Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 56 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-03, 16:05   #1651
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez martina@ Pokaż wiadomość
Głowy do góry! Damy radę, tylko jeszcze nie wiem jak!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 16:12   #1652
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziś po pracy wreszcie opanował mnie względny spokój... MOGĘ odpoczywać... może moje myśli się uspokoją... Dziś przez cały dzień byłam tak spięta i ciągle się zastanawiałam, co mam robić, a za cokolwiek się wzięłam - czułam, że to nie to... i powinnam działać inaczej.
W każdym razie wreszcie mam urlop i dozwolone wyluzowanie się

---------- Dopisano o 16:12 ---------- Poprzedni post napisano o 16:10 ----------

Aaaa, wreszcie też zamówiłam meble kuchenne... sama nie wiem, ile mi to czasu zajęło... miesiąc? półtora?

Moim celem jest przypomnienie sobie, jak to jest dobrze podejmować szybkie decyzje bez roztkliwiania się... oraz wytrwanie w nich
Ambitnie, ale może się uda......
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 16:36   #1653
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

wniosek złozony dzis o 14:03
zupa ugotowana
buty dla dziecka kupione(tylko zdaja mi sie byc jednak przymałe)
dzis pogoda super i nastrajająca do dążenia do celu
słońce i światło..to jest to czego nam potrzeba
na dzis jeszcze...
-wpłacic czynsz
-wysłać l4
-kupic mleko kozie(dzieć mój tylko takie pije)
powinnam jeszcze zrobic mnóstwo innych rzeczy ale juz wiem ze nie zrobie
jutro zas powinnam pojechac do urzedu miasta zgłosic ze dziec w złobku i żeby juz mi nie przysyłali kasy...super sprawa bo pozniej podobno trzeba oddac jak sie pobierze niesłusznie...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 16:56   #1654
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Co za straszny dzień... (...)

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
a i mam pytanie ...pozwoliłabym sobie założyc wątek w klubie na temat naszych wizyt u lekarzy....bo tu nie chce tak do konca sie uzenetrzniac ,nigdy nie wiadomo kto to czyta....co wy na to??
Dobry pomysł!

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
No, niezła godzinka...
W ogóle to jestem raczej typem nocnym, ale (...)

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Dzięki. Ja niby to wiem, ale nie umiem wcielić w życie. Muszę sobie wbić do głowy, że chcą po prostu żebym była szczęśliwa, na swój sposób. Tylko jeszcze go znaleźć...
To widać w Twoich postach: oni są dla Ciebie ważni i wiesz, że jesteś ważna dla nich. Przecież to świetnie! Trochę pracy nad sobą, rozmów i na pewno dacie radę zdrowo to poustawiać.

Cytat:
Napisane przez martina@ Pokaż wiadomość
Nie odzywalam sie, gdyz dwa tygodnie przed moim wyjazdem okazalo sie, ze moja babcia ma raka mozgu (tudziez guzy), nieoperowalne - bardzo to przezylismy a ja zajmowalam sie sprawami organizacyjnymi typu wypisy ze szpitala, organizacja opieki itp. Potem mialam cyrki z dostaniem wizy, ale finalnie znalazlam sie na miejscu i juz drugi miesiac jestem w Brazylii.

Wracam, bo chcę pomóc i Wam i sobie. Ale żeby nie rzucac słów na wiatr - najpierw zrobię to, co MUSZĘ zrobić, a potem przeczytam i na spokojnie odpiszę.

Do usłyszenia Głowy do góry! Damy radę, tylko jeszcze nie wiem jak!
Fajnie, że dajesz znak życia. Nie dawaj nam tutaj zapomnieć o swojej Brazylii,co?



---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
wniosek złozony dzis o 14:03
Świetnie!

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
-kupic mleko kozie(dzieć mój tylko takie pije)
Kiedyś muszę spróbować.

