Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-18, 13:40   #3931
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Haha. Napisałam J że jest dupkiem i że nie mogę uwierzyć w to wszystko. A on, że co się stało. Nie odpisałam. No to on jeszcze raz co się stało. Napisałam, że gadałam z eksem i wszystko mi powiedział. I że on już sam powinien wiedzieć co. Nie odpisał - usunął mnie ze znajomych. Wszystko jasne, nie?
Niech się pieprzą oni wszyscy.

Kur.wa

Malla - ja podejrzewam, że nawet jak pójdę na tą randkę w piątek to i tak później ucieknę. Tak jak było z tą parę tygodni temu.

Kimi - aż strach tu zaglądać w niedziele co nie?
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 13:48   #3932
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Enjoy - Ciekawe, czy ta panna wie, co on wyrabia... Dobrze, że Cię usunął ze znajomych, przynajmniej nie będziesz miała rozkmin, czy to dziecinne
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Rano uciekłam zanim wstał. Hehe. Jestem cudowna
Wielu facetów by to nakręciło, jesteś tajemnicza i takie tam, może uciekłaś, by go nie zgwałcić
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
I co teraz? Czemu krzywdzę fajnych ludzi, a zarazem potulnie daję się krzywdzić złym? Boję się czegoś normalnego. Podświadomie od tego uciekam.
To normalne, że bronisz się trochę przed nowym związkiem po poprzedniej znajomości.
Nie możesz się z kimś kumplować bez zapraszania na noc?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 13:55   #3933
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Enjoy co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. To przykre, że tak sie właśnie teraz czujesz, ale po czasie wyciągniesz wnioski i będziesz ostrożniejsza i mądrzejsza.

Connff -
Możesz próbować z tym kolesiem, ale powinnas zrobic porządek ze sobą.
Przecież to, że u ciekłaś, to o niczym nie przeświadcza. Napisz do niego kumpelskiego smsa.
Pospotykajcie się, bez ciśnienia, poczekajcie co z tego wyjdzie.

Malla ma racje, pewnie wielu facetom by sie to spodobało.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .



Edytowane przez kimi1000
Czas edycji: 2012-03-18 o 13:58
kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 14:03   #3934
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Jemu nie, uwierzcie. Znamy się już trochę lat i co gorsza to nie jest pierwszy raz, jak mu wykręcam numer w takim stylu. Albo w ogóle jakiś numer .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 14:03   #3935
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość

Kimi - aż strach tu zaglądać w niedziele co nie?
NA błędach człowiek sie uczy. Z kim ta randka, pogubiam sie już.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 14:05   #3936
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Enjoy - Ciekawe, czy ta panna wie, co on wyrabia... Dobrze, że Cię usunął ze znajomych, przynajmniej nie będziesz miała rozkmin, czy to dziecinne

Wielu facetów by to nakręciło, jesteś tajemnicza i takie tam, może uciekłaś, by go nie zgwałcić
Nie sądzę, że wie. Nawet bym się nie zastanawiała czy to dziecinne, i tak miałam zamiar sama go usunąć. Myślałam tylko, że powie cokolwiek w swojej obronie, ale jak widać nie ma nic do powiedzenia.

Ja raz uciekłam. Ale potem przeprosiłam - facet dalej chciał się ze mną widywać, ale ja nie chciałam...

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Enjoy co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. To przykre, że tak sie właśnie teraz czujesz, ale po czasie wyciągniesz wnioski i będziesz ostrożniejsza i mądrzejsza.
Mam nadzieję, że tak będzie

Kimi - randka z tym facetem z dzieckiem.
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2012-03-18 o 14:06
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 14:05   #3937
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Nie wiem, ja imprezuję całkiem dużo i ostatnia nieudana impreza w moim wykonaniu miała miejsce na początku grudnia a mamy marzec w zaawansowanym stadium, więc chyba statystykę mam nie najgorszą.
Ale fakt, żeśmy pocisnęły dziewczyny w tą sobotę.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ciekawe, jak wyglądało to przyprowadzenie go... Bo z jednej strony ma rację, nie zabroni mu Ale gdyby pomyślał, to by nie powiedział, że tam jesteś, tylko by wymyślił, że kiepska muza, wielorybowate dziewczyny i poszliby gdzieś indziej...
Wiedział dobrze, że ja będę, bo mu to powiedział. Przy nim rozmawiał ze mną przez telefon, bo umowa była taka, że on idzie do niego a potem dołącza do nas BEZ NIEGO. Ale potem jak z nim gadałam przez telefon był już coraz bardziej pijany i mówi "to my jedziemy". Jak się pytam jakie kuwa jedziemy, chcesz tu przyjść z nim to nie przychodź wcale. Na co on coś tam zabełkotał, napisał do innego kumpla gdzie jesteśmy, który mu odpowiedział, bo nie sądził, że zrobi taką głupotę i przyprowadzi eksa. A komunikacja między nami była tam kiepska bo to jest okropnie ciasny i głośny klub. Zresztą ja mówię, że mnie chyba szlag jasny trafi, jak ktoś go przyprowadzi a oni na to - przestań chyba nikt nie jest takim debilem. No jednak jest.

