Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI - Strona 80 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-04-06, 19:45   #2371
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość
Uważam ze niejeden lekarz powinien przeczytać takie forum, zobaczyłby jak wielka jest tragedią dla kobiety strata dziecka może zaczęliby inaczej do nas podchodzić i przykładać się bardziej do opieki nad pacjentem a nie traktować przedmiotowo.
To co się dzieje w służbie zdrowia to totalna paranoja


Mnie ze strony lekarzy (z wyjątkiem ordynatora i kilku dosłownie kilku przypadków) nie spotkało w tym szpitalu absolutnie nic dobrego.

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2012-04-26 o 20:11
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 19:49   #2372
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Upiekłam babkę upiekłam babkę pierwszy raz w życiu ale się zapadła do środka chyba się nie nadaje do pieczenia dobrze że mój Tż się nie zna powiem mu że tak ma być

---------- Dopisano o 19:49 ---------- Poprzedni post napisano o 19:47 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33391955]Mała próbka tego, co mnie spotkało. Przyszłam z ciążą obumarłą do szpitala, moja mama i mąż ze mną. Mama była wściekła, bo leżałam w tym szpitalu już 3 razy, a ostatni raz tydzień przed wydarzeniem. I trochę ją może faktycznie poniosło, ale doszło do wymiany zdań z lekarzem, jak to jest możliwe, że jeszcze tydzień temu na USG w tym szpitalu wszystko było ok, a teraz nagle takie rozbieżności i dziecko nie żyje? To lekarz się na nią wydarł, powiedział, że jak chce, to sobie może z tym iść do prokuratury.
Potem był przy moim badaniu (badał mnie jednak ordynator), ja siedziałam załamana na tym fotelu, a on do ordynatora, przy mnie: tylko pisz wyraźnie, bo to pójdzie do prokuratury.

Napiszę Wam jeszcze jeden przykład, ale uprzedzam, że jest to bardzo drastyczny opis, więc piszę na biało i jeśli jesteście wrażliwe, to NAPRAWDĘ nie czytajcie tego.
Moje dziecko było ułożone pośladkowo i tak też je rodziłam, najpierw wyszły nóżki i tułów, a potem skończyły mi się skurcze i główka została w kanale. I przez jakiś czas nie chciała wyjść. Lekarze postanowili, że poczekają na skurcz. I ja leżałam z takim na wpół urodzonym dzieckiem i leżałam, lekarz zdążył zrobić obchód, bo mi już skurcze nie chciały wrócić, potem drugi lekarz zrobił obchód... A przy tym taki komentarz: tylko uważaj, co głowy nie urwiesz, bo to dopiero będzie.
Mnie ze strony lekarzy (z wyjątkiem ordynatora i kilku dosłownie kilku przypadków) nie spotkało w tym szpitalu absolutnie nic dobrego.[/QUOTE]

O matko, przecież to nieludzkie. I to się dzieje w XXI wieku? Masakra, bardzo ci współczuje takich przeżyć.
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo

Edytowane przez anusia1808
Czas edycji: 2012-04-06 o 19:50
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 19:50   #2373
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość
Uważam ze niejeden lekarz powinien przeczytać takie forum, zobaczyłby jak wielka jest tragedią dla kobiety strata dziecka może zaczęliby inaczej do nas podchodzić i przykładać się bardziej do opieki nad pacjentem a nie traktować przedmiotowo.


