Rozstanie z facetem, cz. XXII - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-26, 11:42   #2971
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

natalia nie da sie kochac za dwoje i jedna osoba nie utrzyma zwiazku. przynajmniej mozesz sobie uczciwie powiedziec,ze zrobilas wszystko aby ten zwiazek prztrwal a to ze on nie chcial to nie masz juz na to wplywu.
Bogu dziekuje za to,ze ponownie moglam z nim byc bo przynajmniej pozbylam sie zludzen i o ile po zerwaniu w lipcu plulam sobie w brode to teraz nie mialam takiego problemu.
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 11:58   #2972
Kallija
Raczkowanie
 
Avatar Kallija
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

No to mam już wszystko wyjaśnione z eksem. Czuję z jednej strony smutek, a z drugiej ulgę. Nie będzie mnie już więcej niepokoił. Usłyszałam wiele gorzkich słów pod swoim adresem. Nie przejmuję się tym, zastanowiło mnie tylko jedno. Eks uznał, że mam paranoję i jestem nienormalna, że w ogóle poruszyłam temat ślubu i wspólnego mieszkania. To była normalna, luźna rozmowa, tylko to czego się w jej trakcie dowiedziałam ścięło mnie z nóg. Uwierzcie, nie jestem desperatką i nie truję chłopakowi o pierścionek. Po prostu chciałam wiedzieć, jakie on ma zdanie na ten temat i nie ukrywam, że wolałabym, żeby nasze zdania w tych sprawach były podobne. Czy uważacie za nienormalne to, że w wieku 22 lat po ponad rocznym związku poruszyłam ten temat?
Kallija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 12:09   #2973
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

kallija ja tam uwazam,ze to normalne
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 12:11   #2974
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Kallija Pokaż wiadomość
No to mam już wszystko wyjaśnione z eksem. Czuję z jednej strony smutek, a z drugiej ulgę. Nie będzie mnie już więcej niepokoił. Usłyszałam wiele gorzkich słów pod swoim adresem. Nie przejmuję się tym, zastanowiło mnie tylko jedno. Eks uznał, że mam paranoję i jestem nienormalna, że w ogóle poruszyłam temat ślubu i wspólnego mieszkania. To była normalna, luźna rozmowa, tylko to czego się w jej trakcie dowiedziałam ścięło mnie z nóg. Uwierzcie, nie jestem desperatką i nie truję chłopakowi o pierścionek. Po prostu chciałam wiedzieć, jakie on ma zdanie na ten temat i nie ukrywam, że wolałabym, żeby nasze zdania w tych sprawach były podobne. Czy uważacie za nienormalne to, że w wieku 22 lat po ponad rocznym związku poruszyłam ten temat?
Nie pozwól sobie wejść na głowę.
Decyzję podjęłaś taką, a nie inną i masz do tego prawo.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 12:17   #2975
Kallija
Raczkowanie
 
Avatar Kallija
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Nie pozwól sobie wejść na głowę.
Decyzję podjęłaś taką, a nie inną i masz do tego prawo.
Wiem, ale prawo to generalnie każdy ma do wszystkiego. Ale czy uważasz motywy mojej decyzji za dziwne, nienormalne, niezrozumiałe?
Kallija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 12:28   #2976
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Kallija Pokaż wiadomość
Wiem, ale prawo to generalnie każdy ma do wszystkiego. Ale czy uważasz motywy mojej decyzji za dziwne, nienormalne, niezrozumiałe?
Nie, nie uważam, że są niezrozumiałe. To da się zrozumieć
Masz prawo do tego, żeby być w takim związku, w którym będziesz szczęśliwa. Jeżeli dalsze bycie z tym facetem z czasem by Cię unieszczęśliwiło i jesteś naprawdę przekonana, że to nie ma sensu, to dobrze zrobiłaś.
Wiesz, on może tego nie rozumieć, może nie sięgał nigdy w tak daleką przyszłość, może rzeczywiście wydawać mu się to przesadą...
Ale jeżeli Ty myślałaś o nim tak poważnie, to niezgodność w pewnych - dość istotnych kwestiach może dużo popsuć.
Nie mogę też do końca ocenić Twojej decyzji - bo być może ja postąpiłabym inaczej, zresztą tak naprawdę nie wiem na czym polegają różnice w Waszych poglądach, ALE jeżeli TY czujesz, że to słuszne, to tak jest.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 12:35   #2977
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

