Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6 - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-11, 19:38   #4861
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

U nas wczoraj maz zrobil listewki i wymalowa dol ale Wam nie pokaze bo bije tak po oczach ten kolor ze masakra. Miala byc zielen a wyszedl straszny seledyn takze musimy inna farbe kupic
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 19:47   #4862
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
to moze inny laryngolog? albo inny rodzaj lekarza (bo szczerze mowiac to nie znam sie dokladnie na tym)... ale mimo wszystko chrapanie nie jest zdrowe, bo prowadzi do niedotlenienia organizmu a co za tym idzie do roznych problemow zdrowotnych... takze cos z tym trzeba zrobic


niestety nie... tym razem nie zdarzylam
może to i dobrze może jeszcze kiedyś spróbujesz

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Dzien dobry probowalam w nocy cos skrobnac, ale niunia nie pozwolila teraz najedzona lezy z tatusiem w lozku a ja chadzam po mieszkaniu niczym duch i probuje odrobina ogarnac....

We wtorek wieczorem ze odeszly mi wody co najsmieszniejsze chwile wczesniej opierniczylam kolezanke ze pisze mi z pytaniem czy rodze, a ona mi odpisala z usmiechem zebym sie nie denerwowala bo jeszcze zaczne ale miala ubaw jak jej chwile pozniej napisalam ze wody mi odeszly
No wiec kolo 20 poszlam pod prysznic. Wyprysznicowalam sie, wycieram sie recznikiem i czuje jak mi cos wycieka - to byl czop, u mnie wygladal jak zwykla mleczna wydzielina ale bylo go mega duzo naraz. Wytarlam sie wiec, myslac ze to tylko sluz, i jak wytarlam to polecialy wody - myslalam ze zemdleje zaczelam sie trzasc, poszlam do meza i stoje jak wryta a on ''co sie dzieje??'' jak uslyszal ze wody to takiego pedu dostal ze szok zebralismy sie, ruszylismy do szpitala. Musialam chwile poczekac na przyjecie, wiec im zalalam wodami poczekalnie - tez mi pomysl kazac czekac jak sie wody sacza
Wzieli mnie na porodowke, zrobili ktg- skurczy brak. Zbadaly mnie dwie lekarki dowcipnie, zrobily usg i stwierdzily obie ze mam zakaz wstawania. Wywiezli mnie na oddzial i kazali dac znac jak beda skurcze. Meza wyslalam do domu, bo biedny nic nie jadl (akurat piekl sie dla niego kurak ) i byl zmeczony a i tak nic sie nie dzialo. W srode rano znowu ktg, badania, nic sie nie dzieje, wiec o 10 decyzja ze dostane kroplowke, a o 11 tabletki na wywolanie skurczy. Jak wzielam te tabletke (pierwsza dawke) to zaczely sie jakies skurczybyki, ale nieregularne. Maz przyjechal przed 13, poszlismy na ktg i bylo juz tych skurczy wiecej i mocniejsze, a rozwarcie od rana na palec. Po 16 juz mnie tak bolalo ze gryzlam lozko a maz po scianach chodzil bo nie wiedzial jak mi pomoc - liczyl skurcze i odstepy i czas ich trwania. Zawolalismy polozna i mowie ze juz nie wytrzymuje i zeby mnie zbadali i sprawdzili. Kazali pojsc na porodowke, rozwarcie nadal na palec, szyjka minimalnie skrocona, skurcze do 30% zapadla decyzja o drugiej dawce tabletek, wiec wzielam. I sie zaczelo ... Jak tabletke dostalam kolo 17 tak o 19 mialam juz 8 cm rozwarcia i skurcze co minute chyba. Myslalam ze umre - niestety mimo ze nastawialam sie na mega bol to i tak mnie zaskoczyl bylam juz nieprzytomna z bolu, mialam ciagle zamkniete oczy, odplywalam miedzy skurczami, blagalam ich o cc - doslownie ... przy 8 cm mialam juz potrzebe parcia - najgorsze co moze byc, jak zabraniaja jeszcze przec
Mialam wytrwac jeszcze gora 20 minut zeby dostac znieczulenie - anestezjolog mial nagla cc i musial tam byc. No ale ja za 10 minut zaczelam przec i takim cudem znieczulenie mnie ominelo (jak sie okazalo 3 inne rodzace w tym samym czasie tak samo) Parlam moze z 30 minut ...mala po kazdym skurczu cofala sie w kanale wiec w koncu zalozyly vakuum na jej glowke i naciskajac na brzuch ja wyjely.... i o 20.35 mialam juz Juleczke w ramionach co za uczucie ..... nie plakalam - a ogladajac porody zawsze w tej chwili beczalam
Maz byl ciagle z nami, mimo ze mial powiedziane ze przy parciu wychodzi to wyszedl i wrocil za minute. Widzial wszystko - cale moje krocze, nawet pozniej jak lozysko wyciagali ale twierdzi ze nic to nie zmienia miedzy nami... Byl przekochany, jak pilnowal mojego oddychanai, dopingowal mnie, przy parciu powtarzal ''jeszcze troszke kochanie jeszcze troszeczke i mamy Julcie''.... mial lzy w oczkach jak mala juz wyskoczyla jest jego kopia normalnie ...
Bez niego nie dalabym rady, dziewczyny jestem tego pewna ...
Zabrali mi mala na badania i wazenie.Maz pojechal do domu, a mnie szyli bo musialam byc nacieta (Jula ulozyla sie tak jak Guci Sandra) i dodatkowo popekalam. Przyniesli mala na rece i tak sobie lezalysmy 1,5 h podczas szycia ...