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2012-05-20 o 01:34
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 17:27   #1655
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

czerwieclipiec,
jak to się zgubiła?
Boże, jak mnie wkur..iają tacy ludzi, którzy wymagają od innych totalnej obowiązkowości, a sami nie potrafią zapanować nad swoim bajzlem.


U mnie dalsze odwoływanie korepetycji(grrrr) i problemy z oddaniem biletów na koncert Comy.
Wokalista kilka dni przed trasą koncertową stwierdził, że musi sobie poużywać jeżdżąc na snowboardzie i sobie coś tam z łapą zrobił.
Od tygodnia bodajże o tym wiadomo, ale coś za bilety nie chcą oddać(a terminu nowego nie ma i obawiamy się z Tż, że nam nie będzie pasować).

Coś mnie rozleniwienie przedświąteczne dopadło.
Jakiś dziwny luz.
W weekend nie mam zajęć na uczelni(święta, święta, święęęęęęa), więc trochę zaczęłam się obijać.

Do zrobienia na dzisiaj:
ANGIELSKI
strona bierna 5 rozdziałów (3/5 zrobione)
mowa zależna 4 rozdziały(0/4 zrobione)
wyrażenia hipotetyczne 8 rozdziałów (0/8 zrobionych)
DOKOŃCZYĆ ''W naszym domu''
WYPISAĆ 30 SŁÓWEK Z HISZPAŃSKIEGO
WYPISAĆ 30 SŁÓWEK Z FRANCUSKIEGO


---------- Dopisano o 17:27 ---------- Poprzedni post napisano o 17:25 ----------

Dilayla
gratulacje!!!!
Mleko kozie chyba dosyć drogie jest, nie?


chociaz szczerze mówiąc jak oglądam gazetki reklamowe zalegające w skrzynce na ulotki na klatce schodowej to mam ochotę się za głowę złapać.
niby podrożały tylko jajka, ale widzę, że sporo też innych produktów.
też macie takie odczucia?
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 18:06   #1656
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ja być i czytać.
I prosić o zaproszenie do klubu...
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 18:22   #1657
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Ja być i czytać.
I prosić o zaproszenie do klubu...
Jak się sprawy mają u Ciebie?

Nebula zarządza klubem, ona może Cię zaprosić.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 19:08   #1658
Christerine
Zakorzenienie
 
Avatar Christerine
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 906
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Lilith pociesz się, że podobno za 1 razem zdaja mniej inteligentni ale po prostu to kwestia szczęścia:P

a ja właśnie po obronie... obroniłam się na 5 :P i jestem magistrem inżynierem. ŻABSKO zjedzone w całości... niesamowita ulga!

ale teraz szukanie pracy :P
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
wniosek złozony dzis o 14:03
Gratuluję!!)))

Moja motywacja rozpadła się. Ostatnio Wszystko zaczęło się nawarstwiać i zamiast to porządnie rozplanować, ale zrobić to wolę olać i obijać się cały dzień by później w stresie wszystko wykonywać i narzekać i narzekać i narzeekać. Obiecałam sobie, że jutro sprzątanie domu, a do końca świąt muszę niektóre sprawy sobie poukładać.
__________________
nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu - czas i tak upłynie.
Christerine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 21:09   #1659
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziekuje za gratulacje ...moze mało ambitne ale nastroiło mnie jak szłam do sądu...
.''Wy☠☠☠ane mam poważnie bo szanujue siebie! Znasz mnie?
Raczej nie ma takiej szansy byś jak ja tutaj żył błaźnie!
Mam wy☠☠☠ane życie uczy mnie jak przetrwać,
Nauczony dbać o siebie życia mego ja nie przegram!''z taka dedykacja dla braciszka
http://www.youtube.com/watch?v=dsLdFeVoSxM

''Mam szacunek do mej pasji
mam szacunek do mej misji
mam szacunek też do ludzi
przede wszystkim dla was wszystkich
mam szacunek tu dla ludzi
mam szacunek do słuchaczy
mam szacunek do bycia szlachetnym
z klasą wśród tych graczy.''

