Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-16, 00:08   #3811
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
http://www.zara.com/webapp/wcs/store...A%2BZE%2BSKORY

ja nie rozumiem szału na tą u góry
Wygląda jak siata na zakupy jakiej moja mama używała 10 lat temu.


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
kimi - ja też nie zauważyłam żalenia
Trudno, przegapiłyście szansę pocieszenia mnie. Następnym razem będe głośno płakać, żeby nikt nie przeoczył.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A ta kremowa torebka boska!
Dzięki , myslisz, na co dzień nadaje się?
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 00:19   #3812
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Trudno, przegapiłyście szansę pocieszenia mnie. Następnym razem będe głośno płakać, żeby nikt nie przeoczył.
No trzeba się przebijać z rykiem, bo ja tu raz na jakiś czas robię dużą konkurencję, jak mnie już chwyci

I w ogóle przejmowanie się innym chłopakiem, chociaż ewidentnie nic z tego nie wyjdzie, ale chociaż mam zajęcie dla serca... to jest naprawdę krzepiące. Taka ulga dla głowy, po tylu latach myślenia codziennie o jednym i tym samym chamie. W myśl zasady - masz problem, to załóż za ciasne buty.

Cytat:
Dzięki , myslisz, na co dzień nadaje się?
No pewnie, ja noszę na co dzień taką: http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:A...2w9XuWghjFaz4A
tylko w kolorze pudrowego różu i bez tej czarnej lamówki (cała jednokolorowa). A zresztą przeca ja mam Cię na fb to sobie popatrz zdjęcia z albumie Mazury z Mikołajek Niby strojna ale co mnie tam, jak mi się podoba
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 00:33   #3813
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
No trzeba się przebijać z rykiem, bo ja tu raz na jakiś czas robię dużą konkurencję, jak mnie już chwyci
I w ogóle przejmowanie się innym chłopakiem, chociaż ewidentnie nic z tego nie wyjdzie, ale chociaż mam zajęcie dla serca... to jest naprawdę krzepiące. Taka ulga dla głowy, po tylu latach myślenia codziennie o jednym i tym samym chamie. W myśl zasady - masz problem, to załóż za ciasne buty.
Fakt, ale nie wiem, czy każdy problem się da zastąpiec za ciasnymi butami.
Musze pomyśleć mówisz nad swoją siłą przebicia.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
No pewnie, ja noszę na co dzień taką: http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:A...2w9XuWghjFaz4A
tylko w kolorze pudrowego różu i bez tej czarnej lamówki (cała jednokolorowa). A zresztą przeca ja mam Cię na fb to sobie popatrz zdjęcia z albumie Mazury z Mikołajek Niby strojna ale co mnie tam, jak mi się podoba
Widziałam, jest świetna. Wcale nie za strojna. Tylko ja nie wiem, do czego mi będzie ta moja pasować. Raczej jest dziewczęca, mało strojne.
Nie wiem, czy założę ją do czegoś innego, jak szortów i białego T-shirtu na lato.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 00:41   #3814
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ja bym ją nosiła do wszystkiego, do sukienek, do dżinsów, do żakietów, do cardiganów itd

http://www.pudelek.pl/artykul/38917/...i_kosmetyczne/
krolowo, a Ty mówiłaś coś o 10 koła

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2012-03-16 o 01:11
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 01:13   #3815
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Straty znajomości z sukinkotem mniej żal
Ano i nawet jakiś dobry humor dzisiaj mam, aż dziw bierze

Cytat:
Jutro po pracy rusza do kraju ale ile mu droga zejdzie, ciężko przewidzieć. Obstawiam spotkanie na niedzielę-poniedziałek. Aczkolwiek moja matula mówi, żebym już na w razie wu nogi ogoliła na sobotę
Wooohooo widzisz jak zleciało

Cytat:
Ale jak rok, skoro włosy rosną?
No to wiadomo, że rosną, ale to jest zrobione tak, że to nie przeszkadza. Nie czytałam o tych co są na rok, bo nie mogłam nic znaleźć, ale ogólnie te na 3-4 miesiące są przyczepiane jakimiś trzema sposobami - gluein, micro rings i pre bond. Kurde jak czytam to rozumiem, ale nie umiem tego przetłumaczyć, jak ktoś umie angielski to niech sobie poczyta
Ale ogólnie jak widzę te zdjęcia po
http://www.lusciouslocks.co.uk/hair.html

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie, po prostu chodzę niegustownie ubrana
No ja też czasami, chyba że się postaram

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Trudno, przegapiłyście szansę pocieszenia mnie. Następnym razem będe głośno płakać, żeby nikt nie przeoczył.
Krzycz głośno następnym razem

Co myślicie o tej sukience?
Chyba sobie ją kupię, chyba że znajdę coś lepszego (to co, że jestem kompletnie spłukana, ale muszę mieć nową sukienkę co nie? )
http://republic.co.uk/women/dresses/...w-dress-97658/


Jak ten Przystojniak okaże się taki sympatyczny jak się spotkamy, jak mi się wydaje, że jest jak do mnie pisze, to ja w to nie uwierzę. Lepiej, żeby nie był
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 01:28   #3816
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

enjoy - jednak naturalne włosy wyglądają lepiej A jak patrzę na metamorfozy niektórych wizazanek w ciągu kilkunastu miesięcy to

No i jak to będzie... umówisz się z facetem, romantyczna sytuacja, Wasze twarze się zbliżają, spogląda Ci w oczy... całuje... wkłada rękę w Twoje włosy... a tam kurde jakieś krążki czy inne linki nośne I w ogóle podejrzewam, że więcej z tym p.przenia niż z moim włosomaniactwem, już sobie wyobrażam zadbać o to na wielkim kacu po imprezie Poza tym, na większości z tych zdjęć perfidnie widać, że te włosy są doczepiane, a przecież one są tam uczesane itd, co będzie jak wiatr zawieje

Tak, tak zniechęcam Cię celowo A tak serio, to jak chcesz, to czemu nie, tylko nie rób tych klejonych, bo na moje oko, to zmasakruje włosy

A sukienka urocza, tylko szkoda, że nie na moją figurę, za chuda jestem. Chociaż Twiggy była chudsza a nosiła

