![]() |
#31 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 289
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Ja na Twoim miejscu też byłabym wkurzona, ale radzę jednak starać się opanować nerwy. Najpierw wysłuchać, ewentualnie poźniej robić awanturę.. Jeżeli okaże się, że chłopak naprawdę na nią zasłużył...
|
![]() ![]() |
![]() |
#32 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
ale postaw sie w odwrotnej sytuacji, Ty masz wylaczony tel, niespodziewanie znikasz... i co spodziewasz sie, ze wrocisz i beda czekaly na Ciebie czerwone dywany???
|
![]() ![]() |
![]() |
#33 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 022
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Dziwnie twój facet się zachował,ale radze poczekać aż wróci i na spokojnie z nim pogadaj.Wiem po sobie,że złe emocje są złym/bardzo złym doradcą.
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#34 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 5 656
|
![]()
Annique , moim skromnym zdaniem mysle ze strasznie nieodowiedzialny jest twój facet !!! i do tego stopnia nieodpowiedzialny ze jakby sie pojawił w koncu to bym chyba go pobiła
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#35 |
Zadomowienie
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
wiesz...myślę,że nerwy są złym doradcą,ale...
jego zachowanie jest nieodpowiedzialne,tym bardziej,że wspomniałaś,że byliście umówieni.. poza tym nie żyjemy w czasach kamienia łupanego,żeby nie można było się skontaktować - nawet jeśli chciał pobyć sam,to skoro Wasz związek jest naprawdę udany to czemu to przed Tobą ukrył? ![]()
__________________
Przyjmę wszystko. Tylko pokaż mi sens. |
![]() ![]() |
![]() |
#36 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
a ja tak z innej beczki
dziwiły mnie zawsze takie intensywne związki ,dzień w dzień ,a jeszcze z sześć telefonów w ciągu doby, krok w krok ,oddech w oddech ja to wychodzę z założenia co nagle to.... na wszystko przecież przyjdzie czas ale to mnie zadziwia /nikogo więcej nie musi |
![]() ![]() |
![]() |
#37 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Ja poczatkowo dostalabym szalu, potem zal w sercu, potem wiekszy szal...
Przy okazji spotkania potezna awantura... i w razie czegos zerwanie... nie rozumiem co to za 'poryw serca' mial zeby tak jechac... nie mial czasu zadzwonic i ci tego powiedziec? i do kogos on sie tak spieszyl... |
![]() ![]() |
![]() |
#38 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 9 328
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Nawet jeśli facet Anniqe chciał pobyc sam ze znajomymi, wcale nie usprawiedliwia to jego zachowania :nie mówienie nic o wyjeździe, nie odbieranie telefonów czy wyłączona komórka. Tak się nie robi, zwłaszcza jeśli uważa się za dorosłego faceta. Poza tym, jeśli (załóżmy hipotetycznie) ukradziono mu telefon to przecież nie problem zadzwonić do dziewczyny z tel. stacjonarnego? Chyba jego znajomi takowy posiadają, albo chociażby z budki telefonicznej.
Annique gdyby mi TŻ wywinął taki numer to bym zrobiła awanture, po raz pierwszy co prawde, ale nerwowo bym nie wytrzymała. Dla mnie takie zachowanie faceta to brak szacunku dla partnerki. |
![]() ![]() |
![]() |
#39 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: G-dz
Wiadomości: 390
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Cytat:
![]() ale odkad poznalam mojego Miska, widujemy sie dzien w dzien ![]() ![]() takze lajka uwazaj... historia lubi sie powtarzac ![]() jutro go nie zobacze... i tak jakos mi smutno..... to tak offtop ![]() a co do tematu Annique 3maj sie cieplutko ![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#40 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
mam nadzieję, że wszysto się wyjaśni i chłopak będzie potrafił sensownie wytłumaczyć swoje nieakceptowalne zachowanie. świadczące o braku szacunku. niestety mi przyszła do głowy taka sama myśl jak Bess i Lubej. może jednak sie mylimy?
do Wigili niedaleko..wszystko powinno zaraz się wyjaśnić.
__________________
Dyskretnej troski trzeba mi.. |
![]() ![]() |
![]() |
#41 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
et-ka, mi też przyszło do głowy
![]() Kurcze, jakby mój mi taki numer odwalił..hmm..albo bym się pierwsza nie odezwała i czekała na telefon...albo właśnie bym się odezwała jak gdyby nigdy nic,zachowanie typu: mam to w nosie że pojechałeś i naprawdę nie obchodzi mnie gdzie byłeś.. Ale w pierwszej chwili bym się pewnie poryczała. No ale to ja. Heh, jak się okazało że to np jego była bo może zerwała zaręczyny i on tak poleciał to co z niego za facet?? ![]()
__________________
Wild child. |
![]() ![]() |
![]() |
#42 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 1 453
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
skoro do tej pory było ok to ja bym poczekała jeszcze. zobaczymy jak się zachowa jak wróci
![]() ![]() no i nie zachowałabym się jak "obrazona księzniczka", tylko jakby zadzwonił to dostałabym słowotoku i opierniczyłabym z góry na dół i wymagałabym porzadnej "spowiedzi"
__________________
Nie staraj sie zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie się niezrozumiałe... |
![]() ![]() |
![]() |
#43 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 276
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Ja tak samo nie wyobrażałam sobie takiego widywania dzień w dzień, ale z tym facetem wychodzi to całkowicie naturalnie. Nie męczymy się ze sobą czy sobą, jak to czasem w związkach bywa.
