Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 75 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-28, 23:10   #2221
Amitri
Zadomowienie
 
Avatar Amitri
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 966
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri śliczne zdjęcia! Swego czasu odkładałam na cyfrówkę, żeby pobawić się w "fotografa". Skończyło się na tym, że nawet nie wiem jakie mój aparat ma funkcje i wszystko robię w trybie automatycznym....



Za dwa miesiące się wyprowadzam, bo mieszkanie z byłą już przyjaciółką nie wypaliło. TŻ też bo dotychczas dzielił pokój z kolegą i oboje kończą studia a dodatkowo kończy się im umowa. I teraz męczy mnie o wspólne mieszkanie. Ciągle jakieś aluzje, albo samoistnie schodzimy na ten temat i są spięcia. Kurcze za rok mam magistra, egzamin końcowy i chcę zdawać na aplikację. To samo w sobie już dużo. Nie sądzę, że będę jeszcze mieć siłę, żeby z nim się docierać w jednym pokoju (nigdy z nikim nie dzieliłam, jestem jedynaczką). Jakoś w lutym pomieszkiwaliśmy przez 4 dni razem co w dniu 3 skończyło się moją histerią i płaczem (uczyłam się do kolokwium, on do egzaminu, całe dnie zamknięci w jednym pokoju i jeszcze stres). Już nie raz mi to wypomniał, że nie jestem w stanie z nim wytrzymać, pyta jak to będzie w przyszłości, a za chwilę mówi, że on już zamierza odkładać na przyszłe mieszkanie. No za szybko to wszystko jakoś dla mnie, nie czuję się jeszcze gotowa na takie decyzje Ech, musiałam się wygadać.

A propos włosów to ja też zamierzam je trochę ściąć. Z długości do łopatek na coś do połowy szyi. A mama będzie robić za fryzjerkę i farbować
__________________
Ciekawostka na dziś
Amitri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-29, 07:12   #2222
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Amitri Pokaż wiadomość
Swego czasu odkładałam na cyfrówkę, żeby pobawić się w "fotografa".
Kupiliśmy aparat gdy byłam w ciąży, wtedy, po urodzeniu małej, uwieczniało się każdą minkę dziecka, potem jakoś mniej ma się zapału do strzelania fot, ja się nie rozstałam z tą formą dokumentowania zdarzeń, życia, chwil i coraz bardziej zaczyna mi się to podobać.

---------- Dopisano o 07:04 ---------- Poprzedni post napisano o 07:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
ciesze się,że wreszcie udało mi się to załatwić...to było odkładane juz od jakiegoś dłuższego czasu


---------- Dopisano o 07:12 ---------- Poprzedni post napisano o 07:04 ----------

Plan na dziś:
  • zmyć naczynia
  • wstawić pranie
  • pochować ubrania
  • uprzątnąć biurko
  • oczyścić szyszki
  • namoczyć nasiona (będzie eksperyment botaniczny )
  • podlać kwiatki
  • wyjść na zewnątrz
  • 1 umieścić ogłoszenia o korepetycjach w internecie
    (z dedykacją dla Tigrinhy : ogłoszenie <- nie wchodzi, na gg mogę przesłać adres celem udowodnienia jego istnienia . Dzięki Tygrysie za ściągę. Wykorzystałam ją. )
  • pół wpisać pozytywną notkę w blogu
  • dokończyć chustę na szydełku?
  • zrobić kilka dalszych ćwiczeń z książki
  • wieczorem pokazać dziecku satelitę i transformator w świecie wiedzy
plus:
  • umyłam podłogę w kuchni i przedpokoju
  • usmażyłam naleśniki na śniadanie
  • zrobiłam zakupy
  • ponownie zmieniłam kolor włosów, teraz będę Warm Autumn!! Nieco smutna na razie wyszłam, ale i tak bardzo mi się podoba.
  • zamontowałam w swoim pokoju lekkie zasłonki
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg ja3.jpg (37,7 KB, 42 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg ja.jpg (28,5 KB, 57 załadowań)

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-30 o 11:07
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-29, 08:19   #2223
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Kupiliśmy aparat gdy byłam w ciąży, wtedy, po urodzeniu małej, uwieczniało się każdą minkę dziecka, potem jakoś mniej ma się zapału do strzelania fot, ja się nie rozstałam z tą formą dokumentowania zdarzeń, życia, chwil i coraz bardziej zaczyna mi się to podobać.

---------- Dopisano o 07:04 ---------- Poprzedni post napisano o 07:03 ----------




---------- Dopisano o 07:12 ---------- Poprzedni post napisano o 07:04 ----------

Plan na dziś:
  • zmyć naczynia
  • wstawić pranie
  • pochować ubrania
  • uprzątnąć biurko
  • oczyścić szyszki
  • namoczyć nasiona (będzie eksperyment botaniczny )
  • podlać kwiatki
  • wyjść na zewnątrz
  • umieścić ogłoszenia o korepetycjach w internecie
  • wpisać pozytywną notkę w blogu
  • dokończyć chustę na szydełku?
  • zrobić kilka dalszych ćwiczeń z książki
  • wieczorem pokazać dziecku satelitę i transformator w świecie wiedzy
super hmm motywujesz do przemyslen coz ja powinnam zrobic...
marze o jednym
-RELAKS no i chyba na marzeniach sie zakończy
-paznokcie
-obiad
-botanik
-kupic farbe do wlosow
-zdjac pranie
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-29, 09:13   #2224
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Jeeezuuu...
jaka ja wczoraj byłam zła.

Nie zrobiłam kompletnie nic z listy, którą sobie ustaliłam.
Wczoraj wieczorem położyłam gdzieś notatki dla gimnazjalistki i za cholerę nie mogę ich dzisiaj znaleźć.

Calm down...
Pożarłam się prawie z Tż i podczas dzisiejszego obiadu będzie lekko napięta atmosfera.
Ogólnie rzecz biorąc chodzi o dostosowywanie się do jego matki(ma specyficzne założenia odnośnie życia swojego i innych nie uznając jednocześnie alternatywy w postaci czyjegoś zdania...).
Po raz kolejny tupnęłam nóżką bo to ja mam ustępować. I z jednej strony tą swoją złość rozumiem. Hasło ''ustąp jej, zrozum ją,zrób to dla mnie'' aż za bardzo przypomina mi sytuacje w szkole czy z młodszymi dziećmi w mojej rodzinie.
Z drugiej zaś strony takie zachowanie też jest dziecinne bo tylko Tż na tym traci(jego matka co najwyżej może strzelić focha, ale robi to z tak dużą częstotliwością, że nie robi to na mnie żadnego wrażenia).

