wymarzony pierścień mocy część XXII - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-08, 10:58   #3961
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
ja tez nie wymagam od męza,zeby był cyborgiem,z resztą nie chciałabym z takim być...Lubię facetów wrażliwych. Nie lubię rozmemłanych. Kobiet rozmemłanych tez nie lubię.

Oczekuję,ze będzie dla mnie partnerem,w dobrych i złych chwilach. Ze będzie mnie wspierał i robił co się da,zeby było nam dobrze. I on na to samo moze liczyc z mojej strony. Tak samo ja jak i on mozemy miec gorszy dzień,płakać,nie mieć siły.Tak samo oboje odpowiadamy za finanse naszej rodziny,z reszta było tak,ze to ja nas utrzymywałam i nawet przez mysl mi nie przeszło,ze to on powinien Dla mnie zwiazek to wlasnie partnerstwo,uzupełnianie się,wspieranie w trudnych chwilach.

Jestem bardzo przeciwna podzialowi ról ze wzgledu na płeć. I dlatego wlasnie wkurza mnie to,co opisałam w poprzednim poscie.
Niestety wiekszosc spoleczenstwa tak wlasnie to widzi. Jesli kobieta nie popsprzata = fleja. Jesli facet zmyje podloge - suuuperr,pomaga w domu . Dla mnie nie istnieje opcja "pomaga" Razem ciagniemy ten woz. Jesli jedno jest slabsze -drugie ciagnie za dwoje.
Tutaj się z Tobą zgadzam.
Bardzo nie lubię tego, że jak ktoś ma np. w domu brudno, to 'kobieta nie dba'...chłop w koszuli niewyprasowanej to'żona o niego nie dba'...drażniące....bo panowie mają dwie lewe ręce do tego

Kiedyś spotkaliśmy się gdzieś ze znajomymi i ja jakoś mówię "Kotku, kupiłam dziś te żarówki, 25 W z małym gwintem', a kumpel 'cooo??Ty wiesz jakie żarówki kupić? wiesz co to jest mały, a co duży gwint??' szok... a dla mnie to nie jest dziwne...moja lampa, to wiem jakie żarówki trzeba kupić
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2012-03-08 o 11:00
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:09   #3962
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Tutaj się z Tobą zgadzam.
Bardzo nie lubię tego, że jak ktoś ma np. w domu brudno, to 'kobieta nie dba'...chłop w koszuli niewyprasowanej to'żona o niego nie dba'...drażniące....bo panowie mają dwie lewe ręce do tego

Kiedyś spotkaliśmy się gdzieś ze znajomymi i ja jakoś mówię "Kotku, kupiłam dziś te żarówki, 25 W z małym gwintem', a kumpel 'cooo??Ty wiesz jakie żarówki kupić? wiesz co to jest mały, a co duży gwint??' szok... a dla mnie to nie jest dziwne...moja lampa, to wiem jakie żarówki trzeba kupić
ano wlasnie o to mi chodziło
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:10   #3963
carmelova
Zakorzenienie
 
Avatar carmelova
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Haniu gratuluję córeczki. Jest śliczna!
carmelova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:19   #3964
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Co do uczestnictwa męża w porodzie. Nie uważam ze kazdy facet musi bo inaczej nie kocha i jest beee...ale sądzę że jednak powinien spróbować być jak kocha. Nie ma nakazu być non stop, może jak mój być do momentu w którym jest w stanie pomóc. Mąż wychodził jak ja wyłam za bardzo..czasem mówiłam idz- teraz muszę sama. czasem krzyczałam zostań i bądz moim drzewem (obejmowałam go w pasie i ściskałam z całych sił) . Nie uważam że jest słaby bo wyszedł na sam koniec. Wtedy czuł że nie da rady i ok.

Postawa nie bo nie mnie razi. Mam sporo takich kolegów- nie pójde bo po co ja tam.
Niefajnie.

Nie byłam i nie jestem za tym na przykład żeby facet chodził na szkołę rodzenia i słuchał o nacięciach, nietrzymaniu moczu, hemoridach itd. Dla mnie to dziwne że kobiety zabierają na takie wykłady męża- no bo po co im ta wiedza. Nie pomoże żonie w pozbyciu się hemoroidów.


------------------

Normalnie powiem Wam że da się żyć po tym porodzie. Wlosy wymyte, depilacja zrobiona, perfumy psiknięte, kawka inka jest- Mała śpi jak aniołek w pokoju u taty.

Edytowane przez hania811
Czas edycji: 2012-03-08 o 11:24
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:27   #3965
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość

Postawa nie bo nie mnie razi. Mam sporo takich kolegów- nie pójde bo po co ja tam.
Niefajnie.
i to wlansie jest sedno...


Facet moze wyjśc w pewnym momencie,to nie konkurs pt. "kto dluzej" ,ale jesli nie próbuje ,podtrzymuję swoje zdanie o nim jako o cieniasie Nie dlatego,ze źle znosi widok krwi,ale dlatego,ze ma w d.... (wedlug mnie) potrzeby swojej kobiety.
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:28   #3966
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Co do uczestnictwa męża w porodzie. Nie uważam ze kazdy facet musi bo inaczej nie kocha i jest beee...ale sądzę że jednak powinien spróbować być jak kocha. Nie ma nakazu być non stop, może jak mój być do momentu w którym jest w stanie pomóc. Mąż wychodził jak ja wyłam za bardzo..czasem mówiłam idz- teraz muszę sama. czasem krzyczałam zostań i bądz moim drzewem (obejmowałam go w pasie i ściskałam z całych sił) . Nie uważam że jest słaby bo wyszedł na sam koniec. Wtedy czuł że nie da rady i ok.
Postawa nie bo nie mnie razi. Mam sporo takich kolegów- nie pójde bo po co ja tam.
Niefajnie.

