Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy więcej! - Strona 167 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-21, 08:45   #4981
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Mischi, jak się czułaś lekko cały tydzień to na pewno źle nie będzie
I brawo za rower! :brawo:

My zrobiliśmy ten kopiec kreta. Tzn. jutro będzie gotowy, bo w lodówce siedzi
ale powiem Wam, że zamiast śmietany 30% spokojnie można dać ten jogurt grecki/grecki light albo zwykły naturalny.
My daliśmy grecki i do niego od razu mieszankę (a w przepisie rozpuszcza się ją jeszcze w wodzie) i zgęstniało nam zanim nalożyć zdążyliśmy A bałam się, że wodziana ta masa wyjdzie, a tu proszę, wcale nie trzeba tyle kcal żeby też było dobrze

Ja dzisiaj:

I. Płatki pełnoziarniste z mlekiem
II. 2 brzoskwinie z puszki, 0,5 pomarańczy
III. Filet z miruny pieczony w piekarniku, surówka z marchewki (marchewka, przyprawy+jogurt nat)
IV. Jajecznica ze szczypiorkiem, mozarella, pomidor
Powinnas zagrac z Tz w jem i chudne albo w tym na tvn style co pokazuja rozne zamienniki kalorycznych potraw

No dziewczyny, nie wiem czy sie cieszyc czy nie? Z jednej strony powinna, a z drugiej.. Myslalam ze bedzie wiecej.

Tyg temu waga 74,7 dzisiaj 72,9 czyli 1,8kg Liczylam na wiekszy spadek bo w swieta bylo 72,0 no ale mimo wszystko jest ponad kg wiec jest dobrze, bedzie lepiej. Chociaz bardzo ograniczylam wegle, nie jadlam w ogole chleba i ziemniakow, ani makaronow.

Dzisiaj spotykamy sie ze znajomymi a wiec wino chipsy i inne duperelki. Boje sie, bo co z tego ze teraz mysle sobie "nie objem sie, wypije zjem troche chipsow i dosc" a to tylko slowa jak juz tam sie jest to wychodzi zupelnie inaczej, no ale postaram sie.

Pozniej z Tztem jedziemy na wycieczke i pstrykac nowe foty, zobaczymy co z tego wyjdzie

---------- Dopisano o 08:45 ---------- Poprzedni post napisano o 08:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość

Poza tym kupiłam jeansy. Miałam niby czekać, aż waga dobije do 67kg, ale te były na przecenie no i naprawdę już potrzebuję... W Orsayu, za 50zł, uwaga, w rozmiarze... 40! Chyba moje pierwsze jeansy czterdziestki, co prawda nie wiem, jak wygląda numeracja w Orsayu, ale nie ważne, i tak się cieszę Leżą dosłownie jak na mnie szyte no i to są takie ze standardową talią (zwykle lubiłam te z odrbinę wyższą) i bardzo fajnie się w nich czuję, w końcu mi taki stan spodni nie przeszkadza
Brawoooo Ciesze sie doskonale rozumiem co tzn kupic 40stke ktorej nie mialysmy na tylki x lat i nie wazne czy to inna rozmiarowka czy nie, jakos jak mialysmy rozmiary 42+ to nigdy nie bylo innej rozmiarowki zawsze bylo 42,44 wiec jest dobrze

A w ogole to chyba wam nie mowilam na jakim warsztacie wczoraj bylam?
"emocje w biznesie" pomyslalam "swietnie brzmi, moze przyda sie do pracy, jak panowac nad emocjami jak sobie radzic ze stresem. A przyszedl jakis kretyn, mial 28 lat a to co soba reprezentowal brzmialo jak 16latek w dresaach :/ Totalnie niedojrzaly emocjonalnie, pil ciagle wode jakby mial kaca, seplenil cos. Nie potrafil nic przekazac i 2h stracone :/

a z kolei znajomi nasi byli na innym warsztacie, "przed szereg wystap" to byli naprawde zadowoleni. Dzialo sie, a przede wszystkim poznali cos nowego, wiedza nad czym maja u siebie popracowac itp.
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć







Edytowane przez mischievous
Czas edycji: 2012-04-21 o 08:47
mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 10:07   #4982
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Mischi, ale płatne te warsztaty, czy jak? Skąd je znalazłaś w ogóle?

