|
|
#391 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Dzierżoniów
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
hehe
__________________
|
|
|
|
|
#392 | ||
|
Marcelover ♥♥♥
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 569
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
![]() ja też ![]() Cytat:
tutaj swatche 53m http://lightblondhair.blogspot.com/2...-lipcream.html ![]() [1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32717680]Zgadzam się! Już goście poszli, było miło, choć w pewnym momencie wymknęłam się do pokoju i popłakałam chwilkę, bo mi się strrrasznie przykro zrobiło... Otóż ciotka, moja chrzestna, która zawsze była taką kochaną ciotunią, ostatnio chyba zmieniła psychotropy czy coś -.- Taką jest teraz zołzą, że szok... Wie, że lubię piec, więc w ramach prezentu przyniosła kilka pudełeczek jakichś posypek itd. - fajnie, ucieszyłam się. Upiekłam na dziś cynamonowe muffinki z czekoladą i ten zielony kopiec kreta - obie rzeczy wyszły naprawdę smaczne, wszyscy zachwalali, poza ciotką, która głośno wygłaszała swoje opinie... Z 5 czy 6 razy usłyszałam uwagi typu "za suche", "nieozdobione" (przyszła szybciej niż miała być i nie zdążyłam) czy "ale grudki..." Kopca kreta nawet nie ruszyła, a i tak gadała pierdoły typu "Fuj, zielony, pleśń będziecie jeść?". Jakoś to jeszcze znosiłam z przymrużeniem oka, ale po prostu pękłam, kiedy nagle wstała od stołu z nadgryzioną muffinką w ręce, poszła do kuchni nawet nie zamykając drzwi, tak, że wszyscy mogli widzieć, co robi, i ostentacyjnie wywaliła tę muffinkę do kosza. Nie wytrzymałam po prostu ![]() Najlepsze, że nawet jej facet widział, że zachowuje się tragicznie i starał się nadrabiać, sam wychwalając te wypieki pod niebiosa i szturchał ją łokciem, a ona tylko oburzona mówiła "No co?! A nie?!" Gdyby te ciacha faktycznie nie wyszły - spoko. Ale wiem, że naprawdę wszystkim smakowało i nie pojmuję, co ona miała na celu robiąc takie sceny... Pewnie przesadzam, ale jestem przewrażliwiona, lada moment dostanę @, nie zobaczę się z TŻem przez dwa tygodnie i ogólnie chce mi się wyć nie jesteś przewrażliwiona, sama bym pękła, gdybym widziała, że ktoś wyrzuca świeżo zrobione ciasto do kosza, w które wsadziłam tyle serca i czasu, tylko dlatego, żeby o niej mówili (no bo jaki mógł być inny powód, skoro wszystkim smakowało?). Musiało jej naprawdę odbić. Olej ciotkę, ja następnym razem bym jej nie zaprosiła, po co ma się biedaczka męczyć jedzeniem
|
||
|
|
|
#393 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 3 825
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
|
|
|
|
#395 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32717680]
Już goście poszli, było miło, choć w pewnym momencie wymknęłam się do pokoju i popłakałam chwilkę, bo mi się strrrasznie przykro zrobiło... Otóż ciotka, moja chrzestna, która zawsze była taką kochaną ciotunią, ostatnio chyba zmieniła psychotropy czy coś -.- Taką jest teraz zołzą, że szok... Wie, że lubię piec, więc w ramach prezentu przyniosła kilka pudełeczek jakichś posypek itd. - fajnie, ucieszyłam się. Upiekłam na dziś cynamonowe muffinki z czekoladą i ten zielony kopiec kreta - obie rzeczy wyszły naprawdę smaczne, wszyscy zachwalali, poza ciotką, która głośno wygłaszała swoje opinie... Z 5 czy 6 razy usłyszałam uwagi typu "za suche", "nieozdobione" (przyszła szybciej niż miała być i nie zdążyłam) czy "ale grudki..." Kopca kreta nawet nie ruszyła, a i tak gadała pierdoły typu "Fuj, zielony, pleśń będziecie jeść?". Jakoś to jeszcze znosiłam z przymrużeniem oka, ale po prostu pękłam, kiedy nagle