Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 67 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-19, 15:07   #1981
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cymku - podziwiam - nie wytrzymałabym na Dukanie. Przynajmniej warzywka (chlip) mam

W skrócie Patri - masz się czym chwalić

A co do tej bystrości lwicy - to u mnie na razie jest odwrotnie - mam momenty podczas dnia, że szybciej się męczę, boli mnie głowa, trudności ze skupieniem (o ile wiem, to na początku normalne). Ale nie trwa to cały dzień, więc nie panikuję. Zażywam vitaminer co dzień..

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
wczoraj pomyłam podłogi...jezu jak sie cudownie czułąm...zapaliłam świeczkę,olejek i napawałam sie czystym wnętrzem,bez klamotów itp....i zamierzam sie tego trzymac...wszystkie zabawki i inne pierdółki ywalqm do pokoju młodego wkoncu po to ma ten pokoj...a nie graciarnia w duzym ze ruszyc sie nie mozna
cos za cos wieczór urodowy-poległ wiec musze to zrobić dzis....
jest czwartek...a ja ani do stajni nie pojde ani do fryzjera
jutro juz na bank jade do stajni ...wiec fryzjer nie iem kiedy
i wogóle nie wiem czy ktos sie podejmie z ciemnego brazu zrobic rudy
trzymaj sie w tym postanowieniu - zobaczysz poprawę u siebie w nastroju . U nas na razie jeden kąt w dużym zajęty na zabawki, ale po zrobieniu pokoju małemu (kiedyś w lecie) bedziemy (z małym) odnosić je do niego.

Ścierałam tą gąbką w pokoju pomalowanym duluxem i dekoralem - jakieś emulsje akrylowe - farba ok, nie schodziła.(za to uważaj na paznokcie - ta biała część jest taka mocno ścierająca Nam póki co udało się ochronić ściany (tzn jest jeden smętny mazaj pod oknem, jakoś brak nam weny na starcie, zresztą go prawie nie widać) - nie ma do kredek dostępu sam /no i teraz fajniejsze są długopisy wyrywane mamie/. rysuje tylko z kimś dorosłym (rysuje- czytaj rozrzuca kredki po podłodze i zbiera do pudełka). Zdarzyły się poważne 3 epizody mazania, gdy nasza czujność przysnęła, ale poza tym nawet go tak ściana nie zachęca - może dlatego, że jest czysta? Jest cos takiego, że jeden mazaj zachęca, by wpakować następny.

Cytat:
Napisane przez Dilayla;33648756[COLOR=Red
]ja nadal sie ucze ..mi trudno jest porzucic moja własną ''niezależnosc''na rzecz dzielenia czasu z dzieckiem[/COLOR]...ale myślę ze mi sie to poniekad uda jesli bede miala mozliwosci czasowe...teraz Adrian nie chce sie zbytnio ze mna bawic ...ten czas to czas kiedy odkrya świat...ciekawski na maxa i przy niczym nie usiedzi nawet chwili
za chwile powazne inwestycje w jego pokoik...
Też to mam. i też czeka nas przerobienie najmniejszego pokoju na jego własny - już mam ciary. chcielibyśmy zrobić to super ekstra - w sposób przemyślany, wymyślić miejsca na zabawki, odpowiednie łóżko itp.
No i jeszcze muszę Ci powiedzieć, ze ten blog http://mylittlewhitehome.blogspot.com (mimo przesytu bibelotów) fajnie się ogląda. Chodzi mi o wrażenie tej jasności, przejrzystości (a przez to ładu i porządku), niekoniecznie o szczegóły.

Miałam pracować i zrobić obiad podczas drzemki małego - acha. Obiad, powiedzmy jest.

A pod pewnymi względami rozpierdziel - no, kij w mrowisku, jak mówiłam.

acha - i łapię kompleksy czytając o Waszych zrealizowanych i podjetych zamierzeniach, naprawdę, to nie kurtuazja. Wyrzucam z siebie, żeby nie czmychnąć z wątku z podkulonym ogonem, bo nie będę miała co pisać
dziś też prześladują mnie upiory z przeszłości (ot, głupotki typu nienapisany artykuł w czasach studenckich - nic ważnego, ale potrafi kolnąć czasem)

Mam problem z komunikacją z ludźmi - zwłaszcza zwierzchnikami, paniami z sekretariatu. Jesli nie "robię prostego głupa", tylko próbuję być kimś "z klasą", to wypadam całkiem z roli i widzę, że chyba źle odczytuje cudze wypowiedzi. Albo czasem sie rozwlekam niepotrzebnie, a ktoś tylko zdawkowo mnie zagadnął. Jak nad tym pracować? No i jestem "nieprzebojowa", robię sama sobie krzywdę - nie "reklamuję" swojej pracy (ale to już wiem dlaczego - jak zacznę robić coś, żeby zwrócic na siebie uwagę, to dostanę się pod ostrzał oceny). Mam wrażenie, że jestem oceniana przez innych (wprost nikt mi tego wszystkiego nie mówi, to taki zlepek różnych uwag) w pracy, że nie mam całego etatu - że to moja wina, bo:
nie wyszarpałam (jak?) godzin w innej placówce
nie poszłam do związków (po co?)
nie napisałam programu autorskiego
nie szukam znajomości (kupiłabyś koniak i...)
...
Z jednej strony mnie wkur... układy, jak już o tym pisałam, a z drugiej wiem, że po części mają rację - sama jestem swoim najgorszym wrogiem (Patri, naprawdę jestem Ci wdzięczna za naprowadzenie).
Co z tym robić?