Przewinął się ważny temat dotyczący dzieci.
Podziwiam te dziewczyny,ktore mają swoje brzdące.
Ja kiedyś mówiłam ''zdecydowanie nie''.
Teraz dopuszczam taką możliwość, ale w przypadku ''awarii systemu'' w postaci pękniętej prezerwatywy natychmiast pobiegłabym po tabletkę 'po'' bo ten czas nie jest dobry na to, abym była dobrą matką.
Jednak też odczuwam małe ciśnienie ze strony rodziny . Poza tym na FB widzę coraz więcej koleżanek w okołomacierzyńskich pieleszach, chociaż ani mnie to ziębi ani parzy.
Myślę jednak, że macierzyństwo jest tak indywidualną sprawą, że każda kobieta powinna mieć prawo do indywidualnej decyzji.
Dla mnie najgorszym argumentem są perswazje ze strony dziadków bo taka babcia nie ma nic do roboty i z chęcia by codziennie całowała te małe grubiutkie oponki na rączkach i brzusio....


Mam w sobie złą energię, więc czas przekuć ją w coś dobrego.
Zaczynam od rozdziału Magic&Mystery.
Zaczęłam też praktykować nowy sposób myślenia: na każdą wymówkę szukam 5 argumentów za.
Mam nadzieję, że w ten sposób poprawię swój sposób myślenia (w sensie zmienię go na bardziej optymistyczny i bazujący, że życie zależy bardziej ode mnie aniżeli od czynników zewnętrznych.

Miłego dnia!
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-29, 09:25   #2225
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Mam w sobie złą energię, więc czas przekuć ją w coś dobrego.
Zaczynam od rozdziału Magic&Mystery.
Zaczęłam też praktykować nowy sposób myślenia: na każdą wymówkę szukam 5 argumentów za.
Mam nadzieję, że w ten sposób poprawię swój sposób myślenia (w sensie zmienię go na bardziej optymistyczny i bazujący, że życie zależy bardziej ode mnie aniżeli od czynników zewnętrznych.
Mocne!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 07:54   #2226
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri,
''odrabiam moje ćwiczenie'':P

No dobra, majówka majówką, ale trzeba się brać za robotę.
Do zrobienia dzisiaj:
-napisać kartkówkę dla uczennicy
-rozpisać 4 czasy na dużej kartce dla tej samej osoby
-jechać do biblioteki(książki+czasop isma)
-zadzwonić po 8 do weta z zapytaniem czy dzisiaj pracują
-jechać z Zosią do weta(jeśli dzisiaj pracują/jeśli nie to poszukać innego weta)
-iść do sklepu zoologicznego po jedzenie dla Zosi
-wejść do punktu ksero i zostawiać książkę do skserowania
-umówić się z koleżanką na odbiór tej książki
-odkurzyć
-zamieść podłogę w kuchni i umyć ją
-HISZPAŃSKI:
roz,11-20
-FRANCUSKI:
12.1 La meteo
12.2 Le climat
-NIEMIECKI
odmiana czasowników nieregularnych-ćw.7,8,9,10,11,12
-praca 16:00-20:00
-zacząć przepisywać notatki z prawa finansów publicznych


Do zrobienia jutro(wtorek):
-PNJA-pisanie: chapter 2,chapter 3,chapter 4
-wydrukować notatki od znajomej na ekonomię
-finanse
-zespół kont 4,5,6
(przeczytać przynajmniej 3-4 razy)
-NIEMIECKI
ćwiczenie podsumowujące nr.1
czasowniki rozdzielnie złożone
ćwiczenie nr.15 i 16
-FRANCUSKI:
12.3 Les cataclysmes
12.4 La faune et la flore
-ANGIELSKI:
dokończyć rozdział o rodzinie w podr.Global
-dokończyć przepisywanie notatek z prawa finansów publicznych i wysłać je 2 osobom.

Zamieściliśmy ogłoszenie(razy dwa) o kupnie mieszkania.
Odpowiedzieliśmy też na 8 ofert, więc czekamy na wyniki.
Po ''majówce'' będziemy próbowali kontaktować się telefonicznie z tymi, którzy chcą sprzedać mieszkanie.
Ustaliliśmy, że na początku czerwca chcemy, żeby mieszkanie fizycznie było nasze, a do połowy czerwca chcemy się przeprowadzić.
Oby się udało...

A jak Wam mija weekend?
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 08:25   #2227
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!
Widze, że czas na farbowanie - ja też wczoraj zmieniłam jestem teraz w trochę ciemniejszym kolorku co Patri (myślę, że ciepły odcień to dobra zmiana dla Ciebieale to niech potwierdzi TygrySpecjalista), i kurczę, zabrzmi to głupio może, ale masz takie mądre i doświadczone spojrzenie - wiesz?

Czas na ważenie po 2 tygodniach diety faza I
wyjściowa: 81 kg
dziś: 76 (75, 8) kg
czyli pooooszło 5 kg
jednak dieta działa nawet i na mnie, juhu!
Jeszcze nigdy w życiu nie schudłam - przez kilkanaście lat zawsze tylko tyłam - od rozmiaru 36/38 aż do 44, prawie 46....
Więc sukces jest duży (choć już czai się niezadowolenie - "czemu nie 6kg?" dalej jestem tłusta..." - więc prosze o kopa)

Dziękuję Wam za wsparcie i trzymane kciuki - ten wątek mi pomógł w podjęciu i trzymaniu się decyzji
A specjalne idą do emilki. Bardzo mi pomogłaś i pomagasz!