wstała od stołu z nadgryzioną muffinką w ręce, poszła do kuchni nawet nie zamykając drzwi, tak, że wszyscy mogli widzieć, co robi, i ostentacyjnie wywaliła tę muffinkę do kosza. Nie wytrzymałam po prostu ![]() Najlepsze, że nawet jej facet widział, że zachowuje się tragicznie i starał się nadrabiać, sam wychwalając te wypieki pod niebiosa i szturchał ją łokciem, a ona tylko oburzona mówiła "No co?! A nie?!" Gdyby te ciacha faktycznie nie wyszły - spoko. Ale wiem, że naprawdę wszystkim smakowało i nie pojmuję, co ona miała na celu robiąc takie sceny... Pewnie przesadzam, ale jestem przewrażliwiona, lada moment dostanę @, nie zobaczę się z TŻem przez dwa tygodnie i ogólnie chce mi się wyć o.O współczuję Ci
__________________
Razem 22.01.2010 Zaręczyny 12.02.2014 ![]() Ślub 09.09.2017 ![]() "Ponieważ jeśli wyleczy się pan,to znaczy,że nie było to warte zachodu.
Zamurowało mnie. Patrząc na mnie badawczo,zadeklarowała wzniosłym tonem: Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć." Éric-Emmanuel Schmitt |
|
|
|
#396 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 191
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Dziewczyny a gdzie najtaniej kupić tusz Rimella Colossal? Bo ostatnio widziałam po 30zł ponad a to trochę sporo
__________________
Zmiany na lepsze |
|
|
|
#397 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 943
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32717680]Zgadzam się!
Już goście poszli, było miło, choć w pewnym momencie wymknęłam się do pokoju i popłakałam chwilkę, bo mi się strrrasznie przykro zrobiło... Otóż ciotka, moja chrzestna, która zawsze była taką kochaną ciotunią, ostatnio chyba zmieniła psychotropy czy coś -.- Taką jest teraz zołzą, że szok... Wie, że lubię piec, więc w ramach prezentu przyniosła kilka pudełeczek jakichś posypek itd. - fajnie, ucieszyłam się. Upiekłam na dziś cynamonowe muffinki z czekoladą i ten zielony kopiec kreta - obie rzeczy wyszły naprawdę smaczne, wszyscy zachwalali, poza ciotką, która głośno wygłaszała swoje opinie... Z 5 czy 6 razy usłyszałam uwagi typu "za suche", "nieozdobione" (przyszła szybciej niż miała być i nie zdążyłam) czy "ale grudki..." Kopca kreta nawet nie ruszyła, a i tak gadała pierdoły typu "Fuj, zielony, pleśń będziecie jeść?". Jakoś to jeszcze znosiłam z przymrużeniem oka, ale po prostu pękłam, kiedy nagle wstała od stołu z nadgryzioną muffinką w ręce, poszła do kuchni nawet nie zamykając drzwi, tak, że wszyscy mogli widzieć, co robi, i ostentacyjnie wywaliła tę muffinkę do kosza. Nie wytrzymałam po prostu ![]() Najlepsze, że nawet jej facet widział, że zachowuje się tragicznie i starał się nadrabiać, sam wychwalając te wypieki pod niebiosa i szturchał ją łokciem, a ona tylko oburzona mówiła "No co?! A nie?!" Gdyby te ciacha faktycznie nie wyszły - spoko. Ale wiem, że naprawdę wszystkim smakowało i nie pojmuję, co ona miała na celu robiąc takie sceny... Pewnie przesadzam, ale jestem przewrażliwiona, lada moment dostanę @, nie zobaczę się z TŻem przez dwa tygodnie i ogólnie chce mi się wyć
|
|
|
|
#398 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 731
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
|
|
|
|
#399 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32718110]Nie jestem pewna, czy ten problem jej jeszcze dotyczy -.-[/QUOTE]
To może menopauzę przechodzi i tak się zachowuje? Ale to nie usprawiedliwia wywalania ciastka o.O
__________________
Razem 22.01.2010 Zaręczyny 12.02.2014 ![]() Ślub 09.09.2017 ![]() "Ponieważ jeśli wyleczy się pan,to znaczy,że nie było to warte zachodu.
