Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-17, 08:26   #2491
masaki
Rozeznanie
 
Avatar masaki
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 698
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Spała w dzień, to w nocy oczy w słup, mimo leków na spanie.
No to jestem.

---------- Dopisano o 04:06 ---------- Poprzedni post napisano o 04:01 ----------



Dzięki Inga86 za ten link.
Skorzystałam i wybrałam się na to szkolenie.
Prowadząca : Paulina Perka. Znakomita!
Niczym skalpel dostaje się do wnętrza i jednym celnym zdaniem potrafi człowieka powalić.
Oczy mam szersze o jakieś 2 centymetry ze zdziwienia po spotkaniu tak przenikliwej osoby.
Poważnie.

Zarządzanie czasem, sobą w czasie.

A.Obecna sytuacja - orientacja w czasie - obecne gospodarowanie czasem.

I. Podział ludzi na typ zanurzony w przeszłości, typ tu i teraz, typ zorientowany w przyszłość:

1) zorientowany na przeszłość:
a) nic dobrego mnie już nie spotka, bo wszystko co najlepsze już się zdarzyło
Antidotum: W przeszłości były tez minusy, znajdź je dla równowagi.

b) moja przeszłość to porażka po całości
Antidotum: Nie porażka lecz LEKCJA. Czego dobrego, potrzebnego przeszłość mnie nauczyła?


2) typ tu i teraz:
a) jętka - jedno zadanie za drugim, jedno za drugim, nigdy nie siedzi bezczynnie
Antidotum: Dla kogo to robię? - zwykle sie okazuje, że dla innych.

b) leniwiec - wieczny błogostan i odkładanie na później
Antidotum: Czego chcę? Cel.


3) zorientowany na przyszłość:
a) wizjoner - ma cel, ale brak planu realizacji - małych kroków - pustka między teraźniejszością a planem - kiedyś będę szczęśliwy.
Antidotum: Odpowiedz sobie na pytanie co cię powstrzymuje?

(jeśli było b) to nie pamiętam. )

II. Orientacja w czasie - obecne gospodarowanie czasem - obecna sytuacja.

1. Rejestr czasu: REWELACJA!
Kartka z podziałem na półgodziny: od 6 rano do 1:30 nocą. Należy wpisywać przez tydzień co pół godziny co się robi. Pisałam o tej metodzie - jest nawet w pierwszym poście. Rewelacyjnie pokazuje na co się traci czas. Przy samym wypisywaniu wydajność rośnie,, bo pomaga ta myśl: no coś tam muszę przecież wpisać. Więc robię to coś.

2. Koło reprezentujące nasze 24 godziny i obecny podział tego koła, niczym tort czasowy , na takie kategorie:
a)sen
b)rodzina
c)praca
d)hobby i relaks
e)rozwój osobisty
f)relacje z innymi
g)codzienne czynności
h)inne (np. dojazdy)
i) (inne własne)

3. Podział "tortu czasowego" odpowiadający naszym oczekiwaniom
, tak, jak chcielibyśmy żeby było, idealny dla nas podział czasu.
Badanie rozbieżności między stanem obecnym a stanem idealnym.

III.Dobowy wykres energii - aktywności.

Na osi poziomej czas, na pionowej moja energia w skali od 1 do 10. Kiedy jestem w stanie zrobić najwięcej 10, kiedy jestem niewydajna 1. Niektórzy pracują wydajnie rano, niektórzy rozkręcają się wieczorem, ważne, zeby uchwycić kiedy ma się wyż, a kiedy niż energetyczny.
Klasycznie w ciągu doby są 2 maksima, jeden dołek.
Zadania wykonujmy w czasie zwyżki.
Relaksujmy się gdy mamy energetyczny dołek.

B. Narzędzia - planowanie i priorytetowanie zadań.

I. Priorytetowanie.

1.Zasada Pareto 80/20
2.Reguła ABC :
A - ważne - 15% zadań, 65% zysku
B - średnio ważne - 20% zadań, 20% zysku
C - mało ważne - 65% zadań, 15 % zysku
(liczenie procentów zysków i procentów wykonanych zadań które to zapewnią przewidywalny procet zysków mogloby mnie pochłonąć na wieki wieków amen, więc krucyfiksem strzegę się niczym przed wampirem )

3.Matryca Eisenhowera (ważne-nieważne;pilne-niepilne) - (wreszcie nauczyłam się z tego korzystać!!! Wymagało to niemal indywidualnych korepetycji z prowadzącą, ale pojęłam (mam nadzieję))
http://www.youtube.com/watch?v=Y-bK3Tj6XEY

II.Planowanie.

Zarządzanie czasem (wykonywanie zadań dla kogoś lub pracy nie będącej moim celem samym w sobie)
1. "to do" list
2. kalendarz
3. matryca Eisenhowera i priorytety
Zarządzanie sobą w czasie poprzez swoje cele.
4. własne cele i ich realizacja - zarządzanie sobą w czasie.

Cele krótkoterminowe i listy zadań:
bieżące - dziś, jutro, za tydzień, za miesiąc, za 3 miesiące
taktyczne - roczne, 2-letnie
strategiczne - 3-5-letnie i dalej.
Krótko mówiąc, nasz główny cel rozpisany na malutkie cele, które jesteśmy w stanie wykonać codziennie i monitorować naszą drogę w kierunku osiągnięcia celu.

