Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy! - Strona 110 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-23, 15:48   #3271
Nikita...
Zakorzenienie
 
Avatar Nikita...
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Nikita, ja wiem ! z Biedry takie pakowane po 5 w niebieskim opakowaniu, białe losy w polewie czekoladowej?

Agnusku, to ecie tylko 17 minutek
Strong, dokladnie te!!! Uwielbiam!

Ja mam po 16:00 jeszcze godzinowy meeting . I musze robic tam prezentacje czego szczerze nie znosze. buuuuu
__________________
Moja walka z tradzikiem!!!

http://cosmeticsblogging.blogspot.com/
Nikita... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:50   #3272
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Nikita... Pokaż wiadomość
Oj widzialam Dla nich to pewnie od malego chleb powszedni a ja tylko 1-2x w roku jak jestem w PL hihi. A jeszcze z Biedry takie malutkie na patyku, kosztowaly chyba 80gr
A no to co innego

Cytat:
Napisane przez agnusek22 Pokaż wiadomość
No nie dobijaj mnie Przestanę jeść lody
Hehehe... może słuszenie... chociaż jeden lodzik jeszcze nikomu nie zaszkodził

A u mnie w jednym CH otwarli takie mega stoisko z lodami, samoobsługowe: najpierw nakłada się z takiej maszyny lody jogurtowe, potem dalej są różne owoce, potem posypki, chrupki, a potem polewy...Mmmmmmm pyszne..ale kosztuje to majątek.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:50   #3273
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Nikita, ja też je lubię ale przyznam się że jeden mnie nie zadawala muszę mieć dwa

Biedna co za niedobry człowiek Cię tam wysłał
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:54   #3274
tynkusia
Rozeznanie
 
Avatar tynkusia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 706
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
ale zleciało u mnie, to już rok
od lipca zaczynamy brać się na poważnie, więc trzymaj kciuki


Madziu - gratuluję i tutaj, opis porodu wzruszający a Maja cudna


Mało kto mnie tu pamięta, ale miałam chwilę wolnego i postanowiłam wpaść
Teraz uciekam do pracy, zajdę tu po 22:00 jak wrócę
Dziś mam ciężki dzień w pracy z wizytacją psychola na inspekcji... 3majcie kciuki

ja Cie pamietam!!

Cytat:
Napisane przez Nikita... Pokaż wiadomość
LAski a u mnie problem z pecherzem Tyle sie naczytalam o problemach Onyska oraz Aaby i bylam zadowolona, ze u mnie nic (mimo intensywnych staran) a dzisiaj ciup. Ratuje sie herbatka i lyklam jakies tablety, juz troche lepiej ale wypilam tyle wody, ze brzuch mam jak Bika w ciazy... serio. Latam co 5 min do kibla.
Pij pij!! I lataj do kibelka. Wiem, ze to uciazliwe, ale wypluczesz chociaz troche te bakterie.

Cytat:
Napisane przez Nikita... Pokaż wiadomość


Tez bym zjadla, ale tutaj na razie tylko takie wielkie i sztuczne, objem sie pewnie jak w czerwcu do PL pojade.
Ja tez jade w czerwcu do Pl i mam zamiar sie nazrec truskawek u mnie sa takie fuu.. napompowane i wodniste

Ja wrocilam z miasta z pomidorkami i cebulka i mam zamiar sie nazrec.
dzisiaj mialam znowu podejscie do ogorkow kiszonych, ktore kiedys uwielbialam i nie... nie moge ich jesc..

Wiecie co , musze ublagac meza na jakies fajne urzadzonko do miksowania owockow. Tak mi sie marzy samorobny soczek

Tak mi o tym pecherzu mowicie.. chyba to zarazliwe...
__________________
5 grudnia 2012 roku zdarzyl sie cud... Ponad 3,5 kilogramowy cud z najpiekniejszym bezzebnym usmiechem na swiecie!
tynkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:57   #3275
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Tynkusia, też bym chciała takie urządzonko ! Mnie by nawet jakiś blender ucieszył ale boję się że stałoby jak np. parowar czy toster.