Co do wagi, to ja uważam, że jest bardzo dobra. Wiadomo było, że ciężko się spodziewać 72, skoro takiej nadwyżki się dorobiłaś

U mnie dzisiaj w sumie nie wiem ile, trochę żałuję, że nie jestem w domu. Bo TŻtowa waga pokazała mi 76,1 (czyli 77 na mojej). Więc wychodzi, że od wczoraj żaden spadek. A ja czuję, że na pewno coś spadło, bo wczoraj bardzo ładne jedzonko, lekkie, dużo białka no i bardzo lekko się czuję.
No ale nic, przyjmuję, że spadek w tym tygodniu to 0,8kg. Jak na fakt, że jutro mam dostać @ to i tak nieźle.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 10:35   #4983
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Kurcze ale to i tak dziwne ze dosc malo u Ciebie spada mimo naprawde dobrego jedzenia

Warsztaty bezplatne, na wydziale u mnie czesto sa takie (wydzial ekonomii i zarządzania-z tego co zauwazylam kazdy moze sie zapisac) staram sie zapisywac na bezplatne chociaz jest sporo oganizowanych tez platnych. Znajomych: "przed szereg wystap" tez byly bezplatne, a trwaly 5h A po wszystkim certyfikat

A tak poza tym to znajomi na taragach pracy akurat na to ich zapisali sie
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 10:50   #4984
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Mischi, ale 0,8 to jest naprawdę dobry wynik, bo piszę przecież, że jutro mam @ dostać
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 11:59   #4985
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Mischi, ale 0,8 to jest naprawdę dobry wynik, bo piszę przecież, że jutro mam @ dostać
Aa. Nie zwrocilam wczesniej uwagi ze wazylas 77,8. (jestem jeszcze na etapie 75,6)
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 12:11   #4986
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous

Gohs chodzenie do znajomych nie znaczy, ze musisz grzeszyc przeciez mozna sie dobrze bawic bez alko i chipsow;> ja raz poszlam na grilla, wszyscy pili wodke jedli karkowke, a ja pilam cole 0 i jadlam kurczaka i bylo dobrze wiec prosze mi tu nie lobuzowac tylko trzymac sie tego jednego dnia w tygodniu, bo juz po swietach ;> a zamiast blizej 70 to dalej;>
Ech, wiem wiem, moja silna wola chyba poszła na urlop W ogóle to ten TŻta brat ma mega dużą nadwagę, miał nawet zakładany balonik w żołądku żeby nie jeść tyle no i na jakiś czas pomogło ale wróciło spowrotem... I my zamiast iść do niego z marchewką to z chipsami Ale dzisiaj wyciągamy go na rower w ramach pokuty

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Jezu, gohs, kocham Cię

Kupiłam dzisiaj mirune na obiad i jest BOSKA. A wierzcie mi, musi być boska, skoro ja, która nienawidzi ryb, to mówi

Piekłam ja w naczyniu żaroodpornym 20 minut. Do tego marcheweczka, bagieteczka, boski obiad Nie śmierdzi rybą, to duży plus

Przpyprawiłam solą, pieprzem cytrynowym, czosnkiem i sokiem z cytryny
Cieszę się, że smakuje Ja np mintaja nie lubię bo śmierdzi mi

Cytat:
Napisane przez Anesthesia Pokaż wiadomość
W ogóle obłowiłam się dzisiaj... W Rossmannie wydałam aż 60zł, poza tym jeden cień w Inglocie i bronzer w H&M... Nie wiem czy ten cień będzie dobry, bo chciałam do brwi i zdałam się właściwie w 100% na wybór tej pani inglotowej co doradza Ale wydaje mi się, że tak.

Poza tym kupiłam jeansy. Miałam niby czekać, aż waga dobije do 67kg, ale te były na przecenie no i naprawdę już potrzebuję... W Orsayu, za 50zł, uwaga, w rozmiarze... 40! Chyba moje pierwsze jeansy czterdziestki, co prawda nie wiem, jak wygląda numeracja w Orsayu, ale nie ważne, i tak się cieszę Leżą dosłownie jak na mnie szyte no i to są takie ze standardową talią (zwykle lubiłam te z odrbinę wyższą) i bardzo fajnie się w nich czuję, w końcu mi taki stan spodni nie przeszkadza
No to super, że dżinsy pasują No ale niestety w Orsayu rozmiarówka jest trochę zaniżona Tzn na pewno bluzki bo ja tam kupuję S najczęściej, a spodni w sumie nigdy, więc może jednak te 40 to 40

Ja też poszalałam wczoraj na zakupach, mama dopomogła Dwie tuniki, rajstopy, sukienka I jeszcze TŻtowi koszulkę i marynarkę, ale marynarka niestety do zwrotu bo za mała
A dzisiaj w ogóle robiłam porządek w szafie Dwa wory ciuchów do wydania No ale podbudowałam się trochę, że mimo nadwyżki nie jest ze mną tak źle, bo mieszczę się w krótkie spodenki w które kiedyś nie mogłam się wbić no i udało mi się wcisnąć w spodnie "do schudnięcia" Tzn kiedyś były na mnie dobre (za czasów najniższej wagi), potem przytyłam i w ogóle wchodziły mi tylko do wysokości kolan A dzisiaj co prawda bez szans na zapięcie ich, ale założyłam

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość

Tyg temu waga 74,7 dzisiaj 72,9 czyli 1,8kg Liczylam na wiekszy spadek bo w swieta bylo 72,0 no ale mimo wszystko jest ponad kg wiec jest dobrze, bedzie lepiej. Chociaz bardzo ograniczylam wegle, nie jadlam w ogole chleba i ziemniakow, ani makaronow.