ależ się zmachałam ale jutro tylko jeszcze raz odkurzę i przetrę kurze
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 19:53   #2374
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33391701]Mi też bardzo pomaga Wasze wsparcie i przede wszystkim zrozumienie. Dziękuję Wam.
U mnie w rodzinie i wśród znajomych każdy to przeżywa, mąż bardzo mnie wspiera, ale ciężko mi od niego wymagać, żeby cały dzień był w idealnym humorze i na moich usługach. On też to przeżywa.
A tutaj Wy dokładnie wiecie, co czuję, więc dużo łatwiej mi się wygadać bez zbędnego tłumaczenia.
Drugiej nocy po porodzie nie przespałabym, gdyby nie Relanium, teraz też biorę jakieś leki uspokajające, kiepsko funkcjonuję. Ale to dopiero trzeci dzień, wolę nie myśleć co będzie, jak przyjdzie jakaś rocznica czy dzień, którego się panicznie boję, czyli 26 maja (a później i 1 czerwca) [/QUOTE]

ja się boję 26 maja dlatego, że wtedy miałam zabieg - niezbyt szczęśliwy pierwszy dzień matki ...

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość


ależ się zmachałam ale jutro tylko jeszcze raz odkurzę i przetrę kurze
a mnie dopiero jutro sprzątanie czeka ale zagonię tż i będzie spoko
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 19:54   #2375
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Persephone! to okropne co przeszła w szpitalu! Jak pisała jedna z dziewczyn lekarze powinni poczytac takie forum choć dla wielu z nich my chyba tylko przypadkiem medycznym jesteśmy i takie cos jak smierc dziecka wg nich sie zdarza i tyle.
A jak radzic sobie z widokiem dzieci, małych ubranek, reklam? nie ma na to sposobu - wiekszośc z nas na poczatku chyba unikała ile się dało takich sytuacji i miejśc gdzie dzieci są. Za każdym razem boli jak cholera. Z czasem, ale musi go troche upłynąc, jest lepiej . Ale i to jest coś nieprzewidywane przypadkiem u mnie- czasami uderzy coś nie wiadomo skąd - jakiś wydok, pytanie i wraca znowu a wydawało mi sie ze z bólem juz sobie poradziłam. rana mozę juz cały czas nie krwawi, ale cały czas jest!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:01   #2376
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33391955]Mała próbka tego, co mnie spotkało. Przyszłam z ciążą obumarłą do szpitala, moja mama i mąż ze mną. Mama była wściekła, bo leżałam w tym szpitalu już 3 razy, a ostatni raz tydzień przed wydarzeniem. I trochę ją może faktycznie poniosło, ale doszło do wymiany zdań z lekarzem, jak to jest możliwe, że jeszcze tydzień temu na USG w tym szpitalu wszystko było ok, a teraz nagle takie rozbieżności i dziecko nie żyje? To lekarz się na nią wydarł, powiedział, że jak chce, to sobie może z tym iść do prokuratury.
Potem był przy moim badaniu (badał mnie jednak ordynator), ja siedziałam załamana na tym fotelu, a on do ordynatora, przy mnie: tylko pisz wyraźnie, bo to pójdzie do prokuratury.

Napiszę Wam jeszcze jeden przykład, ale uprzedzam, że jest to bardzo drastyczny opis, więc piszę na biało i jeśli jesteście wrażliwe, to NAPRAWDĘ nie czytajcie tego.
Moje dziecko było ułożone pośladkowo i tak też je rodziłam, najpierw wyszły nóżki i tułów, a potem skończyły mi się skurcze i główka została w kanale. I przez jakiś czas nie chciała wyjść. Lekarze postanowili, że poczekają na skurcz. I ja leżałam z takim na wpół urodzonym dzieckiem i leżałam, lekarz zdążył zrobić obchód, bo mi już skurcze nie chciały wrócić, potem drugi lekarz zrobił obchód... A przy tym taki komentarz: tylko uważaj, co głowy nie urwiesz, bo to dopiero będzie.
Mnie ze strony lekarzy (z wyjątkiem ordynatora i kilku dosłownie kilku przypadków) nie spotkało w tym szpitalu absolutnie nic dobrego.[/QUOTE]
Boże jestem w szoku. Jak tak można, co to za ludzie!!!! Takie postępowanie rzeczywiście nadaje się do prokuratury, powinni mieć zakaz wykonywania zawodu.
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:09   #2377
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Tak, Dasti, to są właśnie te szczegóły, których chciałam Wam oszczędzić, pisząc ostatnie wiadomości w wątku Mam V-VI.


Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2012-04-26 o 20:11
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:17   #2378
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Pers straszny ten szpital i ci ludzie w nim a to jakiś konkretny szpital jest? tzn nie wiem powiatowy, specjalistyczny, masz więcej szpitali u siebie?

ja na swój naprawdę nie mogę narzekać lekarze może nie współczujący mocno, ale z taktem i profesjonalizmem, na szczęście traumatycznych wspomnień z niego nie mam...
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:17   #2379
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

No to podam kolejny przykład "opiekuńczości" w naszych szpitalach. Jak byłam to równocześnie ze mną była dziewczyna która leżała w 16tc z powodu krwawień i z takimi krwawieniami wypisali ją do domu bo oczywiście walka o łóżko. W nocy ta dziewczyna wróciła na oddział bo urodziła swoje maleństwo wieczorem w wannie. Na jej miejscu poszłabym do lekarza który ją wypisywał spojrzeć mu w oczy, złamasy jedne
A dziewczyna która czekała razem ze mną na sali 8 razy poroniła, i za każdym razem lekarze można powiedzieć że ją torturowali miała dosyć a jednak się nie poddawała, historie które mi powiedziała przyprawiają o gęsią skórkę to niepojęte co się dzieje w służbie zdrowia podkreślę W SŁUŻBIE zdrowia.
Szkoda słów...
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:22   #2380
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Pers straszny ten szpital i ci ludzie w nim a to jakiś konkretny szpital jest? tzn nie wiem powiatowy, specjalistyczny, masz więcej szpitali u siebie?

ja na swój naprawdę nie mogę narzekać lekarze może nie współczujący mocno, ale z taktem i profesjonalizmem, na szczęście traumatycznych wspomnień z niego nie mam...
Tylko zaznaczam, że ordynator był w porządku i jeszcze jedna lekarka, która kiedyś mnie przyjmowała.

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2012-04-26 o 20:11
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:36   #2381
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

po takich historiach i zachowaniu niektórych lekarzy normalnie nóz sie w kieszeni otwiera!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:50   #2382
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Persephone ryczeć mi się chce, że przez taką znieczulicę ze strony lekarzy musiałaś przechodzić

A skąd jesteś? Ile masz lat?
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:54   #2383
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Pers straszne to, co musiałaś przejść w szpitalu.
Ja miałam w tym wszystkim chociaż to szczęście, że w szpitalu wszyscy się mną idealnie zajmowali
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 20:54   #2384
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Perse nie mieści mi się w głowie takie postępowanie, totalny brak współczucia. Zamiast spróbować pomóc Ci przejść przez ten koszmar to oni dokładali Ci tylko dodatkowego cierpienia Współczuję Ci bardzo że na takich KONOWAŁÓW trafiłaś

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość
No to podam kolejny przykład "opiekuńczości" w naszych szpitalach. Jak byłam to równocześnie ze mną była dziewczyna która leżała w 16tc z powodu krwawień i z takimi krwawieniami wypisali ją do domu bo oczywiście walka o łóżko. W nocy ta dziewczyna wróciła na oddział bo urodziła swoje maleństwo wieczorem w wannie. Na jej miejscu poszłabym do lekarza który ją wypisywał spojrzeć mu w oczy, złamasy jedne
A dziewczyna która czekała razem ze mną na sali 8 razy poroniła, i za każdym razem lekarze można powiedzieć że ją torturowali miała dosyć a jednak się nie poddawała, historie które mi powiedziała przyprawiają o gęsią skórkę to niepojęte co się dzieje w służbie zdrowia podkreślę W SŁUŻBIE zdrowia.
Szkoda słów...
Brak słów po prostu. Najwięcej dramatów zdarza się właśnie na oddziałach gin-poł. Jak ostatnio (po tym jak Perse trafiła do szpitala) na wątku ciążowym poruszyłam temat niekompetencji lekarzy prowadzących ciążę to pół wątku na mnie ryknęło, oczywiście te dziewczyny które tak podniosły głos są w swoich pierwszych ciążach i nie mają pojęcia co tak naprawdę się dzieje i jak są traktowane kobiety.
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....



