Po mnie zawsze żona :( - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-04-08, 00:58   #1
magbeth
Dzik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 702

Po mnie zawsze żona :(


Mówiąc krótko: każdy facet, z którym się rozstaję/on rozstaje ze mną, bierze ślub ze swoją następną babą. Początkowo zwisało mi to smętnym kalafiorem, ale że wzór zaczął być stały, zaczęłam zastanawiać się ja, co ja robię nie halo

Mam na liczniku wiekowym trójkę z przodu, z małym kawałkiem z tyłu, kilka związków za sobą, te dłuższe kończyły się znudzeniem i spokojem, kilka krótszych bardziej burzliwie, wyjątkiem jest jeden kretyn, który od lat mi wisi w życiorysie i chyba nie ma dla niego innych kobiet aniżeli ja, był jeszcze drugi pan, który "zapomniał" mi powiedzieć, ze ma dziewczynę (!!!) a było mu o tyle prościej, że ona nie mieszkała w Polsce, natomiast cała reszta to tak jak opisałam powyżej.

Obecnie umawiam się na szereg randek i też coś zgrzyta, bo początki miłe a potem nagle milczenie z drugiej strony i...nie zdziwiłabym się, gdyby miało to związek z nadciągającym ślubem, nie moim oczywiście

Nie chcę wyjść na desperatkę,ale sytuacja zaczyna mnie męczyć i co by tu nie mówić, jest mi często zwyczajnie przykro, a nie mam siły i ochoty na poważne rozmowy z kimś, kogo ledwo znam i na razie jestem na etapie "obwąchiwania", z hajtniętymi byłymi tym bardziej. Z drugiej strony jest to milczenie też coraz częstsze no i...zaczęłam ostro szukać błędu w sobie.

A z trzeciej strony, gdzieś tam w środku, zaczynam się "po polsku" bać tykającej metryki, paluchów otoczenia i pustych ścian, no bo to przecież "mnie nikt nie chciał, skoro jeszcze bez kółka na palcu", czyż nie tak? I jakkolwiek mam bliżej do tej jakże "modnej" singielki medialnej, czyli praca, hobby, pasje, znajomi, podróże, zrobione oko itp. to jednak ten archetyp starej panny ze mną w roli głównej zaczyna mi się śnić po nocach (i tylko wobec wizji kota nie mam nic przeciwko).

Jest jakiś sposób by nie zwariować? Ktosia ma podobnie może?
magbeth jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 01:23   #2
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Hm... Może oni są w takim wieku po prostu, że statystycznie jest to dobry czas na ożenek i hajtają się wcale nie z Twojego powodu.
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 01:51   #3
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
Hm... Może oni są w takim wieku po prostu, że statystycznie jest to dobry czas na ożenek i hajtają się wcale nie z Twojego powodu.
No na przykład.

Cóż Ci poradzić...wyjścia masz dwa - albo poddać się terrorowi tykającej metryki, albo nie
Przecież wiesz, że nic na siłę, nie ?
Za granicę wyjedź, tam więcej kawalerów po 30tce niż u nas
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 03:06   #4
InkluzjaOstateczna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Z Polski
Wiadomości: 733
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

A umawiaj się na te randki, ale też bez przesady - nie dla zasady, tylko jak ktoś Cię naprawdę zainteresuje. Jest gros fajnych facetów, Ty jesteś fajną dziewczyną - i nie mówię Ci tak żeby Cię podbudować, tylko naprawdę sprawiasz po tym jednym poście wrażenie miłej, bystrej kobitki. Ktoś tam na Ciebie czeka. A jeśli nie? No cóż... najważniejsza jesteś Ty, a nie to, żeby na siłę kogoś przytulać. Nie bój się tykającego zegara czy innego szajsu, a najbardziej wytykania paluchami przez innych. To nie Twoja wina, że jesteś za☠☠☠ista i na nikogo pasującego Ci nie trafiłaś, naprawdę! Nie żyjemy w społeczeństwie, gdzie jak masz powyżej 18-lat i brak Ci obrączki, to jesteś poddawana ostracyzmowi. Żyj swoim życiem, ciesz się nim i będzie dobrze. Tylko nie szukaj tego szczęścia na siłę i tyle.
InkluzjaOstateczna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 06:40   #5
maja2627
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
No na przykład.