Cel:
SMART
S-Specific-konkretny
M-Measurable-mierzalny
A-Attainable/Ambitious-osiągalny
R-Realistic-ważny/istotny( )
T-Timely-określony w czasie
link:
http://kaczor.info/pl/artykuly/jak-w...toda-smart-117

- jaki masz cel? (obszar życia, okres czasu)
- ustal priorytety względem celu
- zaplanuj działania (OATS, Zasada Parkinsona)
- zaplanuj 60% dnia
- działaj zgodnie ze swoją energią
- zadanie nieważne - deleguj lub odpuść
- pozbądź się perfekcji

Zasada Parkinsona: Praca trwa tyle czasu ile tej pracy przeznaczymy.
Jeśli na zrobienie masz tydzień, to będziesz robić tydzień.
Zwykle tę pracę można wykonać w krótszym terminie, o czym świadczy nasza tendencja do odkładania na ostatnią chwilę.


OATS:
O - outcomes = wynik
A - activities = działanie
T - time = czas
S - scedule = harmonogram
link do tej metody:
http://produktywnie.pl/2495/zarzadza...rocedure-oats/

Oraz HIT sezonu!!!!!

Alokacja czasu - 4 wymiary.

1. ZADANIA - mają cel i termin realizacji.
2. RELACJE Z INNYMI - dla przyjemności, nie dla realizacji zadań, dla podtrzymania więzi, rozmowa "o nas wzajemnie".
3. JA - to co robimy dla własnej przyjemności - książka, kąpiel, spacer, o ile żadne z tych nie należy do zadań
4. ALOKACJA BEZKIERUNKOWA - pożeracze czasu, gadanie o dupie Maryny, FB, internet, i inne.

I teraz:
Czas przyspiesza, dominuje "myślenie na zewnątrz", rządzi abstrakcja,
wtedy gdy jestesmy w trybie 1 lub 4.
Dlatego tak łatwo przeskakujemy między tymi trybami.
Jeśli to jest nasz sposób na odpoczynek pomiędzy zadaniami, to wiedzmy, że umysł w tym stanie W OGÓLE SIĘ NIE RELAKSUJE.

Czas zwalnia, dominuje "myślenie tu i teraz", rządzi przyjemność,
wtedy gdy jesteśmy w trybie 2 lub 3.
To jest dla naszej głowy relaks.


Stan 1 i4 powoduje ubytek(!!!) energii. Stan 2 i 3 pomaga naładować baterie.
W rejestrze czasu należy zaznaczyć czy dana czynność była Z, A, J czy W.
Jeśli jest ich po równo, jest super, brak równowagi powinniśmy widzieć po własnej energii...
Zatkało mnie ponownie.
Mój poziom energii = byle dociągnąć do wieczora.
W rejestrze czasu większość czasu to zadaniowość zwiazana z domem i dzieckiem, brak RELACJI Z INNYMI!!!, odrobina luksusu gdy czytam lub biorę kąpiel...
Ten podział mi pokazał jak wprowadzić równowage energetyczną do życia.
Brak relacji z innymi wyszedł też na diagramie kołowym - na kołowym podziale czasu.


Jeszcze jeden HIT!

Ćwiczenie w parach.
Jedna osoba jest reporterem - przeprowadza wywiad z tą drugą osobą.
Druga osoba wciela się w siebie za jakiś czas, gdy osiągnie już swój cel.
Ma opowiadać reporterowi o sobie, o tym w jaki sposób ten cel osiągnęła itp.
Rewelacyjne ćwiczenie na poczucie swojego celu we własnym życiu.
Nie jest to takie proste, przyznam.
I nie wiem czy opisałam to tak, że rozumiecie...
Rozumiecie, prawda?



Laski!!!!! Bardzo gorąco polecam to szkolenie!!!!!

Literatura: Zimbardo "Paradoks Czasu"


Szkolenie nie tylko samo w sobie przekazało cenne informacje,
ale dowiedziałam się tam przede wszystkim ważnej rzeczy o sobie.
-Co cie powtrzymuje? Boisz się, że się uda!
-Hm, że się nie uda.
-Tego, ze się nie uda się już nie boisz, stąd płyną lekcje na przyszłość.
Nie miałam wyjścia jak przyznać jej rację.



No to pa.
Patri, rewelacja, brzmi super
rozumiem, że to szkolenie stacjonarnie w Warszawie?
masaki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 08:28   #2492
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez masaki Pokaż wiadomość
Patri, rewelacja, brzmi super
rozumiem, że to szkolenie stacjonarnie w Warszawie?
Tak, w Warszawie.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 08:34   #2493
masaki
Rozeznanie
 
Avatar masaki
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 698
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Tak, w Warszawie.

masaki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 10:06   #2494
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Zgubiłam się. pędzicie strasznie!

Prokastynacja u mnie góruje. wstyd.
porządki z materiałami na komputerze leżą i kwiczą.
licencjat ucieka w popłochu gdy tylko o nim pomyślę

Dziś wybieram się do Rzeszowa, poroznoszę trochę CV jak się da. Przydałoby się trochę kciuków

Lasumbmersion i reszta dziewczyn. Wielki mobilizacyjny dla wszystkich
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 10:31   #2495
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dzis kontynuacja dzialan:
*przygotowanie raportu, tip top, albo co najmniej wprowadzic ostatnie poprawki i poczytac pare razy w celu 'dostrzezenia czegos wiecej'
*dopracowac prezentacje
*taniec
*paznokcie
*peeling
*maseczka
*zalatwic sprawe z logowaniem sie na strone gdzie mam zamiescic raport (sa klopoty)