kozie mleko jest drogie 0,5 l w tesco 4,50!!ale mieszanek modyfikowanych mu nie podaje bo zadna mu nie podeszłą i były ciagle rewolucje żołądkowe
wątek w klubie założony...wpadajcie w razie co
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-03, 22:30   #1660
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Do zrobienia na dzisiaj:
ANGIELSKI
strona bierna 5 rozdziałów (5/5 zrobione)
mowa zależna 4 rozdziały(0/4 zrobione)
wyrażenia hipotetyczne 8 rozdziałów (8/8 zrobionych)
DOKOŃCZYĆ ''W naszym domu''
WYPISAĆ 30 SŁÓWEK Z HISZPAŃSKIEGO
WYPISAĆ 30 SŁÓWEK Z FRANCUSKIEGO


Dostałam dzisiaj powera w zakresie nauki gramatyki języka angielskiego.
Do zrobienia jutro:
-przygotowanie korepetycji x5
-ANGIELSKI
czasowniki modalne (0/5)
mowa zalezna (4/4)
-HISZPAŃSKI
17 Refranes
18 Expresiones equivalentes
20 Lugares publicos
22 Paracidos, pero diferentes
Wypisać słówka z rodziału 18 i 19
-opracować notatki z PNJA-ekonomia i biznes i wrzucić na skrzynkę
-wrzucić na skrzynkę notatki z językoznawstwa

-umyć okna
-zrobić porządek z gazetami(przygotować do biblioteki)

Czwartkowe popołudnie po korepetycjach mam zamiar przeznaczyć na sprzątanie:
-umycie szafek i kafelków w kuchni
-sprzątnięcie na półkach w przedpokoju
-umycie kafelków i wc w toalecie
-starcie kurzu na meblach w moim pokoju
-zrobienie porządku z ubraniami w moich szafach(i ewentualnie wywalić to, co niepotrzebne)
-wyrzucenie śmieci
-cięższe zakupy(jeśli takowe trzeba będzie zrobić)
-zrobienie rozeznania w kosmetykach bo coś widzę, że będzie do wydania lub wyrzucenia

Dilayla,
a może przesłałabym Ci tą herbatę pocztą?


Zmykam do łóżka poczytać książkę, a potem spac bo przede mną długie dni pełne obowiązków...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 07:50   #1661
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dzis juz widze jakas lipe za oknemz planów nici...nawet nie mam weny szykoac sie do złobka o reszcie nie wspomne...szczególnie,że mialam jechac dzis na konie sie wyluzowac...wściekne sie za chwile....
lasubmersion...oki posle ci adres na priv
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 08:18   #1662
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Korki przygotowane.
Teraz czas na śniadanie i zabieram się za hiszpański.
Mam między korepetycjami 2 godziny przerwy więc zapewne przytupnę w jakimś McDonaldzie i zrobię gramatykę angielskiego.

Dilayla,
niestety dzisiejsza pogoda nie sprzyja podejmowaniu aktywności.
Osobiście powolutku odczuwam spadek energii bo zamiast zjeść śniadanie po przebudzeniu się(5:30) to zjem dopiero teraz.
Jeśli wyślesz mi adres jeszcze dzisiaj to jutro wracając z korepetycji wstąpię na pocztę i Ci wyślę te herbatki

Miłego dnia!
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 09:22   #1663
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Aaaa, wreszcie też zamówiłam meble kuchenne... sama nie wiem, ile mi to czasu zajęło... miesiąc? półtora?