Zacyznam II fazę (dieta plaż południowych)
dziś sobie zjem wreszcie jabłuszko i kiwi, mniam
a na I półśniadanko zaliczyłam miniowsiankę z 3 łyżek płatków owsianych i pół szkl mleka. Za chwilę dalszy ciąg śniadania
reszta posiłków pozostaje jak dotychczas, jutro wprowadzę kromkę chlebka pełnoziarnistego. I tak powolutko wejdą węgle (oprócz produktów nadal zakazanych).
cdn

---------- Dopisano o 08:25 ---------- Poprzedni post napisano o 08:07 ----------

lasubmersion rozumiem, że formalności kredytowe Wam odpadają?
To tylko tyle powiem w sprawie mieszkania, żeby:
- "cisnąć właściciela" co do dokumentów potwierdzających własność mieszkania (już na etapie zastanawiania się),
- sprawdzić księgę wieczystą mieszkania - lub czy jest założona w ogóle
- żądać dokumentu ze społdzielni/wspólnoty mieszkaniowej o tym, że własciciel nie ma długów/ nie zalega z płatnościami. Jeszcze sprawdzić w księgach w. jaka jest sytuacja gruntów spółdzielni - z mieszkaniem kupuje się ułamek gruntu na którym stoi blok i lepiej, żeby nie było tam problemów, a bywa różnie...
- dopilnować wymeldowania wszystkich/przeniesienia mediów (to już w finale, of course). I umówić się, co z nadpłatą/niedopłatą na koniec roku za wodę lub ogrzewanie.
- jeszcze jest kwestia umowy przedwstępnej (staraliśmy się o kredyt, więc była potrzebna) - my podpisywaliśmy u notariusza - dodatkowy dupochron, aczkolwiek zwykła umowa i tak ma takie same zobowiązania. I nie zgadzać się na zbyt wysoki zadatek - bodajże max 5 % (już nie pamiętam) powinno być.
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 09:48   #2228
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dzis oddanie raportu. Weekend byl..Srogi. ale powiedzmy mam jeszcze pare godzin na dopracowanie i oddanie... bedzie praktycznie kompletny.

Aper - co do diety, to gratuluje! jestem pelna podziwu I zazdroszcze. cos czuje, ze ja tez przejde na ta diete... bo normalnie trafia mnie cos. Jak sie na niej czujesz? dlugo zajmuje przygotowanie posilkow ? a jak z posilkami dla innych ?

Od miesiaca codziennie chodze na silownie, cwiczenia nie silowe tylko cardio, spalam sporo kcal, nie jadam zbyt wiele wiecej niz przed silownia i co? Waga ANI drgnie. powiedzmy jest 54,5, 54,3, 54,7... wiec caly czas tyle samo nie jestem tez zadowolona z tego i nie wiem, ktorej wadze wierzyc, w Polsce jak sie warzylam bylo 52,8, 53,0, 52,9... a tu od razu 2kg wiecej? nie sadze, ale nie wiem ile tak naprawde waze...

dzis moj tatus ma urodziny, a jak zwykle mnie tam nie ma
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 10:34   #2229
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

patri łądny kolorek Ci wyszedł
Aper i brawa za wagę najwazniejsze ze sa rezultaty
ja chora dziec chory z majówki nici...czuje sie tragicznie...fizycznie i jednoczesnie szwankuje mii mózg tyle u mnie czuje sie jak połamana...zaraz musze chyba coś wziąść...bo nie zniese...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 11:05   #2230
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Cześć!
Widze, że czas na farbowanie - ja też wczoraj zmieniłam jestem teraz w trochę ciemniejszym kolorku co Patri (myślę, że ciepły odcień to dobra zmiana dla Ciebie ale to niech potwierdzi TygrySpecjalista), i kurczę, zabrzmi to głupio może, ale masz takie mądre i doświadczone spojrzenie - wiesz?
No właśnie czas na farbowanie.
Dziękuję za te słowa.
Przypomniał mi się kawał:
- Co mają wspólnego pies i student?
- I ten i ten tak mądrze patrzy...


Tygrys rzuci okiem i da znać czy się mylę czy nie.
Pierwszy raz ta analiza kolorystyczna ma jakiś sens.
Dzięki Tygrysie!!!
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Czas na ważenie po 2 tygodniach diety faza I
wyjściowa: 81 kg
dziś: 76 (75, 8) kg
czyli pooooszło 5 kg
jednak dieta działa nawet i na mnie, juhu!
Jeszcze nigdy w życiu nie schudłam - przez kilkanaście lat zawsze tylko tyłam - od rozmiaru 36/38 aż do 44, prawie 46....
Więc sukces jest duży (choć już czai się niezadowolenie[...] ) więc proszę o kopa)
Trzymaj się teraz ostro diety kochana, nie kręć nosem, bo tydzień, to dopiero początek
Gratuluję wytrwałości, konsekwencji, naprawdę!
Masz pierwszy efekt, będzie i dalszy. Być może ten dalszy nawet ważniejszy, choć cięższy do przejścia i mniej spektakularny.
W pierwszych momentach gubi się głównie wodę, następnie zaczyna się wyżerka tkanki tłuszczowej.
Mocno trzymam za Ciebie kciuki.
Nigdy nie byłam tak wytrwała w diecie jak Ty.
Pierwsze efekty mnie zachwycały i osiadałam na laurach wracając do starego trybu żywienia.
Niestety.
Więc i za dalszy ciąg.
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
A specjalne idą do emilki. Bardzo mi pomogłaś i pomagasz!
Jakoś Emilki nie mogę sobie wyobrazić chudnącej jeszcze bardziej, bo widziałam ją na oczy. No chyba, że chce zniknąć. :/
Wcześniej nie przyłożyłam jej decyzji do jej wyglądu, bo byłam za bardzo zajęta sobą a teraz mnie oprzytomniło.
Emilka! Po co Ci dieta?!
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Zacyznam II fazę (dieta plaż południowych)
dziś sobie zjem wreszcie jabłuszko i kiwi, mniam
a na I półśniadanko zaliczyłam miniowsiankę z 3 łyżek płatków owsianych i pół szkl mleka. Za chwilę dalszy ciąg śniadania
reszta posiłków pozostaje jak dotychczas, jutro wprowadzę kromkę chlebka pełnoziarnistego. I tak powolutko wejdą węgle (oprócz produktów nadal zakazanych).
Kciuki kochana!
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
rozumiem, że formalności kredytowe Wam odpadają?
To tylko tyle powiem w sprawie mieszkania, żeby:
- "cisnąć właściciela" co do dokumentów potwierdzających własność mieszkania (już na etapie zastanawiania się),
- sprawdzić księgę wieczystą mieszkania - lub czy jest założona w ogóle
- żądać dokumentu ze społdzielni/wspólnoty mieszkaniowej o tym, że własciciel nie ma długów/ nie zalega z płatnościami. Jeszcze sprawdzić w księgach w. jaka jest sytuacja gruntów spółdzielni - z mieszkaniem kupuje się ułamek gruntu na którym stoi blok i lepiej, żeby nie było tam problemów, a bywa różnie...
- dopilnować wymeldowania wszystkich/przeniesienia mediów (to już w finale, of course). I umówić się, co z nadpłatą/niedopłatą na koniec roku za wodę lub ogrzewanie.
- jeszcze jest kwestia umowy przedwstępnej (staraliśmy się o kredyt, więc była potrzebna) - my podpisywaliśmy u notariusza - dodatkowy dupochron, aczkolwiek zwykła umowa i tak ma takie same zobowiązania. I nie zgadzać się na zbyt wysoki zadatek - bodajże max 5 % (już nie pamiętam) powinno być.
Ważne dla mnie, na przyszłość może się ta wiedza mocno przydać.