Jedno w życiu sie poprawi (plan sprzątania na raty działa na razie bez obsuwek), inne się sypie - tak, tak, sznureczki.

Czwarty dzień diety prawie za mną.

Edytowane przez Aper
Czas edycji: 2012-04-19 o 15:10
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:09   #1982
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
co do portfolio/sesji..rany moim marzeniem jest taka profesjonalna sesja zdjęciowa, kilka ładnych portretów/plener, ale wśród znajomych nie mam nikogo kto by coś takiego robił, za to na wspomnianych facebookach widze mnostwo takich zdjec, gdzie dziewczyny wygladaja jak modelki...no ja bylabym nawet gotowa za to zapłacic, ale ciagle sobie odkladam, na zasadzie, że kiedyś zasluze itp : P
Te zdjęcia przeważnie biorą się albo od znajomego fotografa-amatora...albo dziewczyny mają konto na maxmodels Ja też mam tam konto, chociaz już nie używam Ale co się w fazie fascynacji nachapałam ładnych fotek to moje

Patri - moja mama się mną tyle nie zajmowała, także naprawdę podziwiam. Ja się chowałam raczej wśród koleżanek lub sama się sobą zajmowałam (dali kredki i karton i mieli mnie z głowy na cały dzień, bo tworzyłam jakieś kolejne "dzieło sztuki" ).
Coś mi się wydaje, że taki jest jej charakter - ciężko znosi porażki, ciężko też znosi odrzucenie. Chyba nic nie możesz z tym zrobić, tylko czekać i tłumaczyć, aż w końcu zrozumie, że nie we wszystkim będzie najlepsza, ale może nadal to robić dla samej tylko zabawy. Każdy z nas przecież tak miał...ja np. byłam utalentowana plastycznie i muzycznie poniekąd (chociaż w szkole muzycznej i tak byłam tą gorszą), ale never ever nie zdarzyło mi się polubić jakiegokolwiek sportu...zawsze byłam sierotą w tej kwestii. No tak już jest i już! Myślę, że Julka za jakiś czas sama do tego dojrzeje

A zdjęcia super!


Ja mam nastrój pod tytułem zniechęcenie, zniesmaczenie wszystkim i demotywacja... Ogólnie to martwię się o mamę, bo ma poważne problemy ze zdrowiem i jest w szpitalu Także nie jest wesoło i rujnuje to humor i mnie i całej rodzinie. Poza tym jestem zdemotywowana studiami, które kończę...i tymi wszystkimi ludźmi. Nie wiem jak to jest, że z ludźmi z drugiego kierunku jestem jakby bardziej zżyta po kilku miesiącach na uczelni, a z tamtymi po kilku latach chyba najchętniej urwałabym wszelkie kontakty, bo mam wrażenie, że każdy na każdego zaczyna patrzeć wilkiem Poza tym poczuliśmy się dzisiaj nieco zignorowani przez promotora...ale nawet nie będę pisać o co chodzi. Zdemotywowało mnie to już kompletnie do tych studiów

I nie wiem co ze sobą robić...nie mam pomysłu na swoje życie, na swój zawód...nie wiem gdzie ja skończę
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:18   #1983
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

chodzi o to, ze bawie sie dyfrakcja w mikroskopie - to znaczy robie o takie zdjecia jak ponizej - pochwale sie, bo nawet moj promotor powiedzial, ze to jest idealne
i chodzi o to by nazwac kazda kropke od fazy z ktorej sie sklada i plaszczyzny w krysztale do ktorej nalezy. czynnosc taka do prostych nie nalezy, bo robi sie to na zasadzie mierzenia dystansow pomiedzy srodkiem (tym wskaznikiem czarnym) a potem po podstawieniu do odpowiednich wzorow (roznych dla roznych faz) i porownywaniu - takie puzzle kazdy pierwiastek ma inne odleglosci miedzyplaszczyznowe, dlatego poprzez obliczanie taakich dystansow mozna oszacowac z czego sklada sie nasz material.