Zamurowało mnie. Patrząc na mnie badawczo,zadeklarowała wzniosłym tonem: Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć." Éric-Emmanuel Schmitt |
|
|
|
#400 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 191
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32717680]Zgadzam się!
Już goście poszli, było miło, choć w pewnym momencie wymknęłam się do pokoju i popłakałam chwilkę, bo mi się strrrasznie przykro zrobiło... Otóż ciotka, moja chrzestna, która zawsze była taką kochaną ciotunią, ostatnio chyba zmieniła psychotropy czy coś -.- Taką jest teraz zołzą, że szok... Wie, że lubię piec, więc w ramach prezentu przyniosła kilka pudełeczek jakichś posypek itd. - fajnie, ucieszyłam się. Upiekłam na dziś cynamonowe muffinki z czekoladą i ten zielony kopiec kreta - obie rzeczy wyszły naprawdę smaczne, wszyscy zachwalali, poza ciotką, która głośno wygłaszała swoje opinie... Z 5 czy 6 razy usłyszałam uwagi typu "za suche", "nieozdobione" (przyszła szybciej niż miała być i nie zdążyłam) czy "ale grudki..." Kopca kreta nawet nie ruszyła, a i tak gadała pierdoły typu "Fuj, zielony, pleśń będziecie jeść?". Jakoś to jeszcze znosiłam z przymrużeniem oka, ale po prostu pękłam, kiedy nagle wstała od stołu z nadgryzioną muffinką w ręce, poszła do kuchni nawet nie zamykając drzwi, tak, że wszyscy mogli widzieć, co robi, i ostentacyjnie wywaliła tę muffinkę do kosza. Nie wytrzymałam po prostu ![]() Najlepsze, że nawet jej facet widział, że zachowuje się tragicznie i starał się nadrabiać, sam wychwalając te wypieki pod niebiosa i szturchał ją łokciem, a ona tylko oburzona mówiła "No co?! A nie?!" Gdyby te ciacha faktycznie nie wyszły - spoko. Ale wiem, że naprawdę wszystkim smakowało i nie pojmuję, co ona miała na celu robiąc takie sceny... Pewnie przesadzam, ale jestem przewrażliwiona, lada moment dostanę @, nie zobaczę się z TŻem przez dwa tygodnie i ogólnie chce mi się wyć O wow, to niemiło, ale nie przejmuj się większości samokowało A przes @ zawsze jesteśmy bardziej wyczulone
__________________
Zmiany na lepsze |
|
|
|
#401 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Dzierżoniów
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
nie-eeee :P narazie 200 zl w sumie pojdzie
mialam trampki kupic sobie ...zobacze jak mi to wyjdzie :P heheh na trampole tez 200 zl :P ale jeszcze zostaja rachunki i zycie;P zamowilam mojemu portfel na urodziny bo sobie zazyczyl bo mu sie rozwala stary to juz 100 kolejna .boooz jak te pieniadze szybko ida :P
__________________
|
|
|
|
#402 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32717680]Zgadzam się!