Dzisiaj spotykamy sie ze znajomymi a wiec wino chipsy i inne duperelki. Boje sie, bo co z tego ze teraz mysle sobie "nie objem sie, wypije zjem troche chipsow i dosc" a to tylko slowa jak juz tam sie jest to wychodzi zupelnie inaczej, no ale postaram sie.

Pozniej z Tztem jedziemy na wycieczke i pstrykac nowe foty, zobaczymy co z tego wyjdzie
Wiesz, ja myślę że już nie ma co wspominać, że przed świętami było ileśtam. Najważniejsze że spadło sporo i tego się trzymaj

My wczoraj byliśmy w pubie na urodzinach znajomego, było piwo i pizza tak jak przewidywałam, ale poza tym w ciągu dnia było całkiem ok z jedzeniem Na wadze wzrost 0,3. Za to jest mały problem, bo dzisiaj jedziemy do tych znajomych co u nich jest dużo %% i nachosy Ale powiem Wam szczerze, że potrzebuję chyba trochę odpoczynku od ciągłego myślenia i pilnowania, bo ten tydzień był naprawdę męczący i w pracy i na uczelni... Ale za to mam plan ambitny od jutra - codziennie do czwartku włącznie godzina ćwiczeń
__________________

Edytowane przez gohs
Czas edycji: 2012-04-21 o 12:14
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 12:13   #4987
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Uff, odpisałam Wam wszystkim A w ogóle to dzisiaj się obudziliśmy z TŻtem przed 8 Posprzątaliśmy mieszkanie porządnie, ja zrobiłam te porządki w szafie i w ogóle jakiś taki długi dzień nam się szykuję Zjemy wczesny obiad i wybieramy się na rower
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 12:23   #4988
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Jeeej, mischi, 75.6 to tylko RAZ zobaczyłam i to dawno temu, przecież piszę cały czas ile ważę

Gohs, plan zacny, trzymam kciuki za realizację
Ja też powinnam coś pojeździć w tym tygodniu, ale to dopiero gdzieś w środę bym mogła, bo przy @ to niekoniecznie dobrze mi się jeździ
No a w piątek jedziemy z TŻtem do Zakopanego na weekend

---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ----------

A jeszcze co do tego wstawania rano, to to jest super!
Ja nie znosze wstawać późno, np. o 11. Bo potem tak: zanim śniadanie, to już jest 12. Komp, to już 13. Jak mam gdzies iść, to się totalnie nie mogę zebrać i tak łażę bez sensu po domu, w końcu stwierdzam, że np. nie chce mi się iść na rower, czy gdzieś tam

A jak wstanę tak rano, szybko zrobię zakupy, posprzątam to potem caaały dzień luzu
Wczoraj byłam zadowolona, bo zrobiłam zakupy na weekend, bo dzisiaj dopiero popołudniu pojedziemy do mnie z TŻtem, to żeby mama nie musiała na zakupy iść, to pozałatwiałam wczoraj wszystko, posprzątane też jest, więc dzisiaj relaksik
Na obiad cannelloni ze szpinakiem, pieczarkami i kurczakiem, a do tego sos pomidorowy, zapieczone z serem żółtym (ale małą ilością! Nauczyłam się i teraz używam w kuchni sera w plastrach, bo lepiej mi skontrolować ile go jem i ile to kcal Więc tylko przykryję serem żeby się rozpuścił, a to i tak na 3 osoby, bo TŻ i mama będą jedli )
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 13:02   #4989
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Nie cytuję, bo się porzospisywałyście i byłby dłuuugaśny post

Mischi, z pewnością się cieszyć, bardzo duży spadek! Nawet jeśli z nadwyżki, 1,8kg w tydzień to wspaniały wynik!
Z warsztatami trochę kicha, ja nigdy na żadnych jeszcze nie byłam, jakoś straciłam nadzieję, że można się czegoś fajnego tam dowiedzieć :P

Dotka, jeśli faktycznie spadło 0,8kg to też fantastyczny wynik!

