Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII - Strona 23 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-12, 22:22   #661
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Ide spać. Jutro idziemy ns komunie. No ja raczej przyjadę na po mszy, bo nie wysiedze. Dobranoc
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 22:33   #662
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
Widzę, że mail doszedł bo komórka cały czas pokazywała, że jest w fazie wysyłania mały śpi, mąż pojechał jeszcze po jakieś zakupy, więc spróbuję coś skrobnąć. Póki nie przegoni mnie od kompa

Może pamiętacie, że w czwartek pisałam, że słabo czuję małego; w piątek rano pojechaliśmy na umówione KTG i, co prawda wyszło ok zdaniem lekarza, ale położnej się średnio podobało. Mały cały czas miał tętno jakby spał, mimo prób budzenia przz położną (potrząsała mi brzuchem, a on nic). Jak powiedziałam gince o tych nielicznych słabych ruchach zdecydowała, że mnie zostawi w szpitalu. Pojechaliśmy więc do domu, pakowanie ostatnich rzeczy i tak popołudniu wylądowałam na patologii ciąży. Wieczorem wypadł mi czop - wyglądał dokładnie tak jak mówił wójek google a później miałam lekko różowawy śluz, ale mówiono, że to normalne. Sobota upłynęła bez żadnych rewelacji, prawie cały dzień był u mnie mąż, nic się nie działo, pospacerowaliśmy po szpitalu i okolicy (położnictwo na II piętrze, a ja pokonałam te schody chyba ze 100 razy przez cały dzień) i podjęliśmy decyzję, że raczej wyjdę do domu na żądanie w niedzielę, bo od leżenia to ja na pewno nie urodzę aha 3 razy dziennie robili mi KTG - wychodziło już ładnie. W piątek miałam też USG - sprawdzono przepływy, ginka go pomierzyła, potwierdziła okolice 4 kg i powiedziała, że nie ma powodów do zmartwień. I tak w sobotę wieczorem położyłam się z nastawieniem, że jutro wracam do domu. W nocy poczułam napór na pęcherz, zwlekłam się z łóżka i *chlust* polały się wody - uwierzcie, nie da się tego przegapić popatrzyłam na tel, było kilka minut przed piątą, poszłam po położną, spakowałam się i poszłyśmy na porodówkę.
Czyli mamy niedzielę rano, przed 6:00 zadzwoniłam po męża, chyba nie do końca ogarniał co do niego mówię, ale zebrał się dosyć szybko i przyjechał. W międzyczasie zrobiono mi hegar i podłączono do ktg w pokoju do porodów rodzinnych. Załapałam się oczywiście na wymianę personelu o godzinie 7:00 i cieszę się z tego ogromnie, bo opiekowała się mną cudowna położna - pani Ania. O niewyobrażalnym bólu może nie będę pisać, bo prawie go nie pamiętam Tych właściwych skurczy nie da się przegapić, bez obaw ja miałam właściwie tylko bóle krzyżowe, nie wiem czym są bóle brzucha przy porodzie. Przez cały czas towarzyszył mi mąż, nie wyobrażam sobie jak przeżyłabym to wszystko bez niego, spisał się na medal i tyle zyskał w moich oczach, że zakochałam się chyba od nowa w ogóle to najwygodniej mi było na kibelku i tak większość porodu spędziłam w łazience - pod prysznicem na piłce i siedząc na wc jego wysokość była dla mnie idealna i tak mi jakoś wygodnie było. Nie powiem ile razy błagałam lekarkę, żeby mnie pokroiła i wyciągnęła Filipa, wrzeszczałam na męża żeby jej zapłacił za cc i płakałam położnej, że nie dam rady, ale oni (mąż i położna) powtarzali mi w kółko, że świetnie sobie radzę i jestem stworzona do urodzenia tego chłopca.
Nie napisałam, że na porodówkę przyszłam z 5 cm rozwarciem. Zanim zaczęło mnie boleć na serio i zaczęłam błagać o zzo było już 8-9 cm, czyli za późno z racji bóli krzyżowych postanowili wypróbować na mnie coś jak diody naklejane właśnie na krzyże, które miały cyt."przyjemnie masować i niwelować ból", ale mnie tylko potwornie wqr..iały i kazałam to ze mnie ściągnąć. Później dano mi gaz, ale też nie odczułam jego działania. W końcowej fazie porodu nieoceniona okazała się pomoc męża - podczas skurczu podtrzymywał mnie w kucki. Przechodzenie Filipa przez kanał rodny, to było niesamowite! Gdy czułam, że jeszcze tylko 1, 2 skurcze i będzie ze mną kazano mi podejść na krzesło porodowa, ledwo tam doszłam, a Fifi wystrzelił jak z procy położna nawet nie zdążyła założyć rękawiczek. Była 11:05 kiedy usłyszałam jego krzyk - najpiękniejszy dźwięk na świecie

W jednym zdaniu mogę powiedzieć, że po wszystkim czułam się jakbym przebiegła maraton i wygrała najcudowniejszą nagrodę na świecie!!
gratulacje ze mną był tak samo mąż i tak samo miałam bóle krzyżowe masakra tak samo błagałam o cesarke ,po urodzeniu czułam to samo co ty .gdzie rodziłaś na nowym?