Już goście poszli, było miło, choć w pewnym momencie wymknęłam się do pokoju i popłakałam chwilkę, bo mi się strrrasznie przykro zrobiło... Otóż ciotka, moja chrzestna, która zawsze była taką kochaną ciotunią, ostatnio chyba zmieniła psychotropy czy coś -.- Taką jest teraz zołzą, że szok... Wie, że lubię piec, więc w ramach prezentu przyniosła kilka pudełeczek jakichś posypek itd. - fajnie, ucieszyłam się. Upiekłam na dziś cynamonowe muffinki z czekoladą i ten zielony kopiec kreta - obie rzeczy wyszły naprawdę smaczne, wszyscy zachwalali, poza ciotką, która głośno wygłaszała swoje opinie... Z 5 czy 6 razy usłyszałam uwagi typu "za suche", "nieozdobione" (przyszła szybciej niż miała być i nie zdążyłam) czy "ale grudki..." Kopca kreta nawet nie ruszyła, a i tak gadała pierdoły typu "Fuj, zielony, pleśń będziecie jeść?". Jakoś to jeszcze znosiłam z przymrużeniem oka, ale po prostu pękłam, kiedy nagle wstała od stołu z nadgryzioną muffinką w ręce, poszła do kuchni nawet nie zamykając drzwi, tak, że wszyscy mogli widzieć, co robi, i ostentacyjnie wywaliła tę muffinkę do kosza. Nie wytrzymałam po prostu ![]() Najlepsze, że nawet jej facet widział, że zachowuje się tragicznie i starał się nadrabiać, sam wychwalając te wypieki pod niebiosa i szturchał ją łokciem, a ona tylko oburzona mówiła "No co?! A nie?!" Gdyby te ciacha faktycznie nie wyszły - spoko. Ale wiem, że naprawdę wszystkim smakowało i nie pojmuję, co ona miała na celu robiąc takie sceny... Pewnie przesadzam, ale jestem przewrażliwiona, lada moment dostanę @, nie zobaczę się z TŻem przez dwa tygodnie i ogólnie chce mi się wyć O żesz... Nie przejmuj się, ja z moją ciotką też mam wojnę i uwierz mi jest o wiele gorzej. Nie gadamy ze sobą od Świąt Bożego Narodzenia. ![]() Może miała jakiś zły dzień, jak sytuacja się powtórzy to powiedz jej co o tym myślisz. |
|
|
|
#403 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
__________________
Narysuj mnie Pociągnij kreskę Dodaj uczucia Stwórz... To nie pech, że trafiamy na siebie, to głupie szczęście. |
|
|
|
|
#404 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Wiadomości: 4 007
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32718110]Nie jestem pewna, czy ten problem jej jeszcze dotyczy -.-[/QUOTE]
czyli menopauza. Z drugiej strony jakby ktoś moje 'wypieki' tak komentował to bym powiedziała - jak niedobre to po jaką cholere próbujesz kolejne ?
__________________
Have you noticed the saddest person always has the most beautiful smile Kid Cudi |
|
|
|
#405 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 3 825
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#406 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 731
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
![]() Ale nie brała kolejnego, biadoliła tak nad jednym kęsem jednego ciacha, a kopca nawet nie tknęła ![]() Później potrawy mamy podobnie krytykowała, ale mama chyba twardsza jest -.- Choć nie wiem, jak by się zachowała, gdyby ciotka poszła np. wylać jej boską zupę gulaszową do kibla
|
|
|
|
|
#407 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Wiadomości: 4 007
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Mogłaś jej dosrać w stylu rozumiem, że Tobie lepiej wychodzą to podaj przepis
.jakby odparła coś w stylu, że w domu nie robi własnych wypieków - skoro nie robisz sama to nie masz prawa krytykować czyjeś pracy. proste jak budowa cepa.
__________________
Have you noticed the saddest person always has the most beautiful smile Kid Cudi |
|
|
|
#408 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 968
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
![]() Chodzi o tusz Maybelline? Orlica
__________________
Wszyscy mają bloga - mam i ja
![]() Bella Beauty |
|
|
|
|
#409 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Dzierżoniów
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
http://allegro.pl/dc-buty-sportowe-f...150417820.html takie chyba
nie ma nic ciekawego teraz a wiem ze dc wytrwaja ze mna na pozniejsza pore mam balerinki trampkowate vansa wiec moze nalog buciarski mnie nie dopadnie az tak tej wiosny :P
__________________
|
|
|
|
#410 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 731
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Moje obrzydliwe, nieudane i pleśniejące wypieki z dzisiaj
|
|
|
|
#411 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 3 825
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
ja tez jestem maniaczka butow i musze sobie kupic jakies na obcasie, bo w plaskich to tylko zima pomykam
|
|
|
|
|
#412 | |
|
Wiecznie niezdecydowana
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 716
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32719483]Moje obrzydliwe, nieudane i pleśniejące wypieki z dzisiaj
[/QUOTE]Dziewczyno! Musisz to teraz pokazywać?! Niech ja Cię tylko dorwę ![]() A tak na poważnie, to wyglądają przepysznie, a ciotką się nie przejmuj, czasem ma się złe dni. Olej to i ją i jedz te pyszności!
