Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo - Strona 152 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-02, 13:08   #4531
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Swoją drogą, gdybym się dwa tygodnie przed ślubem dowiedziała, że Pan Młody się boi że go zdradzę na panieńskim, to byłby dym jak uuu.
Bez dymu nie ma ognia...albo odwrotnie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wiesz dobrze od lat, że jesteś mały wrażliwiec, przejmujący się duperelami i wkręcający sobie schizy, to po co oglądasz takie rzeczy? :P
Wszyscy oglądają, nie da się odizolować od nadciągających zewsząd amerykańskich filmów

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Będzie dobrze
Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze...
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 13:32   #4532
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cześć, pisze tutaj bo w tamtym wątku nie wniosę nic ciekawego. Po przeczytaniu dokładnie 24 stron książki "Kobiety, które kochają za bardzo" uznałam że nie dam rady. Mądra książka, ale to tak bolało, nigdy bym nie pomyślała, że jakakolwiek forma terapii może wzbudzać tak silne emocje, a to przecież "tylko" książka. Chyba pierwszy raz w życiu byłam taka wypompowana, zmęczona życiem, bez nadziei na lepsze jutro. Wróciłam do akademika ze łzami w oczach, poszłam do niego, no i wiadomo.. przytulił, pocałował, wszystko zniknęło. Bardziej na łatwiznę nie dałoby się pójść, ale czułam że zrywając z nim, nie poradzę sobie ze swoim życiem, z tym że znowu będę sama, że coś mi nie wyszło, z żalem do samej siebie ile dla niego zrobiłam.

No i postanowiłam że będę przy nim trwać, ale emocjonalnie wycofywać się z tego związku i przy tym więcej uwagi poświęcać sobie.
Zaczęłam udzielać korepetycji, dzięki czemu mam mniej czasu na rozmyślanie, poza tym dodatkowe pieniądze zawsze się przydadzą.
Wczoraj znowu zaczęłam ćwiczyć, nie wiem czemu tak mi trudno ruszyć tyłek. Mam program ćwiczeń na yotube na 8 minut dziennie, niby niewiele, ale też trzeba się zmotywować.
Podczytuje wątek o prokrastynacji, niestety mnie też to dotyczy.
Co do samego pana i władcy...staram się neutralnie podchodzić do jego kaprysów, rozkazów itd. Mam oczy szeroko otwarte i np. zauważyłam, że cały dzień wszystko jest po jego myśli, kiedy jemy, kiedy oglądamy tv, w końcu sama coś zaproponuje i wtedy słyszę, że wszystko musi być tak jak ja chce. Wyniosłam z domu, że moje zdanie jest mało ważne, że bez względu na to co kto mówi to JA NIE MAM racji, ale uznałam, że w tym przypadku nie może być tak jak on uważa.
Wczoraj zaprosił mnie do baru, żeby coś zjeść, zapytał co chce do picia, najpierw powiedziałam że cole, po chwili dodałam, że jednak chce kawę, bo dawno nie piłam i mam ochotę, a ten zbulwersowany, żebym cole wzięła, po co będę piła kawę. Nie chodziło o cenę bo była taka sama, po prostu to nie było po jego myśli. Postrzelał fochy, ja nic nie mówiłam w ramach mojego spokoju, poszedł wkurzony na maksa, wrócił jednak z kawą, złość mu przeszła. Ale nie potrafię zrozumieć dlaczego chociaż przez myśl mu przeszło, że to on ma decydować o tym co będę piła.

Pare dni temu byliśmy na zakupach, zadzwoniła jego mama, coś tam z nią rozmawiał, nawet bez tego jego darcia o dziwo, skończył rozmowę i powiedział "☠☠☠☠a co za z☠☠☠any ryj". Zmroziło mnie i uznałam, że nie mogę przejść koło tego obojętnie. Powiedziałam, że jeśli już to on ma z☠☠☠any ryj, że w ogóle tak pomyślał o mamie, że zasługuje na szacunek chociażby dlatego, że go urodziła. On wiedząc że zrobił źle, powiedział "oj no tylko czasem" (w sensie że ma ten z☠☠☠any ryj czyli go wkurza), ja już nic nie mówiłam, a on był do rany przyłóż cały dzień.

