|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1981 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cymku - podziwiam - nie wytrzymałabym na Dukanie. Przynajmniej warzywka (chlip) mam
![]() W skrócie Patri A co do tej bystrości lwicy - to u mnie na razie jest odwrotnie - mam momenty podczas dnia, że szybciej się męczę, boli mnie głowa, trudności ze skupieniem (o ile wiem, to na początku normalne). Ale nie trwa to cały dzień, więc nie panikuję. Zażywam vitaminer co dzień.. Cytat:
Ścierałam tą gąbką w pokoju pomalowanym duluxem i dekoralem - jakieś emulsje akrylowe - farba ok, nie schodziła.(za to uważaj na paznokcie - ta biała część jest taka mocno ścierająca Nam póki co udało się ochronić ściany (tzn jest jeden smętny mazaj pod oknem, jakoś brak nam weny na starcie, zresztą go prawie nie widać) - nie ma do kredek dostępu sam /no i teraz fajniejsze są długopisy wyrywane mamie/ . rysuje tylko z kimś dorosłym (rysujeCytat:
chcielibyśmy zrobić to super ekstra - w sposób przemyślany, wymyślić miejsca na zabawki, odpowiednie łóżko itp.No i jeszcze muszę Ci powiedzieć, ze ten blog http://mylittlewhitehome.blogspot.com (mimo przesytu bibelotów) fajnie się ogląda. Chodzi mi o wrażenie tej jasności, przejrzystości (a przez to ładu i porządku), niekoniecznie o szczegóły. Miałam pracować i zrobić obiad podczas drzemki małego - acha. Obiad, powiedzmy jest. A pod pewnymi względami rozpierdziel - no, kij w mrowisku, jak mówiłam. acha - i łapię kompleksy czytając o Waszych zrealizowanych i podjetych zamierzeniach, naprawdę, to nie kurtuazja. Wyrzucam z siebie, żeby nie czmychnąć z wątku z podkulonym ogonem, bo nie będę miała co pisać dziś też prześladują mnie upiory z przeszłości (ot, głupotki typu nienapisany artykuł w czasach studenckich - nic ważnego, ale potrafi kolnąć czasem) Mam problem z komunikacją z ludźmi - zwłaszcza zwierzchnikami, paniami z sekretariatu. Jesli nie "robię prostego głupa", tylko próbuję być kimś "z klasą", to wypadam całkiem z roli i widzę, że chyba źle odczytuje cudze wypowiedzi. Albo czasem sie rozwlekam niepotrzebnie, a ktoś tylko zdawkowo mnie zagadnął . Jak nad tym pracować? No i jestem "nieprzebojowa", robię sama sobie krzywdę - nie "reklamuję" swojej pracy (ale to już wiem dlaczego - jak zacznę robić coś, żeby zwrócic na siebie uwagę, to dostanę się pod ostrzał oceny). Mam wrażenie, że jestem oceniana przez innych (wprost nikt mi tego wszystkiego nie mówi, to taki zlepek różnych uwag) w pracy, że nie mam całego etatu - że to moja wina, bo:nie wyszarpałam (jak?) godzin w innej placówce nie poszłam do związków (po co?) nie napisałam programu autorskiego nie szukam znajomości (kupiłabyś koniak i...) ... Z jednej strony mnie wkur... układy, jak już o tym pisałam, a z drugiej wiem, że po części mają rację - sama jestem swoim najgorszym wrogiem (Patri, naprawdę jestem Ci wdzięczna za naprowadzenie). Co z tym robić? Jedno w życiu sie poprawi (plan sprzątania na raty działa na razie bez obsuwek), inne się sypie - tak, tak, sznureczki. Czwarty dzień diety prawie za mną. Edytowane przez Aper Czas edycji: 2012-04-19 o 15:10 |
||
|
|
|
#1982 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ja też mam tam konto, chociaz już nie używam Ale co się w fazie fascynacji nachapałam ładnych fotek to moje ![]() Patri - moja mama się mną tyle nie zajmowała, także naprawdę podziwiam. Ja się chowałam raczej wśród koleżanek lub sama się sobą zajmowałam (dali kredki i karton i mieli mnie z głowy na cały dzień, bo tworzyłam jakieś kolejne "dzieło sztuki" ). Coś mi się wydaje, że taki jest jej charakter - ciężko znosi porażki, ciężko też znosi odrzucenie. Chyba nic nie możesz z tym zrobić, tylko czekać i tłumaczyć, aż w końcu zrozumie, że nie we wszystkim będzie najlepsza, ale może nadal to robić dla samej tylko zabawy. Każdy z nas