Ja właśnie zjadłam pół kilo truskawek, pyszne już są ale po 6zł.

Jutro jadę na targowisko kupić jeszcze krzaczków pomidorów.
No chyba że wieczorem w mojej szklarni już wszystko będzie leżeć to nie podejmę się kupna nowych.
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:57   #3276
martynka1916
Wtajemniczenie
 
Avatar martynka1916
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Sochaczew
Wiadomości: 2 036
GG do martynka1916
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Nikita, ja też je lubię ale przyznam się że jeden mnie nie zadawala muszę mieć dwa

Biedna co za niedobry człowiek Cię tam wysłał
witaj strong jak mija dzionek?
martynka1916 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:58   #3277
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
tak myslalam
haha no

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
Też o tym myślałam... Ale coś mi nie pasowało...


Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Na 18.30 miałam wizytę u ginekologa. Idąc tam czułam się super, dopiero w poczekalni zaczęły się skurcze. Ale były lekko i rzadkie. Lekarz tak jak wspomniałam zbadał i powiedział, że jak nie urodzę to w niedzielę (a był czwartek) mam wywołanie. Choć się nie zdziwi jak zacznę rodzić nawet dziś w nocy. Pojechaliśmy do moich rodziców na kolację a moje skurcze były już mocniejsze ale takie co 30 minut. Tego dnia miałam przeogromny apetyty, nawet się śmiałam, ze to moja ostatnia wieczerze. Wróciłam i jeszcze wysprzątałam całe mieszkanie na wszelkie co. O 21.30 skurcze były już silniejsze. Mąz wtedy pojechał z teściem do szpitala a ja zostałam sama. Skurcze coraz częstsze, ale nie jakoś bardzo i nieregularne. Wiec mówię sobie, że luz. Poszłam pod prysznic, a tam skurcze dalej choć chyba lekko słabsze były. Nagle zrobiło mi się strasznie zimno co było dla mnie nowością bo w ciąży było mi zawsze gorąco. Ubrałam męża bluzę i swoje grube skarpety i się kręciłam na piłce. O 1 skurcze miałam tak co 10 minut, zadzwoniłam do położnej, ze się chyba zaczyna, ale dalej radę i wolę czekac w domu. Powiedziała, ze jest pod telefonem jakby co. Wtedy wrócił mąż dopiero. Najgorzej bo nie mogłam leżeć bo wtedy skurcze od razu się pojawiały i do tego promieniowały mi na kręgosłup więc to było najgorsze (ten ból kręgosłupa). O 3 skurcze miałam tak różnie, dalej nie regularnie. Raz co 5 minut, raz 10. Mąż poszedł mi zrobić kolację a ja umyć sobie włosy Niestety o 3.30 tak już mnie łapało, że mówię czas jechac do szpitala. Zadzwoniłam do położnej, ze mam skurcze co 3-4 minuty i jedziemy. Pojechaliśmy na IP. Tam pani kazała mi się przebrać, zbadała mi rozwarcie wrrrr i było na 3 cm, podłączyła pod KTG i skurcze regularne co 2-3 minuty, nawet wyskoczyła do mnie, ze co tak późno przyjechałam hm.. Po 20 min KTG poszłam na oddział porodowy . Wtedy przyjechała też moja położna. Znowu mi zbadała rozwarcie, było na 4 cm i skurcze też co 2-3 minuty. Na poziomie 60 % więc mówię luz, jak tak dalej to przeżyję. Przy skurczach kazała mi kucać a tak to chodziłam cały poród bo mnie ten kręgosłup tak bolał. Mąz chodził za mną i mi go masował, jak miałam skurcze to mnie trzymał, kazał ściskać sobie palce, cały czas mówił jaka wielka jestem i dzielna i że mnie kocha. Ocierał usta , czoło wodą. No był niezastąpiony. Tak więc cały poród miałam przechodzony. O 7 odeszły mi wody i…. wtedy dopiero zaczął się ból bo na 110 %. Wtedy wyszłam na korytarz i mówię do meża że idę sobie, ten się pyta gdzie a ja że na cesarkę bo nie dam rady hehe ale mąz mnie powstrzymał. A ja byłam gotowa wejść na salę operacyjną normalnie. Do tego rozwarcie mi stanęło na tych 4 cm i za Chiny nie chciało iść dalej. Błagałam o znieczulenie i dostałam… nopsę Myślałam, ze tego lekarza rozwalę. Niestety tego dnia było strasznie dużo cesarek i nikt nie mógł mi dac zzo. Wiec położna