|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4411 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Nie mam jeszcze bransoletki, kolczyków i miliona innych rzeczy...
|
|
|
|
#4412 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Pierdółki...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4413 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
I od ewentualnego braku bransoletki ma nastąpić koniec świata?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4414 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Fubizka,
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#4415 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Fubi przykro mi.
Najważniejsze, że już nie cierpi, moja babcia też zmarła po 90-tce. Hesusie, nie wyrabiam...
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
#4416 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Dzięki dziewczyny
Od wczoraj cały czas chce mi się wymiotować, nie wiem, czy to w tego wszystkiego, czy od zapachu tej cysteiny wciąż czy co... Okropność!kimi - co się dzieje? Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2012-03-30 o 13:21 |
|
|
|
#4417 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Moje też odeszła we śnie, ale w szpitalu. Zostawiła po sobie wspomnienia, wartości, jakie nam przekazała.
Wyszło w pracy, że jeszcze się muszę wiele nauczyć, a i tak, jak wracam do nie mam na nic siły. Spadło mi poczucie pewności siebie, muszę sie pilnowac podwójnie, w takich chwilach wychodzą różne braki. Ciągle mi brak czasu A może wszyscy tyle pracują. Przytłoczyły mnie obowiązki, jest ciężko. Szef widzi, mówiłam mu, pomaga mi, jak może, ale w końcu muszę dawać radę sama.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
#4418 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Fubi, nie chcę, żebyś źle mnie zrozumiała, ale ja Ci zazdroszczę. Nie zagłębiając się zbytnio na wątku, są rzeczy gorsze niż śmierć i niestety aktualnie w moim domu rodzinnym wszyscy zdajemy sobie z tego świetnie sprawę. Niedobrze mi jest, jak widzę co spadło na moich rodziców. Źle mi się robi, jak widzę w jaki sposób ta sytuacja wpływa na moją najmłodszą siostrę, która jest przecież jeszcze dzieckiem. Więc... może zabrzmi to jak bluźnierstwo czy coś, ale ja Ci zazdroszczę. Serio.
Acha, i są ludzie, którzy nie pozostawią po sobie żadnych wartości. Co do mnie, to jest ok. Robię porządek ze swoim życiem. Jak na razie idzie mi całkiem nieźle i wydaje mi się, że... od kwietnia będzie po prostu dobrze. Może rzeczywiście, jak powiedział ktoś mądry ;>, żeby zbudować coś na nowo, trzeba wcześniej wszystko zniszczyć?
Edytowane przez Connff Czas edycji: 2012-03-30 o 14:36 |
|
|
|
#4419 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ja nie mówię, że mnie spotkała jakaś straszna tragedia...
|
|
|
|
#4420 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ale ja Ci współczuję
Po prostu pokazuję gorsze strony życia, na wypadek jakbyś miała zamiar się smucić . Zresztą wiecie co? Tak naprawdę, to ja nigdy nie rozumiałam lęku przed śmiercią. Serio. Nie wiem jakie jest wasze zdanie w tym temacie, ale...
|
|
|
|
#4421 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Masz być sobą i tyle. Poza tym nie wiem jakie Ty masz wyobrażenie tego czarnego humoru, ale ja tu nie widze nic o co można by było się obrazić. W tym co napisałaś nie widzę żadnego powodu dla którego miałabyś być zła na siebie. Po co masz udawać kogoś kim nie jesteś i sztucznie się zachowywać, nie musisz się ogarniać, bo nikomu przykrości nie robisz, ani nie obrażasz. No chyba, że ktoś jest przewrażliwiony na swoim punkcie, ale to już jego problem![]() Jaki z tego wniosek? Nie analizuj tyle ![]() To jest właśnie jeden z problemów kobiet, rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze. Czasami się to przydaje, ale w wiekszości codziennych, życiowych sytuacji, jest bezużyteczne, zabiera czas i dobry humor ![]() ---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ---------- Ja też uważam, że są gorsze rzeczy niż śmierć. Szczerze mówiąc wolałabym umrzeć, niż borykać się np z jakąś chorobą, która kompletnie wykluczyłaby mnie z "życia". Ja się raczej samej śmierci nie boję, chociaż na pewno ciężko się pogodzić (o ile to w ogóle możliwe) z faktem, kiedy się wie, że koniec jest bliski, np chorując poważnie.
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " Edytowane przez Ofelia 20 Czas edycji: 2012-03-30 o 14:51 |
|
|
|
|
#4422 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Nikt tu nie pisze o lęku przed śmiercią, lecz o bólu po stracie ukochanej osoby. O świadomości, że już nigdy się jej nie spotka. To jest przykre.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4423 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Czy jestem bardzo złym człowiekiem, jeśli wcale nie będę odczuwać bólu ani nie będzie mi przykro po śmierci osoby z bliższej rodziny? Bo nie potrafię mimo najszczerszych chęci wykrzesać z siebie ani odrobiny żalu na myśl o tym. Tylko ulgę.
Edytowane przez Connff Czas edycji: 2012-03-30 o 14:57 |
|
|
|
#4424 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Connf - napisałam "ukochanej", a nie "znienawidzonej, z którą łączą tylko więzy krwi"
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4425 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Co będziesz czuła, to zobaczysz dopiero po fakcie. Wcześniej tego po prostu nie wiesz, może Ci się tylko wydawać, uwierz mi. |
|||
|
|
|
#4426 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Cytat:
Ano fakt. |
||
|
|
|
#4427 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
kimi - rozumiem potrzebę rozwoju zawodowego, ale uważaj, żeby Cię ambicja nie zarżnęła.
