|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2671 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Bura kocurko
) Fantastyczna jestes masz fenomenalne kosci...Slicznie uksztaltowana twarz no i usta : ) Oczy to umalowane, to wiadomo, ze ladne :p ale reszta jest naprawde ekstra. tak jak mowisz - wygladasz na zdecydowana, pewna siebie, silna osobe. Trzeba zamienic efekt w zachowanie a bedzie super. co do mnie... dzis ide po raz pierwszy w sukience do pracy bo sie cieplej zrobilo. ale na wszelki sluczaj wezme ze soba jakies cos cieplego na dzis? *Czytanie... *silownia *moze zakupy, ale chyba jednak przeloze na jutro... *pocwiczyc uklad wieczorem (dzis brak tanca, bo instruktorka ma wystep w Edynburgu) ---------- Dopisano o 08:46 ---------- Poprzedni post napisano o 08:22 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#2672 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
A ten demot, to jest wstawiony dla tekstu, a nie obrazka I nie przesadzaj! ![]() Fajnie, że już cieplej u Ciebie...ostatnio kolega, który przebywa teraz w Anglii marudził na pogodę, że słońca jeszcze nie widział...
__________________
|
|
|
|
|
#2673 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
#2674 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Change - jak się o kogoś martwię, to na niego krzyczę. :p Mam nadzieję, że mój post nie zabrzmiał za ostro...
Co do sesji zdjęciowej - także moim marzeniem (i z dawna odkładanym planem) jest mieć taką sesję, póki jeszcze zmarszczek nie mam i siwych włosów. Nie uważam wcale, że to łatwe do zrealizowania marzenie, bo trzeba dużo kasy, zachodu, czasu i energii temu poświęcić. Od dawna znam stronę dwóch sióstr, które są fotografkami i robią sesje "urodowe" i ślubne. Wg mnie ich zdjęcia są bombowe! Stronę mają zdaje się teraz w przebudowie, ale zdjęcia można pooglądać także na ich blogu: http://bubblefactory.blox.pl/html Chciałabym mieć kiedyś zrobione takie zdjęcia... ![]() Kocurko - ale ty ładna jesteś! Zdjęcie nr 8 cuuudne! Tygrys - ja czekam z niecierpliwością na każdego posta, więc wiesz. Nie bumeluj! ![]() Lasub - moim zdaniem 5 godz snu to za mało i padniesz na ryjek w którymś momencie. 7 godz to minimum, w którym nasz organizm może się zregenerować. Bez tego ciało jest w ciągłym stresie i kumuluje w sobie napięcie, choroby, zmęczenie itd. Sen to Twoja podstawowa potrzeba, nie lekceważ tego!!! (tak, znowu krzyczę, soriii...) Spotkanie już za tydzień! Czas zacząć ustalać konkrety! Wczoraj miałam tak paskudny dzień, że olaboga. Norlmanie poczułam, że moim nikiem powinno być fairy-do niczego się nie nadaję-tale. Wnerwiłam połowę współpracowników oraz trochę szefostwa, nie załatwiłam tego, co trzeba, wpadłam w panikę i ogólnie zawaliłam. Pocieszam się tym, że może moje odczucia co do sprawy są znacznie gorsze niż odczucia innych, ale to i tak nie wystarcza, żeby pozbyć się stresu. Po co ja tak wszystko przeżywam? Po co, pytam się? Dokumentu jeszcze nie oddałaaaałaaaam....