Być może eks mu powiedział, że chce ze mną pogadać a ja nie odbieram telefonu ani niczego w komputerze, bo próbował mnie nakłonić do dyskusji z nim, na co zapytałam, czy jego po... bo już byłam tak wściekła, że nie miałam siły na kulturę wobec chamstwa.

Cytat:
Wiesz, że karmisz takim zachowaniem trolle?
Niestety wiem, że dla niego "cześć" jest zaproszeniem do dalszej konwersacji i tak myślał, że ja z nim będę gadać na tej imprezie i mi dupę zawracał, chociaż już bardziej ostentacyjnie się nie dało go olewać. I już bardziej się nie da zbluzgać człowieka, niż ja go wielokrotnie zbluzgałam, żeby się odczepił.
Cytat:
Strasznie to miłe
No, gdyby nie to, to dzisiaj bym nienawidziła ludzkości, uratowali mnie ci ludzie.
Cytat:
Obczajałam wczoraj na mapie, gdzie mieszkasz - mieszkałam w schronisku nieopodal Genialna lokalizacja!
No fajnie tu mamy, szczególnie latem

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2012-03-18 o 14:08
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 14:28   #3938
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Jemu nie, uwierzcie. Znamy się już trochę lat i co gorsza to nie jest pierwszy raz, jak mu wykręcam numer w takim stylu. Albo w ogóle jakiś numer .
Skoro to kolejny raz i nadal się klei, to chyba go kręci
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 14:49   #3939
grzechuwartka
Rozeznanie
 
Avatar grzechuwartka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Sodoma i Gomora
Wiadomości: 600
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Conff:
ja nie zdążyłam przeczytać, ale jak dla mnie powinnaś na dłuższy czas dać sobie spokój z facetami, odetchnąć. Wybacz, ale co chwilę czytam o jakimś nowym, gubię się..
grzechuwartka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 14:59   #3940
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Ten akurat nie nowy, to strasznie stara historia .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 15:22   #3941
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Zastanawia mnie, z czystej takiej ludzkiej ciekawości, jak to się dzieje, że on w ogóle jeszcze chce ze mną o czymś gadać. Nawet nie wiem o czym - wszystko jedno.
Ale po sytuacjach takich jak:
-to wszystko co on mi zrobił i czego nie da się streścić w jednym poście ani w 3 tomach książkowych
-moja reakcja, czyli jedno wielkie wylanie na niego najgorszych pomyj
-moje zerwanie z nim kontaktu i zablokowanie go wszędzie gdzie się da (on o tym wie, bo mu przychodzą maile zwrotne jak do mnie napisze, na komórce go rozłącza, na gg mu się wyświetla itd)
-po moim napisaniu do niego smsa w odpowiedzi na pytanie o materac () w którym naprawdę w okrutnych słowach piszę, że ma na zawsze zniknąć z mojego życia
-po moich dwóch mailach, które mu wysłałam (na które nie mógł odpowiedzieć) po tym jak do mnie wydzwaniał, w których piszę, że nie chcę mieć z nim żadnego kontaktu, nigdy więcej go widzieć itd itp
-po tym, jak skończyły mi się już na niego przekleństwa
-po tym jak go po prostu wielokrotnie obraziłam, bo taki był tego cel, żeby się obraził
-po ostatnim totalnym olewaniu jego prób kontaktów (skoro prośba o odwalenie się nie pomogła)
-po tym jak nawet nie odpowiedziałam mu na cholerne "cześć" i powiedziałam kumplowi przy wszystkich, że mu nie wybaczę tego, że go przyprowadził.

On dalej chce ze mną o czymś pogadać. No czy szanujący się człowiek by chciał w ogóle gadać z kimś, kto ma do niego takie podejście?! Z kimś kto ewidentnie NIE CHCE w ogóle go widzieć na oczy? No ludzie drodzy, jak tak można

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2012-03-18 o 15:23
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 15:25   #3942
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Może podchodzi do tego wyzwaniowo.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 15:42   #3943
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Może podchodzi do tego wyzwaniowo.
W sumie zawsze jak się na niego wkurzałam, jak padało słowo "nigdy więcej", to potem było "kiedyś więcej", więc może on myśli, że teraz też tak będzie. A mi się już skończyły pomysły, a jestem tak cholernie uparta, że jak on wchodzi do miejsca gdzie ja jestem, to ja stamtąd nie wyjdę.
Zresztą to by się mogło skończyć tak, że znalazłby sobie nowe hobby - wywalanie mnie z imprez.