nadal nie ma skaly Chociaz ze zlosci na sama siebie postawilam sobie 3 cele na nastepne 2,5 roku. Osiagne, dwa z nich co najmniej. trzeci jest...trudny, nawet bardzo. ale w zwiazku z tym, ze juz teraz to zaplanuje, osiagne go. Skoro nie moge swobodnie 'byc' jak inne naturalne kobiety, to chociaz osiagne wiecej niz 'naturalne' kobiety ale w innych dziedzinach.cos za cos.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 10:45   #2496
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Tigrinha w szkole mialam typowy podzial na 4podstawowe typy, z zaznaczeniem ze kazdy jest inny i Wiosna Wiosnie nie rowna, ale konkretnych cech danych podtypow nie mialam omowionych. Moim wymarzonym typem jest Clear Winter i o ile zima jestem to raczej gleboka - ciemne oczy, prawie czarne, wlosy dosc ciemny braz, ale mam jasna karnacje co nie pasuje do opisu glebokiej zimy... Poludniowym typem raczej nie jestem, bardziej taka krolewna sniezka. Choc wyjatkowo dobrze mi w czerwieniach wszelakich co jest chyba charakterystyczne dla glebokich zim prawda? Tigrinha bylabym wdzieczna gdybys rozwiala moje watpliwosci! Wstawie moze zdjecie - co prawda z sesji ze stylizacji, sama na sobie robilam, ale widac ze pasuja mi zestawienia czerni i bieli oraz czerwone usta. Licze na Twoja pomoc!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 562594_333402076726441_187434261323224_878662_1186464897_n.jpg (37,2 KB, 53 załadowań)
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:00   #2497
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ale fota : ) ze tez ja takich sesji nie mam...kiedys sobie zrobie. tylko nie wiem kiedy to nadejdzie.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:07   #2498
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

ogólnie robienie sobie fajnyhc zdjęć bedzie mega pamiątką na stare lata
ja dzis juz załatiłam najwazniejsze DENTYSTA....brrr ale kolejny ząbek do przodu oraz kazałam usunąć kamien...nie był to moze najprzyjemniejszy zabieg ale jestem dumna ze sie zdecydoałam pod wpływem chwili...raz w roku usuwanie jest za darmo wiec stwierdziłąm,że nie bede czekac do nastepnej wizyty....dentysta na nfz czyt.znieczulenie 30 zł,wypełnienie 70 zł...ięc bombowo ,mogłam wziasc znieczulenie które nie znieczula i plombe których praktycznie sie juz nie stosuje i nie zapłacic...ale czy to miałoby sens
a teraz juz w moim móżdżku pojaia sie mysl,skoro byłam taka super odazna i poszłam do dentysty to juz nic nie musze robic...powinnam sie zrelaksowac..druga strona zas krzyczy...do roboty,pranie,podłogi i ogólny grajdoł ogarnij
tak,ogarnij sie bo poprostu masakra,naet z tym moim psem nie chce mi sie na dól zejsć
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:11   #2499
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Kocurka, Czerwieclipiec - to może jesteście Ciepłymi Wiosnami lub Zgaszonymi Jesieniami - te 2typy dość łatwo pomylić, bo obydwa są ciepłe i jasne, ale pierwszy jest czystszy a drugi bardziej "miękki" Możecie porównać się np. do Amy Adams (ciepła wiosna, poszukajcie jej zdjęć w blondzie) i do np. sióstr Olsen (zgaszona jesień). Więcej o ciepłej wiośnie mogę Wam przesłać na @ (jesieni jeszcze nie mam) - ale taka ocena bez zdjęć, tylko na podstawie opisu, jest naprawdę obarczona dużym ryzykiem błędu.
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:13   #2500
malleys00
Raczkowanie
 
Avatar malleys00
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 42
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witam wszystkich serdecznie jako nowa na forum
Prawdę mówiąc, na wątek trafiłam podczas... Odkładania rzeczy które muszę koniecznie zrobić Ale cieszę się że mogłam przeczytać o waszych doświadczeniach, ponieważ do tej pory wydawało mi się, że aż-tak-przeogromna niechęć do zabrania się do pracy to jakaś mało znana moja przypadłość, że wszyscy jakoś sobie z tym w życiu radzą, a ja opuściłam jakiś rozdział w życiu gdzie ludzie uczyli się jak sobie z tym radzić
Życzę wszystkim powodzenia i dalszych sukcesów w wypełnianiu założonych sobie postanowień
malleys00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:15   #2501
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Wow, Serena - piękna stylizacja i zdjęcie Bardzo Ci pasuje taki styl

Mam jakiegoś egzystencjalnego doła...czuję się po prostu jak jakiś debil Nie mogę się za wiele rzeczy zabrać, przez to czuję, że nic nie umiem, że jestem jakaś przygłupia i nie poradzę sobie w życiu...bo kto taką sierotę do pracy przyjmie? Po prostu...beznadzieja
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:28   #2502
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Mam jakiegoś egzystencjalnego doła...czuję się po prostu jak jakiś debil Nie mogę się za wiele rzeczy zabrać, przez to czuję, że nic nie umiem, że jestem jakaś przygłupia i nie poradzę sobie w życiu...bo kto taką sierotę do pracy przyjmie? Po prostu...beznadzieja
Hej, Kocurka! Co z Tobą?
To moja śpiewka!
Co jest?
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:28   #2503
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez serena.avon Pokaż wiadomość
Tigrinha w szkole mialam typowy podzial na 4podstawowe typy, z zaznaczeniem ze kazdy jest inny i Wiosna Wiosnie nie rowna, ale konkretnych cech danych podtypow nie mialam omowionych. Moim wymarzonym typem jest Clear Winter i o ile zima jestem to raczej gleboka - ciemne oczy, prawie czarne, wlosy dosc ciemny braz, ale mam jasna karnacje co nie pasuje do opisu glebokiej zimy... Poludniowym typem raczej nie jestem, bardziej taka krolewna sniezka. Choc wyjatkowo dobrze mi w czerwieniach wszelakich co jest chyba charakterystyczne dla glebokich zim prawda? Tigrinha bylabym wdzieczna gdybys rozwiala moje watpliwosci! Wstawie moze zdjecie - co prawda z sesji ze stylizacji, sama na sobie robilam, ale widac ze pasuja mi zestawienia czerni i bieli oraz czerwone usta. Licze na Twoja pomoc!
No to mam wyzwanie) Na zdjęciu wyglądasz jak deep winter, bo nie widać na nim żebyś miała bardzo jasną cerę, ale skoro na żywo taką masz... Deep Winter nie może mieć zbyt jasnej cery... i faktycznie dobrze Ci w kontrastach... to może jednak clear winter właśnie, może nawet z tendencją do clear spring, bo wcale nie widać w Tobie wyraźnie chłodu, choć to może akurat kwestia zdjęć. Chętnie bym Cię obejrzała na żywo, ale póki co obstawiam dość nietypowy typ "clear". W ogóle to studiujesz farmację w Warszawie przy szpitalu Banacha? Bo jeśli tak, to ja mieszkam niedaleko i może byśmy zmontowały spotkanko np. w tym Jeff'sie obok? Tematów do rozmów nam nie powinno zabraknąć, bo widzę że też lubisz Maca
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:37   #2504
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