---------- Dopisano o 22:33 ---------- Poprzedni post napisano o 22:25 ----------

co ile karmisz filipka?
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 22:42   #663
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
rany jak wy piszecie o tych skurczach to przysięgam wam , ze nie wiem o czym piszecie....
jak to do cholery rozpoznać, bo ja potrafię tylko powiedzieć, że się gorzej czuję, ale nie wiem co mi jest ciąża zabrała mi trochę mózgu i mam problem z wysławianiem się, to fakt, ale no na boga, nie jestem w stanie rozponać skurczu albo nazwać go po imieniu
i strasznie mnie to irytuje
milenka, a przecież to Ty ostatnio pisałaś, o ile mnie pamięć nie myli, że koleżanka Cie nauczyła rozpoznawać... Pozostaje nam doświadczonym powtarzać jak mantrę - tych właściwych nie da się przeoczyć

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
u nas zadanie "nadziewania" dziecka na pierś ma należeć przy początkach karmienia do tatusiów tatuś ma chwycić delikatnie główke dziecka i przystawić mamie do piersi

nawet z lalkami pod okiem położnej ćwiczyliśmy
Hehe, fajnie

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
Łoo mamo nie dość, że nowy wątek, to tyyyle już stron
Meldujemy się razem z Filipkiem już w domu - w końcu! Napiszę tylko, że jesteśmy już zdrowi, dziękuję wszystkim za gratulacje, i ściskam mocno wszystkie rozpakowane mamy i maleństwa. Nie wiem, czy uda mi się nadrobić. Jak będę mieć chwilkę to opiszę nasze "przygody" od zeszłego tygodnia. Buuuziak wielki dla Was
Witaj!!!
Piękny opis porodu
A jak tam z karmieniem? Czy Filipek dostawał pod lampami Twoje mleko? Jak teraz z karmieniem?
I nie rozumiem, czemu nie dostałaś wcześniej zzo? Nie byłaś zdecydowana jeszcze, czy chcesz, a potem już było za późno?
W sumie to kolejny szybki i udany poród u nas Super, że Cię nie nacinali. Ale ciekawe, jak to się stało, że aż tak usg zawyżało wagę Filipka?
Wybacz, ilość pytań Jak znajdziesz chwilkę, to napisz proszę przede wszystkim jak było z karmieniem.

Cytat:
Napisane przez aga_bre Pokaż wiadomość
kism u mnie to jest tak, że termin z OM na 10 miałam, ale mnie się wydaje, że zaszłam ok.30 sierpnia, więc termin z koncepcji mam na 22maja. Lekarz cały czas trzyma się tego 10 i no właśnie. Byłam na wizycie. Niestety dzidziusiowi dobrze w brzuszku nic się nie zapowiada na poród i jak coś to 18.05 do szpitala. Niestety lekarz nie zrobił mi usg więc nie mam pojęcia nawet w przybliżeniu ile może mały waży. Ja jestem już w W-chu i na szczęście w poniedziałek mama mi zalatwila usg. Od wczoraj usilnie staram się dzidziusia wypłoszyć z domku.
Powodzenia w płoszeniu!

Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jesteśmy po wizycie, wszystko ok Zosia waży 2658 3ięc gigantem nie jest co mnie cieszy Szyjka dalekooo więc siedzi w brzuchu jeszcze Wyniki mam git cholestaza może mnie cmoknąć
Oglądacie dziś KSW? JA powiem szczerez bardzo lubię takie gale

Nie oglądam, nie przepadam.
Za to byłam dziś z tż w kinie na "American Pie". Już tu kilka z Was pisało, że było, ale żadna się nie zachwycała szczególnie. Cóż, my jesteśmy fanami poprzednich części i muszę powiedzieć, że na tej się nie zawiedliśmy

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Muszę się wyżalić
Wioząc teściową na lotnisko M wypalił,żeby teściowa zagadała ze szwagierką czy da córę do nas na wakacje,mianowicie do mnie.Ze przecież ja i tak siedze w domu.Kumacie jak mało nie spadłam z krzesła,ja będę mieć dwójke dzieci,boję się czy ich ogarnę a ten mi tutaj z takim tekstem.W domu sie posprzeczaliśmy,bo chodzi mi też o to że ja nie dam jej wakacji takich jakie by chciała,nie zawioze na plaże,nie pokaże tamtego i owego.Martwie się czy ja ogarne moje dzieci,nie potzrebuje niańczyć kolejnego.A najgorzej zabolał mnie to że nie skonsultował tego ze mną a już zaprasza.No to się wygadałam
Brak słów Jak by mój taki numer wyciął, to bym powiedziała, żeby sam teraz zorganizował opiekę temu dziecku albo jakoś delikatnie to odkręcił. Przecież na razie dopiero powiedział to teściowej, tak? To chyba jeszcze nie będzie żadnej afery, jak jej powie, że to jednak niezbyt dobry pomysł, że chciał dobrze, ale rozpędził się z tą propozycją...?

