|
|||||||
| Notka |
|
| Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4921 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
A taką nerkę z H&M mam Tylko wolę cos ta ramię, bo jednak na biodrach się przesuwa i mnie to denerwuje jak biegam
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
|
|
|
|
#4922 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
Ale o ile był taki czas, że trochę mi było głupio aż tak wszystko przeżywać ze stażem rok-półtora, to teraz jestem z takiego uczucia i "pozornie-szczenięcego-zakochania" dumna ![]() Wracając z uczelni myślałam, co by tu łapnąć na kolację i mi się tak straaasznie zachciało serka wiejskiego... Moja dobra siostra podskoczyła do sklepu wracając z pracy i oto mam! Jeszcze 30min i będzie można jeść.
|
|
|
|
|
#4923 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
No ja już dzisiaj po jedzeniu definitywnie
Byliśmy w japońskiej restauracji i jadłam przepyszną pieczoną kaczkę Dopiero co wróciliśmy do domu, ogarnęłam wyniki obliczeń do mgr (które robiły się jakieś 20h non stop ![]() Także dzisiaj udany dzień
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
|
|
|
#4924 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Fajnie, że dzień Ci się udał
Mój był średni, no ale humor jednak lepszy niż wczoraj :P Znów zaczynam żyć odliczając dni do piątku :P Ale jutro na uczelni do 21...Dzisiejsze jedzenie: 1. Owsianka z suszonymi morelami i miodem 2. Batonik musli 3a. Zupa pomidorowa 3b. Filet z kurczaka saute, surówka colesław, 2 wasy 4. Wafel ryżowy 5. Serek wiejski z 1 łyżeczką cukru, 2 wasy Ćwiczeń dziś nie było, bo musiałabym wstać o świcie, a wczoraj miałam problemy z zaśnięciem... Ale trochę planowanie nie było, bo tym razem postanowiłam sobie dawać jeden dzień wolnego od ćwiczeń tygodniowo. A jutro ważenie... |
|
|
|
#4925 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 11
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Witajcie,
myślę, że znalazłam się w odpowiednim wątku (schudłam już prawie 20 kg) ale chciałabym jeszcze więcej i mam problem.... nie mogę, moja waga utknęła. Może opowiem pokrótce jak wyglądały moje zmagania z wagą. W wieku 15 lat, gdy przy wzroście 159 cm ważyłam 64 kg, troszkę się przestraszyłam samej siebie i postanowiłam schudnąć, trwało to długo, ale skończywszy liceum ważyłam jakieś 53 kg, kolejne kilka kilogramów zrzuciłam "dzięki" operacji woreczka żółciowego, obecnie ważę 47kg (tak wiem, niektórym może wydawać się, że to odpowiednio do mojego wzrostu) ale niestety ja jestem bardzo niezadowolona ze swojego ciała. Ze względu na operację ciężki wysiłek fizyczny nie jest u mnie wskazany, w dodatku szczerze nienawidzę sportu i chyba nic mnie do tego nie przekona. Za to z odmówiłam sobie całkowicie słodyczy, jem wszystko gotowane, duszone, NIC smażonego, zero fast foodów, pieczywo tylko razowe, graham, bardzo rzadko zdarza mi się zjeść pszenne, jem 5 albo 4 małe posiłki dziennie, praktycznie codziennie wygląda to tak samo: śniadanie: dwie kanapki z chudą szynką bądź rzodkiewką bądź chudym serem, sałatą, ewentualnie pomidorem, drugie śniadanie to jabłko/kiwi/marchewka, obiad to różnie, ale głównie ryż, jakieś pierogi z twarogiem, chuda zupa, pierś kurczaka, rzadko ziemniaki, buraczki, na podwieczorek te same owoce, kolacja - czasem jakaś kanapka, czasem nic, zależy o której godzinie kończę zajęcia. Niestety mimo wszelkich starań, nie mogę schudnąć, a chciałabym "zejść" do 42 kg, jest to moje ogromne marzenie, obecnie (wierzcie lub nie) ale mam okropnie grube uda i fałdy na brzuchu, wiem, że ćwiczenia najlepiej by mi pomogły, ale jestem śmierdzącym leniem i naprawdę nie potrafię się zmusić, mogę ewentualnie spacerować, jeśli mam na to czas. Bardzo Was proszę o POMOC!, może któraś z Was była w podobnej sytuacji, może znacie jakieś sposoby na zmniejszenie wagi, czy popełniam jakiś błąd, może jem za dużo, za często? Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki! Pozdrawiam serdecznie