enjoy, cos dla Ciebie http://kwejk.pl/obrazek/1025008/mentalist.html

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2012-03-18 o 15:47
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 17:01   #3944
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ha dobre


Ja to w ogóle tak sobie teraz myślę, że dlaczego ja tak bardzo to wszystko przeżywam. I doszłam do wniosku, że jakby to był ktoś inny niż eks i jego przyjaciel, to nie przeżywałabym tak bardzo, pewnie byłabym nieziemsko wkurzona, przeżywałabym trochę ale tyle. I nie wiem dlaczego tak bardzo uderzyło mnie to co eks o mnie myśli, naprawdę... powinnam to mieć gdzieś, przecież on mnie nie lepiej potraktował, co nie? No czy ktoś mnie zrozumie... może to dlatego, że mimo wszystko, mimo to że uważam, że go już nie kocham, i że nie myślę już o nim, to ciągle wiążą się z nim i z tymi wspomnieniami o nim jakieś silne emocje?
Bo musze powiedzieć, że np jak pomyślę o tym wszystkim co kiedyś przeżywałam przez niego to mnie to dalej boli. Ale to już chyba nie o niego chodzi, tylko o to, że wspomnienie tego bólu, i tego jak mi było ciężko wywołuje u mnie łzy w oczach. Tyle, że ja już o tym nie myślę prawie w ogóle, ale jednak czasem się zdarzy.
I teraz ta popieprzona sytuacja, powiedziałabym, że boli podwójnie, ale mam wrażenie, że nie czuję już nic, taka jestem tym wykończona.

No nic, trzeba żyć dalej, nie? Mam nadzieję, że żadnego z nich szybko nie spotkam w każdym razie.


Piękna pogoda dzisiaj, a ja jestem taka padnięta, że się z łóżka nie mogę ruszyć


W ogóle jak patrzyłam na profil J jak zauważyłam że mnie usunął, to w Info o sobie ma : Books - The new joy of gay sex, Movies - Gay sex in the 70s, Activities - Gay sex
WTF??
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2012-03-18 o 17:13
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 19:25   #3945
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

siaaa - nie tłumacz nic temu palantowi, kiedy będziesz z nim zrywać.
Nie chcesz być z nim, nie będziesz tolerować braku szacunku.
Na wszystkie pytania odpowiadaj tym tekstem, jak zdarta płyta.
Nie tłumacz niczego.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 20:20   #3946
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Ja to w ogóle tak sobie teraz myślę, że dlaczego ja tak bardzo to wszystko przeżywam.
Ja też się nad tym zastanawiam, ale nie mogę pojąć.
Milczałam, ale męczy mnie to i muszę swoje napisać

Jak dla mnie towarzystwo, które opisałaś, podchodzi pod "patoli", którymi przejmować się nie warto.

Dyskusję z "exem" ucięłabym krótko mówiąc mu, że J. ma większą fujarę, było Ci dobrze i nie żałujesz. Ty nie powiedziałaś nic, a ten pajac czerpał radość z piepszenia głupot, prawienia morałów (pffff) i poniżania Cię.

Najgorsze, co możesz zrobić, to wziąć to sobie do serca.
Nie bierz, bo nie warto.
Grunt, żebyś była uczuciwa sama ze sobą.

Tym, że J. Cię usunął, też bym się nie przejęła. Tak naprawdę nie wiesz, dlaczego to zrobił. Kto wie, jak wyglądają relacje między tymi psycho-pajacami? Może rywalizowali, a może założyli się, że J. Cię zaciągnie do łóżka? Kij wie. Nie powinno Cię już to obchodzić.

W ogóle, to towarzystwo nie powinno Cię obchodzić.
Mam nadzieję, że dożywotnio się z niego wyleczyłaś.


Endżoj, masz naprawdę świetną sytuację.
Wiesz, ile bym dała, żeby mieć sobie tyle lat, co Ty i mieszkać w GB?
Wszystko bym dała, nawet swojego auta, którego kocham, jak nic innego

Weź się za siebie, o sobie teraz pomyśl.
Nie wiem, szkoły na pewno tam jakieś macie. Obczaj ich system edukacji, zastanów się nad czymś.

Pracujesz? To uzbieraj na coś fajnego.
Masz prawko? Chcesz auto? Zbieraj.
Albo wyjazd na wakacje? Zbieraj.

Wypisz sobie jakieś cele, które chcesz osiągnąć i zacznij działać. Rusz kuper. Nie skupiaj się na dzieciatych młodzikach z wątpliwą orientacją seksualną, nie godź się na ochłapy. To nie ma sensu, nie przyniesie Ci niczego dobrego.