coś tam się starała, ale nie dało rady. Dała mi gaz, ale wzięłam 2 wdechy i jak dla mnie to tylko bardziej bolało. O 9 przyszedł inny lekarz (ten co już był przy porodzie) i powiedział, ze dolargan mi da. Ja się broniłam najpierw, ale potem jak mnie tak bolało, to mówię róbcie ze mną co chcecie. Powiedzieli, ze to mi na rozwarcie też pomoże, które dalej było na tych cholernych 4 cm. Kazali mi się położyć , podłączyli pod ktg i dali dolargan. Po 20 minutach poczułam się błogo Nawet mi się udało zdrzemnąć, budziłam się tylko na te mocne ponad 110% skurcze. Odpoczęłam i w sumie jeśli o to chodzi to sobie to chwalę. Po godzinie od dania mi go miałam rozwarcie na 7 cm a po 2 godzinach już było pełne. O 10 już miałam bóle parte. Całe szły mi w odbyt Położna kazała mi usiąść na piłce (choć się bała czy nie zemdleję po tym znieczuleniu, ale ja się czułam super, normalnie nawet chodziłam). Kręciłam się na piłce i parłam przy skurczach. Nagle złożyli mi łożko w fotel, przyszła masa ludzi i powiedzieli, ze 3 parcia i mała jest ze mną. To było o godzinie 11.20. Była moja położna, która odbierała cały poród (lekarz stał obok mnie i trzymał brzuch aby mała się nie cofała i czujkę od ktg kontrolując tętno), mój mąż trzymał mnie za rękę, a ja gryzłam się w ręce z bólu , choć mąż mówił aby gryzła go. Kolejna położna co mi nogi trzymała. Jakaś pani co stała i się patrzyła na przebieg porodu. 3 panie do przejęcie noworodka i jeszcze jakiś specjalista. No i się zaczęło. I tu nawaliłam bo… nie umiałam przeć. Ja parałam a oni do mnie , ze ja nie prę (jak się potem okazało, nie tylko ja miałam z tym problem). Ja się staram a oni do mnie, ze nic nie robię. Bolało jak cholera, nogi mi naciskali przy skurczach, ja się starałam przeć a tu nic  załamałam się i mówię, ze ja nie dam rady, ja już nie chce, ja nie rodzę. Zaczęli na mnie krzyczeć (nie dosłownie, ale przywracać do pionu). Nagle lekarz mówił, ze mam rodzić bo mała już wyszła do połowy głowką i się męczy przeze mnie. A ja dalej nie mogłam jej wyprzeć. Aż mi się ryczeć chciało. Oni mnie naciskali, ktoś krzyczał, że mam przeć a ja prawie w ryk, zaczęłam kopac położne a lekarza… gryźć w rękę, jednocześnie puściłam męża a objęłam lekarza w pasie. Masakra. Nagle lekarz powiedział, że ja nie dam rady i mają przygotować vacum aby próżniowo mi małą wyjąć bo się zaraz udusi. Wtedy moja położna powiedziała aby jeszcze chwilkę poczekać, nacięła mnie i kazała przeć. Jak mnie nacinała to na chwilę się odsunęła a nadrzewko nas stała szafa i mi się tam głowka małej odbiła. Dziewczyny nagle nie wiem jak ja to zrobiłam, 3 parcia i mała była z nami. Chyba to vacum mnie wystraszyło. Położyli mi ją na brzuchu i zaraz zabrali bo ją tak wymęczyłam (tyle stała w kanale), ze musieli jej tlen podać, była blada i ledwo żywa normalnie. Przez co w pierwszej minucie dostała tylko 5 punktów a w kolejnej już 9. Zabrali mi ją na badania od razu, ale wszystko było dobrze. Przez to wszystko musiałam zostać dłużej w szpitalu bo mała musiała mieć usg głowki czy nic się nie stało przez to. Przy każdej kontroli mówili, aaaa to to dziecko po ciężkim porodzie. Nawet jej się nosek wykrzywił. Jak się urodziła to był na Maksa spłaszczony i na jedną stronę przesunięty, ale na szczęście się prostuje, lekarze mówią, ze wróci do normy. Teraz to już jest praktycznie dobrze.
Jak sobie o tym pomyślę to mam takie wyrzuty sumienia, ze mogło jej się coś stać przeze mnie, że tak nawaliłam. Mąż mnie pociesza a ja normalnie ryczę jak sobie o tym przypomnę.
Położna mówi, ze byłam dzielna i absolutnie nie nawaliłam. Ze ważne , ze mała jest cała i zdrowa.
Po porodzie już zapomniałam o całym bólu i od razu jak tylko było można wstałam i chodziłam. Czułam się jakbym wcale nie rodziła
Madzia super sobie poradziłaś
ahhh jak patrzę na tą Twoją Maję to też bym taką chciała