http://kwejk.pl/obrazek/1168811/garfield.html O!
A ja mam dwie rzeczy do zrobienia, jedna łatwa na dziś i jedna trudna (przerasta mnie) na poniedziałek. I nie mogę nic zrobić, jak zacznę czytać to natłok myśli że nic nie rozumiem, nie uda mi się, nie dam rady, jak ja to zrobię. Więc zajmuję głowę czymkolwiek innym, żeby zleciał czas, aż będzie za późno cokolwiek robić. Chyba wezmę tabletkę na uspokojenie, umyję głowę. Mam tak już od wczoraj, dziś skupię się na tym co na dziś.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 12:44   #2505
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość

nadal nie ma skaly Chociaz ze zlosci na sama siebie postawilam sobie 3 cele na nastepne 2,5 roku. Osiagne, dwa z nich co najmniej. trzeci jest...trudny, nawet bardzo. ale w zwiazku z tym, ze juz teraz to zaplanuje, osiagne go. Skoro nie moge swobodnie 'byc' jak inne naturalne kobiety, to chociaz osiagne wiecej niz 'naturalne' kobiety ale w innych dziedzinach.cos za cos.
Ale dlaczego się na siebie złościsz??? I co to za pomysły, że nie jesteś "naturalną kobietą"? Nebulka, czuję że Cię rozzłoszczę tym co teraz napiszę, ale raz kozie śmierć: martwię się o Ciebie. Stawiasz przed sobą mega ambitne zadania, harujesz jak wół, pokonujesz mnóstwo przeszkód a w nagrodę serwujesz sobie teksty typu -"nie jestem godna mojego faceta" albo "jestem na siebie zła"? To nie Twoja wina że zachorowałaś, masz prawo w takiej sytuacji czuć się rozgoryczona i zniechęcona, ale nie dokopuj sobie jeszcze dodatkowo. Naprawdę podziwiam Cię, że w trudnych chwilach nie odpuszczasz i zamiast się załamać stawiasz przed sobą jeszcze ambitniejszy cel, ale przeginać w tą stronę też nie warto Jak dla mnie, to w tym momencie potrzebujesz wakacji, odpoczynku, wsparcia od bliskich osób, a nie bata do jeszcze intensywniejszej pracy.

Nie bądź na mnie zła

---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------

Cytat:
Napisane przez malleys00 Pokaż wiadomość
Witam wszystkich serdecznie jako nowa na forum
Prawdę mówiąc, na wątek trafiłam podczas... Odkładania rzeczy które muszę koniecznie zrobić Ale cieszę się że mogłam przeczytać o waszych doświadczeniach, ponieważ do tej pory wydawało mi się, że aż-tak-przeogromna niechęć do zabrania się do pracy to jakaś mało znana moja przypadłość, że wszyscy jakoś sobie z tym w życiu radzą, a ja opuściłam jakiś rozdział w życiu gdzie ludzie uczyli się jak sobie z tym radzić
Życzę wszystkim powodzenia i dalszych sukcesów w wypełnianiu założonych sobie postanowień
Cześć
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 13:02   #2506
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Hej, Kocurka! Co z Tobą?
To moja śpiewka!
Co jest?
Sama nie wiem...czuję się jakbym się cofała. Jakby wszyscy wokół osiągali sukcesy, zdobywali nowe umiejętności, pracę, radzili sobie...byli w czymś naprawdę dobrzy! Tylko ja jestem taką dupą wołową Że nawet boję się gdzieś próbować, bo kto by mnie przyjął? Trochę mnie też podłamało to co napisała Aper o rozmowach o pracę, bo przecież ja nawet nie mam się czym pochwalić...odpadłabym wszędzie w przedbiegach, jestem tego pewna

No i tyle nagle mam do zrobienia na uczelni...boję się obrony, nic nie umiem, nie podoba mi się moja praca magisterska (zresztą i tak jest do poprawy duża jej część, bo nawet nie jestem wystarczająco mądra, żeby to dobrze napisać :/) A czas się kurczy...

A jak Twoje wysyłanie CV? Radzisz sobie? Wspiera Cię dalej siostra?
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 13:12   #2507
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Bura kocurko, kazdego dopada takie myslenie, bo brakuje nam obiektywizmu. Jestem przekonana, ze potencjalni pracodawcy nie mysla tak jak Ty. Jestem rowneiz przekonana, ze wszystko jakos Ci sie ulozy a takie momenty 'nic mi nie idzie, jestem glupia' ma kazda z nas i predzej czy pozniej one mijaja. W 99% przypadkow nie pokrywa sie to z rzeczywistoscia

Kto jak nie Ty? Wszyscy inni? Figa zmakem, im sie nie chce.