Kurde, no weź się za siebie

---------- Dopisano o 20:14 ---------- Poprzedni post napisano o 20:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Ten akurat nie nowy, to strasznie stara historia .
Connff

To wygląda tak, jakbyś ratowała swoje poczucie własnej wartości świadomością, że ktoś jest zainteresowany.

Nie wiem, jak jest, ale tak to wygląda

---------- Dopisano o 20:20 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
On dalej chce ze mną o czymś pogadać. No czy szanujący się człowiek by chciał w ogóle gadać z kimś, kto ma do niego takie podejście?! Z kimś kto ewidentnie NIE CHCE w ogóle go widzieć na oczy? No ludzie drodzy, jak tak można
Ja Ci pisałam że łatwo się go nie pozbędziesz, że on nie zapomni - prawdopodobnie - nigdy.

On widzi, że nie jest lekko, że znalezienie osoby, z którą spędzi kolejne 5 lat, z którą jest fajnie i którą się kocha, to nie jest takie hop-siup.

Do tego tęskni, bankowo.

Pewnie chce znowu pogadać o przyjaźni, o utrzymywaniu relacji.




Muszę Wam powiedzieć, że jestem zachwycona tymi własnoręcznie wykonanymi kosmetykami. Skóra promienieje
Opracowałam taki system: na noc serum antiejdżing, na dzień mieszam w dłoni kwas hialuronowy, olej arganowy i koncentrat aloesowy. Na razie jest dobrze. Zobaczymy, jak bedzie za 3 tygodnie.

Marzy mi się jeszcze olej śliwkowy, bo podobno ma duszący zapach, a ja takie kocham.

Edytowane przez krolowazimy
Czas edycji: 2012-03-18 o 20:29
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 20:53   #3947
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Królowo - mam olej śliwkowy, pachnie jak amaretto.

Nie świecisz się po tej mieszance na dzień?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 21:09   #3948
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Królowo - mam olej śliwkowy, pachnie jak amaretto.

Nie świecisz się po tej mieszance na dzień?
W ogóle, choć mam cerę tłustąm która ostatnio zamieniła się w suchą, nie wiem, dlaczego.
Za niecałe 3 lata 30-stka, może proces wysychania się rozpoczął?

Edytowane przez krolowazimy
Czas edycji: 2012-03-18 o 21:11
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 21:22   #3949
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

to na mnie się chyba kot mści, bo świecę się jak jego obcięte jajca
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 21:26   #3950
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Oleju dodaję dwie kropeczki, wcale niedużo
Może dlatego działa dobrze?
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 21:29   #3951
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Uwaga, uwaga. Mam dobry humor i pozytywne nastawienie do życia. Ciekawe, gdzie złapałam tą chorobę i jak długo potrwa . Nawet niemieckiego się pouczę, o!

Królowo, jeśli chodzi o moją samoocenę odnośnie stosunków damsko-męskich, to podwyższyć się jej nie da i raczej w najbliższym czasie nie będzie dało . Natomiast ogólnie jest tak, jak pisałam - samoocenę poza tym pechowym polem mam dość wysoką i doskonale wiem, ile jestem warta.

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2012-03-18 o 21:31
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 21:42   #3952
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Dziewczyny, nie wiecie, co trzeba zrobić, żeby z avataru pozbyć się tego wielkiego "wizażu"?

Connff, może skoro w sferze damsko-męskiej sypnęło się trochę, to nim coś zrobisz (w tej sferze), zastanów się nad tym 2 razy, nie idź na żywioł.

Edytowane przez krolowazimy
Czas edycji: 2012-03-18 o 21:45
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 21:58   #3953
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Ja też się nad tym zastanawiam, ale nie mogę pojąć.
Milczałam, ale męczy mnie to i muszę swoje napisać

Jak dla mnie towarzystwo, które opisałaś, podchodzi pod "patoli", którymi przejmować się nie warto.

Dyskusję z "exem" ucięłabym krótko mówiąc mu, że J. ma większą fujarę, było Ci dobrze i nie żałujesz. Ty nie powiedziałaś nic, a ten pajac czerpał radość z piepszenia głupot, prawienia morałów (pffff) i poniżania Cię.

Najgorsze, co możesz zrobić, to wziąć to sobie do serca.
Nie bierz, bo nie warto.
Grunt, żebyś była uczuciwa sama ze sobą.

Tym, że J. Cię usunął, też bym się nie przejęła. Tak naprawdę nie wiesz, dlaczego to zrobił. Kto wie, jak wyglądają relacje między tymi psycho-pajacami? Może rywalizowali, a może założyli się, że J. Cię zaciągnie do łóżka? Kij wie. Nie powinno Cię już to obchodzić.

