|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2851 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Hej, witam wszystkie panie w sobotnie przed południe
![]() Zacznę od gold-fish, bo bardzo mnie Twój post poruszył, przez chwilę się z tym źle poczułam, ale potem mi przeszło, bo może nie trzeba wszystkiego traktować jako zarzut. Do roli mamy poczułam się rok temu, zamieszkaliśmy z TŻ razem, docieraliśmy się, oj docieraliśmy... już było przed rozstaniem, kiedy nauczyliśmy się razem żyć, TŻ zaczął pracę a ja miałam tylko tę moją zaoczną, i czasem za pieniądze czasem, tylko za dobre słowo, zajmowałam się dziećmi, wpierw tylko opiekowałam się jednym chłopcem teraz ma 2 latka, jego mama mnie chciała nawet zatrudnić ale zaszła w ciąże i już mnie na stałe nie potrzebowała, tylko dochodząco , potem doszły dwie dziewczynki, i super. Ale jak wracałam do domu to znów, my sami z TŻ, i dnia pewnego kiedy mieliśmy kupić kolejne tabletki, TŻ, zapytał czy musimy ? Że może, lepiej ich nie kupić, przegadaliśmy cała noc, mieliśmy plan, dom, pracę, i siebie. No i nie kupiliśmy, raz drugi i trzeci... aż 13 grudnia II , na usg się popłakałam, TŻ mnie przytulił i powiedział "czego głupia płaczesz, dzidziuś będzie!" I teraz planujemy jak wyremontowac nowy dom, przyzwyczajamy się do myśli, że będziemy rodzicami, i nie mam ani krzty żalu w sobie, że coś tracę, w liceum, już nie mogłam słuchać jak to koleżanki idą co piątek "na koncert" co się nazywało "pić za szkołą", popodróżowaliśmy, święta w zakopanem, lato w Krakowie i wakacje w Brennej, ale ostatni wyjazd, gdy spacerowaliśmy w górach, TŻ już powiedział , że szkoda że nie ciągniemy za sobą sanek Podróżować można dalej i z dzidziusiem (własnie mnie kopnął), i niczego mi nie żal, ciesze się ogromnie, tylko tęsknie za nim, chciałabym już go przytulać... a na pytanie kto pierwszy... chyba ja bo jak poznałam TŻ, to nie chciał mieć dzieci, przynajmniej tak mówił, ja o dzieciach zawsze mówiłam czule, i wszystkie kochałam, temat wrócił właśnie przy tych tabletkach kiedy to on pierwszy chyba poczuł, że może na to czas....Kaśko, u mnie dopiero pierwsza partia się pierze, a jeszcze pościele muszę dziś wygotować... ciasto się piecze a gulasz dopieszcza
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce. |
|
|
|
#2852 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Jelp
my używamy jeszcze super jestCytat:
![]() Cytat:
podobno to się montuje do łóżka, że nie odsunie się
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
|
||
|
|
|
#2853 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
strippi a chyba że tak...no to fajny patent
strongwomen ja generalanie też jestem domatorką, nigdy nie przepadałam za imprezowaniem, itp. Lubię spotkania ze znajomymi i wyjazdy, ale bez przesadyzmu jakiegoś, więc cię rozumiem. Chociaż zapewne w takim wieku, jak ty jesteś, świadomie nie zdecydowałabym się na dziecko (chyba że by się coś samo trafiło). Ale jeśli to była wasza wspólna decyzja, to czemu nie? Na pewno dacie sobie radę ![]() I tak samo uważałam i tłumaczyłam ludziom, że małżeństwo nie kończy i nie ogranicza wszystkiego...dlaczego? Miałam dość słuchania: teraz to się skończy, będzie inaczej, siedzenie w domu, itp. Skąd się to bierze??? Dlatego z dzieckiem też uważam, że pewne rzeczy się zmienią na pewno, ale czy przez to mam siedzieć w domu do końca życia ? Przecież wszystko da się zorganizować, wystarczy chcieć...
|
|
|
|
#2854 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Kaska, myślałam kiedyś identycznie
Strong, nie bierz tego za jakiś atak czy zarzut ja już taka jestem że lubię dowiedzieć się co inni myślą, jak czują np. mam bliską przyjaciółkę która jest całkowicie inna niż ja- kwestia ubioru, podejścia do facetów, dzieci, spędzania wolnego czasu, czytanych ksiazek... tyle rzeczy nas rózni że aż cud że coś nas łączy Wiesz, siedzenie na forum dla samego siedzenia jest nudne. Ja siedzę tu i czytam o innych ludziach co moim zdaniem jakoś mnie rozwija. Jak spotykam tu osoby które myślą i robią jak ja to super, a jak osoby, które innaczej żyją to też super
|
|
|
|
#2855 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Maleństwo, dziękuję za zrozumienie. Wiem to może być dziwne, ale ja się za dziwną nie uważam i niczego się nie wstydzę.
