Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy więcej! - Strona 166 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-18, 21:20   #4951
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

[1=4097bd16e84d038d36ec9de ad7fa75274116d392_5e1d048 2722e7;33614574]Witajcie,
myślę, że znalazłam się w odpowiednim wątku (schudłam już prawie 20 kg) ale chciałabym jeszcze więcej i mam problem.... nie mogę, moja waga utknęła.
Może opowiem pokrótce jak wyglądały moje zmagania z wagą. W wieku 15 lat, gdy przy wzroście 159 cm ważyłam 64 kg, troszkę się przestraszyłam samej siebie i postanowiłam schudnąć, trwało to długo, ale skończywszy liceum ważyłam jakieś 53 kg, kolejne kilka kilogramów zrzuciłam "dzięki" operacji woreczka żółciowego, obecnie ważę 47kg (tak wiem, niektórym może wydawać się, że to odpowiednio do mojego wzrostu) ale niestety ja jestem bardzo niezadowolona ze swojego ciała. Ze względu na operację ciężki wysiłek fizyczny nie jest u mnie wskazany, w dodatku szczerze nienawidzę sportu i chyba nic mnie do tego nie przekona. Za to z odmówiłam sobie całkowicie słodyczy, jem wszystko gotowane, duszone, NIC smażonego, zero fast foodów, pieczywo tylko razowe, graham, bardzo rzadko zdarza mi się zjeść pszenne, jem 5 albo 4 małe posiłki dziennie, praktycznie codziennie wygląda to tak samo:
śniadanie: dwie kanapki z chudą szynką bądź rzodkiewką bądź chudym serem, sałatą, ewentualnie pomidorem,
drugie śniadanie to jabłko/kiwi/marchewka,
obiad to różnie, ale głównie ryż, jakieś pierogi z twarogiem, chuda zupa, pierś kurczaka, rzadko ziemniaki, buraczki,
na podwieczorek te same owoce,
kolacja - czasem jakaś kanapka, czasem nic, zależy o której godzinie kończę zajęcia.
Niestety mimo wszelkich starań, nie mogę schudnąć, a chciałabym "zejść" do 42 kg, jest to moje ogromne marzenie, obecnie (wierzcie lub nie) ale mam okropnie grube uda i fałdy na brzuchu, wiem, że ćwiczenia najlepiej by mi pomogły, ale jestem śmierdzącym leniem i naprawdę nie potrafię się zmusić, mogę ewentualnie spacerować, jeśli mam na to czas.
Bardzo Was proszę o POMOC!, może któraś z Was była w podobnej sytuacji, może znacie jakieś sposoby na zmniejszenie wagi, czy popełniam jakiś błąd, może jem za dużo, za często? Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki!
Pozdrawiam serdecznie [/QUOTE]

Przeraza mnie troche to co napisalas.. 42? Bede Ci w stanie pomoc jesli zobacze zdjecie, bo jesli wygladasz chudo a chcesz sie pograzyc ja Ci w tym nie pomoge
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-18, 21:22   #4952
4097bd16e84d038d36ec9dead7fa75274116d392_5e1d0482722e7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 11
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki, czytam tu na forum różne rzeczy, ale niestety chyba żadna nie pasuje do mojego przypadku, dlatego postanowiłam napisać o sobie, może ktoś z Was jednak miał podobny problem czy też spotkał się z taką sytuacją.

---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

ach wiedziałam, że nie uwierzycie mi na słowo, niestety nie posiadam obecnie aktualnego zdjęcia (bo dopiero co schudłam niedawno 6kg) i razem z moim schudnieciem popsuł mi się aparat ale uwierzcie na słowo, znam osoby o moim wzroście i właśnie o wadze 42 kg i wyglądają świetnie, a ja nawet na strój kąpielowy się nie rozbiorę... mam okropne kompleksy, kiedyś ważyłam 64 kg i cały czas się tak czuje
4097bd16e84d038d36ec9dead7fa75274116d392_5e1d0482722e7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-18, 21:33   #4953
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Mischi, ciężko mi Ci cokolwiek powiedzieć... Dla mnie 2000zl brzmi jak na pierwsza prace i sam poczatek całkiem dobrze, a w sumie Kraków niby stoi podobnie do Warszawy, choć wiadomo, że stolica drożej. Mój znajomy dostał pierwszą pracę w Krakowie za 2400zł na rękę, ale to naprawdę duży fart. Moja siostra z naprawdę sporym doświadczeniem, jeśli chodzi o pracę z dziećmi, zaczęła pracę jako nauczycielka w 3 klasie w krakowskiej prywatnej szkole i na dzień dobry dostaje 1200zł... Musisz się zorientować ile faktycznie kosztowałoby Cię życie w Warszawie i może nie wygląda to wcale aż tak strasznie, jak ten facet mówi?

A butki ładne, wcale nie wyglądają na jakieś duże Tylko pytanie, czy wygodne. Kupiłam sobie takie rok temu na wesele, po przejściu 30m i zatańczeniu 1 piosenki moje stopy umierały :P
A zdjęcia usuniesz edytując posta, po prostu kliknij "edytuj", a potem jak przy dodawaniu - możesz też usunąć załączniki.