W ogóle, to towarzystwo nie powinno Cię obchodzić.
Mam nadzieję, że dożywotnio się z niego wyleczyłaś.
Żałuję teraz, że mu tak nie powiedziałam a serio byłam w takim szoku, że naprawdę nie mogłam wydusić z siebie słowa.

Jeszcze by tego brakowało, żeby to był zakład ale w sumie nawet się nad tym nie zastanawiam, nie obchodzi mnie to dlaczego. Co nie zmienia faktu jak się czuję.

Napewno wyleczyłam się z chęci wyjaśniania z nimi czegokolwiek. Przecież żadnemu z nich nie można wierzyć, i żaden z nich nie ma wystarczających jaj żeby cokolwiek wyjaśnić.

Cytat:
Endżoj, masz naprawdę świetną sytuację.
Wiesz, ile bym dała, żeby mieć sobie tyle lat, co Ty i mieszkać w GB?
Wszystko bym dała, nawet swojego auta, którego kocham, jak nic innego

Weź się za siebie, o sobie teraz pomyśl.
Nie wiem, szkoły na pewno tam jakieś macie. Obczaj ich system edukacji, zastanów się nad czymś.

Pracujesz? To uzbieraj na coś fajnego.
Masz prawko? Chcesz auto? Zbieraj.
Albo wyjazd na wakacje? Zbieraj.

Wypisz sobie jakieś cele, które chcesz osiągnąć i zacznij działać. Rusz kuper. Nie skupiaj się na dzieciatych młodzikach z wątpliwą orientacją seksualną, nie godź się na ochłapy. To nie ma sensu, nie przyniesie Ci niczego dobrego.

Kurde, no weź się za siebie
Kiedyś tu wspominałam o szkole, może przeoczyłyście jak mi się uda to będę się starać iść do collegu na Medical Administration. Gorzej, że ogólnie nie wiem na co mogę jeszcze składać podanie, bo nie ma wielu kierunków, które mnie interesują. A jeszcze gorzej - że nie mam pojęcia co ja chcę robić w życiu. Do niedawna wiedziałam, a to co było moją pasją już mnie teraz nie cieszy ani nawet nie interesuje. Nie wiem.

Prawko chcę zrobić, ale oczywiście mi jest ciężko na cokolwiek uzbierać, bo nie zarabiam wiele. Właściwie to najlepiej opisuje moją sytuację -> http://www.someecards.com/usercards/...YzM2YzNWM5OWM5
Chciałam jechać na wakacje, już miałam nawet jedną propozycję - Malta w lipcu, dwóch znajomych i ich jakaś znajoma jadą na dwa tygodnie. Ja jeżeli już to myślałam, żeby jechać z nimi ale wrócić po tygodniu. Teraz się zastanawiam odkąd jeden z nich znowu się zaczął do mnie dostawiać i prawdopodobnie chce żebym jechała bo ma nadzieję, że coś między nami się zacznie na tych wakacjach. Nie dzięki



Matko, matko - cały czas w głowie mi siedzi myśl, że ten Dzieciaty co z nim idę na randkę w piątek chce tylko jednego ode mnie. Mimo, że nie daje mi nawet podstaw żeby tak myśleć. A ja nie mogę się pozbyć tej myśli co więcej - daje mi do zrozumienia, że zależy mu na tym, żeby ta randka się udała, chyba nawet bardziej się nią przejmuje (nie w sensie że się stresuje) niż ja sama. Boję się