przecież tak miał...ja np. byłam utalentowana plastycznie i muzycznie poniekąd (chociaż w szkole muzycznej i tak byłam tą gorszą), ale never ever nie zdarzyło mi się polubić jakiegokolwiek sportu...zawsze byłam sierotą w tej kwestii. No tak już jest i już! Myślę, że Julka za jakiś czas sama do tego dojrzeje ![]() A zdjęcia super! ![]() Ja mam nastrój pod tytułem zniechęcenie, zniesmaczenie wszystkim i demotywacja... Ogólnie to martwię się o mamę, bo ma poważne problemy ze zdrowiem i jest w szpitalu Także nie jest wesoło i rujnuje to humor i mnie i całej rodzinie. Poza tym jestem zdemotywowana studiami, które kończę...i tymi wszystkimi ludźmi. Nie wiem jak to jest, że z ludźmi z drugiego kierunku jestem jakby bardziej zżyta po kilku miesiącach na uczelni, a z tamtymi po kilku latach chyba najchętniej urwałabym wszelkie kontakty, bo mam wrażenie, że każdy na każdego zaczyna patrzeć wilkiem Poza tym poczuliśmy się dzisiaj nieco zignorowani przez promotora...ale nawet nie będę pisać o co chodzi. Zdemotywowało mnie to już kompletnie do tych studiów I nie wiem co ze sobą robić...nie mam pomysłu na swoje życie, na swój zawód...nie wiem gdzie ja skończę
__________________
|
|
|
|
|
#1983 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
chodzi o to, ze bawie sie dyfrakcja w mikroskopie - to znaczy robie o takie zdjecia jak ponizej - pochwale sie, bo nawet moj promotor powiedzial, ze to jest idealne
![]() i chodzi o to by nazwac kazda kropke od fazy z ktorej sie sklada i plaszczyzny w krysztale do ktorej nalezy. czynnosc taka do prostych nie nalezy, bo robi sie to na zasadzie mierzenia dystansow pomiedzy srodkiem (tym wskaznikiem czarnym) a potem po podstawieniu do odpowiednich wzorow (roznych dla roznych faz) i porownywaniu - takie puzzle kazdy pierwiastek ma inne odleglosci miedzyplaszczyznowe, dlatego poprzez obliczanie taakich dystansow mozna oszacowac z czego sklada sie nasz material.I tu sie zaczyna bajka bo:duze kropki sa od materialu macierzystego - w tym wypadku austenit, prosto mozna je ocenic...natomiast to wszystko male, chaotyczne naokolo to moje wegliki. ostatnio sie okazalo, ze byc moze nie wegliki tylko tlenek zelaza, ktory ma podobna odleglosc miedzyplaszczyznowa. i nie sposob jest ocenic ktora kropka nalezy do czego - do weglika czy do tlenku. dlatego mam procentowo ocenic co to moze byc.
|
|
|
|
#1984 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
czarna magia
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#1985 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Patri! Zdjęcie Julki na Auli Głównej wymiata! Ale to już stare dzieje i Twoja córa urosła, i aulę trochę podrasowali
Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-05-20 o 01:38 |
|
|
|
|
#1986 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
wygladala tam na zafascynowana. ja nie wiedzialam, ze czerwieclipiec jestes/bbywasz w Warszawie ;d
|
|
|
|
|
#1987 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny, podjęłam żelazną decyzję że wyłączam w tym momencie neta i się biorę, o!
Tylko jeszcze co do naszego spotkania - Emilko,to my się spotkajmy 12 maja, a większe spotkanie zróbmy 2 lub 3 czerwca jak będzie Nebulka - chyba że uda się znaleźć jakiś termin żeby wszystkim pasował? Trochę się stresuję że coś mi nie wyjdzie, ale pocieszam się, że najwyżej dowiecie się, jak się nie malować Jeśli chodzi o "bilet wstępu" to nie ma takiej potrzeby, naprawdę Jakoś bliżej terminu spotkania umówimy się dokładnie gdzie i jak - może być u mnie w domu (okolice Grójeckiej/Okęcie) tylko że jeśli byłoby więcej niż 5-6 osób, to może się zrobić trochę ciasno. To kto chciałby wpaść - Patri ( ? Fairy mówiła że to dobry pomysł i czerwieclipiec i Kocurka, jeśli dotrze..? Oczywiście zapraszam wszystkie chętne i potem pomyślimy jak to logistycznie rozwiązać, ok?
