|
|
#31 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Na cellulit na pupie i udach: basen, kremy i Tż się nauczył na filmikach instruktażowych masaże antycellulitowe, na poruszenie limfy czy coś tam. I masuje z kremikami 3X w tygodniu po 25 minut On mówi, że widzi efekty po tych 2 miesiącach. No cóż. Zobaczymy.A co do pupy to mnie zaskoczyłaś bo to jest mój normalnie kompleks nr 1... Różnica między biodrami a talią wynosi u mnie 26cm To jest rzecz, którą akurat lubię![]() Cytat:
Może coś doradzi na skórę by poprawic jej kondycję A co do roku trzymania wagi: naprawdę pieknie dziołcha. Dajesz mi mega kopa motywacyjnego.Ważę się raz w tygodniu w niedzielę. I wtedy też się mierzę. Bo czasami waga ledwo rusza, a różnica w cm jest. Nie wiem czemu się tak dzieje, ale się dzieje ![]() Cytat:
A z tymi sąsiadami to się uśmiałam U mnie w domu się tylko .śmieją, że u mnie wiecznie coś brzęczy, jak jakieś ufo A to tylko twister;D![]() Cytat:
Wiosna idzie, może warto wypróbowac![]() A co do cwiczeń to u mnie najgorzej zacząc A potem sama przyjemnośc w sumie Bo ja sobie wyobrażam jak ten tłuszcz tak kawałek po kawałku z każdą minutą ode mnie ucieka. Jakby taka małą armia przychodziła i go odrąbywała siekierą ![]() ---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:31 ---------- Cytat:
Wg pomiarów cm: talia było: 88 (i na tym zdjęciu jest) teraz jest 77 brzuch było: 106 jest 95 biodra było: 112 jest 104 w biuście ubyło mi 3cm tylko, ale... też tylko 3cm spadły z ud i 2 cm z łydek... Z tymi udami to naprawdę ciężko mi sie pozbyc. Tż mi wynalazł na necie takie urządzenie: agrafka, właśnie na uda. Czytałam pozytywne opinie i cwiczę. Zobaczymy czy da rezultaty. Cytat:
Jasne To wątek dla każdego.Cytat:
|
|||||||
|
|
|
|
#32 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
![]() Albo jak ćwiczyłam do filmików na YT (8 min ...) to strasznie przeklinałam tego gościa, co tam się szczerzył - proste ząbki, zero potu, zadowolony i powtarzający w kółko "Dasz radę, wyobraź sobie jakie będzie Twoje ciało po tym ćwiczeniu" - no myślałam, że wyrzucę laptopa przez okno, jak to słyszałam
|
|
|
|
|
|
#33 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wschowa
Wiadomości: 8 042
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Kaja rady ta temat strojów to bardzo dobry pomysł
według mnie gruszki powinny podkreślać talie. Najbardziej kobieca figura to jest. Mi sie na przykład podobają żakiety i paskiem w talii Andzia wedlug pomiarów masz juz spory ubytek tak trzymać a na wadze niestety nie zawsze widać. Wiele razy ważyłam sie i nawet 0,5kg nie było mniej, a np w talii 2cm mniej reverse chyba taka chandra to po zimie. Te sweterzyska nosimy, grube ciuchy. Blada cera bo nie ma słońca. Idzie sie załamać. Wiosna idzie to i humor wróci fleur a jakie ćwiczenia wykonujesz? Myśle ze na 15min dziennie uda mi sie zmobilizować