A co do tego kończenia się wszystkiego z chwilą pojawienia się dziecka.... podpisuję się pod Twoją wypowiedzią nogami i rękami, dla mnie Pojawienie się dzidziusia, nie jest "babraniem się w pieluszkach", tylko poświęceniem, ale takim poświęceniem którego nie da się nie przyjąć , i za które dostaję się wiele w zamian, uśmiech, problemy, pierwsze słowa, kroczki , pierwsza wywiadówka, pierwsza dziewczyna/chłopak. Ja się do tego poczuwam ![]() a praca? bedę szukać jak maluszek będzie miał 3 latka, i pomoże mi mama w opiece, a cv, uzupełniam bo szkoły nie rzuce raz na dwa tygodnie, z cała rodziną za plecami dam radę skończyć kolejny kierunek
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce. |
|
|
|
#2856 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
małżeństwo to co innego dla mnie-inne poświęcenia
my mieszkaliśmy 2 lata razem przed slubem i w sumie po ślubie jest tak samo, ale z dzieckiem na pewno by już tak nie było-nowe obowiązki, poświęcenia itd. mam nadzieję, że wiecie o co chodzi
__________________
|
|
|
|
#2857 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
I małżeństwo i dziecko to na pewno jakieś zmiany i obowiązki, to oczywiste, ale czy faktycznie kończą wszystko?
Czy np. będąc mężatką lub mając dziecko nie możemy nigdzie wychodzić i jeździć, podróżować?? Wiele osób tak właśnie myśli i tak komentuje i "ostrzega"...a mnie to strasznie drażni To tyle
|
|
|
|
#2858 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Gold, ja też napisałam, że chwile odebrałam to negatywnie, ale potem dodałam, że przecież nie wszystko to zarzuty
Myślę,że w jakiś sposób udało mi się odpowiedzieć Ci tak, byś mogła mnie zrozumieć ![]() dodam Wam jeszcze, że nie pochodzę z żadnej patologicznej rodziny , mam fajna kochająca się rodzinkę od zawsze Kaśko, ja akurat o tym poświęceniu to myślałam o dziecku, bo żoną jeszcze nie jestem ale po ślubie w moim i TŻ też się nie powinno nic zmienić bo też już mieszkamy razem, i nie wiem co mogłoby się w związku z małżeństwem zmienić. Z dzieckiem wiadomo, do góry nogami ale ważne że razem z tymi nogami w górze ![]() fajne, jesteście dziewczyny ![]() i dodam jeszcze do Maleństwa, że z dzidziusiem podróżować też można i z obrączką
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce. Edytowane przez strongwomen Czas edycji: 2012-02-25 o 12:11 |
|
|
|
#2859 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Cytat:
dlatego chcę najpierw zrobić wszystko to, czego już nie zrobię jak będe miała dziecko ![]() jak powedziałam koleżance w pracy, że my dziecko planujemy za jakieś 3 lata (jak będę miała ok28 lat) to mi powiedziała, że stara będę
__________________
Edytowane przez kaska87 Czas edycji: 2012-02-25 o 12:13 |
|
|
|
|
#2860 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Kaśka, ja pamietamna ,,pierścionku" jak Ty się zaręczyłaś
|
|
|
|
#2861 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Dlaczego nie?
|
|
|
|
#2862 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Cytat:
![]() Natomiast jestem świadoma, że z dzieckiem to będzie rewolucja i tyle nie wierzę, ze moje życie będzie tak samo beztroskie czy spontaniczne jak teraz. Będzie dziecko, jego potrzeby na początku. Będe musiała ZNALEŹĆ czas na swoje przyjemności. To nie będzie tak ze mam ochotę spotkać się z kimś to mówię mężowi i wychodzę. Nie, i nie ma się co oszukiwać. Kobiety piszą ze wychodzą na 2 godziny i już tęsknią, już myslą czy wszystko w porządku z dzieckiem teraz 3 godz. siedze na wizażu i sobie piszę, ogladam jednym okiem tv, jak będzie dziecko to w sobotę pośpię pewnie do 7 a potem będę się nim zajmować, bawić, karmić itd. Moim zdaniem duzo sie zmieni. Wolę widzieć oczami wyobraźni mega rewolucję i sie mile rozczarować, niż myśleć że mało się zmieni a potem czuć się zaskoczona, ze jak to tak
|
|
|
|
|
#2863 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Cytat:
nie wklejam fot na forum, ale jak masz fb to mogę Ci podesłać ![]() Gold braliśmy ślub ponad 4 lata po zaręczynach więc trochę poczekalam ![]() bo nie będę mogła zacząć tam pracy... co zrobię z dzieckiem i takie tam
__________________
|
|
|
|
|
#2864 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Ale ja nie piszę, że się nic nie zmieni. Chodzi mi o to, że nie znaczy, że wszystko się kończy...i że np. dziecko oznacza siedzenie w domu do końca życia, itp.