Jesli liczyc czas porodu od odejscia wod to zajelo nam to 24 h ... najgorsze 24h w moim zyciu, ale mowie Wam ze nie zaluje - gdybym wiedziala ze tak bedzie to i tak bym chciala urodzic Juleczke


Niestety nie karmie cycem ... nie mam pokarmu trzy dni stymulacji laktatorem, masazy poloznych, przystawiania malej nic nie daly - cycki miekkie i leci z nich po kropelce. Mala w koncu zaczynala sie zanosic jak tylko cycka widziala wiec odpuscilam sobie. Na butli jest szczesliwa a i ja nie placze razem z nia Maz jest zakochany po uszy - robi przy niej wszystko, przewija, ubiera, nosi, karmi, ciagle sie w nia wpatrujemy, glaskamy, tulimy - niesamowite
ja sobie nie wyobrażam bez znieczulenia... mogę nawet zapłacić ;P

super, ze Jula już Wami

A emigruś Ty ćwiczyłaś te mięśnie krocza czy coś??

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
to będziemy we 3 a jak już zaciążymy to razem
a na kiedy planujesz?

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Też widziałam

A bo ja już stara jestem i sportowy styl to raczej nie bardzo, więc pasowałby do mnie taki wózek ale raczej obejdę się smakiem najwyżej sportowy kupię cały czarny bo wygląda na bardziej elegancki - Emigruś baaaardzo podoba mi się taki jak Ty masz przeglądam aukcje i jak będzie taki używany, to możliwe że się skuszę, znalazłam jedną, ale wózek strasznie poobdzierany był.
na pewno coś dla siebie znajdziesz
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 19:52   #4863
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Dzien dobry probowalam w nocy cos skrobnac, ale niunia nie pozwolila teraz najedzona lezy z tatusiem w lozku a ja chadzam po mieszkaniu niczym duch i probuje odrobina ogarnac....