|
|
|
|
#2675 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć dziewczyny
![]() Niedawno wróciliśmy od notariusza. Przede mną leży umowa przedwstępna sprzedaży i mam tak mieszane uczucia w sobie, że to się w głowie nie mieści... Okazało się, że nadal pewna osoba blokuje nam sprawę kupna mieszkania. Mój tata powiedział tej osobie, że ostateczny termin to 15 czerwca. Do 29 czerwca zobowiązaliśmy się do zapłacenia całej kwoty. Trochę zawiesiłam nad swoją głową toporek bo jeśli do 29 czerwca nie wpłacimy tych pieniędzy to a. przepada nam zadatek(prawie 10tys.) b. strona sprzedająca może dochodzić swoich praw u komornika Więc z jednej strony radość, ale z drugiej strony totalny niepokój. Dzisiaj dowiedziałam się też, że w drugiej połowie czerwca moja mama może będzie miała przeszczep dlatego też moi rodzice woleliby załatwić z tym mieszkaniem w pierwszej połowie czerwca. Mama musiałaby być przynajmniej 4 tygodnie w szpitalu po tej operacji(tak powiedział lekarz) więc nie byloby czasu zajmowac się przeprowadzką itp itd. Doszłam do wniosku, że trochę chaotycznie działam w sprawie moich studiów i szkoły dlatego też im mniej tym lepiej. Na ten zjazd zrobię wszystko co mam zrobić(ale totalne minimum bez piętnastu dodatkowych rozdział z konwersacji itp) i chcę rozpisać sobie plan na resztę roku akademickiego(raptem 1,5 miesiąca) z uwzględnieniem odpowiedzi na pytanie: co powinnam zrobić, aby uzyskać stypendium? Na pierwszy semestr miałam średnią powyżej4(bodajże 4,3 czy jakoś tak), więc za mało aby na stypendium się załapać. Decydujący będzie oczywiście egzamin z PNJA, więc do niego to chyba już teraz moge zacząć się przygotowywać(biorąc pod uwagę, że odbędzie się za 5 tygodni). Muszę też pomyśleć co w przypadku braku stypendium. Zaraz po zakończeniu sesji letniej na studiach i na kierunkach w szkole policealnej robię sobie tydzień wolnego. Akurat wypadnie on na naszą IV rocznicę, więc myślę nad fajną niespodziankę dla Tż. Nigdy za bardzo nie gustowałam w kobiecych fatałaszkach, ale tym razem chciałabym zaryzykować i skompletować sobie fajny zestaw bielizny(seksowny biustonosz, figi, pończocchy i te sprawy:P). Po tym tygodniu luzu zamierzam: a. zacząć chodzić na kurs niemieckiego b. wrócić do nauki francuskiego/hiszpańskiego c. sierpień-wrócić do angielskiego d. poszukać pracy/praktyk/stażu Kurs będzie odbywał się w szkole ALFA-DEVA. |
|
|
|
#2676 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nie wiem jak można naprawdę uważać, że mało robisz.... z każdym wpisem lasumbersion zbieram szczękę z podłogi...
(wypowiedz przeniesiona i zacyt. przez Halimę w klubie) Także no pomysł z takim prezentem lasubmersion powinien być trafiony, szczegolnie warto zainwestowac w ponczochy, chociaz jeszcze fajniej wygladaja te z pasem niż samonośne ![]() ---------- Dopisano o 12:51 ---------- Poprzedni post napisano o 12:45 ---------- bubblefactory też znam czytałam swego czasu bloga różnych szafiarek m.in styledigger, alicepoint (tą ostatnią widziałam nawet w reklamie butiku z ciuchami w gazecie show or sth)
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-05-24 o 14:02 |
|
|
|
#2677 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
change, wkleję to na grupę, jak będziesz chciała to usunę. Aż się we mnie zagotowało.
Życzę Ci żeby uwolniła się od tej relacji i znalazła prawdziwy związek. Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-05-24 o 13:39 |
|
|
|
#2678 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Poleciało do klubu kilka zdjęć, choć nie wiem czy to tak :/
A teraz by się przydało nadrobić sprawy w wątku, bo jestem w plecki kilka stron. Nebula i Change - miałam odpowiedzieć, kolejne coś co wzielam na siebie i sie nie wywiązałam. Takich drobiazów jest u mnie dużo ![]() Lasubmercion, a ja sobie myślę, że za wiele bierzesz sobie na głowę, wysypiesz się nam jak Iszka... Tu link fotografa od ślubów: http://www.rafalolczyk.com/
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-05-24 o 13:16 |
|
|
|
#2679 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Zrob cos dla siebie wzamian.
|
|
|
|
|
#2680 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Mozesz sie odniesc :p schowałam go, bo jest poza głównym tematem tego wątku i nie każdy może chce czytać te moje wypociny ![]() Jezeli chcecie to też czuje sie zobowiazana wam sie troche ujawnić, skoro ja wiem jak niektore z was wygladaja, moglabym link do zdjecia wrzucić do klubu, ale naprawde piękna to nie jestem wiec z góry ostrzegam ![]() Patri bardzo sobie cenie Twoje komentarze, ale Nebula ma racje najważniejsze, żeby u siebie wszystko ogarniać i też nie chciałabym, zebyś niepotrzebnie traciła na mnie czas ![]() ---------- Dopisano o 13:37 ---------- Poprzedni post napisano o 13:33 ---------- Cytat:
Każdy ma czasami takie dni. Poza tym jest takie zdanie "Tylko Ci co nic nie robią nie popełniają błędów", więc aż tak się nie przejmuj!!
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-05-24 o 13:34 |
||
|
|
|
#2681 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Taki mam zamiar...