Moim celem jest przypomnienie sobie, jak to jest dobrze podejmować szybkie decyzje bez roztkliwiania się... oraz wytrwanie w nich
Ambitnie, ale może się uda......
Podziwiam.
Meble kuchenne to nie lada decyzja.
Bo nie wyrzucisz po tygodniu gdy się znudzą...
Nooooo, podziwiam.
Z dala od takich decyzji - ja.
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
wniosek złozony dzis o 14:03

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-04 o 09:25
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 09:31   #1664
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dotarłam do domu ze złobka....pada u mnie deszcz
w domu mam co robic ale nie chce mi sie....
nie wiem co ze soba zrobic...za co sie wziąść...nawet nic słuchac ani oglądac mi sie nie chce....
nie no żenujące to jest
Ogarnij sie ....tylko jak...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 10:35   #1665
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dostałam wyniki z kolokwium-4.
Porażka...
Muszę się konkretnie wziąć do roboty bo piątka z tego przedmiotu przejdzie mi koło nosa.
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 13:57   #1666
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Dostałam wyniki z kolokwium-4.
Porażka...
Muszę się konkretnie wziąć do roboty bo piątka z tego przedmiotu przejdzie mi koło nosa.
rozbroiłaś mnie
faktycznie musisz sie wziąść za siebie ....bo 4 to porażka chyba ze jakies stypendium jest ci potrzebne to wtedy rozumiem
u mnie
-kuchnia ogarnięta
-1 pranie wywieszone 2 w trakcie
-w szafie w miarę ogarnięte
teraz kawa...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 21:16   #1667
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri, zwróciłam uwagę na to co napisałaś o wizycie świątecznej u mamy. O ile tylko nie jest schorowana i zupełnie samotna, to powinnaś odpuścić sobie tą wizytę, po co psuć sobie święta? Piszesz o tym tak, jakby to było pójście do dentysty z bolącym zębem, tylko że jak Cię boli ząb to nie masz wyjścia i musisz iść, a tu jak najbardziej inną opcję masz. Chyba nie boisz się że na Ciebie nakrzyczy albo coś?

W poniedziałek kupiłam sobie dwie ksiązki z cyklu "jak żyć" i znalazłam tam kolejną złotą myśl, cytuję z pamięci "to nie wykonywanie zadań nas męczy, tylko niewykonywanie ich"; cały dzień próbowałam dziś wcielić tą myśl w życie, ale bezskutecznie. No, ale przynajmniej wiem dlaczego jestem zmęczona, pomimo że niezbyt wiele zrobiłam.

Martina@
- jak ja Ci strasznie strasznie strasznie zazdroszczę tej Brazylii! To najwspanialszy kraj do jakiego udało mi się pojechać, do tej pory uważam, że gdybym mogła tam mieszkać, to zadowoliłaby mnie nawet praca sprzedawcy wody kokosowej na plaży i byłabym idealnie szczęśliwa. A gdzie dokładnie jesteś?
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 22:54   #1668
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

"Zamknij oczy, ale nie umieraj...
Masz prawo do płaczu.

A potem wstań i walcz o następny dzień."

------ Każdy kto przeżył jakąś tragedie ma prawo wykrzyczeć i wypłakać swój żal i smutek. Jednak nie można zamykać się w sobie i użalać. Każdy upadek wzmacnia nas, dlatego zawsze warto się podnosić...''

myślę,że powinnam sobie to wydrukowac..codzien czytac..moze by troche pomogło...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-04, 23:29   #1669
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nie bardzo mi się dzień udał. Poniedziałek od 14 do wtorku do 14 całkiem odpuściłam. Znowu dałam sobie wmówić, że coś wielkiego, strasznego mnie czeka, nie dam rady. Uciekam od emocji i zobowiązań.