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2012-03-16 o 01:30
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 01:38   #3817
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
No i jak to będzie... umówisz się z facetem, romantyczna sytuacja, Wasze twarze się zbliżają, spogląda Ci w oczy... całuje... wkłada rękę w Twoje włosy... a tam kurde jakieś krążki czy inne linki nośne


Ale tutaj dużo angielek ma przedłużane włosy, więc to nie powinno być nic dziwnego

Cytat:
I w ogóle podejrzewam, że więcej z tym p.przenia niż z moim włosomaniactwem, już sobie wyobrażam zadbać o to na wielkim kacu po imprezie Poza tym, na większości z tych zdjęć perfidnie widać, że te włosy są doczepiane, a przecież one są tam uczesane itd, co będzie jak wiatr zawieje

Tak, tak zniechęcam Cię celowo A tak serio, to jak chcesz, to czemu nie, tylko nie rób tych klejonych, bo na moje oko, to zmasakruje włosy
Za jakieś 3-4 tygodnie pójdę na konsultację i się zobaczy. Nie zniechęcisz mnie, bo mimo wszystko się napaliłam na nie jak nie wiem spróbować zawsze można
Kurde ja bym nie zauważyła, że są doczepiane

Cytat:
A sukienka urocza, tylko szkoda, że nie na moją figurę, za chuda jestem. Chociaż Twiggy była chudsza a nosiła
Mi się wydaje, że właśnie do szczupłych dziewczyn pasuje, zwłaszcza takich które nie mają wcięcia w talii, bo rozszerza się w pasie. Jam szczupła nie jest i wcięcia w pasie dużego nie mam. Zmierzę jutro jak ją znajdę, to zobaczę
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 01:45   #3818
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

A właśnie ja jestem dziwna, bo i jestem chuda i wcięcie w pasie mam, ale jest ono totalnie niewidoczne, jak jestem w spodniach i koszulce. Widać tyko na golasa (no albo w stroju kąpielowym) albo w sukienkach, ale tych przylegających. Ja się dowiedziałam, że mam wcięcie w talii dopiero jak mi koledzy na plaży powiedzieli, bo tak to nie wiedziałam

A co do włosów, to wedle moich najdokładniejszych obliczeń dnia 6 sierpnia tegoż roku powinnam mieć 9 cm więcej, niż po ostatnim podcięciu i byłaby to długość wstępnie mnie zadowalająca
Ale nie powiem Ci, że one rosną za darmo, bo tak niestety nie jest
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 09:47   #3819
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
http://www.zara.com/webapp/wcs/store...A%2BZE%2BSKORY

ja nie rozumiem szału na tą u góry
Ja też. W ogóle nie rozumiem szału na skórzane torby, ale to inna sprawa...


Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
W rzeczywistości mieści dużych rozmiarów portfel, okulary, 2 telefony, nie testowałam przedniej kieszonki, ale spokojnie wejda najpotrzebniejsze rzeczy.
Wiesz, ja w torebce noszę pół domu, więc to dla mnie za mało
Mam trochę małych torebek, ale bardzo rzadko je noszę, bo się po prostu w nie nie mieszczę


Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Trudno, przegapiłyście szansę pocieszenia mnie. Następnym razem będe głośno płakać, żeby nikt nie przeoczył.
Koniecznie, włóż trochę namiętności, serca w przeżywanie nam tu w wątku Bo takie beznamiętne stwierdzenia przechodzą bez echa


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Wooohooo widzisz jak zleciało
Nie zleciało Strasznie mi się dłużyło, a ostatni tydzień to już droga przez mękę...

A jak ja się denerwuję przed pierwszym spotkaniem po jego powrocie, to ludzkie słowo nie opisze.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
No to wiadomo, że rosną, ale to jest zrobione tak, że to nie przeszkadza.
Kiedyś się tym trochę interesowałam, bo koleżanka z grupy miała i wyglądało to dobrze tylko przy rozpuszczonych i idealnie uczesanych włosach. Fakt, tam gdzie ten temat jest popularny, to się nie zwraca uwagi na wystające gdzieniegdzie ringi tylko że jakbym ja przedłużała, to po to, żeby świat myślał że ja z natury jezdem taka pikna a nie po to, żeby wszyscy wiedzieli, że doczepiłam

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Co myślicie o tej sukience?
Chyba sobie ją kupię, chyba że znajdę coś lepszego (to co, że jestem kompletnie spłukana, ale muszę mieć nową sukienkę co nie? )
http://republic.co.uk/women/dresses/...w-dress-97658/
Po mojemu to ona strasznie poszerza przez tą wielką kokardę, ale może takie ujęcie.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Jak ten Przystojniak okaże się taki sympatyczny jak się spotkamy, jak mi się wydaje, że jest jak do mnie pisze, to ja w to nie uwierzę. Lepiej, żeby nie był
Się nie jaraj tak


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
No i jak to będzie... umówisz się z facetem, romantyczna sytuacja, Wasze twarze się zbliżają, spogląda Ci w oczy... całuje... wkłada rękę w Twoje włosy... a tam kurde jakieś krążki czy inne linki nośne



Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A właśnie ja jestem dziwna, bo i jestem chuda i wcięcie w pasie mam, ale jest ono totalnie niewidoczne, jak jestem w spodniach i koszulce. Widać tyko na golasa (no albo w stroju kąpielowym) albo w sukienkach, ale tych przylegających. Ja się dowiedziałam, że mam wcięcie w talii dopiero jak mi koledzy na plaży powiedzieli, bo tak to nie wiedziałam
Mam to samo
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 09:54   #3820
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

U mnie nic. Absolutnie. Miał zadzwonić wczoraj, nie zadzwonił. Przed północą napisałam finalnego smsa, bez jakichś tam histerii czy coś, po prostu. Oczywiście nie odpisał. Dla mnie to jest koniec tej historii.

Chyba po prostu muszę zacząć udawać, że facet, z którym się spotykałam w zeszłym roku umarł. Bo wybaczcie, ja innego wyjścia z tej sytuacji dla siebie nie widzę.