|
|
|
|
#4926 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Ja dzisiaj:
I. Owsianka z bananem II. 2 cienkie kromki grahama z serem, szynką, pomidorem III. Duża micha zupy-krem pomidorowej ![]() IV. Jogurt brzoskwiniowy + zaraz się zabieram za 8 minutówki na brzuch i nogi. Ale mam taaakie zakwasy, że Wam mówię ![]() Jutro o 8.30 rozmowa, trzymać kciuki
|
|
|
|
#4927 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Bardzo ładne jedzonko
A teraz marsz do ćwiczeń! (W ogóle podziwiam, ja od 20 codziennie siedzę już w łóżku )Trzymam kciuki za rozmowę
|
|
|
|
#4928 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Melduję, że ćwiczenia zrobione
Baaardzo mi się nie chciało, ale satysfakcja jest ![]() Brzuch + nogi i kawałek na pupę (nie mogę całego zrobić, bo nogi za słabe )Ale powiem Wam, że kurczę, 3 dzień dopiero to robię, a widzę już różnicę, zwłaszcza w ćwiczeniach 'brzuchowych' mogę zrobić więcej powtórzeń, mniej przerw potrzebuję An, ja jestem z tych wieczornych ![]() Rano nie lubię ćwiczyć. Nie mogę wstać wcześniej, no jakoś ciężko się zmobilizować, a nawet jak już wstanę to łażę bez sensu, bo idę sikać, a to się napić, a to głodna jestem, to już zjem to śniadanie, a potem się okazuje, że już późno i muszę się na uczelnię zbierać A wieczorem bardzo lubię Chociaż wiem, że najlepiej powinno się ćwiczyć rano i to bez śniadanka. No ale lepiej wieczorem niż wcale ![]() ---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:51 ---------- Aha, An z tym spadkiem 0,7 to nie zrozumiałaś ![]() Chodzi mi o to, że: od wczoraj spadło 0,1kg a od przedwczoraj 0,6kg. Ale chodzi mi o to, że wlazłam rano na wagę. Wczoraj było 77,3 a dziś 77,2 no i nigdy mnie takie spadki 0,1 nie cieszyły (nawet ostatnio o tym pisałyśmy), a dzisiaj mnie ucieszyło, bo sobie uświadomiłam, że jakby tak spadało po 0,1 dziennie to tygodniowo wyjdzie 0,7 ![]() W tym tyg nie wiem jeszcze jaki spadek będzie ostateczny, ale na razie to nadwyżkę zbijam, dlatego dużo w jeden dzień zeszło A w ogóle to gdzie się mischi zapodziała?
|
|
|
|
#4929 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Waga poranna 77,6
![]() No ja nie rozumiem.. Ja wiem, że bez toalety i w ogóle, no ale KURDE, czemu? |
|
|
|
#4930 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
Bo chyba ostatnio jej spadało mniej niż 0,7 tygodniowo, tak mi się wydaje ![]() Cytat:
![]() U mnie poranne 74,2 Zaczęłam już swoje koczowanie w laboratorium
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
||
|
|
|
#4931 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Właśnie BARDZO się nie zmęczyłam wieczorem. Wiadomo, jest to wysiłek, ale nie jakiś naprawdę obciążający (no w końcu to tylko 3*8 minut, to nie jest dużo.. )
aaaa w ogóle to dostałam pracę Także wagą się nie przejmuję, spadek będzie ![]() No i brawo za wagę u Ciebie ---------- Dopisano o 09:38 ---------- Poprzedni post napisano o 09:36 ---------- Jeszcze się zastanawiam, że może dlatego waga taka, bo w ndz mam @ dostać |
|
|
|
#4932 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
Gratuluję pracy A w ogóle co będziesz robić?