Królowo musisz dać większe zdjęcie to wtedy ten napis będzie malutki.
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2012-03-18 o 22:04
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 22:26   #3954
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie wiecie, co trzeba zrobić, żeby z avataru pozbyć się tego wielkiego "wizażu"?
Na małych zdjęciach logo się nie pojawia.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-19, 02:55   #3955
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Dzisiejszy wieczór spędziłam z przyjaciółką winem i serialami. Utopia Szczególnie w porównaniu do poprzedniego wieczora
Napisałam temu kumplowi, że przykro mi, że tak ze mną postąpił, na co on tłumaczenie, którego szkoda przytaczać, gdyż pochodzi ono z pupy (wybaczcie)
Napisałam mu całe wypracowanie, kończące się tym, że toleruję wszystko, to że mnie ugryzł toleruję (serio mnie ugryzł w rękę), to że po pijaku przerwócił moje krzesło też toleruję, tak samo jak to, że dzwoni do mnie i opowiada jakieś rzeczy których nie rozumiem i to, że nadepnął mi na nogę i mnie bolało. Ale to, że przyprowadza mi eksa nie jest przeze mnie wybaczane, napisałam mu też, że eks mnie stalkuje i mam go dość - wcześniej nie pisałam, bo to mój problem a nie ich.
Ulżyło mi, ja chociaż powiedziałam o co mi chodzi.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Ja to w ogóle tak sobie teraz myślę, że dlaczego ja tak bardzo to wszystko przeżywam. I doszłam do wniosku, że jakby to był ktoś inny niż eks i jego przyjaciel, to nie przeżywałabym tak bardzo, pewnie byłabym nieziemsko wkurzona, przeżywałabym trochę ale tyle. I nie wiem dlaczego tak bardzo uderzyło mnie to co eks o mnie myśli, naprawdę... powinnam to mieć gdzieś, przecież on mnie nie lepiej potraktował, co nie? No czy ktoś mnie zrozumie... może to dlatego, że mimo wszystko, mimo to że uważam, że go już nie kocham, i że nie myślę już o nim, to ciągle wiążą się z nim i z tymi wspomnieniami o nim jakieś silne emocje?
Bo musze powiedzieć, że np jak pomyślę o tym wszystkim co kiedyś przeżywałam przez niego to mnie to dalej boli. Ale to już chyba nie o niego chodzi, tylko o to, że wspomnienie tego bólu, i tego jak mi było ciężko wywołuje u mnie łzy w oczach. Tyle, że ja już o tym nie myślę prawie w ogóle, ale jednak czasem się zdarzy.
I teraz ta popieprzona sytuacja, powiedziałabym, że boli podwójnie, ale mam wrażenie, że nie czuję już nic, taka jestem tym wykończona.
Wiesz co, powiem Ci że ja też bardzo przeżywam jak ktoś mnie obrazi, coś złego o mnie powie itd. Może koło mnie przejść jakiś menel ulicą i coś do mnie krzyknąć chamskiego, bo ma swoje menelskie zwidy - mnie to zrani.
Z tego, co zdążyłam się zorientować, to jesteś bardzo wrażliwą dziewczyną i pewnie reagujesz podobnie, do tego powiedziała Ci to osoba, która była Ci bliska, której emocjonalnie poświęciłaś mnóstwo czasu. No i chcesz, żeby on miał o Tobie dobre zdanie a tutaj on Cię wbił w parkiet. Moim zdaniem zrobił to celowo i wręcz poużywał sobie na Tobie a Ty biedna dalej uważasz w swojej naiwności, że on to z dobrego serca. Z dobrego serca się ludzi nie dołuje. Dziewczyny już tu wcześniej napisały - wiedział gdzie uderzyć, żeby bolało i tam uderzył.
Nic dziwnego, że Cię to zraniło, to okropne co Ci powiedział, tylko inną sprawą jest właśnie to, co np ja czuję, jak wyzwie mnie menel między blokami, bo myśli o swojej Jadźce, która mu nie ugotuje kawałka opony od Stara znalezionego gdzieś pod śmietnikiem i ma o to pretensje... A co innego usłyszeć coś przykrego na swój temat, co ma jakiś sens i słyszysz to od osoby, która sama sobą coś reprezentuje. Wg moich obliczeń Twoja gadka z eksem się kwalifikowała do tej pierwszej grupy. Więc - zranił Cię, zrobiło Ci się przykro, ale nie doszukuj się w bełkocie menela jakiegoś sensu.
Ale to dobrze, że zastanawiasz się dlaczego aż tak Cię to zabolało. To pozwala poznać samą siebie i co Tobą kieruje.
Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Jak dla mnie towarzystwo, które opisałaś, podchodzi pod "patoli", którymi przejmować się nie warto.


Cytat:
Dyskusję z "exem" ucięłabym krótko mówiąc mu, że J. ma większą fujarę, było Ci dobrze i nie żałujesz. Ty nie powiedziałaś nic, a ten pajac czerpał radość z piepszenia głupot, prawienia morałów (pffff) i poniżania Cię.


Cytat:
Tym, że J. Cię usunął, też bym się nie przejęła. Tak naprawdę nie wiesz, dlaczego to zrobił. Kto wie, jak wyglądają relacje między tymi psycho-pajacami? Może rywalizowali, a może założyli się, że J. Cię zaciągnie do łóżka? Kij wie. Nie powinno Cię już to obchodzić.



Cytat:
Pracujesz? To uzbieraj na coś fajnego.
Masz prawko? Chcesz auto? Zbieraj.
Albo wyjazd na wakacje? Zbieraj.
Oj tak! Cele, które są niezależne od jakiegokolwiek faceta to jest coś, co naprawdę wiele znaczy. Warto, warto i jeszcze raz trzeba!

Cytat:
Wypisz sobie jakieś cele, które chcesz osiągnąć i zacznij działać. Rusz kuper. Nie skupiaj się na dzieciatych młodzikach z wątpliwą orientacją seksualną, nie godź się na ochłapy. To nie ma sensu, nie przyniesie Ci niczego dobrego.