...
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 10:03   #3821
grzechuwartka
Rozeznanie
 
Avatar grzechuwartka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Sodoma i Gomora
Wiadomości: 600
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

endżoj:
ja od kilku lat zagęszczam i nikt tego nie zauważył dopóki sama nie powiedziałam no, ale z przedłużanymi to chyba trochę inna historia.
grzechuwartka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 10:19   #3822
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

No wlasnie. Proszę się nie jarac, bo potem wynikają z tego same problemy.

Napisałam do randkowicza. Olał mnie sromotnie.
Fajne jest to, że spłynęło to po mnie jak po kaczce. Ego trochę cierpi, ale z drugiej strony myślę sobie, że jego strata

Takie traktowanie tematu to dla mnie duży sukces. Jestem z siebie zadowolona.

No nic, wyłażę z komórki i wracam do pracy. Udanego dnia dziewczyny
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 10:24   #3823
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Co myślicie o tej sukience?
Chyba sobie ją kupię, chyba że znajdę coś lepszego (to co, że jestem kompletnie spłukana, ale muszę mieć nową sukienkę co nie? )
http://republic.co.uk/women/dresses/...w-dress-97658/
Ładna, ale skoro modelka wygląda w niej grubo, to ja bym nie ryzykowała
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Tak sobie dzisiaj pomyślałam, że może oni wszyscy z TEGO towarzystwa tacy są, bo im kasa do głowy uderzyła - wszyscy nie mało zarabiają, więc i mogą się uważać za niewiadomo kogo. A ja to przecież zwykła szara myszka, nie dość, że nie stąd, to jeszcze w fabryce pracuje, to i można gorzej potraktować. Pffft
Nie ma co tego rozkminiać tygodniami. To nie tyle kwestia kasy, co towarzystwa. Oni tacy są, bo tacy są. Tak się dobrali. Nie bez powodu są najlepszymi kumplami. Banda sukinkotów.
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Co do Przystojniaka, to ma 2 letniego synka, i rozstał się z jego mamą w sierpniu zeszłego roku - ona go zostawiła, prawdopodobnie poznała kogoś, bo 2 tygodnie później była już w związku.
Sympatyczny się wydaje, przynajmniej jak się z nim pisze
Nie jesteś za młoda na pchanie się w taki skomplikowany związek?
Co, jeśli ona nagle wróci do niego skruszona? Przecież mają dziecko.
Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Dziewczyny przyszłam się wczoraj pożalić i nic, nawet mnie nikt nie zauważył. Czuję się jak mgła.

Oddałam dziś torebkę reserved.
Co myślicie o tej?
http://allegro.pl/zara-torebka-gwiaz...210605550.html
http://allegro.pl/zara-asymetryczna-...183259555.html
Podobnie jak dziewczyny, nie zauważyłam potrzeby interwencji, tylko takie tam lekkie marudzenie, następnym razem musisz wzbogacić wypowiedź o:

lub


Torebka ładna, ta jaśniejsza
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Ale masz za to nogi do samej szyi
Fubizka mnie rozczarowała. Poznając ją rok temu wyobrażałam sobie krępą kulkę z pryszczami i tłustymi włochami. A tu lasencja jak złoto, buzia ładna, figura nienaganna, do tego niesamowicie zdolna i inteligentna
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Na tvn style jest o eko kosmetykach, widać moda już na to nastała
Tylko przed chwilą prowadząca posmakowała peeling pat&rub, bo "jest naturalny", ale chyba nie skumała, że tam przecież konserwant jest
Nie kupiłabym naturalnego kosmetyku bez konserwantu. Równie dobrze mogę otworzyć karton mleka i wypić je po miesiącu.

W kupowanych kosmetykach konserwanty muszą być i kropka.
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Wymieniłam się z wizazanką na oleje i będę testować Amlę i Vatikę
Ciekawe, jak Ci pójdą testy
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 10:26   #3824
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A co do włosów, to wedle moich najdokładniejszych obliczeń dnia 6 sierpnia tegoż roku powinnam mieć 9 cm więcej, niż po ostatnim podcięciu i byłaby to długość wstępnie mnie zadowalająca
Ale nie powiem Ci, że one rosną za darmo, bo tak niestety nie jest
Jeszcze wyjdzie na to, że twoje zapuszczanie przez parę miesięcy wyjdzie cenowo tak samo jak moje doczepianie ale ty je będziesz mieć dłużej niż 4 miesiące

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie zleciało Strasznie mi się dłużyło, a ostatni tydzień to już droga przez mękę...

A jak ja się denerwuję przed pierwszym spotkaniem po jego powrocie, to ludzkie słowo nie opisze.
A na ile w ogóle teraz przyjeżdża?

Cytat:
Kiedyś się tym trochę interesowałam, bo koleżanka z grupy miała i wyglądało to dobrze tylko przy rozpuszczonych i idealnie uczesanych włosach. Fakt, tam gdzie ten temat jest popularny, to się nie zwraca uwagi na wystające gdzieniegdzie ringi tylko że jakbym ja przedłużała, to po to, żeby świat myślał że ja z natury jezdem taka pikna a nie po to, żeby wszyscy wiedzieli, że doczepiłam
Kurde właśnie dlatego pójdę najpierw na konsultację i zobaczę jak to w ogóle wygląda. Ringi ringami ale są tam jeszcze jakieś 2 inne metody, może przy tamtych nie widać

Cytat:
Po mojemu to ona strasznie poszerza przez tą wielką kokardę, ale może takie ujęcie.
Jak poszerza, to mogę sobie o niej tylko pomarzyć

Cytat:
Się nie jaraj tak
Nie będę się jarać dlatego, że dla mnie jasnym i logicznym jest, że normalni, sympatyczni faceci mnie nie chcą, więc jeżeli on się takim właśnie okaże, to nie odezwie się po pierwszym spotkaniu. Więc lepiej żeby nie był, bo wtedy jak się nie odezwie to nie będę tego przeżywać. Nie ma się czym jarać

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
U mnie nic. Absolutnie. Miał zadzwonić wczoraj, nie zadzwonił. Przed północą napisałam finalnego smsa, bez jakichś tam histerii czy coś, po prostu. Oczywiście nie odpisał. Dla mnie to jest koniec tej historii.