Tygysie, brykasz po cienkim lodzie Nie jestem zla, uwazam tez, ze masz racje, aczkolwiek. Nie lubie odpuszczac, nawet jak dol jest przeogromny. bo co mi to da ze odpuszcze? nic, a jezeli przekuje moj zal i rozgoryczenie na jakis cel, nadam mu realnych ksztaltow... to tym lepiej.
doszlam do wniosku, ze odpuszczenie, to poddanie sie calkowicie, a poddanie sie jest rownowazne z samobojstwem intelektu, a co potem? nic nic...pozoga. Odpuscic zawsze moge, to jest cos co mam zagwarantowane jako 'domyslne'. Poddac sie i rzucic w cholere kazdy moze, ja tez. W kazdej chwili moge to zrobic. tak samo jak w kazdej chwili moge zakonczyc doktorat i wrocic do Polski. Tylko po co? by siedziec caly dzien w domu a wieczorem gadac z mama? i tak z nia gadam na skype. to moj wybor ze jestem tutaj. jak zmienie zdanie to tutaj nie bede. Ale na to zawsze jest mozliwosc.
Kocurko to tez apel do Ciebie - zawsze jest szansa by sie ostatecznie poddac. ale nie korzystaj z niej od pierwszej chwili...
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-05-17 o 13:26
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 13:15   #2508
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nebulko dziekuje
Bura Kocurko dziekuje rowniez a co to za dolowanie sie? Malutkimi kroczkami wszystko ogarniesz, nie patrz na wszystkie rzeczy do zrobienia calosciowo, bo ogrom Cie przytlacza i doluje. Powolutku, pojedynczo wszystko zrobisz. Ja zawsze podchodze do sprawy psychologicznie - zaczynam od czegos co zajmie mi niewiele czasu a efekt bedzie widoczny od razu np ogarniecie otoczenia jak widze efekty to mam power do dalszego dzialania! A co jesli chodzi o prace to jeszcze beda sie o Ciebie bili! You'll see
Tigrinha ano wlasnie we mnie za duzo tego chlodu nie ma. Wlosy (kiedy jeszcze byly naturalne...) mialy tendencje do lapania zlotych refleksow latem. I tak w gruncie rzeczy ja siebie wlasnie w kolorach clear winter wole, w takich bardziej neonowych i kontrastowych. Podobno czerwien podkresla moja urode ale czuje sie w niej tak zbyt przesadzona - tak zbyt wampowato. Nienaturalnie. Moze to kwestia dojrzenia do czerwieni? Ale zdecydowanie bardziej mlodo i swiezo czuje sie np w mocnym, neonowym rozu. Moja "ciemnosc" to Macowe NC20.☠
Nawet nie wiesz z jaka przyjemnoscia spotkalabym sie z Toba na plotki kolorystyczno-MACowe niestety stacjonuje w Gdansku, tu studiuje dziennie, w Warszawie bywam co 2 tygodnie w weekend w szkole. Moze kiedys uda nam sie zgadac w weekend jak bede. Byloby mi niezmiernie milo
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 13:33   #2509
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Sama nie wiem...czuję się jakbym się cofała. Jakby wszyscy wokół osiągali sukcesy, zdobywali nowe umiejętności, pracę, radzili sobie...byli w czymś naprawdę dobrzy! Tylko ja jestem taką dupą wołową Że nawet boję się gdzieś próbować, bo kto by mnie przyjął? Trochę mnie też podłamało to co napisała Aper o rozmowach o pracę, bo przecież ja nawet nie mam się czym pochwalić...odpadłabym wszędzie w przedbiegach, jestem tego pewna

No i tyle nagle mam do zrobienia na uczelni...boję się obrony, nic nie umiem, nie podoba mi się moja praca magisterska (zresztą i tak jest do poprawy duża jej część, bo nawet nie jestem wystarczająco mądra, żeby to dobrze napisać :/) A czas się kurczy...

A jak Twoje wysyłanie CV? Radzisz sobie? Wspiera Cię dalej siostra?
I znów moja śpiewka.
A najfajniejsza ta z dupą wołową.
Magister-tornister...

Siostra na tydzień odpuściła, przed chwilą dzwoniła się dowiedzieć jak tam.
I dowiedziała się, że nijak.
Zniknęła ona, zniknął przymus, wróciło odkładanie, niechęć i powtarzanie - jutro do tego usiądę.
Jutro, jutro, jutro.
Jutro będzie futro, a pojutrze po futrze.
Taka właśnie ze mnie dupa wołowa.

Ciebie przytulam druga dupo wołowa.
Jak ja - dupa wołowa dałam rade, to Ty druga dupa wołowa też dasz radę, z tą durną stresującą pracą magisterską. Wierzę w to kochana, naprawdę!
Jakiś gorszy czas Cię dopadł... No chyba, że jesteś taką dupą wołowa jak ja, po prostu taki typ ludzi, typ dupa wołowa, to wtedy urżniemy się pewnego razu winem w gwinta i tyle.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-05-17 o 13:34
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 13:38   #2510
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Tygysie, brykasz po cienkim lodzie Nie jestem zla, uwazam tez, ze masz racje, aczkolwiek. Nie lubie odpuszczac, nawet jak dol jest przeogromny. bo co mi to da ze odpuszcze? nic, a jezeli przekuje moj zal i rozgoryczenie na jakis cel, nadam mu realnych ksztaltow... to tym lepiej.
doszlam do wniosku, ze odpuszczenie, to poddanie sie calkowicie, a poddanie sie jest rownowazne z samobojstwem intelektu, a co potem? nic nic...pozoga. Odpuscic zawsze moge, to jest cos co mam zagwarantowane jako 'domyslne'.
Poddac sie i rzucic w cholere kazdy moze, ja tez. W kazdej chwili moge to zrobic. tak samo jak w kazdej chwili moge zakonczyc doktorat i wrocic do Polski. Tylko po co? by siedziec caly dzien w domu a wieczorem gadac z mama? i tak z nia gadam na skype. to moj wybor ze jestem tutaj. jak zmienie zdanie to tutaj nie bede. Ale na to zawsze jest mozliwosc.
Kocurko to tez apel do Ciebie - zawsze jest szansa by sie ostatecznie poddac. ale nie korzystaj z niej od pierwszej chwili...
To właściwie brzmi tak...motywująco. Chyba masz rację... Ale moja psychika dzisiaj jest w takiej rozsypce, że nie łapie dobrych rad...może później