Cytat:
Ja Ci pisałam że łatwo się go nie pozbędziesz, że on nie zapomni - prawdopodobnie - nigdy.
A niech pamięta, śmierdziel jeden. Bardzo dobrze właśnie. Tylko niech mi da spokój
No nie oszukujmy się... ja też nigdy nie zapomnę, nigdy, do końca życia. To była cała moja młodość.
Cytat:
On widzi, że nie jest lekko, że znalezienie osoby, z którą spędzi kolejne 5 lat, z którą jest fajnie i którą się kocha, to nie jest takie hop-siup.


Do tego tęskni, bankowo.
I dobrze mu tak. Sam chciał

Cytat:
Pewnie chce znowu pogadać o przyjaźni, o utrzymywaniu relacji.
Ale nie mamy o czym gadać. To co, mam mu wysłać pismo przez prawnika, że nie życzę sobie kontaktu?

Cytat:
Muszę Wam powiedzieć, że jestem zachwycona tymi własnoręcznie wykonanymi kosmetykami. Skóra promienieje
Opracowałam taki system: na noc serum antiejdżing, na dzień mieszam w dłoni kwas hialuronowy, olej arganowy i koncentrat aloesowy. Na razie jest dobrze. Zobaczymy, jak bedzie za 3 tygodnie.
I to wszystko z ZSK zamówiłaś? Ja się boję gęby tykać czymkolwiek, fobia jakaś

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
to na mnie się chyba kot mści, bo świecę się jak jego obcięte jajca
Dziś miałam do czynienia z pewnym kotem i tylko się utwierdziłam w przekonaniu, że to są wcielone demony
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga. Mam dobry humor i pozytywne nastawienie do życia. Ciekawe, gdzie złapałam tą chorobę i jak długo potrwa . Nawet niemieckiego się pouczę, o!
Nie wiem jak będzie u Ciebie, u mnie początkowo takie zrywy dobrego humoru trwały po kilka godzin, później kilka dni, teraz ok 2 tygodni. Potem przychodził straszny dół. Przepis - wykorzystywać te dobre dni na maxa, totalnie jak tylko się da - wtedy te złe łatwiej przebrnąć.
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Żałuję teraz, że mu tak nie powiedziałam a serio byłam w takim szoku, że naprawdę nie mogłam wydusić z siebie słowa.
Nie daj się następnym razem! Dałaś dziadowi satysfakcję i niepotrzebnie

Cytat:
Matko, matko - cały czas w głowie mi siedzi myśl, że ten Dzieciaty co z nim idę na randkę w piątek chce tylko jednego ode mnie. Mimo, że nie daje mi nawet podstaw żeby tak myśleć. A ja nie mogę się pozbyć tej myśli co więcej - daje mi do zrozumienia, że zależy mu na tym, żeby ta randka się udała, chyba nawet bardziej się nią przejmuje (nie w sensie że się stresuje) niż ja sama. Boję się
Nie no ale zaraz, moment. A to jak on będzie chciał, to mu zaraz musisz dać, czy co? Coś będzie nie tak, to zawijasz swój zgrabny tyłek stamtąd i do widzenia. Chyba naprawdę tu czas popracować nad jakimś systemem wartości w którym Ty jesteś wyżej niż jacyś losowi goście






Wściekłość mi chyba tydzień nie przejdzie. Wychodzi na to, że wszyscy mnie mają w dupie, chociaż wolę, żeby mi to mówić wprost a nie jakimiś aluzjami

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2012-03-19 o 16:02
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-19, 19:04   #3956
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Co tu tak cicho dzisiaj?

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Więc - zranił Cię, zrobiło Ci się przykro, ale nie doszukuj się w bełkocie menela jakiegoś sensu.
Chyba tego się będę trzymać
Najbardziej mnie wkurza to, że on jest taki pewny siebie. Do jakiej laski nie podejdzie to ta się na niego patrzy z błyskiem w oku. No i ma gadane. Masakra

Cytat:
Nie no ale zaraz, moment. A to jak on będzie chciał, to mu zaraz musisz dać, czy co? Coś będzie nie tak, to zawijasz swój zgrabny tyłek stamtąd i do widzenia. Chyba naprawdę tu czas popracować nad jakimś systemem wartości w którym Ty jesteś wyżej niż jacyś losowi goście
Nie, nie, nie o to mi chodzi. Oczywiście, że nie pójdę z nim do łóżka tylko dlatego, że on chce raczej boję się tego, że w ogóle okaże się, że on chce. I to, że tylko tego chce. I ja chyba wtedy w ogóle zwątpię w facetów.

Cytat:
Wściekłość mi chyba tydzień nie przejdzie. Wychodzi na to, że wszyscy mnie mają w dupie, chociaż wolę, żeby mi to mówić wprost a nie jakimiś aluzjami
A co to się podziało?