ja dzisiaj czuję taka niesprawiedliwość.
Że to JA dowiedziałam się o wszystkich kłamstwach, o tym jak mnie oszukiwał, że miał drugą dziewczynę.
A ona NIE MA o niczym pojęcia. Nie wie o moim istnieniu, jakbym NIC nie znaczyła. I to takie niesprawiedliwe, że ja ciągle zastanawiam się, jak można być tak podłym, jak można było tak kłamać, obrażać tamtą... a potem leciał do niej. A ona żyje sobie, jak w bajce. To nie ona musi żyć z tym ciężarem !!!! ... I mnie to nieziemsko wkurza, że on miał dwie laski, żył sobie jak król, teraz ma jedną i się niczym nie przejmuje, ona zresztą też, a to ja muszę żyć z tym ogromnym ciężarem i tą świadomością, że potraktowano mnie jak śmiecia
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 12:54   #2978
macieja
Raczkowanie
 
Avatar macieja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: z pociągu
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
ja dzisiaj czuję taka niesprawiedliwość.
Że to JA dowiedziałam się o wszystkich kłamstwach, o tym jak mnie oszukiwał, że miał drugą dziewczynę.
A ona NIE MA o niczym pojęcia. Nie wie o moim istnieniu, jakbym NIC nie znaczyła. I to takie niesprawiedliwe, że ja ciągle zastanawiam się, jak można być tak podłym, jak można było tak kłamać, obrażać tamtą... a potem leciał do niej. A ona żyje sobie, jak w bajce. To nie ona musi żyć z tym ciężarem !!!! ... I mnie to nieziemsko wkurza, że on miał dwie laski, żył sobie jak król, teraz ma jedną i się niczym nie przejmuje, ona zresztą też, a to ja muszę żyć z tym ogromnym ciężarem i tą świadomością, że potraktowano mnie jak śmiecia
jeśli ona na pewno nie wiedziała o Tobie to ja bym jej powiedziała wiem, że ktoś mógłby powiedzieć, że to już nie moja sprawa ale za takie traktowanie ja bym nie popuściła ;/
__________________

macieja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 12:58   #2979
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
ja dzisiaj czuję taka niesprawiedliwość.
Że to JA dowiedziałam się o wszystkich kłamstwach, o tym jak mnie oszukiwał, że miał drugą dziewczynę.
A ona NIE MA o niczym pojęcia. Nie wie o moim istnieniu, jakbym NIC nie znaczyła. I to takie niesprawiedliwe, że ja ciągle zastanawiam się, jak można być tak podłym, jak można było tak kłamać, obrażać tamtą... a potem leciał do niej. A ona żyje sobie, jak w bajce. To nie ona musi żyć z tym ciężarem !!!! ... I mnie to nieziemsko wkurza, że on miał dwie laski, żył sobie jak król, teraz ma jedną i się niczym nie przejmuje, ona zresztą też, a to ja muszę żyć z tym ogromnym ciężarem i tą świadomością, że potraktowano mnie jak śmiecia
Jaką masz pewność że to Ty nie byłaś "tą drugą" ? wiem że to przykre, ale sporo takich poligamistów. Myślisz że jeśli byś jej o tym powiedziała to to cokolwiek zmieni? Ona z nim zerwie? On się popłacze bo został sam a miał dwie?