Dziś dwa razy płakałam, raz na sesji (czułam, że tak będzie), potem rozmawiając przez telefon.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 08:10   #1670
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Patri, zwróciłam uwagę na to co napisałaś o wizycie świątecznej u mamy. O ile tylko nie jest schorowana i zupełnie samotna, to powinnaś odpuścić sobie tą wizytę, po co psuć sobie święta? Piszesz o tym tak, jakby to było pójście do dentysty z bolącym zębem, tylko że jak Cię boli ząb to nie masz wyjścia i musisz iść, a tu jak najbardziej inną opcję masz. Chyba nie boisz się że na Ciebie nakrzyczy albo coś?
Dentystę uwielbiam - taka jestem dziwna
Mama jest szczebiocząca i wymagająca od innych szczebiotania, nawet jeśli w środku mają ruinę, a do takich należę ja i, zdaje się, mój ojciec. Nie ma w niej empatii i spróbowania chociaż bycia blisko w sensie emocjonalnym.
"Niech sobie nie myślę, że swoją skwaszoną miną spowoduję, że i ona będzie miała skwaszoną minę. Nikt nie będzie się do mnie naginał."
No więc wymaga uśmiechania się, jak to Iszka określiła: cyborgowania, udawania, że wszystko gra, udawania że wszystko wiem, udawania, że jestem najlepsza. Ona tak robi.
Odpuścić święta.. moje dziecko bardzo lubi tam jeździć, choć to żaden argument. Dobrze prawisz, że powinnam sobie odpuścić. Czyżbym jechała znów sprawdzić, czy daję radę się przy niej nie załamać? Zobaczymy...
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
"to nie wykonywanie zadań nas męczy, tylko niewykonywanie ich"
[B]
No, niezłe. Prawdziwa prawda.
Trzeba to mieć w pamięci!!
Poleci do pierwszego, ok?
Z czego to?

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
"Zamknij oczy, ale nie umieraj...
Masz prawo do płaczu.

A potem wstań i walcz o następny dzień."

------ Każdy kto przeżył jakąś tragedie ma prawo wykrzyczeć i wypłakać swój żal i smutek. Jednak nie można zamykać się w sobie i użalać. Każdy upadek wzmacnia nas, dlatego zawsze warto się podnosić...''

myślę,że powinnam sobie to wydrukowac..codzien czytac..moze by troche pomogło...
Też dobry kawałek. Z czego to?

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Nie bardzo mi się dzień udał. Poniedziałek od 14 do wtorku do 14 całkiem odpuściłam. Znowu dałam sobie wmówić, że coś wielkiego, strasznego mnie czeka, nie dam rady. Uciekam od emocji i zobowiązań.

Dziś dwa razy płakałam, raz na sesji (czułam, że tak będzie), potem rozmawiając przez telefon.
Przytulam Halimaa.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 08:41   #1671
201607211724
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 041
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Dentystę uwielbiam - taka jestem dziwna
Mama jest szczebiocząca i wymagająca od innych szczebiotania, nawet jeśli w środku mają ruinę, a do takich należę ja i, zdaje się, mój ojciec. Nie ma w niej empatii i spróbowania chociaż bycia blisko w sensie emocjonalnym.
"Niech sobie nie myślę, że swoją skwaszoną miną spowoduję, że i ona będzie miała skwaszoną minę. Nikt nie będzie się do mnie naginał."
No więc wymaga uśmiechania się, jak to Iszka określiła: cyborgowania, udawania, że wszystko gra, udawania że wszystko wiem, udawania, że jestem najlepsza. Ona tak robi.