![]() Nic dziwnego, że się stresujesz tym wszystkim...ale to normalne A co do szkoły, to właśnie - jednak znajoma spamuje mnie na facebooku różnymi promocjami stamtąd, że sama się zaczęłam zastanawiać. Bo mają intensywne kursy letnie - 99zł/miesiąc. Całkiem dobra cena. I jeszcze zainteresowała mnie taka, swego rodzaju, innowacja - lekcje na zamówienie. Jak chcesz mieć lekcję, to klikasz, kupujesz (możesz wybrać gramatykę albo konwersację) i ktoś do Ciebie przyjeżdża czy tam..jakoś się z tym lektorem spotykasz na tą lekcję. W sumie niezły pomysł...tylko czy aby na pewno coś takiego się sprawdza?
__________________
|
|
|
|
#2682 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Change, jeszcze a propos tej sesji, to może śledź różne akcje w Douglasach itp. Ja kiedyś za 100zł w Douglasie (w tym bon 50zł na kosmetyki) miałam zrobiony makeup, fryzurę i całe jedno zdjęcie
To nie było nic wielkiego, ale może jeśli na razie nie masz kasy, to chociaż tyle mogłabyś zrobić? Wrzucę fotkę w klubie potem, żebyś mogłą zobaczyć czego możesz się spodziewać (ale uprzedzam, że ja średnio ładna jestem, więc ciężko by ze mnie zrobić piękność
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2683 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
a ja chcialam w koncu poruszyc temat 3ciego czerwca.
Kto bedzie? Gdzie sie widzimy? Jaki jest przebieg spotkania? (co trzeba przygotowac?) czy idziemy gdzies do restauracji, czy u kogos w domu i kazda przyniesie cos do jedzenia i picia? o ktorej sie spotykamy i na jak dlugo (orientacyjnie)? czy cos mialam komus przyniesc? Czy mam jakies zobowiazania? cos ktos ode mnie chce? ![]() i chcialam tez cos zaproponowac...jako ze klub sie rozwija...a my ciagle tutaj mowimy o samodoskonaleu, dbaniu o siebie i o swoja atrakcyjnosc... moze zrobimy temat, gdzie bedziemy sie mobilizowac do codziennych/cotygodniowych pielegnacji, umeiszczac zdjecia 'outfitu' na dany dzien, albo po prostu pomyslow 'dzis zalozylam taki zestaw, czy sadzicie, ze to pasuje?' nie chodzi mi o cos wielkiego, ale moze bedzie to dla nas jakas motywacja do dbania dluzej niz 'zrywach tygodniowych' i moze natchnie nas to do jakiegos systematyczniejszego dbania, oraz jezeli chodzi o stroje - te nasze marudzenie, ze nie wiemy co do czego pasuje jakos uda nam sie rowziawac? Czy komus sie ten pomysl podoba? Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-05-24 o 15:53 |
|
|
|
#2684 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Lasub- jak przeczytałam o Tobie i Twoich rodzicach i tZta mamie, to aż mi się zagotowało w środku. Moja mama dokładnie taka sama jest, jak Twoi rodzice
więc rozpisywać się nie będę. Ale zbulwersowało mnie to co piszesz o przyszłej teściowej. Nie znam Twojej sytuacji życiowej, ale do diabła, czemu Twój Tzt ją utrzymuje? Tzn dokłada się do utrzymania. 600zł to jest bardzo dużo (no rozumiem, że mieszka teraz u niej? czy mieszkacie? cokolwiek.....), ale kurcze... widzę w tym zachowanie mojej mamy Też brała od mojego Tzta kasę, a ten kupował jeszcze jedzenie itd itd, czyli normalnie funkcjonowaliśmy, ale nie było to 600zł Kocurko- rany, jaka Ty śliczna jesteś!!!!! Taka wrauuuuu ![]() a co u mnie? jednak muszę mieć wszystko na głowie i terminy na wczoraj, bo wtedy się ogarniam. Nie mogę mieć za dużo czasu na zrobienie czegokolwiek Bo to nie wychodzi.... Teraz dostałam przyspieszenia, bo już wszystko jest na ostrzu noża, więc trzeba się sprężyć i pupę w troki zebrać. No i jak wyjdę gdzieś z domu (spotkanie z klientem) to później jakoś jest ciut większa motywacja
|
|
|
|
#2685 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziś:
- załatwić zaliczenie z seminarium - iść do profesora i załatwić zaliczenie z prawa (kolejne żabsko ) - napisać koło z angielskiego + uzyskać wpis (jeżeli się uda od razu) - wydrukować notatki z wyceny - odebrać paszport z wizą - kupić coś na obiad, żeby szybko przygotować - zrobić i zjeść obiad - nauczyć się na zaliczenie z wyceny - spakować się do domu - nie obejrzeć ani jednego serialu!!! Mam zły dzień. Przeraża mnie wizja przyszłego tygodnia (z masą zaliczeń) i przez to nie mogę skupić się na tym co ważne ![]() Fajnie macie, że się spotykacie i, że się poznacie |
|
|
|
#2686 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebulko- jak tam Twój doktorat? natchnij mnie dobrymi wieściami
![]() ale mam u Was zaległości aż mi głupio, że tylko zaglądam tutaj po to, aby powiedzieć, że u mnie jest kiepsko/źle itd.... Każdej z Was chciałabym coś doradzić, powiedzieć miłe słowo.... Bo jednak myśl, że jesteście jest wspaniała. Że ktoś rozumie ten głupi problem z prokrastynacją!