I tu sie zaczyna bajka bo:duze kropki sa od materialu macierzystego - w tym wypadku austenit, prosto mozna je ocenic...natomiast to wszystko male, chaotyczne naokolo to moje wegliki. ostatnio sie okazalo, ze byc moze nie wegliki tylko tlenek zelaza, ktory ma podobna odleglosc miedzyplaszczyznowa. i nie sposob jest ocenic ktora kropka nalezy do czego - do weglika czy do tlenku. dlatego mam procentowo ocenic co to moze byc.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 001 SAD.jpg (88,9 KB, 36 załadowań)
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:24   #1984
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

czarna magia
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:53   #1985
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Dokładnie. Mnie też każdy jeden terapeuta o to pytał. Tego pytania obawiałam się zawsze najbardziej, bo wydawało mi się, że tego po prostu nie da się ogarnąć słowami... Zawsze jakoś się udawało.
(...)

Patri! Zdjęcie Julki na Auli Głównej wymiata! Jaka zachwycona patrzy na aureolkę do góry. Ale to już stare dzieje i Twoja córa urosła, i aulę trochę podrasowali

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2012-05-20 o 01:38
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:06   #1986
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość

To było jedyne pytanie, na które spróbowałam sobie odpowiedzieć sama przed rozmową. Nie dlatego, że wiedziałam, że oni o to pytają, tylko wydało mi się to ważne. No i potem, jak mnie pani o to zapytała, nie mogłam sobie przypomnieć wniosków.

Patri! Zdjęcie Julki na Auli Głównej wymiata! Jaka zachwycona patrzy na aureolkę do góry. Ale to już stare dzieje i Twoja córa urosła, i aulę trochę podrasowali
jestem tego samego zdania wygladala tam na zafascynowana. ja nie wiedzialam, ze czerwieclipiec jestes/bbywasz w Warszawie ;d
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:13   #1987
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziewczyny, podjęłam żelazną decyzję że wyłączam w tym momencie neta i się biorę, o!

Tylko jeszcze co do naszego spotkania - Emilko,to my się spotkajmy 12 maja, a większe spotkanie zróbmy 2 lub 3 czerwca jak będzie Nebulka - chyba że uda się znaleźć jakiś termin żeby wszystkim pasował? Trochę się stresuję że coś mi nie wyjdzie, ale pocieszam się, że najwyżej dowiecie się, jak się nie malować Jeśli chodzi o "bilet wstępu" to nie ma takiej potrzeby, naprawdę Jakoś bliżej terminu spotkania umówimy się dokładnie gdzie i jak - może być u mnie w domu (okolice Grójeckiej/Okęcie) tylko że jeśli byłoby więcej niż 5-6 osób, to może się zrobić trochę ciasno. To kto chciałby wpaść - Patri ( ) i Nebulka na pewno i kto jeszcze odważny? Fairy mówiła że to dobry pomysł i czerwieclipiec i Kocurka, jeśli dotrze..? Oczywiście zapraszam wszystkie chętne i potem pomyślimy jak to logistycznie rozwiązać, ok?
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:19   #1988
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dziewczyny, podjęłam żelazną decyzję że wyłączam w tym momencie neta i się biorę, o!

Tylko jeszcze co do naszego spotkania - Emilko,to my się spotkajmy 12 maja, a większe spotkanie zróbmy 2 lub 3 czerwca jak będzie Nebulka - chyba że uda się znaleźć jakiś termin żeby wszystkim pasował? Trochę się stresuję że coś mi nie wyjdzie, ale pocieszam się, że najwyżej dowiecie się, jak się nie malować Jeśli chodzi o "bilet wstępu" to nie ma takiej potrzeby, naprawdę Jakoś bliżej terminu spotkania umówimy się dokładnie gdzie i jak - może być u mnie w domu (okolice Grójeckiej/Okęcie) tylko że jeśli byłoby więcej niż 5-6 osób, to może się zrobić trochę ciasno. To kto chciałby wpaść - Patri ( ) i Nebulka na pewno i kto jeszcze odważny? Fairy mówiła że to dobry pomysł i czerwieclipiec i Kocurka, jeśli dotrze..? Oczywiście zapraszam wszystkie chętne i potem pomyślimy jak to logistycznie rozwiązać, ok?
ja bym mogla was tez do siebie zaprosic, akurat miejsca mam pod dostatkiem(mozemy siedziec u mnie albo w kuchni/w jadalni przy stole z jakimis drinkami), ale do mnie trzeba dojechac samochodem - wiec musialabym sie z wami umowic i 'dowiezc' i odwiezc. Problem dla mnie zaden, ale wiadomo ze nie wszystkim taki uklad pasuje. No i mam psa, ktory potrafi nie dac spokoju bo jest bardzo przytulasny....
plus taki ze jak bedzie ladna pogoda mozemy posiedziec w ogrodzie - co goraco polecam i do czego bede namawiac, bo ja spragniona slonca jestem . takze mozemy sie na miejsce zdecydowac w ostatniej chwili, w zaleznosci od warunkow pogodowych
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-04-19 o 16:23
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:19   #1989
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

To i ja Wam wkleję muzyczkę, która mnie mega nakręca do życia i do działania (wibracje nakręcające zaczynają się od 1:50 )
http://www.youtube.com/watch?v=8Xjrr...endscreen&NR=1

Edytowane przez 78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Czas edycji: 2012-04-19 o 18:21
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:22   #1990
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dziewczyny, podjęłam żelazną decyzję że wyłączam w tym momencie neta i się biorę, o!