Na przykład kiedy się nudzi w domu, albo coś ciekawego się wydarzyło, to dzwoni do mnie pogadać, opowiedzieć, także wychodzi, że tak na codzień dzwoni do mnie kilka razy dziennie. No, do wczoraj przynajmniej ![]()
__________________
More than just strong...strong like a woman. |
![]() ![]() |
![]() |
#44 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Annique, nie przejmuj się, jeśli naprawdę jest taki jak opisujesz to będzie w porządku, przyjdzie i się wyspowiada.
Jak nie, to jest okropnym frajerem i nie ma co po nim płakać. trzymaj się.
__________________
Wild child. |
![]() ![]() |
![]() |
#45 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 950
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Dziwna sytuacja,naprawde.Na miejscu Annique napisałabym mu SMSa że mi przykro i troche go opierdzieliła(ale nie za bardzo).A potem już TYLKO czekała az on się pierwszy odezwie. Może będzie miał dobre wytłumaczenie.Ale na chwile obecną to nie wygląda za ciekawie:/.
|
![]() ![]() |
![]() |
#46 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 276
|
![]() Cytat:
![]() Ja się właśnie dziś rano popłakałam, aż mi potem głupio było. Jak można ryczeć przez jakiegoś faceta!!?? I też pomyślałam, że może spokojnym tonem oświadczyć mu tylko (po wysłuchaniu tłumaczenia)że nie życzę sobie w przyszłości takich sytuacji, jeśli nie chce stracić kogos tak wyjątkowego jak ja i tyle. No i też pierwsza nie zadzwonię. A jeśli okazałoby się, ze to z powodu jakieś dziewczyny, to oczywiście koniec naszej uroczej znajomości ![]() Cytat:
![]()
__________________
More than just strong...strong like a woman. Edytowane przez Pomadka Czas edycji: 2006-12-27 o 23:27 Powód: Post pod postem. Istnieje opcja EDYCJI/MULTICYTOWANIA proszę z nich korzytać. |
||
![]() ![]() |
![]() |
#47 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Powiem szczerze,ze w Twojej gestii jest tylko czekać na rozwiązanie sytuacji,i tyle,teraz masz niestety skrępowane ręce /i usta/
chłopak przyjedzie i będzie albo-albo -albo rzeczowe(!) wytłumaczenie -albo niestety czarny scenariusz ,no a wtedy niestety sytuacja stanie sie raczej oczywista ------------------------------------- a jak rozmawiałaś z jego ojcem ,to wszystko w porządku? nie wyczułaś nic? wiesz róznie w życiu bywa,może szpital wchodzi w gre.... |
![]() ![]() |
![]() |
#48 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 276
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
A wiecie co mi wpadło teraz do głowy! Jakiś tydzień temu zapytałam go, dlaczego jest tego dnia jakiś smutny czy zmęczony, a on mi wtedy odpowiedział, że chyba potrzebuje sobie odpocząć parę dni od ludzi, bo jest przemęczony. Mówił też, że raz na jakiś czas, ale rzadko potrzebuje sobie wyjechać tylko sam w góry na kilka dni,żeby spokojnie pomyśleć, że już kilka razy zdarzyło mu się tak wyjechać, wyłaczyć komórkę i odpoczywać od ludzi.
No, ale , żeby nie dać własnej dziewczynie, że się znika??? Ci faceci sa pokrecenie ![]()
__________________
More than just strong...strong like a woman. |
![]() ![]() |
![]() |
#49 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 862
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
nie wiesz co sie stalo, wiec wstrzymalabym sie z tak powazna decyzja jaka jest zerwanie. wroci, wyjasni (albo i nie
![]()
__________________
'we're all mad here. I'm mad. you're mad.' said the Cat 'how do you know I'm mad?' said Alice 'you must be' said the Cat 'or you wouldn't have come here' |
![]() ![]() |
![]() |
#50 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 276
|
![]() Cytat:
Dokładnie to powinnam zrobić i gdzieś tam głeboko o tym wiem, ale człowiek nie może czasem rozsądnie myśleć w nerwach. Dzięki, że mnie wspieracie!