Bierz pod uwagę opcję że winę zrzucą na Ciebie, on się dobrze wyprze, nakłamie jej, ona uwierzy i to Ty zostaniesz tą złą
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 12:59   #2980
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Miałam podobnie... Na spotkaniu w czwartek z tym z sympatii. Ale jak zobaczyłam, jak ex sobie ustawia swietne statusy, ze wraca nocnymi autobusami bez biletu i go kanary spisują, to zdałam sobie sprawę, że jest żałosny.
od wczoraj cały czas zastanawiam się czy do niego nie wrócić? Może on się zmieni boję się że nigdy z tego doła nie wyjdę jeśli nie dam mu drugiej szansy, ale czy chciałabym drugi raz kiedyś tam kiedyś jak będzie źle powiedzieć mu że znowu nic z tego...?
Mam prośbę do tych dziewczyn które znają moją historię, co zrobiłybyście na moim miejscu wiem ,że to moja decyzja ale chciałabym zobaczyć jak zachowały by się na moim miejscu inne osoby. Moi bliscy mi tego odradzają wręcz już go nie akceptują POMOCY !!!

Edytowane przez irisek91
Czas edycji: 2012-02-26 o 13:01
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 13:06   #2981
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
ja dzisiaj czuję taka niesprawiedliwość.
Że to JA dowiedziałam się o wszystkich kłamstwach, o tym jak mnie oszukiwał, że miał drugą dziewczynę.
A ona NIE MA o niczym pojęcia. Nie wie o moim istnieniu, jakbym NIC nie znaczyła. I to takie niesprawiedliwe, że ja ciągle zastanawiam się, jak można być tak podłym, jak można było tak kłamać, obrażać tamtą... a potem leciał do niej. A ona żyje sobie, jak w bajce. To nie ona musi żyć z tym ciężarem !!!! ... I mnie to nieziemsko wkurza, że on miał dwie laski, żył sobie jak król, teraz ma jedną i się niczym nie przejmuje, ona zresztą też, a to ja muszę żyć z tym ogromnym ciężarem i tą świadomością, że potraktowano mnie jak śmiecia
nie mogłam się powtrzymać http://demotywatory.pl/3709107/Zemsta-bylej;>
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 13:11   #2982
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez irisek91 Pokaż wiadomość
od wczoraj cały czas zastanawiam się czy do niego nie wrócić? Może on się zmieni boję się że nigdy z tego doła nie wyjdę jeśli nie dam mu drugiej szansy, ale czy chciałabym drugi raz kiedyś tam kiedyś jak będzie źle powiedzieć mu że znowu nic z tego...?
Mam prośbę do tych dziewczyn które znają moją historię, co zrobiłybyście na moim miejscu wiem ,że to moja decyzja ale chciałabym zobaczyć jak zachowały by się na moim miejscu inne osoby. Moi bliscy mi tego odradzają wręcz już go nie akceptują POMOCY !!!
Hm, nie wiem czy dokładnie pamiętam Twoją historię, ale jak przeczytałam o tej drugiej szansy...
to jest zawsze ryzyko. Ja dałam mojemu związkowi kolejną szansę i wcale lepiej nie było no, może przez pierwsze 2 tygodnie
Czasem warto zaryzykować, a czasem...czasem powroty są bez sensu. Musisz sobie odpowiedzieć, jaka jest szansa, że Wam by się udało. Czy AŻ tak bardzo Wam na sobie zależy, że jesteście w stanie co nieco poświęcić, by ten związek był zdrowy?
Cytat:
Napisane przez heliks Pokaż wiadomość
nie mogłam się powtrzymać http://demotywatory.pl/3709107/Zemsta-bylej;>
Ja jednak wierzę w karmę
What goes around, comes back around.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 13:18   #2983
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

zdecydowanie byłam nr 2, tą drugą. To ona jest z nim x lat. Ja byłam tylko urozmaiceniem, odskocznią od nudnego związku i od dziewczyny, która cały czas ma jakieś jazdy, pretensje. Byłam też tą którą nigdy nie przedstawił z rodzinie z 'różnych' powodów.
Nie powiem jej nic. On mi tak nakłamał na jej temat (np. że była w zakładzie psychiatrycznym), że jej puści taką samą bajeczkę. Poza tym mamy wspólnych znajomych i nie chce, żeby mi zrobił koło dupy z zemsty. Niech sobie żyją razem, on i ta jego lafirynda. To już nie jest mój ciężar do udźwignięcia. To jej ciężar. Jestem wolna od niego, nie musze się zastanawiać, co robi, gdzie jest, czy klamie znów. To jej problem. A ona mimo wielu sygnałów jest z nim dalej i będzie do końca życia pewnie.
Tylko to takie przykre, że na finiszu to on wygrał, a ja zostałam z niczym.
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 13:29   #2984
Kallija
Raczkowanie
 