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
|
|
|
|
#4933 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Kompletowanie zamówień dla klientów sklepu internetowego (Alma24). Przychodzisz do pracy, bierzesz zamówienie, koszyk, idziesz na sklep, wrzucasz do koszyka to, co klient zamówił, potem wprowadzasz to do kompa, aktualizujesz itd. A oni potem to pakują i rozwożą do klientów
|
|
|
|
#4934 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
hej
![]() kurde weszlam przed wczoraj chcialam was nadrobic, widzialam ze cos pisalyscie o kolezankach rodzicach milosciach pracy spodniach itp pomyslalam nadrobie rano, pozniej rano pomyslalam ze nie mam weny i nadrobie wieczorem tak to odkladalam ze nie mialam weny na rozpisywanie i poszlam spac dietke trzymam ![]() Dotka gratuluje ![]() ![]() Gohs powodzenia w lab!
__________________
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć ![]() |
|
|
|
#4935 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
A nie wiem, czy pisałam w końcu, ale spodnie ok
Babeczka mi odwinęła max spodnie ile się da, podszyła tasiemką i sa idealne do wyższych butów A poza tym daaawno nie miałam takich super wygodnych i super dopasowanych dżinsów. Aż mierzyłam je do poprzednich czy aby nie są większe i dlatego takie wygodne, ale nie |
|
|
|
#4936 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
Moi znajomi ostatnio właśnie w Alma24 zamawiali i byli bardzo zadowoleni
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
|
|
|
|
#4937 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
Co do tego ze kolezanka przezywa- tu sie z Dotka nie zgodze, bo to ze ma ponad 20 lat o niczym nie swiadczy. Wszystko zalezy od czlowieka, jesli ma 20 moze byc bardzo dojrzala opanowana osoba, a inna 30stka moze byc totalnie rozchwiana emocjonalne no i tez zalezy od tego jakie miala relacje z rodzicami i jak byla do nich przywiazana. Tez w pewnym momencie swego zycia (gimnajuzm/liceum) myslalam ze moi rodzice sie rozwiada, i mimo ze jestem bardzo wrazliwa osoba to w pewnym momencie mialam dosc tego napiecia i nerwow, ciaglego stresu ze sama chcialam zeby sie rozwiedli. Na szczescie to minelo, tfu tfu. An Twoja przyjaciolka widocznie jest juz na tyle zdolowana ze zamknela sie w sobie, dobrze robisz ze o nic nie pytasz skoro nawet sama o to prosila, moze ktoregos dnia zadzwoni i sama sie Tobie wygada i wyplacze. Teraz jesli bys jej opowiadala o sobie to w zaden sposob nie brzmialoby egoistycznie, bo przyjazn polega na tym ze obie strony ciesza sie mimo ze ktorejs sie cos nie udalo. Chociaz jak widze jej jest strasznie ciezko i nawet skoro nie przychodzi na uczelnie tzn ze nie chce z nikim przebywac. Mam nadzieje ze sie jakos ulozy i w koncu uda sie wam porozmawiac ona wygada sie w koncu Tobie a Ty jej. A tymczasem jak gohs powiedziala mozesz pisac do nas i w sumie tez to podziwiam, ze ciagle jestes mega zakochana moze to czekanie w pewnym sensie to nastraja, bo mimo ze tak cierpisz jak sie "rozstajecie" to was wzmacnia i jak sie spotykacie to nie mozecie sie soba nacieszyc Fajnie, Fajnie. Mi troche tego brakuje Chyba za dlugo ze soba mieszkamy bo to juz troche jak malzenstwo ale jest ok![]() Dotka mnie tez sie podobaja miesjkie rowery, nawet rok temu Tz mama sobie kupila, swietna sprawa (tez miala problemy z kregoslupem) ale ja jednak na dluzsza mete przy kupnie zdecydowalabym sie na gorski, zeby moc polatac wszedzie bo miejski to w sumie ladnie wyglada ale jakby nim pojechac lesnymi drozkami to juz gorzej![]() Cytat:
![]() Trzymasz dietke grzecznie
__________________
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć ![]() |
||
|
|
|
#4938 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
A dietkę generalnie tak Ale poza tym się trzymam ![]() A co do rowerów to fakt, miejski się nie nadaje nigdzie indziej niż na ścieżki rowerowe Pamiętam jak TŻ na takim pojechał ze mną na wycieczkę do lasu gdzie było po piachu pod górkę - rzadko słyszę żeby tak bluźnił
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
|
|
|
|
#4939 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
Teraz rozumiem, że w ciągu 2 dni spadło Ci 0,7kg? Nadal uważam, że to bardzo dużo i do tego był mój poprzedni komentarz Jeśli utrzymasz takie tempo, 0,7kg/tygodniowo to będzie świetnie ![]() Cytat:
![]() Mischi, dzięki za wylewną odpowiedź, cytować nie będę, bo długa Przyjęłam właśnie taką taktykę w stosunku do koleżanki, o jakiej Ty piszesz no i wczoraj i dziś przyszła jednak na zajęcia i już jest trochę lepiej. Staram się po prostu rozmawiać normalnie i wspierać ją, kiedy widzę, że tego bardziej potrzebuje.Dzisiaj ważenie, było 70,8kg - czyli 0,2kg więcej niż przed świętami. Tragedii nie ma, mam nadzieję, że jak teraz wracam do diety to zacznie znów systematycznie spadać Choć w weekend może być krucho, bo Luby zaproponował w sobotę wypad do kumpla (nasze pierwsze wyjście do ludzi od hohohoho ) więc pewnie będzie jakiś alko, chipsy, coś takiego... Ale może uda mi się opanować :PA ja dziś wracam do domu a tu niespodzianka - rowerek stacjonarny! Kiedyś daaawno temu mieliśmy jeden, ale był mega niewygodny i tylko zawadzał, nikt na nim nie ćwiczył. W końcu pożyczyliśmy go cioci no i teraz mama chciała go z powrotem... Jak ciocia przyszła do sklepu to moja mama ją poprosiła o zwrot, a tutaj w kolejce stał nasz sąsiad - powiedział, że ma nowy rowerek na strychu, bo kupił żonie, ale ona nie jeździ. Więc mimo protestów mojej mamy go nam przyniósł 5 minut później, za free Jest o wiele lepszy od tego starego, wypróbowałam na razie na 5 min, ale może później coś jeszcze pojeżdżę :P
|
||
|
|
|
#4940 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
O no to swietny 'prezent'
super ![]() a ja mam troche zwalony dzien.. tzn zapowiadal sie fajnie, normalnie a wyszlo jak wyszlo zadzwonil do mnie prezes firmy zarzadzajacej nieruchomosciami, zajmuja sie zarzadzanie od 1989 czyli tyle ile mam lat oczywiscie z Warszawy. To byla rozmowa cos ogolna, pytal jakby to wygladalo z mojej strony czy bym dojezdzala na co mu odpowiedzialam ze przenioslabym sie i zamieszkala tam, a on mi ciagle powtarzal jak na poczatku jest ciezko bo to pierwsza praca, pierwsza placa...i czy by mi ktos pomagal itp. Jak mi zaczal mowic ze nie dam sobie rady pod wzgledem finansowym to zapytalam wprost o jakiej kwocie mowimy on cos zaczal macic, nie chcial mi sprezycowac.. potem cos powiedzial ze za 2000netto jest ciezko przezyc w Warszawie. Generalnie bylam nakrecona, kurde praca w zawodzie od razu po studiach- moje marzenie. Ale szybko moj zapal zgasili rodzice.. "co 2000? Jak na wawe to powinno