![]() Dobra, idę pisać dalej
|
|
|
|
#2865 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
ja rozumiem, co masz na myśli
|
|
|
|
#2866 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Witam sobotnio :) Ja dzis nie do zycia, bylismy wczoraj u znajomych wrocilismy jakos o po 3, nic sie nie wyspalam
![]() ![]() U mnie juz po najbardziej "przytulankowych" wiec tylko teraz czekac mi pozostalo ![]() ale jakos czuje ze ten cykl jest starcony jakos nie mielismy dla siebie za duzo czasu ostatnio, ahhh coz nastepny bedzie lepszy ![]()
|
|
|
|
#2867 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
łoooo lecę na ogród zbierać pranie bo chyba padać będzie zaraz
__________________
|
|
|
|
#2868 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Oooo qrdeee pranie!!!!!!!!!!!
![]() Zapomniałam wyciagnąć... Cześć Today |
|
|
|
#2869 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Kopnie mnie któraś w dupkę?
Zjedliśmy obiad i padam... normalnie siły mi odebrało, leń we mnie wlazł i noga boli... a jeszcze tyle roboty
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce. |
|
|
|
#2870 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Malenstffo czesc
co tam jak po naszym wspolnym czorajszym piciu Ide cos zjesc |
|
|
|
#2871 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Today musiałaś dosypać coś wczoraj do tych drinków
|
|
|
|
#2872 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Hej dziewczyny
Cytat:
![]() Cytat:
Wow, jaki imprezowy maj ![]() Cytat:
![]() Dziewczyny ja też się nastawiam na rewolucję po przyjściu dziecka na świat, lepiej się miło rozczarować... Co do ślubu to myślę, że jeśli się razem mieszka to praktycznie nic nie zmienia, my też przed ślubem mieszkaliśmy razem kilka lat. A dziecko...hmmm myślę, że jak podrośnie to wyjazdy nie są żadnym problemem, fakt że wakacje wyglądają wtedy inaczej, ale jako rodzic będę miała na to inne spojrzenie Co innego w sytuacji jak u Kasi. Tu się zgadzam, że jeśli wyjeżdżacie żeby się tam osiedlić i znaleźć pracę to bez dziecka będzie łatwiej, tylko czy potem się na nie zdecydujecie... My tak odkładaliśmy, odkładaliśmy..bo ciągle czas nie ten, bo praca, bo wakacje, a bo jeszcze tam nie byliśmy...a czas ucieka. Fakt, że teraz mamy mieszkanie i pracę to w końcu podjęliśmy decyzję A z drugiej strony chcielibyśmy już mieć ten nasz mały skarb przy nas , który odmieni na pewno nasze życie pozytywnie
Edytowane przez onyks Czas edycji: 2012-02-25 o 13:40 |
|||
|
|
|
#2873 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Każda sytuacja jest inna, nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka, że wcześnie dziecko jest źle mieć albo odwrotnie....
U mnie instynkt macierzyński pojawił się szybko, zawsze kochałam dzieci, jak poznałam TŻa mając 18 lat i wiedziałam, że to jest chłopak, z którym można ułożyć sobie życie to już pojawiła się ta myśl... Rozsądek jednak kazał poczekać, przeciwnie pewnie poczekalibyśmy trochę i zdecydowalibyśmy tak jak u Strong koło 20 roku życia. Ale u nas nie było tak kolorowo, nie mieliśmy i dalej nie mamy warunków mieszkaniowych na dziecko, sami jeszcze nie jesteśmy dobrze zorganizowani, niezawsze podejmujemy najlepsze decyzje, a co dopiero być odpowiedzialnym jeszcze za trzeciego małego człowieka. Nie chcemy go mieć za wszelką cenę, samolubnie, a potem nie móc zapewnić mu tego, na co zasługuje. Niektórzy w naszym wieku mają już doskonale poukładane życie, a niektórzy nie będą w tak komfortowej sytuacji nawet 10 lat później, więc moim zdaniem wiek tu nie ma największego znaczenia. Aha, co do wyjazdu, to teraz jesteśmy zdecydowani, ale gdybyśmy byli we trójkę to raczej nie podjęlibyśmy takiego ryzyka. Na początku często nie ma tej płynności finansowej, nim człowiek zaklimatyzuje się w nowym miejscu, znajdzie pracę, porządne mieszkanie i o ile my możemy przyoszczędzić na jedzeniu, ubraniach, dodatkowych atrakcjach, to dziecku bym takiej rewolucji nie zafundowała. Często potrzebna jest pomoc innych (tak jak to jest w naszym przypadku) i nie umiałabym zwalić jej się do domu całą rodziną ![]() No ale tak jak mówię, każda sytuacja jest inna. Niektórzy farciarze wyjeżdżają za granicę całą rodzinką np. do zagranicznej filii firmy, gdzie jedna osoba zostaje przeniesiona, praktycznie przyjeżdżają na gotowe
__________________
Edytowane przez Amani Czas edycji: 2012-02-25 o 13:52 |
|
|
|
#2874 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Malenstffo chyba takk o ja dzis umieram ![]() ![]() co tam u Ciebie jak staranka
|
|
|
|
#2875 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Today siedze dziś sama w domku i piszę pracę...