We wtorek wieczorem ze odeszly mi wody co najsmieszniejsze chwile wczesniej opierniczylam kolezanke ze pisze mi z pytaniem czy rodze, a ona mi odpisala z usmiechem zebym sie nie denerwowala bo jeszcze zaczne ale miala ubaw jak jej chwile pozniej napisalam ze wody mi odeszly
No wiec kolo 20 poszlam pod prysznic. Wyprysznicowalam sie, wycieram sie recznikiem i czuje jak mi cos wycieka - to byl czop, u mnie wygladal jak zwykla mleczna wydzielina ale bylo go mega duzo naraz. Wytarlam sie wiec, myslac ze to tylko sluz, i jak wytarlam to polecialy wody - myslalam ze zemdleje zaczelam sie trzasc, poszlam do meza i stoje jak wryta a on ''co sie dzieje??'' jak uslyszal ze wody to takiego pedu dostal ze szok zebralismy sie, ruszylismy do szpitala. Musialam chwile poczekac na przyjecie, wiec im zalalam wodami poczekalnie - tez mi pomysl kazac czekac jak sie wody sacza
Wzieli mnie na porodowke, zrobili ktg- skurczy brak. Zbadaly mnie dwie lekarki dowcipnie, zrobily usg i stwierdzily obie ze mam zakaz wstawania. Wywiezli mnie na oddzial i kazali dac znac jak beda skurcze. Meza wyslalam do domu, bo biedny nic nie jadl (akurat piekl sie dla niego kurak ) i byl zmeczony a i tak nic sie nie dzialo. W srode rano znowu ktg, badania, nic sie nie dzieje, wiec o 10 decyzja ze dostane kroplowke, a o 11 tabletki na wywolanie skurczy. Jak wzielam te tabletke (pierwsza dawke) to zaczely sie jakies skurczybyki, ale nieregularne. Maz przyjechal przed 13, poszlismy na ktg i bylo juz tych skurczy wiecej i mocniejsze, a rozwarcie od rana na palec. Po 16 juz mnie tak bolalo ze gryzlam lozko a maz po scianach chodzil bo nie wiedzial jak mi pomoc - liczyl skurcze i odstepy i czas ich trwania. Zawolalismy polozna i mowie ze juz nie wytrzymuje i zeby mnie zbadali i sprawdzili. Kazali pojsc na porodowke, rozwarcie nadal na palec, szyjka minimalnie skrocona, skurcze do 30% zapadla decyzja o drugiej dawce tabletek, wiec wzielam. I sie zaczelo ... Jak tabletke dostalam kolo 17 tak o 19 mialam juz 8 cm rozwarcia i skurcze co minute chyba. Myslalam ze umre - niestety mimo ze nastawialam sie na mega bol to i tak mnie zaskoczyl bylam juz nieprzytomna z bolu, mialam ciagle zamkniete oczy, odplywalam miedzy skurczami, blagalam ich o cc - doslownie ... przy 8 cm mialam juz potrzebe parcia - najgorsze co moze byc, jak zabraniaja jeszcze przec
Mialam wytrwac jeszcze gora 20 minut zeby dostac znieczulenie - anestezjolog mial nagla cc i musial tam byc. No ale ja za 10 minut zaczelam przec i takim cudem znieczulenie mnie ominelo (jak sie okazalo 3 inne rodzace w tym samym czasie tak samo) Parlam moze z 30 minut ...mala po kazdym skurczu cofala sie w kanale wiec w koncu zalozyly vakuum na jej glowke i naciskajac na brzuch ja wyjely.... i o 20.35 mialam juz Juleczke w ramionach co za uczucie ..... nie plakalam - a ogladajac porody zawsze w tej chwili beczalam
Maz byl ciagle z nami, mimo ze mial powiedziane ze przy parciu wychodzi to wyszedl i wrocil za minute. Widzial wszystko - cale moje krocze, nawet pozniej jak lozysko wyciagali ale twierdzi ze nic to nie zmienia miedzy nami... Byl przekochany, jak pilnowal mojego oddychanai, dopingowal mnie, przy parciu powtarzal ''jeszcze troszke kochanie jeszcze troszeczke i mamy Julcie''.... mial lzy w oczkach jak mala juz wyskoczyla jest jego kopia normalnie ...
Bez niego nie dalabym rady, dziewczyny jestem tego pewna ...
Zabrali mi mala na badania i wazenie.Maz pojechal do domu, a mnie szyli bo musialam byc nacieta (Jula ulozyla sie tak jak Guci Sandra) i dodatkowo popekalam. Przyniesli mala na rece i tak sobie lezalysmy 1,5 h podczas szycia ...

Jesli liczyc czas porodu od odejscia wod to zajelo nam to 24 h ... najgorsze 24h w moim zyciu, ale mowie Wam ze nie zaluje - gdybym wiedziala ze tak bedzie to i tak bym chciala urodzic Juleczke


Niestety nie karmie cycem ... nie mam pokarmu trzy dni stymulacji laktatorem, masazy poloznych, przystawiania malej nic nie daly - cycki miekkie i leci z nich po kropelce. Mala w koncu zaczynala sie zanosic jak tylko cycka widziala wiec odpuscilam sobie. Na butli jest szczesliwa a i ja nie placze razem z nia Maz jest zakochany po uszy - robi przy niej wszystko, przewija, ubiera, nosi, karmi, ciagle sie w nia wpatrujemy, glaskamy, tulimy - niesamowite




Jak sie domyslacie nie nadrobie zaleglosci watkowych
Emigruś piękny opis
Jeszcze raz serdecznie Ci gratuluję i baaaardzo Ci współczuję męczarni nie jestem w stanie sobie wyobrazić jaki to ból
Super, że Mała zdrowa i szczęśliwa
Jak się odnajdujesz w nowej sytuacji???

---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:47 ----------

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
Hej zajrzałam do Was z ciekawości co tam u Was I co widzę?
Bika83 moje gratulacje

Jeśli mnie jeszcze pamiętacie - to informuję, nadal fasolki brak Dziś albo jutro dostanę @ ale w tym miesiącu wiem że przyjdzie na pewno :/
No cóż, może później.
Synek mi rośnie, rozrabia, od września będzie już przedszkolakiem

Trzymajcie się dziewczęta I powodzenia w starankach, postaram się do Was zaglądać czasami (jeśli mogę)

---------- Dopisano o 14:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:59 ----------

Today Tobie również bardzo serdecznie gratuluje!!!
Dziękuję

Dlaczego Cię tak długo nie było???? Co się działo u ciebie???
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 19:56   #4864
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Jak tam Bikuś się czujesz?
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 19:59   #4865
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Dzięki Maleństwo różnie....

