Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6 - Strona 152 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-08, 14:52   #4531
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez ilonkaczapela Pokaż wiadomość
Nasza cudowna coreczka Julia Wiktoria przyszla na swiat 07.03.2012 o 20.34. Wazy 3270 g i mierzy 47 cm. Porod byl traumatyczny, bez znieczulenia i 24h.. maz byl caly czas ze mna, bez niego nie dalabym rady. Czuje sie i wygladam jak potwor. Przepraszam ze o tej porze ale wczesniej nie dalam rady. Zamelduje sie z domku. Dziekujemy za wszystkie kciuki i calujemy kazda ciotke z osobna!
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje
, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (89,3 KB, 42 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (117,3 KB, 37 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_0291.jpg (105,2 KB, 37 załadowań)
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:01   #4532
agnusek22
Wtajemniczenie
 
Avatar agnusek22
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 751
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje
, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Ależ ślicznotka

Fajnie, że poród taki szybki i sprawny. Szkoda jeszcze, że nie bezbolesny A jak się czuje świeżo upieczona mamusia?
__________________
Nasz dzień: 12.09.2009

Zawsze będę wierzyć...

agnusek22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:03   #4533
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje
, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Guciu super,z e wszystko przebiego szybko i dobrze sie czujeszDzi elna bylas
A malutka cudna, zdjecie ze starsza siostrzyczka w ramke i na sciane
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:09   #4534
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Gucia no to trzymam kciuki żeby się sprzedała! Ja niedawno też o tym myślałam ale tż stwierdził że mam ją sobie zostawić na pamiątkę, i tak teraz grosze za nią bym dostała.
wiesz co, jakoś nie wierze, że się sprzeda, ale przynajmniej coś w tym kierunku zrobiłam Jak zostanie u mnie to płakać nie będę


Cytat:
Napisane przez ilonkaczapela Pokaż wiadomość
Zaraz na wizytę jedziemy Pogadam o tym usg genetycznym

Jak to dobrze was mieć
Powodzenia! i daj znać jak tam po wizycie

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje
, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Malutka śliczna! A Ty byłaś bardzo dzielna! Super, że tak szybko poszło i że czujesz się dobrze. Witajcie!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:26   #4535
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Agnusek u ciebie śnieg?? U mnie takie słonko, że aż rolety musiałam pozasłaniać.

Mona oooo ja też miałam tylko senność w 1 trym

Emilko ty pracusiu

Ilonka myślę, ze tarczyca też mogła na to wpłynąć.

Gucia6 jejku, aż sie popłakałam. A mała śliczna. Zazdroszczę tak szybkiego porodu.

---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ----------

Wczoraj była u nas teściowa mnie zbadać i od razu oglądała rzeczy, które kupiliśmy. Teraz wchodzę na konto a tu przelew od niej 1000zł i z podpisem "dla Majeczki" Nawet nic nie powiedziała, że cos nam przelewa.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:27   #4536
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
[/COLOR]Wczoraj była u nas teściowa mnie zbadać i od razu oglądała rzeczy, które kupiliśmy. Teraz wchodzę na konto a tu przelew od niej 1000zł i z podpisem "dla Majeczki" Nawet nic nie powiedziała, że cos nam przelewa.
wowAle gest
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:28   #4537
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
wowAle gest
Jak mąż wróci to muszę mu powiedzieć. Jestem mile zaskoczona.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:35   #4538
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Gucia, masz bardzo ładne córeczki Niech teraz ładnie mała rośnie , dużo szczęścia Ci życzę

Agnusku, u mnie też śnieg a już bywało ciepło, liczyłam już posadzić pomidory a tu śnieg.
Wskakuj pod kołderkę, tam najlepiej ja niestety jeszcze jadę do babci życzenia złożyć bo ma urodzinki.

Madzia, to chyba ją zaprosisz na obiad co ?

Gucia0
, może ja ją sobie odkupię , mi się może przyda kiedyś ;p

Ilonka, tarczyca na bank ma w tym swój udział, wiem po mamie, która od kiedy pamiętam leczy tarczyce, i ma problemy z tyciem, z zajściem w ciąże (kiedyś) bo teraz to się już nie starają ale o braciszka dla mnie walczyli 10 lat, i kupę innych skutków chorej tarczycy ma.


Zostało mi już tylko 5 dni do wizyty dziewczęta.
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:38   #4539
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Strong a proszę Cię bardzo! kupuj

Magda a Ty tak na nią narzekasz, kobieta ma gest! nie da się ukryć!