__________________
|
|
|
|
|
#34 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Liposunkcja zębami |
|
|
|
|
|
#35 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 84
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Andzia, zazdroszczę Ci, że dajesz radę i na pewno nie powiedziałam Ci, że ważysz 82 kg, ale mniej. Poza tym masz ładny biut, czyli coś co mi nie jest dane
![]() Powinnam przejść na dietę i zacząć ćwiczyć, nie tylko dla figury, ale po prostu dla zdrowia. Problem w tym, że za każdym razem gdy jestem na diecie, staję się senna i zmęczona, a jem zdrowo i normalne porcje. I to mnie zniechęca w sumie. Macie jakieś pomysły dlaczego tak jest? Pozdrawiam
Edytowane przez Naya_ Czas edycji: 2012-02-25 o 14:00 |
|
|
|
|
#36 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Hmm... w sumie powinnaś z dietetykiem, albo z lekarzem się skonsultowac. Może wypłukujesz magnez, a może coś nie tak z proporcją witamin, albo żelazo spada. Zrób sobie podstawowe badania (cukier, mocz, morfoliogia cholesterol) i idź z lekarzem pogadac. Powinien coś mądrego doradzic, a i też wyniki dużo powiedzą. |
|
|
|
|
|
#37 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
możesz nosic wszystko co tylko chcesz i jest odpowiednie do tego typu figury od prostych spodni do spódnicy ołówkowej .tu są fajne rady Figura klepsydry jest trochę podobna do figury gruszki, jednak bardziej proporcjonalna. CECHY CHARAKTERYSTYCZNE: * pełne biodra i uda * mocne wcięcie w talii * płaski brzuch * duży biust CO NALEŻY ZROBIĆ: Podkreślić wcięcie w talii, którego zazdroszczą Ci wszystkie inne "sylwetki", wyeksponować dekolt i łydki (dzięki temu będziesz bardziej smukła). JAK TO ZROBIĆ - CZYLI PROSTE TRICKI: * góra i dół w jednym kolorze * dekolty w serek * obowiązkowo podkreślona talia * wysmuklająca biżuteria (długie naszyjniki) * małe kołnierzyki * proste, klasyczne fasony http://www.naobcasach.pl/a.49335.Dob...o_figury_.html http://witajwmojejbajce.pinger.pl/m/5383112 Edytowane przez TmargoT Czas edycji: 2012-02-25 o 14:17 |
|
|
|
|
|
#38 |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Andzia, fajną masz figurę
Zawsze marzyłam o takiej większej, kobiecej figurze, no ale natury nie pokonam Też mogę dołączyć do tematu kompleksowego, ja z kolei mam problemy w drugą stronę - dla siebie samej cały czas jestem zbyt szczupła. TŻ oczywiście jest zachwycony moją sylwetką, cały czas słucham peany na cześć moich chudych nóg czy małego zadka, ale mnie to jakoś nie przekonuje...Najgorszy u mnie jest kościec - genetycznie mam bardzo wąską miednicę i przez to chłopięce biodra. Jak tyję to wszystko idzie mi w brzuch i talię
|
|
|
|
|
#39 | |
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Mogę się dołączyć ?