Mila, moim zdaniem waga, do której chcesz schudnąć jest niezdrowa. W takim przypadku trochę podobnie jak Mischi, nie czułabym się zbyt fair wobec Ciebie dając Ci rady, jak schudnąć. Twoja obecna waga jest całkowicie w porządku, a jeśli wydaje Ci się, że tak nie jest - wybierz się do dietetyka, choć na jedną wizytę. Dietetyk sprawdzi, czy waga jest w porządku, czy dalsze odchudzanie nie byłoby szkodliwe dla Twojego zdrowia i jeśli stwierdzi, że możesz dalej chudnąć - dostosuje dla Ciebie dietę, która ruszy wagę z miejsca.
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-18, 21:40   #4954
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Hej, nie reaguj od razu w ten sposob pokaz nam tego posta, moze mialysmy jakis gorszy dzien i cos nas ominelo, ja tez nic nie widzialam, moze nie napisalas do nas?

Gohs ale tak podsumowujac, lepsze to niz ktos kto totalnie nie ma bioder a przeciez to sie facetom podoba
serio, te dzinsy sa typowe dla biodrzastych? Kurde, pewnie sa dosc kosztowne? Ale jesli faktycznie sa idealne na pewno warto
No właśnie podobnież są trzy fasony, dla różnej wielkości pup Także będę się za nimi rozglądać jakoś za 3-4kg

[1=4097bd16e84d038d36ec9de ad7fa75274116d392_5e1d048 2722e7;33637429]Wybaczcie, może rzeczywiście zareagowalam zbyt pochopnie, ale fakt, że nie chudnę i nie wiem co mam zrobić tak mnie dobija, że już czasem byle głupota mnie martwi. Załączam raz jeszcze mój post:
[/QUOTE]
Nie wydaje mi się, żeby schudnięcie do 42kg Ci pomogło w odzyskaniu dobrego samopoczucia. Lepiej byłoby gdybyś spróbowała przekonać się do ćwiczeń - dzięki nim poprawić stan mięśni, wysmuklisz sylwetkę, ujędrnisz ciało - a to zdecydowanie lepiej poprawia wygląd niż kolejne kilogramy mniej
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-18, 21:49   #4955
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Mischi, ciężko mi Ci cokolwiek powiedzieć... Dla mnie 2000zl brzmi jak na pierwsza prace i sam poczatek całkiem dobrze, a w sumie Kraków niby stoi podobnie do Warszawy, choć wiadomo, że stolica drożej. Mój znajomy dostał pierwszą pracę w Krakowie za 2400zł na rękę, ale to naprawdę duży fart. Moja siostra z naprawdę sporym doświadczeniem, jeśli chodzi o pracę z dziećmi, zaczęła pracę jako nauczycielka w 3 klasie w krakowskiej prywatnej szkole i na dzień dobry dostaje 1200zł... Musisz się zorientować ile faktycznie kosztowałoby Cię życie w Warszawie i może nie wygląda to wcale aż tak strasznie, jak ten facet mówi?

A butki ładne, wcale nie wyglądają na jakieś duże Tylko pytanie, czy wygodne. Kupiłam sobie takie rok temu na wesele, po przejściu 30m i zatańczeniu 1 piosenki moje stopy umierały :P
A zdjęcia usuniesz edytując posta, po prostu kliknij "edytuj", a potem jak przy dodawaniu - możesz też usunąć załączniki.
Z tego co sie wczesniej orientowalam 2000 starczyloby, jesli nie mieszkalabym sama a faktycznie wynajmowalabym pokoj z kims wtedy pewnie 1000zl powinna liczyc a reszte moja, no nic bede sie jeszcze orientowac.. zobaczymy.

Co do butkow, jak sie przeszlam w nich to czulam sie dobrze na szczescie sa stabilne i jak zalozylam nie telepala mi sie noga ile w nich bym przeszla, nie wiem musialabym wyjsc w nich na spacer, na tanczenie pewnie musialabym miec cos na zmiane Ale chcialabym juz szpilki, platformy i inne cuda wprowadzic na stale bo wiadomo zupelnie inaczej sie wyglada, a ja ciagle w balerinkach, jazzowkach... itp

---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:48 ----------

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość

Nie wydaje mi się, żeby schudnięcie do 42kg Ci pomogło w odzyskaniu dobrego samopoczucia. Lepiej byłoby gdybyś spróbowała przekonać się do ćwiczeń - dzięki nim poprawić stan mięśni, wysmuklisz sylwetkę, ujędrnisz ciało - a to zdecydowanie lepiej poprawia wygląd niż kolejne kilogramy mniej
nie spodziewalabym sie innej odpowiedzi
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 00:16   #4956
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Z tego co sie wczesniej orientowalam 2000 starczyloby, jesli nie mieszkalabym sama a faktycznie wynajmowalabym pokoj z kims wtedy pewnie 1000zl powinna liczyc a reszte moja, no nic bede sie jeszcze orientowac.. zobaczymy.

Co do butkow, jak sie przeszlam w nich to czulam sie dobrze na szczescie sa stabilne i jak zalozylam nie telepala mi sie noga ile w nich bym przeszla, nie wiem musialabym wyjsc w nich na spacer, na tanczenie pewnie musialabym miec cos na zmiane Ale chcialabym juz szpilki, platformy i inne cuda wprowadzic na stale bo wiadomo zupelnie inaczej sie wyglada, a ja ciagle w balerinkach, jazzowkach... itp

---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:48 ----------



nie spodziewalabym sie innej odpowiedzi
Jeżeli czujesz, że potrzebujesz zmiany, a ta praca i przeprowadzka są dla Ciebie dość optymistyczną wizją, to myślę, że może warto zaryzykować. Pytanie tylko, co wtedy z TŻtem... Ja nigdy bym nie poświęciła związku dla przeprowadzki i pracy, ale to wszystko jest bardzo zależne od konkretnej osoby i sytuacji, więc nie mogę nic doradzać.