Nie byłam i nie jestem za tym na przykład żeby facet chodził na szkołę rodzenia i słuchał o nacięciach, nietrzymaniu moczu, hemoridach itd. Dla mnie to dziwne że kobiety zabierają na takie wykłady męża- no bo po co im ta wiedza. Nie pomoże żonie w pozbyciu się hemoroidów.

------------------

Normalnie powiem Wam że da się żyć po tym porodzie. Wlosy wymyte, depilacja zrobiona, perfumy psiknięte, kawka inka jest- Mała śpi jak aniołek w pokoju u taty.
Dokładnie się zgadzam. Czuje, że nie da rady, idzie sobie. Nic na siłę. Może spróbować, widzi, że to ponad jego siły - do widzenia.

Nie bo nie to głupia postawa, ale argumenty jakieś normalne ok. Ale równie głupia jest dla mnie postawa tak, bo tak
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:31   #3967
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Normalnie szał batona Mąż mi mówi że strasznie chuda jestem. No więc..wyjęłam spodnie które kupiłam w Zarze z myślą ze będą na maj- rozmiar S. SĄ NA MNIE DOBRE:j upi:
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:33   #3968
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość

Normalnie powiem Wam że da się żyć po tym porodzie. Wlosy wymyte, depilacja zrobiona, perfumy psiknięte, kawka inka jest- Mała śpi jak aniołek w pokoju u taty.
i jeszcze czas na relaks jest i obiad zrobiony

moja kolezanka majac corke 3 miesiace starsza od Mlodej bardzo sie zdziwila ze ja mam juz ciasto upieczone, obiad zrobiony, wlosy umyte, nawet maseczka zrobiona a nawet poludnia nie ma

---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:31 ----------

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Normalnie szał batona Mąż mi mówi że strasznie chuda jestem. No więc..wyjęłam spodnie które kupiłam w Zarze z myślą ze będą na maj- rozmiar S. SĄ NA MNIE DOBRE:j upi:
ty to debesciara jestes

zazdroszcze
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:36   #3969
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Normalnie szał batona Mąż mi mówi że strasznie chuda jestem. No więc..wyjęłam spodnie które kupiłam w Zarze z myślą ze będą na maj- rozmiar S. SĄ NA MNIE DOBRE:j upi:
Seksi mama...prawie jak Cichopek

Brawo
Pokarmisz piersią jeszcze trochę, to się w XS zmieścisz
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 11:47   #3970
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cześć

Haniu masz dziecko anioła Ja mam totalnie odmienne wspomnienia tych pierwszych dni po porodzie i dogadywania się z dzieckiem. Za to to co napisałaś o bólu rozśmieszyło mnie do łez, chyba żadne słowa nie są w stanie oddać tego jak boli poród więc żadna z nas nawet nie próbuje, zresztą po co? I tak trzeba to przeżyć i tak
Mania jest przecudna, nie mogę się na nią napatrzeć i naprawdę nie wygląda jak dziecko po porodzie naturalnym, wcale nie jest zapuchnięta.

Stokrotko masz mocno radykalne poglądy. Nawet w kwestii zabaw z dzieckiem się z Tobą nie zgadzam, pomimo tego, że przyznaję rację, że machanie dziecku grzechotką przy twarzy nie jest dla niego żadną rozrywką to jednak nie mam zapędów ograniczania tego typu zabaw osobom trzecim. Zwracam uwagę, że młoda tego nie lubi a potem gdy się rozedrze to taki delikwent ma za zadanie ją uspokoić a ja ubaw po pachy jak widzę jego wysiłki. Oczywistym jest to, że znam swoje dziecko najlepiej ale nie oznacza to ingerencji i ustawiania wszystkich dookoła żeby robili to w jedyny, słuszny sposób. Reaguję wtedy kiedy mojemu dziecku dzieje się krzywda.
Co do przeżywania wspólnie porodu to ja doceniam to, że mąż był ze mną i wspierał mnie ale nie zmuszałabym go do tego gdyby nie chciał. Ja w ogóle najchętniej takie sytuacje przeżywałabym sama podobnie jak xzora więc wszelkiego rodzaju pocieszanie działałoby na mnie jak płachta na byka.

Aha i co do relacji po porodzie i przed to na pewno pojawienie się dziecka nie rozwiąże kryzysu a małżeństwie ale też bym nie generalizowała, że jak wcześniej było dobrze to i po też będzie sielanka. Pojawienie się potomka zmienia bardzo dużo i trzeba czasu i rozmów wielu żeby relacje się poprawiły, nie wszyscy dogadują się we wszystkich kwestiach o razu.
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 12:02   #3971
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość

Stokrotko masz mocno radykalne poglądy. Nawet w kwestii zabaw z dzieckiem się z Tobą nie zgadzam, pomimo tego, że przyznaję rację, że machanie dziecku grzechotką przy twarzy nie jest dla niego żadną rozrywką to jednak nie mam zapędów ograniczania tego typu zabaw osobom trzecim. Zwracam uwagę, że młoda tego nie lubi a potem gdy się rozedrze to taki delikwent ma za zadanie ją uspokoić a ja ubaw po pachy jak widzę jego wysiłki. Oczywistym jest to, że znam swoje dziecko najlepiej ale nie oznacza to ingerencji i ustawiania wszystkich dookoła żeby robili to w jedyny, słuszny sposób. Reaguję wtedy kiedy mojemu dziecku dzieje się krzywda.
Co do przeżywania wspólnie porodu to ja doceniam to, że mąż był ze mną i wspierał mnie ale nie zmuszałabym go do tego gdyby nie chciał. Ja w ogóle najchętniej takie sytuacje przeżywałabym sama podobnie jak xzora więc wszelkiego rodzaju pocieszanie działałoby na mnie jak płachta na byka.
Czytam mamę z klasą i zgodzę się że Stokrotka ma poglądy radykalne w wielu kwestiach, i właśnie często odnoszę wrażenie że jej zdanie jest jedynym słusznym i wszystko ma być temu podporządkowane