byc 3,4" .. Fak. Chyba za bardzo we mnie wierza. Od kiedy ktos bez doswiadczenia, bez wiedzy praktycznej i od razu po studiach zarabia takie pieniadze? Moze sa takie osoby, i bardzo sie z tego ciesze ale niestety rzadko o tym slyszalam. Tyle, ze nie moglabym wynajac sama mieszkania tylko jakis pokoj.. a pokoj w Wawie kosztuje jakies 800,900zl.. Mysle zebym sobie jakos poradzila, moze? Ale rodzice mnei zgasili jak powiedzialam, ze facet zapytal czy mi pomoga mama na to "ale przeciez bedziesz pracowac"... No tak, kiedys wspominali ze po studiach odcinaja mi fundusze ale nie sadzilam ze to na takiej zasadzie bedzie.. No nic, dali mi na studia wyksztalcili a teraz radz sobie sama. Jakos dalabym rade.. Do tego Tz po tej rozmowie jakos sie zdolowal.. (on nie myslal o Warszawie) bo i tak od jakiegos czasu nie wybiegamy w przyszlosc tylko zyjemy z dnia na dzien.. ![]() nie cytujcie prosze, musze to pozniej usunac..
__________________
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć ![]() |
|
|
|
#4941 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
Korzystaj korzystaj jak najczęściej mischi, co do pierwszej pensji to hmmm, mój TŻ dostał 2400 na rękę na umowę zlecenie, no ale to w Łodzi, w Wawie pewnie stawki są ciut wyższe. Wiesz, musiałabyś po prostu zrobić rozeznanie, jakie są ceny w wawie, ile wydawałabyś miesięcznie itd i wtedy stwierdzisz ile musisz zarabiać, żeby się utrzymać. A co do rodziców to trochę szkoda, że tak postawili sprawę, ale z drugiej strony moim powiedzieli tak samo - dopóki studiuję to mi dają kasę, a potem już niekoniecznie. TŻta rodzice zresztą tak samo zrobili No a że Twój TŻ nie myśli o Warszawie... Nie rozmawiałaś z nim o takiej możliwości? To dość poważna decyzja, także warto to przedyskutować, żeby potem nie było kłótni jak już trzeba będzie wybierać co dalej. A ja dotarłam wreszcie do domu - dzisiaj jednak tylko 9h w laboratorium Niestey tylko 15min i wróciłam kulejąc Od niedzieli boli mnie stopa i niestety przy bieganiu się nasiliło..
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
|
|
|
|
#4942 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
No to moze narazie daj odpoczac nozkom
nie ma co sie wysilac, jesli boli po niedzieli trzeba dac czas na regenracje![]() Rozmawialam z Tz, on bardziej na Trojmiasto sie nastawial. Tylko ze my sie umowilismy ze mieszkamy razem do lipca a potem zobaczymy co dalej, nie wiem czy wyjedziemy razem czy oddzielnie.. Ja mu od poczatku mowilam ze zalezy mi na pracy w zawodzie i ze byc moze wyjade, on powiedzial ze dla niego zwiazek na odleglosc to nie zwiazek, wiec postawil sprawe jasno. Nie chce z nim rozmawiac o wyjezdzie, nie chce go namawiac bo juz raz za mna pojechal, zobaczymy co bedzie za jakis czas ale chyba potrzebujemy troche luzu. Tylko ze teraz nie chodzi mi o Tz, tylko o to co dalej. Ja bylam mega zdeterminowana, chcialabym wyjechac. Sprobowac czegos od nowa. A zamiast uslyszec od rodzicow pozytywne slowa, zostalam zdemotywowana.. Gohs Twoj Tz dostal bardzo ladna pierwsza wyplate, tylko czy to nie wiaze sie troche z tym ze byl z polecenia? Ja mam wrazenie ze ten prezes ktory do mnie zadzwonil pomyslal sobie ze pewnie sie zgodzi, bo przeciez doswiadczenia nie ma, chce sie zalapac, robic to co chciala to dlaczego by zaplacic jej wiecej?