Dziś mój dziadek skończył 80 lat - więc mieliśmy dziś małą imprezkę rodzinną
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:05   #4866
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

To fajnie
Jeszcze trochę i pewnie samopoczucie będzie lepsze
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:09   #4867
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
To fajnie
Jeszcze trochę i pewnie samopoczucie będzie lepsze
Lepsze to będzie po zakończeniu roku szkolnego, bo zdecydowanie mam za dużo pracy
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:15   #4868
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Lepsze to będzie po zakończeniu roku szkolnego, bo zdecydowanie mam za dużo pracy
To tak jak ja Jak już pisałam, jak przeżyję marzec i kwiecień to będzie dobrze...a już w ogóle odetchnę psychicznie w czerwcu po obronie
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:17   #4869
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
To tak jak ja Jak już pisałam, jak przeżyję marzec i kwiecień to będzie dobrze...a już w ogóle odetchnę psychicznie w czerwcu po obronie
no to Maleństwo oby do czerwca
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:19   #4870
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
no to Maleństwo oby do czerwca
Taaaa...to będziemy miały obie jeden cel: dotrwać do czerwca!
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:24   #4871
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
Taaaa...to będziemy miały obie jeden cel: dotrwać do czerwca!
Dokladnie
Właśnie przeglądam fotki z wakacji.... i tak baaardzo mi smutno, że w tym roku nigdzie nie pojedziemy - eh, te poświęcenia dla dzieci......
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:29   #4872
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
A bo ja już stara jestem i sportowy styl to raczej nie bardzo, więc pasowałby do mnie taki wózek ale raczej obejdę się smakiem najwyżej sportowy kupię cały czarny bo wygląda na bardziej elegancki - Emigruś baaaardzo podoba mi się taki jak Ty masz przeglądam aukcje i jak będzie taki używany, to możliwe że się skuszę, znalazłam jedną, ale wózek strasznie poobdzierany był.
pokazałam swojemu TŻowi ten wózek i też mu się nie podobał a mi bardzo chyba zbyt dziewczęcy, TŻowie by się źle czuli z nim na spacerach moze patrzą pod tym kątem

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
a na kiedy planujesz?
Myślę, że na początku przyszłego roku nam się sytuacja mieszkaniowa wyklaruje, to od tamtej pory jak najszybciej...

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Dziś mój dziadek skończył 80 lat - więc mieliśmy dziś małą imprezkę rodzinną
wszystkiego najlepszego dla dziadka

A ja wróciłam teraz od cioci, byłam u niej na kawie TŻ kończy grać mecz z kolegą i idziemy do teściów na chwilę... taka sobie niedziela
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:30   #4873
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
pokazałam swojemu TŻowi ten wózek i też mu się nie podobał a mi bardzo chyba zbyt dziewczęcy, TŻowie by się źle czuli z nim na spacerach moze patrzą pod tym kątem


Myślę, że na początku przyszłego roku nam się sytuacja mieszkaniowa wyklaruje, to od tamtej pory jak najszybciej...


wszystkiego najlepszego dla dziadka

A ja wróciłam teraz od cioci, byłam u niej na kawie TŻ kończy grać mecz z kolegą i idziemy do teściów na chwilę... taka sobie niedziela
Ale jakbym miała kupować, to ten niebiesko - kremowy a nie różowy

Dzięki za życzenia
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:42   #4874
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Ale jakbym miała kupować, to ten niebiesko - kremowy a nie różowy

Dzięki za życzenia
własnie chodziło mi o kształt, taki klasyczny (mnie się takie podobają) a TŻci może wolą X-landery sportowe
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 20:54   #4875
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
Myślę, że na początku przyszłego roku nam się sytuacja mieszkaniowa wyklaruje, to od tamtej pory jak najszybciej...
my wtedy to raczej już też... choć zaczynam gdybać czy nie wcześniej ale to tez właśnie zależy od pracy we wrześniu się dowiem co i jak na pewno wcześniej niż sierpień/wrzesień niet
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 21:00   #4876
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Ana, Amani to jednak ja zostanę sama bo my najwcześniej w 2014 zaczniemy starania
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 21:16   #4877
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
własnie chodziło mi o kształt, taki klasyczny (mnie się takie podobają) a TŻci może wolą X-landery sportowe
Mojemu się nie podobają - dlatego bo mają szeroki rozstaw tylnych kół i przez to wyglądają "jak krowa" a tak mi się podobały..... chociaż obawiam się, że gondola będzie za mała jak na zimowe dziecko razem z kocykami, kombinezonami itp.
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 21:56   #4878
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Dokladnie
Właśnie przeglądam fotki z wakacji.... i tak baaardzo mi smutno, że w tym roku nigdzie nie pojedziemy - eh, te poświęcenia dla dzieci......
A jakis kilkudniowy wyjazd tez odpada?