Avatar Kallija
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez irisek91 Pokaż wiadomość
od wczoraj cały czas zastanawiam się czy do niego nie wrócić? Może on się zmieni boję się że nigdy z tego doła nie wyjdę jeśli nie dam mu drugiej szansy, ale czy chciałabym drugi raz kiedyś tam kiedyś jak będzie źle powiedzieć mu że znowu nic z tego...?
Mam prośbę do tych dziewczyn które znają moją historię, co zrobiłybyście na moim miejscu wiem ,że to moja decyzja ale chciałabym zobaczyć jak zachowały by się na moim miejscu inne osoby. Moi bliscy mi tego odradzają wręcz już go nie akceptują POMOCY !!!
Doczytałam Twoją historię. Nie dziwię się, że masz wątpliwości. Mnie też one nękają, mimo że w chwili podejmowania tej decyzji byłam jej pewna. Wyżej Phoce mądrze napisała, że zawsze jest ryzyko. Osobiście znam pary, którym powroty się udały i takie, w przypadku których były błędem. Musisz sama podjąć tą decyzję. To Ty znasz Was najlepiej, nie Twoi bliscy. Jeśli zdecydujesz się na powrót, to na pewno na ustępstwa muszą pójść obie strony. Warto wcześniej przegadać z chłopakiem, do jakich kompromisów on jest zdolny, a do jakich Ty. Wierzę, że podejmiesz mądrą decyzję
Kallija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 13:47   #2985
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

sheneedslove - wybacz, nie jestem w temacie i nie wiem.. a Ty wiedziałaś o tej dziewczynie? Przypuszczam że nie. Facet po prostu jest świnią, Ciebie wykorzystał a zdradził tamtą. Nawet ona nie jest winna niczemu, biedna dziewczyna. Zostaje tylko uciekać jak najdalej i nie żałować niczego, bo czego wart jest taki facet?! Czy takie "coś" można nazwać w ogóle facetem..

irysek - ja uważam że nie warto pchać się do tej samej rzeki drugi raz (chociaż to przysłowie ma całkowicie inne przesłanie). Odgrzewane kotlety też nie są smaczne. Będzie dobrze przez tydzień, dwa.. ale pamiętaj, zerwaliście to bo był jakiś powód. Kochający się ludzie nie decydują się na tak radykalne kroki. Coś musiało być na rzeczy. Przemyśl to 100razy, ja wróciłam do eksa i bardzo żałuję
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 14:03   #2986
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

wiedziałam o niej, że 'to jest psychiczna kobieta z którą rozstałem się dwa lata temu, bo mnie zdradziła i cały czas myśli, że coś z tego będzie, dlatego do mnie pisze, dzwoni bla bla''. Faktycznie cały czas dzwoniła itp. Np. spałam u niego i całą noc odrzucał jej połączenia. Biedna do chłopa się nie mogła dodzwonić. I ona go tak musi pilnować 24h/dobe. Wtedy myślałam, że to jest psychiczna-eks, a nie obecna ;/ Przesrane ma. No, ale on... przez ROK koleś miał dwie laski. Gościu jest MISTRZEM. Pamiętam jak raz naruszyłam jego prywatność i weszłam w smsy wysłane: 1:30 ''Kochanie śpisz już?'' do niej...
1:30 ''Kochanie śpisz już?'' do mnie. Ładny żal

Dobrze, że to nie jest już mój problem. Idę się kąpać, potem muszę się odlaszczyć, bo wieczorem mam randkę i muszę się zrobić na bóstwo
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 14:08   #2987
Kallija
Raczkowanie
 
