Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-12, 10:06   #511
ania_85
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 756
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Czesc Dziewczyny

Wlasnie wypadl mi najprawdziwszy czop sluzowy

Wygladal jak galaretowaty skrzep, ale w srodku nie bylo malej zabki

Co mnie zdziwilo,to to,ze jak wyszedl ( na papier- po zrobieniu siusiu),to nagle zmoczylam caly papier ciepla woda...i teraz nie wiem,czy to wyszlo razem z czopem,czy to wody zaczely mi sie saczyc.
Od godziny obserwuje co sie dzieje,no i nie leje sie ze mnie,ale jestem wilgotna

Z moim mezem mamy bardzo wybujala wyobraznie i opowiem Wam z czego sie dzisiaj smialismy Od jakiegos czasu maluch drapal mnie po boku,tak po lewej stronie, tak na wysokosci pepka. No i smialismy sie,ze wydrapuje kreski- ile tam juz siedzi bo dzien w dzien przez 5min tam drapal pare razy poczulam pod skora z tamtego miejsca babelki,jakby cos wyplywalo...ale nie zczailam dzisiaj jak "cos" mi polecialo,polozylam sie i znowu poczulam te babelki,z tego samego miejsca. Z mezem wyobrazilismy sobie,jak maluch drapal drapal,az w koncu wydrapal dziure zobaczyl,ze cos zepsul i teraz trzyma ta dziure rekoma i nogami i boi sie,ze bedzie na niego jak sobie to wyobrazilam to padlam
ania_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:07   #512
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Filip mówi że chce koniki ponyTłumacząc że to dla dziewczynki on mówi ze mam kupić"niebieskiego" bo to dla chłopaków.
kiedyś oglądałam w tv, że niby powinno się kupować chłopcom, w naszymmniemaniu, dziewczęce zabawki, jeśli takie chcą.
Ja mam w rodzinie 3 letnią dziewczynkę i zawsze jej kupują traktory czy jakieś dźwigi, jeśli chce, czapkę kiedyś sobie wybrała z samochodem to też dostała.

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
hmmm mój kot z zapałem przez 5 minut ugniatał mi poduszkę po czym mnie polizał w stopę i poszedł spać na podłogę
Sprawdź czy żyje po polizaniu tej stopy.Może fiknął a nie poszedł spać.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:14   #513
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Libretko gratulacje klask i:

ja mam dzisiaj strasznie zamulony dzień. Nie dość, że od 3 tygodni nie było mi dane się wyspać, to dzisiaj pogoda do du.py i chyba ciśnienie niskie, bo osiągam apogeum zmęczenia A Antoś na maxa aktywny od samego rana


Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
Po porodzie samo tyle spada
Więc nic się nie martw
No nie wiem, mi po porodzie spadło tylko 5 kg (przytyłam w sumie 12). Na chwilę obecną mam co prawda prawie 10 kg na minusie, ale karmię piersią i strasznie dużo latam w tą i z powrotem, więc to chyba samoistnie leci, bo nie odchudzam się

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ----------

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny

Wlasnie wypadl mi najprawdziwszy czop sluzowy
nooo, no to już jesteś prawie na finiszu
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:16   #514
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Dzień dobry.

Pogoda dzisiaj pod psem Nie jest może zimno, ale wieje niemiłosiernie i pada delikatnie deszcz.

Spałam w miarę dobrze, tylko sen miałam koszmarny. Śniło mi się, że urodziłam Hanię i ją "olałam". Ciągle miałam coś innego do zrobienia, a jak sobie po trzech dniach przypomniałam, że Ona przecież jest, to do niej poszłam. Wyglądała na noworodka, ale takiego mocno pulchnego, opuchniętego, już mówiła i potrafiła zejść z łóżka. Wiedziała, że jestem jej mamą i obiecała, że będzie mi posłuszna Meczący ten sen był.

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Dlaczego nie? Jeśli na następny dzień wiesz, że będziesz w stanie ogarnąć co do Ciebie należy, a tej nocy tż zostanie z dzieckiem, to nie widzę problemu Wręcz powiedziałabym, że takie wyjście od czasu do czasu jest bardzo potrzebne.


Usuwamy, co zrobić... Dziewczyny niestety dawno się nie odzywały.

Podsumowując prośby o dostęp do poczty, to zebrałam prośby od:

martula
justysd
szerylka
cate
sweetjoy
karozka
Patka

To jak? Proszę o przynajmniej kilka opinii
Jak już dajemy, to chyba wszystkim
Tak tak, ja wiem, że takie wyjście od czasu do czasu będzie nawet wskazane, ale nie na spontanie Będzie musiało być wszystko z góry ustalone, a to już nie to samo