Cytat:
Napisane przez serena.avon Pokaż wiadomość
Podobno czerwien podkresla moja urode ale czuje sie w niej tak zbyt przesadzona - tak zbyt wampowato. Nienaturalnie. Moze to kwestia dojrzenia do czerwieni?
Czerwień jest tak odważnym i wyrazistym kolorem, że też mi się wydaje, że trzeba do niej dojrzeć Jak pomalujesz usta na mocną czerwień, to wiadomo, że zwracasz na siebie uwagę otoczenia...nie każdy dobrze się w tym czuje (ja na pewno nie...szczególnie, że ust w zasadzie w ogóle nie koloruje )

---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Ciebie przytulam druga dupo wołowa.
Jak ja - dupa wołowa dałam rade, to Ty druga dupa wołowa też dasz radę, z tą durną stresującą pracą magisterską. Wierzę w to kochana, naprawdę!
Jakiś gorszy czas Cię dopadł... No chyba, że jesteś taką dupą wołowa jak ja, po prostu taki typ ludzi, typ dupa wołowa, to wtedy urżniemy się pewnego razu winem w gwinta i tyle.

Musi być równowaga na tym świecie...i dupy wołowe też muszą być
Zgadzam się na wino...byle mocne. Bo bardzo prawdopodobne, że jestem takim typem osobowościowym (ktoś to opisał w jakiejś książce? Typ: "dupa wołowa"? )
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 13:43   #2511
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
(ktoś to opisał w jakiejś książce? Typ: "dupa wołowa"? )
Nie.
Możemy napisać wspólnie taką książkę.
Ciekawe czy jest nas tylko dwie czy może więcej.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 13:43   #2512
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
To właściwie brzmi tak...motywująco. Chyba masz rację... Ale moja psychika dzisiaj jest w takiej rozsypce, że nie łapie dobrych rad...może później



Czerwień jest tak odważnym i wyrazistym kolorem, że też mi się wydaje, że trzeba do niej dojrzeć Jak pomalujesz usta na mocną czerwień, to wiadomo, że zwracasz na siebie uwagę otoczenia...nie każdy dobrze się w tym czuje (ja na pewno nie...szczególnie, że ust w zasadzie w ogóle nie koloruje )

---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ----------




Musi być równowaga na tym świecie...i dupy wołowe też muszą być
Zgadzam się na wino...byle mocne. Bo bardzo prawdopodobne, że jestem takim typem osobowościowym (ktoś to opisał w jakiejś książce? Typ: "dupa wołowa"? )
bycie dupa wolowa jest super! bo jak cos zrobisz i Ci nie wyjdzie, to nikt Cie nie bedzie za to rozgrzeszal. ot, dupa wolowa i tyle. wiec wszystko co zrobisz na plus, bedzie niesamowite, lepsze, super, oh ah i kazdy to zauwazy i bedzie rewelka. Ja tam zazdroszcze...

mi cale zycie powtarzano, ze kazdy uwaza, ze jestem dobra. wywolalo to paniczny strach, zejak cos zawale to koniec, 'bo sobie inni pomysla'. chcialabym chociaz raz byc licencjonowana dupa wolowa
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 13:55   #2513
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
bycie dupa wolowa jest super! bo jak cos zrobisz i Ci nie wyjdzie, to nikt Cie nie bedzie za to rozgrzeszal. ot, dupa wolowa i tyle. wiec wszystko co zrobisz na plus, bedzie niesamowite, lepsze, super, oh ah i kazdy to zauwazy i bedzie rewelka. Ja tam zazdroszcze...

mi cale zycie powtarzano, ze kazdy uwaza, ze jestem dobra. wywolalo to paniczny strach, zejak cos zawale to koniec, 'bo sobie inni pomysla'. chcialabym chociaz raz byc licencjonowana dupa wolowa
Wiesz Nebula...problem w tym, że mnie generalnie też uważają za zdolną. I przez to i otoczenie, i ja też mam swoje wymagania względem siebie, a niestety często nie potrafię im sprostać Tylko myślę, że mój tata już mnie zaczyna skreślać powoli jako tą nieporadną cząstkę swojej rodziny...nie wiem czy tak jest, ale zaczynam odnosić takie wrażenie... W końcu widzi facet, że jestem rozlazła taka i nic nie robię konkretnego
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 14:34   #2514
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Kocurko masz doła?
Chwilowe to, czy dłużej z Tobą jest?
Załamanie pogody?

Mi ojciec powiedział, że zawiodłam go.
Gdy spytałam w czym, powiedział, że we wszystkim.
Gdy spytałam co konkretnie zrobiłam nie tak, odpowiedział, że wszystko...

Zryczałam się wtedy jak w zasadzie nigdy.
Ojciec, o którym myślałam, że na tym świecie kocha mnie chyba jako jedyny, mówi mi coś takiego.
Coś tak nieposkładanego!
To nie było nawet konstruktywne...