Tylko jeszcze co do naszego spotkania - Emilko,to my się spotkajmy 12 maja, a większe spotkanie zróbmy 2 lub 3 czerwca jak będzie Nebulka - chyba że uda się znaleźć jakiś termin żeby wszystkim pasował? Trochę się stresuję że coś mi nie wyjdzie, ale pocieszam się, że najwyżej dowiecie się, jak się nie malować Jeśli chodzi o "bilet wstępu" to nie ma takiej potrzeby, naprawdę Jakoś bliżej terminu spotkania umówimy się dokładnie gdzie i jak - może być u mnie w domu (okolice Grójeckiej/Okęcie) tylko że jeśli byłoby więcej niż 5-6 osób, to może się zrobić trochę ciasno. To kto chciałby wpaść - Patri ( ) i Nebulka na pewno i kto jeszcze odważny? Fairy mówiła że to dobry pomysł i czerwieclipiec i Kocurka, jeśli dotrze..? Oczywiście zapraszam wszystkie chętne i potem pomyślimy jak to logistycznie rozwiązać, ok?
Chętnie bym wpadła Ale ciężko mi teraz powiedzieć coś na 100%, bo do czerwca jeszcze tyle czasu i dużo rzeczy może "wypaść". A też nie moje to miasto, więc od razu większa podróż się szykuje
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:25   #1991
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

To ja Wam zaprezentuję jak wyglądają moje "postępy" w nauce.
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:29   #1992
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Chętnie bym wpadła Ale ciężko mi teraz powiedzieć coś na 100%, bo do czerwca jeszcze tyle czasu i dużo rzeczy może "wypaść". A też nie moje to miasto, więc od razu większa podróż się szykuje
Ja Ty i lasub zrobimy spotkanie w łodzi jednoczesnie a potem bedziemy sie przekrzykiwac na forum do jakich to wspaniachych wniosków doszłysmyw temcie naszej prokrastynacji

---------- Dopisano o 18:29 ---------- Poprzedni post napisano o 18:27 ----------

riva no postępy są wrecz smakowite
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:29   #1993
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

to i jeszcze tooooo
http://www.youtube.com/watch?v=nPHzP-lrXBU
to jest do walki z prokrastynacją
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:35   #1994
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33656646]To ja Wam zaprezentuję jak wyglądają moje "postępy" w nauce. [/QUOTE]
o rany, ja chce te zelki!! Ale mi smaku narobilas ;d
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:48   #1995
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33656646]To ja Wam zaprezentuję jak wyglądają moje "postępy" w nauce. [/QUOTE]
Hydraulika i mechanika płynów !!!!!

---------- Dopisano o 18:48 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ----------

[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;33656725]
http://www.youtube.com/watch?v=nPHzP-lrXBU
[/QUOTE]

[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;33656507]
http://www.youtube.com/watch?v=8Xjrr...endscreen&NR=1[/QUOTE]

Nooo, fajny guścik, lubię nutę orientalną, bo to pewnie tak można nazwać.
Lubię też wszelkie brzmienia tamtamów, bongosów i innych brzmień, np. wpleciony saksofon. To spełnia mniej więcej wszystkie z powyższych:

http://www.youtube.com/watch?v=q593mhdi978

Tylko teledysk jakiś nie ten co znam.
Tu oryginał piękny, ale w strasznym stanie.
http://www.youtube.com/watch?v=etVKYwdkolw

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-19 o 18:54
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:59   #1996
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri- znam ten oryginał jest extra!
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 19:14   #1997
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziękuję, za miłe słowa.
Troszkę sprostuję - ja jestem w domu, ale dziecko chodzi do przedszkola, popołudniami miewam korki, więc to nie jest tak, że 12/24 jesteśmy razem w słodkiej harmonii. To krótkie wyrywki tych momentów, gdzie mam wenę, energię, pomysł... Nie jest tak cały czas.

Możecie mieć rację, że to ten wiek gdy zbyt długie ślęczenie nie jest fajne dla dziecka.
I tak, myślę, że ma mniej wiary w siebie niż inne dzieci, przez to choćby, że nie zabiera się do rozmaitych czynności płacząc, że jej się nie uda...
...dziś dostała nagrodę za rysowanie lasu i borowików, bo pani wysłała miedzy innymi jej prace na konkurs - znaczy, że nie jest az tak źle. Ja nie wiem o co chodzi w takim razie.
Widze, że brak jej wytrwalości przez to choćby, że jej rysunek to 5 kresek = tęcza. Macie rysunek i sie odwalcie, dajcie mi biegać.
Może rysunek to nie jej dziedzina... ale za rok będzie już musiała umieć trzymać długopis jeśli będzie chciała iść do szkoły...