Chyba po prostu muszę zacząć udawać, że facet, z którym się spotykałam w zeszłym roku umarł. Bo wybaczcie, ja innego wyjścia z tej sytuacji dla siebie nie widzę.

...

Bardzo dobrze, że to się zakończyło, teraz już przynajmniej wiesz na czym stoisz.

Cytat:
Napisane przez grzechuwartka Pokaż wiadomość
endżoj:
ja od kilku lat zagęszczam i nikt tego nie zauważył dopóki sama nie powiedziałam no, ale z przedłużanymi to chyba trochę inna historia.
A jak takie zagęszczanie wygląda?


Jakie to jest piękne - mieć piątek wolny

Malla - ja znam tutaj mnóstwo, ale to naprawdę mnóstwo samotnych facetów z dziećmi. Tutaj jest to po prostu normalne - nie ma co go skreślać tylko dlatego. Zwłaszcza, że synek nie mieszka z nim. A co do tego czy będzie chciała wrócić, to skąd wiecie że on chciałby ją przyjąć? Poza tym ja się w nic nie pakuję - dopiero mamy się spotkać.
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2012-03-16 o 10:30
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 10:28   #3825
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja też. W ogóle nie rozumiem szału na skórzane torby, ale to inna sprawa...
Jakiego szału, przecież skórzane torby to klasyka

Cytat:
Wiesz, ja w torebce noszę pół domu, więc to dla mnie za mało
Mam trochę małych torebek, ale bardzo rzadko je noszę, bo się po prostu w nie nie mieszczę
Ja teraz to też pół domu, ale na studiach nosiłam 3 domy i 2 pracownie
Cytat:
tylko że jakbym ja przedłużała, to po to, żeby świat myślał że ja z natury jezdem taka pikna a nie po to, żeby wszyscy wiedzieli, że doczepiłam
No dokładnie

Conff - ale gość, ja pitolę.
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Chyba po prostu muszę zacząć udawać, że facet, z którym się spotykałam w zeszłym roku umarł.
Ja tak robię. Dla mnie gość, z którym byłam tyle lat nie żyje. Naprawdę traktuję go jakby umarł. Ten co chodzi teraz po ziemi z jego nazwiskiem, to tylko zombie, które go pożarło.
Jak do tej pory, działa nieźle.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 10:48   #3826
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Takie traktowanie tematu to dla mnie duży sukces. Jestem z siebie zadowolona.
Fakt, sukces sporej skali
Powoli, jedna randka, druga, wczujesz się w formę i będzie z tego przyjemność


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
A na ile w ogóle teraz przyjeżdża?
Na dwa tygodnie.

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Malla - ja znam tutaj mnóstwo, ale to naprawdę mnóstwo samotnych facetów z dziećmi. Tutaj jest to po prostu normalne - nie ma co go skreślać tylko dlatego. Zwłaszcza, że synek nie mieszka z nim. A co do tego czy będzie chciała wrócić, to skąd wiecie że on chciałby ją przyjąć? Poza tym ja się w nic nie pakuję - dopiero mamy się spotkać.
Ja to trochę w szoku jestem, jednak wychodzi inna mentalność...bo nawet teraz mogłabym mieć obawy przed związaniem się z facetem mającym dziecko, a już te parę lat wstecz to w ogóle było to dla mnie kompletnie nie do przyjęcia

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Jakiego szału, przecież skórzane torby to klasyka
Ogromny ciężar za wielkie pieniądze Moja prawie nic nie ważąca torebka ze szmaty zwanej ekoskórą potrafi zapakowana ważyć 6 kilo, jakbym miała do tego dodać spory ciężar własny torebki, to bym się pochlastała.


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja tak robię. Dla mnie gość, z którym byłam tyle lat nie żyje. Naprawdę traktuję go jakby umarł. Ten co chodzi teraz po ziemi z jego nazwiskiem, to tylko zombie, które go pożarło.
Jak do tej pory, działa nieźle.
Całkiem niezła metoda.

Ja mam problem, bo eks nie żyje naprawdę, a ja się po czasie dowiaduję różnych niefajnych rzeczy o nim...i nic z tym cholera nie mogę zrobić. Tyle mojego, że wyrzuty sumienia się zminimalizowały.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany

Edytowane przez elvegirl
Czas edycji: 2012-03-16 o 10:53
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:01   #3827
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja to trochę w szoku jestem, jednak wychodzi inna mentalność...bo nawet teraz mogłabym mieć obawy przed związaniem się z facetem mającym dziecko, a już te parę lat wstecz to w ogóle było to dla mnie kompletnie nie do przyjęcia
Wiesz, pewnie jakbym mieszkała w Polsce, to też by dla mnie to było nie do przyjęcia. Nie wiem, może po prostu im dłużej przebywa się w jednym miejscu, tym bardziej takie rzeczy przestają przeszkadzać
Poza tym ej, ja się z nim nie wiążę, ja idę z nim tylko na randkę!
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:14   #3828
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Wiesz, pewnie jakbym mieszkała w Polsce, to też by dla mnie to było nie do przyjęcia. Nie wiem, może po prostu im dłużej przebywa się w jednym miejscu, tym bardziej takie rzeczy przestają przeszkadzać
Poza tym ej, ja się z nim nie wiążę, ja idę z nim tylko na randkę!
Nie no, ja już nie piszę o tym konkretnym facecie, tylko tak ogólnie sobie dywaguję (przecież mnie aktualnie ten temat nie dotyczy, mam partnera, który, o ile mi wiadomo dzieci nie ma )...bo to jest jednak ogromna odpowiedzialność i obciążenie psychiczne...z wiekiem zmienia się nastawienie, wiadomo że za na przykład 5 lat już większość ludzi będzie z "rynku wtórnego", ale mieć 23 lata i brać na siebie wszelkie stresy związane z "nieprzeszłą przeszłością" drugiej strony...? Oj.