Avatar Kallija
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Nie, nie uważam, że są niezrozumiałe. To da się zrozumieć
Masz prawo do tego, żeby być w takim związku, w którym będziesz szczęśliwa. Jeżeli dalsze bycie z tym facetem z czasem by Cię unieszczęśliwiło i jesteś naprawdę przekonana, że to nie ma sensu, to dobrze zrobiłaś.
Wiesz, on może tego nie rozumieć, może nie sięgał nigdy w tak daleką przyszłość, może rzeczywiście wydawać mu się to przesadą...
Ale jeżeli Ty myślałaś o nim tak poważnie, to niezgodność w pewnych - dość istotnych kwestiach może dużo popsuć.
Nie mogę też do końca ocenić Twojej decyzji - bo być może ja postąpiłabym inaczej, zresztą tak naprawdę nie wiem na czym polegają różnice w Waszych poglądach, ALE jeżeli TY czujesz, że to słuszne, to tak jest.
Uwierz, że niektórzy mają problem ze zrozumieniem tego
Czy ja jestem naprawdę przekonana, ze to nie ma sensu? Niestety nie. Mam wątpliwości, ale chyba większość dziewczyn inicjujących rozstanie je ma. Liczę na to, ze z czasem mi przejdą.
Ja jestem w stanie zrozumieć, że eks nie sięgał tak daleko w przyszłość, że nie zastanawiał się nad tym, czy kiedyś będzie chciał wziąć ślub. Ale on w ogóle nie stara się zrozumieć mnie, nie jest w stanie pójść na żadne ustępstwo, nawet nie chciał tak poważnie ze mną porozmawiać. Nie liczy się ze mną i z moim odmiennym zdaniem, bo jego jest jedynym słusznym Przynajmniej na razie tak się zachowuje.
Kallija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 14:35   #2988
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Hm, nie wiem czy dokładnie pamiętam Twoją historię, ale jak przeczytałam o tej drugiej szansy...
to jest zawsze ryzyko. Ja dałam mojemu związkowi kolejną szansę i wcale lepiej nie było no, może przez pierwsze 2 tygodnie
Czasem warto zaryzykować, a czasem...czasem powroty są bez sensu. Musisz sobie odpowiedzieć, jaka jest szansa, że Wam by się udało. Czy AŻ tak bardzo Wam na sobie zależy, że jesteście w stanie co nieco poświęcić, by ten związek był zdrowy?
Obawiam się że zmienił by się na jakiś czas tylko, później poczuł by się pewny i wróciłby do swoich zachowań, skoro od tylu miesięcy prosiłam go o parę zmian i ich się nie doczekałam
nie wiem co robić w głowie mam jeden wielki mix ale nawet psycholog mi mówił że 30 latek się raczej nie zmieni, chyba że na czas krótki.....

Właśnie widzę jak mnie kochał bardzo, na gg dostał prezent KOCHAMY SIĘ od jakiejś wypidżonej lali spalonej na solarce nie wytrzymam Już znam swoją decyzję nie mam po co wracać ...

Edytowane przez irisek91
Czas edycji: 2012-02-26 o 15:19
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 15:25   #2989
LusciousElegance
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 539
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

wracam jutro po feriach do szkoły i chociaż pozostały jakieś 2 miesiące, podjełam decyzje żeby z nim nie siedzieć, czuje niechęć po tym jak się przespał z kimś tam mimo, że nie jesteśmy już razem
LusciousElegance jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 15:25   #2990
antoszynka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 42
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

cześć Dziewczyny, nie wiem czy to jest odpowiedni wątek, ale wszystkiego jest tak dużo, że nie da się ogarnąć już napisałam w złym wątku.

ja wczoraj zerwałam z chłopakiem z którym byłam dwa lata. to cudowny facet, tylko z mojej strony się coś wypalilo. nie mogę się teraz pozbierać i ciągle zastanawiam się czy do niego nie wrócić nie wiem, co mam robić i czy to przejdzie, czy to chwilowe? czy któraś z Was ma podobne doświadczenia?

nasz związek nie miał łatwych warunków- on mieszka z rodzicami w rodzinnym mieście, ja studiuję w warszawie. to zawsze ja musiałam przyjeżdżać do niego, bo on prawie nigdy nie miał pieniędzy, ma wymagające studia, codziennie 8-20, aktualnie to były dwa różne światy i to mnie już męczyło. ale nie mogę go za to obwiniać, ani za nic innego- kocha mnie i nigdy mnie nie skrzywdził, rozumieliśmy się jak nikt. kiedyś był dla mnie najważniejszy na świecie, i wciąż mi na nim zależy jako na osobie. wczoraj złamałam mu serce i nie jestem pewna, czy dobrze zrobiłam.