Dziewczyny już usunęłam z listy

Ja jestem za podaniem hasła do maila Nie mam nic do ukrycia

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Z tego co ja sie orientje do zzo mozna dostac do pewnego rozwarcia .. jak juz jest za bardzo akcja rozwinieta to nie daja niestety. Anestezjolog chyba zawsze jest w szpitalu bo co jesli jest potrzebny do operacji ( w razie ofir wypadku itp? ) Nigdy nie spotkalam sie z tym zeby podali go za duzo. A czucia tak czy tak sie nie ma na monitorze widac kiedy ma sie skurcze i lekarz/polozna daje rodzacej znac. Znieczula sie jedna strone? Co masz na mysli? Zzo to znieczulenie od pasa w dol ... Jestem zdziwiona bo nigdy nie slyszalam o tych informacjach co Ty piszesz ...
ZZo można dostać od pewnego rozwarcia, do pewnego rozwarcia. Rozwarcie musi być chyba min. na 4cm i główka dziecka musi wyraźnie napierać już na szyjkę. A górna granica rozwarcia, to chyba 8cm.
Anestezjolog jest w szpitalu, to jasne, ale nie każda porodówka ma do niego "dostęp". Poza tym, tak jak piszesz, może być akurat zajęty np. w razie operacji ofiar wypadku itp. A przy znieczuleniu MUSI być anestezjolog i to bardzo dobry Właśnie po to musi być bardzo dobry, żeby podać nie za dużo i nie za mało tego znieczulenia, a to podobno nie jest takie oczywiste. Skurcze parte, podawane przez maszynę i parcie na komendę...jakoś dziwnie. A jedną stronę, bo podobno czasami, przy złym wkłuciu, jest bardziej znieczulona np. lewa strona ciała (od pasa w dół). Zresztą różowa chyba coś o tym pisała.

Oczywiście jest też wiele zalet tego znieczulenia. Ja nie napisałam tego, żeby kogoś zniechęcić, ale żeby mieć świadomość.

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
no i właśnie dlatego fajnie jest mieć położną swoją, która dopilnuje, żeby znieczulenie zostało podane w odpowiednim momencie.
poza tym pierwsze słyszę powiem szczerze, że często akcja porodowa z zzo kończy się cesarką... śmiem twierdzić, mimo iż to informacja od połoznych, że nie jest to regułą i że chyba w takim razie mają kiepsko zrobione statystyki i świadczyłoby to o nieumiejętnym stosowaniu i podawaniu tego znieczulenia, wiec lepiej żeby takimi newsami się nie chwaliły, bo działają sobie na szkodę Mam pełno koleżanek które rodziły naturalnie ze znieczuleniem. po zzo zwalnia się troszkę akcja porodowa, to na pewno. ale jak masz mądrą położną przy sobie to spokojnie dasz radę.
Nie wiem, czy położna decyduje o tym kiedy znieczulenie ma być podane. A że zoo często kończy się cc, nie wiem, tak słyszałam. Te położne, które o tym mówiły nie szkodziły sobie, bo u nich tego znieczulenia się nie stosuje, poza tym to nie położne go podają (j.w.). ZZo spowalnia akcję porodową i działa również osłabiająco na dzidziusia. Jak trwa za długo taki poród, to ląduje się na stole. Taka jest moja interpretacja.

A już tak zupełnie na koniec.
O porodzie, w którym korzystało się z ZZO nie można mówić o "porodzie naturalnym"

I żeby była jasność, ja również interesuję się tym tematem, żeby ewentualnie podjąć decyzję, czy chcę mieć to znieczulenie podane, czy nie więc nie odbierajcie mojego pisania, jako podejście całkowite na NIE do tematu.
Myślę, że źródłem sukcesu takiego znieczulenia, jest obcowanie z bardzo dobrym lekarzem anestezjologiem, a wiadomo, że z tym może być różnie, jak w każdej innej dziedzinie medycyny.


Życzę miłego dnia.

Edytowane przez Gaabbi
Czas edycji: 2012-05-12 o 10:27
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:17   #515
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Witam