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Ana, Amani to jednak ja zostanę sama bo my najwcześniej w 2014 zaczniemy starania
nie przesadzaj...duzo tu jest takich osob

Mały cos dzis nie chciał zasnac
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 22:03   #4879
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny.

Mąz wymyślił, że chyba do łóżeczka wszystko ecru weźmiemy a zasłonki albo róż albo te w paseczki, jeszcze pomyslimy. Nie lubie jak jest za pstrokato, a myslimy jeszcze o tych motylkach na ścianach i może meblach.

Kotku wklej, wklej.

no jutro w dzien zrobie zdjecie i Ci wkleje
Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Dziś mój dziadek skończył 80 lat - więc mieliśmy dziś małą imprezkę rodzinną

wszystkiego najlepszego dla Dziadziusia
Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Ana, Amani to jednak ja zostanę sama bo my najwcześniej w 2014 zaczniemy starania
enoooo jak to sama przeciez ja tez jestem na 2014 zapisana
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 22:35   #4880
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
może to i dobrze może jeszcze kiedyś spróbujesz
ja juz Sandre rodzilam w wodzie

a co do znieczulenia, to niestety nie zawsze jest tak, ze da rade wziac... ja zarowno przy Sandrze jak i teraz bym tak i tak nie dostala (pomijajac juz ta wode), bo najzwyczajniej wszystko szlo za szybko

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Dzięki Maleństwo różnie....

Dziś mój dziadek skończył 80 lat - więc mieliśmy dziś małą imprezkę rodzinną
wszystkiego najlepszego dla dziadka

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Ana, Amani to jednak ja zostanę sama bo my najwcześniej w 2014 zaczniemy starania
hehe... kto wie, czy za jakis czas ja nie poprosze o wpisanie na liste do staranek na 2015 ... ale to sie jeszcze okaze... poki co rozkoszuje sie stanem bezbrzuszkowym
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 22:41   #4881
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
a co do znieczulenia, to niestety nie zawsze jest tak, ze da rade wziac... ja zarowno przy Sandrze jak i teraz bym tak i tak nie dostala (pomijajac juz ta wode), bo najzwyczajniej wszystko szlo za szybko
]
dokladnie
U mnie tez wszystko dzialo sie szybko i juz było za pozno na ZZO...
dostałam je do urodzenia lozyska

Guciu mówisz?Macie plany na 3 dziecko?
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 23:17   #4882
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
Guciu mówisz?Macie plany na 3 dziecko?
no na razie tylko mowie... nawe powiem wiecej... mnie osobiscie marzy sie miec nie tylko 3, ale 4 dzieci... ale na to trzeba tez miec srodki, a ja musze najpierw ustabilizowac swoja sytuacje zawodowa
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 23:38   #4883
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
my wtedy to raczej już też... choć zaczynam gdybać czy nie wcześniej ale to tez właśnie zależy od pracy we wrześniu się dowiem co i jak na pewno wcześniej niż sierpień/wrzesień niet
No właśnie, to się wszystko jakoś poukłada...

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Ana, Amani to jednak ja zostanę sama bo my najwcześniej w 2014 zaczniemy starania
u nas wcale nie wykluczone, że 2014... zależy to wszystko od tylu czynników, że w naszym przypadku chyba się w ogóle nie da określić..

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Mojemu się nie podobają - dlatego bo mają szeroki rozstaw tylnych kół i przez to wyglądają "jak krowa" a tak mi się podobały..... chociaż obawiam się, że gondola będzie za mała jak na zimowe dziecko razem z kocykami, kombinezonami itp.
o kurcze, to Twój mąż bardzo aktywnie włącza się w przygotowywanie wyprawki wydawało mi się, że to raczej kobiety zgłębiają wszystkie szczegóły wózka, a mężowie tylko przytakują... a tu prosze
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-12, 07:39   #4884
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cześć

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Mojemu się nie podobają - dlatego bo mają szeroki rozstaw tylnych kół i przez to wyglądają "jak krowa" a tak mi się podobały..... chociaż obawiam się, że gondola będzie za mała jak na zimowe dziecko razem z kocykami, kombinezonami itp.
Można zamówić z wąskim rozstawem kół. Ja taki zamówiłam. Jest węższy (ale w środku nic dziecko nie traci) i zwrotniejszy. Ja nie chciałam tego szerokiego rozstawu.

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
o kurcze, to Twój mąż bardzo aktywnie włącza się w przygotowywanie wyprawki wydawało mi się, że to raczej kobiety zgłębiają wszystkie szczegóły wózka, a mężowie tylko przytakują... a tu prosze
Ja bym mojego pochlastała jakby tylko przytakiwał. My też praktycznie wszystko razem wybieramy.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-12, 07:42   #4885
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
To taka gra na xbox z sensorem ruchu, trzeba naśladować ruchy instruktora na ekranie, do tego fajna muzyka itd. naprawdę przyjemnie się ćwiczy zaraz zaczynam dzisiejszy trening
Super! Niestety nie mamy konsoli, ale nie myślałam, że nawet takie rzeczy można na nią dostać. To trenuj za nas obie!