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość

od rana miałam wyjazdy, teraz szybki obiad i sprzątanie, podłogi schną zaraz idę robocze ciuchy TŻ wywalić na dwór bo na kopalni pralnia była zamknięta i musiałam w domu prać, a potem jadę do szklarni, mam nadzieje zobaczyć tam fajne przyjęte już pomidory. i jem truskawki ! mamusia mi kupiła, TŻ pojechał na zabieg bo znów mu się na miejscu tego wyciętego torbiela zbiera ropa.
biedny ten Twój tż...


a w ogóle to cześć dziewczynki
ja mam trochę pracy, z którą już zwlekam i zwlekam, bo tak mi się nie chce...
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:58   #3278
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

a właśnie, dziewczyny, wiem że niedawno wrzucałam zdjęcie brzuszka, ale mogę jeszcze raz ? dzisiaj bo chciałam Wam pokazać jak mi się Kamilek wchłonął
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:58   #3279
Nikita...
Zakorzenienie
 
Avatar Nikita...
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A no to co innego
A u mnie w jednym CH otwarli takie mega stoisko z lodami, samoobsługowe: najpierw nakłada się z takiej maszyny lody jogurtowe, potem dalej są różne owoce, potem posypki, chrupki, a potem polewy...Mmmmmmm pyszne..ale kosztuje to majątek.
Kurde ale patent, jeszcze czegos takiego nie widzialam. Ale tutaj w Czechach sa sto lat za muszynami ze wszystkim.

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Nikita, ja też je lubię ale przyznam się że jeden mnie nie zadawala muszę mieć dwa
Jedna? ja to zawsze wciagam pudelko bo one sa takie malutkie Dobrze, ze tutaj nie ma Biedry.
__________________
Moja walka z tradzikiem!!!

http://cosmeticsblogging.blogspot.com/
Nikita... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 15:59   #3280
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Ana, bierz się do roboty, co zrobisz już tego nie będziesz musiała robić jutro

a no biedy TŻ, nie wiem co mu się to tak źle goi.