Pati - mam to samo, ale w przypadku szczebioczącego (fajne określenie) ojca ale u mnie dodatkowo zawsze trzeba było jeszcze przytakiwać, zgadzać się, jeśli ma się inne zdanie, jest mega foch, ciche dni, nie ma już szczebiotania (w sumie nie wiem, co gorsze, )to tata zawsze decyduje kiedy łaskawie się do Ciebie odezwie... przez to nie lubię jeździć do domu, jeżdże ze względu na mamę, która w tym "toxicu" została sama
201607211724 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 09:18   #1672
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez orenda Pokaż wiadomość
Pati - mam to samo, ale w przypadku szczebioczącego (fajne określenie) ojca ale u mnie dodatkowo zawsze trzeba było jeszcze przytakiwać, zgadzać się, jeśli ma się inne zdanie, jest mega foch, ciche dni, nie ma już szczebiotania (w sumie nie wiem, co gorsze, )to tata zawsze decyduje kiedy łaskawie się do Ciebie odezwie... przez to nie lubię jeździć do domu, jeżdże ze względu na mamę, która w tym "toxicu" została sama
Ale u mnie też ciche dni jeśli coś nie po jej myśli, co we mnie od zawsze wywołuje poczucie winy. Więc jeśli mama nie w nastroju, to pewnie ja zrobiłam coś nie tak. A teraz z takim myśleniem jestem dorosłą osobą, która uważa co mówi, co robi, żeby czasem komuś na odcisk nie nadepnąć, żeby kogoś nie urazić, a jeśli już mi się uda urazić, to poczucie winy po całości i chłosta...
Eh, temat rzeka, szkoda słów...
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 09:34   #1673
201607211724
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 041
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Ale u mnie też ciche dni jeśli coś nie po jej myśli, co we mnie od zawsze wywołuje poczucie winy. Więc jeśli mama nie w nastroju, to pewnie ja zrobiłam coś nie tak. A teraz z takim myśleniem jestem dorosłą osobą, która uważa co mówi, co robi, żeby czasem komuś na odcisk nie nadepnąć, żeby kogoś nie urazić, a jeśli już mi się uda urazić, to poczucie winy po całości i chłosta...
Eh, temat rzeka, szkoda słów...
u mnie dokładnie to samo, pracuje nad tym, ale trudno mi bardzo cały czas analizuję, czy kogoś nie uraziłam, czy nie poczuł się dotknięty - i to w obiektywnie najnormalniejszych sytuacjach...a poczucie winy towarzyszy mi niemal nonstop, jeśli akurat go nie odczuwam, generuje mi się poczucie winy, że nie mam poczucia winy

masz rację - temat rzeka..

201607211724 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 09:43   #1674
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez orenda Pokaż wiadomość
a poczucie winy towarzyszy mi niemal nonstop
i mi też.

---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:38 ----------

Pomóżcie, czy to jest dla mnie?
http://www.pedagog.uw.edu.pl/podyplo...owe.php?id=519
Niejasno napisane:
Studia przeznaczone są dla osób z wyższym wykształceniem magisterskim pragnących zdobyć kwalifikacje pedagogiczne potrzebne do wykonywania zawodu nauczyciela.

Pragnę zdobyć, czy mam rozumieć, że te studia mi dają te kwalifikacje (przynajmniej w zakresie przygotowania pedagogicznego)?

Hm, z marszu wysłałam maila z zapytaniem do sekretariatu.
Znaczy, że działam w tym kierunku ze sporą odwagą i pewnością.
I to pewnie znaczy, że to jest to, co Tygryski (czyt: Patryśki) lubią najbrdziej.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-05 o 09:50
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 11:58   #1675
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
"Zamknij oczy, ale nie umieraj...
Masz prawo do płaczu.

A potem wstań i walcz o następny dzień."

------ Każdy kto przeżył jakąś tragedie ma prawo wykrzyczeć i wypłakać swój żal i smutek. Jednak nie można zamykać się w sobie i użalać. Każdy upadek wzmacnia nas, dlatego zawsze warto się podnosić...''

myślę,że powinnam sobie to wydrukowac..codzien czytac..moze by troche pomogło...
dziękuję Ci za ten cytat, przyda mi się
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 13:13   #1676
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witajcie!
Zanim doczytam - melduję się.
Wczoraj spotkała mnie średnio przyjemna "przygoda", a przy jej okazji mój mąż został wzięty za mojego syna . nie była to złośliwośc (chyba), widac było zmieszanie tej osoby.
Myślę, że potraficie sobie wyobrazić co czuję/czułam. Na pociesznie potwierdzam, że mąż faktycznie wygląda młokosowato (ale nie aż na nastolatka, Chryste!).
Dalej morduje mnie przeziębienie, dobija świadomośc ilośći spraw do zrobienia przed świętami.
Wczoraj ryczeć mi się tylko chciało, dziś próbuję przekuć to wszystko na plan działania:
- dalej trzeba walczyć z nadwagą,
- zadbac bardziej o siebie
ech.
Patri - pozwolę sobie wysłać Ci priwa - muszę się wygadać, mam nadzieję, że mnie wysłuchasz.