![]() Moim największym kompleksem jest waga Obecnie mierze 164 cm i ważę 65 kg ( miesiąc na diecie za mną, -3 kg, codziennie ćwiczenia, zmiana nawyków i mż )Problemem są kolosalne uda Planuje zgubić jeszcze 10 kg, chociaż brakuje mi motywacji ![]() Plus moje okropne paznokcie na które nie działa żadna odżywka, a tak mi się marzą długaśne ![]() To chyba najważniejsze, nie mogę sobie poradzić z ta wagą, przytyłam jakieś 12 kg przez tarczyce, i walczę z nadmiarem kg od maja jak widać nieskutecznie Dla mnie słodycze mogą nie istnieć, fast foody też, bez tłustych dań czy np pierogów/naleśników obejdę się, a raz na jakiś czas pozwolę sobie, za to chyba za bardzo lubię życie towarzyskie i wypady na piwko
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
|
|
|
|
|
#40 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
A dla mnie świetną motywacją są niektóre blogi, na których dziewczyny wyglądają obłędnie i często wrzucają zdjęcia, z których wiadomo że ćwiczą (np. Kenza). |
|
|
|
|
|
#41 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
-masywne wiąrzą się z szerszymi boiodrami,więc J.L byłaby zachwycona propagowaniem jej sexi kształtow -paznokcie.mozna nałożyć tips i skrócić do pożądanej długości,lub nałożyć żel na własny paznokieć i uzyskać super paznokcie.nie jest to duży koszt,bo wystarczy zainwestować w zestaw startowy i nauczyc sie robić samemu.to bardzo proste. jakie masz jeszcze kompleksy ![]() nie wiem jak u ciebie z włosami,ale na to też są sposoby ![]() ---------- Dopisano o 14:27 ---------- Poprzedni post napisano o 14:24 ---------- a dla mnie motywają są program,y w stylu:JAK SIĘ NIE UBIERAĆ,Trinny i Susannah rozbierają ...,STYLISTA GOK WAN .pokazuja tam,że nie należy popadać w skrajności,a wyglądać mozna ładnie w odpowiednio dobranym ubraniu |
|
|
|
|
|
#42 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Kolej na mnie
![]() Moim największym kompleksem również jest figura. Przy wzroście 168 cm ważę 66 kilogramów. Mam figurę gruszki: nieduży biust, który również jest moim kompleksem, szerokie biodra, masywne uda i wielkie łydy. Zimą mam problem, żeby znaleźć kozaki z tak szeroką cholewką. Chciałabym schudnąć tak 6-7 kilogramów. Robiłam już 15385984 podejść do diety, ale ciężko mi wytrzymać na niej dłużej niż tydzień
|
|
|
|
|
#43 |
|
Strzelaj lub emigruj!
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 418
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Pozdrawiam założycielkę wątku
Figurę masz super, co zresztą już kiedyś na PW pochwaliłam ![]() Ogólnie albo się zgodzicie z moim postem, albo nie, ciul z tym ![]() Od małego byłąm pulchnym dzieckiem. Tak, rosłam i rosłam, i myślałam, że taki mój los. Jakoś z biegiem czasu się z tym troszkę pogodziłam, choć kompleksy sa do dzisiaj. Nigdy nie zaakceptowałam w pełni. I gdy byłam w podstawówce i gimnazjum, to uwazałam, że innym wszystko się w życiu osobistym i zawodowym udaje, bo są szczupli. W szkole przyszedł okres, gdy postanowiłam (złudnie wtedy myśląc), schudnąć. Przeszłam na wariacką dietę, gubiąc 27 kilo, i zmieniając się tak bardzo, że znajomi mnie nie poznawali na ulicy. Niestety moje życie nie zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W ogóle się nie zmieniło. Ciało było zupełnie inne, ale ja nadal ( i do dziś dzień ) byłam "psychicznie gruba". Zauważyłam, że