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

Flylady:
We have 7 items on our list to do:

1.Empty Trash(all over the house)
2.Dust
3.Vacuum
4.Mop
5.Cull old magazines
6.Change Sheets
7.Polish mirrors and door.


W poście jest jak zaangazować dzieci do takiego rodzaju sprzątania, ale mało tu dzieciatych. Jeśli któraś z Was ma chęć przeczytać po angielsku, mogę wkleić więcej. (Czy to zgodne z prawem? )

---------- Dopisano o 11:05 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ----------

Dziś:
  • ięzyk włoski
  • PTC
  • gimnastyka
  • matematyka
  • szydełkowanie
  • CV i oferty pracy
  • kupić/spakować cukier wanilinowy, cynamon, proszek do pieczenia, bułkę tartą
  • spakować okulary!
  • dodać wpis w blogu
  • zmyć naczynia
  • 1/2 porobić ćwiczenia z książki

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-05-01 o 09:51
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 11:36   #2231
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Aper gratuluję! Świetnie Ci idzie i sama zazdroszczę rezultatów. Niestety ja dzisiaj zaczynam dietę, chociaż "dieta" to może złe słowo. Po prostu zamierzam się zdrowo odżywiać. Wyrzucę fast foody, słodycze, zacznę więcej pić i ostatni posiłek mam zamiar jeść o 18. Wiem, że to skutkuje. Dwa miesiące temu wytrzymałam w tych postanowieniach tydzień i ubyło mi 2,5 kg. Niestety później wróciły 3 kg.

Nie wiem skąd się wzięły historię, że student chodzi głodny. Od października przytyłam jakieś 5 kg. W ciągu roku 10. Jestem bardzo niska więc to wygląda koszmarnie. 57 kg przy wzroście 157.
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 11:41   #2232
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33837827]Aper gratuluję! Świetnie Ci idzie i sama zazdroszczę rezultatów. Niestety ja dzisiaj zaczynam dietę, chociaż "dieta" to może złe słowo. Po prostu zamierzam się zdrowo odżywiać. Wyrzucę fast foody, słodycze, zacznę więcej pić i ostatni posiłek mam zamiar jeść o 18. Wiem, że to skutkuje. Dwa miesiące temu wytrzymałam w tych postanowieniach tydzień i ubyło mi 2,5 kg. Niestety później wróciły 3 kg.

Nie wiem skąd się wzięły historię, że student chodzi głodny. Od października przytyłam jakieś 5 kg. W ciągu roku 10. Jestem bardzo niska więc to wygląda koszmarnie. 57 kg przy wzroście 157. [/QUOTE]

zmiana trybu zycia, bardziej dynamicznie, wiecej fast foodow, mniej obiadow w domu z dobrych skladnikow, je sie byle jak byle szybko, bo zaraz sesja, impreza, wiecej alkoholu...organizm nie pozostaje dluzny

a ja znow dostalamd obra informacje, raport moge wyslac jutro do poludnia a nie dzis. Ale to i tak dobrze, bo dzis skoncze, a jutro z rana popracuje nad graficzna forma, by byl idealny - czcionki, boldy, italiki i inne tego typu sprawy. no i piekne zdjecia mojego autorstwa
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 13:05   #2233
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33837827]Aper gratuluję! Świetnie Ci idzie i sama zazdroszczę rezultatów. Niestety ja dzisiaj zaczynam dietę, chociaż "dieta" to może złe słowo. Po prostu zamierzam się zdrowo odżywiać. Wyrzucę fast foody, słodycze, zacznę więcej pić i ostatni posiłek mam zamiar jeść o 18. Wiem, że to skutkuje. Dwa miesiące temu wytrzymałam w tych postanowieniach tydzień i ubyło mi 2,5 kg. Niestety później wróciły 3 kg.

Nie wiem skąd się wzięły historię, że student chodzi głodny. Od października przytyłam jakieś 5 kg. W ciągu roku 10. Jestem bardzo niska więc to wygląda koszmarnie. 57 kg przy wzroście 157. [/QUOTE]

Dobre, zdrowe, nowe nawyki. Trzymam kciuki

A co do bycia głodnym studentem, anegdota z mojego życia:
Przyjechałam do cioci na obiad, rozkładamy sztućce, talerze, serwetki, ciocia wlewa zupę do wazy, ja niosę wazę na stół, ciocia idzie za mną z dwoma talerzami zupy.
- yyy? To po co ja tę wazę tu niosę, jak ciocia już w kuchni nalewa do talerzy?
- Jaką wazę?
- No tę!
- Wazę? To twój talerz z zupą!...

-

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-30 o 13:06
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 13:24   #2234
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Do zrobienia dzisiaj:
-napisać kartkówkę dla uczennicy
-rozpisać 4 czasy na dużej kartce dla tej samej osoby
-jechać do biblioteki(książki+czasop isma)
-zadzwonić po 8 do weta z zapytaniem czy dzisiaj pracują
-jechać z Zosią do weta(jeśli dzisiaj pracują/jeśli nie to poszukać innego weta)
-iść do sklepu zoologicznego po jedzenie dla Zosi
-wejść do punktu ksero i zostawiać książkę do skserowania
-umówić się z koleżanką na odbiór tej książki
-odkurzyć
-zamieść podłogę w kuchni i umyć ją
-jechać do księgarnii i kupić książkę (książki nie kupiłam, ale zamówiłam na następny tydzień)


Lecę do hiszpańskiego, potem może uda się zrobić czytanki z hiszpańskiego i na korki...
Miłego dnia!!
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 13:59   #2235
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Aper - co do diety, to gratuluje! jestem pelna podziwu I zazdroszcze. cos czuje, ze ja tez przejde na ta diete... bo normalnie trafia mnie cos. Jak sie na niej czujesz? dlugo zajmuje przygotowanie posilkow ? a jak z posilkami dla innych ?