Gohs - zdaję sobie sprawę, że rozmiarówka pewnie troszkę zaniżona, ale jakoś się nie przejmuję, bo nawet jeśli rozmiar jest zaniżony, to chociaż sam fakt, że dobrze czuję się w jeansach z "regular waist" to dla mnie już jakieś "wow"

My dzisiaj pospaliśmy do 10:30... A budzik dzwonił co 5min od 9:30 Ale taaak dobrze się spało, że po prostu nie dało rady wcześniej :P

A problem kaloryczności alkoholu się sam rozwiązał, musze być kierowcą, więc zostaje mi coca-cola zero bo aż tak zdesperowana, żeby pić tylko mineralkę to nie jestem Poza tym kupię sobie może jakąś lżejszą przekąskę żeby nie wcinać chipsów i mam nadzieję, że wzrostu nie będzie, bo naprawdę bardzobardzobardzobarzoba rdzo chcę zobaczyć w środę 6 z produ

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Jeeej, mischi, 75.6 to tylko RAZ zobaczyłam i to dawno temu, przecież piszę cały czas ile ważę

Gohs, plan zacny, trzymam kciuki za realizację
Ja też powinnam coś pojeździć w tym tygodniu, ale to dopiero gdzieś w środę bym mogła, bo przy @ to niekoniecznie dobrze mi się jeździ
No a w piątek jedziemy z TŻtem do Zakopanego na weekend

---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ----------

A jeszcze co do tego wstawania rano, to to jest super!
Ja nie znosze wstawać późno, np. o 11. Bo potem tak: zanim śniadanie, to już jest 12. Komp, to już 13. Jak mam gdzies iść, to się totalnie nie mogę zebrać i tak łażę bez sensu po domu, w końcu stwierdzam, że np. nie chce mi się iść na rower, czy gdzieś tam

A jak wstanę tak rano, szybko zrobię zakupy, posprzątam to potem caaały dzień luzu
Wczoraj byłam zadowolona, bo zrobiłam zakupy na weekend, bo dzisiaj dopiero popołudniu pojedziemy do mnie z TŻtem, to żeby mama nie musiała na zakupy iść, to pozałatwiałam wczoraj wszystko, posprzątane też jest, więc dzisiaj relaksik
Na obiad cannelloni ze szpinakiem, pieczarkami i kurczakiem, a do tego sos pomidorowy, zapieczone z serem żółtym (ale małą ilością! Nauczyłam się i teraz używam w kuchni sera w plastrach, bo lepiej mi skontrolować ile go jem i ile to kcal Więc tylko przykryję serem żeby się rozpuścił, a to i tak na 3 osoby, bo TŻ i mama będą jedli )
Cannelloni ze szpinakiem, pieczarkami i kurczakiem?! OMG! Musisz mi dać przepis, nawet jeśli to jest kaloryczne, dla mnie brzmi jak smak raju!
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-21, 13:28   #4990
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

No właśnie rzecz w tym, że nie jest kaloryczne
Bo szpinak, pomidory, kurczak, pieczarki, mają mało kcal Do tego bialko, więc ładnie
A jeśli chodzi o makaron, to ja zjadam 3 rurki i jestem MEGA najedzona. Nie wiem ile taka jedna ma kcal. Ale w tym daniu je się właśnie więcej farszu niż makaronu
No i wyjdzie pewnie po 1 plasterku sera, to jakieś powiedzmy 50-60kcal, to niedużo

W tym daniu nie ma żadnej śmietany, mąki, ani innych 'obciążaczy'

---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:07 ----------

Kurczę, nigdzie nie mogę znaleźć ile waży 1 ugotowana rurka cannelloni
Bo w 100g suchego produktu jest 352kcal, ale ciekawe ile jedna rurka ma.
A nie mam wagi w domu, bo bym sobie z ciekawości zważyła dzisiaj

Bo inne składniki, to łatwo policzyć.
Pieczarki (500g przed usmażeniem, po usmażeniu ok 300g) - jakieś 130 kcal + szpinak 400g - 60kcal, pomidory (dwie puszki) - 184kcal, koncentrat pomidorowy-50kcal, filet z kurczaka: ~335kcal, cebula ok. 30kcal, do tego czosnek, przyprawy no i ser żółty.
Czyli wychodzi całość farszu jakieś 789kcal, a z tego wychodzi farsz dla 4-5 osób. Czyli porcja ma 157-197kcal. Do tego plasterek sera dla każdego, to powiedzmy 250kcal. No i dodać ten makaron, bo nie wiem ile kcal.
Można z muszlami też zrobić

Edytowane przez Dotka90
Czas edycji: 2012-04-21 o 13:10
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 00:32   #4991
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

No fakt, w takich daniach zawsze najwięcej kalorii to kwestia zabielanych sosów, śmitetany itp

My wróciliśmy od znajomych, było bardzo sympatycznie, aż niespodziewanie sympatycznie Koniec końców wypiłam 1l coli zero i podjadałam paluszki (Lubelli, czosnkowe z ziołami, wypiekane, bardzo lekkie i smaczne, polecam ), krakersy no i niestety troszkę chipsów też... Ale "za to" nie jadłam w ogóle kolacji, więc powiedzmy, że połowa z tych kcal poszłaby normalnie na kolację :P
1. Owisianka z bananem, rodzynkami i miodem
2a. Rosół
2b. Pieczone udko z kurczaka, trochę mizerii i surówki, 2 wasy
Poza tym wieczorne krakersy, paluszki itd.
Ćwiczenia: Ripped in 30, week 1

A te jeansy co wczoraj kupiłam są ciut za duże... Trochę kicha, bo jak schudnę jeszcze ze 2-3kg to znów będą kolejne wiszące spodnie, no ale cóż :P

Edytowane przez Anesthesia
Czas edycji: 2012-04-22 o 00:33
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 10:38   #4992
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

An, ale jak mówisz, że potrzebowałaś spodnie na JUŻ, to cóż zrobić, trzeba było kupić

Waga dzisiejsza 76.9 Tym samym nadwyżka zbita No i jak na 1 dzień @ jest nieźle. Tzn. powinnam przynajmniej dziś dostać, chociaż jakoś tego nie czuję, hmm..