Jedzonko dzisiejsze:
1. Owsianka z bananem, miodem i morelami
2. Batonik musli
3. Bułka bez mąki z dietetyczniesiostro, z aiwarem i serem żółtym
4a. Zupa pomidorowa
4b. Filet z kurczaka saute, fasolka szparagowa, surówka, trochę ryżu
5. 3 wasy z fetą i ketchupem
Ćwiczenia: Ripped in 30, week 1. Po ćwiczeniach (3ci dzień, plus 1 przerwy) nadal mam zakwasy nóg i nawet trochę brzucha, co mi sprawia trochę chorą satysfakcję

Dziś w ogóle mi się udało, bo miałam zajęcia całe przedpołudnie i miałam mieć jeszcze do 16:30, a potem jeszcze warsztaty od 18:40 do 21... Ale doktorowi się nie chciało przyjść, więc miałam wolne już od 15 Co się odwlecze to nie uciecze, będę siedzieć za tydzień, ale to już ostatni raz w tym semestrze do 21...
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 08:52   #4957
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Mila, mi się wydaje, że jesz za mało, niezdrowo, ubogo i monotonnie.
Ok, fajnie, że nie jesz fast foodów, słodyczy, ale to nie gwarantuje już sukcesu. Tak jak jedzenie zbyt dużej ilości kcal i nieodpowiednich posiłków powoduje brak spadku wagi, tak jedzenie za mało i nie to, co trzeba również.

I warto się przekonać do jakiegokolwiek sportu. Nikt nie mówi, że masz przebiec maraton. Ale pojeździj godzinę średnim tempem na rowerze, idź na basen, na rolki, na dłuuuugi spacer, cokolwiek.


Moja waga dzisiaj 77,2 czyli w porządku jest, to wczoraj to nie wiem co to było, może przez brak toalety przed ważeniem?

Jadę dzisiaj umowę podpisać

---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:45 ----------

Mischi, a buty cudne Szkoda, że nie dam rady chodzić w takich wysokich
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 09:18   #4958
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość

nie spodziewalabym sie innej odpowiedzi
No a nie mam racji?

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Jeżeli czujesz, że potrzebujesz zmiany, a ta praca i przeprowadzka są dla Ciebie dość optymistyczną wizją, to myślę, że może warto zaryzykować. Pytanie tylko, co wtedy z TŻtem... Ja nigdy bym nie poświęciła związku dla przeprowadzki i pracy, ale to wszystko jest bardzo zależne od konkretnej osoby i sytuacji, więc nie mogę nic doradzać.

Jedzonko dzisiejsze:
1. Owsianka z bananem, miodem i morelami
2. Batonik musli
3. Bułka bez mąki z dietetyczniesiostro, z aiwarem i serem żółtym
4a. Zupa pomidorowa
4b. Filet z kurczaka saute, fasolka szparagowa, surówka, trochę ryżu
5. 3 wasy z fetą i ketchupem
Ćwiczenia: Ripped in 30, week 1. Po ćwiczeniach (3ci dzień, plus 1 przerwy) nadal mam zakwasy nóg i nawet trochę brzucha, co mi sprawia trochę chorą satysfakcję

Dziś w ogóle mi się udało, bo miałam zajęcia całe przedpołudnie i miałam mieć jeszcze do 16:30, a potem jeszcze warsztaty od 18:40 do 21... Ale doktorowi się nie chciało przyjść, więc miałam wolne już od 15 Co się odwlecze to nie uciecze, będę siedzieć za tydzień, ale to już ostatni raz w tym semestrze do 21...
Co do tej przeprowadzki itd to wiadomo, to jest trudna decyzja, zwłaszcza dla kogoś w związku. Ja np dlatego nie zdecydowałam się na erasmusa między innymi. Inna sprawa że to miało być np na pół roku, a w przypadku mischi możliwe że na stałe. No ale wszystko wyjdzie w praniu tak naprawdę Chociaż z drugiej strony, jeśli TŻta nie trzyma konkretna praca/szkoła w aktualnym mieście to kurcze ja nie widzę powodu dla którego by nie miał się przeprowadzić do Warszawy, skoro i tak się już wyprowadził z domu. Zresztą już może dajmy spokój, nie wiem czy mischi chce być tak drobiazgowo analizowana

U mnie dzisiaj waga bez zmian - 74,2. Jutro idziemy na piwo i pizze ze znajomymi. W sumie chętnie bym się piwa napiła, ale jedziemy autem więc mam szanse ograniczyć kcal będąc kierowcą TŻ powiedział co prawda ze może nie pić, no ale zobaczymy jutro...
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 13:51   #4959
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

A co tu taka cisza dzisiaj? Ja siedzę w pracy i walczę z wiecznym głodem To niezawodny znak, że zbliża się @... Zjadłam już II i III śniadanie a do domu wrócę dopiero przed 18 gdzie nie ma obiadu Także chyba zrobię rundkę do sklepu, bo nie wytrzymam
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 14:01   #4960
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Ja dzisiaj złamałam swoją zasadę i weszłam na wagę - 0,4kg więcej niż wczoraj, a wczoraj nic takiego nie jadłam... Zwaliłam to na wodę wypitą podczas porannych ćwiczeń i obiecuję sobie następny raz zważyć się dopiero w środę :P