Wszystkim życzę zachłyśnięcia się wiosną w te święta!!!

---------- Dopisano o 13:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:52 ----------

Patri - te studia wyglądają wg mnie oki tym bardziej jeśli robi je uniwersytet, a nie uczelnia-krzak. Dziwne mają tylko dni studiowania - środa, piątek? Może szkoda, że nie w weekend, jak myślisz?
A ja też lubię chodzić do dentysty. W "dorosłym" życiu polubiłam, potem (po przeprowadzce) miałam 4 lata przerwy - doprowadziłam się do utraty pierwszego zęba (piątki) i wreszcie mnie otrzeźwiło - teraz chcę/muszę zrobić paszczę "na błysk" (ale na wstawianie na razie mnie nie stać, koronki, mostka nie chcę). Czy leczycie zęby ze znieczuleniem? (ot zwykłe plombowanie żywego zęba, bez kanału). U mojego aktualnego dentysty uchodzę za curiosum?bohatera? bo nie biorę znieczulenia
mimo bólu (do wytrzymania) mam coś takiego, że się luzuję na fotelu i jest jeszcze coś dlaczego lubię tam chodzić - grzeję się w "słońcu sukcesu i pozytywnego podejścia do pracy/życia" emanującego od dentysty (i jego żony - razem z kilkoma stomatologami mają ten gabinet/kombinat). Nie zazdroszczę gościowi kasy/ podróży/fajnego życia (praca w każdą sobotę- strasznie fajnie) - tylko tego podejścia.
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 13:18   #1677
201607211724
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 041
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Aper ja też wolę bez znieczulenia, jakoś tak.. naturalniej mi się wydaje, mój mąż natomiast na samym wejściu do gabinetu brałby znieczulenie, chyba nawet przy samym przeglądzie

Aper - moją mamę wzięto 2 razy za moją siostę i wiem na bank że nie było to kurtuazyjne stwierdzenie/pytanie... no młodo moja mama wygląda i tylko tak to interpretuję. no!
201607211724 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 17:23   #1678
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
czerwieclipiec,
jak to się zgubiła?
Boże, jak mnie wkur..iają tacy ludzi, którzy wymagają od innych totalnej obowiązkowości, a sami nie potrafią zapanować nad swoim bajzlem.


U mnie dalsze odwoływanie korepetycji(grrrr) i problemy z oddaniem biletów na koncert Comy.
Wokalista kilka dni przed trasą koncertową stwierdził, że musi sobie poużywać jeżdżąc na snowboardzie i sobie coś tam z łapą zrobił.
Od tygodnia bodajże o tym wiadomo, ale coś za bilety nie chcą oddać(a terminu nowego nie ma i obawiamy się z Tż, że nam nie będzie pasować).

Coś mnie rozleniwienie przedświąteczne dopadło.
Jakiś dziwny luz.
W weekend nie mam zajęć na uczelni(święta, święta, święęęęęęa), więc trochę zaczęłam się obijać.
No nie ma ich w moich teczkach, ojej, to były jedyne egzemplarze...Wczoraj na szczęście udało mi się ubłagać panią w sekretariacie ekonomicznym, żeby znalazła w systemie ślad po tym, że dawałam wszystkie potrzebne papiery. I pomimo zmęczenia, cieszyłam się, że tam poszłam, bo okazała się tak miłą i radosną kobietą, że aż byłam w szoku po kilkuletnich doświadczeniach studenckich. Załatwiła moją sprawę w pół godziny i wreszcie po 9 (!) wizytach w dziekanacie i 3 w sekretariacie jednego dnia, a w sumie 4 godzinach, długo hodowana żaba została zgładzona, wszystkie sprawy papierowo-administracyjne na Wydziale uporządkowane.