nadal patrzę na siebie przez pryzmat nadwagi. Nic na lepsze się w moim życiu nie zmieniło. Wtedy poczułam wielkie rozczarowanie tym faktem. No i wtedy tak jakoś kilogramy same zaczęły wracać.... Potem jeszcze były jakieś epizody gubienia kilogramów, ale wrażenie to samo- oprócz zmiany ciała nie zmienia się nic. Obecnie znowu ważę 85 kg przy wzroście 170. Walczę z tym powolutku, małymi kroczkami. Myślę, że moja sytuacja niskiej samooceny wynika z tego, że w domu nie miałam i nadal nie mam wsparcia w rodzinie. Gdy drastycznie schudłam nikt mnie nie komplementował, dlatego też być moze nie miałam motywacji, zeby tą wagę utrzymać. Niestety teraz, gdy jestem gruba rodzina nie omieszka mi przypominac na każdym kroku, i tak wpadam w błędne koło. Z zewnątrz niby uchodze za osobę zadbaną, i ładną. Nie mam chłopaka, bo nie potrafię zaakceptować tego, jak wyglądam, i wychodze z założenia, że nikt mnie nie zaakceptuje też. Naiwnie myślałam, że w związku 'odnajdę siebie'. Nic bardziej mylnego. w przeszłości spotykałam się z chłopakiem, który też mi wytykał nadwagę. Wbrew pozorom, nie mam tendencji do porównywania się ze szczuplejszymi koleżankami. Mam przyjaciółkę, która jest dużo grubsza- jakieś 20 kg, in zawsze przy niej czuję się jak szara myszka, bo uważam ją za osobę super zadbaną, kobiecą itp. I Ameryki nie odkryje moja puentą- jeżeli człowiek sam siebie nie akceptuje, to nawet jakby i 50 kg zrzucił, to i tak nie będzie szczęśliwy. Zmiana ciała nie zmienia duszy. Świetny wątek. Znalazłam swoje miejsce ![]()
__________________
Przejechane na rowerze w 2019: 2 762 km ![]() |
|
|
|
|
#44 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Na pewno skorzystam![]() Cytat:
A mi się tak bardzo podobają wizualnie takie drobne kobiety. Bo ja wewnętrznie się czuję jak taki maluszek-nieboroczek A potem taka wielka baba wychodzi![]() Cytat:
Co do wagi, walcz. Wiesz... nie zakładaj celów od do, ani końcowych. Ot podejdź do tego na zasadzie: robię coś dla siebie, dbam o siebie zobaczymy co to da. Dobrze zacząc z kimś, chodzic na cwiczenia z kimś, to motywuje ![]() Trzymam kciuki. Cytat:
Uwielbiam je oglądac.Moim zdaniem niemal każda sylwetka ma swoje plusiki. Nawet taka większa jak moja. Naszą główną wadą, jako kobiet jest to... że zawsze chcemy tego, czego nie mamy, i widzimy rzeczy... których inni nie widzą Gdybyśmy czasami mogły spojrzec na siebie oczyma naszych facetów, czy obcych nawet ludzi, z ich myśleniem i postrzeganiem, to bardzo byśmy się zdziwiły sądzę, że ot. pupa, której nie lubimy jest uważana za ładną, drobna sylwetka za uroczą, delikatną i ponętną itd ![]() Cytat:
![]() Dasz radę Pocwiczysz, zgubisz parę kg, i będziesz jeszcze większa laska (bo że jesteś laska to nie wątpię nawet )Cytat:
Wszystkie zmiany zaczynają się w głowie. I np ja mam poważną nadwagę, odbija się to na moim zdrowiu. Więc nie chcę sobie wmawiac: nie rób nic ze sobą, wyglądasz super lepiej niż ktoś tam itd. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że jeśli człowiek siebie nie polubi, nie zaakceptuje to nawet nie zauważy zmian... nie będą go cieszyły. Bo wewnętrznie dalej będzie się czuł źle w swoim ciele. Bardzo mądry ten Twój post. No i witam of kors
|
||||||
|
|
|
|
#45 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Zgadzam się z Tobą, khloe. Samoakceptacja to klucz do sukcesu.