Ja siedzę w domu na okienku, ostatni taki luźniejszy czwartek w tym semestrze, od następnego zaczynam strasznie niefajne ćwiczenia... Ale jutro już piątek i Luby przyjedzie, więc właściwie żadna wizja nie jest mi straszna

Popijam właśnie popołudniową czerwoną herbatkę i aż muszę się pochwalić moim dzisiejszym obiadem... Chyba najdietetyczniejszy obiad od samego początku diety Filet z mintaja posypany tylko solą, pieprzem i papryką, zapieczony w folii aluminiowej z warzywami na patelnię (głównie brokuły), do tego fasolka szparagowa Pysznie i lekko, mniam! Miałam sobie zjeść jeszcze trochę tescowskiej surówki colesław, ale jak zobaczyłam ilość kcal na opakowaniu to mi mina zrzedła i nie zjem tego już chyba nigdy... 1/2 opakowania (taki pojemniczek średni, 300g) ma... 344kcal! Od razu popatrzyłam na skład... warzywa jak warzywa, więc mało kcal, a tą masakryczną ilość powoduje sos majonezowy, jaki tam wchrzanili... Szkoooda...
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 14:07   #4961
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj złamałam swoją zasadę i weszłam na wagę - 0,4kg więcej niż wczoraj, a wczoraj nic takiego nie jadłam... Zwaliłam to na wodę wypitą podczas porannych ćwiczeń i obiecuję sobie następny raz zważyć się dopiero w środę :P

Ja siedzę w domu na okienku, ostatni taki luźniejszy czwartek w tym semestrze, od następnego zaczynam strasznie niefajne ćwiczenia... Ale jutro już piątek i Luby przyjedzie, więc właściwie żadna wizja nie jest mi straszna

Popijam właśnie popołudniową czerwoną herbatkę i aż muszę się pochwalić moim dzisiejszym obiadem... Chyba najdietetyczniejszy obiad od samego początku diety Filet z mintaja posypany tylko solą, pieprzem i papryką, zapieczony w folii aluminiowej z warzywami na patelnię (głównie brokuły), do tego fasolka szparagowa Pysznie i lekko, mniam! Miałam sobie zjeść jeszcze trochę tescowskiej surówki colesław, ale jak zobaczyłam ilość kcal na opakowaniu to mi mina zrzedła i nie zjem tego już chyba nigdy... 1/2 opakowania (taki pojemniczek średni, 300g) ma... 344kcal! Od razu popatrzyłam na skład... warzywa jak warzywa, więc mało kcal, a tą masakryczną ilość powoduje sos majonezowy, jaki tam wchrzanili... Szkoooda...
No jak się ważyłaś po picu wody to się nie dziw, że więcej

Jak lubisz pieczoną rybę to polecam przepis mojej mamy, banalnie prosty i mega smaczny
- filet z chudej ryby, ja używam miruny, ale pewnie dorsz itp. też się nada
- warzywa mrożone na patelnię - tutaj z kolei mieszanki hortexu są niezawodne
- przyprawa do ryb

Do naczynia żaroodpornego wkładamy filety (zamrożone), posypujemy obficie przyprawą, na wierzch wysypujemy warzywa (zamrożone albo lekko rozmrożone) tak żeby przykryły rybę, chociaż ilość w sumie dowolna I pieczemy ok godziny w 180 stopniach. Moje ulubione danie rybne
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 14:29   #4962
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
No jak się ważyłaś po picu wody to się nie dziw, że więcej

Jak lubisz pieczoną rybę to polecam przepis mojej mamy, banalnie prosty i mega smaczny
- filet z chudej ryby, ja używam miruny, ale pewnie dorsz itp. też się nada
- warzywa mrożone na patelnię - tutaj z kolei mieszanki hortexu są niezawodne
- przyprawa do ryb

Do naczynia żaroodpornego wkładamy filety (zamrożone), posypujemy obficie przyprawą, na wierzch wysypujemy warzywa (zamrożone albo lekko rozmrożone) tak żeby przykryły rybę, chociaż ilość w sumie dowolna I pieczemy ok godziny w 180 stopniach. Moje ulubione danie rybne
Brzmi smacznie, bardzo podobnie do tego, co my robimy Tyle tylko, że my najpierw rozmrażamy rybę, przyprawiamy solą i pieprzem, a nie przyprawą do ryb, no i zapiekamy każdy filet posypany warzywami osobno zawinięty w folię aluminową Ale Twój przepis też chętnie przetestuję W ogóle muszę się zacząć orientować w rybach, bo u nas jak ryba to tylko mintaj, poza łososiem, którego jem na święta... :P
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 17:00   #4963
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
No a nie mam racji?