Cóż Ci poradzić...wyjścia masz dwa - albo poddać się terrorowi tykającej metryki, albo nie
Przecież wiesz, że nic na siłę, nie ?
Za granicę wyjedź, tam więcej kawalerów po 30tce niż u nas

W wielu krajach za granicą patrzą na polki które mają presje na małżeństwo przed 30 jak na ciekawostkę przyrodniczą. Znajomi z Portugalii, Hiszpanii, Meksyku mieszkający w Polsce opowiadają o tym polskim dążeniu do ślubu jak o interesującej osobliwości, kiedy ktoś z ich zagranicznych znajomych pyta ich o to, co ich zaskakuje w naszym pięknym kraju. Więc można mieć inne podejście
maja2627 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 07:37   #6
morelle_
Zakorzenienie
 
Avatar morelle_
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 38 967
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Po pierwsze autorko muszę Ci napisać, że powinnam felietony pisac Jesteś rewelacyjna w ubieraniu myśli w słowa


A po drugie, przestan się tym przejmować. Ja bym poszukala jakiegoś wolnego faceta rocznikowo wzwyż niż Ty
morelle_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 07:49   #7
fankapsychiatrii
Wtajemniczenie
 
Avatar fankapsychiatrii
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Desperacja odstrasza.
fankapsychiatrii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 09:30   #8
Pragni
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 151
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
No na przykład.

Cóż Ci poradzić...wyjścia masz dwa - albo poddać się terrorowi tykającej metryki, albo nie
Przecież wiesz, że nic na siłę, nie ?
Za granicę wyjedź, tam więcej kawalerów po 30tce niż u nas
otóż to
Pragni jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 10:02   #9
TheKey
Wtajemniczenie
 
Avatar TheKey
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 069
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Mnie się zawsze wydawało, że to ich wytykanie "starych panien" wynika z zazdrości ludzi, którzy sami są uwiązani, a chętnie znów byliby wolni
__________________
The best way to a man’s heart is straight through his chest with a sharp knife.

There is never any point in telling people they are wrong or how it is. When people are ready to learn they will learn in their own way.
TheKey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 10:06   #10
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez TheKey Pokaż wiadomość
Mnie się zawsze wydawało, że to ich wytykanie "starych panien" wynika z zazdrości ludzi, którzy sami są uwiązani, a chętnie znów byliby wolni
Ciężko stwierdzić w sumie, bo niektóre baby są tak puste i głupie, że naprawdę uważają sie za kogoś lepszego tylko dlatego, że mają jakie portki w domu (a jeszcze jak przyklepane papierem, to już w ogóle awans społeczny). To się dopiegdalają do innych. Tak dla jeszcze lepszego samopoczucia.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 10:18   #11
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 184
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Może po prostu nie trafiłaś na odpowiedniego człowieka. (w sensie takiego, ktory chce tego co ty).
Czy z którymkolwiek z eks chciałaś założyć rodzinę?

Ja wierzę, że nie ma co się spieszyć. Jak to mawiają: swój swojego zawsze znajdzie.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 10:28   #12
magbeth
Dzik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 702
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez fankapsychiatrii Pokaż wiadomość
Desperacja odstrasza.
Wiem doskonale, fankopsychiatrii, i przyznam szczerze, że czasami się zastanawiam, czy faktycznie już desperuję i to widać czy po prostu ich gniotę i zwiewają profilaktycznie, słusznie obawiając się wałka na łbie za jakiś czas czy zwyczajnie mam pecha
Albo wszystko na raz

Serio, staram się mieć dystans do siebie i do tych wszystkich sytuacji, czasami się z nich śmieję, bo co więcej mogę zrobić - niemniej jednak zauważyłam zmianę w sobie. Polega ona na szczerzeniu kłów do ludzi, którzy schodzą ze mną na tematy osobiste, związkowo -partnerskie, nawet jeśli robią to życzliwie i bez chęci wbicia szpili pt. "Patrzcie, taka mądra/fajna/zgrabna i powabna a nikt jej nie chciał"

Inna sprawa, że parę długich znajomości koleżeńskich rozleciało mi się właśnie ze względu na fakt nie posiadania partnera/męża i dzieci - porozumienie międzyplanetarne nie wchodziło w grę niestety. Też biorę to na klatę, ale bywa mi mocno smutno z tego powodu. I tu wyznam, że nie rozumiem kobiet, które w momencie złapania samczyka, cały ciężar jestestwa kładą na tym nieboraku i ładują w związek, nie mając czasu na nic innego. Wyznam jeszcze, że ja mam odwrotnie i do tego tysiąc pasji i z żadnej nie zrezygnuję, podobnie nie oczekuję od faceta, żeby olał kły, skapcaniał i siedział ze mną cięgiem w domu, zwłaszcza, jeśli dorwałam lwa Co innego pewne ograniczenie i pójście na tzw. nie do końca zgniły kompromis a co innego totalne podporządkowanie.