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość

Ann
wczesniej 169cm i wazylam 46-48 , a teraz 169cm a waze (jeszcze nie jestem gotowa powiedzie).
Chudzielcu Ty! Oddać Ci parę kg?

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość
Kochane
Chcialam wam tylko powiedziec, ze Filip bedzie mial rodzenstwo
Najserdeczniejsze gratulacje!
Ależ się cieszę!

Widzisz, a mówiłyśmy Ci, że nie będzie @, tylko II, a Ty uparta że nie, że czekasz na @. Trzeba było nas słuchać


Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Właśnie zrobiłam mix mojego brzuszka Jak się zmieniał od 10 tyg


Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
We wtorek wieczorem ze odeszly mi wody co najsmieszniejsze chwile wczesniej opierniczylam kolezanke ze pisze mi z pytaniem czy rodze, a ona mi odpisala z usmiechem zebym sie nie denerwowala bo jeszcze zaczne ale miala ubaw jak jej chwile pozniej napisalam ze wody mi odeszly

(...)

Maz jest zakochany po uszy - robi przy niej wszystko, przewija, ubiera, nosi, karmi, ciagle sie w nia wpatrujemy, glaskamy, tulimy - niesamowite
Ale się bidulko namęczyłaś Ale najważniejsze, że jesteście już w komplecie Ucałuj Malutką od nas
Btw, jaki masz wózek? Bo bika tu się zachwyca


Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Już wklejam szafeczki
Śliczne wyszły! I to, co było wcześniej, nawet się nie umywa do stanu przed malowaniem!

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
Taaaa...to będziemy miały obie jeden cel: dotrwać do czerwca!
Dołączam się do tego celu



Dzień dobry Dziewczyny!
Nadrabiałam Was w weekend na telefonie (na wykładzie ), ale nie było szans, żebym odpisała. Więc odzywam się teraz.
Weekend zleciał okrutnie szybko, wczorajszy wieczór sponsorował dołek wagowy i dziś mam królicze oczy. Co zrobić...

Zapowiada mi się strasznie ciężki czas na uczelni. Chce mi się już czerwca, obrony (o ile zacznę w ogóle pisać pracę, bo jeszcze jej nie ruszyłam ), jakiegoś wyjazdowego weekendu z TŻem...


mrowinka, w tyłek dostaniesz! Jak nie pasujesz?! Pasujesz najbardziej z nas wszystkich!
bika, mi też nie podobają się takie wózki. Ja jednak nie jestem oryginalna i chciałabym coś w stylu X-Landera. Ale za to w jednym się zgadzamy: straaasznie podobają mi się ciemno grafitowe i czarne wózki Na szczęście małżowi też

Niestety nie jestem w K. ani nie mam Was na fb, więc nie widzę zdjęć (metamrfozy mieszkania i naszej małej wizażanki ), ale na pewno jest co oglądać



Miłego poniedziałku!

__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-12, 07:50   #4886
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

aaby dziękuję za miłe słowa odnośnie brzuszka i mebelków A do czerwca szybko czas zleci, zobaczysz Ja czekam do 15 maja i to tylko 64 dni

A dziś na 14 przychodzi położna, bardzo nie mogę się doczekać. Będziemy słuchały serduszka I ciekawa jestem o czym dziś będą zajęcia
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-12, 08:41   #4887
onyks
Zakorzenienie
 
Avatar onyks
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Hej dziewczyny

I znów poniedziałek...ehhh:brzyd al:

Mieliśmy bardzo fajny weekend nadrobiłam Was więc jestem w miarę na bieżąco
onyks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-12, 08:48   #4888
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
no na razie tylko mowie... nawe powiem wiecej... mnie osobiscie marzy sie miec nie tylko 3, ale 4 dzieci... ale na to trzeba tez miec srodki, a ja musze najpierw ustabilizowac swoja sytuacje zawodowa
Trzymam kciuki by sie wszystko ustabilizowałoA w sprawie Twojego pracodawcy cos sie wyjasniło?

Cytat:
Napisane przez onyks Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny

I znów poniedziałek...ehhh:brzyd al:

Mieliśmy bardzo fajny weekend nadrobiłam Was więc jestem w miarę na bieżąco
Ja w obecnej sytuacji uwielbiam poniedzialki

Dzien dobry

Syn w zlobku a ja jeszcze w łózku
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-12, 08:49   #4889
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Dzień dobry


Wczoraj byliśmy cały dzień u rodziców TŻ, obiad i takie tam sprawy, ale znów mi katar wrócił więc wróciliśmy przed 20, bo non stop kichałam i smarkałam.