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny

Wlasnie wypadl mi najprawdziwszy czop sluzowy

Wygladal jak galaretowaty skrzep, ale w srodku nie bylo malej zabki

Co mnie zdziwilo,to to,ze jak wyszedl ( na papier- po zrobieniu siusiu),to nagle zmoczylam caly papier ciepla woda...i teraz nie wiem,czy to wyszlo razem z czopem,czy to wody zaczely mi sie saczyc.
Od godziny obserwuje co sie dzieje,no i nie leje sie ze mnie,ale jestem wilgotna
Wlasnie mialam opisywac swoja dzisiejsza sytuacje...
dzis o 5 nad ranem poczulam jak mi cos wodnistego wylatuje... pozniej wyszedl czop... nie wiedzialam co robic to pojechalam do szpitala. okazalo sie ze to nie byly wody, a skurczy jako takich nie mam , tylko ewentualne stawianie sie macicy ( czy jakos tak to Pani nazwala) i wrocilam do domu. Najgorszej jest to, ze odczuwam bole ( ktore myslalam ze sa skurczami, ale podobno nimi nie sa) coraz czesciej... jak mnie te skurczo-nieskurcze dopadaja to staje i taki bol mnie dopada ze ruszyc sie nie moge ani nawet oddychac... zobacze co dalej bedzie... Dzwonilam do swojego ginekologa i mi powiedzial, ze przy odchodzeniu czopa moze wyleciec taka wydzielina, wrecz prawie wodnista... Dzis w szpitalu mi powiedzieli, ze jak odejda mi wody to nawet jak bedzie to jedno chlupniecie to pozniej bedzie caly czas cos sie saczyc...
Moze warto jechac i sprawdzic, ja przynajmniej narazie jestem spokojna tylko troche klne jak dopadaja mnie bole
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:25   #516
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Moja gin właśnie twierdzi, że kobiety znacznie łatwiej i szybciej rodzą na zzo, bo nie są zmęczone i lepiej współpracują. Swojej siostrze też kazała podać w Skandynawii, Francji itp. gdzie prawie wszystkie kobiety rodzą z zzo, nie ma większego odsetka cesarek, niż jest u nas - jeżeli jest (np. USA) to z tego, co się orientowałam z innych względów - takich jak u nas - są to po prostu cesarki na życzenie, a nie wskutek powikłań. Mam kilka koleżanek które rodziły w tych krajach i wszystkie miały zzo, żadna nie miała powikłań, wszystkie urodziły bez nacinania i nie pękły. U nas niestety przedstawia się straszne komplikacje przy zzo jako normę w szpitalach, bo przeważnie jest jeden anestezjolog, więc im mniej pacjentek jest chętnych, tym lepiej - taka smutna prawda. Sama tego doświadczyłam - jak mi tłumaczono, jak to będzie strasznie, jak mi założą zzo, a jak się uparłam że chcę, to okazało się, że anastezjolog jest zajęty, bo ma cesarkę i nie może mi dać W Swissmedzie jakoś nikt mi nie roztaczał strasznych wizji komplikacji po zzo, chociaż zzo mam wliczone w cenę porodu. Mogę z niego skorzystać prócz gazu, TENS-u i wszystkich innych wynalazków, jak chcę. Powinni mnie odwodzić wszystkimi siłami od zzo, bo jak nie wezmę, to są do przodu na mnie kilkaset złotych. Jakoś nikt tego nie robił.
A jeżeli chodzi o parcie bez odczuwania skurczy - to ja też takie miałam, chociaż nie miałam zzo. Ja w ogóle nie czułam skurczy - czułam ogromne fale paraliżującego bólu, ale za nic w świecie nie wiedziałam kiedy się to zaczyna a kiedy kończy i w którym momencie mam przeć. U mnie parcie wyglądało tak, że położna trzymała mi rękę na brzuchu i parłam wtedy, kiedy mówiła, że mam skurcz i mam przeć. Ja skurczu jako takiego sama nie byłam w stanie zidentyfikować.
I oczywiście, poród naturalny to poród wyłącznie: bez gazu, beż żadnego znieczulenia, bez oksytocyny itp. czyli raczej mały odsetek porodów.
Zgadzam się z milleną - każde znieczulenie może spowodować spowolnienie akcji porodowej - ja w sumie dostałam 3 razy w ciągu całej pierwszje fazy - jak uczucie z nieprzyjemnego zmieniało się na bolesne. Położna prosiła, żebym mówiła tylko wtedy kiedy naprawdę potrzebuję, żeby nie spowalniać akcji.

Ania - trzymam kciuki za dalsze pozytywne losy!)

Anulka - mój Michał też lubi kucyki tak samo mocno, jak samochody teraz cały czas chodzi z takim niebieskim kupiłam mu chyba za 8zł z takiej jakby saszetki chyba w rossmanie, wiesz, jak są te opony do Zygzaka McQuinna. Że kupujesz taką saszetkę i nie wiesz, co tam jest jest w środku - jaka figurka. Strasznie się ucieszył wszędzie go ze sobą zabiera

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-05-12 o 10:45
SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:31   #517
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny

Wlasnie wypadl mi najprawdziwszy czop sluzowy

Wygladal jak galaretowaty skrzep, ale w srodku nie bylo malej zabki

Co mnie zdziwilo,to to,ze jak wyszedl ( na papier- po zrobieniu siusiu),to nagle zmoczylam caly papier ciepla woda...i teraz nie wiem,czy to wyszlo razem z czopem,czy to wody zaczely mi sie saczyc.
Od godziny obserwuje co sie dzieje,no i nie leje sie ze mnie,ale jestem wilgotna

Z moim mezem mamy bardzo wybujala wyobraznie i opowiem Wam z czego sie dzisiaj smialismy Od jakiegos czasu maluch drapal mnie po boku,tak po lewej stronie, tak na wysokosci pepka. No i smialismy sie,ze wydrapuje kreski- ile tam juz siedzi bo dzien w dzien przez 5min tam drapal pare razy poczulam pod skora z tamtego miejsca babelki,jakby cos wyplywalo...ale nie zczailam dzisiaj jak "cos" mi polecialo,polozylam sie i znowu poczulam te babelki,z tego samego miejsca. Z mezem wyobrazilismy sobie,jak maluch drapal drapal,az w koncu wydrapal dziure zobaczyl,ze cos zepsul i teraz trzyma ta dziure rekoma i nogami i boi sie,ze bedzie na niego jak sobie to wyobrazilam to padlam
ooo to moze tuz tuz?

wydrapuje te kreski jak więzień odlicza, ile mu odsiadki zostalo ...
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:35   #518
GaTTa
Raczkowanie
 
Avatar GaTTa
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 499
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Witam w nowym wątku!!!