Nawet nie wiem jak się do tego odnieść, czy luźne podejście do tematu jest godne podziwu, czy jest lekkomyślnością...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:24   #3829
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Malla - ja znam tutaj mnóstwo, ale to naprawdę mnóstwo samotnych facetów z dziećmi. Tutaj jest to po prostu normalne - nie ma co go skreślać tylko dlatego. Zwłaszcza, że synek nie mieszka z nim. A co do tego czy będzie chciała wrócić, to skąd wiecie że on chciałby ją przyjąć? Poza tym ja się w nic nie pakuję - dopiero mamy się spotkać.
Dziecko jest małe, rozstali się niedawno i to z jej winy, więc on wciąż może coś do niej czuć. Byłabym najzwyczajniej w świecie ostrożna. O J też pisałaś, że porządny i odpowiedzialny
Ojcowie też mają uczucia i nie tak trudno im wcisnąć, że wielki powrót będzie udany, jeśli zrobi się to dla ukochanego dziecka... Zwłaszcza jeśli laska nagle staje się idealną żonką.

Idziesz z nim tylko na randkę, ale chyba masz jakieś nadzieje, że coś z tego będzie? Czy tylko chcesz się przy jego użyciu rozerwać, zagrzać łóżko? Nie kojarzysz mi się z osobą, która spotyka się z kimś tylko dla łóżka. Wydajesz mi się ciepła i spragniona bliskości. O ile Królowej zalecałabym randkowanie dla wprawy, tak Ciebie, Fubizki i Connff nie widzę na razie w roli beztroskich podrywaczek, bo za dużo ostatnio Wam się krwi napsuło przez nieudane znajomości. Jesteś w stanie podejść na luzie do tego, gdy pierwsza randka będzie magiczna, a potem nie odezwie się słowem albo koncertowo Cię oleje ciepłym moczem?

Niedawno z Wizażu zniknęła koleżanka, która weszła w romans z dzieciatym kolegą z pracy (co za połączenie ), nawet u niej mieszkał, wypełniali papiery rozwodowe, jego żona niby o wszystkim wiedziała, związek się wypalił, byli razem tylko ze względu na dziecko i kredyt i blabla... Potem się okazało, że żona jest sympatyczną dziewczyną, która o niczym nie wiedziała, a on mieszkając z inną ściemniał, że jest w delegacji i zjawiał się w domu tylko w weekendy. Jak żona zaczęła się uczyć gotować, to sobie kochanicę odpuścił. Laska jest zdruzgotana i wstyd jej pojawiać się w pracy, bo pocztą pantoflową wszyscy się dowiedzieli o kilkumiesięcznym romansie. Odcięła się od znajomych, bo jej głupio, poblokowała wszelkie profile internetowe, w dodatku wpadła w kłopoty finansowe. A była przebojową, radosną, pełną zainteresowań osobą o świetnie zapowiadającej się karierze naukowej.
Wykazuję niską tolerancję na związki z żonatymi / dzieciatymi / po rozstaniu, to zbyt duże ryzyko wbicia w ziemię i zrycia psychiki.

Ta sytuacja jest inna niż u Ciebie, ale Ty też powinnaś być ostrożna i uzyskać obiektywny obraz sytuacji, a nie tylko opis z jego strony. Nie masz pewności, że by kobitki nie przyjął z powrotem, poza tym dziecko wiąże także nowego partnera rodzica. Przecież Ty chcesz imprezować, a on weekendy powinien spędzać z maluchem. Zrezygnujesz dla niego z zabawy na rzecz spędzania sobotnich wieczorów w domu nad wypaćkanym śliniakiem i budzenia się w nocy, bo dziecko zlało się w łóżku?

Nie czujesz się za młoda na wychowywanie cudzego dziecka?

Nie wydaje mi się to kwestią zacofanej polskiej mentalności, tylko braku wiedzy o antykoncepcji wśród brytyjskiej młodzieży. Bzykają się bezmyślnie, to mają dużo niepełnych rodzin i młodych tatusiów. To nie my jesteśmy zaściankowi, tylko oni nie szanują swoich ciał (udokumentowany większy odsetek VD u brytyjskiej młodzieży, więcej wczesnych ciąż i rzadsze wizyty u gina, "bo po co"), nie mają wpojonych wartości rodzinnych i nie rozumiem potrzeby dostosowywania się do nich
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:29   #3830
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie no, ja już nie piszę o tym konkretnym facecie, tylko tak ogólnie sobie dywaguję (przecież mnie aktualnie ten temat nie dotyczy, mam partnera, który, o ile mi wiadomo dzieci nie ma )...bo to jest jednak ogromna odpowiedzialność i obciążenie psychiczne...z wiekiem zmienia się nastawienie, wiadomo że za na przykład 5 lat już większość ludzi będzie z "rynku wtórnego", ale mieć 23 lata i brać na siebie wszelkie stresy związane z "nieprzeszłą przeszłością" drugiej strony...? Oj.

Nawet nie wiem jak się do tego odnieść, czy luźne podejście do tematu jest godne podziwu, czy jest lekkomyślnością...
Ja do tego podchodzę w ten sposób, że... jak wiadomo, dziewczyna go zostawiła, ale to nie zmienia tego, że dalej ma dziecko i to nigdy się nie zmieni. Nie jest to jego winą, że się rozstali - zresztą nie ważne czyja to wina, ważne, że się rozstali. No i dlaczego przez to, że ma dziecko, ma mu być trudniej znaleźć sobie kogoś? Wiadomo, że są dziewczyny, które by się w to nie pakowały, ale z drugiej strony wydaje mi się, że w pewnym sensie to wychodzi na to, że jest jakaś kara za to, że ma dziecko. Np że nikt nie chciałby się z nim związać, bo ono jest. No dlaczego to ma być problemem... dziecko z nim nie mieszka, widuje się z nim raz na jakiś czas, wiadomo, że to może być jakimś dodatkowym stresem, ale znowu nie przesadzajmy.
Ja nie wiem, ale ja jakoś kompletnie nie widzę w tym problemu
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:41   #3831
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ale dziecko to coś więcej niż stres widywania się z nim od czasu do czasu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:43   #3832
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Ja nie wiem, ale ja jakoś kompletnie nie widzę w tym problemu
No ja widzę, ale ja po prostu nie lubię jak mojego faceta za dużo łączy z jego eks.
Pamiętam jak mnie dziewczyny (i słusznie) uważały za ostro lekkomyślną, jak nie miałam nic przeciwko spotkaniom mojego ówczesnego chłopaka z jego eks...a tutaj kontakt musi być regularny, częsty, ze względu na dziecko.