W sobotę, rano pojechałam z mamą na długie zakupy, kupiłam babci prezent, i wróciłyśmy koło południa a jeszcze miałam dużo sił na sprzątnie. Ładnie wszystko pucu pucu, obiadek dla TŻ, i na urodziny. Objedliśmy się jak muchy, wszystko było takie pyszne.
I tatar był myślałam, że nie wytrzymam, ale co zrobić.

no a dziś wstałam dość wcześnie, pojechałam do sklepiku wiejskiego kupić coś na śniadanie, i zrobiłam dla TŻ bo ma na II zmianę, i muszę się nacieszyć śniadaniami z nim,

Nasz najmłodszy już rano kopał, zaraz jak ja się obudziłam
a jutro już będę wiedziała czy najmłodszy czy najmłodsza

co do wózków... mnie się te xlandery w ogóle nie podobają.
ja muszę mieć masywny wielki wózek, żeby małemu było wygodnie, a że ciężki to nie szkodzi, gadaliśmy z TŻ że nie ma problemu, bo w nowym domu mamy na dwór dwa schodeczki płaskie. a jak gdzieś pojedziemy to też nie problem, bo TŻ mówi że silny i mam się wagą nie sugerować i chcę taki http://allegro.pl/3w1-wozek-piko-akj...171466274.html , no coś takiego, ale bez fotelika będziemy kupować, no i najlepiej taki seledynowy właśnie

Madzia, to potem się pochwalisz co dziś ciekawego powiedziała pani położna Masz wysprzątane tym razem mieszkanie, czy TŻ znów przeszedł jak wicher ?

Aaby, na uczelni się kochana skupia, uczy się , myśli, a nie wizaż czyta
i co to za doły wagowe?

Amani, skoro od tylu czynników, i non stop wiadomo i nie wiadomo, może jakaś wpadka ? Też byście sobie dali radę, a po co czekać, zawsze będzie jakieś za i przeciw. A przecież im później tym gorzej, a dziecko to sama radość. Nie wszystko da się zaplanować.

Kotku, też czekam na zdjęcia


Hej blonde i onyks
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.

Edytowane przez strongwomen
Czas edycji: 2012-03-12 o 08:50
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-12, 08:51   #4890
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Dzień dobry kochane
Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Dzien dobry probowalam w nocy cos skrobnac, ale niunia nie pozwolila teraz najedzona lezy z tatusiem w lozku a ja chadzam po mieszkaniu niczym duch i probuje odrobina ogarnac....