Tak sobie czasem wyobrażam swoje przyszłe życie, i nie ma w nim miejsca dla niego. Nie wyobrażam sobie powrotu z pracy i jego w domu. Dzieci, obowiązków, wizyt u lekarza, wywiadówek, sprzątania. Szanuje to, że jest niewierzący, ale on zachowuje się karygodnie. Rozmawiamy na różne tematy, całkiem neutralnie mówie że będzie wielki tydzień, a ten "chuj a nie wielki tydzień". Tak sie zachowuje ateista? Nie wierzy, ok, ale po co te teksty?

Staram się jeszcze jakoś podbudować poczucie własnej wartości, uwierzyć w swoją siłę, w to, że moje zdanie też jest ważne, nie dać jechać po sobie. To trudne, tym bardziej, że praktycznie od zawsze czułam że to ja robię coś złego a nie ktoś inny.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 13:43   #4533
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Nóż się w kieszeni otwiera.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 13:55   #4534
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

siaaa, no na trzeźwo nie zniese..
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 14:16   #4535
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
No i postanowiłam że będę przy nim trwać, ale emocjonalnie wycofywać się z tego związku i przy tym więcej uwagi poświęcać sobie.
Naprawdę wierzysz, że będąc z nim, przy nim, pod nim (bo hierarchia jest ustalona), dasz radę się emocjonalnie wycofać?

Oszukujesz samą siebie, nawet z przeczytanej książki nie wyciągnęłaś wniosków, bo pobiegłaś prosto w jego ramiona.

Nie wygrzebiesz się z tego sama, bo masz krzywe wzorce z dzieciństwa. Ale żeby terapia pomogła, trzeba chcieć wyzdrowieć.
No, albo tak jak narkomana na odwyku - pasami do łóżka.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 15:55   #4536
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Oglądam zdjęcie w sukni i stwierdzam, że mam w niej bary jak Pudzian i złodziejskie ręce
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 16:21   #4537
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Naprawdę wierzysz, że będąc z nim, przy nim, pod nim (bo hierarchia jest ustalona), dasz radę się emocjonalnie wycofać?

Oszukujesz samą siebie, nawet z przeczytanej książki nie wyciągnęłaś wniosków, bo pobiegłaś prosto w jego ramiona.

Nie wygrzebiesz się z tego sama, bo masz krzywe wzorce z dzieciństwa. Ale żeby terapia pomogła, trzeba chcieć wyzdrowieć.
No, albo tak jak narkomana na odwyku - pasami do łóżka.
A gdzie szukać dobrego psychologa? Ostatnio byłam u ginekolog w mojej przychodni, traktowała mnie gorzej niż zwierze. Niestety tak jest, jak nie zapłacisz, nie masz co oczekiwać na dobre traktowanie. W tej samej przychodni jest też psycholog, mogę się zapisać w każdej chwili, ale co jak okaże sie taki sam jak tamta baba? Nie mam ochoty opowiadać komuś obcemu prosto w oczy o takich sprawach i bać się, że nie zrozumie albo wyśmieje.. A prywatni to kupa kasy..nie cierpię służby zdrowia w tym kraju:/

Nie wiem czy to różni mnie jakoś od innych dziewczyn w takich związkach, ale zauważcie, że go nie wielbię, nie wystawiam mu ołtarzyków, widzę wszystko jasno i wyraźnie, wiem co mi nie pasuje, ale zlewam to i zajmuje się sobą. Już z nim nie walczę. Może i głupio wymyśliłam, ale wg mnie tak będzie łatwiej przez to przejść, stopniowo..
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 17:12   #4538
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