A jeszcze dochodzi kwestia, o której wspomniała Malla - wychowywanie tego dziecka. Ono się przywiązuje, Ty się przywiązujesz, a tak na dobrą sprawę nie wiesz ile Ci wolno, bo przecież dziecko ma matkę, która ma decydujący głos w sprawie wychowywania...nie wiem, dla mnie to jest problem, do ogarnięcia, ale jednak problem. I nie podeszłabym do tematu spokojnie i na luzie, nie umiałabym. Może dałabym radę w takim związku, nie mówię że nie, ale na pewno nie weszłabym w taki związek od razu, z przytupem i śpiewem na ustach.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:46   #3833
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dziecko jest małe, rozstali się niedawno i to z jej winy, więc on wciąż może coś do niej czuć. Byłabym najzwyczajniej w świecie ostrożna. O J też pisałaś, że porządny i odpowiedzialny
Ojcowie też mają uczucia i nie tak trudno im wcisnąć, że wielki powrót będzie udany, jeśli zrobi się to dla ukochanego dziecka... Zwłaszcza jeśli laska nagle staje się idealną żonką.
Też o tym pomyślałam. Z tego co mi pisał, nic już do niej nie czuje, zostali przyjaciółmi tylko dla dobra dziecka i że ona może robić co chce, dopóki on może kontaktować się z synkiem.
Oczywiście wiem o tym, że jakby coś do niej czuł, to przecież by mi nie powiedział
Ale jeżeli wiążesz się z facetem bez dziecka - też nigdy nie masz tej pewności i też nigdy nie wiesz, czy nie wróci do eks, jeśli ta do niego przyleci.

Cytat:
Idziesz z nim tylko na randkę, ale chyba masz jakieś nadzieje, że coś z tego będzie? Czy tylko chcesz się przy jego użyciu rozerwać, zagrzać łóżko? Nie kojarzysz mi się z osobą, która spotyka się z kimś tylko dla łóżka. Wydajesz mi się ciepła i spragniona bliskości. O ile Królowej zalecałabym randkowanie dla wprawy, tak Ciebie, Fubizki i Connff nie widzę na razie w roli beztroskich podrywaczek, bo za dużo ostatnio Wam się krwi napsuło przez nieudane znajomości. Jesteś w stanie podejść na luzie do tego, gdy pierwsza randka będzie magiczna, a potem nie odezwie się słowem albo koncertowo Cię oleje ciepłym moczem?
Napewno nie podeszłabym do tego na luzie, bo ja nigdy nie podchodzę na luzie do takich rzeczy, jestem zbyt emocjonalną osobą. Ale przecież jeżeli olał by mnie po pierwszej randce, to nie ryczałabym za nim miesiącami, po prostu źle bym się z tym czuła.
Oczywiście, że nie chcę się tylko rozerwać, ale też nie chcę się na nic nastawiać. Po prostu się spotkamy i zobaczymy co dalej...

Cytat:
Niedawno z Wizażu zniknęła koleżanka, która weszła w romans z dzieciatym kolegą z pracy (co za połączenie ), nawet u niej mieszkał, wypełniali papiery rozwodowe, jego żona niby o wszystkim wiedziała, związek się wypalił, byli razem tylko ze względu na dziecko i kredyt i blabla... Potem się okazało, że żona jest sympatyczną dziewczyną, która o niczym nie wiedziała, a on mieszkając z inną ściemniał, że jest w delegacji i zjawiał się w domu tylko w weekendy. Jak żona zaczęła się uczyć gotować, to sobie kochanicę odpuścił. Laska jest zdruzgotana i wstyd jej pojawiać się w pracy, bo pocztą pantoflową wszyscy się dowiedzieli o kilkumiesięcznym romansie. Odcięła się od znajomych, bo jej głupio, poblokowała wszelkie profile internetowe, w dodatku wpadła w kłopoty finansowe. A była przebojową, radosną, pełną zainteresowań osobą o świetnie zapowiadającej się karierze naukowej.
Cytat:
Wykazuję niską tolerancję na związki z żonatymi / dzieciatymi / po rozstaniu, to zbyt duże ryzyko wbicia w ziemię i zrycia psychiki.

Co za koleś...
Ja jestem pewna, że nie są razem, ma w profilu, że jest singlem, a ona ma zdjęcie profilowe z jakimś innym kolesiem...
Nigdy w życiu nie związałabym się z żonatym.

Cytat:
Ta sytuacja jest inna niż u Ciebie, ale Ty też powinnaś być ostrożna i uzyskać obiektywny obraz sytuacji, a nie tylko opis z jego strony. Nie masz pewności, że by kobitki nie przyjął z powrotem, poza tym dziecko wiąże także nowego partnera rodzica. Przecież Ty chcesz imprezować, a on weekendy powinien spędzać z maluchem. Zrezygnujesz dla niego z zabawy na rzecz spędzania sobotnich wieczorów w domu nad wypaćkanym śliniakiem i budzenia się w nocy, bo dziecko zlało się w łóżku?
Jasne, że chcę też imprezować, ale szczerze mówiąc - nie potrzebuję już tego tak jak kiedyś. I już od jakiegoś czasu myślę, że wolałabym zostać w domu, zamiast wyjść na imprezę - ale właśnie - z KIMŚ, nie sama. Spędzić miło czas, chociażby oglądając telewizję. Czasami wychodzę tylko dlatego, żeby nie siedzieć w domu i się nie dołować.
Nie przeszkadzałoby mi dziecko wtedy w domu. Zresztą - on nie widuje się z nim w każdy weekend - ma go u siebie w ten weekend, a w następny już nie. Więc to nie byłoby przecież tak, że trzebaby było się tym dzieckiem non stop zajmować, tylko raz na jakiś czas. I nie przeszkadzałoby to też w spędzaniu czasu sam na sam.

Cytat:
Nie czujesz się za młoda na wychowywanie cudzego dziecka?