Oj boszsszszssz, dość.
Za dużo rozkminiam, za bardzo bym chciała, żeby było ok, żeby nie miała problemów, żeby miała stado koleżanek i była szczęśliwa.

A dziś w przedszkolu pani opowiada o mojej córce:
usiadła z dziewczynkami i cos tam im się nie udało, na co Julcia tonem dobrze słyszalnym rzekła: ale z nas cipy...
Taaaadaaaam! Urocze dziecko.

Spytałam pani jak na to zareagowała: poniewaz to był Julci pierwszy raz, więc nie zareagowała. Następnym razem zapyta co to dokładnie oznacza i ma nadzieję, że tu skończy się dziecka elokwencja, oby się nie zdziwiła.

---------- Dopisano o 19:07 ---------- Poprzedni post napisano o 19:04 ----------

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
To kto chciałby wpaść - Patri ( ) ?
Tak co mam przynieść do picia ? Upiec coś może? Udziec barani? W ogóle co mam przynieść? Jeśli się nie zmieścimy u Ciebie, to ode mnie odtransportuję TŻ z Julcią do babci i bedzie wolna chata na:


---------- Dopisano o 19:12 ---------- Poprzedni post napisano o 19:07 ----------

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
czarna magia
Potwierdzam.
Nebulka, czary mary.

---------- Dopisano o 19:14 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ----------

A, zapomniałam dopisać:
Zapisałam się do dentysty za 2 tygodnie!!
Wreszcie!
Wstydzę się pokazać moje uzębienie tak to zaniedbałam....

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-19 o 19:10
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 19:28   #1998
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Zjadłam żelki, miałam się wziąć do pracy aż tu nagle... koleżanka zamieściła na FB link do pewnej strony. Oczywiście klikam a tam trailer ze ślubu jej siostry. Jestem meeegaaaa oczarowana tym. I zamiast się uczyć oglądam ślubne filmiki.




Dla zainteresowanych:
http://vimeo.com /40475212 należy usunąć spacje
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 19:36   #1999
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
jestem tego samego zdania wygladala tam na zafascynowana. ja nie wiedzialam, ze czerwieclipiec jestes/bbywasz w Warszawie ;d
Wydało się. Nawet nie tyle w Warszawie, co właśnie po tej podłodze popylam w różne strony.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Tylko jeszcze co do naszego spotkania - Emilko,to my się spotkajmy 12 maja, a większe spotkanie zróbmy 2 lub 3 czerwca jak będzie Nebulka - chyba że uda się znaleźć jakiś termin żeby wszystkim pasował? Trochę się stresuję że coś mi nie wyjdzie, ale pocieszam się, że najwyżej dowiecie się, jak się nie malować Jeśli chodzi o "bilet wstępu" to nie ma takiej potrzeby, naprawdę Jakoś bliżej terminu spotkania umówimy się dokładnie gdzie i jak - może być u mnie w domu (okolice Grójeckiej/Okęcie) tylko że jeśli byłoby więcej niż 5-6 osób, to może się zrobić trochę ciasno. To kto chciałby wpaść - Patri ( ) i Nebulka na pewno i kto jeszcze odważny? Fairy mówiła że to dobry pomysł i czerwieclipiec i Kocurka, jeśli dotrze..? Oczywiście zapraszam wszystkie chętne i potem pomyślimy jak to logistycznie rozwiązać, ok?
Deklaruję chęć udziału, spróbuję dopasować się do każdego terminu.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
A dziś w przedszkolu pani opowiada o mojej córce:
usiadła z dziewczynkami i cos tam im się nie udało, na co Julcia tonem dobrze słyszalnym rzekła: ale z nas cipy...
Taaaadaaaam! Urocze dziecko.

Spytałam pani jak na to zareagowała: poniewaz to był Julci pierwszy raz, więc nie zareagowała. Następnym razem zapyta co to dokładnie oznacza i ma nadzieję, że tu skończy się dziecka elokwencja, oby się nie zdziwiła.
Dobry tekścior. Wszyscy chyba mieliśmy takie przedszkolne przygody z zakazanymi słowami, a teraz można się pośmiać.


Jeszcze wczoraj byłam zdeterminowana zrobić wszystko, żeby maksymalnie pocisnąć naukę przed egzaminem. A dzisiejszy dzień cały mi przepadł gdzieś. Uciekam od tematu jak mogę. (...)

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2012-05-20 o 01:39
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 20:05   #2000
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33658031]
http://vimeo.com /40475212 należy usunąć spacje[/QUOTE]

Piękne...

---------- Dopisano o 20:05 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ----------

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Wydało się. Nawet nie tyle w Warszawie, co właśnie po tej podłodze popylam w różne strony.


Ja miałam dziś wizażowy dzień.
I dentystyczny.
Moja Julka miała wiercone 2 szt.
Dzielna jak nie wiem!!!