siaaaa - oszukujesz się. Udajesz, że jak powoli będziesz coś niby robić, to przecież coś robisz. A tak naprawdę nie robisz nic. To, że Ty zdecydowałaś co chcesz pić uważasz za sukces - nie oszukuj się. Rozumiem nawet to, że nie masz siły w tej chwili z nim zerwać, dlatego uważam, że musisz iść na tą terapię, zamiast znajdować wymówki. Podejście "jestem z nim, ale sama decyduję co chcę pić" to nie jest żadna metoda małych kroczków. Nie ma małych kroczków, małymi kroczkami nie przeskoczysz przepaści, bo się po prostu w nią wpie*dolisz
Co do psychologa, to zobacz jak on się nazywa i poszukaj informacji w internecie, tego jakie ma uprawnienia, czy może prowadzić terapię. Wpisz sobie w google chociaż coś w tylu "dobry terapeuta XXXX" gdzie XXXX to Twoje miasto. Ci, którzy mają prywatne praktyki, często przyjmują też na NFZ.
Hasło "żeby mieć dobrą terapię, trzeba zapłacić, a mnie nie stać" to jest kolejne usprawiedliwienie.
Nawet na wizazu chyba był wątek o psychologach, ale to nie jest tematyczne forum, więc tutaj bym nie szukała.

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Oglądam zdjęcie w sukni i stwierdzam, że mam w niej bary jak Pudzian i złodziejskie ręce
Pooooooooooookaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaa
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 17:35   #4539
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Pooooooooooookaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaa
Nie mogę Mam manię, że mój facet mógłby ją zobaczyć.
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 21:13   #4540
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
I to mnie właśnie zastanawia, u Ciebie nowa znajomość to od razu naprawdę ciężkie rozkminy czy coś z tego będzie, czy nie będzie. Nie umiesz podchodzić do tematu na luzie, tylko od razu pełna powaga i straszne przeżywanie tematu...
No właśnie wiemm... i nie wiem co zrobić, żeby tak nie było, a to jest strasznie męczące

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Ja się chyba za dużo filmów naoglądałam, bo wieczór kawalerski wyobrażam sobie jako jedną wielką orgię


Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
(...)Pare dni temu byliśmy na zakupach, zadzwoniła jego mama, coś tam z nią rozmawiał, nawet bez tego jego darcia o dziwo, skończył rozmowę i powiedział "☠☠☠☠a co za z☠☠☠any ryj".
(...)Rozmawiamy na różne tematy, całkiem neutralnie mówie że będzie wielki tydzień, a ten "chuj a nie wielki tydzień".
No po prostu nie mam słów...
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 22:18   #4541
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
To, że Ty zdecydowałaś co chcesz pić uważasz za sukces - nie oszukuj się.
Nie, w tym na pewno się nie oszukuje. Napisałam o tym, bo wydaje mi się to idiotyczne, żeby zaprosić dziewczyne na kolacje, zapytać czego się napije i kręcić nosem jak wybierze coś na co nie ma się ochoty. Myśli, że może mną kierować, decydować o wszystkim. Sama się zdziwiłam jak często i w jak błahych sprawach to się powtarza. To że kupił mi kawę nie jest moim sukcesem, ja się cieszę, że zauważyłam to, nie skuliłam ogona i nie powiedziałam "dobra, to weź cole", i że olałam to na całej linii.

Nie no, wiem że nie macie słów, ciężko przełknąć to na trzeźwo, ale prawda jest taka że NIKT kto nie był w takim związku w pełni tego nie zrozumie, co nie znaczy, że wasze rady nie są ważne, wręcz przeciwnie, bardzo mi pomagają.

Nie ma małych kroczków? Ale z drugiej strony jest powiedzenie "Jak zjeść słonia? Po kawałku". Radykalne zmiany zdecydowanie mi nie służą i boje się ich, boje się, że pójdę później do niego, będę robiła cyrki w nerwach. Dlatego najpierw chce się ogarnąć, przygotować, wzmocnić, żeby nie było takich akcji.