Co do tej przeprowadzki itd to wiadomo, to jest trudna decyzja, zwłaszcza dla kogoś w związku. Ja np dlatego nie zdecydowałam się na erasmusa między innymi. Inna sprawa że to miało być np na pół roku, a w przypadku mischi możliwe że na stałe. No ale wszystko wyjdzie w praniu tak naprawdę Chociaż z drugiej strony, jeśli TŻta nie trzyma konkretna praca/szkoła w aktualnym mieście to kurcze ja nie widzę powodu dla którego by nie miał się przeprowadzić do Warszawy, skoro i tak się już wyprowadził z domu. Zresztą już może dajmy spokój, nie wiem czy mischi chce być tak drobiazgowo analizowana
.
Wiesz tu nie chodzi o to, bo ja mysle ze bysmy sie przeprowadzili tylko chodzi o to co jest miedzy nami. Dlatego dalismy sobie ze wszystkim czas do lipca no ale masz racje, dobrze by bylo juz ten temat skonczyc

Nie grzesz za duzo na tym wyjsciu nu nu, ja sie grzecznie i dzielnie od niedzieli 3mam, i w koncu czuje sie lzejsza ale sie nie waze

Ann te surowki to sa strasznie dobre, tez lubie takie kupowac jakas koperkowa itp, no ale te sosy strasznie sa, naprawde taka surowka a tyle kalorii

Gohs a to danie przypadkiem nie wychodzi suche?
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 18:24   #4964
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Nie wychodzi suche bo warzywa sporo wody puszczają Także polecam

No będę się starała zminimalizować szkody, ale pizze zjem bo będę bez obiadu No a z piwka chyba zrezygnuję

Znowu idziemy do szwagra na film dzisiaj
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 21:13   #4965
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Skoro już w temacie imprezowym Ja w sobotę wychodzę do znajomych i jeszcze nie wiem czy będę pić, bo być może będę musiała wracać autem... Ale jeśli tak to może mi doradzicie, jaki alkohol jest mniej kaloryczny: drinki (powiedzmy w stosunku wódka:sok - 1:3 /albo 1:4/) czy piwo? :P Tzn wydaje mi się, że piwo ma więcej kcal, a drinków pewnie bym wypiła 5-6, a piwa max 2, albo jedno normalne, a drugie małe...

Jedzonko dzisiejsze:
1. Owsianka z bananem, miodem i morelami
2a. Zupa jarzynowa z makaronem
2b. Ryba zapiekana z warzywami
3. 2 wasy posmarowane Danio waniliowym (mniej niż 1/2 opakowania)
4. 3 placuszki z serka wiejskiego z dżemem truskawkowym
Wiem, że kolacja troszkę bardziej kaloryczna, ale miałam taaaakąąąą ochotę, a stwierdziłam, że skoro na obiad było mało kcal to mogę zaszaleć
Ćwiczenia: Ripped in 30, Week 1
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 00:25   #4966
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Chyba się skuszę kiedyś na spróbowanie tych placuszków

No i zrobiłyście mi smaka na rybę i zrobię chyba jutro pstrąga w piekarniku, do tego surówka z marchewki

Ja dzisiaj:

I. Owsianka z połówką banana
II. Obwarzanek
III. Spaghetti ze szpinakiem i kurczakiem
IV. Budyń (pół porcji)
V. Serek homo naturalny

I powiem Wam, że myślałam, że budyń to więcej kcal ma
A tu nie tak źle. W 100g proszku jest 400kcal. Mieliśmy opakowanie 40g, czyli 160kcal proszek. Do tego 0,5l mleka. W 250ml 89kcal (0,5%, takie u Tżta tylko było). Więc 89*2 to 178kcal i słodzik jakieś 3kcal?
To razem ok. 341kcal, a zjedliśmy z TŻtem na pół, czyli po ok.170kcal. A już tak straaaasznie mi się chciało budyniu, że musiałam. Ach te zachcianki okresowe

Co do grzechów weekendowych, to TŻ mi robi zaległy kopiec kreta
Ale słodziak, bo w przepisie jest śmietana kremówka i pytał mnie czym ją zastąpić, bo on nie chce żeby to takie kaloryczne było
Wyczytaliśmy, że można dać jogurt grecki. No i nie wiem, czy zamiast bananów nie da brzoskwiń, albo wymiesza. Chciał truskawki, więc może na tym w końcu stanie
Taki trochę oszukany kopiec kreta, ale będzie!
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 09:20   #4967
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Bry bry, waga równe 77, kolejny spadek, tym razem o 0,2.
Jeszcze 0,2 do jutra i będzie równiutki kilogram w ciągu tego tygodnia Dobry wynik zwłaszcza, że w ndz mam dostać @ i zawsze przed waga mi rośnie
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 09:28   #4968
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Skoro już w temacie imprezowym Ja w sobotę wychodzę do znajomych i jeszcze nie wiem czy będę pić, bo być może będę musiała wracać autem... Ale jeśli tak to może mi doradzicie, jaki alkohol jest mniej kaloryczny: drinki (powiedzmy w stosunku wódka:sok - 1:3 /albo 1:4/) czy piwo? :P Tzn wydaje mi się, że piwo ma więcej kcal, a drinków pewnie bym wypiła 5-6, a piwa max 2, albo jedno normalne, a drugie małe...