Jedziemy z TŻ popatrzeć na miejskie damki, może coś dziś kupimy
A potem jedziemy myć i woskować moje auto, to też ładny ruch będzie, bo ze 4h na pewno zejdzie
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 11:45   #4993
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość


No to super, że dżinsy pasują No ale niestety w Orsayu rozmiarówka jest trochę zaniżona Tzn na pewno bluzki bo ja tam kupuję S najczęściej, a spodni w sumie nigdy, więc może jednak te 40 to 40
Gohs wez pod uwage ze Twoja gora jest malutka wiec mysle ze S jest dobrym rozmiarem Masz szczuple rece i talie, nie masz brzucha Skoro ja nosze M (a wiesz ze mam wszystko szersze, a wszystkie marynarki mamie podbieram chociaz tez mam grubsze rece od niej i one sa tak na styk) to Tobie jak najbardziej S pasuje.

An, spoko jesli te spodnie baaardzo Ci sie podobaja zawsze mozesz je przerobic jesli faktycznie schudniesz i bede duza za duze

My wczoraj bylismy na dluuugim spacerku, pojechalismy na wieś w różne miejsca w ktorych nagrywali u Pana Boga w ogródku pocykalismy zdjecia a potem od razu do znajomych. Waga dzisiejsza 73,3. Zastanawiam sie czy wczoraj nie przeklamalam z ta waga bo na poczatku pokazywala 73,3 a potem juz do konca kilka razy 72,8 wiec nie wiem, w kazdym razie jest bez tragedi i moze za tydzien bedzie 71
Ale bylo duuuzo wina, ciezko mi dzis do tego koreczki, kanapki, troche chipsow, wczesniej frytki.
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 13:20   #4994
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

No jeansy były mi bardzo potrzebne, ale jakbym poczekała jeszcze ze 2 tygodnie to tragedii by nie było :P No ale trudno, liczę na to, że po praniu się trochę skurczą :P

Nam się szykuje domowy, nieco leniwy dzień. Na razie trochę oboje robimy na studia, ale później już obijanie się do późnej nocy, uwielbiam to
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 13:41   #4995
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Gohs wez pod uwage ze Twoja gora jest malutka wiec mysle ze S jest dobrym rozmiarem Masz szczuple rece i talie, nie masz brzucha Skoro ja nosze M (a wiesz ze mam wszystko szersze, a wszystkie marynarki mamie podbieram chociaz tez mam grubsze rece od niej i one sa tak na styk) to Tobie jak najbardziej S pasuje.

An, spoko jesli te spodnie baaardzo Ci sie podobaja zawsze mozesz je przerobic jesli faktycznie schudniesz i bede duza za duze

My wczoraj bylismy na dluuugim spacerku, pojechalismy na wieś w różne miejsca w ktorych nagrywali u Pana Boga w ogródku pocykalismy zdjecia a potem od razu do znajomych. Waga dzisiejsza 73,3. Zastanawiam sie czy wczoraj nie przeklamalam z ta waga bo na poczatku pokazywala 73,3 a potem juz do konca kilka razy 72,8 wiec nie wiem, w kazdym razie jest bez tragedi i moze za tydzien bedzie 71
Ale bylo duuuzo wina, ciezko mi dzis do tego koreczki, kanapki, troche chipsow, wczesniej frytki.
To dzisiejsza waga w sumie bez zmian po takim niefajnym jedzonku wczorajszym? Fajnie masz Ja dzisiaj bez ważenia, bo dopiero wróciliśmy od znajomych, ale mam kaca niefajnego dzisiaj Czuję się jakby mnie jakieś choróbsko rozkładało No ale może się zdrzemnę trochę to potem będzie lepiej Nie wiem czy iść po południu biegać czy na rower... Bo stopa chyba już mnie przestała boleć, no ale nie wiem czy już na pewno mogę ją tak obciążać. A z kolei po wczorajszym rowerze nie mogę normalnie siedzieć tak mnie tyłek boli
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 15:09   #4996
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Moze jednak lepiej na rower?

