|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4531 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze... |
||
|
|
|
#4532 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cześć, pisze tutaj bo w tamtym wątku nie wniosę nic ciekawego. Po przeczytaniu dokładnie 24 stron książki "Kobiety, które kochają za bardzo" uznałam że nie dam rady. Mądra książka, ale to tak bolało, nigdy bym nie pomyślała, że jakakolwiek forma terapii może wzbudzać tak silne emocje, a to przecież "tylko" książka. Chyba pierwszy raz w życiu byłam taka wypompowana, zmęczona życiem, bez nadziei na lepsze jutro. Wróciłam do akademika ze łzami w oczach, poszłam do niego, no i wiadomo.. przytulił, pocałował, wszystko zniknęło. Bardziej na łatwiznę nie dałoby się pójść, ale czułam że zrywając z nim, nie poradzę sobie ze swoim życiem, z tym że znowu będę sama, że coś mi nie wyszło, z żalem do samej siebie ile dla niego zrobiłam.
No i postanowiłam że będę przy nim trwać, ale emocjonalnie wycofywać się z tego związku i przy tym więcej uwagi poświęcać sobie. Zaczęłam udzielać korepetycji, dzięki czemu mam mniej czasu na rozmyślanie, poza tym dodatkowe pieniądze zawsze się przydadzą. Wczoraj znowu zaczęłam ćwiczyć, nie wiem czemu tak mi trudno ruszyć tyłek. Mam program ćwiczeń na yotube na 8 minut dziennie, niby niewiele, ale też trzeba się zmotywować. Podczytuje wątek o prokrastynacji, niestety mnie też to dotyczy. Co do samego pana i władcy...staram się neutralnie podchodzić do jego kaprysów, rozkazów itd. Mam oczy szeroko otwarte i np. zauważyłam, że cały dzień wszystko jest po jego myśli, kiedy jemy, kiedy oglądamy tv, w końcu sama coś zaproponuje i wtedy słyszę, że wszystko musi być tak jak ja chce. Wyniosłam z domu, że moje zdanie jest mało ważne, że bez względu na to co kto mówi to JA NIE MAM racji, ale uznałam, że w tym przypadku nie może być tak jak on uważa. Wczoraj zaprosił mnie do baru, żeby coś zjeść, zapytał co chce do picia, najpierw powiedziałam że cole, po chwili dodałam, że jednak chce kawę, bo dawno nie piłam i mam ochotę, a ten zbulwersowany, żebym cole wzięła, po co będę piła kawę. Nie chodziło o cenę bo była taka sama, po prostu to nie było po jego myśli. Postrzelał fochy, ja nic nie mówiłam w ramach mojego spokoju, poszedł wkurzony na maksa, wrócił jednak z kawą, złość mu przeszła. Ale nie potrafię zrozumieć dlaczego chociaż przez myśl mu przeszło, że to on ma decydować o tym co będę piła. Pare dni temu byliśmy na zakupach, zadzwoniła jego mama, coś tam z nią rozmawiał, nawet bez tego jego darcia o dziwo, skończył rozmowę i powiedział "☠☠☠☠a co za z☠☠☠any ryj". Zmroziło mnie i uznałam, że nie mogę przejść koło tego obojętnie. Powiedziałam, że jeśli już to on ma z☠☠☠any ryj, że w ogóle tak pomyślał o mamie, że zasługuje na szacunek chociażby dlatego, że go urodziła. On wiedząc że zrobił źle, powiedział "oj no tylko czasem" (w sensie że ma ten z☠☠☠any ryj czyli go wkurza), ja już nic nie mówiłam, a on był do rany przyłóż cały dzień. Tak sobie czasem wyobrażam swoje przyszłe życie, i nie ma w nim miejsca dla niego. Nie wyobrażam sobie powrotu z pracy i jego w domu. Dzieci, obowiązków, wizyt u lekarza, wywiadówek, sprzątania. Szanuje to, że jest niewierzący, ale on zachowuje się karygodnie. Rozmawiamy na różne tematy, całkiem neutralnie mówie że będzie wielki tydzień, a ten "chuj a nie wielki tydzień". Tak sie zachowuje ateista? Nie wierzy, ok, ale po co te teksty? Staram się jeszcze jakoś podbudować poczucie własnej wartości, uwierzyć w swoją siłę, w to, że moje zdanie też jest ważne, nie dać jechać po sobie. To trudne, tym bardziej, że praktycznie od zawsze czułam że to ja robię coś złego a nie ktoś inny. |
|
|
|
#4533 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Nóż się w kieszeni otwiera.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4534 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
siaaa, no na trzeźwo nie zniese..