A ja szukam pokoju. Idę na spotkanie w sobotę, żeby zobaczyć jeden. W mieście obok, żeby w końcu wyrwać się z tej dziury. Tylko nie wiem jak to powiedzieć siostrze - zwłaszcza, że ona teraz składa wypowiedzenie w pracy
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-19, 19:13   #3957
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Nie wiem jak będzie u Ciebie, u mnie początkowo takie zrywy dobrego humoru trwały po kilka godzin, później kilka dni, teraz ok 2 tygodni. Potem przychodził straszny dół. Przepis - wykorzystywać te dobre dni na maxa, totalnie jak tylko się da - wtedy te złe łatwiej przebrnąć.
U mnie na razie dalej ok. Tzn... dalej myślę o tym człowieku momentami, ale chyba do mnie dotarło, że po prostu tak się nie dało. Nie wiem, cholera, czy on naprawdę na coś jest chory, czy też po prostu jest potworem. W każdym razie póki co jest znośnie.

Ciekawe, czy się odezwie i jak bardzo poryje mi banię.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-19, 21:54   #3958
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Connff - nie zastanawiaj się czy się odezwie czy nie - to już nie ważne. Miał się odezwać na drugi dzień, nie zrobił tego - stracił swoją szansę. Koniec.


Matko co za okropny dzień.

Ok, więc gadałam z siostrą, i stwierdziłyśmy, że poczekam jeszcze miesiąc - do następnego rentu. Więc moja wyprowadzka jest już pewna w ciągu najbliższych 2 miesięcy. Moja siostra narazie będzie szukać kogoś na moje miejsce. I tak zobaczę ten pokój w sobotę, zapytam, czy w razie W mógłby poczekać na mnie - myślę, że jakoś się dogadam, bo to nie przez agencję, tylko z ogłoszenia od Polaka. Jeśli się zgodzi, to innych problemów nie będzie, raczej dostanę ten pokój bez problemu, tylko żeby chciał poczekać.
No ale co teraz - jestem dosłownie PRZERAŻONA. Wiem, że przeprowadzka będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem (mimo, że miałam przenieść się w ogóle w inny region, a nie do większego miasta 3 mile dalej - ale mimo wszystko zmiana miejsca dobrze mi zrobi). Przerażają mnie te zmiany, boję się, jestem taka zestresowana, że aż mi ściska żołądek. Ale wiem, że jakbym nie zrobiła tego teraz, to odkładałabym to w nieskończoność.
Przynajmniej podjęłam jakiś krok żeby coś zmienić.
Dodatkowo wynajmując pokój zamiast domu tak jak teraz, będę w stanie zaoszczędzić trochę pieniędzy. I wtedy może pomyślę o przeniesieniu się gdzieś dalej i o realizowaniu innych rzeczy, na które nie mogłam sobie pozwolić.
Ale nie pamiętam kiedy ostatnio tak się bałam o to co będzie.
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2012-03-19 o 22:24
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-19, 23:03   #3959
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Enjoy nie zastanawiaj się, jeżeli wiesz, że podołasz finansowo.
Ja długo się zastanawiałam nad wyprowadzką z domu. Żałuję, że tego nie zrobiłam, ale wtedy nie było mnie na to stać.
Nie bój się zmian. Ja bałam się tego, jak zacznę się rozwijać poza moim środowiskiem i okazało się bezpodstawnie.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-19, 23:26   #3960
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Enjoy nie zastanawiaj się, jeżeli wiesz, że podołasz finansowo.
Ja długo się zastanawiałam nad wyprowadzką z domu. Żałuję, że tego nie zrobiłam, ale wtedy nie było mnie na to stać.
Nie bój się zmian. Ja bałam się tego, jak zacznę się rozwijać poza moim środowiskiem i okazało się bezpodstawnie.
Właśnie finansowo podołam napewno - przeprowadzka na pokój to dla mnie zbawienie w kwestii finansów.
W tamtym mieście mam dużo więcej znajomych Polaków, tutaj - więcej znam Anglików. Poza tym już kiedyś tam mieszkałam, ale nie podobało mi się i ciągnęło mnie do tego miasteczka, w którym mieszkam teraz. Ale może teraz będzie tam lepiej poradzę sobie napewno, ale przerażają mnie zmiany. Przyzwyczaiłam się, że każdy dzień jest taki sam, więc teraz najchętniej bym siedziała na dupie i nic nie robiła żeby coś zmienić. No i przeraża mnie to, że moja przeprowadzka jest już pewna - nowe miejsce, nowi ludzie w mieszkaniu, tyle spraw do pozamykania tutaj...


Poza tym coś mi się wydaje, że moja randka nie dojdzie do skutku. Ale narazie nic nie mówię...

No i jakoś mi tak bez sensu
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.