Ano, z waga na to wychodzi w sumie dobrze
ja dopiero po obiedzie poczulam sie lepiej, cukinia dala mi mnostwo witaminek

Ja tez niedlugo wsiadam na rowerek do jakiegos filmu olej trzymam na glowie, pozniej peeling kawowy, i ocm. Dzis robie trzeci raz ale naprawde jestem w ogromnym szoku, moja skora w koncu odzyskala kolory, wczesniej byla taka ziemista jeszcze duzo przede mna, ale chce sie robic
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 17:00   #4997
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Moze jednak lepiej na rower?

Ano, z waga na to wychodzi w sumie dobrze
ja dopiero po obiedzie poczulam sie lepiej, cukinia dala mi mnostwo witaminek

Ja tez niedlugo wsiadam na rowerek do jakiegos filmu olej trzymam na glowie, pozniej peeling kawowy, i ocm. Dzis robie trzeci raz ale naprawde jestem w ogromnym szoku, moja skora w koncu odzyskala kolory, wczesniej byla taka ziemista jeszcze duzo przede mna, ale chce sie robic
No chyba jednak rower faktycznie, ale to jakoś później bo póki co jeszcze się czuję mocno tak sobie

No ocm jest całkiem fajne tylko mnie brakło cierpliwości żeby to stosować

---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ----------

No i niestety, chyba nie dam rady poćwiczyć dzisiaj... Czuję się fatalnie... Dreszcze, ból głowy i mięśni, do tego wymiotowałam Nie mam siły się podnieść normalnie...
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 17:31   #4998
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość


No i niestety, chyba nie dam rady poćwiczyć dzisiaj... Czuję się fatalnie... Dreszcze, ból głowy i mięśni, do tego wymiotowałam Nie mam siły się podnieść normalnie...
A co Cie tak wzielo? Po tych biegach, czy po wczorajszym rowerze?
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 18:20   #4999
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Mischi, fajne zdjęcie na fb

Kurczę, zazdroszczę Ci tego, że ważąc zaledwie 3-4kg mniej ode mnie wyglądasz duuuużo szczuplej
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 18:47   #5000
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Mischi, fajne zdjęcie na fb

Kurczę, zazdroszczę Ci tego, że ważąc zaledwie 3-4kg mniej ode mnie wyglądasz duuuużo szczuplej
Dziekuje kiedys to samo powiedziala moja znajoma, a raczej jej brat porównując nas po odchudzaniu, obie wazylysmy tyle samo i mialysmy tyle samo wzrostu, ona jednak miala wiekszy biust. Nie wiem od czego to zalezy w sumie, ale to jest chyba to o czym ostatnio wspomnialam ze kiedys wazac grubo ponad 80 ludzie mi nie wierzyli ze az tyle, moze to kwestia tej budowy? Nie mam pojecia.
Chociaz ja nigdy nie widzialam Twojej sylwetki od przodu ;>

Ja sama po sobie i po zdjeciach widze ze jednak nie moge nosic rurek bo biodra i uda mam spore a jak wiadomo takie figury niekorzystnie wygladaja w takich a ja i tak nosze bo jakos nie moge kupic innych
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 20:28   #5001
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
A co Cie tak wzielo? Po tych biegach, czy po wczorajszym rowerze?
No właśnie nie wiem... Może rower, może mnie szef zaraził, może mnie przewiało... W każdym razie efekt jest taki, że jeszcze 2h temu miałam 38 stopni gorączki, telepało mną tak, że masakra... TŻ się mną zaopiekował i aktualnie zeszło do 37 z kawałkiem, leżę w wyrku, piję soczek z pomarańczy i dochodzę do siebie... Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam temperaturę powyżej 37


Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Dziekuje kiedys to samo powiedziala moja znajoma, a raczej jej brat porównując nas po odchudzaniu, obie wazylysmy tyle samo i mialysmy tyle samo wzrostu, ona jednak miala wiekszy biust. Nie wiem od czego to zalezy w sumie, ale to jest chyba to o czym ostatnio wspomnialam ze kiedys wazac grubo ponad 80 ludzie mi nie wierzyli ze az tyle, moze to kwestia tej budowy? Nie mam pojecia.
Chociaz ja nigdy nie widzialam Twojej sylwetki od przodu ;>

Ja sama po sobie i po zdjeciach widze ze jednak nie moge nosic rurek bo biodra i uda mam spore a jak wiadomo takie figury niekorzystnie wygladaja w takich a ja i tak nosze bo jakos nie moge kupic innych
Bo po prostu jesteś proporcjonalna Też mi się foto podoba bardzo Ale niestety trzeba przyznać, że po buzi widać nadmiar kg jednak No ale spadnie waga i będzie spoko

Ja też nie mogę nosić rurek Teraz mam jedne dżinsy z prostą nogawką i o wiele lepiej się w takich czuję
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 21:07   #5002
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Mnie się też foto Mischi bardzo podoba! Ja jako "cel" odchudzania mam wyznaczone kupić sobie rurki, tzn. jak kupię sobie rurki i będę w nich fajnie wyglądać, to to znaczy, że więcej już chudnąć nie muszę Na razie nadal oscyluję w modelach "classic", chociaż te ostatnie jeansy troszkę węższe są na dole od pozostałych moich...