Generalnie to jeszcze coś dopiszę: nie wyglądam na te 30 z okładem, ludzie zazwyczaj biorą mnie za świeżą absolwentkę studiów, ewentualnie studentkę pierwszego kierunku na wykończeniu i często-gęsto po wyznaniu wiekowego credo robią oczy jak pięciozłotówki.
Nie jestem i nie będę ósmym cudem świata, ale siebie lubię i nie straszę wyglądem przechodniów oraz dzieci, więc jest szansa, że zagranicznych mężczyzn także nie będę straszyć. Bo tak się składa, że myśl podsunięta przez sine.irę, tez mi przeleciała przez łeb, tym bardziej, ze mam na koncie związki z cudzoziemcami (jeden z Norwegiem, jeden z Amerykaninem) i...faktycznie, podejście inne, także ich rodzin i otoczenia. Niestety, obydwaj Ci panowie wzięli śluby ze swoimi następnymi partnerkami, czyli zatoczyłam kolo i znów jestem przy fancepsychiatrii

Na razie zatem odpuszczam myśliska i idę podelektować się pasztetem z pieczarek.
Co do felietonów to jeszcze przede mną, ale swego czasu pisywałam do gazet recenzje spektakli teatralnych. Za dobre słowo dzięki, morelle_
magbeth jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 10:48   #13
morelle_
Zakorzenienie
 
Avatar morelle_
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 38 967
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Nie ma za co

Ja myśle, że powinnaś się skupić na sobie. Miłość z reguły przychodzi wtedy jak już się jej wcale nie chce. Ja tak miałam
morelle_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 11:08   #14
magbeth
Dzik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 702
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Kiedy ja się na sobie skupiam, aż nadto
Może wieje ode mnie zamiast Hypnotic Poison zapachem podwyższonego ego z nutą tej polskiej starej panny?

@luna: tak, chciałam założyc rodzinę, z dwoma panami byłam juz po pierścieniu, kiedy coś poszło w szwach i oni owszem, pognali do ołtarza, ale nie ze mną.
magbeth jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 12:17   #15
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez magbeth Pokaż wiadomość
Kiedy ja się na sobie skupiam, aż nadto
Może wieje ode mnie zamiast Hypnotic Poison zapachem podwyższonego ego z nutą tej polskiej starej panny?

@luna: tak, chciałam założyc rodzinę, z dwoma panami byłam juz po pierścieniu, kiedy coś poszło w szwach i oni owszem, pognali do ołtarza, ale nie ze mną.
A może w drugą stronę to trzeba poobracać? Może prezentujesz tak mocno singielskie zachowania, że byli partnerzy byli z Tobą pòki nie poczuli że to ich moment na założenie rodziny?
Każdy kij ma dwa końce. Może brak u Ciebie właśnie determinacji, okazania że Ci zależy?
Obecnie człowiek ma obnosić się ze swoją niezależnością, wdupiemaniem , swoimi fasetdziesięcioma pasjami z których nie zrezygnuje dla nikogo, swoim singielstwem itd. A to tak samo droga do nikąd jak presja na ślub z kimkolwiek w wieku lat 16tu byle obrączka była.
Co jest w innych krajach to co kogo obchodzi tak naprawdę? Jakoś nie widzę żeby w ogólnym rozrachunku wychodzili na tym popzgłupieniu jakoś lepiej w czymkolwiek. To że ktoś ma gdzieś inaczej, to nie znaczy z zasady że lepiej i że od razu należy jak ta papuga chcieć to samo.

Ty patrz na siebie, czego Ty potrzebujesz a nie czego chce jakaś hipotetyczna panna po drugiej stronie świata.
A nie masz z kim pogadać od serca o tym , ale z kimś kto Cię znał, i miał okazję widzieć Cię w byłych związkach? Może nieświadomie wysyłasz jakieś mylne sygnały, albo co?
Taki głos , nawet jeśli dobijający w pierwszej chwili, może dać Ci więcej niż wszystkie nasze tu gdybania.