GRATULUJĘ MAMUSIOM!!!

Info od męża Libretki: "Córka 3.875 długa 58 10/10 mamusia odpoczywa. Pozdrawiam mąż Libretki."

Wiadomość z dziś godz. 11:49 - byłam u rodziców bez neta i nie mogłam wcześniej napisać...

Gratuluję!!! : roza:


Gratulację dla Libretki


martula007, ania_85 Powodzenie dziewczyny to już chyba ie długo

Witam Noc nie za bardzo przespana... Strasznie bolą mnie biodra i pachwiny.... Wstałam troszkę się rozruszałam i jest nawet ok.
W nocy brzuch miałam twardy jak skała i do tego bolał... Parę skurczy było ale zaś nie regularne.... No i chyba mi czop w częściach odchodzi o ile to to....


Dziewczyny śliczne te Wasze dzieciaczki Do zacałowania

Edytowane przez GaTTa
Czas edycji: 2012-05-12 o 10:39
GaTTa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:36   #519
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny

Wlasnie wypadl mi najprawdziwszy czop sluzowy

Wygladal jak galaretowaty skrzep, ale w srodku nie bylo malej zabki

Co mnie zdziwilo,to to,ze jak wyszedl ( na papier- po zrobieniu siusiu),to nagle zmoczylam caly papier ciepla woda...i teraz nie wiem,czy to wyszlo razem z czopem,czy to wody zaczely mi sie saczyc.
Od godziny obserwuje co sie dzieje,no i nie leje sie ze mnie,ale jestem wilgotna

Z moim mezem mamy bardzo wybujala wyobraznie i opowiem Wam z czego sie dzisiaj smialismy Od jakiegos czasu maluch drapal mnie po boku,tak po lewej stronie, tak na wysokosci pepka. No i smialismy sie,ze wydrapuje kreski- ile tam juz siedzi bo dzien w dzien przez 5min tam drapal pare razy poczulam pod skora z tamtego miejsca babelki,jakby cos wyplywalo...ale nie zczailam dzisiaj jak "cos" mi polecialo,polozylam sie i znowu poczulam te babelki,z tego samego miejsca. Z mezem wyobrazilismy sobie,jak maluch drapal drapal,az w koncu wydrapal dziure zobaczyl,ze cos zepsul i teraz trzyma ta dziure rekoma i nogami i boi sie,ze bedzie na niego jak sobie to wyobrazilam to padlam

Ja myślę, że mały "wydrapuje" te kreski czymś innym, a te bąbelki i wypływanie, to siusiu

To chyba tuż tuż.
Zawsze w weekend idzie najwięcej do rodzenia Czy tak mi się tylko wydaje
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:37   #520
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Co Wam opowiem o ktg... Byłam tam 2 godz Ktg płatne... Dziwiłam się, jak niektóre z Was o tym pisały, a tu sama płacę, ale niedużo na szczęście - 15 zł. Cóż, chodzę do gin prywatnie, to nie mając żadnego skierowania, kiedy przychodzę do szpitala tak po prostu zrobić sobie ktg, to muszę płacić. Ale dziś nie płaciłam, choć trochę się nadenerwowałam, już opowiadam co i jak... Pracownia ktg jest przy położniczej izbie przyjęć i tam byłam 2 dni temu, a dziś w poradni przyszpitalnej, bo akurat była czynna i to urządzenie dziś coś świrowało, coś nie mogło wyłapać tętna, przerywało, a czasem łapało, ja słyszałam wyraźnie, że jest w podobnym tempie cały czas, a na urządzeniu wyskakiwało na chwilę 240. To jeszcze jakoś znosiłam Ale w którymś momencie zaczęło regularnie spadać po trochę aż do 20, przy czym nie słyszałam prawie nic poza szumami przez głośnik i przez ten moment myślałam, że na zawał zejdę!!! Na szczęście za chwilę wróciło w dobre okolice. Położna i lekarka patrzą w to, i patrzą, i mówią, że to niemożliwe, bo siedzą tu i słyszą przecież, że jest dobrze, ale nie mogą mnie puścić z takim wydrukiem, że nie wezmą ode mnie kasy i żebym poszła jeszcze na izbę przyjęć zrobić drugi zapis. Zadzwoniły tam, powiedziały co i jak, poszłam... Tam położna stała przy mnie i tym ktg przez 40 min (sama nie wierzyłam), pilnowała cały czas, żeby było dobrze słychać, żeby zapis był prawidłowy... Lekarka też czasem podchodziła patrzeć, wypytała mnie o wszystko, o poprzednie ciąże, poronienia, poród, kiedy miałam ostatnie usg i badanie gin. Po ktg zrobiła mi jeszcze usg (Kaj jej wyszedł ok. 3700-3800, czyli rośnie dalej... ) i powiedziała, że na pewno wszystko jest dobrze Ale gdyby było mało ruchów albo właśnie dużo gwałtownych, albo cokolwiek by mnie niepokoiło, to żebym jeszcze przyjechała na ktg i też kazała nie płacić A jak nie, to za 2 dni tak jak mi moja gin zaleciła. Więc ogólnie duuuży plus dla szpitala! (rinco, pewnie zapytasz - to był stary, bo na nowym nie robią odpłatnie ktg.) Ale to akurat ten szpital, którego zupełnie nie biorę pod uwagę na poród, bo nie ma tam sali do porodów rodzinnych, więc może być tak, że mi tż po prostu nie wpuszczą
Czytasz w moich myślach
Kurcze też bym się zestresowała jakby mi jakieś takie jaja wychodziły na KTG