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#1988 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
), ale do mnie trzeba dojechac samochodem - wiec musialabym sie z wami umowic i 'dowiezc' i odwiezc. Problem dla mnie zaden, ale wiadomo ze nie wszystkim taki uklad pasuje. No i mam psa, ktory potrafi nie dac spokoju bo jest bardzo przytulasny....plus taki ze jak bedzie ladna pogoda mozemy posiedziec w ogrodzie - co goraco polecam i do czego bede namawiac, bo ja spragniona slonca jestem . takze mozemy sie na miejsce zdecydowac w ostatniej chwili, w zaleznosci od warunkow pogodowych
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-19 o 16:23 |
|
|
|
|
#1989 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
To i ja Wam wkleję muzyczkę, która mnie mega nakręca do życia i do działania
(wibracje nakręcające zaczynają się od 1:50 )http://www.youtube.com/watch?v=8Xjrr...endscreen&NR=1 Edytowane przez 78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 Czas edycji: 2012-04-19 o 18:21 |
|
|
|
#1990 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ale ciężko mi teraz powiedzieć coś na 100%, bo do czerwca jeszcze tyle czasu i dużo rzeczy może "wypaść". A też nie moje to miasto, więc od razu większa podróż się szykuje
__________________
|
|
|
|
|
#1991 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
To ja Wam zaprezentuję jak wyglądają moje "postępy" w nauce.
|
|
|
|
#1992 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
w temcie naszej prokrastynacji---------- Dopisano o 18:29 ---------- Poprzedni post napisano o 18:27 ---------- riva no postępy są wrecz smakowite
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1993 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
to i jeszcze tooooo
![]() http://www.youtube.com/watch?v=nPHzP-lrXBU to jest do walki z prokrastynacją ![]() ![]()
|
|
|
|
#1994 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33656646]To ja Wam zaprezentuję jak wyglądają moje "postępy" w nauce.
[/QUOTE]o rany, ja chce te zelki!! Ale mi smaku narobilas ;d |
|
|
|
#1995 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33656646]To ja Wam zaprezentuję jak wyglądają moje "postępy" w nauce.
[/QUOTE]Hydraulika i mechanika płynów ---------- Dopisano o 18:48 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ---------- [1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;33656725] http://www.youtube.com/watch?v=nPHzP-lrXBU [/QUOTE] [1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;33656507] http://www.youtube.com/watch?v=8Xjrr...endscreen&NR=1[/QUOTE] Nooo, fajny guścik, lubię nutę orientalną, bo to pewnie tak można nazwać. Lubię też wszelkie brzmienia tamtamów, bongosów i innych brzmień, np. wpleciony saksofon. To spełnia mniej więcej wszystkie z powyższych: http://www.youtube.com/watch?v=q593mhdi978 Tylko teledysk jakiś nie ten co znam. Tu oryginał piękny, ale w strasznym stanie. http://www.youtube.com/watch?v=etVKYwdkolw
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-19 o 18:54 |
|
|
|
#1996 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri- znam ten oryginał
jest extra!
|
|
|
|
#1997 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziękuję, za miłe słowa.
Troszkę sprostuję - ja jestem w domu, ale dziecko chodzi do przedszkola, popołudniami miewam korki, więc to nie jest tak, że 12/24 jesteśmy razem w słodkiej harmonii. To krótkie wyrywki tych momentów, gdzie mam wenę, energię, pomysł... Nie jest tak cały czas. Możecie mieć rację, że to ten wiek gdy zbyt długie ślęczenie nie jest fajne dla dziecka. I tak, myślę, że ma mniej wiary w siebie niż inne dzieci, przez to choćby, że nie zabiera się do rozmaitych czynności płacząc, że jej się nie uda... ![]() ...dziś dostała nagrodę za rysowanie lasu i borowików, bo pani wysłała miedzy innymi jej prace na konkurs - znaczy, że nie jest az tak źle. Ja nie wiem o co chodzi w takim razie. Widze, że brak jej wytrwalości przez to choćby, że jej rysunek to 5 kresek = tęcza. Macie rysunek i sie odwalcie, dajcie mi biegać. Może rysunek to nie jej dziedzina... ale za rok będzie już musiała umieć trzymać długopis jeśli będzie chciała iść do szkoły... Oj boszsszszssz, dość. Za dużo rozkminiam, za bardzo bym chciała, żeby było ok, żeby nie miała problemów, żeby miała stado koleżanek i była szczęśliwa. A dziś w przedszkolu pani opowiada o mojej córce: usiadła z dziewczynkami i cos tam im się nie udało, na co Julcia tonem dobrze słyszalnym rzekła: ale z nas cipy... Taaaadaaaam! Urocze dziecko. Spytałam pani jak na to zareagowała: poniewaz to był Julci pierwszy raz, więc nie zareagowała. Następnym razem zapyta co to dokładnie oznacza i ma nadzieję, że tu skończy się dziecka elokwencja, oby się nie zdziwiła. ---------- Dopisano o 19:07 ---------- Poprzedni post napisano o 19:04 ---------- Tak ? Upiec coś może? Udziec barani? W ogóle co mam przynieść? Jeśli się nie zmieścimy u Ciebie, to ode mnie odtransportuję TŻ z Julcią do babci i bedzie wolna chata na: ![]() ---------- Dopisano o 19:12 ---------- Poprzedni post napisano o 19:07 ---------- Potwierdzam. Nebulka, czary mary. ---------- Dopisano o 19:14 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ---------- A, zapomniałam dopisać: Zapisałam się do dentysty za 2 tygodnie!! Wreszcie! Wstydzę się pokazać moje uzębienie tak to zaniedbałam....