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#4535 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Oszukujesz samą siebie, nawet z przeczytanej książki nie wyciągnęłaś wniosków, bo pobiegłaś prosto w jego ramiona. Nie wygrzebiesz się z tego sama, bo masz krzywe wzorce z dzieciństwa. Ale żeby terapia pomogła, trzeba chcieć wyzdrowieć. No, albo tak jak narkomana na odwyku - pasami do łóżka.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4536 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Oglądam zdjęcie w sukni i stwierdzam, że mam w niej bary jak Pudzian i złodziejskie ręce
|
|
|
|
#4537 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Nie wiem czy to różni mnie jakoś od innych dziewczyn w takich związkach, ale zauważcie, że go nie wielbię, nie wystawiam mu ołtarzyków, widzę wszystko jasno i wyraźnie, wiem co mi nie pasuje, ale zlewam to i zajmuje się sobą. Już z nim nie walczę. Może i głupio wymyśliłam, ale wg mnie tak będzie łatwiej przez to przejść, stopniowo.. |
|
|
|
|
#4538 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
siaaaa - oszukujesz się. Udajesz, że jak powoli będziesz coś niby robić, to przecież coś robisz. A tak naprawdę nie robisz nic. To, że Ty zdecydowałaś co chcesz pić uważasz za sukces - nie oszukuj się. Rozumiem nawet to, że nie masz siły w tej chwili z nim zerwać, dlatego uważam, że musisz iść na tą terapię, zamiast znajdować wymówki. Podejście "jestem z nim, ale sama decyduję co chcę pić" to nie jest żadna metoda małych kroczków. Nie ma małych kroczków, małymi kroczkami nie przeskoczysz przepaści, bo się po prostu w nią wpie*dolisz
![]() Co do psychologa, to zobacz jak on się nazywa i poszukaj informacji w internecie, tego jakie ma uprawnienia, czy może prowadzić terapię. Wpisz sobie w google chociaż coś w tylu "dobry terapeuta XXXX" gdzie XXXX to Twoje miasto. Ci, którzy mają prywatne praktyki, często przyjmują też na NFZ. Hasło "żeby mieć dobrą terapię, trzeba zapłacić, a mnie nie stać" to jest kolejne usprawiedliwienie. Nawet na wizazu chyba był wątek o psychologach, ale to nie jest tematyczne forum, więc tutaj bym nie szukała. Cytat:
|
|
|
|
|
#4539 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Nie mogę
|
|
|
|
#4540 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Good things come to those who wait!
![]() |
|||
|
|
|
#4541 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Nie no, wiem że nie macie słów, ciężko przełknąć to na trzeźwo, ale prawda jest taka że NIKT kto nie był w takim związku w pełni tego nie zrozumie, co nie znaczy, że wasze rady nie są ważne, wręcz przeciwnie, bardzo mi pomagają. Nie ma małych kroczków? Ale z drugiej strony jest powiedzenie "Jak zjeść słonia? Po kawałku". Radykalne zmiany zdecydowanie mi nie służą i boje się ich, boje się, że pójdę później do niego, będę robiła cyrki w nerwach. Dlatego najpierw chce się ogarnąć, przygotować, wzmocnić, żeby nie było takich akcji. Z psychologiem masz racje.. usprawiedliwiam się, jutro idę się dowiedzieć kto przyjmuje i sprawdzę w internecie opinie. |
|
|
|
|
#4542 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cele można zdobywać po kawału. Uzależnienie powinno rzucać się od razu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4543 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Zaczęłam od dziś stosować wcierkę Jantar. Ciekawa jestem efektów po 3 tygodniach.
![]()
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
#4544 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Fakin księżyc dąży do pełni i już spać nie daje...muszę wymyślić coś, czym się będę znieczulać na noc przez najbliższy tydzień. A nie będzie to łatwe przy antybiotyku
![]() Wiele z nas ma za sobą patologie różnego rodzaju.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4545 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
|
|
|
|
|
#4546 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 352
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Ogarnij się. Poczytuję Was dziewczęta, ale sama nie mam w zasadzie nic do dodania. Miałam pracę marzeń, ale zostałam zwolniona po miesiącu, co bardzo przeżywam. Przeżywam głównie leżąc, jedząc i mówiąc, że już nic mnie w życiu nie spotka. ![]() Zrobiłam jeden poważny krok, mianowicie wyrzuciłam z życia (i telefonu) wszystkie jednostronne znajomości. Tzn. 'przyjaźnie' z kolesiami, którzy dzwonią/piszą, gdy nie ma nic lepszego na stanie, gdy mają doła, gdy złamał im się paznokieć, gdy mama nakrzyczała. Do nich zalicza się również mój eks. Nie jestem jakąś telefoniczną terapeutką ani wróżką ![]() Wszystko co się da poblokowałam i w końcu czuję, że mam czystą kartę. |
|
|
|
|
#4547 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Z nowości, wczoraj byłam u kolejnego lekarza i wyszłam z kolejną dolegliwością, tym razem na tle neurologicznym. Więc jest fajnie . Podobno da się to-to wyleczyć końską dawką witamin, no ale ogólnie zabawa na całego.