__________________
Cytat:
`Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego osiągnięcie wymaga czasu. Czas i tak upłynie.` Mój skromny kosmetyczny blożek
|
|
|
|
|
#413 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Wiadomości: 9 270
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Nie przejmuj się, Orli, ja bym takiej babie chyba kazala jak dziecku odejść od stołu jak się nie podoba... ale ja juz jestem słynna w rodzinie męża, jako "ta pyskata"... mam ogromne spiny z teściem, i jakoś tak nie wiem - chyba jestem pierwszą osobą w jego życiu która mu się postawiła, więc jest w permanentnym lekkim szoku.
Fantastyczne słodkości, pierwsza bym tego zielonego tortu spróbowała, już Ci zresztą pisałam, gdyby nie dieta dzwoniłabym właśnie do Twoich drzwi! |
|
|
|
#414 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 233
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32717680]Zgadzam się!
Już goście poszli, było miło, choć w pewnym momencie wymknęłam się do pokoju i popłakałam chwilkę, bo mi się strrrasznie przykro zrobiło... Otóż ciotka, moja chrzestna, która zawsze była taką kochaną ciotunią, ostatnio chyba zmieniła psychotropy czy coś -.- Taką jest teraz zołzą, że szok... Wie, że lubię piec, więc w ramach prezentu przyniosła kilka pudełeczek jakichś posypek itd. - fajnie, ucieszyłam się. Upiekłam na dziś cynamonowe muffinki z czekoladą i ten zielony kopiec kreta - obie rzeczy wyszły naprawdę smaczne, wszyscy zachwalali, poza ciotką, która głośno wygłaszała swoje opinie... Z 5 czy 6 razy usłyszałam uwagi typu "za suche", "nieozdobione" (przyszła szybciej niż miała być i nie zdążyłam) czy "ale grudki..." Kopca kreta nawet nie ruszyła, a i tak gadała pierdoły typu "Fuj, zielony, pleśń będziecie jeść?". Jakoś to jeszcze znosiłam z przymrużeniem oka, ale po prostu pękłam, kiedy nagle wstała od stołu z nadgryzioną muffinką w ręce, poszła do kuchni nawet nie zamykając drzwi, tak, że wszyscy mogli widzieć, co robi, i ostentacyjnie wywaliła tę muffinkę do kosza. Nie wytrzymałam po prostu ![]() Najlepsze, że nawet jej facet widział, że zachowuje się tragicznie i starał się nadrabiać, sam wychwalając te wypieki pod niebiosa i szturchał ją łokciem, a ona tylko oburzona mówiła "No co?! A nie?!" Gdyby te ciacha faktycznie nie wyszły - spoko. Ale wiem, że naprawdę wszystkim smakowało i nie pojmuję, co ona miała na celu robiąc takie sceny... Pewnie przesadzam, ale jestem przewrażliwiona, lada moment dostanę @, nie zobaczę się z TŻem przez dwa tygodnie i ogólnie chce mi się wyć Nie ma się co przejmować. Skoro wypieki były smaczne i wszystkim smakowały to nie ma powodów do smutku. Ciotka pewnie starsza to i humory różne, szkoda sobie takimi wybrykami głowę zawracać.. Wiem to niestety po swojej własnej babci, która też bardzo się na starość zmieniła.. Znacznie więcej narzeka, marudzi.. Ot, chyba wiele starszych osób tak ma.. Moim zdaniem wyglądają mega apetycznie.. Aż chciałoby się spróbować
|
|
|
|
#415 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 731
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