A może miałaś po prostu pecha do tej pory. Związek to w dużej mierze po prostu przypadek z nutką szczęśliwego trafu.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 13:37   #16
potwor_z_jeziora
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: z pod byka
Wiadomości: 945
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez magbeth Pokaż wiadomość
Kiedy ja się na sobie skupiam, aż nadto
Może wieje ode mnie zamiast Hypnotic Poison zapachem podwyższonego ego z nutą tej polskiej starej panny?

@luna: tak, chciałam założyc rodzinę, z dwoma panami byłam juz po pierścieniu, kiedy coś poszło w szwach i oni owszem, pognali do ołtarza, ale nie ze mną.
Hmm, dwóch po pierścieniu mówisz...
Być może jest coś takiego w Tobie, co sprawia, że faceci nie widzą "materiału na żonę". Co najgorsze to może być kompletnie z kapelusza wzięte.

Mi np. przez wiele lat przypinano metkę "kobieciarza". Panowało przekonanie, że zawsze z jakąś coś kręcę, często zmieniam i niejednokrotnie walczę na 2 albo 3 fronty... Pojęcia nie mam z czego to mogło wynikać.
potwor_z_jeziora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 13:47   #17
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez magbeth Pokaż wiadomość
Mówiąc krótko: każdy facet, z którym się rozstaję/on rozstaje ze mną, bierze ślub ze swoją następną babą. Początkowo zwisało mi to smętnym kalafiorem, ale że wzór zaczął być stały, zaczęłam zastanawiać się ja, co ja robię nie halo

Mam na liczniku wiekowym trójkę z przodu, z małym kawałkiem z tyłu, kilka związków za sobą, te dłuższe kończyły się znudzeniem i spokojem, kilka krótszych bardziej burzliwie, wyjątkiem jest jeden kretyn, który od lat mi wisi w życiorysie i chyba nie ma dla niego innych kobiet aniżeli ja, był jeszcze drugi pan, który "zapomniał" mi powiedzieć, ze ma dziewczynę (!!!) a było mu o tyle prościej, że ona nie mieszkała w Polsce, natomiast cała reszta to tak jak opisałam powyżej.

Obecnie umawiam się na szereg randek i też coś zgrzyta, bo początki miłe a potem nagle milczenie z drugiej strony i...nie zdziwiłabym się, gdyby miało to związek z nadciągającym ślubem, nie moim oczywiście

Nie chcę wyjść na desperatkę,ale sytuacja zaczyna mnie męczyć i co by tu nie mówić, jest mi często zwyczajnie przykro, a nie mam siły i ochoty na poważne rozmowy z kimś, kogo ledwo znam i na razie jestem na etapie "obwąchiwania", z hajtniętymi byłymi tym bardziej. Z drugiej strony jest to milczenie też coraz częstsze no i...zaczęłam ostro szukać błędu w sobie.

A z trzeciej strony, gdzieś tam w środku, zaczynam się "po polsku" bać tykającej metryki, paluchów otoczenia i pustych ścian, no bo to przecież "mnie nikt nie chciał, skoro jeszcze bez kółka na palcu", czyż nie tak? I jakkolwiek mam bliżej do tej jakże "modnej" singielki medialnej, czyli praca, hobby, pasje, znajomi, podróże, zrobione oko itp. to jednak ten archetyp starej panny ze mną w roli głównej zaczyna mi się śnić po nocach (i tylko wobec wizji kota nie mam nic przeciwko).

Jest jakiś sposób by nie zwariować? Ktosia ma podobnie może?
może chodzi plotka, że jesteś kobietą która szybko się nudzi, to po co im ślub z Tobą skoro zaraz rozwód będzie?
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 15:52   #18
magbeth
Dzik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 702
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Możliwe, że istnieje tajny pakt moich byłych, gdzie pierwszym punktem regulaminu jest odreagowanie mnie ślubem z inną, długoterminową

Związki dłuższe były kilkuletnie i na końcu po prostu już nawet nie letnie a arktyczne, jeśli oceniać poziom zaangażowania i wzajemnych "ochów" w oczach, rozstania były więc formalnością. Ale coś w tym jest, co piszecie, bo faktycznie nie było klimatu na naprawę i mnie osobiście nie chciało się ratować przynajmniej resztek...pani niezależna zwijała żagiel i pruła dalej, z tym, że nigdy nie odeszłam do innego faceta. Szłam do siebie .
W obecnej sytuacji czuję się jak z kamieniem w bucie i coś, na Swaroga, chcę z tym zrobić.