Nie wydaje mi się to kwestią zacofanej polskiej mentalności, tylko braku wiedzy o antykoncepcji wśród brytyjskiej młodzieży. Bzykają się bezmyślnie, to mają dużo niepełnych rodzin i młodych tatusiów. To nie my jesteśmy zaściankowi, tylko oni nie szanują swoich ciał (udokumentowany większy odsetek VD u brytyjskiej młodzieży, więcej wczesnych ciąż i rzadsze wizyty u gina, "bo po co"), nie mają wpojonych wartości rodzinnych i nie rozumiem potrzeby dostosowywania się do nich
Nie musiałabym go wychowywać, co najwyżej zająć się nim raz na jakiś czas.

A to akurat w 100% racja. I nie mam potrzeby dostosowywania się do nich - po prostu nie widzę nic złego w związaniu się z facetem z dzieckiem
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:50   #3834
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja to trochę w szoku jestem, jednak wychodzi inna mentalność...bo nawet teraz mogłabym mieć obawy przed związaniem się z facetem mającym dziecko, a już te parę lat wstecz to w ogóle było to dla mnie kompletnie nie do przyjęcia
No mam tak samo, ja nawet rozwodnika bym nie ruszyła (sprawdzałam) a co dopiero z dzieckiem... Po prostu wiem, jak to wygląda. Co nie zmienia faktu, że w tzw "zachodnich" społeczeństwach normalne jest, że jest jedna wielka rodzina 5 dzieci i 7 dorosłych i każde dziecko ma inny zestaw mam i tatusiów. Dla niektórych to jest normalne, dla mnie to jest... chore. Nie mówię tu o tym konkretnym przypadku faceta, bo nawet nie wiem kto to jest, a przecież zdarzają się sytuacje, że ktoś rozstanie się z ojcem swojego dziecka i potem zakłada szczęśliwą rodzinę, ale kiedy to jest już norma w społeczeństwie, to dla mnie to społeczeństwo jest spaczone, wiem, brutalne, ale tak uważam.
Cytat:
Całkiem niezła metoda.
Niezła, ale nie chciałabym, żeby tak się stało naprawdę. Nie dlatego, że dobrze mu życzę, tylko dlatego, że nie mogłabym go wtedy tak bezkarnie nienawidzić i jeszcze nie wiadomo, czy bym się nie rozczuliła nad nim.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:51   #3835
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

No dobra - przeraziłyście mnie teraz (mimo, że nie zmieniłam zdania co do faceta z dzieckiem), ostudziłyście - a ze względu na to, że zawsze macie rację - nie wiem co mam teraz zrobić
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 11:51   #3836
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Fubi, ja się będę trzymać tej taktyki. Nie widzę innej możliwości, żebym o nim zapomniała po prostu. Dlatego też oficjalnie stwierdzam, że jest to koniec tematu Niedoszłego z mojej strony. Nie będę o nim z nikim rozmawiać od teraz. Ani słowa. Być może nie sprawi to, że od razu przestanę o nim myśleć, ale trzeba się chwytać wszystkich sposobów.

I Malla, masz absolutną rację. Nie nadaję się teraz do beztroskiego podrywania. Nie nadaję się do związku. Nie nadaję się do niczego, jeśli mamy być szczere. Jestem totalnie zniszczona psychicznie, jakby mnie walec rozjechał. Ja już nie zaufam chyba nigdy nikomu. Jak mogę zaufać, jeśli po dwóch miesiącach jak z bajki facet nagle odstawia coś takiego? Jak mogłabym zaufać, kiedy widzę te wszystkie dziwne sytuacje wokół siebie?

Dno. Dno totalne.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 12:01   #3837
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Nie mówię tu o tym konkretnym przypadku faceta, bo nawet nie wiem kto to jest, a przecież zdarzają się sytuacje, że ktoś rozstanie się z ojcem swojego dziecka i potem zakłada szczęśliwą rodzinę, ale kiedy to jest już norma w społeczeństwie, to dla mnie to społeczeństwo jest spaczone, wiem, brutalne, ale tak uważam.
Nie no, ja wiem że można żyć szczęśliwie z drugą stroną mającą dziecko. Wiem że się da, natomiast wiem też, że wiązanie się z osobą, która odpowiada za małego człowieka, jest dużym obciążeniem i trzeba być na to obciążenie gotowym.
Wystarczy poczytać jakie problemy z mamusiami dzieci swoich obecnych facetów mają niektóre wizażanki - włos się na głowie jeży.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Niezła, ale nie chciałabym, żeby tak się stało naprawdę. Nie dlatego, że dobrze mu życzę, tylko dlatego, że nie mogłabym go wtedy tak bezkarnie nienawidzić i jeszcze nie wiadomo, czy bym się nie rozczuliła nad nim.
No.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
No dobra - przeraziłyście mnie teraz (mimo, że nie zmieniłam zdania co do faceta z dzieckiem), ostudziłyście - a ze względu na to, że zawsze macie rację - nie wiem co mam teraz zrobić
Nic, idź na tą randkę, ale ostudzona


Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Dno. Dno totalne.
To dobrze, jest szansa na odbicie się od niego.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 12:14   #3838
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No ja widzę, ale ja po prostu nie lubię jak mojego faceta za dużo łączy z jego eks.
Pamiętam jak mnie dziewczyny (i słusznie) uważały za ostro lekkomyślną, jak nie miałam nic przeciwko spotkaniom mojego ówczesnego chłopaka z jego eks...a tutaj kontakt musi być regularny, częsty, ze względu na dziecko.
Mam ostatnio kryzys wiary w związki i może dlatego tak marudzę...

Nie wierzę, że osoba, która w młodym wieku i w krótkim stażem związku wpadła, a związek nie przetrwał, nagle stanie się odpowiedzialna za siebie, za dziecko i za nowego partnera. Wywołuje to we mnie pewien opór i niepokój. Przecież prawie wszystkie wpadki wynikają z niestosowania lub niepoprawnego stosowania antykoncepcji (pomijam kalendarzyki), czyli z ludzkiej głupoty. Dziecko jest wtedy owocem nie miłości, tylko bezmyślności.