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
kism a Ty dalej w jednym kawałku??
Niestety.....
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 22:44   #664
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Claudik - jaki suuuuper opis! fajnie się czyta!
SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 22:52   #665
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

A martula nic już nie pisała... To pewnie pojechała... Ciekawe, czy odpisała sobie z poczty jakiś nr i da nam znać
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 22:53   #666
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
milenka, a przecież to Ty ostatnio pisałaś, o ile mnie pamięć nie myli, że koleżanka Cie nauczyła rozpoznawać... Pozostaje nam doświadczonym powtarzać jak mantrę - tych właściwych nie da się przeoczyć
taaaa.. i odkąd nauczyłam się je rozpoznawać to dwa dni pocieszyłam się tą umiejętnością a potem wszystko wzieło w łeb....

a teraz po prostu ze strachu ledwie co śline przełykam, bo tak jak wspomniałam jakieś 1,5 godziny temu miałam małe sensacje jelitowe..... jeśli wierzyć wszelkim publikacjom to powinnam sie już zacząć szykować do szpitala... troszkę się stresuję....
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:05   #667
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Ja ten peeling bardzo lubię bo jest bardzo gęsty a nie wodnisty i super ściera! Takie lubię i do ciała i do twarzy. Jak ma ścierać to porządnie
Kupiłam ten w pomarańczowej tubce z biedronki, i muszę przyznać, że jest ok. Jutro jadę do mamy to go wezmę, niech sobie wypróbuje, bo jej pięty to jest horror. Też jestem zdania, że ma ścierać, ale na twarz to raczej wolę coś delikatniutkiego i raczej nie peeling tylko żel do mycia z peelingiem, to mi wystarcza w zupełności

---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ----------

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
Ja mam 46m2, a w tym 3 małe pokoiki i uwierz da się wszytko poupychać, kwestia organizacji, ale muszę przyznać że utrzymanie porządku to nie lada wyzwanie I do tego nie mam balkonu, więc pranie muszę suszyć w mieszkaniu... ciasne ale własne i z dala od teściowej, a to najważniejsze
zazdroszczę

---------- Dopisano o 23:05 ---------- Poprzedni post napisano o 23:02 ----------

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:05   #668
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
Ja mam 46m2, a w tym 3 małe pokoiki i uwierz da się wszytko poupychać, kwestia organizacji, ale muszę przyznać że utrzymanie porządku to nie lada wyzwanie I do tego nie mam balkonu, więc pranie muszę suszyć w mieszkaniu... ciasne ale własne i z dala od teściowej, a to najważniejsze
wielki szacunek dla Ciebie!
Tez mialam kiedys 30m i wydaje mi sie, ze wtedy bylam lepiej zorganizowana logistycznie niz teraz, jak mam troche wiecej miejsca.

Nasteczka - brawo za wizyte!!
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:08   #669
clauudik
Rozeznanie
 
Avatar clauudik
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
gratulacje ze mną był tak samo mąż i tak samo miałam bóle krzyżowe masakra tak samo błagałam o cesarke ,po urodzeniu czułam to samo co ty .gdzie rodziłaś na nowym?

---------- Dopisano o 22:33 ---------- Poprzedni post napisano o 22:25 ----------

co ile karmisz filipka?
tak, na nowym i nie żałuję swojej decyzji. A Małego karmię co 2-3 godz. W sumie to zaczynamy dopiero wyrabiać sobie jakiś taki nasz rytm.
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Witaj!!!
Piękny opis porodu
A jak tam z karmieniem? Czy Filipek dostawał pod lampami Twoje mleko? Jak teraz z karmieniem?
I nie rozumiem, czemu nie dostałaś wcześniej zzo? Nie byłaś zdecydowana jeszcze, czy chcesz, a potem już było za późno?
W sumie to kolejny szybki i udany poród u nas Super, że Cię nie nacinali. Ale ciekawe, jak to się stało, że aż tak usg zawyżało wagę Filipka?
Wybacz, ilość pytań Jak znajdziesz chwilkę, to napisz proszę przede wszystkim jak było z karmieniem.

Niestety.....
Po kolei karmienie całkiem nieźle, poza tym, że mam lekko poranione sutki i pierwsze 2 łyki Filipka bolą jak diabli na szczęście na karmienia wyciągali mi go z inkubatora, chociaż był też dokarmiany przez dwie noce chyba na początku - ja miałam mało pokarmu i się nie najadał. Teraz próbujemy złapać jakiś swój rytm, zwłaszcza w nocy nie wiem jak będzie, bo dostawał cały tydzien antybiotyk o 24:00 i 2:00 więc co chwilę mi go zabierali. Zobaczymy co dziś się będzie działo.
A co do zzo to wcześniej nie myślałam nawet o nim, a planu porodu nie zrobiłam, wcześniej też nie ustalałam nic z położną. Jak się zorientowałam, że boli to było już 8 cm i szkoda było spowalniać poród. Ale dałam radę, nie żałuję ani trochę, bo o bólu zapomina się w jednej chwili, a szczęście zostaje nam na zawsze
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
taaaa.. i odkąd nauczyłam się je rozpoznawać to dwa dni pocieszyłam się tą umiejętnością a potem wszystko wzieło w łeb....

a teraz po prostu ze strachu ledwie co śline przełykam, bo tak jak wspomniałam jakieś 1,5 godziny temu miałam małe sensacje jelitowe..... jeśli wierzyć wszelkim publikacjom to powinnam sie już zacząć szykować do szpitala... troszkę się stresuję....
wszystko będzie dobrze
__________________
Razem od 14/08/2009
Zaręczeni od 01/06/2010
Mąż i Żona od 14/08/2011

Nasz skarb 06/05/2012

...and nothing else matters...