Edytowane przez Dasti80
Czas edycji: 2012-04-06 o 21:00
Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:02   #2385
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Ja to powinnam chyba BOGU dziękować bo podejscie ze strony lekarzy i personelu nie dołożyło mi traumy. Nie zapomne jak juz mocno krwawiłam i trafiłam na IP jak przy badaniu taka zaryczana położna trzymała mnie za rękę. I potem przyszła jeszcze przełozona i powiedziała ze jej przykro ( kojarzyły mnie po leżałam 10 dni, potem wyszłam i wróciłam na zabieg).
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:06   #2386
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

eseska przepis na bajaderki https://wizaz.pl/kulinaria/przepis_widok.php?id=1161
Persephone nie wiem co ci napisać, nie wyobrazam sobie twojego bólu
Dasti fajnie, że jesteś

przeczytałam co napisałyście i bardzo mi smutno dzisiaj. poza tym wylądowałam u dentysty i mam zatruty ząb. czy to znaczy, ze będzie kanałowe leczenie? dentystka dużo gadała a ju już nieprzytomna ze zmęczenia mało zrozumiałam
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:07   #2387
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Persephone ryczeć mi się chce, że przez taką znieczulicę ze strony lekarzy musiałaś przechodzić

A skąd jesteś? Ile masz lat?
Mam 26, rocznikowo 27 lat, jestem ze Śląska.
Powiem szczerze, że trochę sobie wyrzucam, że miałam opory czasami przed zapytaniem lekarza o coś. Ale teraz wiem, że przy następnej ciąży nie dam się zbyć, będę panikować i histeryzować i będę miała do tego prawo i będę o tym mówić wszem i wobec.
Jednak wciąż szukam jakiegoś dobrego ginekologa, na razie to dla mnie podstawa.

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Pers straszne to, co musiałaś przejść w szpitalu.
Ja miałam w tym wszystkim chociaż to szczęście, że w szpitalu wszyscy się mną idealnie zajmowali
Mną później też, później lekarze często do mnie zaglądali (ordynator i mój lekarz), położne przychodziły, pytały czy czegoś mi trzeba... Ale na wstępie i w czasie porodu był taki cyrk..
Na szczęście dostałam salę jednoosobową i nie musiałam rodzić na porodówce, tylko w zabiegowym na ginekologii (swoją drogą poród na samolocie do badań, gdzie nawet nie ma o co się zaprzeć, nie należy do najlepszych rozwiązań, ale wolałam to, niż rodzić w sali, gdzie obok leżą kobiety z dziećmi). Ale to wszystko z polecenia ordynatora, gdyby go nie było, to by mnie wysłali pewnie na porodówkę.

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Perse nie mieści mi się w głowie takie postępowanie, totalny brak współczucia. Zamiast spróbować pomóc Ci przejść przez ten koszmar jakim jest poród martwego dziecka to oni dokładali Ci tylko dodatkowego cierpienia Współczuję Ci bardzo że na takich KONOWAŁÓW trafiłaś