Z psychologiem masz racje.. usprawiedliwiam się, jutro idę się dowiedzieć kto przyjmuje i sprawdzę w internecie opinie.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 22:35   #4542
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cele można zdobywać po kawału. Uzależnienie powinno rzucać się od razu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-02, 22:53   #4543
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Zaczęłam od dziś stosować wcierkę Jantar. Ciekawa jestem efektów po 3 tygodniach.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 03:01   #4544
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Fakin księżyc dąży do pełni i już spać nie daje...muszę wymyślić coś, czym się będę znieczulać na noc przez najbliższy tydzień. A nie będzie to łatwe przy antybiotyku


Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Nie no, wiem że nie macie słów, ciężko przełknąć to na trzeźwo, ale prawda jest taka że NIKT kto nie był w takim związku w pełni tego nie zrozumie, co nie znaczy, że wasze rady nie są ważne, wręcz przeciwnie, bardzo mi pomagają.
Wiele z nas ma za sobą patologie różnego rodzaju.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 10:14   #4545
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Fakin księżyc dąży do pełni i już spać nie daje...muszę wymyślić coś, czym się będę znieczulać na noc przez najbliższy tydzień. A nie będzie to łatwe przy antybiotyku
Ja uwielbiam pełnię, naprawdę. Zawsze księżyc świeci mi prosto w okno (dodam, że nie zasłaniam zasłon), mam wtedy same fajne sny
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 10:48   #4546
Remedios_Buendia
Raczkowanie
 
Avatar Remedios_Buendia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 352
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Nie no, wiem że nie macie słów, ciężko przełknąć to na trzeźwo, ale prawda jest taka że NIKT kto nie był w takim związku w pełni tego nie zrozumie, co nie znaczy, że wasze rady nie są ważne, wręcz przeciwnie, bardzo mi pomagają.
Ja byłam. Też mi coś takiego radzono i cóż, nie pomogło. Z perspektywy czasu wiem, że trzeba było uciekać, jak tylko usłyszałam, jak do matki (on, wykształcony, uroczy, inteligentny człowiek) mówi: 'ty pedale', 'wypierd****'. Nie minęło pój roku, a zaczął mówić tak do mnie.
Ogarnij się.

Poczytuję Was dziewczęta, ale sama nie mam w zasadzie nic do dodania. Miałam pracę marzeń, ale zostałam zwolniona po miesiącu, co bardzo przeżywam. Przeżywam głównie leżąc, jedząc i mówiąc, że już nic mnie w życiu nie spotka.
Zrobiłam jeden poważny krok, mianowicie wyrzuciłam z życia (i telefonu) wszystkie jednostronne znajomości. Tzn. 'przyjaźnie' z kolesiami, którzy dzwonią/piszą, gdy nie ma nic lepszego na stanie, gdy mają doła, gdy złamał im się paznokieć, gdy mama nakrzyczała. Do nich zalicza się również mój eks. Nie jestem jakąś telefoniczną terapeutką ani wróżką
Wszystko co się da poblokowałam i w końcu czuję, że mam czystą kartę.
Remedios_Buendia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 11:04   #4547
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Remedios_Buendia Pokaż wiadomość
Wszystko co się da poblokowałam i w końcu czuję, że mam czystą kartę.
O, to trochę podobnie jak u mnie. U mnie z kilku znajomości, w tym tej z eks-eksem, zostały zgliszcza. I może dobrze, w każdym razie tak mi się na razie wydaje. Czas pokaże, może coś się podniesie z tych popiołów.