Takie bliskie osoby obserwujące mam w otoczeniu, jutro się widzimy...więc jak się zbiorę na pewną odwagę to skoczę...

A dla Was dzięki za różne sugestie
magbeth jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 16:30   #19
potwor_z_jeziora
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: z pod byka
Wiadomości: 945
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Możliwe, że licho kamuflujesz to ciśnienie na małżeństwo.

Kiedyś w ogóle nie miałaś, ale nie oszukujmy się - wiek robi w tej kwestii swoją robotę.
Nawet jak 30-paroletnia osoba sama z siebie chce to trudno utrzymać taki sam styl życia jak dekadę wcześniej, bo otoczenie rówieśników się wykrusza.
Swoją drogą zastanawiające jest, jak świeżo upieczony małżonek/ka potrafi zupełnie zniknąć dla reszty świata, nawet jeśli obrączka to jedyne co się zmieniło w momencie ślubu.

W ogóle małżeństwo dla małżeństwa jest bez sensu. Lepiej już być starą panną/kawalerem i mieć święty spokój na stare lata, niż obudzić się pewnego pięknego poranka i stwierdzić, że ostatnie kilkadziesiąt lat spędziło się pod jednym dachem z kimś kogo się nie znosi. W imię spełnienia norm społecznych
potwor_z_jeziora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 16:58   #20
TmargoT
Zakorzenienie
 
Avatar TmargoT
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez magbeth Pokaż wiadomość
Mówiąc krótko: każdy facet, z którym się rozstaję/on rozstaje ze mną, bierze ślub ze swoją następną babą. Początkowo zwisało mi to smętnym kalafiorem, ale że wzór zaczął być stały, zaczęłam zastanawiać się ja, co ja robię nie halo

Mam na liczniku wiekowym trójkę z przodu, z małym kawałkiem z tyłu, kilka związków za sobą, te dłuższe kończyły się znudzeniem i spokojem, kilka krótszych bardziej burzliwie, wyjątkiem jest jeden kretyn, który od lat mi wisi w życiorysie i chyba nie ma dla niego innych kobiet aniżeli ja, był jeszcze drugi pan, który "zapomniał" mi powiedzieć, ze ma dziewczynę (!!!) a było mu o tyle prościej, że ona nie mieszkała w Polsce, natomiast cała reszta to tak jak opisałam powyżej.

Obecnie umawiam się na szereg randek i też coś zgrzyta, bo początki miłe a potem nagle milczenie z drugiej strony i...nie zdziwiłabym się, gdyby miało to związek z nadciągającym ślubem, nie moim oczywiście

Nie chcę wyjść na desperatkę,ale sytuacja zaczyna mnie męczyć i co by tu nie mówić, jest mi często zwyczajnie przykro, a nie mam siły i ochoty na poważne rozmowy z kimś, kogo ledwo znam i na razie jestem na etapie "obwąchiwania", z hajtniętymi byłymi tym bardziej. Z drugiej strony jest to milczenie też coraz częstsze no i...zaczęłam ostro szukać błędu w sobie.

A z trzeciej strony, gdzieś tam w środku, zaczynam się "po polsku" bać tykającej metryki, paluchów otoczenia i pustych ścian, no bo to przecież "mnie nikt nie chciał, skoro jeszcze bez kółka na palcu", czyż nie tak? I jakkolwiek mam bliżej do tej jakże "modnej" singielki medialnej, czyli praca, hobby, pasje, znajomi, podróże, zrobione oko itp. to jednak ten archetyp starej panny ze mną w roli głównej zaczyna mi się śnić po nocach (i tylko wobec wizji kota nie mam nic przeciwko).

Jest jakiś sposób by nie zwariować? Ktosia ma podobnie może?
a ja się zastanawiam dlaczego kończyły się te długotrwałe związki,bo jesli ty zakańczasz to chyba nie dorosłas do małżeństwa.