To było kilka lat temu. Nadal żyję. I nadal nie wiem co zrobiłam aż tak bardzo nie tak, że zawiodłam go generalnie.
Bo matkę to zawodzę od urodzenia i nie jest to niezwykłość.

Obecnie zawodzę swojego TŻ i samą siebie i nie wiem dlaczego tak się nie przykładam do wysyłania cv i pokazania, że staram się...
Nie wiem.

Mogę zaoferować rękaw do wypłakania, nie umiem pocieszyć ani nic mądrego w tej materii wymyślić.
Ehhh... łączę się w bólu?

Nebula myślała, że jesteś dupą wołową bez talentów? A tu bonus!
Dupa wołowa z talentami!

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-05-17 o 14:40
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 14:40   #2515
Miniaturynka
Raczkowanie
 
Avatar Miniaturynka
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 263
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Tak tu czytam i czytam i dochodzę do wniosku, że bardzo tu miliutko i cieplutko, tak wspierajaco

Ja też jestem dupą wołową, ja też! I to do kwadratu, o ile nie do sześcianu
Ale postanowiłam wszystko odwrócic i wziać się w garść, bo stanęłam na etapie 14 roku życia, kiedy niczym się nie przejmowałam, każdy wszystko za mnie robił i generalnie "jakos to będzie". A tak nie można, twardym trza być.

I dlatego odkładanie na pźniej... odkładam na później, czyli biorę się do roboty już teraz. Trzymajcie kciuki za napisanie dzisiaj prezentacji na polski, bo w pn mam maturę i od jutra chcę się jej już tylko uczyć.

Miłego popołudnia
__________________
Maturzystka '12
Miniaturynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 14:47   #2516
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Kocurko masz doła?
Chwilowe to, czy dłużej z Tobą jest?
Załamanie pogody?

Mi ojciec powiedział, że zawiodłam go.
Gdy spytałam w czym, powiedział, że we wszystkim.
Gdy spytałam co konkretnie zrobiłam nie tak, odpowiedział, że wszystko...

Zryczałam się wtedy jak w zasadzie nigdy.
Ojciec, o którym myślałam, że na tym świecie kocha mnie chyba jako jedyny, mówi mi coś takiego.
Coś tak nieposkładanego!
To nie było nawet konstruktywne...

To było kilka lat temu. Nadal żyję. I nadal nie wiem co zrobiłam aż tak bardzo nie tak, że zawiodłam go generalnie.
Bo matkę to zawodzę od urodzenia i nie jest to niezwykłość.

Obecnie zawodzę swojego TŻ i samą siebie i nie wiem dlaczego tak się nie przykładam do wysyłania cv i pokazania, że staram się...
Nie wiem.

Mogę zaoferować rękaw do wypłakania, nie umiem pocieszyć ani nic mądrego w tej materii wymyślić.
Ehhh... łączę się w bólu?

Nebula myślała, że jesteś dupą wołową bez talentów? A tu bonus!
Dupa wołowa z talentami!
Ale potem powiedzial, ze druga najwazniejsza wiadomoscia w jego zyciu po przyjeciu oswiadczyn od Twojej mamy byla informacja, ze sie obronilas.

Przykro mi jednak, ze wlasny ojciec musial wyrazic krytyke, ktora podcina skrzydla, a nie wnosi nic konstruktywnego.


i to z dupa wolowa to tak bardziej dla rozsmieszenia bylo...ale raczej nie mam nastroju do zartow, wiec i pewnie wyszlo...jak zwykle.

btw, ogladalyscie moze 'Great expectations'? Jezeli nie to zachecam, nku pokuszeniu zostawiam OST
http://www.youtube.com/watch?v=k5_m7L7mWjo&featu re=related
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-05-17 o 14:51
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 14:48   #2517
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Kocurko masz doła?
Chwilowe to, czy dłużej z Tobą jest?
Załamanie pogody?

Mi ojciec powiedział, że zawiodłam go.
Gdy spytałam w czym, powiedział, że we wszystkim.
Gdy spytałam co konkretnie zrobiłam nie tak, odpowiedział, że wszystko...

Zryczałam się wtedy jak w zasadzie nigdy.
Ojciec, o którym myślałam, że na tym świecie kocha mnie chyba jako jedyny, mówi mi coś takiego.
Coś tak nieposkładanego!
To nie było nawet konstruktywne...

To było kilka lat temu. Nadal żyję. I nadal nie wiem co zrobiłam aż tak bardzo nie tak, że zawiodłam go generalnie.
Bo matkę to zawodzę od urodzenia i nie jest to niezwykłość.

Obecnie zawodzę swojego TŻ i samą siebie i nie wiem dlaczego tak się nie przykładam do wysyłania cv i pokazania, że staram się...
Nie wiem.

Mogę zaoferować rękaw do wypłakania, nie umiem pocieszyć ani nic mądrego w tej materii wymyślić.
Ehhh... łączę się w bólu?

Nebula myślała, że jesteś dupą wołową bez talentów? A tu bonus!
Dupa wołowa z talentami!
Ehh...wydaje mi się, że to chwilowy dół...przynajmniej taką mam nadzieję.