A to co napisałaś, ja wręcz usilnie oddaję B innym, nawet jak coś mnie wkurza albo nie uważam zachowania za słuszne. Niech poznaje świat, inne poglądy, zachowania a nie tak że tylko to co mama i tata mówi/robi jest słuszne a wszyscy są bee. Dopóki mu się krzywda nie dzieje to nie widzę potrzeby ingerować
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 12:02   #3972
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Seksi mama...prawie jak Cichopek

Brawo
Pokarmisz piersią jeszcze trochę, to się w XS zmieścisz


no ale co sie dziwic po takim porodzie, diecie marchwiowo kurczakowej i 6 dniach w szpitalu

szkoda ze wagi nie mam



Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
i jeszcze czas na relaks jest i obiad zrobiony

moja kolezanka majac corke 3 miesiace starsza od Mlodej bardzo sie zdziwila ze ja mam juz ciasto upieczone, obiad zrobiony, wlosy umyte, nawet maseczka zrobiona a nawet poludnia nie ma

ty to debesciara jestes

zazdroszcze
ja własnie mysle nad upieczeniem muffinków z marchewka
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 12:31   #3973
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Zuza, ja się z Tobą nie zgodzę do końca w kwestii porodu. Uważam,że to jest bardzo indywidualna kwestia, czy to dobrze, czy źle robi mężczyźnie.
Co więcej zmuszanie, czy wywieranie presji na mężczyźnie, że powinien brać udział w porodzie, może zrobić więcej krzywdy, niż dobrego.
Może się to skończyć np. impotencją, brakiem zainteresowania żoną, niechęcią do seksu.
Ale jeśli facet chce, to super

Butter ale ja nie miałam na myśli że musi być przy porodzie, ale że jeżeli oboje tego chcą i on czuje się na siłach to właśnie dobrze mu zrobi jak będzie. Zobaczy że to nie chop siup, a ogromny wysiłek, że może kobiecie pomóc nawet jeżeli ma być tylko obiektem na który ona się wydziera I zgadzam się z dziewczynami że jak nie daje rady w każdej chwili może przecież wyjść. Poza tym uważam że ten pierwszy kontakt z dzieckiem zaraz po urodzeniu jest niesamowity dla faceta, buduje ogromną więź z dzieckiem.
Mój TŻ czasem wspomina jak pierwszy syn pierwszy raz otworzył oczy i "spojrzał" na niego niedługo po urodzeniu.

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
W ogole mam wrazenie,ze od facetów jednak sie za mało wymaga.


I w sumie...nie znam żadnego faceta z problemami po wspolnym porodzie
.
ja też, ale znam jednego co bardzo przeżył że żona go na porodówce nie chciała. Wariował pod drzwiami, że nie może pomóc, być przy niej i stwierdził że następnym razem żeby nie wiem co chce być przy porodzie.

i też mam wrażenie że ogólnie mało się wymaga od facetów,
TŻ ma takie koleżanki w pracy co kombinują jak związać koniec z końcem, ogarnąć wszystko, mężowi piorą prasują, obiadki pod nos dają a jaśniepan wraca z pracy i zalega z piwem przed TV albo odpala komputer i ma w du... . Przecież odsiedział swoje w pracy więc czego się jeszcze chce od niego....

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Stokrotko, to idealnie, że Twój mąż spełnia Twoje oczekiwania w tej kwestii, o to chodzi w związku.
A jak znajomi mówią, że nie chcą rodzić ze swoimi żonami, to masz o nich kiepskie zdanie?
Bo co? Żony muszą, to mężowie też?

Ja nie jestem w stanie 'na piśmie' dokładnie wytłumaczyć dokładnie o co mi chodzi... temat pewnie jest 'kontrowersyjny' troszkę.

Dlaczego od mężczyzna za mało się wymaga?
Trudno wymagać od mężczyzny idelanie tego samego, czego wymaga sie od kobiety... dla mnie to oczywiste, kobiety są diametralnie inne od mężczyzn. Innych rzeczy wymaga się od jednych, innych od drugich.
Nie mówiąc już o tym, że każdy idealnie musi spełniać wszystkie wymagania, inaczej nie jest nic wart. I ma się o nim kiepskie zdanie.
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A misio musi znosić presję, że musi być silniejszy od kobiety, że powinien mieć porządną pracę, więcej zarabiać, w razie czego utrzymać rodzinę, zapewnić jej byt i wsparcie, powinien umieć zrobić wszystko w domu, wbić gwoździa, wygipsować ścianę, pomalować, wyremontować, kran kapiący naprawić, bo ja nie umie to jest p i z dunia. Powinien być twardy, ryby na wigilę zaszlachtować, umierającego psa do weterynarza zawieźć do uspienia, a żeby broń boże nie zapłakał, bo kto to widział, żeby chłop płakał i emocje okazywał. A kobitka to co innego..i zapłacze, i dwie lewe rączki do remontów, bo w końcu kto to widział... ugotuje, tak, sprzątnie też, ale gdzie tam 'męskie roboty'....może się schować w kąciku i cichutko chlipać, jak karpik już bez głowy leży na świątecznym stole...albo martwa psina już za tęczowym mostem...

To nie kwestia wymagań, tylko tego, że każdy człowiek jest indywidualną jednostką. Ja od mojego męża nie wymagam, żeby nie płakał, żeby zawsze był twardzielem, wymagam od niego różnego rodzaju ludzkich zachowań, które sprawiają, że jest dobrym człowiekiem, ale staramy się nie wpędzać się w stereotypy klasyczne dla płci - bo każdy człowiek jest inny.
czekaj bo ja w takim razie nie rozumiem. To co w takim razie można wymagać od mężczyzny? żeby był i tyle? Skoro facet nie musi umieć wbić gwoździa, to znaczy że musi to zrobić kobieta tak? No bo kto inny? Od niej można wymagać?
Kobieta w ogóle ma sobie poradzić z pracą, domowymi obowiązkami, wychowaniem dzieci i remontem, a facet przecież nie musi?
I nie to, że jestem zdania, że kobieta ma załamać rączki i zdać się tylko na faceta. I twój przykład z żarówkami - dla mnie śmieszne byłoby gdyby kobieta nie potrafiła odróżnić żarówek


Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Co do uczestnictwa męża w porodzie. Nie uważam ze kazdy facet musi bo inaczej nie kocha i jest beee...ale sądzę że jednak powinien spróbować być jak kocha. Nie ma nakazu być non stop, może jak mój być do momentu w którym jest w stanie pomóc. Mąż wychodził jak ja wyłam za bardzo..czasem mówiłam idz- teraz muszę sama. czasem krzyczałam zostań i bądz moim drzewem (obejmowałam go w pasie i ściskałam z całych sił) . Nie uważam że jest słaby bo wyszedł na sam koniec. Wtedy czuł że nie da rady i ok.