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Info od męża Libretki: "Córka 3.875 długa 58 10/10 mamusia odpoczywa. Pozdrawiam mąż Libretki."

Wiadomość z dziś godz. 11:49 - byłam u rodziców bez neta i nie mogłam wcześniej napisać...
Gratulacje!!!


Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
Po porodzie samo tyle spada
Więc nic się nie martw
A to pocieszające bardzo Jakby mi tyle spadło to już bym nie musiała nic zrzucać


Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Ja myślę, że będziesz chciała do parku się wybrać i sobie jakieś wspólne spacery czasem będziemy urządzać
A na poważnie, jak Maks był mały, nie mieliśmy auta i tułaliśmy się bez przerwy autobusami i tramwajami wszelkiej maści (mieszkaliśmy w Kr), jeździł po prostu leżąc w gondoli, nie było wyjścia Tylko zablokowane koła i jakiś kąt w miarę możliwości. Jak przesiadł się na spacerówkę, to przynajmniej starałam się zawsze stawiać wózek tyłem do kierunku jazdy, tzn. żeby w razie nagłego hamowania nie wylatywał z wózka, tylko żeby go "wciskało" w oparcie wózka i w autobusach gdzie w połowie jest ścianka (w naszych to niestety tam w połowie jest najczęściej siedzenie tyłem do kierunku jazdy), taka właśnie dla inwalidów z pasami, to tam też właśnie stawiałam wózek tyłem, żeby miał oparcie w razie hamowania. Na spacerówkę się szybko przesiedliśmy, bo miałam całkiem na płasko rozkładaną (ok. 3 mies.), a czasem można już mu było trochę unieść na spacerze, żeby mógł się rozglądać, więc wtedy już byłam spokojniejsza, że w pasach jest trochę bezpieczniej...
Poza tym Maks absolutnie zawsze i bez wyjątku od samego początku w spacerówce i foteliku jeździł w szelkach, nawet kiedy był jeszcze za mały, żeby się z tej spacerówki wychylić i dzięki temu potem nigdy nie było problemu czy złości o pasy, bo wiedział, że one po prostu zawsze są zapięte


Ja też mam Androida i korzystam z Opery Mini Tapatalk jest całkiem, całkiem, ale nie można w nim korzystać z wielocytowania i dlatego nie korzystam. W operze mi wszystko działa dobrze.
Podsumowując prośby o dostęp do poczty, to zebrałam prośby od:

martula
justysd
szerylka
cate
sweetjoy
karozka
Patka

To jak? Proszę o przynajmniej kilka opinii
Jak już dajemy, to chyba wszystkim
Już mnie ciągnie na te spacerki, czasem to mam ochotę wziąć ten pusty wózek i już gdzieś iść W takim razie będziemy z Sebą jeździć na wycieczki do Tarnowa

Co do tych Androidów to ja jestem chyba nieźle zacofana, nawet nie wiem co to jest Mój telefon potrafi tylko wysyłać smsy i dzwonić No, mam jeszcze kamerę i radio jakby co i kolorowy wyświetlacz

Odnośnie hasła do maila to jestem za


Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
To sprężaj się, bo zegar tyka i możesz nie zdążyć przed północą, a jutro 13
Co prawda koleżanka wróżyła mi że urodzę właśnie 13, ale w to nie wierzę. Nie miałabym nic przeciwko, tym bardziej że u nas to rodzinne, że w każdym pokoleniu, ktoś rodzi sie 13 (chociażby moja mama i mój teść). Może na wszelki wypadek dopakuję torbę szpitalną, tylko czy to coś da? Z moim "szczęściem" to urodze po terminie, ewentualnie +/- 2 dni
Ja znam co najmniej 2 osoby urodzone 13 maja - są fajne, więc nie miałabym nic przeciwko tej dacie Zwłaszcza, że jutro niedziela, a jak ostatnio byliśmy w niedzielę na porodówce, to taka cisza była, nic się nie działo - miałabym cały szpital dla siebie


Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Z moim mezem mamy bardzo wybujala wyobraznie i opowiem Wam z czego sie dzisiaj smialismy Od jakiegos czasu maluch drapal mnie po boku,tak po lewej stronie, tak na wysokosci pepka. No i smialismy sie,ze wydrapuje kreski- ile tam juz siedzi bo dzien w dzien przez 5min tam drapal pare razy poczulam pod skora z tamtego miejsca babelki,jakby cos wyplywalo...ale nie zczailam dzisiaj jak "cos" mi polecialo,polozylam sie i znowu poczulam te babelki,z tego samego miejsca. Z mezem wyobrazilismy sobie,jak maluch drapal drapal,az w koncu wydrapal dziure zobaczyl,ze cos zepsul i teraz trzyma ta dziure rekoma i nogami i boi sie,ze bedzie na niego jak sobie to wyobrazilam to padlam