Z nowości, wczoraj byłam u kolejnego lekarza i wyszłam z kolejną dolegliwością, tym razem na tle neurologicznym. Więc jest fajnie . Podobno da się to-to wyleczyć końską dawką witamin, no ale ogólnie zabawa na całego.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 11:15   #4548
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Nie, w tym na pewno się nie oszukuje. Napisałam o tym, bo wydaje mi się to idiotyczne, żeby zaprosić dziewczyne na kolacje, zapytać czego się napije i kręcić nosem jak wybierze coś na co nie ma się ochoty.
To nie jest idiotyczne, to jest straszne.
Cytat:
Myśli, że może mną kierować, decydować o wszystkim.
Bo może. Zdecydowałaś sobie o kawie, ale nie zdecydowałaś o ratowaniu sobie życia. Jeśli z tego wyjdziesz (a mam wielką nadzieję, że tak będzie), to będziesz kiedyś na siebie strasznie zła.
Cytat:
To że kupił mi kawę nie jest moim sukcesem, ja się cieszę, że zauważyłam to, nie skuliłam ogona i nie powiedziałam "dobra, to weź cole", i że olałam to na całej linii.
I co z tego wynikło, oprócz tego, że napiłaś się tego, na co masz ochotę? Uważasz, że on się zmieni, że zmienisz Waszą relację jak się mu postawisz?
Cytat:
Nie no, wiem że nie macie słów, ciężko przełknąć to na trzeźwo, ale prawda jest taka że NIKT kto nie był w takim związku w pełni tego nie zrozumie, co nie znaczy, że wasze rady nie są ważne, wręcz przeciwnie, bardzo mi pomagają.
Naprawdę nie trzeba sobie dawać w żyłę, żeby tłuc komuś do głowy, że to jest złe.
Cytat:
Nie ma małych kroczków? Ale z drugiej strony jest powiedzenie "Jak zjeść słonia? Po kawałku". Radykalne zmiany zdecydowanie mi nie służą i boje się ich, boje się, że pójdę później do niego, będę robiła cyrki w nerwach. Dlatego najpierw chce się ogarnąć, przygotować, wzmocnić, żeby nie było takich akcji.
Jedno jest pewne - nie przygotujesz się na zerwanie toksycznej relacji inaczej, niż z pomocą terapeuty. I NIE BĘDZIE to bezbolesne. Wręcz przeciwnie, będzie bolało i to bardzo. Nie ma się co oszukiwać, jesteśmy dorosłymi ludźmi. A dorośli ludzie zdają sobie sprawę, że czasami trzeba zrobić coś, co boli.
Cytat:
Z psychologiem masz racje.. usprawiedliwiam się, jutro idę się dowiedzieć kto przyjmuje i sprawdzę w internecie opinie.
Naprawdę trzymam kciuki, żebyś to zrobiła, jesteś jeszcze na etapie, gdzie możesz z tej patologii wyjść w 100%. Ale ten etap nie będzie trwał wiecznie.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Fakin księżyc dąży do pełni i już spać nie daje...muszę wymyślić coś, czym się będę znieczulać na noc przez najbliższy tydzień. A nie będzie to łatwe przy antybiotyku
Ja na szczęście nie mam antybiotyku i zwyczajnie się zresetowałam. Dopiero wróciłam do domu. Pomogło. Tzn nie alkohol, bo to tylko wspomagacz rozluźnienia, ale spotkanie z przyjaciółką i z kolegą, rozmowa, powiedzenie komuś w twarz "miałam tak koszmarny weekend i poniedziałek, że myślałam, że nie przeżyję". Gorzej, że nocowałam u kolegi i koszmarnie się wstydziłam wyjść od niego z pokoju, bo wiadomo, jak to wyglądało Oczywiście my grzecznie się upiliśmy i poszliśmy spać, ale wychodziłam w takim anturażu:

Cytat:
Wiele z nas ma za sobą patologie różnego rodzaju.
Dokładnie. Gdyby nie to, to miałabym zupełnie inne zdanie o tej historii.
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam pełnię, naprawdę. Zawsze księżyc świeci mi prosto w okno (dodam, że nie zasłaniam zasłon), mam wtedy same fajne sny
Mroczna istota
Cytat:
Napisane przez Remedios_Buendia Pokaż wiadomość
Ja byłam. Też mi coś takiego radzono i cóż, nie pomogło. Z perspektywy czasu wiem, że trzeba było uciekać, jak tylko usłyszałam, jak do matki (on, wykształcony, uroczy, inteligentny człowiek) mówi: 'ty pedale', 'wypierd****'. Nie minęło pój roku, a zaczął mówić tak do mnie.
Ogarnij się.
Zabawne, mój eks też chamsko zwracał się do matki, chociaż nigdy jej wprost nie wyzywał. Mnie przez kilka lat traktował, jak księżniczkę a później potraktował jak szmatę, teraz przeprasza. Upewniłam się tylko w tym, że kto nie szanuje matki, nie szanuje nikogo.
Cytat:
Miałam pracę marzeń, ale zostałam zwolniona po miesiącu, co bardzo przeżywam. Przeżywam głównie leżąc, jedząc i mówiąc, że już nic mnie w życiu nie spotka.
Shit happens. Praca nie głowa, można mieć inną Nastawiaj się tak, a prędzej to zacznie wchodzić w życie - samospełniająca się przepowiednia
Cytat:
Zrobiłam jeden poważny krok, mianowicie wyrzuciłam z życia (i telefonu) wszystkie jednostronne znajomości.
Bardzo słusznie i bardzo dobry pomysł

---------- Dopisano o 11:15 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Z nowości, wczoraj byłam u kolejnego lekarza i wyszłam z kolejną dolegliwością, tym razem na tle neurologicznym. Więc jest fajnie . Podobno da się to-to wyleczyć końską dawką witamin, no ale ogólnie zabawa na całego.
Ze zdrowiem to tak jest, że jak się pieprzy, to często na wielu frontach Pocieszę Cię, że ja miałam etap, gdzie miałam chore chyba wszystkie układy organizmu i myślałam, że do końca życia będę użerać się z dolegliwościami. Teraz dalej jestem chora, bo choroby nieuleczalne, ale objawów prawie zero, albo takie, na które już nie zwracam uwagi. Więc będzie lepiej, nawet jeśli to są nieuleczalne rzeczy
A masz jakieś niedobory, że tak się Ciebie czepiło choróbsko?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 11:33   #4549
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Zabawne, mój eks też chamsko zwracał się do matki, chociaż nigdy jej wprost nie wyzywał. Mnie przez kilka lat traktował, jak księżniczkę a później potraktował jak szmatę, teraz przeprasza. Upewniłam się tylko w tym, że kto nie szanuje matki, nie szanuje nikogo.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 12:15   #4550
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam pełnię, naprawdę. Zawsze księżyc świeci mi prosto w okno (dodam, że nie zasłaniam zasłon), mam wtedy same fajne sny
Taaa, w Twoim wieku też tak miałam


Cytat:
Napisane przez Remedios_Buendia Pokaż wiadomość
Wszystko co się da poblokowałam i w końcu czuję, że mam czystą kartę.
Brawo !


Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
O, to trochę podobnie jak u mnie. U mnie z kilku znajomości, w tym tej z eks-eksem, zostały zgliszcza. I może dobrze, w każdym razie tak mi się na razie wydaje. Czas pokaże, może coś się podniesie z tych popiołów.
No przecież wiadomo, że jego psychika po jakimś czasie sobie odmieni, a Ty mu jak zwykle wspaniałomyślnie wybaczysz


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Jedno jest pewne - nie przygotujesz się na zerwanie toksycznej relacji inaczej, niż z pomocą terapeuty. I NIE BĘDZIE to bezbolesne. Wręcz przeciwnie, będzie bolało i to bardzo. Nie ma się co oszukiwać, jesteśmy dorosłymi ludźmi. A dorośli ludzie zdają sobie sprawę, że czasami trzeba zrobić coś, co boli.
Dokładnie.


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja na szczęście nie mam antybiotyku i zwyczajnie się zresetowałam.
Ja walczę z wyczesaną w kosmos gorączką, albo mi rośnie do 39 z hakiem, albo po lekach spada do trupiej (termometr wczoraj pokazał 34 z groszami ) - generalnie fajnie jest. Krąży jakaś wirusówka, ja byłam dzielna póki był Blondyn, pojechał to organizm się rozłożył plackiem