We wtorek wieczorem ze odeszly mi wody co najsmieszniejsze chwile wczesniej opierniczylam kolezanke ze pisze mi z pytaniem czy rodze, a ona mi odpisala z usmiechem zebym sie nie denerwowala bo jeszcze zaczne ale miala ubaw jak jej chwile pozniej napisalam ze wody mi odeszly
No wiec kolo 20 poszlam pod prysznic. Wyprysznicowalam sie, wycieram sie recznikiem i czuje jak mi cos wycieka - to byl czop, u mnie wygladal jak zwykla mleczna wydzielina ale bylo go mega duzo naraz. Wytarlam sie wiec, myslac ze to tylko sluz, i jak wytarlam to polecialy wody - myslalam ze zemdleje zaczelam sie trzasc, poszlam do meza i stoje jak wryta a on ''co sie dzieje??'' jak uslyszal ze wody to takiego pedu dostal ze szok zebralismy sie, ruszylismy do szpitala. Musialam chwile poczekac na przyjecie, wiec im zalalam wodami poczekalnie - tez mi pomysl kazac czekac jak sie wody sacza
Wzieli mnie na porodowke, zrobili ktg- skurczy brak. Zbadaly mnie dwie lekarki dowcipnie, zrobily usg i stwierdzily obie ze mam zakaz wstawania. Wywiezli mnie na oddzial i kazali dac znac jak beda skurcze. Meza wyslalam do domu, bo biedny nic nie jadl (akurat piekl sie dla niego kurak ) i byl zmeczony a i tak nic sie nie dzialo. W srode rano znowu ktg, badania, nic sie nie dzieje, wiec o 10 decyzja ze dostane kroplowke, a o 11 tabletki na wywolanie skurczy. Jak wzielam te tabletke (pierwsza dawke) to zaczely sie jakies skurczybyki, ale nieregularne. Maz przyjechal przed 13, poszlismy na ktg i bylo juz tych skurczy wiecej i mocniejsze, a rozwarcie od rana na palec. Po 16 juz mnie tak bolalo ze gryzlam lozko a maz po scianach chodzil bo nie wiedzial jak mi pomoc - liczyl skurcze i odstepy i czas ich trwania. Zawolalismy polozna i mowie ze juz nie wytrzymuje i zeby mnie zbadali i sprawdzili. Kazali pojsc na porodowke, rozwarcie nadal na palec, szyjka minimalnie skrocona, skurcze do 30% zapadla decyzja o drugiej dawce tabletek, wiec wzielam. I sie zaczelo ... Jak tabletke dostalam kolo 17 tak o 19 mialam juz 8 cm rozwarcia i skurcze co minute chyba. Myslalam ze umre - niestety mimo ze nastawialam sie na mega bol to i tak mnie zaskoczyl bylam juz nieprzytomna z bolu, mialam ciagle zamkniete oczy, odplywalam miedzy skurczami, blagalam ich o cc - doslownie ... przy 8 cm mialam juz potrzebe parcia - najgorsze co moze byc, jak zabraniaja jeszcze przec
Mialam wytrwac jeszcze gora 20 minut zeby dostac znieczulenie - anestezjolog mial nagla cc i musial tam byc. No ale ja za 10 minut zaczelam przec i takim cudem znieczulenie mnie ominelo (jak sie okazalo 3 inne rodzace w tym samym czasie tak samo) Parlam moze z 30 minut ...mala po kazdym skurczu cofala sie w kanale wiec w koncu zalozyly vakuum na jej glowke i naciskajac na brzuch ja wyjely.... i o 20.35 mialam juz Juleczke w ramionach co za uczucie ..... nie plakalam - a ogladajac porody zawsze w tej chwili beczalam
Maz byl ciagle z nami, mimo ze mial powiedziane ze przy parciu wychodzi to wyszedl i wrocil za minute. Widzial wszystko - cale moje krocze, nawet pozniej jak lozysko wyciagali ale twierdzi ze nic to nie zmienia miedzy nami... Byl przekochany, jak pilnowal mojego oddychanai, dopingowal mnie, przy parciu powtarzal ''jeszcze troszke kochanie jeszcze troszeczke i mamy Julcie''.... mial lzy w oczkach jak mala juz wyskoczyla jest jego kopia normalnie ...
Bez niego nie dalabym rady, dziewczyny jestem tego pewna ...
Zabrali mi mala na badania i wazenie.Maz pojechal do domu, a mnie szyli bo musialam byc nacieta (Jula ulozyla sie tak jak Guci Sandra) i dodatkowo popekalam. Przyniesli mala na rece i tak sobie lezalysmy 1,5 h podczas szycia ...

Jesli liczyc czas porodu od odejscia wod to zajelo nam to 24 h ... najgorsze 24h w moim zyciu, ale mowie Wam ze nie zaluje - gdybym wiedziala ze tak bedzie to i tak bym chciala urodzic Juleczke


Niestety nie karmie cycem ... nie mam pokarmu trzy dni stymulacji laktatorem, masazy poloznych, przystawiania malej nic nie daly - cycki miekkie i leci z nich po kropelce. Mala w koncu zaczynala sie zanosic jak tylko cycka widziala wiec odpuscilam sobie. Na butli jest szczesliwa a i ja nie placze razem z nia Maz jest zakochany po uszy - robi przy niej wszystko, przewija, ubiera, nosi, karmi, ciagle sie w nia wpatrujemy, glaskamy, tulimy - niesamowite




Jak sie domyslacie nie nadrobie zaleglosci watkowych
gratuluje wam jeszcze raz, dzielna byłaś na prawdę, no i brawo dla męża, że tak pomaga i że był z tobą cały czas. No i niech Juleczka rośnie zdrowo

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Już wklejam szafeczki

Jeszcze dużo brakuje do efektu końcowego, ale troszkę sie już zmienia. Kolor szafek baaardzo mi sie podoba.

Ilonko ecru nie mogę bo to mają być też zasłonki i kurcze za mdło by było.

edit:

i jeszcze się wanienka na zdjęcie złapała. Ona będzie stała w łazience
ładny kolorek szafek

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość
Kochane
Chcialam wam tylko powiedziec, ze Filip bedzie mial rodzenstwo
gratulacje:ju pi: super, że się udało

nie nadrobiłam niestety wszystkiego, bo nie dałam rady

a ja po ciężkim weekendzie w szkole was witam. W sobotę miałam te dwie poprawki i wiecie co zdałam i pierwszy semestr mam z głowy babka zrobiła egzamin ustny i po prostu nas przepchnęła, ale reszta roku niestety tak dobrze nie ma i dalej będą mieli z nią problemy. Dawno się tak nie stresowałam a wczoraj wróciłam dopiero o 21 ze szkoły i dzisiaj ledwo żyje a tu do pracy trzeba zaraz iść
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.