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png
clauudik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:08   #670
karozka
Raczkowanie
 
Avatar karozka
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 181
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

witam

Napisałam wcześniej długaśnego posta i mi zżarło grrr

A więc od nowa w telegraficznym skrócie

Ślicznie dziękuję dziewczyny za dostęp do poczty
Postaram się dorzucić coś od siebie w najbliższym czasie

Zdjęcia na mailu świetne
Maleństwa przekochane

Libretka gratuluje

ania85, mar2sia trzymam kciukasy

kism ale miałaś przeżycie z tym ktg całe szczęście, że wszystko dokładnie sprawdzili i jest w porządku

dasti co za dziady z tym wózkiem mam nadzieję, że szybko znajdziesz coś odpowiedniego

My dziś zamówiliśmy nasz w końcu, niech tylko jeszcze kurier dotrze i będę happy

kapukat ja miałam tak samo ze zrzucaniem wagi po pierwszej ciąży, ale zrzuciłam i Ty też zrzucisz daj sobie trochę czasu
Teraz mnie czeka powtórka z rozrywki

Niestety mój organizm tak reaguje na wszelkie zmiany hormonalne, przy pierwszej ciąży tyle przytyłam teraz też, mimo że jem tak jak przed ciążą. Nawet jak założyłam spiralkę z hormonem gdzie przecież minimalna ilość hormonu przechodzi do krwi to utyłam 10 kg

Jest mi przykro jak słyszę niektóre komentarze także ze strony bliskich, ale co poradzę Ludzie i tak będą gadać, że pewno jak tyle przytyła to żre jak świnia

żabcia gratuluję 37 tyg

Tahito strasznie jej współczuje mam nadzieję, że jakoś to się wszystko wyjaśni... biedna dziewczyna

Co do zzo to ja się nie nastawiam na nic, niby w szpitalu w którym mam rodzić jest możliwość podania, ale to raczej dla pacjentek tamtejszych lekarzy.

Przy pierwszym porodzie na pewno bym skorzystała Jednak w tamtym szpitalu zzo nie podawali.
Jeżeli tym razem ból będzie tak samo silny to będę błagać o zzo

nasteczka gratuluje wizyty, super że wyniki są w porządku

clauudik opis porodu świetny, dziękujemy

anulka nie dziwię się, że się wkurzyłaś chyba bym udusiła swojego gołymi rękami jakby z czymś takim wyskoczył...


My też KSW oglądaliśmy

Wieczorem odszedł mi kawałek czopa, ale póki co się nie ekscytuje
Fajnie by było jakby mały wyszedł 14 maja bo są urodziny mojego męża

Jeszcze w tym tyg mnie czeka maratonik, poniedziałek badania, środa wizyta u mojego gina a w czwartek kontrola w poradni patologii ciąży w Krakowie ehh jak ja się tam dotoczę to ja nie wiem
Jeszcze busem muszę jechać i z teściową do towarzystwa bosko
__________________
Leon zawodowiec
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c2n0amxwdel8a.png
karozka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:09   #671
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

cludikk - za opis

onething -

anulka - ja tez bylabym wsciekła i zrobilabym awanture;
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:15   #672
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez karozka Pokaż wiadomość
Wieczorem odszedł mi kawałek czopa, ale póki co się nie ekscytuje
Fajnie by było jakby mały wyszedł 14 maja bo są urodziny mojego męża

Jeszcze w tym tyg mnie czeka maratonik, poniedziałek badania, środa wizyta u mojego gina a w czwartek kontrola w poradni patologii ciąży w Krakowie ehh jak ja się tam dotoczę to ja nie wiem
Jeszcze busem muszę jechać i z teściową do towarzystwa bosko
to ja tu normalnie rozpaczam z powodu rozwolnienia i rwę z głowy włosy, że może jutro albo w nocy będę musiała jechać do szpitala, a tobie odszedł czop i jeszcze masz plany na przyszły tydzień ?
eee to chyba pojde spać spokojnie jednak

---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

mam do was pytanie , takie trochę z d...upy

gdybyście wiedziały, że np jutro urodzicie, to co chciałybyście zrobić przed porodem ???

ja np stwierdziłam, że marzę o przeleceniu męża i gdybym miała pewność , że poród nastąpi jutro to już dawno byłabym po co najmniej 2gim bzykanku.

iiiii mogłabym zjeść np hmmm.... nie wiem, chyba nie mam marzeń gastronomicznych, sex jednak wygrywa
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:15   #673
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Jutro zaczynamy 36tc a jak jutro mam 36 to 36 się zaczyna czy kończy ?
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:24   #674
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

to sobie poduchę kupiłam
tż sobie ją wlaśnie zawłaszczył, siedzi z nia tak jak tu na zdjęciu https://cebababy.pl/_var/gfx/b17fdaa...d3e5a2ad5e.jpg

pije browara i ogląda walkę KSW


Mamed jak zwykle wymiata
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:24   #675
karozka
Raczkowanie
 
Avatar karozka
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 181
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
to ja tu normalnie rozpaczam z powodu rozwolnienia i rwę z głowy włosy, że może jutro albo w nocy będę musiała jechać do szpitala, a tobie odszedł czop i jeszcze masz plany na przyszły tydzień ?
eee to chyba pojde spać spokojnie jednak

