|
|
#2071 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Chodziło mi o wyrabianie jej.
Wyrabiałaś ją tez za oknem?
__________________
"Look into my eyes You will see... You know it´s true everything I do I do it for you..." 27.05.2009r.- najszczęśliwsza kobieta na Ziemi www.radicalis.fbl.pl - strona mojego najzdolniejszego ![]() |
|
|
|
|
#2072 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 524
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Nie no wyrabiałam w domu
i mam ciepło w domu spróbuje ją jeszcze podgotować---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:02 ---------- Zaczynam sie już wkurzać na tę pastę, a moja cierpliwośc już sie powoli kończy Podgotowałam jeszcze i tak: da się oderwać od talerzyka i da się zacząć wyrabiać po chwili jaśnieje i zaczyna się kleic do palców czyżbym miała za dużą temperaturę ciała w domu mam 20 stopni...
__________________
|
|
|
|
|
#2073 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 191
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
A ja w ogóle nie wyrabiam pasty. Podgrzewam ją kilka chwil w mikroweli, wydłubuję z pojemniczka i od razu rozprowadzam na ciele. Wtedy ona w trakcie depilacji robi się taka perłowa a potem biaława. A czy jak jest zupełnie zimna to dasz radę ja ugnieść albo wydłubać z pojemniczka? Bo jeśli tak, to może wciąż jest za dużo wody.
|
|
|
|
|
#2074 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 524
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#2075 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 191
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
To może spróbuj moim sposobem - bez wyrabiania (ale przedtem oczywiście musisz ją trochę podgrzać, żebyś dała radę ją wyjąć z pojemniczka
), co Ci szkodzi - nic nie ryzykujesz. Widziałam to na którymś filmiku instruktażowym, gdzie pani kosmetyczka nic nie wyrabiała, tylko od razu depilowała, a pasta w trakcie depilacji zmieniała kolor.
|
|
|
|
|
#2076 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 524
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
co mi szkodzi a jak i to nic nie da to jeszcze raz pod gotuję, bo zauważyłam, że moja nie do końca wyrobina kuleczka opada
__________________
|
|
|
|
|
|
#2077 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 16
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Raz próbowałam i zamierzam powtórzyć
Napoczatku miałam problemy z konsystencją, bo wychodziła za gęsta, później za rzadka, za mało klejąca i nie wyrywała przez to włosków, ale w końcu udało mi się uzyskac dobrą konsystencję i jestem zadowolona
|
|
|
|
|
#2078 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 820
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
ja kupiłam dziś gotową pastę i niestety, chyba coś sknociłam. pasta nawet trochę działała, trochę tam włosów mi powyrywało
ale po jakimś czasie pasta zacyznała się strasznie lepić i zostawała na skórze, kleiła się też do rąk i palców. Nie wiem co sknociłam wiadomo że się skóra rozgrzewa (moich rąk jak ugniatam itp) no ale żeby aż tak? I teraz mam półwydepliowane łydki chyba się jednak przeproszę z maszynką...
|
|
|
|
|
#2079 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 22
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
A jaką pastę kupiłaś?
|
|
|
|
|
#2080 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 820
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
|
|
|
|
|
#2081 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 22
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
22 stopnie to nie aż tak dużo. Spróbuj tą pastę wykorzystać z paskami fizelinowymi (zastosować jak wosk) bo szkoda pasty. Prawdą jest, że każda pasta się klei bo to jest cukier z tymże jedna szybciej się rozkleja a druga wolniej. Szczerze mówiąc wypróbowałam parę past i stwierdzam, że każda jest inna. Jeżeli ktoś ma wprawę to poradzi sobie również z płynną konsystencją np. pastą Sofiye lub z twardszą dla osób mniej wprawionych przeznaczoną do wykonywania zabiegów w domu np. Sweet skin http://www.facebook.com/pages/Cosmod...91347894245185
|
|
|
|
|
#2082 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Hej jestem tu nowa i mam pytanie. Zrobiłam pastę cukrową ale klei i rozciąga się w palcach. Co zrobiłam nie tak?
|
|
|
|
|
#2083 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Przeczytaj wątek a się dowiesz.
__________________
"Look into my eyes You will see... You know it´s true everything I do I do it for you..." 27.05.2009r.- najszczęśliwsza kobieta na Ziemi www.radicalis.fbl.pl - strona mojego najzdolniejszego ![]() |
|
|
|
|
#2084 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
..
Edytowane przez niuniaa86 Czas edycji: 2012-02-03 o 12:14 |
|
|
|
|
#2085 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Moja droga- nie po to tworzy się wątek żeby odpowiadać tysiące razy na to samo pytanie. Wtedy nie ma on żadnej wartości merytorycznej.
Rusz swoje 4 literki i przeczytaj 5 pierwszych stron wątku a będziesz wiedziała co zrobić. I radzę się nauczyć zasady "Zanim zapytasz-zapoznaj się z wątkiem", bo jest bardzo restrykcyjnie tutaj przestrzegana. Życzę miłej lektury.