Od miesiaca codziennie chodze na silownie, cwiczenia nie silowe tylko cardio, spalam sporo kcal, nie jadam zbyt wiele wiecej niz przed silownia i co? Waga ANI drgnie. powiedzmy jest 54,5, 54,3, 54,7... wiec caly czas tyle samo nie jestem tez zadowolona z tego i nie wiem, ktorej wadze wierzyc, w Polsce jak sie warzylam bylo 52,8, 53,0, 52,9... a tu od razu 2kg wiecej? nie sadze, ale nie wiem ile tak naprawde waze...

dzis moj tatus ma urodziny, a jak zwykle mnie tam nie ma
Dzięki
Nie masz łatwo tak daleko, ech...
Ja Cię podziwiam za siłownię - teraz prawdopodobnie budujesz mięśnie, które ważą więcej niż tłuszcz przy tej samej objetości więc może lepiej byś porównywała wyniki pomiarów, a nie wagę?
Co do wag - poszczególne egzemplarze różnie pokazują /przetestowane/

Od początku diety przez pierwsze ok 4 dni bolała mnie czasem głowa, bywałam rozkojarzona i zmęczona. W drugim tygodniu już ok
To jest dieta South Beach - wcina się białko plus warzywa typu sałata, brokuły, ogórki i in. W tej pierwszej fazie wyklucza się całkiem pieczywo (otręby też) ziemniaki, marchew, i wszelkie owoce (nie wspomnę słodyczy, alkoholu). 5 do 6 posiłków - zawsze jem do syta (WAŻNE - nie mogę bardzo opóźnić lub pominąć posiłku, bo wtedy czuję sie ŹLE).
Czasem robię 3 wersje obiadu dla każdego
Gdy idę do pracy wstaję ok 15-20 min wcześniej niż dawniej, robię sobie na "lunch" "pudło" sałaty, rzodkiewki, papryki, kiełków z białkowym dodatkiem - chude mieso, lub jajka, lub chuda feta (zjadam na 2-3 posiedzenia); oprócz tego sok pomidorowy, i/lub zawijańce z szynką, sałatą, papryką. Trzeba planować i myśleć, żeby nie być głodną.
Najgorzej jak raz dłużej byłam poza domem i nie nic nie mogłam kupić do zjedzenia w biegu - w końcu znalazłam jakiś jogurt pseudoowocowy 0% tłuszczu i bez cukru.
Ale, ale - pamiętaj, że im więcej się waży na starcie, to tym więcej się zrzuca tych pierwszych kg
Straciłam 5kg, bo zaczynałam z 81 kg - procentowo ok 6% wagi.
moje wyjściowe BMI wynosiło 30, teraz jest ok 28, więc dalej walczyć będę

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
patri łądny kolorek Ci wyszedł
Aper i brawa za wagę najwazniejsze ze sa rezultaty
ja chora dziec chory z majówki nici...czuje sie tragicznie...fizycznie i jednoczesnie szwankuje mii mózg tyle u mnie czuje sie jak połamana...zaraz musze chyba coś wziąść...bo nie zniese...
Dzięki
Trzymam kciuki za zdrówko Adrianka. I za twoje.
ja już nawet nie klnę, ja już wiem, że planowanie wyjazdu='akcja dzieciowa" mamy jechać w czw na drugi koniec Polski i co? Dziś doszłam do wniosku, że to co wygladało wczoraj na przygryzioną wargę u synka to może byc opryszczka Poleciałam z nim do przychodni - nie ma szans na dostanie się dziś do lekarza, chyba, że coś będzie się działo. W aptece dostałam maść, czekam na razie na rozwój sytuacji. Innych objawów brak. Jakby co, to pozostaje jeszcze prywatny pediatra. Poczytałam w necie i lekko się wystraszyłam - jesli dostanie gorączkę to śmigamy od razu do lekarza, gdziekolwiek...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Co mają wspólnego pies i student?
- I ten i ten tak mądrze patrzy...


Tygrys rzuci okiem i da znać czy się mylę czy nie.
Pierwszy raz ta analiza kolorystyczna ma jakiś sens.
Dzięki Tygrysie!!!

Trzymaj się teraz ostro diety kochana, nie kręć nosem, bo tydzień, to dopiero początek
Gratuluję wytrwałości, konsekwencji, naprawdę!
Masz pierwszy efekt, będzie i dalszy. Być może ten dalszy nawet ważniejszy, choć cięższy do przejścia i mniej spektakularny.
W pierwszych momentach gubi się głównie wodę, następnie zaczyna się wyżerka tkanki tłuszczowej.
Mocno trzymam za Ciebie kciuki.
Nigdy nie byłam tak wytrwała w diecie jak Ty.
Pierwsze efekty mnie zachwycały i osiadałam na laurach wracając do starego trybu żywienia.
Niestety.
Więc i za dalszy ciąg.

Jakoś Emilki nie mogę sobie wyobrazić chudnącej jeszcze bardziej, bo widziałam ją na oczy. No chyba, że chce zniknąć. :/
Wcześniej nie przyłożyłam jej decyzji do jej wyglądu, bo byłam za bardzo zajęta sobą a teraz mnie oprzytomniło.
Emilka! Po co Ci dieta?!

Kciuki kochana!

Ważne dla mnie, na przyszłość może się ta wiedza mocno przydać.

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

Flylady:
We have 7 items on our list to do:

1.Empty Trash(all over the house)
2.Dust
3.Vacuum
4.Mop
5.Cull old magazines
6.Change Sheets
7.Polish mirrors and door.


W poście jest jak zaangazować dzieci do takiego rodzaju sprzątania, ale mało tu dzieciatych. Jeśli któraś z Was ma chęć przeczytać po angielsku, mogę wkleić więcej. (Czy to zgodne z prawem? )

---------- Dopisano o 11:05 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ----------
Dzięki to jest I raz, gdy jestem tak wytrwała w kwestiach jedzenia nie zamierzam kręcić nosem
wklej o dzieciach - u nas na razie "składamy" zabawki na koniec dnia - raz jest lepiej, raz gorzej - najbardziej lubi zbierać kredki do pudełka.
Za to co jutro zaczynasz z siostrą

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33837827]Aper gratuluję! Świetnie Ci idzie
Nie wiem skąd się wzięły historię, że student chodzi głodny. Od października przytyłam jakieś 5 kg. W ciągu roku 10. Jestem bardzo niska więc to wygląda koszmarnie. 57 kg przy wzroście 157. [/QUOTE]
Dzięki
Twój plan wygląda rozsądnie. A co do studenta - ja zaczęłam tyć w połowie IV roku, gdy: zrezygnowałam ze stołówki (bo trafiłam na obrzydliwą) i zaczęłam sama kombinować/uczyć się gotować/wcinać ruskie przywiezione od mamy. I co jeszcze? Zaczęłam bardzo dołowac sie finałem - pracą mgr i przerażać tym, co mnie czeka po nich - i tak poleciało przy "pocieszaniu".
Chcę wrócić do mojego dawnego sposobu jedzenia.