Postawa nie bo nie mnie razi. Mam sporo takich kolegów- nie pójde bo po co ja tam.
Niefajnie.

Nie byłam i nie jestem za tym na przykład żeby facet chodził na szkołę rodzenia i słuchał o nacięciach, nietrzymaniu moczu, hemoridach itd. Dla mnie to dziwne że kobiety zabierają na takie wykłady męża- no bo po co im ta wiedza. Nie pomoże żonie w pozbyciu się hemoroidów.


------------------

Normalnie powiem Wam że da się żyć po tym porodzie. Wlosy wymyte, depilacja zrobiona, perfumy psiknięte, kawka inka jest- Mała śpi jak aniołek w pokoju u taty.
zgadzam się, ale co do szkoły rodzenia mam trochę inne zdanie. Może to jeszcze zależy od tego co tam na zajęciach mówią. Nam uświadomiła to położna, dlaczego obecność faceta na zajęciach jest wskazana. Dowiaduje się co się będzie działo w trakcie porodu i nie przeżyje szoku, że np. kolejna osoba wpycha łapę kobiecie między nogi sprawdzając rozwarcie


Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Normalnie szał batona Mąż mi mówi że strasznie chuda jestem. No więc..wyjęłam spodnie które kupiłam w Zarze z myślą ze będą na maj- rozmiar S. SĄ NA MNIE DOBRE:j upi:
nie lubię cię (oczywiście żart)
ja nadal 10 kg do zrzucenia i niestety nie robię nic żeby się tych kg pozbyć

aha jedyne czego nie pochwalam to tych psikniętych perfum, to nie najlepsze dla takiego maluszka


A co do tego że przy dziecku da się wszystko ogarnąć, pewnie że się da przy takim leżącym maluchu. Zwłaszcza takim co więcej śpi niż nie śpi to w ogóle bajka jest. Gorzej jak małe stanie na nogi, a jak już się drugie pojawi to czasem nie wiadomo w co ręce włożyć żeby wszystko ogarnąć
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 12:31   #3974
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość


no ale co sie dziwic po takim porodzie, diecie marchwiowo kurczakowej i 6 dniach w szpitalu

szkoda ze wagi nie mam

ja własnie mysle nad upieczeniem muffinków z marchewka
A piecz... na dzień kobiet

Ja się właśnie zastanawiam nad zrobieniem dziś raclette Mam straszną ochotę...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 12:40   #3975
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A piecz... na dzień kobiet

Ja się właśnie zastanawiam nad zrobieniem dziś raclette Mam straszną ochotę...
rzucasz jakimiś nazwami że aż w google musiałam wrzucić
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 12:44   #3976
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość
Butter ale ja nie miałam na myśli że musi być przy porodzie, ale że jeżeli oboje tego chcą i on czuje się na siłach to właśnie dobrze mu zrobi jak będzie. Zobaczy że to nie chop siup, a ogromny wysiłek, że może kobiecie pomóc nawet jeżeli ma być tylko obiektem na który ona się wydziera I zgadzam się z dziewczynami że jak nie daje rady w każdej chwili może przecież wyjść. Poza tym uważam że ten pierwszy kontakt z dzieckiem zaraz po urodzeniu jest niesamowity dla faceta, buduje ogromną więź z dzieckiem.
Mój TŻ czasem wspomina jak pierwszy syn pierwszy raz otworzył oczy i "spojrzał" na niego niedługo po urodzeniu.

ja też, ale znam jednego co bardzo przeżył że żona go na porodówce nie chciała. Wariował pod drzwiami, że nie może pomóc, być przy niej i stwierdził że następnym razem żeby nie wiem co chce być przy porodzie.

i też mam wrażenie że ogólnie mało się wymaga od facetów,
TŻ ma takie koleżanki w pracy co kombinują jak związać koniec z końcem, ogarnąć wszystko, mężowi piorą prasują, obiadki pod nos dają a jaśniepan wraca z pracy i zalega z piwem przed TV albo odpala komputer i ma w du... . Przecież odsiedział swoje w pracy więc czego się jeszcze chce od niego....

czekaj bo ja w takim razie nie rozumiem. To co w takim razie można wymagać od mężczyzny? żeby był i tyle? Skoro facet nie musi umieć wbić gwoździa, to znaczy że musi to zrobić kobieta tak? No bo kto inny? Od niej można wymagać?
Kobieta w ogóle ma sobie poradzić z pracą, domowymi obowiązkami, wychowaniem dzieci i remontem, a facet przecież nie musi?
I nie to, że jestem zdania, że kobieta ma załamać rączki i zdać się tylko na faceta. I twój przykład z żarówkami - dla mnie śmieszne byłoby gdyby kobieta nie potrafiła odróżnić żarówek
Zuza, w sytuacji, kiedy oboje chcą, to na pewno jest dobre