__________________
"Look into my eyes You will see... You know it´s true everything I do I do it for you..." 27.05.2009r.- najszczęśliwsza kobieta na Ziemi www.radicalis.fbl.pl - strona mojego najzdolniejszego ![]() |
|
|
|
|
#2086 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 820
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#2087 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 22
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
|
|
|
|
|
#2088 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 820
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
|
|
|
|
|
#2089 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 50
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Ja dzisiaj (mam nadzieję!) będę miała swój pierwszy raz z pastą. Czwarty raz już ją podgrzewam, bo ciągle za rzadka
Dobrze, że na dworze tak zimno, bo szybciej się studzi. Inaczej bym już chyba sobie odpuściła, ale tak chwalicie, ze się doczekać nie mogę! ![]() Na pewno jeszcze tu dzisiaj wrócę, mam nadzieję, że nie po ratunek! No i po! Pierwsza próba okazała się niewypałem - podgrzewałam za długo, w końcu się przypaliła, próbowałam coś z nią zrobić, ale stwierdziłam, że szkoda czasu... Drugi przepis okazał się lepszy (ten z dwoma łyżkami wody). Dochodziła już druga w nocy, więc spróbowałam z paskami materiału i sukces! Uda jak marzenie! Nigdy ich nie dotykałam golarką ani woskiem, bo to był największy ból, a tu poszło jak z płatka. Bikini też z rozpędu zrobiłam, ciekawa jestem jak długo taki stan się utrzyma. Trzecia próba za tydzień, jak tylko wrócę z wakacji zabieram się za toczenie kulki Edytowane przez serek wiejski Czas edycji: 2012-02-05 o 04:15 |
|
|
|
|
#2090 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 820
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
serek wiejski gratuluję
![]() u mnie drugie podejście i niewypał. rękawiczki nie pomogły, wstawianie co jakiś czas pasty do lodówki/na balkon też nie. Do tego, o ja głupia, jak zauważyłam że z nóg nic nie będzie, to podgrzałam drugi kawałek pasty i zaczęłam depilować pachy *bo mała powierzchnia to myślałam że mi się uda. Ile czasu straciłam... do tego pod jedną pachą mam niezłego krwiaka, a co najgorsze - pachy mam strasznie podrażnione (mimo że pasta mi w ogóle nie podrażnia łydek), jak opuszczę ręce wzdłuż ciała (czyli normalna pozycja ) to strasznie boli. No i mam tylko część włosków wyrwanych bo pasta albo się lepiła za bardzo, albo nie chciała w ogóle (na początku). Próbowałam dokończyć pęsetą ![]() Może wybiorę się na to do kosmetyczki żeby zobaczyć że ludzie fktycznie są w stanie coś z tą pastą zrobić, ale sama już się nie będę babrać |
|
|
|
|
#2091 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 217
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Jeżeli gotowa pasta nawet po podgrzaniu do ODPOWIEDNIEJ temperatury się lepi to znaczy, że za krótko ją gotowałaś. Nic taką pastą nie zdziałasz. Jeżeli zbyt szybko robi się ciapowata i lepiąca to też za krótko gotowana.
Kleić się może również za mało ostudzona pasta. Krwiaki się często mi robiły gdy użyłam (raczej probowalam uzyc) niepoprawnie zrobionej pasty pozdrawiam
__________________
Cel osiągnięty |
|
|
|
|
#2092 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 22
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#2093 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 820
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
hmmm... podgrzałam tyle, ile trzeba (opakowanie wstawia się do garnka z goracą wodą i przykrywa na kwadrans), no i zrywam oczywiście zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosa.
dobrze ze mi juz to podrażnienie schodzi bo ból niesamowity
|
|
|
|
|
#2094 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 3 877
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
hmm nie wiem czy cos o tym wspomnialam,ale chyba jeszcze nie
![]() otoz mnie zaciekawila pasta cukrowa do depilacji na zimno-dorwalam takowa na allegro.Ja tez mam zawsze problem z wyrabianiem i ta jest latwiejsza troszke w obsludze tylko sie zastanawiam dlaczego to tak...Ona jest jak plastelina-zimna nie robi sie twarda jak kamien,jest miekka caly czas a formuje sie i depiluje tak jak zwykla paste a jak za bardzo rozgrzeje sie w rekach to wsadza sie ja na troche do lodowki.Nazywa sie Alepp czy jakos tak.Analizowalam sklad i jest taki sam jak zwyklej pasty wiec jestem ciekawa z czego wynika ta konsystencja?Moze ktos tez jej juz uzywal? ---------- Dopisano o 17:23 ---------- Poprzedni post napisano o 17:21 ---------- ooo ta firma ma pl www,wlasnie spojrzalam w necie to ta pasta:http://alepp.pl/pasta-cukrowa-depilacja
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=640850 kosmetyki i ciuchy ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post39170241 kozaki Puma |
|
|
|
|
#2095 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 463
