|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#571 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Bacha współczuję takiej ciotki, ale bynajmniej mam nadzieję, że zostawi wam to mieszkanie skoro obiecała i wyremontowaliście je
A mnie pogoda dobija, tak bym chciała słońce
|
|
|
|
#572 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
aaa może już po
![]() ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() : jupi: i dobrze, na pohybel Małpom!!!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||||
|
|
|
#573 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
A mnie smaki łapią na rosół
|
|
|
|
#574 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Dziękuje Wszystkim serdecznie za życzenia
![]() Cytat:
ale szczerze? Mi wszystko jedno
__________________
"W życiu nie chodzi o to jak mocno możesz uderzyć, ale o to jak mocno możesz dostać i dalej iść do przodu." 25.02.2011 [*] Aniołek |
|
|
|
|
#575 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Sofciu wszystkiego najlepszego
|
|
|
|
#576 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Co robicie dziś na obiad?
Ja placki ziemniaczane + gulasz ![]() Fiol - gotujesz rosół?
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia." Amelka Aniołek Daria |
|
|
|
#577 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
U mnie pomidorówa, a na drugie to samo, placki po węgiersku ze startą marcheweczką
|
|
|
|
#578 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Nie mam nic na rosół
Jutro lub w czwartek pewnie ugotujęA u mnie na obiad krupnik i gulasz z ziemniakami |
|
|
|
#579 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
Czekam aż Daria wstanie, dam jej jeść i biorę się za placki, ziemniaki obrane, cebula też, tylko je musze zmiksować, gulasz już mam.
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia." Amelka Aniołek Daria |
|
|
|
|
#580 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Ja wczoraj, wyobrazcie sobie, zrobilam wielki gar rosolu i zrobilam domowy makaron (chodzil za mna od jakiegos czasu) mniaaaaam, dzis pewnie dalszy ciag rosolu a jutro pomidorowka
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#581 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
|
|
|
|
#582 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
...a tym czasem lece do nowego mieszkanka musze cos pomierzyc...
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#583 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia." Amelka Aniołek Daria |
|
|
|
|
#584 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
amilcia, ja zawsze wcinam gulasz z marchewką
no i ewidentnie, gulasz króluje na wizażu dzisiaj
|
|
|
|
#585 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Wczoraj położna mnie zważyła i przytyłam tylko 200gr
Zastanawiam się czy to nie za mało? Bo przecież dziecko rośnie i potrzebuję energii, ale ja staram się jeść regularnie i nie głodzę się przecież
|
|
|
|
#586 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
|
|
|
|
|
#587 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Fioluś ja do 17tc schudłam 9 kg a lekarz mówił żebym sie nie martwiła bo dziecko i tak sobie weźmie to co mu jest potrzebne, także nie martw się kochana
|
|
|
|
#588 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Lekarz mi nic na wagę nie mówił, ale czytałam, że kobiety z moją wagą nie będą tak tyć w ciąży jak szczupłe kobiety
Przy następnej wizycie zobaczymy jak będzie z wagą to wtedy go zapytam |
|
|
|
#589 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
u mnie barszcz czerwony a na drugie pieczone mięso z ziemniakami!
|
|
|
|
#590 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
pycha, ale dawno taki jadłam
|
|
|
|
|
#591 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
esko ja się czujecie
|
|
|
|
#592 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
@ mi się zaczyna od wczoraj, ale jakaś strasznie słaba jest, dziwne bo nawet brzuch mnie nie boli
, zobaczymy może się rozkręci.Dzisiaj informatyk z pracy pochwalił się, że urodziła mu się córeczka i zauważyłam, że zmieniłam swoje podejście i przestałam się dołować takimi informacjami, a nawet wręcz przeciwnie bardzo się ucieszyłam. Jestem z siebie dumna
|
|
|
|
#593 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
FIO! dziękuje ze pytasz! :-* czujemy sie dobrze, nie wiem czy nie za dobrze. Choc jak wczoraj troche pochodziłam to taka padnięta byłam ze masakra- chyba się rozleniwiłam! Objawy sa coraz słabsze ale to chyba jest normalne, nie?
EWEL! brawo!!!!!!!!!!!! Edytowane przez eseska Czas edycji: 2012-05-15 o 14:21 |
|
|
|
#594 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
ja cały czas się staram, przede mną tyle porodów, koleżanek, dziewczyny szwagra, maleństwo będzie już u teściów w domu w lipcu i jak na razie nie wyobrażam sobie, że będę tam jeździć. uhh |
|
|
|
|
#596 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Ja po śmierci Filipa też miałam wyzwanie, bo siostra poprosiła mnie, żebym trzymała jej synka do chrztu, to było trudne, najgorzej jak musiałam go wziąść na ręce i wtedy pomyślałam, że wezmę go ze względu na to żeby zobaczyć jakby to było tulić własne dziecko. A teraz uwielbiam go, jest śmieszny, dużo mówi, i już nie staram się widzieć w nim mojego Filipa. Choć czasem przychodzi chwila, że myślę, że byłby już tak samo duży i tyle już umiał.
|
|
|
|
#597 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Ewel bravo....a co do @ to nie mów głośno bo ja też się dziś pochwaliłam że przyszła bezobjawowo....tiaaa przez 2h a teraz mnie tak brzuch napierdziela że chodze w pół zgięta
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#598 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
u teściów jestem co tydzień, więc chyba nie mam wyboru...
damy radę!fiolusiek ![]() Ja zmykam na korki, bo do dzieciaków dzisiaj jadę, a tu pogoda taka okropna. Trzymajcie się Dziewczyny! |
|
|
|
#599 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
ale mam nadzieję, że tak zostanie
|
|
|
|
|
#600 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
ja dzis jadlam rosolek na obiad
a mama z Tz maja pomidorowke ja nienawidze pomidorkowki na rosole....musze miec na miesku osobno gotowana....i tak od zawsze mialam....Ja przy moim wzroscie 160 cm normalnie waze okolo 45-46 kg,a teraz w 18 tc mam juz okolo 3-4 kg na plusie.....ale brzuszek mam juz spory....
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:47.










niby nic nowego, ale mi nerwy puszczają i z byle powodu płaczę.







Jutro lub w czwartek pewnie ugotuję


pycha, ale dawno taki jadłam