Today a kiedy Ty testujesz?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:42   #4540
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Gucia0, może być tylko jeden problem, ja mam bardzo masywne i nie proporcjonalne ciało, wyślij mi jakiegoś linka na priv, z aukcją, z chęcią zobaczę.
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:43   #4541
agnusek22
Wtajemniczenie
 
Avatar agnusek22
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 751
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Agnusek u ciebie śnieg?? U mnie takie słonko, że aż rolety musiałam pozasłaniać.


Wczoraj była u nas teściowa mnie zbadać i od razu oglądała rzeczy, które kupiliśmy. Teraz wchodzę na konto a tu przelew od niej 1000zł i z podpisem "dla Majeczki" Nawet nic nie powiedziała, że cos nam przelewa.
A śnieg, śnieg. Co prawda drobny, no ale śnieg. Może jak powiem jeszcze raz "śnieg", to sobie pójdzie

Teraz musisz teściową na 3 daniowy obiad z deserem zaprosić Bardzo miły gest!

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość

Agnusku, u mnie też śnieg a już bywało ciepło, liczyłam już posadzić pomidory a tu śnieg.
Wskakuj pod kołderkę, tam najlepiej ja niestety jeszcze jadę do babci życzenia złożyć bo ma urodzinki.
Poddałam się i wzięłam Ale już mi lepiej
__________________
Nasz dzień: 12.09.2009

Zawsze będę wierzyć...

agnusek22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:53   #4542
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Dziewczyny ale ja miałam ją zaprosić na obiad. Ale akurat nie w ten weekend bo mąż pracuje a potem mieliśmy od razu jechac na sesję i by nie było kiedy. A w niedzielę idziemy do dziadka na imieniny. Wstępnie na za dwa tyg. się umówiliśmy wczoraj.

A swoją drogą to chyba przełożę tę sesję, jak ja wyjdę na zdjęciach, od razu będzie widać , że jestem chora.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 15:53   #4543
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Gucia - ale piękna kruszynka! Śliczne masz dziewczynki! gratulacje jeszcze raz

Madzia - wow teściowa ma gest

mi przyszła Zumba i od razu wytestowałam ją oczywiście godzina zumby i idę pod prysznic
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 16:12   #4544
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja wczoraj przeżyłam godziny grozy, tak mnie strasznie bolał brzuch - nie wiedziałam, czy macica czy jelita schizy miałam straszne pojechałam na pogotowie, tam usg nie mają, ale był jakiś tam doktorzyna i wymacał i powiedział, że mam siąść na kibelku i zrobić robotę, bo mam pełno złogów kałowych ciekawe od czego codziennie się załatwiam, nie mam zatwardzeń, ale pojechałam do domu, wypiłam pół słoja wody spod ogórków i ledwo na zakręcie wyrobiłam miała rację, chyba faktycznie się coś tam odłożyło ehhh ale się bałam
Kurcze to niezla akcje mialas

Cytat:
Napisane przez onyks Pokaż wiadomość
A dla mnie to nie?
dla Ciebie tez kochana

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość



zaaaabcia, o WW nigdy wcześniej nie słyszałam, ale

brzmi bardzo fajnie

Ja bardzo polecam!

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
Zaabcia, tez mnie zainteresowalas ta WWWiem,z e sa nawet spotkania i myslalam,ze to trzeba chodzic a nie przez internet
Z ciekawosci wysukam tej strony
Sa tez spotkania raz w tyg ale ja nie mialam jak chodzic. Mama dziewczynek chodzi na spotkania ale tam tylko Cie waza sprawdzaja co jesz i daja ochrzan jak cos nie tak robisz

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość





!


Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość

żabcia piękny brzuś!
dziekuje

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość

Żabcia Ty wiesz. Rozumiemy się bez słów!
Super brzuszek!
, dziekuje

Cytat:
Napisane przez Emilia211 Pokaż wiadomość



ekstra brzusio!!!!

dziekuje

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Kochna to mialas expresowy porodu! Gratulacje corcia jest sliczna !!
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 16:20   #4545
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje
, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Guciu cieszę się, że maleńka zdrowa i że wam tak szybko poszło!!

A córcia śliczności!!! I to zdjęcie z siostrą!! W ramkę od razu!!