Edytowane przez rinco
Czas edycji: 2012-05-12 o 10:39
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:42   #521
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

ja tu jadę na gościa z allegro od fotelika a tu sie okazuje, że to firma kurierska zawaliła w śledzeniu paczki mam 9.05 wprowadzona do systemu, 9.05 magazyn nadawczy ... i tyle haalo a co się działo z paczką 10 i 11 maja no i gdzie ona jest teraz - dla ciekawskich firma k-ex
taaa infolinii nikt nie odbiera - pytanie czy oni działają w soboty?
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:47   #522
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
ooo to moze tuz tuz?

wydrapuje te kreski jak więzień odlicza, ile mu odsiadki zostalo ...

SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:47   #523
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
ja tu jadę na gościa z allegro od fotelika a tu sie okazuje, że to firma kurierska zawaliła w śledzeniu paczki mam 9.05 wprowadzona do systemu, 9.05 magazyn nadawczy ... i tyle haalo a co się działo z paczką 10 i 11 maja no i gdzie ona jest teraz - dla ciekawskich firma k-ex
taaa infolinii nikt nie odbiera - pytanie czy oni działają w soboty?

nie jesteś pierwszą osobą która na nich narzeka że paczki jadą kilka dni
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:48   #524
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Nawet w tej książce którą mam "Kalendarz mojej ciąży" przy 35 tc jest napisane "Czujesz się coraz bardziej jak wyrzucony na brzeg wieloryb". Umieją pocieszać, nie ma co.

Niezłe
Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Witam sobotnio

Dziś mąż w szkole, więc rządzimy tylko z synkiem.

Wieczorem była burza, liczyłam na jakaś szybka akcję porodową, ale niestety nic z tego w sumie mam czas...
Tak serio to jak pomyślę, że najprawdopodobniej jestem w ciąży po raz ostatni w życiu (trzeciego nie planuję, jeśli już to będzie niespodzianka - wpadka) to wcale mi się tak do porodu nie spieszy to taki niezwykły czas, ta świadomość niezwykłości tego, że w moim ciele rozwija się mały czlowiek te ruchy pod skórą (czasem bolesne, wiadomo) ale jakby nie było to wszystko jest takim cudem, że aż chce się ten czas wyjątkowo celebrować

No i jestem w szoku, od kilku dni nie brałam magnezu i co noc budziły mnie skórcze łydki, wczoraj łyknęłam 2 tablety i dzis noc bez skórczu Jestem zdziwiona że to tak szybko działa!

Obejrzałam zdjęcia na poczcie. Wszystkie dzieciaczki piękne
Gratulacje Mamuśki
Męczą mnie całe dnie te skurcze,bo przestałam brać magnezI jak mi sie przypomni łykne tablete to przechodzą,czyli to chyba nie moja paranoja że to tak szybko działa.
Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny

Wlasnie wypadl mi najprawdziwszy czop sluzowy

Wygladal jak galaretowaty skrzep, ale w srodku nie bylo malej zabki

Co mnie zdziwilo,to to,ze jak wyszedl ( na papier- po zrobieniu siusiu),to nagle zmoczylam caly papier ciepla woda...i teraz nie wiem,czy to wyszlo razem z czopem,czy to wody zaczely mi sie saczyc.
Od godziny obserwuje co sie dzieje,no i nie leje sie ze mnie,ale jestem wilgotna

Z moim mezem mamy bardzo wybujala wyobraznie i opowiem Wam z czego sie dzisiaj smialismy Od jakiegos czasu maluch drapal mnie po boku,tak po lewej stronie, tak na wysokosci pepka. No i smialismy sie,ze wydrapuje kreski- ile tam juz siedzi bo dzien w dzien przez 5min tam drapal pare razy poczulam pod skora z tamtego miejsca babelki,jakby cos wyplywalo...ale nie zczailam dzisiaj jak "cos" mi polecialo,polozylam sie i znowu poczulam te babelki,z tego samego miejsca. Z mezem wyobrazilismy sobie,jak maluch drapal drapal,az w koncu wydrapal dziure zobaczyl,ze cos zepsul i teraz trzyma ta dziure rekoma i nogami i boi sie,ze bedzie na niego jak sobie to wyobrazilam to padlam
za czop.