Cytat:
Znam to co czujesz, przeżyłam, nie uważam się za złego człowieka. Cytat:
Ja też, temu się nie wypowiadałam ![]() Niektóre rzeczy się wie, niestety.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#4428 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Connff - nie jesteś złym człowiekiem, ani z tego, ani z innego powodu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4429 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Może w zeszłym życiu byłam. Hłe hłe
|
|
|
|
#4430 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
W ubiegłym życiu byłaś mrówką i teraz mścisz się na tych, którzy sprawdzali, czy wyjdziesz spod podeszwy buta
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4431 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Moja skuteczność jest zatem bliska zeru
.
|
|
|
|
#4432 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Stąd w Tobie tyle frustracji i napięcia
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4433 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Jakbyś grała główną rolę w telenoweli, jaką jest moje życie, to byś wiedziała
. Nie no, właśnie się śmieję, że mam dziś podejrzanie dobry humor i optymistyczne podejście do życia. A nikt nie dosypał mi niczego do kawy .
|
|
|
|
#4434 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4435 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
No mam nadzieję. W jakim świetle to mnie stawia przecież, aż wstyd
.Postanowiłam, że od kwietnia moje życie zmienia się na lepsze. I co, niech tylko ktoś spróbuje mi zabronić. Pfff!
|
|
|
|
#4436 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Może zaczęło się 2 dni wcześniej?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4437 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ja sobie nie wyobrażam świata po takiej sytuacji, nawet nie chcę o tym myśleć, bo miałam przedsmak i to był koszmar, jakiego nigdy się nie spodziewałam zaznać.
|
|
|
|
#4438 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
No ja też nie widzę problemu Dlatego uważam, że kimi za dużo analizuje ot co
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
|
#4439 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Z tym się zgodzę. Śmierć którego z członków dalszej rodziny, nie byłaby tak bolesna, jak takie rzeczy, jak choroba, problemy zawodowe, w życiu prywatnym. Nie wyobrażam sobie śmierci któegoś z rodziców. Cytat:
![]() Elve - pierwszy najgorszy tydzień mam za sobą, wiem, że lepiej nie będzie, ale wiem, że podołałam. Po rozmowie z szefem dochodzimy do pewnych wniosków, jak usprawnić i ułatwić moją pracę. Początkowo brałam jego pomysły, jako deprymujące, ale przyznałam mu rację. Nie muszę sobie zaprzątac wszystkim głowę, mogę sobie ułatwiać pracę, a nie zajmowac myśli śmieciami. i to wcale mnie nie deprymuje, bo przy takim nawale pracy, nie jest to po prostu możliwe. Ułatwienia są normalne. Zresztą on bierze pod uwagę, że nie dałabym sobie rady. Nie przekreśla to mojej pracy w tej firmie.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . Edytowane przez kimi1000 Czas edycji: 2012-03-30 o 22:41 |
||
|
|
|
#4440 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Ja też... Nawet nie chcę o tym myśleć...
Mój dziadek zmarł jakieś 2 lata temu, i też strasznie nie przeżywałam jego śmierci - nie byłam z nim blisko, mimo że z nim mieszkałam. Jedyne co sobie zarzucałam, to że nie byłam dla niego zbyt dobra, nie opiekowałam się nim jak należy, nie wciskałam w niego jedzenia kiedy nie chciał nic jeść (zmarł na raka płuc). Cały czas miałam w głowie to jaki był dla moich rodziców, jaki miał ciężki charakter i jak ciężko było się z nim dogadać przez te wszystkie lata, mimo że później często żartował i nie był złym człowiekiem, to i tak miałam jakiś uraz do niego. A jak zmarł to się obwiniałam, że byłam złą wnuczką dla niego (bo fakt - byłam), ale nie wpłynęło to jakoś specjalnie na moje życie. Rok później zmarł mój drugi dziadek i tutaj w ogóle przeszło to dla mnie bez żadnych emocji... przykro było, ale to tyle. A ja dzisiaj sobie wyszłam i wróciłam do domu po paru drinkach. Grzeczna się robię ![]() Muahaha nie mogę z psa mojej siostry dziewczyny Ona zawsze śpi u mojej siostry w pokoju, ma tam swoje posłanko. I wczoraj wieczorem zaczęła latać tam mucha, więc pies się wystraszył i uciekł stamtąd. A potem w ogóle jakieś cyrki robiła, że najpierw z mojego pokoju bała się wyjść, potem jak zeszła na dół tak już nie chciała wyjść na górę, potem wyszła na chwilę na zewnątrz jak paliłyśmy to nie chciała wejść o domu no i siostra muchę zabiła, ale ta dalej się boi. Okazało się, że całą noc spała na dole w łazience (bo drzwi do łazienki były uchylone) ![]() A i takie pytanie w ogóle nie w temacie, ale co mnie ostatnio zastanawia... w sensie, nie że jakoś zwracam na to uwagę czy jest to dla mnie ważne, ale Czy nie wydaje wam się, że nieśmiali faceci są zazwyczaj nieśmiali dlatego, że mają kompleksy na punkcie swojego przyrodzenia? Że ci, którzy mają tam co nie co, są pewni siebie, a którzy nie... no same wiecie?
__________________
Good things come to those who wait!
![]() Edytowane przez enjoy89 Czas edycji: 2012-03-31 o 12:25 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:29.







. Zresztą wiecie co? Tak naprawdę, to ja nigdy nie rozumiałam lęku przed śmiercią. Serio. Nie wiem jakie jest wasze zdanie w tym temacie, ale...








Czy nie wydaje wam się, że nieśmiali faceci są zazwyczaj nieśmiali dlatego, że mają kompleksy na punkcie swojego przyrodzenia? Że ci, którzy mają tam co nie co, są pewni siebie, a którzy nie... no same wiecie? 