Ja (jak każda) mam kompleksy, z którymi walczę (w głowie). Ogólnie swój wygląd teraz lubię... wiadomo, że chciałabym zmienić to i owo, ale ogólnie siebie lubię. Nie zawsze tak było. Nigdy nie byłam gruba, ale zawsze większa od reszty koleżanek. Nogi zawsze miałam w moim mniemaniu niezgrabne i wielkie. Umiem się ubrać (od czasu do czasu ), pomalować, uczesać. Ale i tak zawsze wydawało mi się, że koleżanki wyglądają lepiej. Nawet koleżanka duuuużo ode mnie grubsza - taka kuleczka, ale zawsze nienagannie ubrana i uczesana - wydawała mi się bardziej atrakcyjna ode mnie. Zwłaszcza, że ja długo nie miałam stałego partnera, a ona w tym czasie już 3 (okres liceum i chwilę po).Wszystko siedzi w samoakceptacji. Ona pomimo wyraźnej nadwagi czuła się seksownie i kobieco - i wszyscy to widzieli. I wszyscy uważali ją za seksowną i kobiecą. Ja z tym długo walczyłam. Teraz jest dużo lepiej. Czasem nadal miewam dni, gdzie wydaje mi się, że jestem miss wśród pasztetów, ale ogólnie już lepiej się ze sobą czuję
|
|
|
|
|
#46 | |||
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Wszystkie fryzjerki i kolezanki sie nimi zachwycaja, hmm a ja je prostuje , farbuje, krece i sa zadbane i zdrowe ![]() A jeli chodzi o figure, to po prostu w lecie nie wyjde w spodenkach. uda sa nie proporcjonalne do calej sylwetki chcialabym bez zadnych narzekan wyjsc w lecie w spodenkach i miec w D caly swiat ![]() Cytat:
a odzywki sprobuje dziekuje za cenne rady
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
|||
|
|
|
|
#47 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 16
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Dziewczyny.. Ja mam strasznie dużo kompleksów + kochającego chłopaka. I to nie jest najlepsze połączenie, niestety. Nie jestem w stanie uwierzyć, że mu się podobam i robie się strasznie zazdrosna, szukam powodów na siłę, choć nie powinnam mieć żadnych! Wiem że mnie kocha - jest ze mną ponad dwa lata i z pewnością gdyby chciał, moglby mieć ladniejszą, fajniejszą, mniej marudną, bez kompleksów.. Ale on jest ze mną i nie chcę tego popsuć swoimi kompleksami. On nienawidzi gdy marudzę na swój temat, wiem że gdy będę tak dalej robić to go zniechęcę do siebie, on nie wytrzyma i zwyczajnie ode mnie ucieknie. Czasami potrafię się kontrolować a czasami wybucham! On mnie wspiera i mówi ze jestem piękna. Ale ja mam niską samoocenę i nie potrafię tego ot tak zmienić..
Moje kompleksy to: - figura - mam 165 cm wzrostu, ważę 48 kg i nie mogę przytyć. Wszędzie jeździ sie na dziewczyny, które są "wieszakami". A ja uwielbiam jeść i dużo jem, kocham słodycze, pączki, jem wszystko co mama ugotuje, jem wieczorami, w nocy, gdy mi się nudzi. I co z tego, i tak nie tyję. Gdy się porządnie najem, to trochę urośnie mi brzuch i za godzinę znika, tak jakbym nic nie jadła. Porażka. Przez to że jestem chuda, mam malutkie piersi.. (pod biustem 63, w jakies 80 jak dobrze pojdzie ;/) Moja figura jest chłopieca, nieproporcjonalna.. wymiary to mniej wiecej 80 - 62-88. Talii brak. Tyłek płaski, bezkształtny, jędrny nie jest. (jakieś ćwiczenia polecacie? żeby nie stracić z niego tłuszczu, ale go trochę "unieść" i żeby był wiekszy, ładniejszy?) Bioder ładnych nie mam, w ogóle sie nie czuje jak kobieta, tak nieatrakcyjnie i mam wrażenie że nie mój chłopak takiego "czegoś" nie moze pożądać ;/ Nogi chude, katastrofa, miedzy udami wolna przestrzeń ehh..I jeszcze szerokie ramiona! - twarz - cala jest do niczego. Ogromny nos, dlugi, szeroki, kartoflasty. Troche garbaty. Z profilu tragedia, z przodu nie lepiej. Oczy calkiem spoko, gdyby nie te cienie i wory pod nimi (sprawa genetyki, nawet zamaskować sie ich nie da). Są ogromne i wygladam jak jakas 30latka a lat mam 18. Czesto robie sie jak burak, wtedy to juz w ogole wygladam karykaturalnie (jestem niesmiala i niepewna siebie, pewnie dlatego sie czerwienię). Jedynie chyba usta