Brak słów po prostu. Najwięcej dramatów zdarza się właśnie na oddziałach gin-poł. Jak ostatnio (po tym jak Perse trafiła do szpitala) na wątku ciążowym poruszyłam temat niekompetencji lekarzy prowadzących ciążę to pół wątku na mnie ryknęło, oczywiście te dziewczyny które tak podniosły głos są w swoich pierwszych ciążach i nie mają pojęcia co tak naprawdę się dzieje i jak są traktowane kobiety.
Ja teraz mam czas na przetestowanie lekarza. Bo teraz muszę znaleźć już takiego na 100%. Zmieniałam lekarza w połowie ciąży i nie wiem, czy mój wybór był trafiony, teraz zastanowię się 100 razy, zanim powierzę komuś swoją ciążę.
Swoją drogą przed zajściem w ciążę nie wiedziałam, że to takie ważne, myślałam, że ciąża to pikuś i nieważne, jaki lekarz prowadzi, przecież nic złego nie może się zdarzyć... O ja naiwna....
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:22   #2388
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33393861]
Swoją drogą przed zajściem w ciążę nie wiedziałam, że to takie ważne, myślałam, że ciąża to pikuś i nieważne, jaki lekarz prowadzi, przecież nic złego nie może się zdarzyć... O ja naiwna....[/QUOTE]

tak tak, a wizyta u lekarza i usg to rozrywka i przyjemność
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:29   #2389
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Pers jak czytam co piszesz, to jakbym o sobie czytała. Też zmieniałam lekarza w czasie ciąży, rodziłam na samolocie i też wydawało mi się, że w ciąży nic złego się zdarzyć nie może... jak nam życie zweryfikowało poglądy boleśnie
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:42   #2390
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Pers jak czytam co piszesz, to jakbym o sobie czytała. Też zmieniałam lekarza w czasie ciąży, rodziłam na samolocie i też wydawało mi się, że w ciąży nic złego się zdarzyć nie może... jak nam życie zweryfikowało poglądy boleśnie
Tak, ja dopiero w ciąży zdałam sobie sprawę z tego, jakie kruche jest takie małe życie....
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:50   #2391
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

oglądałyście taki film ciekawy przypadek beniamina buttona? jeśli nie to zaraz będzie leciał na tvn a jest wart obejrzenia.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:55   #2392
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

U mnie niestety telewizor stoi od kiedy wróciłam... Nie chce mi się go włączać, żadnej muzyki, nic...
Pewnie za jakiś czas wrócę do normalności, na razie nie umiem
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 22:00   #2393
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
oglądałyście taki film ciekawy przypadek beniamina buttona? jeśli nie to zaraz będzie leciał na tvn a jest wart obejrzenia.
Oglądałam ale obejrzę jeszcze raz, bo lubię ten film.
A przepis na bajaderki zapisałam, przyda mi się

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33395011]U mnie niestety telewizor stoi od kiedy wróciłam... Nie chce mi się go włączać, żadnej muzyki, nic...
Pewnie za jakiś czas wrócę do normalności, na razie nie umiem [/QUOTE]

Ja na początku nawet się wkurzałam jak TŻ radio włączał, że jak on może słuchać. Więc to raczej normalna reakcja
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 22:00   #2394
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Przyszłam się przywitać... 30.03 straciłam nasze maleństwo w 6 tc wszystko stało się w domu, potem prawie 4 dni spędziłam w szpitalu i ... nie radzę sobie z tym. Dla lekarzy to był tylko zarodek, początkowa ciąża i przecież to normalne, że wszystko może się jeszcze zdarzyć, ale dla mnie to było nasze dziecko, które mimo, krótkiego czasu trwania ciąży zdążyłam bardzo pokochać...
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 22:02   #2395
amilcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amilcia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

hej.

Witaj Persephone - żadne słowa Cię nie pocieszą więc mocno Cię przytulam

Dziewczyny życzę Wam Wesołych i pełnych nadziei i wiary w lepsze jutro Świąt Wielkanocnych. Pomimo smutków i problemów mam nadzieję, że dla każdej z Was będzie to miły czas

Moni_ka - ciebie też witam, trzymaj się dzielnie, pisz z nami to ukoi Twój ból.
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia."