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-19 o 19:10 |
|
|
|
#1998 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Zjadłam żelki, miałam się wziąć do pracy aż tu nagle... koleżanka zamieściła na FB link do pewnej strony. Oczywiście klikam a tam trailer ze ślubu jej siostry. Jestem meeegaaaa oczarowana tym.
![]() Dla zainteresowanych: http://vimeo.com /40475212 należy usunąć spacje |
|
|
|
#1999 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Nawet nie tyle w Warszawie, co właśnie po tej podłodze popylam w różne strony. Cytat:
Cytat:
Wszyscy chyba mieliśmy takie przedszkolne przygody z zakazanymi słowami, a teraz można się pośmiać. ![]() Jeszcze wczoraj byłam zdeterminowana zrobić wszystko, żeby maksymalnie pocisnąć naukę przed egzaminem. A dzisiejszy dzień cały mi przepadł gdzieś. Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-05-20 o 01:39 |
|||
|
|
|
#2000 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33658031]
http://vimeo.com /40475212 należy usunąć spacje[/QUOTE] Piękne... ---------- Dopisano o 20:05 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ---------- Cytat:
![]() Ja miałam dziś wizażowy dzień. I dentystyczny. Moja Julka miała wiercone 2 szt. Dzielna jak nie wiem!!! Czerwieclipiec, dzień się jeszcze nie skończył. Ale ograniczenie czasowe na wizaż jest konieczne. Wiem, że to trudne ![]()
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#2001 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Masz mega wenę. Nawet jeśli to nie cały czas.Myślę, że rzeczywiście za bardzo rozkminiasz ![]() Jest za mało wytrwała... te i inne stwierdzenia mogą doprowadzić (nie muszą - jeśli postawisz sobie granicę) do nadmiernych wymagań. Żeby była wystarczająco (według Ciebie!) wytrwała... to zwykle początek piekiełka żeby sprostać oczekiwaniom mamyDobre jest to, że jesteś czujna! Obserwujesz, z wyczuciem reagujesz, ale jak zawsze złoty środek jest najniezbędniejszy ![]() Super, że rysunek jest aż konkursowy! Jest się z czego cieszyć ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Nebulka, a Tobie pasuje tylko ten jeden pierwszy weekend czerwcowy? Czy następny też? Może 9.06 byśmy się spotkały, jeśli Tygrys by chciał i mógł? Cytat:
Warto się poprzyglądać sobie. Cytat:
Może dlatego, że czuję, że jestem osobą, która niekiedy nie potrafi zapanować nad sobą, swoim ciałem, koordynować wzrokowo-ruchowo-słuchowo... Dotknęło mnie to też dlatego, że dla innych może być dziwne: niepanowanie nad sobą, nad prokrastynacją, celami, zadaniami... "ile można tłumaczyć, przecież zrobienie prania, zadzwonienie do urzędu, umówienie się do dentysty, napisanie projektu nie jest znów takie trudne...".... Aczkolwiek jak najbardziej rozumiem subiektywny punkt widzenia w tej konkretnej sytuacji Cytat:
Cytat:
Oczywiście na 12 maja się piszę
|
|||||||
|
|
|
#2002 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ehh ja bym się z wami też chętnie spotkała i przyniosła coś dobrego do jedzenia/picia warszawa to moje rejony, ale jestem gorsza niz Julka Patri, bo nie mam już kilku lat a i tak się wstyyydzę
przez wizaż poznałam do tej pory 1 osobę i fajnie było to prawda, ale to była taka dosyć spontaniczna akcja ![]() Nebulo jakbyś miała na kompie jakiejs zdjecia psa to wrzucaj
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#2003 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Riva- woow
super!!!!