Tak właśnie mi się wydaje, że nie do końca składnie napisałam, to co chciałam przekazać. To minusy rozmów pisanych, a nie na żywo, ciężko dokładnie przekazać, co się myśli.
Nie mówię, broń boże, że mężczyzna nie ma obowiązków, czy że nic nie można od nich wymagać.
Chodziło mi o to, że Stokrotka napisała, że od mężczyzn się mało wymaga, ....więc napisałam tylko, co moim zdaniem wymaga się od mężczyzn, a czego nie wymaga się od kobiet... Co jest zgodnie z normami i ich rolą płciową. Od kobiet innych rzeczy, od mężczyzn innych...i uważam, że każdy powienien mieć obowiązki w związku i spełniać pewne oczekiwania drugiej strony. Nie dopuszczam wracania po pracy i harowania jak dziki osioł, a TŻ na kanapie, cyka po programach. On bierze udział w gotowaniu, sprzątaniu, itp, a ja w remontach itp. I każdy powinien żyć, tak jak mu to odpowiada.
Nie wiem czy teraz jasno się wyraziłam

---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość
rzucasz jakimiś nazwami że aż w google musiałam wrzucić
Ohhh...przepraszam
Już znalazłaś? Polecam, to super sprawa dla niewielu osób...i właściwie nie wymaga przygotowywania
Ja swoje raclette kupiłam w Lidlu za 120 zł
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2012-03-08 o 12:45
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 12:55   #3977
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość


no ale co sie dziwic po takim porodzie, diecie marchwiowo kurczakowej i 6 dniach w szpitalu

szkoda ze wagi nie mam




ja własnie mysle nad upieczeniem muffinków z marchewka
rob muffinki rob

wlasnie mi przypomnialas o ciescie marchewkowym chyba zrobie na niedziele

Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość

A co do tego że przy dziecku da się wszystko ogarnąć, pewnie że się da przy takim leżącym maluchu. Zwłaszcza takim co więcej śpi niż nie śpi to w ogóle bajka jest. Gorzej jak małe stanie na nogi, a jak już się drugie pojawi to czasem nie wiadomo w co ręce włożyć żeby wszystko ogarnąć
da sie da ale mowie z wlasnego doswiadczenia i o jednym dziecku (Maja nie jest dzieckiem "grzecznym", siedzacym.....ja nosi wszedzie i zawsze jak jest cisza to znaczy ze za chwile bedzie ciekawie - dzis znalazla dlugopis i pomalowala sobie nogi!!!! i jak skonczyla to przyszla sie oczywiscie pochwalic i oddac dlugopis haha) oczywiscie bo nie bede dyskutowac o wiekszej ilosci dzieci bo to dopiero przede mna haha
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:03   #3978
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Zuza, w sytuacji, kiedy oboje chcą, to na pewno jest dobre

Tak właśnie mi się wydaje, że nie do końca składnie napisałam, to co chciałam przekazać. To minusy rozmów pisanych, a nie na żywo, ciężko dokładnie przekazać, co się myśli.
Nie mówię, broń boże, że mężczyzna nie ma obowiązków, czy że nic nie można od nich wymagać.
Chodziło mi o to, że Stokrotka napisała, że od mężczyzn się mało wymaga, ....więc napisałam tylko, co moim zdaniem wymaga się od mężczyzn, a czego nie wymaga się od kobiet... Co jest zgodnie z normami i ich rolą płciową. Od kobiet innych rzeczy, od mężczyzn innych...i uważam, że każdy powienien mieć obowiązki w związku i spełniać pewne oczekiwania drugiej strony. Nie dopuszczam wracania po pracy i harowania jak dziki osioł, a TŻ na kanapie, cyka po programach. On bierze udział w gotowaniu, sprzątaniu, itp, a ja w remontach itp. I każdy powinien żyć, tak jak mu to odpowiada.
Nie wiem czy teraz jasno się wyraziłam

---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------



Ohhh...przepraszam
Już znalazłaś? Polecam, to super sprawa dla niewielu osób...i właściwie nie wymaga przygotowywania
Ja swoje raclette kupiłam w Lidlu za 120 zł
co do podziału ról -już rozumiem
a co do raclette móże kiedyś, wydaje się ciekawe :


Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
rob muffinki rob

wlasnie mi przypomnialas o ciescie marchewkowym chyba zrobie na niedziele



da sie da ale mowie z wlasnego doswiadczenia i o jednym dziecku (Maja nie jest dzieckiem "grzecznym", siedzacym.....ja nosi wszedzie i zawsze jak jest cisza to znaczy ze za chwile bedzie ciekawie - dzis znalazla dlugopis i pomalowala sobie nogi!!!! i jak skonczyla to przyszla sie oczywiscie pochwalic i oddac dlugopis haha) oczywiscie bo nie bede dyskutowac o wiekszej ilosci dzieci bo to dopiero przede mna haha
pewnie że wszystko jest a)kwestią organizacji, b) egzemplarza dziecia jaki się posiada
Chodziło mi o to że przy takim świeżaku to naprawdę jest łatwiej niż przy dziecku chodzącym.
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:05   #3979
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość
co do podziału ról -już rozumiem
a co do raclette móże kiedyś, wydaje się ciekawe :




pewnie że wszystko jest a)kwestią organizacji, b) egzemplarza dziecia jaki się posiada
Chodziło mi o to że przy takim świeżaku to naprawdę jest łatwiej niż przy dziecku chodzącym.


i jeszcze dodalabym c) checi
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:11   #3980
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
rob muffinki rob