Jedzonko dzisiejsze:
1. Owsianka z bananem, miodem i morelami
2a. Zupa jarzynowa z makaronem
2b. Ryba zapiekana z warzywami
3. 2 wasy posmarowane Danio waniliowym (mniej niż 1/2 opakowania)
4. 3 placuszki z serka wiejskiego z dżemem truskawkowym
Wiem, że kolacja troszkę bardziej kaloryczna, ale miałam taaaakąąąą ochotę, a stwierdziłam, że skoro na obiad było mało kcal to mogę zaszaleć
Ćwiczenia: Ripped in 30, Week 1
Na pewno piwo jest mniej kaloryczne, zresztą ma mniej cukru

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Chyba się skuszę kiedyś na spróbowanie tych placuszków

No i zrobiłyście mi smaka na rybę i zrobię chyba jutro pstrąga w piekarniku, do tego surówka z marchewki

Ja dzisiaj:

I. Owsianka z połówką banana
II. Obwarzanek
III. Spaghetti ze szpinakiem i kurczakiem
IV. Budyń (pół porcji)
V. Serek homo naturalny

I powiem Wam, że myślałam, że budyń to więcej kcal ma
A tu nie tak źle. W 100g proszku jest 400kcal. Mieliśmy opakowanie 40g, czyli 160kcal proszek. Do tego 0,5l mleka. W 250ml 89kcal (0,5%, takie u Tżta tylko było). Więc 89*2 to 178kcal i słodzik jakieś 3kcal?
To razem ok. 341kcal, a zjedliśmy z TŻtem na pół, czyli po ok.170kcal. A już tak straaaasznie mi się chciało budyniu, że musiałam. Ach te zachcianki okresowe

Co do grzechów weekendowych, to TŻ mi robi zaległy kopiec kreta
Ale słodziak, bo w przepisie jest śmietana kremówka i pytał mnie czym ją zastąpić, bo on nie chce żeby to takie kaloryczne było
Wyczytaliśmy, że można dać jogurt grecki. No i nie wiem, czy zamiast bananów nie da brzoskwiń, albo wymiesza. Chciał truskawki, więc może na tym w końcu stanie
Taki trochę oszukany kopiec kreta, ale będzie!
Ja miałam jakiś czas temu fazę na budyń, jadłam prawie codziennie Na szczęście mi przeszło A najlepszy budyń to jest w ogóle taki naturalny z jajek Nigdy nie pamiętam jak go się robi, ale moja mama używa takiego jako bazę do kremów do ciast i zawsze jej wyjadam

U mnie waga poranna 74,6. Czyli trzeci tydzień utrzymanej wagi... Szkoda No ale wczoraj nie bylo za super z jedzeniem, a już najgorzej na wieczór, bo do filmu oczywiście były chipsy Nie możemy tak często do szwagra chodzić Dzisiaj znowu mam głodny dzień chyba, bo już bym coś zjadła a II śniadanie przewidziane dopiero na 11
__________________

Edytowane przez gohs
Czas edycji: 2012-04-20 o 09:29
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 09:49   #4969
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Gohs, to i tak dobrze, że po wczoraj bez wzrostu

A co do tego głodniaka to ja też mam
Nie lubię tego, że w żołądku czuję, że jest jedzonko i tam nie jestem głodna, ale do paszczy to bym już coś wsadziła A tu II śniadanie dopiero o 12 i jeszcze po drodze zakupy
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 10:18   #4970
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Gohs, to i tak dobrze, że po wczoraj bez wzrostu

A co do tego głodniaka to ja też mam
Nie lubię tego, że w żołądku czuję, że jest jedzonko i tam nie jestem głodna, ale do paszczy to bym już coś wsadziła A tu II śniadanie dopiero o 12 i jeszcze po drodze zakupy
No właśnie wzrost od wczoraj bo było 74,2 Mówię że waga taka sama jak w zeszły i jeszcze poprzedni piątek. Bo w międzyczasie się wahało między 74 a prawie 76
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 10:43   #4971
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Aaa, bo przeczytałam, że trzeci DZIEŃ utrzymanej wagi
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 11:47   #4972
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Bry bry, waga równe 77, kolejny spadek, tym razem o 0,2.
Jeszcze 0,2 do jutra i będzie równiutki kilogram w ciągu tego tygodnia Dobry wynik zwłaszcza, że w ndz mam dostać @ i zawsze przed waga mi rośnie
Pięknie, brawo!

Ja mam dziś taaaki dobry humor, że ojej Aż się wierzyć nie chce, że jeszcze we wtorek miałam takiego strasznego doła... Wczoraj sobie zrobiłam popołudnie i wieczór luzu, oglądałm urodowe youtubowiczki, czytałam blogi i niczym się nie przejmowałam, a potem weszłam do wanny i zafundowałam sobie mega urodowy seans Peelingi, balsamy, depilacja, olejowanie itp... Od razu humor nieco lepszy A dziś planuję jeszcze spore Rossmannowe urodowe zakupy...
W dodatku znów się zważyłam (tak, tak, miałam się nie ważyć do środy ), ale po prostu musiałam, bo czułam się tak "lekko" i waga pokazała 70,4kg, czyli jest nadzieja w przeciągu tygodnia zobaczyć 6 z przodu! No i przymierzałam ciuchy na jutrzejszy wypad i po przymierzeniu jednej bluzki znów się trochę dowartościowałam
Uff, dałam upust mojemu entuzjazmowi, mam nadzieję, że z czasem nie zmaleje :p
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 12:08   #4973
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
Pięknie, brawo!