__________________
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć ![]() Edytowane przez mischievous Czas edycji: 2012-04-18 o 19:30 |
|
|
|
#4943 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Hmmm, no to faktycznie. W sumie dopóki nie będzie żadnej konkretnej oferty pracy to nie ma się co stresować
No ale w końcu trzeba będzie jakąś decyzję podjąć Nieno, TŻ pensję dostał taką jak wszyscy w tej firmie na początku
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() Edytowane przez gohs Czas edycji: 2012-04-18 o 19:34 |
|
|
|
#4944 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Gohs, aha to super ze tak daja na poczatek
Wrzucam zdjecie do oceny, bo mimo ze ja lubie cos u kogos oceniac sama u siebie czesto mam problem, raz cos kupie potem nie jestem zadowolona, zalamuje sie i chce oddac ![]() Kupilam buty, na zdjeciu na ktorym stoje w nich, podoba mi sie, wygladaja ladnie i zgrabnie ale na zdjeciu na plasko na dole wygladaja jakby to bylo conajmniej 41. Fakt moja stopa nie nalezy do najmniejszych ale to spory obcas 10,5cm a ja mam 39. Znow prosze, zebyscie nie cytowaly. edit: madra kazala nie cytowac, a dodala zdjecia w zalacznikach- jak je pozniej usunac? no i widze ze napis wizaz zaslonil akurat buty wiec to na mnie wrzucam tak:
__________________
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć ![]() Edytowane przez mischievous Czas edycji: 2012-04-18 o 19:43 |
|
|
|
#4945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Bardzo ładne
W ogóle jaką masz fajną pupę
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
|
|
|
#4946 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
![]() haha przez ta pupe mam problem ze spodniami (+ szeeerokie biodra) bo cale zycie mi sie sciagaja i wychodzi na to ze musze naprawde z dlugim stanem kupowac spodnie a i tak zawsze to sa biodrowki ![]() no i w sumie wole swoja figure z boku niz z przodu czy z tylu
__________________
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć ![]() |
|
|
|
|
#4947 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 11
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
widze, że wszyscy zignorowali mój post, trochę mi przykro, bo naprawdę liczyłam na pomoc, ale widocznie muszę szukać gdzie indziej.....
|
|
|
|
#4948 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
![]() Mila wybacz, Twój post zaginął w gąszczu pozostałych
__________________
EAT CLEAN, TRAIN DIRTY! - Zapraszam
![]() |
|
|
|
|
#4949 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
[1=4097bd16e84d038d36ec9de ad7fa75274116d392_5e1d048 2722e7;33636708]widze, że wszyscy zignorowali mój post, trochę mi przykro, bo naprawdę liczyłam na pomoc, ale widocznie muszę szukać gdzie indziej.....[/QUOTE]
Hej, nie reaguj od razu w ten sposob pokaz nam tego posta, moze mialysmy jakis gorszy dzien i cos nas ominelo, ja tez nic nie widzialam, moze nie napisalas do nas?![]() Gohs ale tak podsumowujac, lepsze to niz ktos kto totalnie nie ma bioder a przeciez to sie facetom podoba![]() serio, te dzinsy sa typowe dla biodrzastych? Kurde, pewnie sa dosc kosztowne? Ale jesli faktycznie sa idealne na pewno warto![]()
__________________
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć ![]() |
|
|
|
#4950 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 11