---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

mam do was pytanie , takie trochę z d...upy

gdybyście wiedziały, że np jutro urodzicie, to co chciałybyście zrobić przed porodem ???

ja np stwierdziłam, że marzę o przeleceniu męża i gdybym miała pewność , że poród nastąpi jutro to już dawno byłabym po co najmniej 2gim bzykanku.

iiiii mogłabym zjeść np hmmm.... nie wiem, chyba nie mam marzeń gastronomicznych, sex jednak wygrywa
Mówią, że czop to nawet 2 tyg przed porodem może odchodzić także póki co się nie cieszę ehh
Powiem Ci jednak, że nie obraziłabym się gdybym nie doczekała realizacji tych planów

hmm jeśli chodzi o seks to ja się teraz do takich rzeczy nie nadaje
Nie z moimi rozmiarami
Myślę, że wzięłabym dłuuugą odprężającą kąpiel i ogólnie taki wieczór spa i jeszcze chciałabym iść na jakieś dobre lody

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Jutro zaczynamy 36tc a jak jutro mam 36 to 36 się zaczyna czy kończy ?
Kończy i zaczyna 37

Mamed świetny!
__________________
Leon zawodowiec
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c2n0amxwdel8a.png
karozka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:30   #676
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
to sobie poduchę kupiłam
tż sobie ją wlaśnie zawłaszczył, siedzi z nia tak jak tu na zdjęciu https://cebababy.pl/_var/gfx/b17fdaa...d3e5a2ad5e.jpg

pije browara i ogląda walkę KSW


Mamed jak zwykle wymiata


---------- Dopisano o 23:28 ---------- Poprzedni post napisano o 23:28 ----------

Cytat:
Napisane przez karozka Pokaż wiadomość
Kończy i zaczyna 37


---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 23:28 ----------

O jejciu, już tak późno?? Szok. Ale jutro się wyśpię, nie muszę gotować obiadu, bo jedziemy do moich rodziców
Ale tak czy siak, idę się położyć.
Dobranoc.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:45   #677
Timii
Rozeznanie
 
Avatar Timii
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

clauudik super opis

ja was doczytałam a teraz już spadam, mama doleciała bez problemów więc dzięki Bogu za to

jestem mega padnieta więc uciekam

i jak pomyślę że zostały mi jeszcze 2 dni w dwupaku
Timii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:52   #678
nasteczka83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
to sobie poduchę kupiłam
tż sobie ją wlaśnie zawłaszczył, siedzi z nia tak jak tu na zdjęciu https://cebababy.pl/_var/gfx/b17fdaa...d3e5a2ad5e.jpg

pije browara i ogląda walkę KSW


Mamed jak zwykle wymiata
Pilnuj poduchy bo jeszcze nie wróci do Ciebie Mamed pierwsza klasa ale i Pudzian dał radę
nasteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 23:52   #679
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Nowa wiadomość od Ani!!!

Na ktg nie ma skali na moje skurcze, zaczyna rozsadzac mi plecy,brak rozwarcia,wody ok,nie wiedza co ze mna zrobic

Ta nasza śmieszka nawet o bólach pisze z szerokim uśmiechem! Nie wiem, co znaczy "wody ok", czy że odeszły i są dobre, czy że jeszcze nie odeszły. Jak stawiamy? Myślicie, że będzie mieć jeszcze dziś lub jutro bobasa przy sobie?
trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez karozka Pokaż wiadomość


żabcia gratuluję 37 tyg

dziekuje

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Jutro zaczynamy 36tc a jak jutro mam 36 to 36 się zaczyna czy kończy ?
jak masz 35tyd +1 dzien to zaczynasz 36 tydzien. Jesli masz 36tyd+1 dzien to wtedy zaczynasz 37
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 00:12   #680
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
Cześć

nie było mnie 1,5 dnia i 16 stron mam do nadrobienia:brzy dal: masakra

napiszę,tak szybko co mnie wczoraj spotkało

szłam odebrać mamę na dworzec i koleś z okna krzyknął "ale dynia"

jak to usłyszałam to myślałam, że padne

no ale cóż pełno na tym świecie debili

lece czytać, nadrabiać
"Ale konował"
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Nowa wiadomość od Ani!!!

Na ktg nie ma skali na moje skurcze, zaczyna rozsadzac mi plecy,brak rozwarcia,wody ok,nie wiedza co ze mna zrobic