---------- Dopisano o 16:58 ---------- Poprzedni post napisano o 16:57 ----------

Cytat:
Napisane przez magbeth Pokaż wiadomość
Możliwe, że istnieje tajny pakt moich byłych, gdzie pierwszym punktem regulaminu jest odreagowanie mnie ślubem z inną, długoterminową

Związki dłuższe były kilkuletnie i na końcu po prostu już nawet nie letnie a arktyczne, jeśli oceniać poziom zaangażowania i wzajemnych "ochów" w oczach, rozstania były więc formalnością. Ale coś w tym jest, co piszecie, bo faktycznie nie było klimatu na naprawę i mnie osobiście nie chciało się ratować przynajmniej resztek...pani niezależna zwijała żagiel i pruła dalej, z tym, że nigdy nie odeszłam do innego faceta. Szłam do siebie .
W obecnej sytuacji czuję się jak z kamieniem w bucie i coś, na Swaroga, chcę z tym zrobić.

Takie bliskie osoby obserwujące mam w otoczeniu, jutro się widzimy...więc jak się zbiorę na pewną odwagę to skoczę...

A dla Was dzięki za różne sugestie
może pozostań w wolnych związkach,bo zawsze łatwiej zwinąć żagiel i wrocić do swojego portu
TmargoT jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 17:40   #21
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Co jest w innych krajach to co kogo obchodzi tak naprawdę? Jakoś nie widzę żeby w ogólnym rozrachunku wychodzili na tym popzgłupieniu jakoś lepiej w czymkolwiek. To że ktoś ma gdzieś inaczej, to nie znaczy z zasady że lepiej i że od razu należy jak ta papuga chcieć to samo.
Nikogo to nie obchodzi. To tak pół żartem było z tym szukaniem szczęścia za granicą. Chociaż faktem jest, że w Polsce w okolicach 30tki "towar" już mocno przebrany, bo się ludziska chajtają przed 30tką. Taka zasada zresztą jest, że wszystko trzeba zrobić do tego magicznego wieku - rozwinąć tzw. karierę, wziąć kredyt hipoteczny na 30 lat, ślub zaraz po studiach, machnąć dzieciaka. A potem to już wiadomo - ciotkoklotkowanie i kiereje do kostek. Bo nie wypada i kolana już nie to co 5 lat wcześniej.
No tak jest u nas i jak się kto zgapi, to potem się budzi na matrymonialnej pustyni.
Tutaj nawet mamy na to przykład.
Też Ci autorko poradzę, że słuchaj siebie. Takim ładnym, okrągłym zdaniem zakończę. Wyczytaj sobie z niego co chcesz.
Jakby coś, to wal do mnie - ja się z Tobą ożenię Zawsze chciałam mieć taką fajną żonkę. I ten...smacznego jajka.

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:32 ----------

Cytat:
Napisane przez TmargoT Pokaż wiadomość
a ja się zastanawiam dlaczego kończyły się te długotrwałe związki,bo jesli ty zakańczasz to chyba nie dorosłas do małżeństwa.

---------- Dopisano o 16:58 ---------- Poprzedni post napisano o 16:57 ----------



może pozostań w wolnych związkach,bo zawsze łatwiej zwinąć żagiel i wrocić do swojego portu
A co jest złego w tym, że kończyła związki, w których nie było już miłości, a tylko wiało arktycznym chłodem ? Nie skakała przecież z kwiatka na kwiatek, tylko mówi, że była też w długich związkach.

A "dorosnąć do małżeństwa" wychodzące spod palców młodej rozwódki brzmi co najmniej ironicznie.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 17:47   #22
TmargoT
Zakorzenienie
 
Avatar TmargoT
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość

A co jest złego w tym, że kończyła związki, w których nie było już miłości, a tylko wiało arktycznym chłodem ? Nie skakała przecież z kwiatka na kwiatek, tylko mówi, że była też w długich związkach.

A "dorosnąć do małżeństwa" wychodzące spod palców młodej rozwódki brzmi co najmniej ironicznie.
długoletnie związki mają to do siebie,że czasem osiadają na mieliznach i trzeba chęci,aby je dźwignąć.łatwiej zwinąć żagle i uciec niż pracowac nad sobą.