__________________
More than just strong...strong like a woman. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#51 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 8 686
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Cytat:
A jak by Ci powiedzial, że chce wyjechac , nie pojechalabys z nim? Może sie bał, za jak ci powie to bedziesz z nim chciała jechać i nie umial by odmowić, a chcialby cos sam koniecznie sobie przemyslec? |
|
![]() ![]() |
![]() |
#52 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
upsss on jakios bezmyślnie postapił, i w tym celu musial wylaczac tel? dziwne
__________________
Essence mania trwa ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#53 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Cytat:
Dobrze zrobiłaś i dobrze myślisz ![]() Hamuj nerwy bo możesz coś powiedzieć nie tak.. Dobra mógł się odciąć od ludzi jak tak lubi, no ale bez przesady, mógł chociaż zadzwonić żeby Cię zapewnić że wszystko w porządku !!! Ja bym miała już 1000 myśli na godzinę że go napadli, że miał wypadek itp. Jeden telefon nie przerwałby odpoczynku ani go nie zniewolił ![]() Trzymaj się i zdaj relację jak wróci ![]() ![]()
__________________
Wild child. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#54 |
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 127
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Nie wyobrażam sobie, żeby mój TŻ zniknął bez wyjaśnienia. Poza tym wybacz, ale nawet jeśli komórkę mu ukradli etc., to chyba zna na pamięć Twój domowy numer, albo mógłby poprosić kogoś z domowników o przekazanie Ci czegokolwiek. Nie wiem co tu się stało, ale nie wygląda to dobrze, zwłaszcza, ze facet ma lat [conajmniej] 27 [wnioskuję z Twojego wieku], a nie 17 :/
Współczuję Ci, Annique, naprawdę. Poślij go do Laponii ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#55 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 276
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Oj, może on właśnie tam już pojechał
![]()
__________________
More than just strong...strong like a woman. |
![]() ![]() |
![]() |
#56 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 5 278
|
![]()
Annique, ja chciałam tobie tylko życzyc tylko spokojnych i cieplych Swiąt. Mimo wszystko i na przekór
![]() ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#57 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
ja bym zwariowala, dobrze rozumiem Twoje nerwy i chec zerwania. Oczywiscie wiem, ze lepiej zalatwiac sprawy na spokojnie, bez nerwow, ale w takich sytuacjach rozum u mnie nie idzie w parze z emocjami
![]() jesli mial ochote wyjechac, odpoczac od ludzi itp. to mogl napisac Ci sms-a typu - mam potrzebe odpoczac, nie mart sie o mnie, jak wroce sie odezwe. Wylaczam telefon. z drugiej strony wiem jacy faceci potrafia byc niezyciowi, uwazaja, ze tylko o kobiete trzeba sie martwic. A kobieta o faceta to juz nie, bo przeciez jest mezczyzna ![]() ![]() sytuacja wyjasni sie niedlugo. Ze swojej strony zycze Ci do tego czasu ukojenia nerwow i skupienia sie na sobie ![]() a jemu skopiemy tylek za takie zachowanie ![]()
__________________
narysuj mi baranka... ![]() zakorzenienie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#58 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
heh, może to taki jeden, z którym się kiedyś spotykałam..
![]() Też było pięknie i kolorowo i "ach, jak cudownie, nie poranimy się nawzajem" a potem takie problemy miał w domu i w ogóle obowiązki, przemęczenie.. i kom wył... ja się martwiłam, kombinowałam... a on - był w tym czasie na baletach!!! ("Włochom pokazywał Warszawę nocą ![]() Ale oczywiście nie życzę, by u Ciebie było podobnie |
![]() ![]() |
![]() |
#59 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 476
|
Dot.: Stało się coś czego nie rozumiem - pomóżcie proszę!
Strasznie mnie zaciekawił ten wątek bo rzeczywiście dziwne zachowanie. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży
![]()
__________________
Życie jest piękne. Nareszcie w Niemczech ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#60 | ||||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 276
|
Cytat:
![]() Cytat:
! jak minoł Ci dzionek?", jakby nic się nie stało. Więc ja mówie, że przeciez się martwie, a on taki zdziwiony, że o co się martwię, czekał na mnie na gg, żeby nie obudzić mnie telefonem w razie gdybym już zasnęła, a poza tym on jest dorosłym mężczyzną i przecież nic by mu się nie mogło stać. ![]() Cytat:
Cytat:
A kto to powiedział: "Im lepiej poznaje mężczyzn, tym bardziej wole psy" ? Dziewczyny, dzisiaj pewnie wróci i zastanawiam się co zrobić. Obawiam się, że powie coś w stylu :"Chciałem pobyć ze swoimi kumplami", przeprosi mnie za to, a ponieważ jest bardzo ugodowy jestem pewna, że po moim wyjaśnieniu zgodzi się, że więcej tak nie postąpi i jeśli już mu się zdarzy taki wyjazd, to zadzwoni i wszystko wytłumaczy wcześniej, a moż enawet razem pojedziemy. Sama już nie wiem czy mu wybaczyć nawet po takim tłumaczeniu? Powinnam? Niby każdy ma prawo popełniać błędy, a faceci są tacy, ze czasem nie rozumieją niektórych rzeczy, póki im się tego nie wytłumaczy. Jestem w rozterce teraz, bo dotąd wszystko było dobrze. Przebaczać? Liczyć, że się nie wydarzy więcej?
__________________
More than just strong...strong like a woman. Edytowane przez Pomadka Czas edycji: 2006-12-27 o 23:23 Powód: Post pod postem. |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:09.