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Upewniłam się tylko w tym, że kto nie szanuje matki, nie szanuje nikogo.
Prawda. Ale tu ogólnie warto wiedzieć jaka jest sytuacja rodzinna faceta, bo wiem po niektórych przypadkach w moim otoczeniu, że są matki, których szanować się NIE DA. Jak również są przypadki kiedy na przykład podniesienie na kobietę ręki przez faceta jest w pełni uzasadnione. Ale to już tak offtopem poleciałam.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 12:18   #4551
Reggaenator
Rozeznanie
 
Avatar Reggaenator
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Taka refleksja mi się nasunęła. Czytałem na tym wątku, a także na rozstaniowym, jak exowie mówili do dziewczyn, do ich matek, do swoich matek i Bóg wie, kogo jeszcze, same obelgi, słowa, które mi osobiście przechodzą przez gardło z trudem, kiedy jestem sam na sam ze sobą i jestem wkurzony.

Tak jak było mówione wyżej - szacunek do partnera jest najważniejszy. Jeżeli nie ma go w stosunku do swoich najbliższych członków rodziny, to nie otrzyma go partner/partnerka.

Zdarza mi się bluzgać, ale nigdy na jakąś osobę. Tym bardziej bliską.
Ok, można być zakochanym po uszy, ale nie wierze, NIE WIERZE, że takie właśnie sytuacje, jak bluzganie na partnera, bądź na swoją matkę, nie odstraszyłoby partnera/partnerki. No chociaż jakieś otrzeźwienie. Kubeł zimnej wody.

To co robi ten pseudochłoptaś Siaaaa, to dla mnie jakaś dewiacja. Siaaaa, jak najbardziej powinnaś iść na terapie. A ta menda do jakiejś izolatki, do puszczy amazońskiej na 3 tyg, bo widać mu się przewraca w dupie od dawna. Dla mnie to jakiś totalny odchył od normalności.

Smutne jest, że wiele dziewczyn trafia na takich i przy nich tkwi. Nic, tylko wziąć bazooke i rozwalić.

Edytowane przez Reggaenator
Czas edycji: 2012-04-03 o 12:20
Reggaenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 12:18   #4552
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Słodziak jest obojętny dla matki, uważa ją za szarą biedną myszkę, która jest podporządkowana despotycznemu mężowi.
Za to Zakalec spał ze swoją w jednym łóżku.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 12:24   #4553
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Za to Zakalec spał ze swoją w jednym łóżku.
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 12:41   #4554
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Malla - a to podobno ja mam skłonności do dziwnych przypadków, hehe
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 13:35   #4555
Reggaenator
Rozeznanie
 
Avatar Reggaenator
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Też spałem z mamą w jednym łóżku - jak byłem mały
Reggaenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 15:07   #4556
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Dziś wkręciłam sobie następną obawę, żeby nie było za słodko Otóż obawiam się czy moja suknia nie będzie mi się plątać między nogami, tzn. niby jest ok jak ją mierzyłam, ale nie ma koła tylko kilka warstw tiulu. Boję się, że się w nią zaplączę i wywalę kołami do góry
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 15:31   #4557
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

OtTakaJa - a paniki, że w kościele będzie wstyd, bo się okaże że obrączki za małe, jeszcze nie było?


Cytat:
Napisane przez Reggaenator Pokaż wiadomość
Też spałem z mamą w jednym łóżku - jak byłem mały
Jakoś nigdy nie lubiłam dzielić z rodzicami wyra, do dziś mi zostało, że wolę spać sama, towarzystwo w łóżku mnie męczy.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 17:47   #4558
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Do wszystkich będących w związkach i planujących ślub kościelny...
http://kobieta.wp.pl/kat,110400,titl...wiadomosc.html
...radzę się pospieszyć
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 18:15   #4559
grzechuwartka
Rozeznanie
 
Avatar grzechuwartka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Sodoma i Gomora
Wiadomości: 600
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

hehe czytałam to kilka h temu myślę, że ja już za stara i zza długim przebiegiem, by się łapać na te zmiany
grzechuwartka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 18:16   #4560
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

- Słodziak, hajtamy się?
- Jak chcesz... <wzrusza ramionami>
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.