![]() Co do staranek...to coraz bardziej irytuje mnie cała sytuacja, bo miało się coś wyjaśnić w tym miesiącu, a tu nadal cisza...wrrr ![]() Generalnie pół biedy, bo jakoś nie myślę o tym intensywnie, dlatego że praca mgr głowę mi zapycha i obrona i przyszły remont... więc jak coś do tego czerwca dotrwam...a potem zobaczymy...jeśli do tego czasu się nic nie wyjaśni, to pierdziele wszystko i nie będziemy się już wstrzymywać...Do tego mój TŻ mi nie bardzo pomaga, bo coraz częściej zdarza mu się sypać tekstami "już niedługo fasolka będzie w brzuszku", itp. Jest to miłe, nie wiem czy on też już jakoś się na czerwiec naszykował, ale mnie to nie pomaga
|
|
|
|
#2876 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Cytat:
Amani zgadzam sie z tym w 100% , ja mialam Filipa w wieku 21 lat bez mieszkania pracy itp (fakt wpadka) ale musialam byc odpowiedzialna za swoje dzialania. Filip sie urodzil wynajelismy mieskzanie ja znalazlam prace Tz juz ja mial i tak powoli sobie ukladalismy a teraz 4 lata pozniej mamy wspanialego syna, mieszkanie, pieniadze, siebie i milosc. A teraz pracujemy nad rodzenstwem. Nigdy z perspektywy czasu nie zamienila bym niczego w moim zyciu, widocznie mialo tak byc zebym szybciej dorosla i stala sie odpowiedzilana nie tylko za siebie. ---------- Dopisano o 15:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:56 ---------- Cytat:
Malenstffo oj szkoda, to trzymam kciuki zeby sie wreszcie co wyjasnilo. A drugi raz TZowi po glowie daj i powiedz zeby dzialal a nie tylko gadal
|
||
|
|
|
#2877 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Cytat:
|
|
|
|
|
#2878 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Maleństwo laska, przecież my tego samego dnia mamy urodziny, zapomniałaś??
![]() baobabku ale jeszcze troszkę i idziesz na l4. Kiedy mówisz dyrekcji?? Gold ale biurko jest dla męża, bo ona na studiach masę projektów robi. Przygotowywałaś jako meble przed pomalowaniem?? Today trzymam kciuki ![]() A ja się dziś narobiłam. Rodzicie wpadli po 10 i dopiero co poszli. Ale całe mieszkanie mam posprzątane Ubranka posegregowana. Cześc odłożona a częśc czeka na pranie. Firanki uprane, okna w części pomyte (resztę umyje mąż). I teraz błogi relaks D Pokoik dziecka coraz ładniejszy się robi. Dzis zawisły firanki i mały dywanik. |
|
|
|
#2879 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Cytat:
Madzia NIE dziekuje Ok Kochane lece do Ikei, mam zamiar kupic taka jakby szafke z polkami (takimi dziurami) gdzie moge wsadzic moje pudla z dokumentami Pokaze wam jak wroce
Edytowane przez Today_Tommorow Czas edycji: 2012-02-25 o 14:19 |
|
|
|
|
#2880 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6
Madzia no właśnie tak mi się kojarzyło, że kiedyś coś było o urodzinach, ale nie wiedziałam, że doszłyśmy do tego, że to ten sam dzień
---------- Dopisano o 14:17 ---------- Poprzedni post napisano o 14:16 ---------- Madzia zrób zdjęcia i pokaż
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:01.





16.07.2012 - Kamil, nasze serce. 


bo nie zapowiada sie zeby zaraz urodzila
a czemu 30 kwietnia akurat? poczekaj do 8 maja 