|
|
|
|
|
#4548 | |||||||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Oczywiście my grzecznie się upiliśmy i poszliśmy spać, ale wychodziłam w takim anturażu: ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Nastawiaj się tak, a prędzej to zacznie wchodzić w życie - samospełniająca się przepowiednia ![]() Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 11:15 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ---------- Cytat:
Pocieszę Cię, że ja miałam etap, gdzie miałam chore chyba wszystkie układy organizmu i myślałam, że do końca życia będę użerać się z dolegliwościami. Teraz dalej jestem chora, bo choroby nieuleczalne, ale objawów prawie zero, albo takie, na które już nie zwracam uwagi. Więc będzie lepiej, nawet jeśli to są nieuleczalne rzeczy A masz jakieś niedobory, że tak się Ciebie czepiło choróbsko? |
|||||||||||||
|
|
|
#4549 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4550 | ||||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Ja walczę z wyczesaną w kosmos gorączką, albo mi rośnie do 39 z hakiem, albo po lekach spada do trupiej (termometr wczoraj pokazał 34 z groszami ) - generalnie fajnie jest. Krąży jakaś wirusówka, ja byłam dzielna póki był Blondyn, pojechał to organizm się rozłożył plackiem ![]() Prawda. Ale tu ogólnie warto wiedzieć jaka jest sytuacja rodzinna faceta, bo wiem po niektórych przypadkach w moim otoczeniu, że są matki, których szanować się NIE DA. Jak również są przypadki kiedy na przykład podniesienie na kobietę ręki przez faceta jest w pełni uzasadnione. Ale to już tak offtopem poleciałam.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||||
|
|
|
#4551 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Taka refleksja mi się nasunęła. Czytałem na tym wątku, a także na rozstaniowym, jak exowie mówili do dziewczyn, do ich matek, do swoich matek i Bóg wie, kogo jeszcze, same obelgi, słowa, które mi osobiście przechodzą przez gardło z trudem, kiedy jestem sam na sam ze sobą i jestem wkurzony.
Tak jak było mówione wyżej - szacunek do partnera jest najważniejszy. Jeżeli nie ma go w stosunku do swoich najbliższych członków rodziny, to nie otrzyma go partner/partnerka. Zdarza mi się bluzgać, ale nigdy na jakąś osobę. Tym bardziej bliską. Ok, można być zakochanym po uszy, ale nie wierze, NIE WIERZE, że takie właśnie sytuacje, jak bluzganie na partnera, bądź na swoją matkę, nie odstraszyłoby partnera/partnerki. No chociaż jakieś otrzeźwienie. Kubeł zimnej wody. To co robi ten pseudochłoptaś Siaaaa, to dla mnie jakaś dewiacja. Siaaaa, jak najbardziej powinnaś iść na terapie. A ta menda do jakiejś izolatki, do puszczy amazońskiej na 3 tyg, bo widać mu się przewraca w dupie od dawna. Dla mnie to jakiś totalny odchył od normalności. Smutne jest, że wiele dziewczyn trafia na takich i przy nich tkwi. Nic, tylko wziąć bazooke i rozwalić. Edytowane przez Reggaenator Czas edycji: 2012-04-03 o 12:20 |
|
|
|
#4552 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Słodziak jest obojętny dla matki, uważa ją za szarą biedną myszkę, która jest podporządkowana despotycznemu mężowi.
Za to Zakalec spał ze swoją w jednym łóżku.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4553 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
|
|
|
|
#4554 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Malla - a to podobno ja mam skłonności do dziwnych przypadków, hehe
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4555 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Też spałem z mamą w jednym łóżku - jak byłem mały
|
|
|
|
#4556 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Dziś wkręciłam sobie następną obawę, żeby nie było za słodko
Otóż obawiam się czy moja suknia nie będzie mi się plątać między nogami, tzn. niby jest ok jak ją mierzyłam, ale nie ma koła tylko kilka warstw tiulu. Boję się, że się w nią zaplączę i wywalę kołami do góry
|
|
|
|
#4557 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
OtTakaJa - a paniki, że w kościele będzie wstyd, bo się okaże że obrączki za małe, jeszcze nie było?
![]() Jakoś nigdy nie lubiłam dzielić z rodzicami wyra, do dziś mi zostało, że wolę spać sama, towarzystwo w łóżku mnie męczy.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4558 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
Do wszystkich będących w związkach i planujących ślub kościelny...
http://kobieta.wp.pl/kat,110400,titl...wiadomosc.html ...radzę się pospieszyć
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4559 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Sodoma i Gomora
Wiadomości: 600
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
hehe czytałam to kilka h temu
myślę, że ja już za stara i zza długim przebiegiem, by się łapać na te zmiany
|
|
|
|
#4560 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo
- Słodziak, hajtamy się?
- Jak chcesz... <wzrusza ramionami>
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:32.















. Podobno da się to-to wyleczyć końską dawką witamin, no ale ogólnie zabawa na całego.