Gohs, może zażyj sobie dziś jakąś aspirynę na noc i się kuruj? Bo nieładnie się to zapowiada...

Ja dzisiaj troszkę podjadałam, przynaję się bez bicia... I coraz bardziej czekam na środowe ważenie
1. Jajecznica z szynką i szczypiorkiem, 2 wasy
2a. Rosół
2b. Filet z kurczaka sute, odrobinę pieczonych frytek, buraczki
3. Chrupki kukurydziane
4. 2 wasy i 1 kromka ciemnego chleba z twarożkiem "wiosennym" (twarożek, ogórek, szczypiorek, rzodkiewka)
Poza tym z podjadania: 2 babeczki z kruchego ciasta z masą budyniową, robiłyśmy tacie na imieniny i wyszły po prostu genialne Ale na 2 na szczęście się skończyło :P Poza tym ukradłam Lubemu 3 gryzy hotdoga
Ćwiczenia: Ripped in 30, Week 1
Anesthesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 21:09   #5003
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

A zgadza sie, po buzi widac co zauwazylam na pozostalych zdjeciach a ze buzie mam okragla to mi idzie w druga brode no ale tak za dwa kg moze zejdzie juz ile mozna

Aaa 38, temperatura niby nie duza ale juz goraczka, pewnie bedziesz musiala wziac zwolnienie, oby do jutra Ci sie polepszylo

Ja swoja droga chyba ze 2 lata nie mialam goraczki! Dziwne :P
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć







Edytowane przez mischievous
Czas edycji: 2012-04-22 o 21:17
mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-22, 22:47   #5004
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Ja jak mam gorączkę, to mi wali od razu po 40, a czasem pod 41 stopni, masakra, mówię Wam, można się wykończyć

Co do proporcjonalności to na pewno coś w tym jest, bo ja mam w miare szczupłą górę (ramiona), biust spory, talia ok, ale tyłek i uda wielkie :/

A mischi, zdjęcie od przodu widziałaś, wrzucałam tu kiedyś Z wakacji w Bieszczadach

Kuuurde chyba muszę iść jednak do laryngologa
Dalej mam zatkane to ucho, co mi w nim stukało, już chyba z tydzień. Wkurza mnie to, bo kiepsko słyszę, a coś odetkać się nie chce.. :/
I fajnie, jutro wolne, bo odwołali mi zajęcia. Ale powinnam jechac porobić badania do pracy (mam nadzieję, że mi ktoś kasę odda za to ) i do przychodni po skierowanie na badania, które przed szpitalem muszę zrobić.
Zobaczę jak się będę czuła, bo jak coś, to we wtorek pozałatwiam..
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 07:15   #5005
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Jesli dlugo boli to w sumie warto sie przejsc a kiedy pracke zaczynasz? to na umowe zlecenie?
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 08:59   #5006
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Na razie muszę zrobić jeszcze badania: morfologia + rtg płuc. Niestety, nie zwrócą mi kasy tak jak myślałam, bo to umowa zlecenie właśnie..
No trudno, trzeba będzie wyłożyć z własnej kieszeni.

A ucho nie boli, tylko zatkane i mnie wkurza

Dzisiejsza waga 76,8 Ładnie, zwłaszcza jak na pierwszy dzień @ (bo w końcu dostałam wczoraj późnym wieczorem, czyli dzisiaj taki pierwszy dzień). Tym bardziej, że się czuję opuchnięta. Dzisiaj dzień Picia Bezalkoholowego Szamam owsiankę właśnie i zaraz sobie zrobię dzbanek zielonej herbaty, wezmę butelkę z wodą i.. nie wyjdę z toalety
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 10:09   #5007
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
A zgadza sie, po buzi widac co zauwazylam na pozostalych zdjeciach a ze buzie mam okragla to mi idzie w druga brode no ale tak za dwa kg moze zejdzie juz ile mozna

Aaa 38, temperatura niby nie duza ale juz goraczka, pewnie bedziesz musiala wziac zwolnienie, oby do jutra Ci sie polepszylo

Ja swoja droga chyba ze 2 lata nie mialam goraczki! Dziwne :P
U Ciebie po twarzy a u mnie od razu po nogach widać i niestety teraz też tak jest Ale przynajmniej w drugą stronę też działa, tzn jak chudnę to też po nogach widać

Co do choróbska to niestety lezę w wyrku dzisiaj, przynajmniej póki co Umęczyłam się w nocy strasznie, nie dość że spocona, gardło bolało to jeszcze żołądek... No ale przetrwałam jakoś i dzisiaj już temperatura niższa..

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Na razie muszę zrobić jeszcze badania: morfologia + rtg płuc. Niestety, nie zwrócą mi kasy tak jak myślałam, bo to umowa zlecenie właśnie..
No trudno, trzeba będzie wyłożyć z własnej kieszeni.