Ale już mi mija frustracja - czytam fajną książkę, zajadam ciacho i przygotowuję się mentalnie to mega ciężkiego jutrzejszego dnia, bo mam mnóstwo latania (lekarz, zajęcia, bank, biblioteka, muszę też iść się ubezpieczyć na wyjazd...), a będzie pierwszy dzień okresu, a zwykle wtedy nie jestem w stanie funkcjonować, nawet na przeciwbólowych -.- No nic, trzymajcie kciuki, żebym to przeżyła
|
|
|
|
|
#416 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Dzierżoniów
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
om om om om
Maffash...ja obcasy kupuje ale nie chodze:P hahah
__________________
|
|
|
|
#417 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32719483]Moje obrzydliwe, nieudane i pleśniejące wypieki z dzisiaj
[/QUOTE]Nie cierpię Cię! Myśl: dieta, dieta, dieta, dieta... Ty powinnaś mieć zakaz wrzucania takich zdjęć bez wielkiego czerwonego ostrzeżenia na początku postu - żeby takie biedne duszyczki, które walczą z wagą jak ja mogły to sobie spokojnie ominąć eh, nie dość, że jadłam o 18 ostatni posiłek i umieram z głodu teraz to jeszcze Ty wyskakujesz z takimi tu o... pff. |
|
|
|
#418 | |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Wiadomości: 9 270
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#419 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 233
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;32720082]Stara to ona nie jest, to siostra mojej mamy, nie ma jeszcze 50tki.
Ale już mi mija frustracja - czytam fajną książkę, zajadam ciacho i przygotowuję się mentalnie to mega ciężkiego jutrzejszego dnia, bo mam mnóstwo latania (lekarz, zajęcia, bank, biblioteka, muszę też iść się ubezpieczyć na wyjazd...), a będzie pierwszy dzień okresu, a zwykle wtedy nie jestem w stanie funkcjonować, nawet na przeciwbólowych -.- No nic, trzymajcie kciuki, żebym to przeżyła [/QUOTE]Może u niej zaczęło się wcześniej ![]() Ps. Trzymam kciuki za jutro. Cytat:
POPIERAM !!!!!
|
|
|
|
|
#420 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Dzierżoniów
Wiadomości: 7 875
|
Dot.: Nasze blogi kosmetyczna - cz. V
to nie dzialaaaa:P ja chodze pozno spac i jak jadlam min 3h przed snem to mi nie dzialalo nic..a jak jem ok 18-19 ostatni posilek to mi lepiej
wieczorem nasz metabolizm spada wiec lepiej wczesniej zjesc ostatni posilek niz pozniej mmo ze mowia in powinno sie ostatni zjesc min 4h przed snem ...ja ze swojego doswiadczenia wiem ze godz 18-19 to jest taki najpozniejszy pulap dla mnie zeby dupa nie rosla :P
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:44.





hehe

wiec wzielam jeden na probe...laski..to sie trzyma na ustach kilka godzin bez problemu
Otóż ciotka, moja chrzestna, która zawsze była taką kochaną ciotunią, ostatnio chyba zmieniła psychotropy czy coś -.- Taką jest teraz zołzą, że szok... Wie, że lubię piec, więc w ramach prezentu przyniosła kilka pudełeczek jakichś posypek itd. - fajnie, ucieszyłam się. Upiekłam na dziś cynamonowe muffinki z czekoladą i ten zielony kopiec kreta - obie rzeczy wyszły naprawdę smaczne, wszyscy zachwalali, poza ciotką, która głośno wygłaszała swoje opinie... Z 5 czy 6 razy usłyszałam uwagi typu "za suche", "nieozdobione" (przyszła szybciej niż miała być i nie zdążyłam) czy "ale grudki..." 









Lush & China Glaze lover!
eh, nie dość, że jadłam o 18 ostatni posiłek i umieram z głodu teraz to jeszcze Ty wyskakujesz z takimi tu o... pff. 