Czerwieclipiec, dzień się jeszcze nie skończył.
Ale ograniczenie czasowe na wizaż jest konieczne.
Wiem, że to trudne
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 20:06   #2001
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
I tak, myślę, że ma mniej wiary w siebie niż inne dzieci, przez to choćby, że nie zabiera się do rozmaitych czynności płacząc, że jej się nie uda...
...dziś dostała nagrodę za rysowanie lasu i borowików, bo pani wysłała miedzy innymi jej prace na konkurs - znaczy, że nie jest az tak źle. Ja nie wiem o co chodzi w takim razie.
Widze, że brak jej wytrwalości przez to choćby, że jej rysunek to 5 kresek = tęcza. Macie rysunek i sie odwalcie, dajcie mi biegać.
Może rysunek to nie jej dziedzina... ale za rok będzie już musiała umieć trzymać długopis jeśli będzie chciała iść do szkoły...

Oj boszsszszssz, dość.
Za dużo rozkminiam, za bardzo bym chciała, żeby było ok, żeby nie miała problemów, żeby miała stado koleżanek i była szczęśliwa.
Patri, zdjęcia przecudne Masz mega wenę. Nawet jeśli to nie cały czas.
Myślę, że rzeczywiście za bardzo rozkminiasz

Jest za mało wytrwała... te i inne stwierdzenia mogą doprowadzić (nie muszą - jeśli postawisz sobie granicę) do nadmiernych wymagań. Żeby była wystarczająco (według Ciebie!) wytrwała... to zwykle początek piekiełka żeby sprostać oczekiwaniom mamy

Dobre jest to, że jesteś czujna! Obserwujesz, z wyczuciem reagujesz, ale jak zawsze złoty środek jest najniezbędniejszy

Super, że rysunek jest aż konkursowy! Jest się z czego cieszyć

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
A dziś w przedszkolu pani opowiada o mojej córce:
usiadła z dziewczynkami i cos tam im się nie udało, na co Julcia tonem dobrze słyszalnym rzekła: ale z nas cipy...
Taaaadaaaam! Urocze dziecko.

Spytałam pani jak na to zareagowała: poniewaz to był Julci pierwszy raz, więc nie zareagowała. Następnym razem zapyta co to dokładnie oznacza i ma nadzieję, że tu skończy się dziecka elokwencja, oby się nie zdziwiła.




Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Tak co mam przynieść do picia ? Upiec coś może? Udziec barani? W ogóle co mam przynieść? Jeśli się nie zmieścimy u Ciebie, to ode mnie odtransportuję TŻ z Julcią do babci i bedzie wolna chata na:


Nieeeee, ja też chcę być na wspólnym spotkaniu....

Nebulka, a Tobie pasuje tylko ten jeden pierwszy weekend czerwcowy? Czy następny też? Może 9.06 byśmy się spotkały, jeśli Tygrys by chciał i mógł?

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Moja psycholog zwróciła mi uwagę, że patrzę przez swój własny pryzmat i to co może nic nie znaczyć, dla mnie nabiera znaczenia.
Nie mam równowagi w tym, faktycznie.

Wydaje mi się, że to jest sytuacja alarmowa, a to może być zwykłe nic, tak jak piszesz.
Myślę, że niekiedy tak może być. Zresztą pewnie każdy tak ma...
Warto się poprzyglądać sobie.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
aczkolwiek nie ucze jezdzic i nie zammierzam nigdy zostac instruktorem,nie mam podejscia do ludzi kompletnego...wrecz mnie draznią ,no bo ile mozna mówic i tłumaczyc i nie widziec efektow...zapanowac nad swoim ciałem nie jest znow az tak trudno....trzeba tylko chciec...
Jakoś uderzyło mnie to, co napisałaś.
Może dlatego, że czuję, że jestem osobą, która niekiedy nie potrafi zapanować nad sobą, swoim ciałem, koordynować wzrokowo-ruchowo-słuchowo...

Dotknęło mnie to też dlatego, że dla innych może być dziwne: niepanowanie nad sobą, nad prokrastynacją, celami, zadaniami...

"ile można tłumaczyć, przecież zrobienie prania, zadzwonienie do urzędu, umówienie się do dentysty, napisanie projektu nie jest znów takie trudne..."....

Aczkolwiek jak najbardziej rozumiem subiektywny punkt widzenia w tej konkretnej sytuacji

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
chodzi o to, ze bawie sie dyfrakcja w mikroskopie - to znaczy robie o takie zdjecia jak ponizej - pochwale sie, bo nawet moj promotor powiedzial, ze to jest idealne
i chodzi o to by nazwac kazda kropke od fazy z ktorej sie sklada i plaszczyzny w krysztale do ktorej nalezy. czynnosc taka do prostych nie nalezy, bo robi sie to na zasadzie mierzenia dystansow pomiedzy srodkiem (tym wskaznikiem czarnym) a potem po podstawieniu do odpowiednich wzorow (roznych dla roznych faz) i porownywaniu - takie puzzle kazdy pierwiastek ma inne odleglosci miedzyplaszczyznowe, dlatego poprzez obliczanie taakich dystansow mozna oszacowac z czego sklada sie nasz material.