wlasnie mi przypomnialas o ciescie marchewkowym chyba zrobie na niedziele



da sie da ale mowie z wlasnego doswiadczenia i o jednym dziecku (Maja nie jest dzieckiem "grzecznym", siedzacym.....ja nosi wszedzie i zawsze jak jest cisza to znaczy ze za chwile bedzie ciekawie - dzis znalazla dlugopis i pomalowala sobie nogi!!!! i jak skonczyla to przyszla sie oczywiscie pochwalic i oddac dlugopis haha) oczywiscie bo nie bede dyskutowac o wiekszej ilosci dzieci bo to dopiero przede mna haha
Ja się zgodzę, że przy jednym dziecku da się bardzo dużo zrobić ale czasem jest to osiągane wysokim kosztem. Moja młoda jest "grzecznym" dzieckiem, oczywiście broi itd ale raczej w granicach normy za to nie pozwala się zostawić sama nawet na dwie minuty. Idąc do kuchni nastawić wodę na kawę robię to z towarzystwem Oliwki przy nodze. I to nie jest tak, że od małego przyzwyczajałam ją, że siedzę przy niej, zabawiam ją. Zostawiałam ją samą w łóżeczku żeby sie pobawiła, dopóki nie była mobilna wielkiego problemu nie było ale odkąd chodzi to towarzyszy mi wszędzie. Przy takim dziecku jest trudniej ogarnąć wszystko, ja po sprzątaniu jestem mokra jak mysz bo odkurzając muszę zwracać uwagę czy zaraz nie wejdę na młodą, pilnować żeby nie łaziła mi po mokrej podłodze coby gleby nie zaliczyła itd. I są dni kiedy mam powera i zrobię wszystko a nawet więcej a są dni kiedy mówię pass
Przy dwójce sobie nie wyobrażam
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:31   #3981
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

co prawda nie mogę się wymienić doświadczeniami, ale super się Was czyta. Wiem już że kiedykolwiek się nie zdecyduję to dostanę komplet rad

Długo dochodziłyście do siebie po CC?
Zostaje duża blizna?
I to jest opcja bez Tż, nie może być w czasie zabiegu?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:38   #3982
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Ja się zgodzę, że przy jednym dziecku da się bardzo dużo zrobić ale czasem jest to osiągane wysokim kosztem. Moja młoda jest "grzecznym" dzieckiem, oczywiście broi itd ale raczej w granicach normy za to nie pozwala się zostawić sama nawet na dwie minuty. Idąc do kuchni nastawić wodę na kawę robię to z towarzystwem Oliwki przy nodze. I to nie jest tak, że od małego przyzwyczajałam ją, że siedzę przy niej, zabawiam ją. Zostawiałam ją samą w łóżeczku żeby sie pobawiła, dopóki nie była mobilna wielkiego problemu nie było ale odkąd chodzi to towarzyszy mi wszędzie. Przy takim dziecku jest trudniej ogarnąć wszystko, ja po sprzątaniu jestem mokra jak mysz bo odkurzając muszę zwracać uwagę czy zaraz nie wejdę na młodą, pilnować żeby nie łaziła mi po mokrej podłodze coby gleby nie zaliczyła itd. I są dni kiedy mam powera i zrobię wszystko a nawet więcej a są dni kiedy mówię pass
Przy dwójce sobie nie wyobrażam
dasz rade

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
co prawda nie mogę się wymienić doświadczeniami, ale super się Was czyta. Wiem już że kiedykolwiek się nie zdecyduję to dostanę komplet rad

Długo dochodziłyście do siebie po CC?
Zostaje duża blizna?
I to jest opcja bez Tż, nie może być w czasie zabiegu?
nie wiem ile dochodzi sie do siebie po naturalnym ale ja po cc juz na drugi dzien normalnie funkcjonowalam, owszem bolalo ale nie mialam zadnych srodkow przeciwbolowych podawanych.....w moim przypadku dochodzenie do siebie tak na 100% trwalo dluzej ale to przez to ze zrobila mi sie "dziurka" jak mi wyjeli szew

osobiscie blizne mam dosc gruba ale niektore kobiety maja doslownie kreseczke no i jest ona w takim miejscu ze mozna spokojnie nosic najnizszy typ spodni

u mnie w szpitalu Tz nie mogl byc na sali przy cc, siostra poprosila go od razu na wazenie i mierzenie. Sa szpitale ze nawet na wazenie Tz nie jest proszony.....Moja znajoma rodzila w Anglii i miala cc i jej Tz byl od poczatku do konca, przecinal pepowine i potem poszedl zobaczyc jak mierza Malutka....ale nie wiem jak to wyglada w innych szpitalach. Nam powiedzieli ze w Polsce cc nadal traktowana jest jako operacja nie zabieg i dlatego Tz nie moze byc na sali...ale moze sa jakies "nowoczesniejsze" szpitale
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:39   #3983
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

kotek no tak c) też


Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Ja się zgodzę, że przy jednym dziecku da się bardzo dużo zrobić ale czasem jest to osiągane wysokim kosztem. Moja młoda jest "grzecznym" dzieckiem, oczywiście broi itd ale raczej w granicach normy za to nie pozwala się zostawić sama nawet na dwie minuty. Idąc do kuchni nastawić wodę na kawę robię to z towarzystwem Oliwki przy nodze. I to nie jest tak, że od małego przyzwyczajałam ją, że siedzę przy niej, zabawiam ją. Zostawiałam ją samą w łóżeczku żeby sie pobawiła, dopóki nie była mobilna wielkiego problemu nie było ale odkąd chodzi to towarzyszy mi wszędzie. Przy takim dziecku jest trudniej ogarnąć wszystko, ja po sprzątaniu jestem mokra jak mysz bo odkurzając muszę zwracać uwagę czy zaraz nie wejdę na młodą, pilnować żeby nie łaziła mi po mokrej podłodze coby gleby nie zaliczyła itd. I są dni kiedy mam powera i zrobię wszystko a nawet więcej a są dni kiedy mówię pass
Przy dwójce sobie nie wyobrażam
hehe, no właśnie....

a wcześniej pisałyście o tym że matka czasem nie dopuszcza żeby dzieckiem ktoś inny się zajmował i potem dzieciak chce tylko matkę.
Znam przypadek że facet już po 40, miał młodszą żonę, (ale nie jakaś tam siksa) i ona urodziła dziecko. Wykopała go z domu bo stwierdziła, że tylko ona ze swoją mamusią zajmą się dzieckiem, a jego obecność jest nie wskazana. Mógł powrócić do domu dopiero jak dziecko trochę podrosło