Ja mam dziś taaaki dobry humor, że ojej Aż się wierzyć nie chce, że jeszcze we wtorek miałam takiego strasznego doła... Wczoraj sobie zrobiłam popołudnie i wieczór luzu, oglądałm urodowe youtubowiczki, czytałam blogi i niczym się nie przejmowałam, a potem weszłam do wanny i zafundowałam sobie mega urodowy seans Peelingi, balsamy, depilacja, olejowanie itp... Od razu humor nieco lepszy A dziś planuję jeszcze spore Rossmannowe urodowe zakupy...
W dodatku znów się zważyłam (tak, tak, miałam się nie ważyć do środy ), ale po prostu musiałam, bo czułam się tak "lekko" i waga pokazała 70,4kg, czyli jest nadzieja w przeciągu tygodnia zobaczyć 6 z przodu! No i przymierzałam ciuchy na jutrzejszy wypad i po przymierzeniu jednej bluzki znów się trochę dowartościowałam
Uff, dałam upust mojemu entuzjazmowi, mam nadzieję, że z czasem nie zmaleje :p
Oddaj mi trochę tej radości Bo ja prawie że na odwrót - głodna, zmęczona, ociężała i wcale nie czuję się szczupło ani lekko
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 13:31   #4974
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Ja tez w dobrym humorze, jakoś tak dobrze ostatnio
Tzn. we wtorek trochę popłakałam TŻtowi, w sumie nie wiem dlaczego, ale po prostu smutno mi było, boję się trochę tego mojego 'maja', no i musiałam się wypłakać. Ale mnie wyprzytulał, wycalował i od razu mi się poprawiło

No i ja też czuję się jakoś lekko (ha, co za ironia, czuć się lekko ważąc 77kg )
Szamam sobie właśnie 2 brzoskwinie z puszki + 0,5pomarańczy Te brzoskwinie strasznie za mną łaziły

A na obiad filet z miruny pieczony w naczyniu żaroodpornym, do tego surówka z marchewki i 1/2 bagietki
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 15:04   #4975
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość

I powiem Wam, że myślałam, że budyń to więcej kcal ma
A tu nie tak źle. W 100g proszku jest 400kcal. Mieliśmy opakowanie 40g, czyli 160kcal proszek. Do tego 0,5l mleka. W 250ml 89kcal (0,5%, takie u Tżta tylko było). Więc 89*2 to 178kcal i słodzik jakieś 3kcal?
To razem ok. 341kcal, a zjedliśmy z TŻtem na pół, czyli po ok.170kcal. A już tak straaaasznie mi się chciało budyniu, że musiałam. Ach te zachcianki okresowe

Co do grzechów weekendowych, to TŻ mi robi zaległy kopiec kreta
Ale słodziak, bo w przepisie jest śmietana kremówka i pytał mnie czym ją zastąpić, bo on nie chce żeby to takie kaloryczne było
Wyczytaliśmy, że można dać jogurt grecki. No i nie wiem, czy zamiast bananów nie da brzoskwiń, albo wymiesza. Chciał truskawki, więc może na tym w końcu stanie
Taki trochę oszukany kopiec kreta, ale będzie!
Budyn jest spoko w ogole po nim szybko mija ochota na slodkie
Aaa ja tez lubie kopca kreta ale juz takie zamiennik by mi nie smakowal

An ja mysle, ze zdecydowanie drinki na ilewazy.pl masz kalorie i dla piwa i dla wina i dla wodki, a drinki mozesz pic z cola 0 a piwo ma duzo! ok 300 kcal szklanka

hej Gohs chodzenie do znajomych nie znaczy, ze musisz grzeszyc przeciez mozna sie dobrze bawic bez alko i chipsow;> ja raz poszlam na grilla, wszyscy pili wodke jedli karkowke, a ja pilam cole 0 i jadlam kurczaka i bylo dobrze wiec prosze mi tu nie lobuzowac tylko trzymac sie tego jednego dnia w tygodniu, bo juz po swietach ;> a zamiast blizej 70 to dalej;>
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 15:13   #4976
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Jezu, gohs, kocham Cię

Kupiłam dzisiaj mirune na obiad i jest BOSKA. A wierzcie mi, musi być boska, skoro ja, która nienawidzi ryb, to mówi

Piekłam ja w naczyniu żaroodpornym 20 minut. Do tego marcheweczka, bagieteczka, boski obiad Nie śmierdzi rybą, to duży plus

Przpyprawiłam solą, pieprzem cytrynowym, czosnkiem i sokiem z cytryny
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 16:09   #4977
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

tez nie lubie smierdzacych ryb, ale wez i wez a ja jeszcze tilapie lubie

kurde teraz ja zajelam sie szukaniem telefonu.. zalamka chcialabym htc sensation XL lub ten htc desire Z, i w orange pojawila sie oferta online proponuja XL za 1700 zl (na allegro mozna znalezc nawet za 1500). Chyba musze na zbawienie czekac bo nic innego nie pozostalo Desire Z przekonuje mnie jednak ta klwiatura qwerty ale odstrasza wygladem, z jednej strony dosc porzadnie wyglada a z drugiej jest taki szary... i podobno dzwonki trzeszcza?(ale cena ok1000zl) A XL.. ogromny jest, ale jest taki piekny no i to taki maly tablet.. jesli wybralabym tylko dotykowy to wylacznie XL bo tam mialabym pewnosc, ze bez problemu bede pisala smsy.. no ale cena jest zdecydowanie wyzsza.
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 20:55   #4978
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

wczoraj jezdzilam w koncu na rowerze wprawdzwie 25 minut ale to po dluzej przerwie, a dzis 30 minut

a zmotywowalo mnie to ze w spodniach w ktorych dawno nie chodzilam (wlasciwie leginsach koloru ceglanego) widac znow cellulit... a wtedy jak zaczelam jezdzic to zniknal na tyle ze go nie bylo widac, dopiero jak scisnelam reka

ojej jutro sie waze ostatnio wazylam sie w poniedzialek, troche sie boje bo mimo ze w tyg czulam sie bardzo lekko dzis jakos pelniej zobaczymy
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 21:18   #4979
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Mischi, jak się czułaś lekko cały tydzień to na pewno źle nie będzie
I brawo za rower! :brawo:

My zrobiliśmy ten kopiec kreta. Tzn. jutro będzie gotowy, bo w lodówce siedzi
ale powiem Wam, że zamiast śmietany 30% spokojnie można dać ten jogurt grecki/grecki light albo zwykły naturalny.
My daliśmy grecki i do niego od razu mieszankę (a w przepisie rozpuszcza się ją jeszcze w wodzie) i zgęstniało nam zanim nalożyć zdążyliśmy A bałam się, że wodziana ta masa wyjdzie, a tu proszę, wcale nie trzeba tyle kcal żeby też było dobrze

Ja dzisiaj:

I. Płatki pełnoziarniste z mlekiem
II. 2 brzoskwinie z puszki, 0,5 pomarańczy
III. Filet z miruny pieczony w piekarniku, surówka z marchewki (marchewka, przyprawy+jogurt nat)
IV. Jajecznica ze szczypiorkiem, mozarella, pomidor
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-20, 22:35   #4980
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
tez nie lubie smierdzacych ryb, ale wez i wez a ja jeszcze tilapie lubie

kurde teraz ja zajelam sie szukaniem telefonu.. zalamka chcialabym htc sensation XL lub ten htc desire Z, i w orange pojawila sie oferta online proponuja XL za 1700 zl (na allegro mozna znalezc nawet za 1500). Chyba musze na zbawienie czekac bo nic innego nie pozostalo Desire Z przekonuje mnie jednak ta klwiatura qwerty ale odstrasza wygladem, z jednej strony dosc porzadnie wyglada a z drugiej jest taki szary... i podobno dzwonki trzeszcza?(ale cena ok1000zl) A XL.. ogromny jest, ale jest taki piekny no i to taki maly tablet.. jesli wybralabym tylko dotykowy to wylacznie XL bo tam mialabym pewnosc, ze bez problemu bede pisala smsy.. no ale cena jest zdecydowanie wyzsza.
Zaczęłam sobie zapisywać te rybki o których piszecie, bo u mnie tylko mintajmintajmintaj... Trzeba pokupować coś nowego

HTC Sensation XL też mi się bardzo podoba, ale jednak wolałabym zwykłego Sensation Ja już jestem właściwie w 100% pewna tej Nokii E72, pozostaje mi tylko czekać do 15 maja...

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
wczoraj jezdzilam w koncu na rowerze wprawdzwie 25 minut ale to po dluzej przerwie, a dzis 30 minut

a zmotywowalo mnie to ze w spodniach w ktorych dawno nie chodzilam (wlasciwie leginsach koloru ceglanego) widac znow cellulit... a wtedy jak zaczelam jezdzic to zniknal na tyle ze go nie bylo widac, dopiero jak scisnelam reka

ojej jutro sie waze ostatnio wazylam sie w poniedzialek, troche sie boje bo mimo ze w tyg czulam sie bardzo lekko dzis jakos pelniej zobaczymy
Brawo za rowerek! Ładnie jadłaś w tym tygodniu no i jeszcze jak coś się poruszałaś, to spadek na pewno będzie, nie bój

Dotka, b. ładne jedzonko

Ja dzisiaj właściwie tak samo jak wczoraj, prawie kopiuj-wklej
1. Owsianka z bananem, morelami i miodem
2a. Dosłownie odrobina zupy jarzynowej, bo same resztunie
2b. Mintaj z warzywami na patelnię, zapiekany w piekarniku - coś na sposób Gohs, jeszcze pyszniejsze niż wczoraj
3. 3 placuszki z serka wiejskiego (bo z wczoraj mi zostało "ciasto", dziś mi o wiele lepiej wyszły, bo wczoraj się rozwalały, ale niestety to zasługa trochę niekorzystnych zmian - dodałam trochę mąki i smażyłam na większej ilości tłuszczu...)
4. Trochę chrupek kukurydzianych do filmu.
Ćwiczenia: Ripped in 30, week 1

W ogóle obłowiłam się dzisiaj... W Rossmannie wydałam aż 60zł, poza tym jeden cień w Inglocie i bronzer w H&M... Nie wiem czy ten cień będzie dobry, bo chciałam do brwi i zdałam się właściwie w 100% na wybór tej pani inglotowej co doradza Ale wydaje mi się, że tak.

Poza tym kupiłam jeansy. Miałam niby czekać, aż waga dobije do 67kg, ale te były na przecenie no i naprawdę już potrzebuję... W Orsayu, za 50zł, uwaga, w rozmiarze... 40! Chyba moje pierwsze jeansy czterdziestki, co prawda nie wiem, jak wygląda numeracja w Orsayu, ale nie ważne, i tak się cieszę Leżą dosłownie jak na mnie szyte no i to są takie ze standardową talią (zwykle lubiłam te z odrbinę wyższą) i bardzo fajnie się w nich czuję, w końcu mi taki stan spodni nie przeszkadza

Edytowane przez Anesthesia
Czas edycji: 2012-04-20 o 22:38
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.