Martynka, a no widzisz pracowite do południa a teraz trochę leniuszkowania
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:00   #3281
tynkusia
Rozeznanie
 
Avatar tynkusia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 706
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
a właśnie, dziewczyny, wiem że niedawno wrzucałam zdjęcie brzuszka, ale mogę jeszcze raz ? dzisiaj bo chciałam Wam pokazać jak mi się Kamilek wchłonął
Poka poka!!

jak masz na zbyciu parowar to ja sie chetnie zaopiekuje

Mam ochote na smazony ser XD

a cale miasto oblazlam za pomodorami!
__________________
5 grudnia 2012 roku zdarzyl sie cud... Ponad 3,5 kilogramowy cud z najpiekniejszym bezzebnym usmiechem na swiecie!
tynkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:01   #3282
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Nikita, aleś mnie pocieszyła to ja sobie też odtąd będę pozwalać na conajmniej 3 sztuki
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:01   #3283
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Tynkusia, też bym chciała takie urządzonko ! Mnie by nawet jakiś blender ucieszył ale boję się że stałoby jak np. parowar czy toster.
ja mam sokowirówke, no ale co z tego jak do 1 szklanki soku chyba potrzeba z kg jablek
Czasem zdarzy mi sie zrobic jak kupie cos taniej
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:02   #3284
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Jezdem
I was troche przeleciałam, bo muszę zupkę ugotować
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:02   #3285
Nikita...
Zakorzenienie
 
Avatar Nikita...
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Lece na ten meeting. Potem spadam do domciu. To narazie Postaram sie jeszcze zajrzec potem.
__________________
Moja walka z tradzikiem!!!

http://cosmeticsblogging.blogspot.com/
Nikita... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:06   #3286
tynkusia
Rozeznanie
 
Avatar tynkusia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 706
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
ja mam sokowirówke, no ale co z tego jak do 1 szklanki soku chyba potrzeba z kg jablek
Czasem zdarzy mi sie zrobic jak kupie cos taniej
Wlasnie sokowirowke mieli rodzice i tylko soczek wyplywal. A mi marzy sie takie cus, ze wrzuca sie np calego banana, pomarancz w kawalkach itp, to sie miksuje miksuje i taki koktajl jest nie wiem jak to sie dokladnie nazywa. Malakser?
__________________
5 grudnia 2012 roku zdarzyl sie cud... Ponad 3,5 kilogramowy cud z najpiekniejszym bezzebnym usmiechem na swiecie!
tynkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:11   #3287
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez tynkusia Pokaż wiadomość
Wlasnie sokowirowke mieli rodzice i tylko soczek wyplywal. A mi marzy sie takie cus, ze wrzuca sie np calego banana, pomarancz w kawalkach itp, to sie miksuje miksuje i taki koktajl jest nie wiem jak to sie dokladnie nazywa. Malakser?
blender
To takie smothie do picia
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:12   #3288
martynka1916
Wtajemniczenie
 
Avatar martynka1916
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Sochaczew
Wiadomości: 2 036
GG do martynka1916
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Ana, bierz się do roboty, co zrobisz już tego nie będziesz musiała robić jutro

a no biedy TŻ, nie wiem co mu się to tak źle goi.

Martynka, a no widzisz pracowite do południa a teraz trochę leniuszkowania
no ja właśnie tak myślę czy by sie nie położyć...
martynka1916 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:18   #3289
tomalinka
Wtajemniczenie
 
Avatar tomalinka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 123
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Tomalinko, no widzisz, to jesteśmy obie niezdecydowane.
Razem będzie łatwiej Mam nadzieję

Wszystkie Twoje obawy - to też moje obawy
Cytat:
Napisane przez Nikita... Pokaż wiadomość
Kochana, ja mam dokladnie te same objekcje i identyczny profil srednio gotujacego lenia . Ale mysle, ze kazda z nas jest w stanie sie przyzwyczaic do nowej stytuacji i czerpac z niej radosc!
Razem będzie łatwiej Także wiecie nasze motto: "nie myślimy - dzialamy" :P


Cytat:
Napisane przez agnusek22 Pokaż wiadomość
AButter i Tomalinka, mam nadzieję, że mnie przyjmiecie do siebie
No jaasne


Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
będziesz WSPANIAŁĄ matką!!!
ja też nigdy nawet na ręce innych dzieci nie brałam , a po porodzie - to wszystko przychodzi samo INSTYKNT MACIERZYŃSKI to cudowna rzecz
Mam nadzieję, że obudzi się we mnie ten instynkt

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A no to co innego



Hehehe... może słuszenie... chociaż jeden lodzik jeszcze nikomu nie zaszkodził

A u mnie w jednym CH otwarli takie mega stoisko z lodami, samoobsługowe: najpierw nakłada się z takiej maszyny lody jogurtowe, potem dalej są różne owoce, potem posypki, chrupki, a potem polewy...Mmmmmmm pyszne..ale kosztuje to majątek.
Jejkuś Wy zaś o tych pysznościach! A ja mam ochotę na wszystko: lody, truskawki, pizze, spaghetti, paluszki, chipsy, bulkę z maslem, zupę cebulową.. i co tam jeszcze: no ale na razie sie trzymam diety..
tomalinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:22   #3290
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Nikita, to jak przyjedziesz do PL to te lody sa w silesii...

Ja mam taki blender i sokowirowke w jednym. Tzn to jest jedno urzadzenie i z jednej strony jest sokowirowka, a z drugiej mozna doczepic dzbanek i jest blender...bardzo fajne. Robimy w nim smoothie wlasnie - pycha

Tomalinko, jakiej diety sie trzymasz?
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2012-05-23 o 16:24
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:24   #3291
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Tomalinka,
Cytat:
bułka z masłem
no! i to bym zjadła teraz!

Nikita, miłego meetingowania

cześć Maleństwo

---------- Dopisano o 16:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:23 ----------

hahaha Butter wiadomo Nigella musi mieć dobry sprzęt
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:24   #3292
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Jeszcze tylko 3 oceny...... ufff......
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:26   #3293
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
Zabcia zapomniałam z okazji wozka


Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Wklejam obiecane zdjęcia

1. mała pod radioterapią.
2. Tak nas mąż ostatnio zastał jak mała sobie ze mnie podusię zrobiła.
3. Zdjęcie zrobione przed chwilą.
4. ja - 5 dni po porodzie.
Mala caly tatus A Tobie figurka wraca

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość



ja dzis jestem w humorze ... moja mordega z pracodawca dobiegla konca ... sad juz otrzymal zalegle pieniadze, musze im teraz podac nr mojego konta i bede mogla baaaaardzo mocno dokarmic oszczednosci ... a suma przeszla nawet moje najsmielsze oczekiwania
teraz czas na zakupy

chociaz przede mna jeszcze pewnie troche walki, bo z dniem, gdy otrzymam kaske na konto, skladam wypowiedzenie o natychmiastowe zwolnienie z obowioazkow zawodowych i z prosba o wyplacenie rownowartosci za niewykorzystany urlop (tez sumka bedzie niemala za 25 dni )... a jesli nie wyplaca, to


super!!! to udanych zakupow

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
a u mnie się @ zaczyna czyli proszę o wpisanie w listę następna @ 21.06 i 12cs

hej kochana przykro mi ze @ sie pojawil

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Zdarza mi się budzić w nocy wtedy staram się "wysłychiwać" czy cosik się tam rusza i nic
Ja Cie rozumiem , tez tak czasem w nocy sie budzilam i sprawdzalam czy maly sie wierci A dzisiaj mi takiego kopniaka sprzedal ze az sie obudzilam nie wiedzialam co sie dzieje

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
:

Żabcia, widzisz jaka fajna firma, od razu wózek znaleźli
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:29   #3294
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Przedstawiam umiejętność chowania się przez Kamilka
Mój brzusio na początku 30 tygodnia (29+2).