|
|
|
|
#2004 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
żeby nie było ponarzekam... jeju" znowu w życiu mi nie wyszło... "wróciła do mnie koperta, którą wysyłałam zagranice, akcja upominek dla X... no i co oczywiscie X skomentowal, ze "popisałam się" i z gory założył, że to moja wina. Nie wiem co było nie tak pójdę to na pocztę wyjasniac jest tam jakas naklejka, ale powodu zwrotu koperty nie zaznaczyli.. W kazdym razie szkoda, że mało jest ludzi, którzy chociaż doceniliby starania... Jeszcze oczywiscie w trakcie rozmowy n/t skonczyla mi sie waznosc doladowania :P ironią losu jest to, że czytam książke o pozytywnym myśleniu..a moja samoocena i tak nawet po takich akcjach leci w dół...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-04-19 o 20:31 |
|
|
|
#2005 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
wiesz co w sumie faktycznie otworzyłas mi troche głowę ...ale i tak mojego podejscia akurat do jazdy nie zmienie bo jak ktos nie umie po paru jazdach panowac to sie poprostu nie nadaje ...albo jak sie boi to po coz włazić na grzbiet zwierzaka ,który wyczuwa strach i nabiera nad nami kontrole i moze nas nawet zabić jak mu wpadnie taki pomysł do głowy...jak tylko sie odwazy ,jak spróbuje wyczuc człowieka...to nie jest takie proste ...to nie maszyna ze sie nad nią ma kontrole,żywe wielkie cięzkie stworzenie.... a jeszcze jakby nie było dobrze wyszkolone to juz wogóle ''kaplica''
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#2006 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#2007 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
http://chom ikuj.pl/Domi27/Dla+dzieci/Bajki+w+trasie+i+na+czasi e
usunąć spację ---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ---------- Ja też. Powaga!!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-19 o 21:58 |
|
|
|
#2008 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2009 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Kupujesz to co ten ktos ma w ofercie, na swoją własną niekorzyść. Coś Tobą powoduje, ze tak jest. Wcale nie jest łatwo przestać kupować....... Współczuję. Coś mi sie widzi, że nawet gdy sie starasz, to zawsze mozna wytknać ten jeden element, który sie nie udał i sprawic, ze wszystko traci barwy. Coś jak wylanie dziecka z kąpielą... Przytulam. ---------- Dopisano o 22:21 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ---------- Zaczęłam reorganizację pokoju. Książki naukowe tyle miejsca zajmują, że zostałam ze stertą innych książek i rzeczy, dla których nagle brakło miejsca. Padam na twarz... Dobrej nocy.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#2010 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
ewentualnie mozemy sie umowic w piatek pod wieczor ? chociaz to nie to samo co w ciagu dnia...a o ktorej wracacie w niedziele ? Ja bym wolala, jezeli moge wbierac niedziele, poniewaz w piatek albo sobote znajomi (jeszcze nie wiem kiedy i to jest klopot) zaprosili mnie na grilla. ja ogolnie bede od 30 maja do 5 czerwca.Z dzis: przeczytac rozdzial 22 (dosc skomplikowany na ok 40 stron) przeczytac rozdzial 37 (jeszcze gorszy...) taniec kupic prezent koledze paznokcie maseczka oczyszczajaca po powrocie do domudziewczyny, chcialam wam zaladowac zdjecia mojego psa, ale od poltorej godziny mnie wywala za kazdym razem gdy klikam 'zaladuj zdjecia'; wiec przepraszam, ale ja musze isc juz spac... jutro wysle, o ile bedzie to dzialac...
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-20 o 00:22 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:02.








- ta biała część jest taka mocno ścierająca Nam póki co udało się ochronić ściany (tzn jest jeden smętny mazaj pod oknem, jakoś brak nam weny na starcie, zresztą go prawie nie widać) - nie ma do kredek dostępu sam /no i teraz fajniejsze są długopisy wyrywane mamie/
. rysuje tylko z kimś dorosłym (rysuje
chcielibyśmy zrobić to super ekstra - w sposób przemyślany, wymyślić miejsca na zabawki, odpowiednie łóżko itp.

Także nie jest wesoło i rujnuje to humor i mnie i całej rodzinie. Poza tym jestem zdemotywowana studiami, które kończę...i tymi wszystkimi ludźmi. Nie wiem jak to jest, że z ludźmi z drugiego kierunku jestem jakby bardziej zżyta po kilku miesiącach na uczelni, a z tamtymi po kilku latach chyba najchętniej urwałabym wszelkie kontakty, bo mam wrażenie, że każdy na każdego zaczyna patrzeć wilkiem 






? Upiec coś może? Udziec barani?
przeczytac rozdzial 37 (jeszcze gorszy...)