Edytowane przez Aper
Czas edycji: 2012-04-30 o 14:01
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 15:03   #2236
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Aper,
jesteś moją ogromną inspirację w kwestii odchudzania.
I chyba(tak na 99,9%) dołączę do twojej diety.

Ja trochę biję się z myślami.
Ale z drugiej-jak nie teraz to kiedy?
Muszę sobie to wszystko przemyśleć, ale jakieś kroki chcę poczynić bo się kiepsko ze swoim ciałem czuję...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-30, 16:51   #2237
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
wklej o dzieciach - u nas na razie "składamy" zabawki na koniec dnia - raz jest lepiej, raz gorzej - najbardziej lubi zbierać kredki do pudełka.
Ze zbieraniem zabawek najpierw pytałam się : gdzie mieszka miś? gdzie mieszkają klocki?
Jak już były przypisane miejsca zabawkom, to w kolejnych dniach mówiłam, ze czas spania nadszedł, zabawki chcą wrócić do swoich domków, tam się czują spokojnie i bezpiecznie. No i było: gdzie mieszka miś? TUTAJ!! itd...

O dzieciach. Proszę:

"Now how can we get the family involved? By making a game out of it.

Save the jobs that are the hardest for you. If you are going to be
picky about the way they do it, then don't play this game; it won't
be fun for you or them.

KEEP THIS RULE IN MIND!

HOUSEWORK DONE INCORRECTLY, STILL BLESSES YOUR FAMILY!

Have fun!

Decide on a good reward for getting the home blessing done without
complaints, fussing or fighting.

Go to the park.
Family board games
hot fudge sundaes or toasting marshmallows
Take in a matinee or rent a movie and pop popcorn.
You know what your children love to do; be creative

List the items on a small sheet of paper. Then put them in a bag or a
bowl and have them withdraw their assignment. Do not hold the
children to your standards; this is supposed to be fun, not perfect.
Do you understand this?

Set a timer for 10 minutes and go to have some fun. After the buzzer
goes off; draw another assignment.

Afterwards go have fun. You can hold your older children to a little
higher standards, but not perfection. I don't even hold you to that
tough goal. BabySteps, the more they do this, the better they will
get at it. Another way is to get the children to work along side of
you.

For instance if you are dusting, give them the feather duster and
teach them how to use it without knocking things over. You take a
dust cloth. Together you can dust the furniture top to bottom.
Remember children are short and can get the lower spots easily.

Have them help you vacuum. Put a basket in the middle of the room and
have them put everything in it before you run the vacuum cleaner. You
could even aim for the basket, if you allow tossing in the house. LOL
Then let them push the vacuum around the room. Remember just the
middles, we are not doing under the couches just yet.

Now for mopping, you sweep the kitchen floor while the children get
on their bathing suits. LOL This is from one of our members. Put
some wet towels on the floor with a little more water, and let them
scoot around on the floor on the their frannies. Have a spray bottle
filled with plain water to add to the excitement. You could also put
a tiny bit of baby shampoo on the floor for soap. This is more fun in
the summer. Remember it doesn't have to be perfect, just fun. You get
the floor clean and they get to be silly. They will love it. You can
let them play as long as they are having fun. Then toss the dirty
towel and swim suits in the washer. Oh you can do the bathroom this
way too, then put the children in the tub and let them play, but they
have to be cleaning in there too.

It isn't the type of cleaner that gets things clean, it is the act of
doing the cleaning that accomplishes the task. We don't have a magic
potion. A little shampoo on a wash cloth will remove a bathtub ring.

As of culling magazines; you can turn this into a learning event.
Have them look for magazine with last month's date on them. Changing
Sheets is not that hard, one of my fondest memories is when my father
taught me to make hospital corners. Every time I put clean sheets on
our bed I think about him. You can set a timer for this too and race
to see who get them in the laundry room first. Each bed needs two
sets of sheets, so you don't have to wait to put the fresh sheets on
the bed.

Polishing mirrors and door doesn't have to be perfect either. Just a
little spray of your favorite cleaner on a paper towel or clothe and
let them get the worst of it off. You will be surprised at how good
the doors will look without dog nose prints and handprints on them.

As for gathering up all the trash in the house; teach them that
empting the trash means putting a new bag in the trashcan. Keep extra
bags in the bottom of each can then they don't have to go searching
for them. Blow your whistle have them run to their rooms and gather
up trash.

You can also put on their favorite music. You can stand anything for
an hour! Let them know this is the way you get in the mood to clean;
you have to set the stage for fun. This goes for you too.

So do you see what I am doing here? Creating a fun time for blessing
your home with the children helping. You can do this. Ask the
children for suggestions and have fun.

Home Blessing with FLYing Children Power,

FlyLady"

www.flylady.net
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-01, 08:17   #2238
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość


Ważne dla mnie, na przyszłość może się ta wiedza mocno przydać.

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------


Dziś:
  • ięzyk włoski
  • PTC
  • gimnastyka
  • matematyka
  • szydełkowanie
  • CV i oferty pracy
  • kupić/spakować cukier wanilinowy, cynamon, proszek do pieczenia, bułkę tartą
  • spakować okulary!
  • dodać wpis w blogu
  • zmyć naczynia
  • porobić ćwiczenia z książki
brawo za takie osiągi super ze sprawa z cv sie ruszyła
tak więc bacznie obserwuje Twoje poczynania....ogłoszenia na korki napeno przyniosą efekt,teraz beda poprawki ii szał przed zakonczeniem roku ięc napeno pracy bedziesz miec dużo

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Aper,
jesteś moją ogromną inspirację w kwestii odchudzania.
I chyba(tak na 99,9%) dołączę do twojej diety.