Nie potrafiłabym radośnie w taki związek wskoczyć, na pewno kazałabym mu rozwijać się wolniej niż związkowi opartemu na połówkach jabłka... tyle że bez ogonków.
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A jeszcze dochodzi kwestia, o której wspomniała Malla - wychowywanie tego dziecka. Ono się przywiązuje, Ty się przywiązujesz, a tak na dobrą sprawę nie wiesz ile Ci wolno, bo przecież dziecko ma matkę, która ma decydujący głos w sprawie wychowywania...nie wiem, dla mnie to jest problem, do ogarnięcia, ale jednak problem.
Uświadomiłaś mi, że podobnie jest z kotem. Jak miałam przedwczoraj wizytę z fundacji, to kicior nie poznał swoich wcześniejszych opiekunów i się chował, musiałam go zachęcić do wyjścia spod szafy przysmakiem i zabawkami. Na widok Słodziaka ucieka, bo nie przepada za nim, ale traktuje go już jako domownika, próbuje wymusić od niego jedzenie, śpi na nim, zaczepia go, jak się nudzi. Gdybym nagle zastąpiła Słodziaka jakimś Frankiem, na pewno byłby to stres dla kota i nie wiedziałby, o co biega.

A co dopiero dziecko... poznawać je co parę miesięcy z nową ciocią?
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Ale jeżeli wiążesz się z facetem bez dziecka - też nigdy nie masz tej pewności i też nigdy nie wiesz, czy nie wróci do eks, jeśli ta do niego przyleci.
Dlatego nie wiążę się z facetami, którzy mają niezamknięte sprawy z byłymi i odpuszczam sobie sytuacje, w których miałabym dać facetowi czas, bo on dopiero co się zbiera po rozstaniu, a jednocześnie miałabym trzymać u siebie jego szczoteczkę do zębów.
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Nie musiałabym go wychowywać, co najwyżej zająć się nim raz na jakiś czas.
Z tym się niestety nie mogę zgodzić. Spędzając weekend z dzieckiem jesteś za nie odpowiedzialna i pod kątem bezpieczeństwa, i wychowania.
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że nie chcę się tylko rozerwać, ale też nie chcę się na nic nastawiać. Po prostu się spotkamy i zobaczymy co dalej...
Trochę się zagalopowałyśmy w dyskusji, bo przecież to tylko randka, ale robimy to ze względu na Twoje ostatnie doświadczenia.

Mam nadzieję, że będzie Wam się miło spotykało, że nie okaże się chamem i... pamiętajcie o zabezpieczaniu
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Fubi, ja się będę trzymać tej taktyki. Nie widzę innej możliwości, żebym o nim zapomniała po prostu. Dlatego też oficjalnie stwierdzam, że jest to koniec tematu Niedoszłego z mojej strony. Nie będę o nim z nikim rozmawiać od teraz. Ani słowa. Być może nie sprawi to, że od razu przestanę o nim myśleć, ale trzeba się chwytać wszystkich sposobów.
Dobra, to ja też o nim milknę Ale jak się odezwie, jakby nigdy nic, to daj znać, wyśmiejemy go.
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Nie nadaję się teraz do beztroskiego podrywania. Nie nadaję się do związku.
Możliwe...
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Nie nadaję się do niczego, jeśli mamy być szczere. Jestem totalnie zniszczona psychicznie, jakby mnie walec rozjechał. Ja już nie zaufam chyba nigdy nikomu. Jak mogę zaufać, jeśli po dwóch miesiącach jak z bajki facet nagle odstawia coś takiego? Jak mogłabym zaufać, kiedy widzę te wszystkie dziwne sytuacje wokół siebie?
Dno. Dno totalne.
...a to przejściowe bzdury
Minie, będzie dobrze, a niejedna chciałaby być takim dnem jak Ty
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-03-16 o 12:15
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 12:19   #3839
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
To dobrze, jest szansa na odbicie się od niego.
Ja jej niestety nie widzę jakoś.

Malla
. Jak on się odezwie, ja go nie wyśmieję. Ja go zabiję.

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2012-03-16 o 12:35
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-16, 12:49   #3840
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nic, idź na tą randkę, ale ostudzona
No dopsz

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A co dopiero dziecko... poznawać je co parę miesięcy z nową ciocią?
Ale kto powiedział, że co parę miesięcy z nową? Mi się wydaje, że to jest jasne, że załóżmy jakbyśmy zaczęli się spotykać, to nie poznam jego dziecka dopóki nie okaże się, że oboje myślimy o sobie na poważnie. A skoro by tak było to wcale nie musi to trwać tylko kilka miesięcy. Z drugiej strony, nigdy nie wiadomo, no ale nigdy tego nie przewidzisz...
Przecież tak samo jego matka może poznawać dziecko co parę miesięcy z nowym wujkiem

Cytat:
Z tym się niestety nie mogę zgodzić. Spędzając weekend z dzieckiem jesteś za nie odpowiedzialna i pod kątem bezpieczeństwa, i wychowania.
No w sumie zgadzam się.

Cytat:
Trochę się zagalopowałyśmy w dyskusji, bo przecież to tylko randka, ale robimy to ze względu na Twoje ostatnie doświadczenia.

Mam nadzieję, że będzie Wam się miło spotykało, że nie okaże się chamem i... pamiętajcie o zabezpieczaniu
Wiem, wiem

Ja się zawsze zabezpieczam. A do łóżka tak szybko go nie wpuszczę po ostatnich doświadczeniach...

Zresztą co mi się podoba, to że sprawia wrażenie osoby, której nie chodzi tylko o jedno (wiem, że to może być tylko takie wrażenie ). Ale pisaliśmy też o tym i powiedział, że raz - jakbym przyjechała tutaj tylko na jakiś czas, to by się ze mną nie spotkał, bo nie miałoby to sensu - co oznacza, że nie myśli tylko o rozerwaniu się, tylko o czymś na dłuższą metę (jeżeli randka się uda oczywiście). Dwa - że on wie, że jakby chciał iść z dziewczyną tylko do łóżka to poszedł by na imprezę i z łatwością by jakąś znalazł, ale ja naprawdę mu się spodobałam i chce mnie poznać. I jeszcze, że w sumie to on takich rzeczy nie robi, że w ciągu ostatnich 5 lat spał tylko z 3 dziewczynami bo był w związkach, a nigdy nie zdradza, bo wie jak to boli być zdradzonym.
Może i ściema, może nie, ale trochę mnie to uspokoiło
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.