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Wybaczcie, może rzeczywiście zareagowalam zbyt pochopnie, ale fakt, że nie chudnę i nie wiem co mam zrobić tak mnie dobija, że już czasem byle głupota mnie martwi. Załączam raz jeszcze mój post:
Witajcie, myślę, że znalazłam się w odpowiednim wątku (schudłam już prawie 20 kg) ale chciałabym jeszcze więcej i mam problem.... nie mogę, moja waga utknęła. Może opowiem pokrótce jak wyglądały moje zmagania z wagą. W wieku 15 lat, gdy przy wzroście 159 cm ważyłam 64 kg, troszkę się przestraszyłam samej siebie i postanowiłam schudnąć, trwało to długo, ale skończywszy liceum ważyłam jakieś 53 kg, kolejne kilka kilogramów zrzuciłam "dzięki" operacji woreczka żółciowego, obecnie ważę 47kg (tak wiem, niektórym może wydawać się, że to odpowiednio do mojego wzrostu) ale niestety ja jestem bardzo niezadowolona ze swojego ciała. Ze względu na operację ciężki wysiłek fizyczny nie jest u mnie wskazany, w dodatku szczerze nienawidzę sportu i chyba nic mnie do tego nie przekona. Za to z odmówiłam sobie całkowicie słodyczy, jem wszystko gotowane, duszone, NIC smażonego, zero fast foodów, pieczywo tylko razowe, graham, bardzo rzadko zdarza mi się zjeść pszenne, jem 5 albo 4 małe posiłki dziennie, praktycznie codziennie wygląda to tak samo: śniadanie: dwie kanapki z chudą szynką bądź rzodkiewką bądź chudym serem, sałatą, ewentualnie pomidorem, drugie śniadanie to jabłko/kiwi/marchewka, obiad to różnie, ale głównie ryż, jakieś pierogi z twarogiem, chuda zupa, pierś kurczaka, rzadko ziemniaki, buraczki, na podwieczorek te same owoce, kolacja - czasem jakaś kanapka, czasem nic, zależy o której godzinie kończę zajęcia. Niestety mimo wszelkich starań, nie mogę schudnąć, a chciałabym "zejść" do 42 kg, jest to moje ogromne marzenie, obecnie (wierzcie lub nie) ale mam okropnie grube uda i fałdy na brzuchu, wiem, że ćwiczenia najlepiej by mi pomogły, ale jestem śmierdzącym leniem i naprawdę nie potrafię się zmusić, mogę ewentualnie spacerować, jeśli mam na to czas. Bardzo Was proszę o POMOC!, może któraś z Was była w podobnej sytuacji, może znacie jakieś sposoby na zmniejszenie wagi, czy popełniam jakiś błąd, może jem za dużo, za często? Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki! Pozdrawiam serdecznie |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:14.




Takie trochę mi się to wydaje nierealne, jakbyśmy mieli takie ogromne, ogromne szczęście z tym, że trafiliśmy na siebie, jeśli wiecie, o co chodzi... 
Tylko wolę cos ta ramię, bo jednak na biodrach się przesuwa i mnie to denerwuje jak biegam 
Ale o ile był taki czas, że trochę mi było głupio aż tak wszystko przeżywać ze stażem rok-półtora, to teraz jestem z takiego uczucia i "pozornie-szczenięcego-zakochania" dumna 
Dopiero co wróciliśmy do domu, ogarnęłam wyniki obliczeń do mgr (które robiły się jakieś 20h non stop 



)

A w ogóle co będziesz robić?

zadzwonil do mnie prezes firmy zarzadzajacej nieruchomosciami, zajmuja sie zarzadzanie od 1989 czyli tyle ile mam lat
Moze sa takie osoby, i bardzo sie z tego ciesze ale niestety rzadko o tym slyszalam. Tyle, ze nie moglabym wynajac sama mieszkania tylko jakis pokoj.. a pokoj w Wawie kosztuje jakies 800,900zl.. Mysle zebym sobie jakos poradzila, moze?