Ja trochę biję się z myślami.
Ale z drugiej-jak nie teraz to kiedy?
Muszę sobie to wszystko przemyśleć, ale jakieś kroki chcę poczynić bo się kiepsko ze swoim ciałem czuję...
dawaj na dietę bedziemy tu obserwowac wasze postępy,osiagnięcia i bedziemy was oczywiscie motywowac

gdzie wy wszystkie jestescie?odpoczywacie czy działacie
ja w sumie dzis troszkę lepiej sie czuję..fizycznie ,psychicznie nie jestem stanie narazie sie wypowiedziec...
mam tylko wrazenie,że jesli nie ogarnę natychmiast''wszystkiego' 'całego chaosu to będzie źlewięc nie iem na co wykorzystac dzisiejszy dzień...ale chyba ogólne sprzątanie....
moją obecną żabą są książki na regale i dokumenty
pozatym jak byłam na działce i zobaczyłam jak wyglądam w świetle dziennym to sie przeraziłąm....chyba czas zaczac uzywac brązującego balsamu ii ogólnie lepiej dbac o siebie..najgorsze są stopy,są brzydkie z zasady(haluksy,odciski)al e generalnie za mało o nie dbam,jesli wogole

Aper daj znac co wyszło z synkiem?ja wczoraj pojechałam do przychodni i sie okazało,że juz zaden pediatra nie przyjmuje strasznie sie wkurzyłam,mialam jechac do nocnej opieki ale postanowilam poczekac,zapodałam,syropy ..nocka w miare...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-01, 09:36   #2239
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

u mnie zyciowy rolercoaster...wczoraj jakis urzednik stanal na drodze do bardzo waznej sprawy. Nienawidze tego, ze w Polsce prawo ustanawia 'pani w okienku'.
wczoraj moj tatus mial urodzinki...bylo calkiem milo.
Skonczylam tez moj raport. Tzn skonczylam do takiego etapu do jakiego musze oddac, bo poprawki jeszcze na pewno beda i to liczne.

Na dzis:
zamieszczenie raportu na serwerze, popracowanie jeszcze nad nim chwilke - jakies ladniejsze zdania we wnioskach...
*Kikuchi
- na ta chwile odpada, czuje sie strasznie z brzuchem....silownia 30 min... (dzis tez otworzyli saune....ale chyba JESZCZE sie boje isc..)
*dolaczam sie do dietowania, tzn ograniczam slodycze na rzecz owocow lub orzechow. Nie chce jakos wielce tutaj szarzowac, ale chce zdecydowanie ograniczyc jedzenie czipsow i przekasek slonych gdy jest mi zle (w sobotnia noc zjadlam ponaad 2000kcal....). Od dzis codziennie bede miec w pracy litrowy sok pomidorowy 'just in case'.
nie wiem czy ide dzis do pracy, czuje sie bardzo kiepsko na brzuszek - poszlam, czyli zadanie niewykonane ;p ale to bardzo na plus (dla zdrowia na minus...rozwazam powrot do domu)

a co u Was? Zaczal sie dlugi weekend, wiec pewnie leniuchujecie ? Tutaj bedzie wolny poniedzialek. Zawsze cos : )
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-05-01 o 13:40
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-01, 09:49   #2240
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć.

Wstałam dziś z budzikiem o 7.
Zmyłam naczynia - zaległość z wczoraj.
Poszłam do sklepu po 2 brakujące składniki do sałatki.
Zrobiłam sałatkę.
Wstawiłam pranie.
Uprałam ręcznie 2 sukienki.

Dziś plany wyjazdowe.
Miłego dnia

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-05-01 o 09:50
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-01, 11:39   #2241
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

U mnie dzień zaczął się koło 6.
Kontynuowałam czytanie książki(N.French-Tajemniczy uśmiech) i jakieś 20 minut temu ją skończyłam.
Wzięłam prysznic i zadbałam o swoje ciało.
Potem zabrałam się za hiszpański.Zrobiłam do rozdziału 34, ale planuję dzisiaj dotrzeć do rozdziału 45.

Biorę się teraz za niemiecki, potem prawo.

O 18:30 jestem umówiona z Tż, więc chciałabym wyrobić się z całą robotą.
Jutro jesteśmy umówieni z siostrą Tż, że zabierzemy jej synka do figloraju.
Podczas, gdy mały będzie zażywał atrakcji typu ''pluskanie się'' w basenie z piłeczkami, my na spokojnie wypijemy kawę i przedyskutujemy parę spraw.
Od soboty razem z Tż mieszka jego babcia, ale to co na początku wydawało się najlepszym rozwiązaniem, na chwilę obecną rodzi pewne problemy...

Będę raportować o postępach w pracy.
Aper-dzięki za info dot.mieszkania(sama bym na to nie wpadła).
Dilayla-powinnaś zlać mnie parę razy za te herbaty...jutro zerknę czy jest jakaś otwarta poczta w Łodzi i wyślę Ci herbaty. Wybacz za takie opóżnienie...

W piątek idziemy oglądać pierwsze mieszkanie, w następnym tygodniu kolejne 5.
W następnym tygodniu wracają też normalne korepetycje-wreszcie...
Jak ja nienawidzę nie mieć własnych pieniędzy...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 07:06   #2242
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
A co do bycia głodnym studentem, anegdota z mojego życia:
Przyjechałam do cioci na obiad, rozkładamy sztućce, talerze, serwetki, ciocia wlewa zupę do wazy, ja niosę wazę na stół, ciocia idzie za mną z dwoma talerzami zupy.
- yyy? To po co ja tę wazę tu niosę, jak ciocia już w kuchni nalewa do talerzy?
- Jaką wazę?
- No tę!
- Wazę? To twój talerz z zupą!...
no dobre,dobre

Lasub...ale spoko poczekam zauważyłaś jak przez noc sie zazieleniło?bynajmniej tu u mnie na osiedlu
poza tym jestem wściekła,wczoraj w sumie nie udsało mi sie zrobic nic oprocz ogarniecia kuchni,dziec nie poszedł spac i był tak marudny,ze ciagle cos ode mnie chciał....prowadzał za reke itd...masakra padł o 19 i juz nie mialam weny na nic...wieczorem udało mi sie jeszcze pomalować paznokcie
dzis juz aktywny od 6
ja mam wene ale brak możliwości jak mi lata miedzy nogami drze się ,wszystko zabiera itp...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 07:22   #2243
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć.
Wstałam o 7.
Łóżko pościelone, pranie wstawione, kawa zrobiona.
Mój dzisiejszy plan lekcji nieco mnie odstręcza.
Wolałabym zająć się czymś innym-choć nie wiem czym.
Zobaczymy jak sobie poradzę z tą niechęcią.
Miłego dnia.

---------- Dopisano o 07:22 ---------- Poprzedni post napisano o 07:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
wieczorem udało mi sie jeszcze pomalować paznokcie
Ohhh
Mi sie to nie udalo do tej pory...
Może teraz?
Nie, teraz ogarnę pokój, uzbierało się znów rzeczy do składania...