Emigra GRATULACJE WIELKIE!!!!!
Szkoda tylko, że się tak biedna męczyłaś

---------- Dopisano o 16:20 ---------- Poprzedni post napisano o 16:19 ----------

Ja po pracy byłam na chwilę w galerii i mi nogi odpadają A w pracy trochę nerwówki było...ręce opadają...heh...ale nic...dzień na szczęście minął...
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 16:28   #4546
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje
, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite

jeszcze raz Gratuluje!!!! super szybki porod mialas do pozazdroszczenia a Malutka cudna


fotka z obiema Ksiezniczkami to normalnie fantastyczna jest!!!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość


Wczoraj była u nas teściowa mnie zbadać i od razu oglądała rzeczy, które kupiliśmy. Teraz wchodzę na konto a tu przelew od niej 1000zł i z podpisem "dla Majeczki" Nawet nic nie powiedziała, że cos nam przelewa.

no nooo ladny prezencik dla Majeczki
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 17:35   #4547
xxKasiax
Wtajemniczenie
 
Avatar xxKasiax
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 761
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje
, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Super jeszcze raz gratulacje
malutka jest przesliczna
A jak sie czujesz ? Jak starsza siostra reaguje na malenstwo? No i jak malusia sie zachowuje juz w domku? Bedziesz miala czas od czasu do czasu nam cos napisac ? Gdziesz czytalam, ze malutka pokochala cycusie, wiec chyba nie ma problemu z karmieniem?
Powodzenia Guciu, trzymaj sie

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Zostało mi już tylko 5 dni do wizyty dziewczęta.
Mi tez Juz nie moge sie doczekac wtorku Ciekawe jaki duzy urosl i czy zmieni mi sie termin porodu po pomiarach Ja cos czuje, ze dzidzius urodzi sie wczesniej
Dzisiaj umowilam sie do szpitala na specjalne badanie wszystkich organow dziecka. Mam termin na 26.03 i juz sie martwie, czy wszystko bedzie w porzadku.

Strongwomen mialas pokazac brzuszek i co .........??????????!!!!!! !!!!!
__________________
Oliverek 30.07.2012

Edytowane przez xxKasiax
Czas edycji: 2012-03-08 o 17:36
xxKasiax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 17:49   #4548
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

nie nadrobiłam siedziałam w pracy godzinę dłużej napieprzyłam w papierach, ale trudno jutro muszę do klientki zadzwonić

ale ale! zgadnijcie kto dostał wizę na 10 lat? : roll:
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 17:53   #4549
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Kaska super!! Gratulacje!!
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 18:02   #4550
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
nie nadrobiłam siedziałam w pracy godzinę dłużej napieprzyłam w papierach, ale trudno jutro muszę do klientki zadzwonić

ale ale! zgadnijcie kto dostał wizę na 10 lat? : roll:
super!!!!!!!!!!!!!
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 18:05   #4551
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość
Prosze trzymac kciuki kochane, bo @ mam zaplanowano max na sobote ale mocno wierze ze jednak nie przylezie
Trzymamy

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
Można dołączyc?
Witaj

Cytat:
Napisane przez ilonkaczapela Pokaż wiadomość
Kochane, wiadomość od Emigry:

Nasza cudowna coreczka Julia Wiktoria przyszla na swiat 07.03.2012 o 20.34. Wazy 3270 g i mierzy 47 cm.
Gratulacje dla Emigry! Kolejny dzieciaczek, teraz czas na Madzię

Cytat:
Napisane przez ilonkaczapela Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a pamiętacie, że mamy już wymyślony tytuł następnej części?
Tak zerknęłam dzisiaj na pierwszą stronę na listę i podczytałam co się dalej działo
Tytuł jest, tylko chętnej do założenia nie ma

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
A ja witam sie juz z domku i skladam relacje, i bardzo dziekujemy za gratulacje
W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Guciu, śliczne masz córeczki

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Wczoraj była u nas teściowa mnie zbadać i od razu oglądała rzeczy, które kupiliśmy. Teraz wchodzę na konto a tu przelew od niej 1000zł i z podpisem "dla Majeczki" Nawet nic nie powiedziała, że cos nam przelewa.
A Ty tak na nią narzekałaś
Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ale ale! zgadnijcie kto dostał wizę na 10 lat? : roll:
Super
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 18:36   #4552
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
nie nadrobiłam siedziałam w pracy godzinę dłużej napieprzyłam w papierach, ale trudno jutro muszę do klientki zadzwonić

ale ale! zgadnijcie kto dostał wizę na 10 lat? : roll:
gratuluje
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 18:36   #4553
Today_Tommorow
Wtajemniczenie
 