I tu sie zaczyna bajka bo:duze kropki sa od materialu macierzystego - w tym wypadku austenit, prosto mozna je ocenic...natomiast to wszystko male, chaotyczne naokolo to moje wegliki. ostatnio sie okazalo, ze byc moze nie wegliki tylko tlenek zelaza, ktory ma podobna odleglosc miedzyplaszczyznowa. i nie sposob jest ocenic ktora kropka nalezy do czego - do weglika czy do tlenku. dlatego mam procentowo ocenic co to moze byc.
Czad

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dziewczyny, podjęłam żelazną decyzję że wyłączam w tym momencie neta i się biorę, o!

Tylko jeszcze co do naszego spotkania - Emilko,to my się spotkajmy 12 maja, a większe spotkanie zróbmy 2 lub 3 czerwca jak będzie Nebulka - chyba że uda się znaleźć jakiś termin żeby wszystkim pasował? Trochę się stresuję że coś mi nie wyjdzie, ale pocieszam się, że najwyżej dowiecie się, jak się nie malować Jeśli chodzi o "bilet wstępu" to nie ma takiej potrzeby, naprawdę Jakoś bliżej terminu spotkania umówimy się dokładnie gdzie i jak - może być u mnie w domu (okolice Grójeckiej/Okęcie) tylko że jeśli byłoby więcej niż 5-6 osób, to może się zrobić trochę ciasno. To kto chciałby wpaść - Patri ( ) i Nebulka na pewno i kto jeszcze odważny? Fairy mówiła że to dobry pomysł i czerwieclipiec i Kocurka, jeśli dotrze..? Oczywiście zapraszam wszystkie chętne i potem pomyślimy jak to logistycznie rozwiązać, ok?
Chętnie, Tigrinho, ale może jakiś inny weekend też wchodzi w grę na wspólne spotkanie?
Oczywiście na 12 maja się piszę
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 20:23   #2002
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

ehh ja bym się z wami też chętnie spotkała i przyniosła coś dobrego do jedzenia/picia warszawa to moje rejony, ale jestem gorsza niz Julka Patri, bo nie mam już kilku lat a i tak się wstyyydzę przez wizaż poznałam do tej pory 1 osobę i fajnie było to prawda, ale to była taka dosyć spontaniczna akcja

Nebulo jakbyś miała na kompie jakiejs zdjecia psa to wrzucaj
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 20:25   #2003
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Riva- woow super!!!!
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 20:30   #2004
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

żeby nie było ponarzekam... jeju" znowu w życiu mi nie wyszło... "wróciła do mnie koperta, którą wysyłałam zagranice, akcja upominek dla X... no i co oczywiscie X skomentowal, ze "popisałam się" i z gory założył, że to moja wina. Nie wiem co było nie tak pójdę to na pocztę wyjasniac jest tam jakas naklejka, ale powodu zwrotu koperty nie zaznaczyli.. W kazdym razie szkoda, że mało jest ludzi, którzy chociaż doceniliby starania... Jeszcze oczywiscie w trakcie rozmowy n/t skonczyla mi sie waznosc doladowania :P ironią losu jest to, że czytam książke o pozytywnym myśleniu..a moja samoocena i tak nawet po takich akcjach leci w dół...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-04-19 o 20:31
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 20:50   #2005
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez

Jakoś uderzyło mnie to, co napisałaś.
Może dlatego, że czuję, że jestem osobą, która niekiedy nie potrafi zapanować nad sobą, swoim ciałem, koordynować wzrokowo-ruchowo-słuchowo...

Dotknęło mnie to też dlatego, że dla innych może być dziwne: niepanowanie nad sobą, nad prokrastynacją, celami, zadaniami...

[B
"ile można tłumaczyć, przecież zrobienie prania, zadzwonienie do urzędu, umówienie się do dentysty, napisanie projektu nie jest znów takie trudne..."....
[/B]

Aczkolwiek jak najbardziej rozumiem subiektywny punkt widzenia w tej konkretnej sytuacji

wiesz co w sumie faktycznie otworzyłas mi troche głowę ...ale i tak mojego podejscia akurat do jazdy nie zmienie bo jak ktos nie umie po paru jazdach panowac to sie poprostu nie nadaje ...albo jak sie boi to po coz włazić na grzbiet zwierzaka ,który wyczuwa strach i nabiera nad nami kontrole i moze nas nawet zabić jak mu wpadnie taki pomysł do głowy...jak tylko sie odwazy ,jak spróbuje wyczuc człowieka...to nie jest takie proste ...to nie maszyna ze sie nad nią ma kontrole,żywe wielkie cięzkie stworzenie....a jeszcze jakby nie było dobrze wyszkolone to juz wogóle ''kaplica''
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 21:21   #2006
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość

wiesz co w sumie faktycznie otworzyłas mi troche głowę ...ale i tak mojego podejscia akurat do jazdy nie zmienie bo jak ktos nie umie po paru jazdach panowac to sie poprostu nie nadaje ...albo jak sie boi to po coz włazić na grzbiet zwierzaka ,który wyczuwa strach i nabiera nad nami kontrole i moze nas nawet zabić jak mu wpadnie taki pomysł do głowy...jak tylko sie odwazy ,jak spróbuje wyczuc człowieka...to nie jest takie proste ...to nie maszyna ze sie nad nią ma kontrole,żywe wielkie cięzkie stworzenie....a jeszcze jakby nie było dobrze wyszkolone to juz wogóle ''kaplica''
Jasne, to akurat specyficzna sytuacja
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 22:00   #2007
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

http://chom ikuj.pl/Domi27/Dla+dzieci/Bajki+w+trasie+i+na+czasi e
usunąć spację

---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ----------

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
nie mam już kilku lat a i tak się wstyyydzę
Ja też.
Powaga!!

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-19 o 21:58
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 22:06   #2008
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
ehh ja bym się z wami też chętnie spotkała i przyniosła coś dobrego do jedzenia/picia warszawa to moje rejony, ale jestem gorsza niz Julka Patri, bo nie mam już kilku lat a i tak się wstyyydzę przez wizaż poznałam do tej pory 1 osobę i fajnie było to prawda, ale to była taka dosyć spontaniczna akcja
znów pisze z mojego głupiego koma. Change, wstydzic to ja się będę jak z Was zrobię czarownice. Nie zamulaj tylko wpadaj
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 22:21   #2009
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
żeby nie było ponarzekam... jeju" znowu w życiu mi nie wyszło... "wróciła do mnie koperta, którą wysyłałam zagranice, akcja upominek dla X... no i co oczywiscie X skomentowal, ze "popisałam się" i z gory założył, że to moja wina. Nie wiem co było nie tak pójdę to na pocztę wyjasniac jest tam jakas naklejka, ale powodu zwrotu koperty nie zaznaczyli.. W kazdym razie szkoda, że mało jest ludzi, którzy chociaż doceniliby starania... Jeszcze oczywiscie w trakcie rozmowy n/t skonczyla mi sie waznosc doladowania :P ironią losu jest to, że czytam książke o pozytywnym myśleniu..a moja samoocena i tak nawet po takich akcjach leci w dół...
Nie sądzisz, że ktoś podkopuje Twoje poczucie wlasnej wartości bo trafil na wyraźnie podatny grunt?
Kupujesz to co ten ktos ma w ofercie, na swoją własną niekorzyść.
Coś Tobą powoduje, ze tak jest.
Wcale nie jest łatwo przestać kupować.......
Współczuję.
Coś mi sie widzi, że nawet gdy sie starasz, to zawsze mozna wytknać ten jeden element, który sie nie udał i sprawic, ze wszystko traci barwy.
Coś jak wylanie dziecka z kąpielą...
Przytulam.


---------- Dopisano o 22:21 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ----------

Zaczęłam reorganizację pokoju.
Książki naukowe tyle miejsca zajmują, że zostałam ze stertą innych książek i rzeczy, dla których nagle brakło miejsca.
Padam na twarz...
Dobrej nocy.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 23:08   #2010
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość

Nieeeee, ja też chcę być na wspólnym spotkaniu....

Nebulka, a Tobie pasuje tylko ten jeden pierwszy weekend czerwcowy? Czy następny też? Może 9.06 byśmy się spotkały, jeśli Tygrys by chciał i mógł?

Chętnie, Tigrinho, ale może jakiś inny weekend też wchodzi w grę na wspólne spotkanie?
Oczywiście na 12 maja się piszę
no wlasnie nie ewentualnie mozemy sie umowic w piatek pod wieczor ? chociaz to nie to samo co w ciagu dnia...a o ktorej wracacie w niedziele ? Ja bym wolala, jezeli moge wbierac niedziele, poniewaz w piatek albo sobote znajomi (jeszcze nie wiem kiedy i to jest klopot) zaprosili mnie na grilla. ja ogolnie bede od 30 maja do 5 czerwca.

Z dzis:
przeczytac rozdzial 22 (dosc skomplikowany na ok 40 stron)
przeczytac rozdzial 37 (jeszcze gorszy...)
taniec
kupic prezent koledze
paznokcie
maseczka oczyszczajaca po powrocie do domu

dziewczyny, chcialam wam zaladowac zdjecia mojego psa, ale od poltorej godziny mnie wywala za kazdym razem gdy klikam 'zaladuj zdjecia'; wiec przepraszam, ale ja musze isc juz spac... jutro wysle, o ile bedzie to dzialac...
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-04-20 o 00:22
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.