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-05-02 o 07:24
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 08:59   #2244
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć Wam!
W sumie wyszło, że ta opryszczka to wg wszystkich to fałszywy alarm - że to jednak tylko przygryzienie wargi (lekarz tego nie widział).
Więc niby jest ok.
Za to - od wczoraj młody kicha i ma przytkany nosek (obudził się po 6.00, zjadł mleko w łóżeczku i spokojnie się tam bawił, więc mu "nie przeszkadzałam "- sprawdzam ok 8.00 - spi w najlepsze! drzemki poranne już nie ma od dawna! Więc co? nabiera go choroba? Gorączki brak póki co.. Ręce mi opadają do kolan. Ciągle czuję niepokój i zamartwianie się. Teraz sobie wyrzucam, że spał odkryty w nocy, że powinnam go teraz wcześniej wziąć z łóżeczka

Jutro wielka wyprawa (póki co- jedziemy). Cała lista spraw do załatwienia i znów niepokój, niepokój....

Jak sobie z nim poradzić?
Spróbuje postawić na działanie. "Ogarniam się", nie bedę krążyć w kółko z termometrem w łapie, tylko robię co się da. Gdy się mały obudzi - mierzę temperaturę, obczajam gościa i zobaczymy co dalej. Jak w normie to odstawiam na godzine do dziadków, a sama idę na zakupy. Potem reszta "gonitwy".

lasubmersion
- zarumieniłam się, inspiracjo Ty naczelna. W sumie dobrze jest zacząć z rozbiegiem - tzn. np zacząć robić zdrowe przekąski na wyjście z domu - potem już wchodzi rutyna i przez to łatwiej.
Trzymam za sprawę mieszkania.

Patri
- dziękuję; póki co, rozwala mnie ta flyfilozofia - jak wyluzować? Miłego dnia!
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 09:10   #2245
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć dziewczyny
Wczorajszy plan w niektórych kwestiach został wykonany na 130%, w innych na 0%...
Dzisiaj od rana udało mi się pociągnąć hiszpański(do rozdziału 54) i niemiecki(czasowniki zwrotne+kawaek czasowników modalnych).
A teraz lecę na spotkania i przy okazji zahaczę kiosk, żeby Newsweeka dorwać.

Miłego dnia!
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 10:19   #2246
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

prokrastynuję (czy jak tam się to odmienia) od 2 tygodni na maksa i w sumie.... czasem mam to gdzieś, czasem jest mi z tym dobrze....
ale dzisiaj muszę się sprężyć i wykonać jeden projekt koncepcyjny- a tak mi się mega mega nie chce, bo takie słonko za oknem i w ogóle.....

no ale- do dzieła!
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 10:26   #2247
t_89
Zakorzenienie
 
Avatar t_89
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6 002
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ja też mam dzisiaj ciężki dzień
zaraz się zabieram za wszystkie zaległe sprawy, muszę liste zrobic bedzie mi łatwiej zapamietac zyczę wszystkim powodzenia
t_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 10:26   #2248
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Aper oby wyjazd sie udałdobrze,ze to nie opryszczka
patri czekam,na twoje pomalowane paznokcie
moje były juz i czerwone i zielone a dzis sa czarne
zaraz wszystko zleci bo zmywanie naczyn poala kazdy,nawet najlepszy lakier...w rekawiczkach nie potrafię sprzątać

wkurzyłąm sie i juz
-oficerki nasmarowane naftą(teraz schną do czyszczenia)
-kuchnia ogarnieta(blat,naczynia,p odłoga)
-śniadanko zrobione(smazone placuszki)
-reczna przepierka
-nastawiony czesciowo obiad

do zrobienia :
-czesanie
-maloanie
-usypianie
-gotoanie
-marzy mi sie zrobienie ciasta
i główny cel dzisiejszy...ogarnięcie balkonu..wyobrazcie sobie ze gołębie postanowiły sobie uwic gniazdko na naszym balkonie
wczoraj jeden proboał mnie zaatakoac poczułam sie jak w ''ptakach''
atakował bo nie chcial opuscic miejsca ,zbieraja tam juz patyczki itd....juz ja im dam,nienawidze gołębi,moja siostra zachorowała najpierw na kryptokokozę ,nastepnie zapalenie opon mózgowych,pozniej sepsa itd...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 10:36   #2249
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dzis zatrucia ciag dalszy...wczoraj wyszlam z pracy przed 15.00 w domu gleblam sie na lozko ale jakos nic nie przeszlo dzis...niby wczoraj nie jadlam obiadu, tylko jakas lekka kanapke ale i tak...dzis rano powtorka z rozgrywki.

Ale dzis nie ma przebacz:/ Za duzo do zrobienia:
byc albo nie byc - zdecydowanie byc Mnostwo uwag w styly 'za bardzo szczegolowo, nikt tego nie zrozumie...' - przez to zmiana planow. mam dwa dni na poprawki...maks 3.
*zaplanowanie ewentualnych poprawek
*zaplanowac obrobki w PS - do tego dopracowac dyfrakcje
*silownia 30 min
*zakupy kosmetyczne

Plany na dalsza przyszlosc (chce je wypisac bo zapomne)
*opisac proces dimpling
*Opisac EFTEM w ujeciu procesu dlugoterminowego
*opracowanie EELS
*przeczytac zielona ksiazke o micro
*dokonczyc Williamsa
*poszukac zdjec do mojego dokrotatu - schematy mikroskopow, oddzialywania elektronow i takie tam inne....
*wymyslic moj styl naglowkow, jaka wielkosc fontow, no i jaki font, nie ma na to normy
*zaplanowac do konca tego tygodnia wesele - gdzie, co wykupujemy, hotel, zespol, oraz kosciol
*zaplanowac podroz do Manchesteru
*zaplanowac podroz na sierpien
*wypastowac buty x4
*zaczac gromadzic (znow moje przepisy na jedzonko, kupic segregator i wkladac wydruki z moimi notatkami)
*napisac do helpdesk po program do referencji...
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-05-02 o 13:49
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-02, 12:09   #2250
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Hej dziewczynki! Właśnie wróciłam z jednej części majówki i jutro z rana uskuteczniam kolejną. Miałam Wam tu napisać, że w maju zamierzam być szczęśliwa choćby nie wiem co, bo to taki ładny miesiąc jest, ale od wczoraj po południu boli mnie głowa i strasznie mi niedobrze (Nebulka, łączę się z Tobą w bólu) co niestety bardzo mi umniejszyło radość życia i optymizm Przez to debilne zatrucie nie mogę się napić kawy, a Tygrys z rana bez kawy = bardzo zły Tygrys. Albo dobra napiję, się. Najwyżej umrę, trudno.

Patri, bardzo ładny kolorek Do tego dałabym turkusową kreskę plus delikatne złoto na powiekach.

Mam milion rzeczy dziś do zrobienia. Nie chce mi się.
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.