Avatar Today_Tommorow
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mój Śliczny Apartment
Wiadomości: 2 598
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobie chodzilam, skakalam na pilce, oddychalam i czekalam.
Potem znow polozna mnie zbadala, przy okazji pytajac, czemu jeszcze jej nie wyzywam i ze w ogole to sie usmiecham miedzy skurczami zaczela mi przygotowywac wode do porodu. Wtedy te odeszly wody plodowe... niestety byly troche zielone, takze podlaczyli mnie juz do ktg, polozylam sie na lozku i sie zaczelo, a ja przestalam sie usmiechac , a o pojsciu do wody to nawet nie zdarzylam pomyslec.
Przy pierwszym skurczu partym polozna mi jeszcze nie kazalo przec, bo nie bylo pelnego rozwarcia, poza tym na szybko byla wolana lekarka, zeby mi podpiac wenflon. Przy kolejnym skurczu pytalam, czy juz moge przec i wtedy juz polozna mowila, ze mam robic jak mi natura kaze... kilka chwil pozniej Rita byla w moich ramionach
Generalnie wszystko poszlo gladko i z szybkoscia, ktora zaskoczyla nawet polozna, obylo sie bez ciecia ani pekniecia... chociaz i tym razem cora troche sie zablokowala, bo musiala trzymac piastke przy buzi.
Ale ogolnie czuje sie o wiele lepiej i doszlam do siebie szybciej niz po Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
Gucia sliczniutka coreczka no i prod ekspresowy. A to zdjecie gdzie sa obydwie Twoje coreczki boskie



Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Strong a proszę Cię bardzo! kupuj

Magda a Ty tak na nią narzekasz, kobieta ma gest! nie da się ukryć!

Today a kiedy Ty testujesz?
Gucia09 testowalam juz dzis (nie wytrzymalam ) bo jutro niby powinna @ przylezc, no ale coz oczywiscie test negatywny wiec czekam tylko na @



Cytat:
Napisane przez ilonkaczapela Pokaż wiadomość
Kochane, wiadomość od Emigry:

Nasza cudowna coreczka Julia Wiktoria przyszla na swiat 07.03.2012 o 20.34. Wazy 3270 g i mierzy 47 cm. Porod byl traumatyczny, bez znieczulenia i 24h.. maz byl caly czas ze mna, bez niego nie dalabym rady. Czuje sie i wygladam jak potwor. Przepraszam ze o tej porze ale wczesniej nie dalam rady. Zamelduje sie z domku. Dziekujemy za wszystkie kciuki i calujemy kazda ciotke z osobna!


Gratulujemy!
I mamy nadzieje, ze szybko pojawi sie u nas, żeby zdać szczegółowa relacje

Emigrus
gratuluje kochana wspanialej coreczki. Pochwal sie jak juz dojdziesz do siebie.
__________________
Świat Stał Się Piękniejszy

Today_Tommorow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 18:45   #4554
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość

ale ale! zgadnijcie kto dostał wizę na 10 lat? : roll:
Gratulacje!! Mam nadzieje ze tescie u nas tez dostana na 10lat wize

Wrocilam ze sklepu paczka dla chrzesniaka gotowa dokupilam mu jeszcze zabwke i latawiec
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 18:57   #4555
Emilia211
Zakorzenienie
 
Avatar Emilia211
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 3 047
GG do Emilia211 Send a message via Skype™ to Emilia211
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez agnusek22 Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że tak Praca tarczycy ma bardzo duży wpływ na wagę

Emilka, uwielbiam ten taniec
hehehe

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
uwielbiam ten taniec : hahaha:


Maja wciagnela 5 kluskow slaskich z gulaszem!!!!!


Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
Emilka


Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana


A ja witam sie juz z domku i skladam relacje
, i bardzo dziekujemy za gratulacje

W niedziele wieczorem mialam dosc neregularne skurcze, co ok 5-6 minut, ale zaczelo mnie bolec podbrzusze tak, ze juz spac nie moglam, prysznic ani herbata nie pomogly, takze ok 1.00 zebralismy sie i pojechalismy do szpitala. Tam standardowo ktg i usg, skurcze nadal neregularne, ale po badaniu szyjki polozna stwierdzila, ze juz 4 cm rozwarcia mialam, takze o 2 weszlam juz do sali porodowej, tz z Sandra pojechali do domu, a ja sobiepo Sandrze, a w ciagu samego porodu bylam bardziej skupiona i swiadoma tego co sie dzieje i co mam robic. Nie wiem z czego to wyniklo, moze przez to,ze bylam sama, a moze dlatego, ze nie bylam zmeczona wielogodzinnym bolem

W kazdym badz razie wrzucam pare zdjec rezultatu i przedstawiam wam moja druga corke, Rite
ale poszło szybko GRATULACJE RAZ JESZCZE
ZDJĘCIA ŚLICZNE!!!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Agnusek u ciebie śnieg?? U mnie takie słonko, że aż rolety musiałam pozasłaniać.