Ta nasza śmieszka nawet o bólach pisze z szerokim uśmiechem! Nie wiem, co znaczy "wody ok", czy że odeszły i są dobre, czy że jeszcze nie odeszły. Jak stawiamy? Myślicie, że będzie mieć jeszcze dziś lub jutro bobasa przy sobie?
Wody ok,mysle że nie odeszły i nie są zielone.Cała Ania
Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny opis optymistyczny, bo to naprawdę najpiękniejsze przeżycie dla kobiety. Pod warunkiem, że ma szczęście i obok siebie właściwych ludzi. Dodam jeszcze tylko, że nie cięli mnie, ani nie pękłam, tylko mały trochę uszkodził mnie w środku - mam 2 szwy. Poza tym łożysko nie chciało wyjść i musieli mnie łyżeczkować, dostałam znieczulenie ogólne na koniec. Pamiętam tylko, że przyszedł przystojny anestezjolog i kazał głęboko oddychać
A w szpitalu zeszło nam tyle, bo zaraziłam Małego jakąś bakterią wyszedł mu dodatni posiew moczu i podwyższone cpr, ale na szczęście wszystko opanowali i to za nami.
rinco chyba pytałaś, rodziłam na Nowym Szpitalu i gorąco polecam. Zarówno opieka położnicza jak i neonatologiczna fantastyczna. A ordynator neonatologii to dla mnie mistrz wśród lekarzy, gdyby nie on pewnie oszalałabym ze zmartwienia.
Mały śpi, mąż ogląda KSW, a ja idę pod prysznik - w końcu bez klapek

kism a Ty dalej w jednym kawałku??
Przystojny anestezjolog to podstawaTeż bym dała takiemu się poszyćI nie tylko
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Brak słów Jak by mój taki numer wyciął, to bym powiedziała, żeby sam teraz zorganizował opiekę temu dziecku albo jakoś delikatnie to odkręcił. Przecież na razie dopiero powiedział to teściowej, tak? To chyba jeszcze nie będzie żadnej afery, jak jej powie, że to jednak niezbyt dobry pomysł, że chciał dobrze, ale rozpędził się z tą propozycją...?


Niestety.....
Kism wiecznie w dwupaku chodzić nie będzieszWięc jest nadzieja
Co do M to chyba nie przemyslał sprawy,ja mam nadzieję że szwagierka nie puści 8 latki samej samolotemAle tak szczerze to ma ochotę go za jajka wytarmosić
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
to ja tu normalnie rozpaczam z powodu rozwolnienia i rwę z głowy włosy, że może jutro albo w nocy będę musiała jechać do szpitala, a tobie odszedł czop i jeszcze masz plany na przyszły tydzień ?
eee to chyba pojde spać spokojnie jednak

---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

mam do was pytanie , takie trochę z d...upy

gdybyście wiedziały, że np jutro urodzicie, to co chciałybyście zrobić przed porodem ???

ja np stwierdziłam, że marzę o przeleceniu męża i gdybym miała pewność , że poród nastąpi jutro to już dawno byłabym po co najmniej 2gim bzykanku.

iiiii mogłabym zjeść np hmmm.... nie wiem, chyba nie mam marzeń gastronomicznych, sex jednak wygrywa
Dlatego ja się seksie kiedy jest okazjaOkąd oczywiście dostałam zielone światło.Nie wiadomo kiedy poród się zacznie.

Uciekam lulu po tych krótkich walkach.
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 00:14   #681
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
jak masz 35tyd +1 dzien to zaczynasz 36 tydzien. Jesli masz 36tyd+1 dzien to wtedy zaczynasz 37
ja właśnie się sama gubię w tych obliczeniach. Jak np szłam do lekarza w 30tc+4d to wpisywał w książeczce wartość z tego ich magicznego kółka "30tc" więc ja zawsze też zaniżałam. Teraz niby jestem w 36t+2d i jak ktoś pyta to mówię, że jestem w 36tc z kawałkiem

czasami jeszcze jest tak, że lekarze albo mamy liczą od momentu zaplodnienia, a nie od 1 dnia ostatniej miesiączki, a wtedy to już kompletnie sie gubię

natomiast troche z innej beczki aczkolwiek w podobnej tematyce - mam jedna koleżankę, która jest w ciązy i twierdzi że stan błogosławiony trwa.... 42 tygodnie i jeśli dziecko rodzi się przed 40 tygodniem to ... jest wcześniakiem moje argumenty niestety nie przemawiają do niej w ogóle.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 00:28   #682
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
a teraz po prostu ze strachu ledwie co śline przełykam, bo tak jak wspomniałam jakieś 1,5 godziny temu miałam małe sensacje jelitowe..... jeśli wierzyć wszelkim publikacjom to powinnam sie już zacząć szykować do szpitala... troszkę się stresuję....
Spokojnie!!! Przecież to może być po prostu tak samo z siebie

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
A co do zzo to wcześniej nie myślałam nawet o nim, a planu porodu nie zrobiłam, wcześniej też nie ustalałam nic z położną. Jak się zorientowałam, że boli to było już 8 cm i szkoda było spowalniać poród. Ale dałam radę, nie żałuję ani trochę, bo o bólu zapomina się w jednej chwili, a szczęście zostaje nam na zawsze
To w sumie fajnie, że tak wyszło i super, że nie żałujesz

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
mam do was pytanie , takie trochę z d...upy
gdybyście wiedziały, że np jutro urodzicie, to co chciałybyście zrobić przed porodem ???
ja np stwierdziłam, że marzę o przeleceniu męża i gdybym miała pewność , że poród nastąpi jutro to już dawno byłabym po co najmniej 2gim bzykanku.
Ja tam nie widzę problemu, żeby z męża skorzystać tak czy tak