wydaje mi się, że już nigdy nikt mnie nie pokocha tak jak on, nie poznam nikogo tak wartościowego jak on ale przecież nie mogę nic poradzić na to, że przez jakieś pół roku byłam nieszczęśliwa, znudzona, zirytowana gdy przyjeżdżałam do niego. robiłam dobrą minę do złej gry, ale już nie miałam siły. a z kolei teraz myślę, że nie mam siły być bez niego. na niczym mi w tym momencie nie zależy, nie chce mi się istnieć. najchętniej od razu bym do niego wrociła, ale postanowiłam być konsekwentna i nie robić tego pod wpływem chwili, tylko dać sobie czas i zobaczyć jak to będzie bez niego.

to straszne, kiedy ktoś decyduje za Ciebie, ale podejmowanie takiej decyzji też okropnie boli i nie wiem, czy jest ona słuszna.

wczoraj powiedział, że chciał mi kupić 11 róż, w tym jedną sztuczną z kartką 'będę Cię kochać dopóki ostatnia róża nie zwiędnie'. dobrze, że tego nie zrobił, bo chybabym nie dała rady.

Edytowane przez antoszynka
Czas edycji: 2012-02-26 o 15:27
antoszynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 15:59   #2991
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez antoszynka Pokaż wiadomość
cześć Dziewczyny, nie wiem czy to jest odpowiedni wątek, ale wszystkiego jest tak dużo, że nie da się ogarnąć już napisałam w złym wątku.

ja wczoraj zerwałam z chłopakiem z którym byłam dwa lata. to cudowny facet, tylko z mojej strony się coś wypalilo. nie mogę się teraz pozbierać i ciągle zastanawiam się czy do niego nie wrócić nie wiem, co mam robić i czy to przejdzie, czy to chwilowe? czy któraś z Was ma podobne doświadczenia?

nasz związek nie miał łatwych warunków- on mieszka z rodzicami w rodzinnym mieście, ja studiuję w warszawie. to zawsze ja musiałam przyjeżdżać do niego, bo on prawie nigdy nie miał pieniędzy, ma wymagające studia, codziennie 8-20, aktualnie to były dwa różne światy i to mnie już męczyło. ale nie mogę go za to obwiniać, ani za nic innego- kocha mnie i nigdy mnie nie skrzywdził, rozumieliśmy się jak nikt. kiedyś był dla mnie najważniejszy na świecie, i wciąż mi na nim zależy jako na osobie. wczoraj złamałam mu serce i nie jestem pewna, czy dobrze zrobiłam.

wydaje mi się, że już nigdy nikt mnie nie pokocha tak jak on, nie poznam nikogo tak wartościowego jak on ale przecież nie mogę nic poradzić na to, że przez jakieś pół roku byłam nieszczęśliwa, znudzona, zirytowana gdy przyjeżdżałam do niego. robiłam dobrą minę do złej gry, ale już nie miałam siły. a z kolei teraz myślę, że nie mam siły być bez niego. na niczym mi w tym momencie nie zależy, nie chce mi się istnieć. najchętniej od razu bym do niego wrociła, ale postanowiłam być konsekwentna i nie robić tego pod wpływem chwili, tylko dać sobie czas i zobaczyć jak to będzie bez niego.

to straszne, kiedy ktoś decyduje za Ciebie, ale podejmowanie takiej decyzji też okropnie boli i nie wiem, czy jest ona słuszna.

wczoraj powiedział, że chciał mi kupić 11 róż, w tym jedną sztuczną z kartką 'będę Cię kochać dopóki ostatnia róża nie zwiędnie'. dobrze, że tego nie zrobił, bo chybabym nie dała rady.
Też taką decyzję podjęłam tylko po 5 miesiącach, nic nie dzieje się bez przyczyny, wiem że samotnie spędzony czas bez exa boli i to bardzo, myślę że czas i przede wszystkim tok Twojego myślenia jest teraz bardzo ważny.
Ja cały czas nie wiem czy słusznie postąpiłam, być może nigdy się nie dowiem...