Pofarbowałam włosy i mogę rodzić,choć jeszcze nie teraz bo nie ma babci ani jednej,jedna w trasie z dziadkiem, druga leci dzisiaj do Irlandii także nie będe miała z kim młodego zostawić.
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:48   #525
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
ja tu jadę na gościa z allegro od fotelika a tu sie okazuje, że to firma kurierska zawaliła w śledzeniu paczki mam 9.05 wprowadzona do systemu, 9.05 magazyn nadawczy ... i tyle haalo a co się działo z paczką 10 i 11 maja no i gdzie ona jest teraz - dla ciekawskich firma k-ex
taaa infolinii nikt nie odbiera - pytanie czy oni działają w soboty?
Nie wiem, czy centrala ich działa w sobotę, ale kurierzy jeżdżą. Właśnie miałam telefon od jednego z nich, który wiezie mi karmę dla psa, że nie może trafić Także jeżdżą dzisiaj na pewno
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:51   #526
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

ja już posprzątałam łazienke z ubikacją i kuchnię jeszcze podłogi, ale to po zakupach

dzisiaj prawdopodobnie dostaniemy prezent dla małej - firankę zdjęcie będzie jak już będzie wisieć
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:52   #527
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Najlepsza jest firma TNT, która kiedyś poinformowała mojego męża, że nie dostarczy mu pilnej paczki, bo uwaga: "KURIER WYCIĄŁ REJON"
SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:53   #528
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Czy ktoś może poratować sierotę i pokazać mi gdzie na stronie ikei są te pudełka na łóżeczko?
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:54   #529
ania_85
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 756
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Jedziemy do szpitala zobaczyc co i jak,raczej to falszywy alarm,ale warto sprawdzic,tym bardziej,ze od srody-po odstawieniu fenka mam skurcze co 5-10 min,non stop i juz mnie to denerwuje

W razie czego dam znac

milego dnia!
ania_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:56   #530
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

o dziwo mam siłę i ochotę na sprzątanie.

uciekam na zakupy, jeszcze po drodze L4 zawieść - dostałam na 2 tyg, czyli na po tp

---------- Dopisano o 10:56 ---------- Poprzedni post napisano o 10:55 ----------

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Jedziemy do szpitala zobaczyc co i jak,raczej to falszywy alarm,ale warto sprawdzic,tym bardziej,ze od srody-po odstawieniu fenka mam skurcze co 5-10 min,non stop i juz mnie to denerwuje

W razie czego dam znac

milego dnia!
zaciskamy i daj znać
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 10:56   #531
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
nie jesteś pierwszą osobą która na nich narzeka że paczki jadą kilka dni
grrr no właśnie doczytałam sobie na necie opinie o nich
kurde wychodzi na to, że teraz będę się pytać sprzedawców na allegro jakim kurierem wysyłają

Dziwne, że ludzie wciąż korzystają z ich usług, bo ja nieświadoma na sprzedawcę się wkurzałam
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka

Edytowane przez Alfahelisa
Czas edycji: 2012-05-12 o 10:58
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:03   #532
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
ja już posprzątałam łazienke z ubikacją i kuchnię jeszcze podłogi, ale to po zakupach

dzisiaj prawdopodobnie dostaniemy prezent dla małej - firankę zdjęcie będzie jak już będzie wisieć
Niunia usiądziesz na chwilę??
Tytanie pracy

---------- Dopisano o 11:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Jedziemy do szpitala zobaczyc co i jak,raczej to falszywy alarm,ale warto sprawdzic,tym bardziej,ze od srody-po odstawieniu fenka mam skurcze co 5-10 min,non stop i juz mnie to denerwuje

W razie czego dam znac

milego dnia!
Trzymam kciuki

---------- Dopisano o 11:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Czy ktoś może poratować sierotę i pokazać mi gdzie na stronie ikei są te pudełka na łóżeczko?
ja niestety nie pomoge bo nie wiem co to za pudelka
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:07   #533
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Chodzi mi o te pudełka co nasteczka chyba miała na swoim łóżeczku. Help!
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:11   #534
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Chodzi mi o te pudełka co nasteczka chyba miała na swoim łóżeczku. Help!
moze tu?
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/ca...ns_ikea/20475/
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:15   #535
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
no właśnie poprzeglądałam te wszystkie pojemniki i ja ich nie widzę
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:21   #536
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Ewa, to były te pudełka:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70103207/
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:30   #537
Timii
Rozeznanie
 
Avatar Timii
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

witajcie! co Wy tak wcześnie wstajecie??

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość

niesety zgadzam się z Tobą, to że kobieta karmiąca piersią spada z wagi niech sobie między bajki włożą - ja nie tylko karmię, ale od 2 tygodni ćwiczę, chodzę na spacery po 2h a dodatkowo mam dietkę ze względu na kolki Adasia i co? i za przeproszeniem gówno - ani gram mi nie spadł - chociaż przy takim trybie normalnie to już waga poszłaby mi w dół o kilka kilogramów a ja nie spadłam nawet kilku gramów....
kapukat błagam Cię, nawet mnie nie załamuj