Na Comę chcieliście iść, to szkoda, że się Piotrek rozwalił, bo jak jest w formie, to koncerty są świetne.

Komu jak komu, ale Tobie rozleniwienie w święta to się chyba należy.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Wczoraj spotkała mnie średnio przyjemna "przygoda", a przy jej okazji mój mąż został wzięty za mojego syna . nie była to złośliwośc (chyba), widac było zmieszanie tej osoby.
Myślę, że potraficie sobie wyobrazić co czuję/czułam. Na pociesznie potwierdzam, że mąż faktycznie wygląda młokosowato (ale nie aż na nastolatka, Chryste!).
Ojej, ktoś pewnie się nie wyspał i nie wziął z domu okularów... Mnie zwykle biorą za bardzo młodą, potrafią mi odjąć nawet 8 lat, to też bywa uciążliwe. Na pocieszenie Ci powiem, że jako nastolatka byłam czasem brana za niedużego chłopca.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Czy leczycie zęby ze znieczuleniem? (ot zwykłe plombowanie żywego zęba, bez kanału). U mojego aktualnego dentysty uchodzę za curiosum?bohatera? bo nie biorę znieczulenia
mimo bólu (do wytrzymania) mam coś takiego, że się luzuję na fotelu i jest jeszcze coś dlaczego lubię tam chodzić - grzeję się w "słońcu sukcesu i pozytywnego podejścia do pracy/życia" emanującego od dentysty (i jego żony - razem z kilkoma stomatologami mają ten gabinet/kombinat). Nie zazdroszczę gościowi kasy/ podróży/fajnego życia (praca w każdą sobotę- strasznie fajnie) - tylko tego podejścia.
Bez, zawsze bez znieczulenia. Dopiero na rwanie zęba daję sobie zrobić zastrzyk. I dentyści reagują identycznie jak u Ciebie: zdumienie, opowiadanie, że tylko raz kiedyś mieli takiego pacjenta, co to nie chciał znieczulenia, ale to był facet itd.
Im jest chyba wygodniej, jak pacjent nie poczuje jakiegoś mniej delikatnego ruchu z ich strony i dlatego tak wszystkich namawiają.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 19:35   #1679
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Zjazd, zjazd i raz jeszcze zjazd.
Zaczęła się przedświąteczna nerwówka.
Poświęciłam dzisiaj 4,5 godziny na sprzątanie(w tym powieszenie firanek).
Niestety moja matka uznała, że firanki nie są powieszone jej jej modłę w związku z czym ona musi biedna wejść na krzesło i jeszcze raz je zawiesić(oh...jaka ona biedna).

Do zrobienia jeszcze dzisiaj:
-rozdziały 6a-6f(przetłumaczyć słówka+ćwiczenia)
-roz. 20 czasowniki modalne(4)
-roz. 21 Revision
-roz.45-48 czyli mowa zależna
-roz. 24 pytania pośrednie
-roz.25 pytania z przymkiem na końcu


Utknęłam z książką Picoult.
Grr...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-05, 21:20   #1680
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri to jakiś cytat z jakiejs stronki
brawa za działania widze ze sie ruszyłyśmy...
ja dzis bylam w stajni...super trening i jestem dumna
do domu wrociłąm dopiero o 16 i odrazu mi lepiej ze nie bylam zamknieta w domu
jutro juz musze zostac i konkretnie ogarnąć chate i zrobic wkoncu jakies delikatne zakupy ni ekupuje duzo jedzenia bo potem sie marnuje i mam wrazenie ze wyrzucam pieniadze w błoto i strasznie mnie to denerwuje...
a no i jutro upiec chce pierwszy raz w zyciu jakas babke jogurtoą..a w sobote murzynka
plany powazne ale jak bedzie okaze sie jutro
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.