Cytat:
A "dorosnąć do małżeństwa" wychodzące spod palców młodej rozwódki brzmi co najmniej ironicznie.
dorosłam,więc wiem co mówię
TmargoT jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 18:51   #23
Skierka001
Rozeznanie
 
Avatar Skierka001
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 685
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

A ja myślę, że masz niewłaściwe oczekiwania co do związku z mężczyzną i mocno idealizujesz małżeństwo. Piszesz, że po kilku latach było wręcz arktycznie, nie było "ochów i achów". No cóż... życie to nie telenowela, a małżeństwo to nie zachwycanie się sobą 24h.
Jeśli nie chcesz stać się panią domu i nie masz czasu na małżeństwo to po co ci ono?
Skierka001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 19:00   #24
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez TmargoT Pokaż wiadomość
długoletnie związki mają to do siebie,że czasem osiadają na mieliznach i trzeba chęci,aby je dźwignąć.łatwiej zwinąć żagle i uciec niż pracowac nad sobą.


dorosłam,więc wiem co mówię
Z tego co ja widzę, to bardzo wielu łatwiej jest jednak tkwić nawet w gównianych związkach niż iść do siebie. Nawet 2o latki wolą być z byle kim ze strachu przed samotnością (!) Że o matkach-mężatkach w ogóle nie wspomnę.
Ile i jak długo warto pracować nad związkiem każdy musi ocenić sam i jeżeli dziewczyna mówi, że w tych długo-letnich była emocjonalna zima, to ja jej wierzę, że pójście w swoją stronę to było najlepsze wyjście. Ciepłym chuchaniem trupa nie wskrzesisz.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 19:15   #25
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

[QUOTE=sine.ira;33419070]Nikogo to nie obchodzi. To tak pół żartem było z tym szukaniem szczęścia za granicą. Chociaż faktem jest, że w Polsce w okolicach 30tki "towar" już mocno przebrany, bo się ludziska chajtają przed 30tką. Taka zasada zresztą jest, że wszystko trzeba zrobić do tego magicznego wieku - rozwinąć tzw. karierę, wziąć kredyt hipoteczny na 30 lat, ślub zaraz po studiach, machnąć dzieciaka. A potem to już wiadomo - ciotkoklotkowanie i kiereje do kostek. Bo nie wypada i kolana już nie to co 5 lat wcześniej.
No tak jest u nas i jak się kto zgapi, to potem się budzi na matrymonialnej pustyni.
Tutaj nawet mamy na to przykład.
Też Ci autorko poradzę, że słuchaj siebie. Takim ładnym, okrągłym zdaniem zakończę. Wyczytaj sobie z niego co chcesz.
Jakby coś, to wal do mnie - ja się z Tobą ożenię Zawsze chciałam mieć taką fajną żonkę. I ten...smacznego jajka.

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:32 ----------


.
Ale na już z towarm zagramanicznym też próbowała.
Dziewczyna ma za sobą kilka związków w tym 2 zaręczyny. I ciągle jej następczynie zostają żonami nie ona.
I to już nie o ślub chodzi, a o stworzenie stałego związku. No mnie by też zastanowiło, czego to się tak rozpada i dlaczego nie ja, mimo że jak widać trafiała na mężczyzn chcących zakładać rodziny.
To że ma jeszcze czas, bo ma tylko 30+, nie ma znaczenia. Ona chce tego, co jej się nie udaje z jakiegoś powtarzalnego powodu. Jak tego nie rozszyfruje, to może nie wyjdzie poza ten schemat i do 90ki.

A jakiś schemat zaczyna się rysować, np. w tm że związki obmierały w ten sam sposób, nie pisała że z jednym się kłöciła, z innym zdradzała, z kolejnym się nie dogadali a inny okazał się nudziarzem.
Coś jest na rzeczy moim zdaniem.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 19:20   #26
dzustam
Zakorzenienie
 
Avatar dzustam
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Przylądek Zieleni
Wiadomości: 6 737
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Uważam, że niektórym nie jest przeznaczone małżeństwo Co nie znaczy, że gdzieś po drodze nie spotkają tego odpowiedniego człowieka, bo to wbrew pozorom, wzajemnie się nie wyklucza.

Lepiej założyć, że co będzie to będzie, niż od razu przypinać sobie łatę przechodzonej starej panny lub osoby, która oczekuje na rychły ślub.