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Kism wiecznie w dwupaku chodzić nie będzieszWięc jest nadzieja
Powoli tracę wiarę, ale skoro tak mówisz...
A Ty, GaTTa i centi, to mi po piętach depczecie Ja nie wiem, dlaczego te nasze majowe dzieci takie oporne
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 00:29   #683
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
Pilnuj poduchy bo jeszcze nie wróci do Ciebie Mamed pierwsza klasa ale i Pudzian dał radę
ja za Pudzianem nie przepadam - brak mu takiej wirtuozerii o ile można tego słowa do walk używać
noo taki troglodyta łup łup i po walce - choć coraz lepszy w tym łupaniu jest, tż obstawiał Sappa i sie zdziwił

a tak wogóle to preferuję ładne techniczne kopnięcia, choć to pewnie urok posiadania w domu tżta trenującego wschodni sport walki
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 01:41   #684
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Spokojnie!!! Przecież to może być po prostu tak samo z siebie


Ja tam nie widzę problemu, żeby z męża skorzystać tak czy tak
ja mam taka nadzieję, że to nie ma związku z porodem , chociaż zaczyna mnie pobolewać brzuch.... ale .. z drugiej strony, kilka dni temu tez mnie bolał... dzieciak chyba mi do tego naparza na szyjke i wierci się jak cholera...
ja nie korzystam z męża bo nam nie wolno było do tej pory. A teraz to wiecie, my chyba jesteśmy na razie jedynymi rodzicami, którzy chcą raczej opoznić poród niz przyspieszyć, wiec bzykanka tez nie będzie ot tak sobie
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 01:47   #685
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

millena, to wiadomo, że jak są przeciwskazania, to się męża nie używa W takiej sytuacji to pewnie też bym skorzystała z przedstawionego przez Ciebie przedtem planu

Ja siedzę sobie po nocy jak zwykle, czytałam dziś moje posty z pierwszych tygodni ciąży, tak mnie wzięło na wspominki Siedzę sobie i liczę skurcze, mam je codziennie wieczorem i dziś z ciekawości liczę znowu Ale pewnie jak zwykle pójdę spać i rano wstanę zawiedziona, że zasnęłam i noc minęła bez żadnej akcji
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 07:57   #686
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Kism nam się bardzo podobał AP, nawet coś tam pisałam, że było i śmiechu i wzruszeń

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Jutro zaczynamy 36tc a jak jutro mam 36 to 36 się zaczyna czy kończy ?
ja mówię ta, że kończę 36tc, na następny dzień zaczynam 37tc.

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
ja właśnie się sama gubię w tych obliczeniach. Jak np szłam do lekarza w 30tc+4d to wpisywał w książeczce wartość z tego ich magicznego kółka "30tc" więc ja zawsze też zaniżałam. Teraz niby jestem w 36t+2d i jak ktoś pyta to mówię, że jestem w 36tc z kawałkiem
mój lekarz w kartę wpisuje skończone tyg. jak wizytę miałam teraz w 38t i 3d to wpisał 38.


zapowiada się ładny dzień. o i nawet prognoza się zmieniła, bo miało być deszczowo, a tu zimno, ale ze słońcem
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 08:12   #687
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość


Powoli tracę wiarę, ale skoro tak mówisz...
A Ty, GaTTa i centi, to mi po piętach depczecie Ja nie wiem, dlaczego te nasze majowe dzieci takie oporne
Oporne są strasznie.Mi zostały dwa dni i nic się nie zapowiada,boję się wywoływanego porodu.Choć od dwóch dni chyba wychodzi mi czopTakich glutów jeszcze nie wyciągałam,3 takie ogromniaste gluty,jakich nie widziałam na oczy.Od odejścia czopa można chodzić i 2 tyg
17 idę na ktg,jak nie urodzę to 22 lekarz położy mnie do szpitala.Nawet seks nie pomaga

Dzień Dobry
Kawka się robi,Filip o dziwo wstał pierwszy
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 08:43   #688
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cześć dziewczyny

Nie odpisuję bo pozaznaczałam, poodpisywałam i poleciało to w kosmos a teraz to już mi się nie chce
Wczoraj miałam ciężki dzień, TZ co chwilę dzwonił, że Oliwka marudna, nie odstępuje go na krok, że woła "mama, mama" no i mi się przykro zrobiło bo chciałam to swoje dziecko przytulić, ugłaskać a nie mogłam bo tak daleko jest.

Po południu byłam w kinie na filmie o Agacie Mróz, no i nie polecam iśc na to do kina. Dla mnie film typowo domowy, kanapowy z paczką chusteczek higienicznych pod ręką. A w kinie ryczeć mi się chciało i nawet coś tam łez poleciało ale miałam świadomość, że wokół ludzie a ja tu będę z czerwoną kichawą i rozmazanym makijażem. Za to zapowiadali film "Jak urodzić i nie zwariować" http://trailermaniak.pl/jak-urodzic-...lski-zwiastun/ i chętnie bym na to posżła, pośmiac sie i odmóżdżyć ale film wchodzi do kin 22 czerwca więc już pewnie nie zdążę
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 08:53   #689
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Ania85: Poszły mi wody, jestem na porodówce


Trzymam kciuki

I gratuluję nowym mamusiom!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-13, 09:00   #690
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Mam podobne zdanie.
takie czasy

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
Widzę, że mail doszedł bo komórka cały czas pokazywała, że jest w fazie wysyłania mały śpi, mąż pojechał jeszcze po jakieś zakupy, więc spróbuję coś skrobnąć. Póki nie przegoni mnie od kompa