mam dosyć ładne, ale co mi po samych ustach :/ Ach + jeszcze brwi geste, czarne nie do ogarniecia. - włosy - wieczne siano, co bym z nimi nie robila. Nie wiem jak je ściąć, jak je ogarnąć. Mój chłopak lubi mnie w loczkach ale jakos mi nie wychodzą. Włost mam długie brązowe (niektorzy mowia ze czarne), niefarbowane. Nienawidzę ich, chciałabym być blondynką ale mi to nie pasuje. I jak ja niby mam być ładna? Te kompleksy mnie rujnują. Starałam się dbać o siebie bardziej, ale ja nawet malować się nie umiem. Nie mam już siły. A no i moj chłopak nie toleruje tapety. Mowi ze tak, jak wygladam, jest idealnie. Koszmar.. |
|
|
|
|
#48 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 068
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
__________________
My road. My life. My dream. |
|
|
|
|
|
#49 | ||
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
![]() male piersi - nie kazdy facet lubi ogromne balony! Zreszta male jest piekne, i tak jak to mowi moj stary dobry znajomy ' nie bedziesz miala takiego bonusu, ze na starosc bedziesz mogla je na plecy zarzucac' ![]() Geste brwi sa piekne, wybierz sie do kosmetyczki niech ci je ladnie wyreguluje, ja musze przyciemniac swoje kredka/matowymi cieniami gdyz sa srednie a chcialabym miec takie gaszcze ladne ![]() Wlosy naturalne mam koloru ciemnego blondu i farbuje na czarno ![]() Uwazam, ze czarne wlosy podkreslaja mocny charakter, taka ala drapieznosc, a blond coz.. takie 'mysie' jak mi to kiedys fryzjerka powiedziala. Zawsze mozesz sobie zrobic pasemka lekkie to co mi sie najbardziej rzucilo w oczy podkreslilam i sie wypowiedzialam patrzac moimi oczyma Uwazam, ze wyolbrzymiasz kochana. Plus skoro jestes szczupla, wykorzystuj to, ubierz sie seksowanie, jest kupe fajnych ciuchow ktore niestety wygladaja fajnie tylko na mega szczuplych dziewczynach. Szczerze, zazdroszcze ci cholernie.
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
||
|
|
|
|
#50 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#51 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 557
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
- w biuście - pod biustem (mierzone normalnie, znaczy ciasno, żeby centymetr przylegał, ale bez ściskania) i jaki rozmiar stanika nosisz? Ja mam dwa staniki sportowe - Pure Lime i Shock Absorber. Do biegania idealne, kiedy biegam, w ogóle nie czuję,że mam biust! Modeli sportowych jest dużo: Panache Sport, Freya Active, Royce Impact... , Royce występuje do brytyjskiej miski K (czyli europejskiej R/S)! |
|
|
|
|
|
#52 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Witajcie, pozwolę sobie dołączyć
Zacznę od tego, że Andziu moim zdaniem masz wspaniałą figurę - bardzo proporcjonalną, świetne wcięcie w talii, wspaniały biust, no klepsydra jak się patrzy, czyli sylwetka o jakiej marzyłam ![]() Mam 160 cm wzrostu i ważę 49 kg. Nigdy się nie odchudzałam, mam dobrą przemianę materii. Z wagi może wydawać się, że jestem bardzo chuda, ale nie jest tak. Mam boczki, nienawidzę swojego brzucha i ud, są za duże. Chciałabym wstawić swoje zdjęcie, ale mam prośbę - nie krytykujcie mnie, nie chcę czytać: "weź dziewczyno, co Ty sobie uwidziałaś, chyba nie widziałaś grubego brzucha", czyli krytyki. Takie słowa słyszę ciągle od koleżanek, a ja naprawdę mam kompleksy z powodu ud i brzucha i naprawdę nie mogę ich zaakceptować... I nie pomaga to, że ktoś ma te części ciała grubsze, bo ja u innych osób fałdek nie widzę, za to widzę każdą u siebie. To jak, nikt mnie nie skrytykuje? Chciałabym szczerze usłyszeć, co mam ładne, a co trzeba poprawić, bez krytyki, że chcę się dowartościować albo coś takiego. Mój TŻ cały czas powtarza, że jestem piękna, ale ja pewnych części swojego ciała nienawidzę i już. Na co dzień chodzę tylko w spódnicach i w sukienkach, spódnice najchętniej z wysokim stanem, żeby ukryć boczki, ale nie wiem, jaki mam typ sylwetki.