Pozdrawiam Cię serdecznie
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 16:19   #2992
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez heliks Pokaż wiadomość
natalia nie da sie kochac za dwoje i jedna osoba nie utrzyma zwiazku. przynajmniej mozesz sobie uczciwie powiedziec,ze zrobilas wszystko aby ten zwiazek prztrwal a to ze on nie chcial to nie masz juz na to wplywu.
Bogu dziekuje za to,ze ponownie moglam z nim byc bo przynajmniej pozbylam sie zludzen i o ile po zerwaniu w lipcu plulam sobie w brode to teraz nie mialam takiego problemu.
Wiem, że się nie da, ale ja mam w sobie nadal tyle miłości do niego, że wierzyłam, że dam radę. Żeby tylko on te moje chęci przyjął. Teraz wiem co robiłam źle i jestem w stanie wszystkie błędy naprawić. Tyle, że już za późno. Strasznie mi ciężko. Wracam do pustego mieszkania i nie wiem co robić. Ból jest tak okropny, że dosłownie rozrywa od środka. Szansy już nie dostanę. Czas leczy rany, powtarza mi to każdy, jednak co z tego kiedy czas tak powoli, ten tydzień ciągnął się niemiłosiernie. Jego wczorajszy, podejrzewam, że ostatni e-mail do mnie dał mi dużo do myślenia. Bo dostrzegłam, że spieprzyłam po całości. Dosłownie. Uświadomiłam sobie jak dziecinne było moje zachowanie. Ale może i dobrze, że jego siostra mu o tych wszystkich moich teoriach spiskowych powiedziała. Pomimo tego, że odszedł tak niespodziewanie i tak czuję do niego ogromny szacunek.

Gubie się już we własnych myślach, w takich chwilach chciałabym nie mieć uczuć, nie czuć nic, nie czuć tego cholernego bólu. Obudzić się jutro albo ze świadomością, że to był zły sen, albo z zimnym, pustym sercem cokolwiek, byle jakoś przetrwać


W jednej z prywatnych wiadomości padła propozycja spotkania "cierpiących" ślązaczek. Byłoby więcej chętnych dziewczyn na kawę w któryś dzień?

Edytowane przez natalia_90
Czas edycji: 2012-02-26 o 16:28
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 17:35   #2993
willy_nilly
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 208
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Co do powrotów - w moim przypadku był błędem. Ale z drugiej strony nie wiem czy do dzisiaj się bym nie zastanawiała: "a co by było gdybym....", więc kwestia przemyślenia sobie pewnych spraw...

_Desolation jak najdalej od naszych exów!

Cudownego popołudnia!
willy_nilly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 19:08   #2994
irisek91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 140
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez willy_nilly Pokaż wiadomość
Co do powrotów - w moim przypadku był błędem. Ale z drugiej strony nie wiem czy do dzisiaj się bym nie zastanawiała: "a co by było gdybym....", więc kwestia przemyślenia sobie pewnych spraw...
No właśnie ... "A co by było gdybym" mnie dobija
A mój ex zbiera prezenciki na gg od różnych dziewczynek spalonych na solarce, nie wiem skąd on je bierze ale dużo już ich ma ... ehhh
irisek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 19:22   #2995
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez irisek91 Pokaż wiadomość
No właśnie ... "A co by było gdybym" mnie dobija
A mój ex zbiera prezenciki na gg od różnych dziewczynek spalonych na solarce, nie wiem skąd on je bierze ale dużo już ich ma ... ehhh
no to tylko swiadczy o nim ;]
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 19:31   #2996
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Wyszłam z domu, poszłam na przystanek, wsiadłam do tramwaju, byłam prawie pod jego drzwiami...wróciłam czuje się podle, nie chce prosić go o uczucie. Chyba jestem tutaj najsłabsza z Was wszystkich dziewczyny
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 19:40   #2997
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość
Wyszłam z domu, poszłam na przystanek, wsiadłam do tramwaju, byłam prawie pod jego drzwiami...wróciłam czuje się podle, nie chce prosić go o uczucie. Chyba jestem tutaj najsłabsza z Was wszystkich dziewczyny
Hej, hej. Spokojnie, też miałam takie stany. Dla jednego eksa specjalnie jeździłam z pętli na pętlę, żeby przejechać przez jego osiedle, u drugiego też byłam, ale usłyszałam, że mnie nie chce. Także, jak sama widzisz, nie warto jeździć do nich i o nic się prosić.