Może pamiętacie, że w czwartek pisałam, że słabo czuję małego; w piątek rano pojechaliśmy na umówione KTG i, co prawda wyszło ok zdaniem lekarza, ale położnej się średnio podobało. Mały cały czas miał tętno jakby spał, mimo prób budzenia przz położną (potrząsała mi brzuchem, a on nic). Jak powiedziałam gince o tych nielicznych słabych ruchach zdecydowała, że mnie zostawi w szpitalu. Pojechaliśmy więc do domu, pakowanie ostatnich rzeczy i tak popołudniu wylądowałam na patologii ciąży. Wieczorem wypadł mi czop - wyglądał dokładnie tak jak mówił wójek google a później miałam lekko różowawy śluz, ale mówiono, że to normalne. Sobota upłynęła bez żadnych rewelacji, prawie cały dzień był u mnie mąż, nic się nie działo, pospacerowaliśmy po szpitalu i okolicy (położnictwo na II piętrze, a ja pokonałam te schody chyba ze 100 razy przez cały dzień) i podjęliśmy decyzję, że raczej wyjdę do domu na żądanie w niedzielę, bo od leżenia to ja na pewno nie urodzę aha 3 razy dziennie robili mi KTG - wychodziło już ładnie. W piątek miałam też USG - sprawdzono przepływy, ginka go pomierzyła, potwierdziła okolice 4 kg i powiedziała, że nie ma powodów do zmartwień. I tak w sobotę wieczorem położyłam się z nastawieniem, że jutro wracam do domu. W nocy poczułam napór na pęcherz, zwlekłam się z łóżka i *chlust* polały się wody - uwierzcie, nie da się tego przegapić popatrzyłam na tel, było kilka minut przed piątą, poszłam po położną, spakowałam się i poszłyśmy na porodówkę.
Czyli mamy niedzielę rano, przed 6:00 zadzwoniłam po męża, chyba nie do końca ogarniał co do niego mówię, ale zebrał się dosyć szybko i przyjechał. W międzyczasie zrobiono mi hegar i podłączono do ktg w pokoju do porodów rodzinnych. Załapałam się oczywiście na wymianę personelu o godzinie 7:00 i cieszę się z tego ogromnie, bo opiekowała się mną cudowna położna - pani Ania. O niewyobrażalnym bólu może nie będę pisać, bo prawie go nie pamiętam Tych właściwych skurczy nie da się przegapić, bez obaw ja miałam właściwie tylko bóle krzyżowe, nie wiem czym są bóle brzucha przy porodzie. Przez cały czas towarzyszył mi mąż, nie wyobrażam sobie jak przeżyłabym to wszystko bez niego, spisał się na medal i tyle zyskał w moich oczach, że zakochałam się chyba od nowa w ogóle to najwygodniej mi było na kibelku i tak większość porodu spędziłam w łazience - pod prysznicem na piłce i siedząc na wc jego wysokość była dla mnie idealna i tak mi jakoś wygodnie było. Nie powiem ile razy błagałam lekarkę, żeby mnie pokroiła i wyciągnęła Filipa, wrzeszczałam na męża żeby jej zapłacił za cc i płakałam położnej, że nie dam rady, ale oni (mąż i położna) powtarzali mi w kółko, że świetnie sobie radzę i jestem stworzona do urodzenia tego chłopca.
Nie napisałam, że na porodówkę przyszłam z 5 cm rozwarciem. Zanim zaczęło mnie boleć na serio i zaczęłam błagać o zzo było już 8-9 cm, czyli za późno z racji bóli krzyżowych postanowili wypróbować na mnie coś jak diody naklejane właśnie na krzyże, które miały cyt."przyjemnie masować i niwelować ból", ale mnie tylko potwornie wqr..iały i kazałam to ze mnie ściągnąć. Później dano mi gaz, ale też nie odczułam jego działania. W końcowej fazie porodu nieoceniona okazała się pomoc męża - podczas skurczu podtrzymywał mnie w kucki. Przechodzenie Filipa przez kanał rodny, to było niesamowite! Gdy czułam, że jeszcze tylko 1, 2 skurcze i będzie ze mną kazano mi podejść na krzesło porodowa, ledwo tam doszłam, a Fifi wystrzelił jak z procy położna nawet nie zdążyła założyć rękawiczek. Była 11:05 kiedy usłyszałam jego krzyk - najpiękniejszy dźwięk na świecie

W jednym zdaniu mogę powiedzieć, że po wszystkim czułam się jakbym przebiegła maraton i wygrała najcudowniejszą nagrodę na świecie!!
świetny opis gratuluję
Cytat:
Napisane przez tahito Pokaż wiadomość

Jak będziesz mieć zamiar przyjechać to daj znać może na spacer z wózkami pójdziemy A ruiny sa dokladnie w Trzęsaczu o rzut kamieniem od Rewala. Polecam wam też Pobierowo, ale to raczej jak macie z kim dzieciaki zostawić bo tam to więcej takich klubów i dyskotek ,ogólnie rzecz biorąc więcej wszystkiego
no kurdę, nie wiem co ja z tymi ruinami w Rewalu, pewnie, że w Trzęsaczu Jak przyjadę to się odezwę Choć nie wiem czy w tym roku mi się uda
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.