Z dziećmi bywa różnie. Np. mój starszy syn miewał fazy, że tylko mama, a za jakiś czas tylko tata. (od początku oboje się nim zajmowaliśmy ) Teraz jest tak że pewne czynności tylko z tatusiem bo mamusia bee, od innych jest tylko mama, a inne raz ze mną raz z TŻ w zależności od tego jak sobie aktualnie wybierze
W ogóle ma teraz fazę że wszystko jest na nie, nie będzie się kąpał, potem nie chce wyjść z wanny, nie ubierze się itp. itd.
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:45   #3984
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
co prawda nie mogę się wymienić doświadczeniami, ale super się Was czyta. Wiem już że kiedykolwiek się nie zdecyduję to dostanę komplet rad

Długo dochodziłyście do siebie po CC?
Zostaje duża blizna?
I to jest opcja bez Tż, nie może być w czasie zabiegu?
Wizaż to skarbnica wiedzy na każdy temat

Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość
a wcześniej pisałyście o tym że matka czasem nie dopuszcza żeby dzieckiem ktoś inny się zajmował i potem dzieciak chce tylko matkę.
Znam przypadek że facet już po 40, miał młodszą żonę, (ale nie jakaś tam siksa) i ona urodziła dziecko. Wykopała go z domu bo stwierdziła, że tylko ona ze swoją mamusią zajmą się dzieckiem, a jego obecność jest nie wskazana. Mógł powrócić do domu dopiero jak dziecko trochę podrosło


Z dziećmi bywa różnie. Np. mój starszy syn miewał fazy, że tylko mama, a za jakiś czas tylko tata. (od początku oboje się nim zajmowaliśmy ) Teraz jest tak że pewne czynności tylko z tatusiem bo mamusia bee, od innych jest tylko mama, a inne raz ze mną raz z TŻ w zależności od tego jak sobie aktualnie wybierze
W ogóle ma teraz fazę że wszystko jest na nie, nie będzie się kąpał, potem nie chce wyjść z wanny, nie ubierze się itp. itd.
Zuza, przypomnij proszę ile Twój starszy synek ma lat?

Ta sytuacja, którą opisujesz, to jakiś absurd? Ten koleś się na to zgodził? Przecież to tak samo jego dziecko, jak żony... jej mamusi już mniej Nie no ....dziwactwo.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 13:48   #3985
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
co prawda nie mogę się wymienić doświadczeniami, ale super się Was czyta. Wiem już że kiedykolwiek się nie zdecyduję to dostanę komplet rad

Długo dochodziłyście do siebie po CC?
Zostaje duża blizna?
I to jest opcja bez Tż, nie może być w czasie zabiegu?
teoretycznie z tego co wiem nie może uczestniczyć, ale mój kumpel był i przy CC. Żona rodziła SN, ale nie dało rady i szybko wieźli ją na CC. Lekarz zapytał go czy był na szkole rodzenia, powiedział, że tak i mu pozwolili Ale pewnie to nie reguła.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:45 ----------

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Wizaż to skarbnica wiedzy na każdy temat



Zuza, przypomnij proszę ile Twój starszy synek ma lat?

Ta sytuacja, którą opisujesz, to jakiś absurd? Ten koleś się na to zgodził? Przecież to tak samo jego dziecko, jak żony... jej mamusi już mniej Nie no ....dziwactwo.
za kilka dni skończy dokładnie 2,5 roku. Wiek w sam raz na bunt dwulatka czasami odstawia takie sceny że koszmar.

A ten przypadek to faktycznie bardzo dziwny. Ale facet cale życie był sam, taki stary kawaler, w końcu dorwał młodszą piękną żonę którą pokochał miłością bezgraniczną no i ma co chciał
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 14:45   #3986
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość
teoretycznie z tego co wiem nie może uczestniczyć, ale mój kumpel był i przy CC. Żona rodziła SN, ale nie dało rady i szybko wieźli ją na CC. Lekarz zapytał go czy był na szkole rodzenia, powiedział, że tak i mu pozwolili Ale pewnie to nie reguła.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:45 ----------



za kilka dni skończy dokładnie 2,5 roku. Wiek w sam raz na bunt dwulatka czasami odstawia takie sceny że koszmar.

A ten przypadek to faktycznie bardzo dziwny. Ale facet cale życie był sam, taki stary kawaler, w końcu dorwał młodszą piękną żonę którą pokochał miłością bezgraniczną no i ma co chciał
No to Twój synek faktycznie w wieku idealnym na bunt Ciężka przeprawa Cię czeka
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:00   #3987
asiuk
Zakorzenienie
 
Avatar asiuk
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
co prawda nie mogę się wymienić doświadczeniami, ale super się Was czyta. Wiem już że kiedykolwiek się nie zdecyduję to dostanę komplet rad

Długo dochodziłyście do siebie po CC?
Zostaje duża blizna?
I to jest opcja bez Tż, nie może być w czasie zabiegu?


Ja się średnio czułam po cesarce, dochodziłam do normalnego funkcjonowania 2 tygodnie, z każdym dniem było ciut lepiej.

Teraz mam prawie niewidoczną, białą, płaską bliznę, która i tak nie wystaje nawet przy niskich majtkach - niczym jej nie smarowałam, jedynie od czasu do czasu. Blizna ma ok. 20 cm długości.
TŻ nie było przy CC, ale wiem, że w niektórych szpitalach można mieć towarzystwo i nawet od razu przystawione dziecko do piersi.

Na szkole rodzenia była babka, która chciała urodzić sama, choć jej mąż nalegał, żeby jej towarzyszyć Dowiedziałam się później, że faktycznie rodziła sama.
__________________
my

Ewunia

Staś

bloguję
asiuk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:46   #3988
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Debrah a jak Twoja książka?
__________________
.
.

Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 16:17   #3989
miskowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

cześć

Cytat:
Napisane przez xzora Pokaż wiadomość
haniu, aż mnie ciarki przeszły czytając o bólu porodowym. Dobrze, ze zakończenie takie cudowne

miskowa, krajobrazy niesamowite, a co do typowego stroju, w tle nikt tak odziany jak ty nie był, chyba coś oszukujesz
jak hotel? standard, jedzenie? dostaliście pokój od strony oceanu czy lądu?


ja tak mam w kuchni, ale to przez to, że gotowanie mnie stresuje i od razu mam nerwy na TŻ
wczoraj jadłam krem z marchwi - super, bardzo dziękuję za przepis
Typowy dla mnie strój Bo nie jestem typem leżącym i smażącym się na plaży, ale moja koleżanka lubi, więc z nią dwa razy byłam, żeby pospać i poczytać, a ona się przysmażyła.

Pokój od oceanu Sam hotel w porządku, ale bez rewelacji, przydałby się remont, ale nie ma się do czego przyczepić w sumie - powiedziałabym, że to takie typowe 3 gwiazdki. Sprzątają codziennie, co 2 dni zmieniają ręczniki i na tygodniowy pobyt wymienili nam raz pościel. Za to jedzenie bardzo dobre, duży wybór, dość zróżnicowane - powiedziałabym, że nawet lepsze niż w niejednym hotelu z 4*. My w pokoju tylko spałyśmy, ale jak ktoś korzysta z animacji albo nastawia się na rozrywki w hotelu, to na pewno by się rozczarował, bo animacja kiepska, jakiś drętwy koleś próbujący rozkręcić imprezę i tyle. Raz poszłyśmy i zmyłyśmy się poza hotel.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A misio musi znosić presję, że musi być silniejszy od kobiety, że powinien mieć porządną pracę, więcej zarabiać, w razie czego utrzymać rodzinę, zapewnić jej byt i wsparcie, powinien umieć zrobić wszystko w domu, wbić gwoździa, wygipsować ścianę, pomalować, wyremontować, kran kapiący naprawić, bo ja nie umie to jest p i z dunia. Powinien być twardy, ryby na wigilę zaszlachtować, umierającego psa do weterynarza zawieźć do uspienia, a żeby broń boże nie zapłakał, bo kto to widział, żeby chłop płakał i emocje okazywał. A kobitka to co innego..i zapłacze, i dwie lewe rączki do remontów, bo w końcu kto to widział... ugotuje, tak, sprzątnie też, ale gdzie tam 'męskie roboty'....może się schować w kąciku i cichutko chlipać, jak karpik już bez głowy leży na świątecznym stole...albo martwa psina już za tęczowym mostem...

To nie kwestia wymagań, tylko tego, że każdy człowiek jest indywidualną jednostką. Ja od mojego męża nie wymagam, żeby nie płakał, żeby zawsze był twardzielem, wymagam od niego różnego rodzaju ludzkich zachowań, które sprawiają, że jest dobrym człowiekiem, ale staramy się nie wpędzać się w stereotypy klasyczne dla płci - bo każdy człowiek jest inny.
Podoba mi się to, co napisałaś. Ja staram się mieć podobne podejście i wymagać od każdego tego samego. Najważniejsze, żeby obie strony się dogadały.
Gdybym miała rodzić, nie namawiałabym tż, że musi przy mnie być, ważne żeby był niedaleko, ale niekoniecznie musi aktywnie uczestniczyć, jeśli by nie chciał

Jestem już w domu, ale musiałam się wypisać na własne życzenie, bo chcieli mnie do jutra potrzymać pod pretekstem jutrzejszej konsultacji z neurochirurgiem, u którego byłam już na wizycie za dwie stówki, więc nie spodziewam się przełomów teraz.
Ogólnie wyniki mam bez zmian - to co było pop.... jest takie nadal, to co było w normie, jest nadal w normie.
miskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 16:24   #3990
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII

Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość
Poza tym uważam że ten pierwszy kontakt z dzieckiem zaraz po urodzeniu jest niesamowity dla faceta, buduje ogromną więź z dzieckiem.
Mój TŻ czasem wspomina jak pierwszy syn pierwszy raz otworzył oczy i "spojrzał" na niego niedługo po urodzeniu.

nie lubię cię (oczywiście żart)
ja nadal 10 kg do zrzucenia i niestety nie robię nic żeby się tych kg pozbyć

aha jedyne czego nie pochwalam to tych psikniętych perfum, to nie najlepsze dla takiego maluszka


A co do tego że przy dziecku da się wszystko ogarnąć, pewnie że się da przy takim leżącym maluchu. Zwłaszcza takim co więcej śpi niż nie śpi to w ogóle bajka jest. Gorzej jak małe stanie na nogi, a jak już się drugie pojawi to czasem nie wiadomo w co ręce włożyć żeby wszystko ogarnąć
Jak wyparłam Malą to pierwsze co powiedziałam było "Marysiu jesteś!!!" a drugie - "zawołajcie męża". Stał na korytarzu wiec pojawil się natychmiast przy nas I oszalał mi chłop na punkcie Marysi

Wiem wiem ze perfumy nie- bo dla niej dobrze czuć mój naturalny zapach- ale nie mogłam się opanować. Mały psik na rękę był.

Tak ja wiem że teraz to łatwo ogarnąć..im starsza tym gorzej a o dwójce to już nie wspomnę


Cytat:
Napisane przez zuzaneczka Pokaż wiadomość


pewnie że wszystko jest a)kwestią organizacji, b) egzemplarza dziecia jaki się posiada
Chodziło mi o to że przy takim świeżaku to naprawdę jest łatwiej niż przy dziecku chodzącym.
Zależy jaki świeżak- ja znam takie dzieci które od 2 dnia życia ryczały non stop. Nie tak jak moja jedzenie, spanie, tylo jedzenie, ryk, ryk, spanie, jedzenie ryk , ryk, spanie. Zresztą w szpitalu przez te 6 dni się naoglądałam- non stop te dzieci ryczały..a matki nijak rady nie dawały .
Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość

nie wiem ile dochodzi sie do siebie po naturalnym
Ja po SN po 3 godzin poszłam pod prysznic, po 7 już wyglądałam jakbym nie rodziła, a po 2 dniach tak też się czułam. Teraz tylko trochę sie sączy cosik i lekko ciągnie szew
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.