Mona oooo ja też miałam tylko senność w 1 trym

Emilko ty pracusiu

Ilonka myślę, ze tarczyca też mogła na to wpłynąć.

Gucia6 jejku, aż sie popłakałam. A mała śliczna. Zazdroszczę tak szybkiego porodu.

---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ----------

Wczoraj była u nas teściowa mnie zbadać i od razu oglądała rzeczy, które kupiliśmy. Teraz wchodzę na konto a tu przelew od niej 1000zł i z podpisem "dla Majeczki" Nawet nic nie powiedziała, że cos nam przelewa.

SUPER TEŚCIOWA!!!
__________________
ŻONA OD 17 PAŹDZIERNIKA 2009r.

Emilia211 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 19:15   #4556
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Gucia6 jakie masz śliczne skarby no i super że poród był taki szybki!

Kasia gratuluję wizy!

Madzia to was teściówka miło zaskoczyła

A mi trochę smutno...nic od tża nie dostałam, niby nie miał czasu ale myślę że dla chcącego nic trudnego, już nie pamiętam kiedy od niego kwiatka dostałam teraz próbuje sie zrehabilitować i pojechał po hamburgery, chociaż on bardziej ma na nie ochotę niż ja
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 19:19   #4557
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

mona no cóż...chciałabym cię pocieszyć, ale nie wiem czy to coś da....mój mąż też kwiatków nie kupuje...prezentów też nie...nawet na okazji, czyli urodziny, itd...i jak tak za każdym razem, przy jakiejś okazji (filmu, serialu) wypominałam, że mój mąż to nic mi nie daje...tak pewnego dnia kupił mi znienacka kolczyki...a dziś kwiatka też dostałam...hehe...ooo nawet tata mi teraz przyniósł!! hehe
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 20:23   #4558
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
nie nadrobiłam siedziałam w pracy godzinę dłużej napieprzyłam w papierach, ale trudno jutro muszę do klientki zadzwonić

ale ale! zgadnijcie kto dostał wizę na 10 lat? : roll:

noooo nieeeee!!!!!

Gratuluje!!!!!!!!!!!!!! : jupi: wiedzialam wiedzialam wiedzialam!!!!!




wezcie badzcie dobre kolezanki i z Amani dacje mi moze po "roczku" z waszych wiz


mam kuku w glowie!!!! nie ma mojego wyjscia do sklepu zebym z ksiazka nie wrocila Tz mnie kilim normalnie bo juz nie mam gdzie trzymac tych ksiazek

dzis wrocilam z "Kobieta w czerni" - dla mnie i "Samochwala" - dla Mai
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 20:32   #4559
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Mona i Maleństwo, mój TŻ też nie obchodzi żadnych takich świąt, kwiatki dostałam wczoraj od niego "bo dziś to takie pospolite, dać kwiatki" i życzeń nie składa, mi to jedno, znam go, nie raz coś dostane bez okazji, chociaż wiadomo czasem wolałabym częściej, ale zła nie byłam że dziś nic, bo jestem przyzwyczajona, za to moja mam znów pod nosem " teściowej ani życzeń nie złożył, ble ble ble"... czasem nie wiem za kogo się wstydzić za nią czy za niego
Mona, i się nie przejmuj , uciesz się z hamburgerów a na następny raz napewno Cię miło zaskoczy. Masz ode mnie Maleństwo Ty też

Kasiu, a ile zapłacisz za takie badanie ? Ty wiesz, o czym myślałam, teraz Gucia i Emigra , dzidziusie porodziły a my co ? która pierwsza ? Też będziemy razem oczekiwać. Pokaże jutro brzuszek ale po mnie dużo nie widać, prawie nic. no ale pokażę.
Dobrze, że zadałaś te pytania Guci, bo to ważne, więc Gucia też czekam na odpowiedź.

Kasiu87, Gratuluję, wszystkim się te dziesięciolatki sypią.

Dziewczyny, ściany latały, łóżko pływało, było tąpnięcie na kopalni, cały dom dobrą minutę się ruszał. MASAKRA. Mam nadzieję, że żadnym górnikom się nic nie stało.


ps. Kasia, jeszcze mi powiedz na którą masz wizytę 13tego.?
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-08, 20:32   #4560
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Czy ja Wam mowilam ze u nas dzisiaj ... +23C

Biore sie za malowanie pazurkow , maz mnie porywa na kolacyjke do ulubionej restauracji
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.