Mnie żaden z rodziców nic takiego nie powiedział nigdy, przykro mi, że Ty to usłyszałaś Ja po prostu sama tak myślę, że jestem taką porażką...to chyba dlatego, że mój brat radzi sobie tak świetnie, a ja jakoś nie widzę siebie radzącej sobie tak samo dobrze... Więc tak wyobrażam sobie, że tata myśli o mnie jak o dupie wołowej. Mama ma inne podejście, także jej o to nie podejrzewam Zresztą ona sama jest taka zakręcona, że i tak wychodzę na bardziej ogarniętą
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 15:31   #2518
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

A ja zaliczam dół za dołem. Sesja zaczyna się za 2 tygodnie a ja nawet nie wiem czy zostanę dopuszczona do dwóch egzaminów. Muszę poprawić 2 koła z matmy i 2 koła z hydrauliki. Ja nie wiem jak ja to zrobię. Zamiast usiąść i się uczyć to leżę, przeglądam neta i ryczę z bezsilności. Jestem taka wściekła na siebie!
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 15:43   #2519
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

witam w klubie dup wołowych ja jestem rasową d.w

btw na to okreslenie jest jeszcze pokrewne pipowatość, moj przyjaciel zagrozil mi, ze bedzie tak do mnie mowil, jesli sie nie obronie np. do kwietnia i obronilam sie i faktycznie przestal haha, to tez jakiś pomysl...

ja to troche rozumiem bura kocurko, ze nagle zaczyna do Ciebie powoli dochodzić mnóstwo informacji pt. mam zrobić to i to, najlepiej na wczoraj, a ty jeszcze sobie dokładasz i porównujesz z innymi, bo tak naprawdę jakbyś chciała to moglobys jeszcze wiecej osiagnać itp.. i zamiast mieć reakcje zwrotną : dam rade to tylko podkopujesz swoją pewnosc siebie i wpadasz w marazm, moze przerażenie...
I tez wydaje mi sie, ze to sie albo czasami bierze z wyreczania nas przez innych, ja przyznam, że czesto udawałam dupe wolowa, bo tak mi było wygodniej... ze nie musze nic zalatwiac itp tak wspomniała nowa uczestniczka wątku - Miniaturynka... i bierze się też z tego, że wymagano od nas dużo, za mało zaś stworzono warunków do umocnienia poczucia, że to wszystko za co się bierzemy uda nam się lepiej lub gorzej... mnie rodzice też porównywali,że "ja to w twoim wieku cośtam/sąsiadka lepiej sprząta/już pracuje itp..." , było się piatkowa uczennicą, to całe zycie potem to ciazy, bo poprzeczka jest ustawiona wyżej niż nasze realne mozliwosci...


Mnie dzisiaj zabił telefon z jakiejs agencji, szukam na szybko pracy, wiec wyslalam tez ogloszenia do sklepu, gdzies było to tak zakamuflowane, ze nie wiadomo było dokladnie o jaki charakter handlu chodzi i co sie pozniej okazuje rekruterka mimo, tego ze sugeruje jej, ze mam juz paroletnie doswiadczenie w handlu i jestem PO STUDIACh oferuje mi prace przy krojeniu wedlin myslalam, ze sie zalamie najlepsze ze wymagaja statusu osoby uczucacej sie, wiadomo,zeby było taniej - kraj paranoja...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-05-17 o 15:44
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 16:15   #2520
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Tygysie, brykasz po cienkim lodzie Nie jestem zla, uwazam tez, ze masz racje, aczkolwiek. Nie lubie odpuszczac, nawet jak dol jest przeogromny. bo co mi to da ze odpuszcze? nic, a jezeli przekuje moj zal i rozgoryczenie na jakis cel, nadam mu realnych ksztaltow... to tym lepiej.
doszlam do wniosku, ze odpuszczenie, to poddanie sie calkowicie, a poddanie sie jest rownowazne z samobojstwem intelektu, a co potem? nic nic...pozoga. Odpuscic zawsze moge, to jest cos co mam zagwarantowane jako 'domyslne'. Poddac sie i rzucic w cholere kazdy moze, ja tez. W kazdej chwili moge to zrobic. tak samo jak w kazdej chwili moge zakonczyc doktorat i wrocic do Polski. Tylko po co? by siedziec caly dzien w domu a wieczorem gadac z mama? i tak z nia gadam na skype. to moj wybor ze jestem tutaj. jak zmienie zdanie to tutaj nie bede. Ale na to zawsze jest mozliwosc.
Kocurko to tez apel do Ciebie - zawsze jest szansa by sie ostatecznie poddac. ale nie korzystaj z niej od pierwszej chwili...
Nebulko, gdybym myślała że jesteś osobą skłonną do poddawania się (tak jak ja), to nie pisałabym Ci, że masz sobie zaniżać poprzeczkę; ale akurat o to, że usiądziesz z założonymi rękami i powiesz sobie, że chrzanisz to wszystko i idziesz na zasiłek dla bezrobotnych, to naprawdę Cię nie podejrzewam Chodziło mi o to, że napisałaś, że ze złości na siebie postawiłaś sobie kolejne ambitne cele, w tym jeden wyjątkowo trudny, tak jakbyś tych trudnych celów nie miała przed sobą już wystarczająco dużo. I o to, że chociaż już tyle zrobiłaś, to nadal piszesz tak, jakby dopiero zrobienie czegoś jeszcze wspanialszego miało potwierdzić Twoją wartość. Absolutnie nie doradzam Ci, żebyś rzuciła studia i wracała do Polski, to by była beznadziejna rada, zwłaszcza że z tego co piszesz sama praca idzie Ci świetnie, widać że Cię pasjonuje, więc ten moment na pewno nie byłby dobry moment na powrót. Raczej chodziło mi o to, żebyś w momencie trudności, tak jak ostatnio, nie szukała potwierdzenia własnej wartości w planowaniu kolejnych sukcesów przy jednoczesnym deprecjonowaniu tego jaka jesteś teraz i co już zrobiłaś. Może źle interpretuję Twoje wypowiedzi, ale takie odniosłam z nich wrażenie - muszę zrobić nie wiadomo co, żeby w końcu poczuć się wartościowa/godna kogoś tam itp. Jakoś pozytywniej i zdrowiej by to, moim zdaniem, brzmiało, gdybyś pomyślała "jestem wartościowa i warta tego co najlepsze, więc uda mi się zrealizować moje plany".
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.