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
mi się wydaje, że ona się niczym nie różni od domowej pasty. Skoro skład jest taki sam. Podejrzewam, że to kwestia czasu przygotowania. Ja swojej pasty nie gotuję aż do ciemnobursztynowego koloru, wręcz brązowego jak wiele dziewczyn. Moja pasta ma kolor miodu, a nawet bywa odrobinę jaśniejsza. Taki jak pasta firmy halawa np. Po zastygnięciu nie jest twarda jak kamień. Podgrzewam wsadzając słoiczek do ciepłej wody. Nie potrzebowałabym podgrzania gdyby nie to że mam ją w słoiczku takim że ciężko ją wydobyć. Dlatego dziś zrobioną pastę przelałam do miseczki ![]() Dodam, że pastę robię ze szklanki cukru, soku z połowy cytryny i ewentualnie łyżki wody. Gotuję na oko. Nie wiem, może z 10-15 minut. Na początku było opornie. Nic nie umiałam wyrwać. Na nogach oczywiście. Bo na rękach ogólnie jakoś łatwiej idzie. Ale. Co istotne. Nie pasta nie wyrywała. To ja nie umiałam jej użyć poprawnie. Dziewczyny, bardzo ważne, naprawdę tego pilnujcie. Zrywajcie nie pionowo a poziomo. Tzn jak już macie pastę np na nodze to (nieważne czy używacie pasków czy nie) zrywajcie tak, żeby było jak najbliżej nogi. Żeby było jak najbardziej poziomo. |
|
|
|
|
|
#2096 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 3 877
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
no,ale wlasnie fenomen tej pasy jest taki,ze jej sie nie podgrzewa jest miekkka i odrywa sie kawalek do depilacji i podgrzrwa jedynie tyle co w palcach,bede musiala pokombinowac bo taki maly kawalek za 13 zlotych to jak na cale cialo itd to drogo wyjdzie,ale do trenowania samego wyrywania jest ok bo nie musze marnowac czasu na klejenie sie hahaa wlasnie co do wyrywania...pod wlos czy z wlosem?
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=640850 kosmetyki i ciuchy ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post39170241 kozaki Puma |
|
|
|
|
|
#2097 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
__________________
"Look into my eyes You will see... You know it´s true everything I do I do it for you..." 27.05.2009r.- najszczęśliwsza kobieta na Ziemi www.radicalis.fbl.pl - strona mojego najzdolniejszego ![]() |
|
|
|
|
|
#2098 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 463
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
ja nakładam pod włos, zrywam z włosem.
Mary_Q jak dla mnie to bez sensu tą pastę kupować, wystarczy krócej gotować tą domową ![]() Ja na początku też gotowałam do ciemnego koloru, ale nie miałam siły i nerwów potem jej ugniatać. Ona zupełnie nie nabierała odpowiedniego koloru (taki perłowy). Wczorajsza którą zrobiłam wyszła rewelacyjna. Chociaż chyba parę sekund krócej mogłam ją gotować. Ale biorę kuleczkę, ze 3-4 razy "rozciągnę" i już jest gotowa. Żadnego paprania ani nic ![]() No ale to kwestia czy komuś chce się robić pastę metodą prób i błędów, jak kilka razy nie wychodzi komuś to się nie dziwię, że ma dość ja byłam uparta i w końcu wypracowałam swoje metody
|
|
|
|
|
#2099 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Pod stopami piasek a przede mną morskie fale :)
Wiadomości: 258
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Witajcie dziewczyny, przyłączam się do dyskusji
Wczoraj z ciekawości dorwałam pastę cukrową, która już od jakiegoś czasu czekała na testy. Kupiłam za pare złoty w mydlarni u Franciszka, słyszałam o niej i pomyślałam, że zacznę od kupnej, sprawdzę na sobie ten sposób depilacji i jak mi się spodoba zaczne eksperymentować z przepisem na domową. To dobry pomysł dla zaczynających bo mogą podejrzeć jak wygląda gotowa "prawdziwa" i wiadomo do czego zmierzać w własnym domowym przygotowaniu z przepisu. Jak na razie jestem zadowolona, może nie w pełni i nie w zachwycie ale bardziej na plus niż minus. Zobacze co na to moje mieszki włosowe bo miałam z zapaleniem wcześniej problemy. Propo, jest wśród Was mająca wczesniej zapalenie mieszków na łydkach? Powróciło przy stosowaniu pasty cukrowej czy wręcz przeciwnie jest anty problemowa pod tym kątem? Szukam alternatywy, depilator spoczął na dnie szafy a mam dosyć maszynki bo co 2 dni musiałabym golić.
__________________
Wystarczy zwracać się do mnie Poli
|
|
|
|
|
#2100 |
|
goniąca własny ogon..
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 753
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Przekopałam wątki dot. pasty i opinie są podzielone... Jak to w końcu jest. Zrywam z włosem czy pod włos?
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Pielęgnacja - pytania do kosmetyczki
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:39.










i mam ciepło w domu
spróbuje ją jeszcze podgotować



wiadomo że się skóra rozgrzewa (moich rąk jak ugniatam itp) no ale żeby aż tak?
chyba się jednak przeproszę z maszynką...

Dobrze, że na dworze tak zimno, bo szybciej się studzi. Inaczej bym już chyba sobie odpuściła, ale tak chwalicie, ze się doczekać nie mogę! 