29+2.jpg
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:31   #3295
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
ale zleciało u mnie, to już rok
od lipca zaczynamy brać się na poważnie, więc trzymaj kciuki
Mało kto mnie tu pamięta, ale miałam chwilę wolnego i postanowiłam wpaść
Teraz uciekam do pracy, zajdę tu po 22:00 jak wrócę
Dziś mam ciężki dzień w pracy z wizytacją psychola na inspekcji... 3majcie kciuki
Ja Cię pamiętam Z całej grupy staraczek staramy się niestety najdłużej Szkoda, że znowu się nie udało
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:33   #3296
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Ana, bierz się do roboty, co zrobisz już tego nie będziesz musiała robić jutro
łatwo powiedzieć to nie tak, że sobie zrobią i koniec...
bo to się tyczy pracy mgr eh tak mi się nie chce jej pisać... muszę się w końcu zabrać za szukanie czegoś, bo nawet temat mam do końca nieokreślony ;/
Niby już miałam, ale promotorka zasiała w mej głowie zamęt i teraz nie wiem choć wcześniej była ze mną zgodna...
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:35   #3297
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Przedstawiam umiejętność chowania się przez Kamilka
Mój brzusio na początku 30 tygodnia (29+2).

Załącznik 4688452

Malutki jak na 30tyd


A o to pojazd naszego syncia

1 & 2 - fotelik
3 - spacerowka rozlozona na plasko i miejsce na nozki zlozone w kwadrat ( moze robic za gondole )
4 - oparcie podniesione i miejsce na nozki w dol
5 - wozek , fotelik i baza do auta
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN8457.jpg (113,1 KB, 16 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN8458.jpg (106,0 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN8461.jpg (131,0 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN8463.jpg (139,6 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN8464.jpg (124,6 KB, 23 załadowań)
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:39   #3298
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Ana, a widzisz, nie wiedziałam że aż tak to skomplikowane. To przepraszam ale... w związku z tym możesz przysiąść fałdów i np. zrobić jakiś rozgląd czego użyć, do napisania albo.. zrobić jakiś roboczy plan, żeby sobie rozwiać ten mętlik

---------- Dopisano o 16:39 ---------- Poprzedni post napisano o 16:37 ----------

Żabcia, fajny ten wózeczek i kolorki ma ładne

a brzuszek no właśnie mówię że nie wiem gdzie on tam się schował, ale może to przez te moje obszerne biodra?
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:40   #3299
tomalinka
Wtajemniczenie
 
Avatar tomalinka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 123
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Tomalinko, jakiej diety sie trzymasz?
Wiesz co, żadnej konkretnej. Poprzednie wysiłki nie przyniosły efektów - starałam się jesc 4-5 małych posiłków dziennie ograniczyc slodycze i alkohol. Ale w weekend spotkałam się z koleżanką, która schudła bardzo dużo ograniczając węgle. Także zastosuje się do jej diety. Tym bardziej, że przy pco może być skłonność do insulinoodporności - co może powodować że bez obciecia wegli nie schudnę .
Na razie (od pn.) nie jem chleba, makaronów, kasz, płatki owsiane (a jadłam je codziennie). Każdy posiłek staram sie zaczynac od białka. I tak dzisiaj:
- na sniadanie - serek homo z pomidorem
- II śniadanie - dwa jajka gotowane i marchewka (uwielbiam)
- przękaska - łosoś wędzony (jeden plaster w sumie) +jabłko
- obiad - poledwica wieprzowa z sałatką
- przekąska - garść orzechów
- kolacja - pewnie koktajl białkowy
W sumie jak na to patrze to wydaje mi sie duzo ale i tak chodze non stp glodna.. Jak jadlam płatki owsiane na śniadanie to najedzona byłam przez kolejne 5h

Nie wiem zobaczę czy coś na tym schudnę.. No dziś znowu idę sobie pobiegać wieczorem.
tomalinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-23, 16:44   #3300
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Strong, no faktycznie, a gdzie Ty masz tę ciąże no to ja się już nie martwię małym brzuchem.
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.