Może po prostu partnerów wybierałaś nie tych... I nie, że z nimi było coś nie tak, tylko może z Wami było coś nie tak, wespół w zespół
__________________

dzustam jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 19:24   #27
magbeth
Dzik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 702
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

TmargoT - ale oczywiście, że przed nastaniem Grenlandii bywały próby, z obydwu stron. Szkopuł w tym, że czasami, tak jak napisała sine.ira, nie ma czego reanimować. To nie tak, że się nie angażuję - ale jak już nie ma nawet tych resztek to odpuszczam, bo nie umiem żyć z kimś, kto jest mi obojętny.
Czy robię dobrze - naprawdę, opinie zawsze będą podzielone .
Porzucana tez byłam i może wtedy bardziej wciągałam na wierzch te flagę niezależności, bo nie chciałam pokazać, jak to bolało... Tu bywało trudniej, bo nawet jakbym stanęła na rzęsach to i tak było "po ptokach".

Skierko001, mam pytanie o ta "panią domu" - jak Ty rozumiesz ten termin? Pytam, bo nie wiem, czy dobrze Cię rozumiem, a wyświetliła mi się babka a la Anthea Turner i to mnie przeraża faktycznie...

Możliwe, że ja w ogóle idealizuję związek jako taki, z powodów jak wcześniej opisałam. Co nie zmienia postaci rzeczy, że chciałabym przynajmniej lepiej siebie zrozumieć. No i że zwyczajnie czasami czuję się niekomfortowo w tej mojej jednoosobowości i po prostu - ale naprawdę nie na siłę - chciałabym to zmienić.
I żebyśmy się dobrze rozumieli - małżeństwo to nie jest moje "być albo nie być", ale - chciałabym. Choć bez Anthei
magbeth jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 19:27   #28
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez dzustam Pokaż wiadomość
Uważam, że niektórym nie jest przeznaczone małżeństwo Co nie znaczy, że gdzieś po drodze nie spotkają tego odpowiedniego człowieka, bo to wbrew pozorom, wzajemnie się nie wyklucza.

Lepiej założyć, że co będzie to będzie, niż od razu przypinać sobie łatę przechodzonej starej panny lub osoby, która oczekuje na rychły ślub.

Może po prostu partnerów wybierałaś nie tych... I nie, że z nimi było coś nie tak, tylko może z Wami było coś nie tak, wespół w zespół
No właśnie.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 19:35   #29
TmargoT
Zakorzenienie
 
Avatar TmargoT
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Z tego co ja widzę, to bardzo wielu łatwiej jest jednak tkwić nawet w gównianych związkach niż iść do siebie. Nawet 2o latki wolą być z byle kim ze strachu przed samotnością (!) Że o matkach-mężatkach w ogóle nie wspomnę.
Ile i jak długo warto pracować nad związkiem każdy musi ocenić sam i jeżeli dziewczyna mówi, że w tych długo-letnich była emocjonalna zima, to ja jej wierzę, że pójście w swoją stronę to było najlepsze wyjście. Ciepłym chuchaniem trupa nie wskrzesisz.
a czasem ludzie wybierają ucieczkę,bo nie chca marnowac czasu na próby...
trudno określić co bylo prawdziwą przyczyną,jednak bycie w kilku poważanych związkach,a będąc kilkurazowym rozwodnikiem osiąga się podobny status.
pomyłka rzecz ludzka,ale mylić się kilka razy ?
TmargoT jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 20:47   #30
201607150859
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 769
Dot.: Po mnie zawsze żona :(

Jeśli mogę to się wypowiem, a co mi tam, w końcu ja też 30+ jestem
Z moich wnikliwych obserwacji wynika, ze jak już dawno starożytni odkryli, panowie boją się inteligentnych i zaradnych kobiet. Po prostu na dłuższa metę ich nie lubią. Myślę, że tutaj tkwi Twój problem. Wysnuwam owe wnioski na podstawie tego w jaki sposób piszesz. Bystrość umysłu jest ciekawa dla mężczyzny, ale w domu to on ma być najmądrzejszy i najbardziej elokwentny
Dodatkowo jeszcze duży odsetek panów niestety ale średnio ma coś do zaoferowania. Na początku oczywiście pozoruje... jestem taki ciekawy i fascynujący, a potem po prostu nie nadąża za kobietą. Czuje się jej sukcesami, zaradnością, bystrością przytłoczony. Kobieta czasem wymaga i to ich przeraża, albo nie wymaga i nic niby nie chce. i to jest jeszcze większy błąd. Może one po prostu zwyczajnie nalegały na ten ślub. Jak nie wy-marudzisz to czasem nie masz Oczywiście to jest moje prywatne zdanie i mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Nie miałam takiego zamiaru.
201607150859 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.