|
|
|
|
|
#53 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 973
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
O rany, ten wątek to coś dla mnie! Ania, Ty musisz być śliczna! invisible_01: chyba mamy coś wspólnego, mnie też każdy mówi, że nie powinnam się odchudzać i że jestem szczupła, ale ja mam takie kompleksy, że szok, najbardziej nie lubię swoich ud i biustu, do tego doliczę jeszcze grubsze ramiona i dziwna szyja... Czemu niektórzy mają tak pięknie podkreślone kości szczęki i wyżej kości policzkowe? U mnie tego nie ma, niecierpię tego... W ogóle chyba się nie akceptuję, chociaż są dni kiedy wydaje mi się, że jest ok, ale chwilę później wszystko wraca do normy. Chyba mam figurę klepsydry i to jeden plus.
|
|
|
|
|
#54 |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
invisible_01 - dawaj, ja na pewno nie będę Cię krytykować
|
|
|
|
|
#55 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 16
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Nie jestem na nic chora. Ja się w 100% wdałam w moją babcię z wyglądu. I ona też jest chudziutka a przecież zdarzają się "pulchne babcie". I też lubi sobie dobrze zjeść
![]() Tak więc takie geny, nic nie poradzę. Figurę może jeszcze byłabym w stanie zaakcepować, choć szczerze jej nie lubię ale twarz mam naprawdę okropną i nie zmyślam. Może gdyby nie ten nos i cienie pod oczami to nie byloby tak źle.. Mam ciemne włosy, zielone oczy i ogolnie ich ciemną oprawę, a gdy dojdą do tego jeszcze te cienie i moja chudość to mimo uśmiechu wyglądam jakbym miała jakąś depresje i nie spała z tydzień.. Zazdroszczę tym, które mają wiecej ciałka - jestesmy kobietami i powinnyśmy mieć kobiece kszałty! Poza tym łatwiej w razie czego zrzucić kilka kg , przy okazji złapać kondycję niż tyć bezskutecznie.. Kiedyś udało mi się przytyć do 50 kg, bylam megaszczęśliwa, ale szybko minęło. Kondycji za bardzo nie mam, chciałabym zacząć ćwiczyć, ale kurde.. Nie chcę przy tym schudnąć ;/ Też myślę nad wstawieniem zdjęć, ale boje sie że bede zjechana, bo przecież chuda figura to zgrabna figura i bedzie że zmyślam. Moze i zmyslam, ale mimo wszystko są to moje kompleksy, których za nic w swiecie nie mogę się pozbyć.. ;/ Edytowane przez Ania7x Czas edycji: 2012-02-25 o 16:37 |
|
|
|
|
#56 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 412
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Kochanie tak bardzo Cie rozumiem ![]() 169cm 50kg. 21 lat. Wszystkie chude koleżanki z czasem przytyły, a ja nic ![]() Nie mam pasożytów ani nic, mam małą niedoczynność tarczycy(to chyba tyć powinnam..) którą leczę. Jem dużo, raz w tygodniu ćwiczę 2h, teraz chce się zapisać na basen (z powodu pleców). Staram się siebie akceptować, ale ostatnio mam takiego doła... wystające łopatki przez wadę, chuda masakrycznie, szpara między udami ze wyglądają jak patyki. Biodra mam ok, wiem ze mam duże wcięcie w tali ale mam takie małe piersi i góre ze to wygląda brzydko.. w ogóle ramiona mam takie chudziutkie bardzo... jem, troche ćwiczę i nic.. chciałabym przytyc ![]() w ogóle szukałam kiedyś jaka "figura" jestem, ale chyba takiej nie ma
Edytowane przez Stookrotka Czas edycji: 2012-02-25 o 16:55 |
|
|
|
|
|
#57 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Bardzo wiele mnie kosztuje wklejenie tutaj tego zdjęcia, bo po prostu nie cierpię swojego brzucha i ud... Masakra. Moja niska waga jest efektem lekkich kości, bo ja po swojej figurze dałabym sobie o wiele więcej. Proszę bez krytyki, ja naprawdę się sobie nie podobam.