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Moja gin właśnie twierdzi, że kobiety znacznie łatwiej i szybciej rodzą na zzo, bo nie są zmęczone i lepiej współpracują. Swojej siostrze też kazała podać w Skandynawii, Francji itp. gdzie prawie wszystkie kobiety rodzą z zzo, nie ma większego odsetka cesarek, niż jest u nas - jeżeli jest (np. USA) to z tego, co się orientowałam z innych względów - takich jak u nas - są to po prostu cesarki na życzenie, a nie wskutek powikłań. Mam kilka koleżanek które rodziły w tych krajach i wszystkie miały zzo, żadna nie miała powikłań, wszystkie urodziły bez nacinania i nie pękły. U nas niestety przedstawia się straszne komplikacje przy zzo jako normę w szpitalach, bo przeważnie jest jeden anestezjolog, więc im mniej pacjentek jest chętnych, tym lepiej - taka smutna prawda. Sama tego doświadczyłam - jak mi tłumaczono, jak to będzie strasznie, jak mi założą zzo, a jak się uparłam że chcę, to okazało się, że anastezjolog jest zajęty, bo ma cesarkę i nie może mi dać W Swissmedzie jakoś nikt mi nie roztaczał strasznych wizji komplikacji po zzo, chociaż zzo mam wliczone w cenę porodu. Mogę z niego skorzystać prócz gazu, TENS-u i wszystkich innych wynalazków, jak chcę. Powinni mnie odwodzić wszystkimi siłami od zzo, bo jak nie wezmę, to są do przodu na mnie kilkaset złotych. Jakoś nikt tego nie robił.
A jeżeli chodzi o parcie bez odczuwania skurczy - to ja też takie miałam, chociaż nie miałam zzo. Ja w ogóle nie czułam skurczy - czułam ogromne fale paraliżującego bólu, ale za nic w świecie nie wiedziałam kiedy się to zaczyna a kiedy kończy i w którym momencie mam przeć. U mnie parcie wyglądało tak, że położna trzymała mi rękę na brzuchu i parłam wtedy, kiedy mówiła, że mam skurcz i mam przeć. Ja skurczu jako takiego sama nie byłam w stanie zidentyfikować.
I oczywiście, poród naturalny to poród wyłącznie: bez gazu, beż żadnego znieczulenia, bez oksytocyny itp. czyli raczej mały odsetek porodów.
Zgadzam się z milleną - każde znieczulenie może spowodować spowolnienie akcji porodowej - ja w sumie dostałam 3 razy w ciągu całej pierwszje fazy - jak uczucie z nieprzyjemnego zmieniało się na bolesne. Położna prosiła, żebym mówiła tylko wtedy kiedy naprawdę potrzebuję, żeby nie spowalniać akcji.
zgadzam się z Tobą kotku. tutaj w irl prawie wszyscy rodzą z zzo. wszystkie moje koleżanki tak rodziły i babeczki z pracy też. żaden poród nie kończył się cc z powodu tego że zzo było podane. w Polsce to mam wrażenie że jest jakaś nagonka żeby dziewczyny się właśnie na zzo nie decydowały. tutaj podaje się zzo od 1cm - sama pytałam na sr. prawdą jest że czasem może być za późno jeśli ktoś za długo zwleka. ale to raczej odosobnione przypadki. u nas na sr położna nie tyle co zachęcała do zzo ale mówiła raczej o tym jak o czymś zupełnie normalnym. mówiła że podaję się epidural praktycznie kilka razy na dzień u nich w szpitalu. nieprawdą jest również to że po zzo nic kompletnie się nie czuje - koleżanki nadal czuły skurcze parte więc wiedziały kiedy mają przeć. być może zależy to od tego jak jest podane, od doświadczenia anastezjologa - tego nie jestem pewna. w każdym bądź razie one czuły skurczy ale na tyle tylko żeby wiedzieć kiedy przeć a nie żeby cierpieć. to tyle co ja wiem na ten temat


kotku cieszę się że to swędzące świństwo ci przeszło. tylko co to było no nic, najważniejsze że masz to już za sobą

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość


Pofarbowałam włosy i mogę rodzić,choć jeszcze nie teraz bo nie ma babci ani jednej,jedna w trasie z dziadkiem, druga leci dzisiaj do Irlandii także nie będe miała z kim młodego zostawić.
moja mama też dziś leci do Irl do nas tylko że właśnie są jakieś problemy na lotnisku w Kr. alarm mają i wszystkich wyprosili no ja cie pierdziele - leci mama raz na 2 lata i jakieś jaja muszą być

stokrotko z tym kociakiem to jakaś masakra ja za kociakami jakoś szczególnie nie przepadam ale tego jednego zrobiło mi się wyjątkowo szkoda biedaczek....

różowa - córcia śliczna!

agatka - fajne fotki
Timii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:47   #538
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Klaudia, Filipek jest uroczy

Wszystkie te Wasze dzieciątka takie superowe Już się nie mogę doczekać, aż zobaczę moją małą pierdółkę

A co do chudnięcia po porodzie, to ja już się wypowiadać nie będę Kiedyś była dyskusja na ten temat, to te, które były za pilnowaniem wagi podczas ciąży, zostały prawie zlinczowane
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:50   #539
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
zbawco
dzięki
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 11:55   #540
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
gratuluję kolejnej mamie


zdjęcia waszych dzieciaczków piękne!!

a Liwia jaka malutka czy te łóżko takie duże

mi waga też stanęła bo wafelki jem
łóżeczko ma 120x60 a liwka 54 cm może zdj takie wyszło,dzisiaj kolejny kg w dół
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.