Amelka - 07.12.2006
Aniołek - 30.11.2010
Daria - 29.01. 2012

Edytowane przez amilcia
Czas edycji: 2012-04-06 o 22:05
amilcia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 22:02   #2396
delilahinsomnia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 992
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;33393861]Mam 26, rocznikowo 27 lat, jestem ze Śląska.
Powiem szczerze, że trochę sobie wyrzucam, że miałam opory czasami przed zapytaniem lekarza o coś. Ale teraz wiem, że przy następnej ciąży nie dam się zbyć, będę panikować i histeryzować i będę miała do tego prawo i będę o tym mówić wszem i wobec.
Jednak wciąż szukam jakiegoś dobrego ginekologa, na razie to dla mnie podstawa.



Mną później też, później lekarze często do mnie zaglądali (ordynator i mój lekarz), położne przychodziły, pytały czy czegoś mi trzeba... Ale na wstępie i w czasie porodu był taki cyrk..
Na szczęście dostałam salę jednoosobową i nie musiałam rodzić na porodówce, tylko w zabiegowym na ginekologii (swoją drogą poród na samolocie do badań, gdzie nawet nie ma o co się zaprzeć, nie należy do najlepszych rozwiązań, ale wolałam to, niż rodzić w sali, gdzie obok leżą kobiety z dziećmi). Ale to wszystko z polecenia ordynatora, gdyby go nie było, to by mnie wysłali pewnie na porodówkę.



Ja teraz mam czas na przetestowanie lekarza. Bo teraz muszę znaleźć już takiego na 100%. Zmieniałam lekarza w połowie ciąży i nie wiem, czy mój wybór był trafiony, teraz zastanowię się 100 razy, zanim powierzę komuś swoją ciążę.
Swoją drogą przed zajściem w ciążę nie wiedziałam, że to takie ważne, myślałam, że ciąża to pikuś i nieważne, jaki lekarz prowadzi, przecież nic złego nie może się zdarzyć... O ja naiwna....[/QUOTE]

Czytam Twoje wypowiedzi ze łzami w oczach a z drugiej strony jestem taka wkurzona!!! Niektórzy ludzie są bezduszni, traktują pacjenta jak jakiegoś - przepraszam - kurczaka na uboju, seryjnie wszystko no bo co się tam będą roztrwaniac nad czyjas tragedią.

Proszę, Persephone napisz w którym mieście to szpital, może to będzie przestrogą dla innych dziewczyn!

Ściskam mocno
delilahinsomnia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 22:03   #2397
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Ja na początku nawet się wkurzałam jak TŻ radio włączał, że jak on może słuchać. Więc to raczej normalna reakcja
Mnie denerwuje, jak on puszcza jakieś krótkie filmiki u siebie na komputerze....

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Przyszłam się przywitać... 30.03 straciłam nasze maleństwo w 6 tc wszystko stało się w domu, potem prawie 4 dni spędziłam w szpitalu i ... nie radzę sobie z tym. Dla lekarzy to był tylko zarodek, początkowa ciąża i przecież to normalne, że wszystko może się jeszcze zdarzyć, ale dla mnie to było nasze dziecko, które mimo, krótkiego czasu trwania ciąży zdążyłam bardzo pokochać...
Współczuję Niestety, takie jest podejście lekarzy.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 22:12   #2398
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Przyszłam się przywitać... 30.03 straciłam nasze maleństwo w 6 tc wszystko stało się w domu, potem prawie 4 dni spędziłam w szpitalu i ... nie radzę sobie z tym. Dla lekarzy to był tylko zarodek, początkowa ciąża i przecież to normalne, że wszystko może się jeszcze zdarzyć, ale dla mnie to było nasze dziecko, które mimo, krótkiego czasu trwania ciąży zdążyłam bardzo pokochać...
witaj, wiem co czujesz. powiedz coś więcej o sobie
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 22:14   #2399
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Przyszłam się przywitać... 30.03 straciłam nasze maleństwo w 6 tc
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 22:15   #2400
delilahinsomnia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 992
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XI

Kurcze, mineły 34 dni od #. Ale @ nadal brak, TŻ zaczyna mi wiercic dziure w brzuchu żeby zrobic test ciążowy.

Co robić?
delilahinsomnia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.