I wybaczcie majty z królikiem, zdjęcie robiłam na szybko, jakbym się zastanawiała to bym straciła odwagę i nie wkleiła żadnej fotki. Edytowane przez invisible_01 Czas edycji: 2014-10-24 o 21:56 |
|
|
|
|
#58 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 16
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Hm, ja może nie wyglądam chudo aż tak bardzo mimo wagi, ale po prostu brakuje mi kobiecych kształtów i to mnie najbardziej irytuje.. Ty masz chociaż talie,bioderka, co jest moim marzeniem! ja od góry do dołu wyglądam jak litera "I".
Ci co pocieszają, że małe jest piękne i nic mi nie będzie zwisać na starość - żadne pocieszenie, bo nie ma tylko wielkich i małych piersi, są też średnie i o takich marzę. Ciężko uwierzyć, że facetom podobają się takie mikroskopy.. :/ Ja jakieś 2 lata temu miałam nadzieję, że do 18roku zycia w miare mi sie wszystko unormuję, że zacznie mi się tu i ówdzie odkładać, a tu nic, bez zmian! Piersi mi juz nie rosną od dwóch lat chyba. invisible.. Oddaj mi swoją figurę! Jest właśnie taka, o jakiej marzę, IDEALNA! Ile ja bym za taką dała! Bioderka, talia, brzuszek piersi! Wszystko śliczne i na swoim miejscu! Zgrabna proporcjonalna figurka
Edytowane przez Ania7x Czas edycji: 2012-02-25 o 17:04 |
|
|
|
|
#59 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 798
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
invisible, mnie się wydaje, że jedyne czego Ci brakuje to ćwiczeń. Jesteś szczupła, tylko brakuje Ci rzeźby na brzuchu i udach - może stąd kompleksy. Ani brzuch ani uda nie są za duże, po prostu musisz je ukształtować
__________________
nazywaj mnie Vill |
|
|
|
|
#60 |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
invisible -jak Ty możesz na taką figurę narzekać?
Nawet nie wiesz ile ja bym dała za taką talię i biodra...
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:02.





ja nad tym ubolewam, bo odkąd pamiętam miałam spory, wystający tyłek - niby facetom się to podoba, ale czy ja wiem... i nigdy nie miałam takiej "kreski" pod pośladkami, zawsze mi płynnie przechodziły w nogi. Tęsknię za tym wgłębieniem 
On mówi, że widzi efekty po tych 2 miesiącach. No cóż. Zobaczymy.
To jest rzecz, którą akurat lubię
klask i: zacznij ćwiczyć choćby i teraz, na ćwiczenia nigdy nie jest za późno 






Obecnie mierze 164 cm i ważę 65 kg ( miesiąc na diecie za mną, -3 kg, codziennie ćwiczenia, zmiana nawyków i mż )




Pocwiczysz, zgubisz parę kg, i będziesz jeszcze większa laska (bo że jesteś laska to nie wątpię nawet 