Kiedyś też nie wierzyłam, że potrzebny jest czas, że będzie lepiej, Nie wiem czy jest lepiej czy gorzej, jest na pewno INACZEJ, a ja jestem zajeta soba, a nie zadręczaniem się gdzie jest, co robi, z kim flirtuje mój wspaniały narzeczony.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 19:40   #2998
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez natalia_90 Pokaż wiadomość
Wyszłam z domu, poszłam na przystanek, wsiadłam do tramwaju, byłam prawie pod jego drzwiami...wróciłam czuje się podle, nie chce prosić go o uczucie. Chyba jestem tutaj najsłabsza z Was wszystkich dziewczyny
Nie jesteś tylko musisz przejść pewne etapy...jakiś czas przeczekać.
Wszystkie tu popełniamy błędy, każda robi czasem jakieś głupoty, ja żałuję kilku rzeczy, których robić nie powinnam np. błaganie eks eksa, żeby mnie nie zostawiał
Po prostu walcz ze sobą, nie poddawaj się, a nawet jeżeli popełniasz błędy, to wyciągaj z nich wnioski.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 19:50   #2999
natalia_90
Raczkowanie
 
Avatar natalia_90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 213
GG do natalia_90
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Nie jesteś tylko musisz przejść pewne etapy...jakiś czas przeczekać.
Wszystkie tu popełniamy błędy, każda robi czasem jakieś głupoty, ja żałuję kilku rzeczy, których robić nie powinnam np. błaganie eks eksa, żeby mnie nie zostawiał
Po prostu walcz ze sobą, nie poddawaj się, a nawet jeżeli popełniasz błędy, to wyciągaj z nich wnioski.
Też błagałam. Błagałam kiedy mówił, że to koniec, prawie na kolana się przed nim rzuciłam. Z jednej strony nie chce niczyjej litości, skoro nie chce ze mną być, ale z drugiej strony czuje, że jestem w stanie zrobić wiele, żeby wrócił. Chociaż wiem, że nie wróci I tak od rana do nocy bije się z myślami Łapie dół za dołem
natalia_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-26, 20:28   #3000
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XXII

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Bo też słucham/słuchałam.. raczej w chwilach najgorszego kryzysu - włączałam Slipknota, mijał żal, smutek a przychodziła raczej nienawiść, która utrzymała się 3h, potem na nowo to samo - smutek zagłuszany gitarami, perkusją i wrzeszczącym wokalistą. Co nie zmienia faktu że to mój ulubiony zespół, szczególnie utwór "Purity" z końcową puentą i morałem.. pokrzepiające
Właśnie to w ich muzyce i tekstach lubię - ten wpływ na mnie, moje uczucia. Słuchałam sobie po prostu muzyki, a cały smutek i bezradność zmieniały się w nienawiść do idioty, który mnie skrzywdził, i dawały swojego rodzaju siłę. Czułam, że mogę wszystko, a on jest nikim. W sumie cały czas tak jest Apropos wrzeszczącego wokalisty - uwielbiam Coreya, ma niesamowity głos


Co do błagania, ja też to robiłam. Teraz w sumie się zastanawiam o co i po co. Ale targały mną tak silne emocje, że nie panowałam nad sobą. Teraz wiem, że nigdy faceta o nic nie będę błagać, bo jeśli mu będzie na mnie zależeć to będę o tym wiedziała i nie będę musiała się tarzać przed nim żeby mi to pokazał. A jeśli mu nie zależy, to nie chcę z kimś takim być.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.