A ucho nie boli, tylko zatkane i mnie wkurza

Dzisiejsza waga 76,8 Ładnie, zwłaszcza jak na pierwszy dzień @ (bo w końcu dostałam wczoraj późnym wieczorem, czyli dzisiaj taki pierwszy dzień). Tym bardziej, że się czuję opuchnięta. Dzisiaj dzień Picia Bezalkoholowego Szamam owsiankę właśnie i zaraz sobie zrobię dzbanek zielonej herbaty, wezmę butelkę z wodą i.. nie wyjdę z toalety
Hehe, no niestety dużo płynów = częste wc Waga ładna Przynajmniej poniżej 77

U mnie po wczorajszym całym dniu bez jedzenia praktycznie na wadze 74,1 Większość z tego spadku to odwodnienie zapewne, no ale i tak miło zobaczyć coś takiego znowu na wadze
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 16:06   #5008
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Oj biedna biedna a bierzesz jakies gripexy?

No wlasnie, u mnie malo tego ze w buzie (co widac na 1 rzut oka) to jeszcze nogi brzuch i wlasciwie podsumowujac to we wszystko jak juz mam powyzej 70kg to nogi przestaja miec ten jako taki ksztalt i idzie w lydki, uda.. a zreszta co tu gadac, we wszystko

ale moze koniec tematu bo to zło lepiej mowic o tym gdzie nam lzej

wnerwia mnie ta pogoda! w niedziele wytopilam sie na sloncu, upal jakich malo a dzis zmarzlam, nawet nie wiem jak sie ubierac bo na balkonie nie potrafie realnie ocenic
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 16:26   #5009
gohs
Zakorzenienie
 
Avatar gohs
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 665
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez mischievous Pokaż wiadomość
Oj biedna biedna a bierzesz jakies gripexy?

No wlasnie, u mnie malo tego ze w buzie (co widac na 1 rzut oka) to jeszcze nogi brzuch i wlasciwie podsumowujac to we wszystko jak juz mam powyzej 70kg to nogi przestaja miec ten jako taki ksztalt i idzie w lydki, uda.. a zreszta co tu gadac, we wszystko

ale moze koniec tematu bo to zło lepiej mowic o tym gdzie nam lzej

wnerwia mnie ta pogoda! w niedziele wytopilam sie na sloncu, upal jakich malo a dzis zmarzlam, nawet nie wiem jak sie ubierac bo na balkonie nie potrafie realnie ocenic
Biorę biorę, bez leków to w ogóle bym chyba nie dała rady funkcjonować Jedyny plus tej choroby jest taki, że wreszcie miałam czas zaolejować włosy

Ano wiadomo, że te kilogramy gdzieś muszą się poukładać, bo na pewno nie idą w biust niestety

Nooo, u nas też wczoraj cieplutko a dzisiaj ponuro i popaduje co jakiś czas... Ale przynajmniej majówka się zapowiada ładna Od piątku do niedzieli jedziemy na działkę - tam będzie ta impreza przebierana poniedziałek - czwartek jesteśmy we wrocławiu a potem znowu działka do niedzieli Także mam nadzieję, że się wychoruję szybko.

A w ogóle to zmieniłam wagę w pasku bo myślałam, że dzisiaj piątek
__________________
gohs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 17:33   #5010
mischievous
Zakorzenienie
 
Avatar mischievous
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 3 898
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w

Cytat:
Napisane przez gohs Pokaż wiadomość
Biorę biorę, bez leków to w ogóle bym chyba nie dała rady funkcjonować Jedyny plus tej choroby jest taki, że wreszcie miałam czas zaolejować włosy

Ano wiadomo, że te kilogramy gdzieś muszą się poukładać, bo na pewno nie idą w biust niestety

Nooo, u nas też wczoraj cieplutko a dzisiaj ponuro i popaduje co jakiś czas... Ale przynajmniej majówka się zapowiada ładna Od piątku do niedzieli jedziemy na działkę - tam będzie ta impreza przebierana poniedziałek - czwartek jesteśmy we wrocławiu a potem znowu działka do niedzieli Także mam nadzieję, że się wychoruję szybko.

A w ogóle to zmieniłam wagę w pasku bo myślałam, że dzisiaj piątek
i tu Cie zaskocze to jest to o czym mowilam ostatnio, ze przy tej wadze obecnej podoba mi sie moj biust bo przybral rowneiz na masie a przy 68 to slabo

Ojaa, swietne plany na weekend przynajmniej gdzies wyjezdzacie u nas Tzta nie ma wolnego.

Nie przerazaj mnie z tym brakiem czasu na olej ja pilnie od 3 miesiecy olejuje przed myciem (3 razy w tyg) az sie boje co to bedzie jak pojde do pracy. Nie! Nie moge ich zaniedbac
__________________


Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć






mischievous jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.