|
|
|
|
#2687 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;34305142]Nebulko- jak tam Twój doktorat? natchnij mnie dobrymi wieściami
![]() ale mam u Was zaległości aż mi głupio, że tylko zaglądam tutaj po to, aby powiedzieć, że u mnie jest kiepsko/źle itd.... Każdej z Was chciałabym coś doradzić, powiedzieć miłe słowo.... Bo jednak myśl, że jesteście jest wspaniała. Że ktoś rozumie ten głupi problem z prokrastynacją![/QUOTE]Ciesze sie, ze mysl, ze nam cos nie wychodzi jest dla Ciebie motywacja a na powaznie - cieszmy sie, ze taki watek powstal i ze sobie jakos z tym problemem probujemy poradzic.Moj doktorat ma sie dobrze - dzis dostalam ostatnia ocene, wszystko jest ok. promotorzy sa ze mnei zadowoleni, z mojego raportu i prezentacji tez. W poniedzialek o 9.20 bede miec taka 'mini-obrone' ktora okresli czy zostaje czy nie, ale jezeli promotorzy sa ze mnie zadowoleni, to znaczy ze tak a poza tym spokojnie sobie pracuje dalej, nadrabiam braki w wiedzy i jest pod tym wzgledem OK. (tylko moja koncentracja moglaby byc wyzsza...)
|
|
|
|
#2688 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebulka
raczej mi chodziło, że jesteście i jakoś się wzajemnie mobilizujemy. Ja uwielbiam czytać jak Wam coś wychodzi- wówczas sama się uskrzydlam. A z drugiej strony dobrze, że jest ktoś, kto zrozumie, gdy źle idzie....A co do doktoratu, to baaaardzooo mocno się cieszę, że jesteś na dobrej drodze A na jakim etapie jesteś? daleko masz do otwarcia przewodu, a może już tuż tuż? A może już po?![]() ![]()
|
|
|
|
#2689 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;34305405]Nebulka
raczej mi chodziło, że jesteście i jakoś się wzajemnie mobilizujemy. Ja uwielbiam czytać jak Wam coś wychodzi- wówczas sama się uskrzydlam. A z drugiej strony dobrze, że jest ktoś, kto zrozumie, gdy źle idzie....A co do doktoratu, to baaaardzooo mocno się cieszę, że jesteś na dobrej drodze A na jakim etapie jesteś? daleko masz do otwarcia przewodu, a może już tuż tuż? A może już po?![]() ![]() [/QUOTE]nie bardzo wiem na czym tutaj to polega. Ogolnie wlasnie zakonczylam (prawie, bo do sierpnia trwa rok) pierwszy rok studiow. zostaly jeszcze dwa, finansowanie doktoratu mam do sierpnia 2014. wiec... obronic sie musze do sierpnia 2014...bedzie ciezko pewnie. ale zobaczymy. przewaznie doktoraty trwaja tutaj 4lata. ja mam rok zabrany bo kto inny go robil. wiec tutaj chyba jest trochei naczej - trzeba na koneic 3ciego roku zamiescic prace (submit w takim programie) ustalic sobie termin obrony, zaprezentowac siebie i swoja prace, co sie wie i czego sie nie wie... prace czyta dwoch recenzentow z dwoch glownym tematyk mojej pracy (np mikroskopia elektronowa i termodynamika) i tyle.... |
|
|
|
#2690 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Aaaa, bo właśnie mój TZt wyprodukował teraz konspekt i czeka na zatwierdzenie do otwarcia przewodu. Jak ten etap przejdzie, to chyba już górki poleci.... Ale widzę ile on pracy w to wkłada i czasu, to normalnie aż mnie skręca i z zazdrości i smutku, bo chłopina mi się wykańcza nerwowo i fizycznie.
Idziesz, jak burza!!!!
|
|
|
|
#2691 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
wcale nie, we Francji bylaby juz na koncu 2giego roku i tylko 12 miesiecy bym miala do obrony...ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo
Ok dziewczyny, ja dzis ide troche poswietowac. Salatka i wino do pozniej! |
|
|
|
#2692 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Coffee with Milk Nie wiem, czy Ci to pisałam, ale od dawna mam taką myśl, że robimy dokładnie tak samo... Boję się, nie idę, robię sobie problem, boję się, odkładam, robię sobie większy problem....
|
|
|
|
#2693 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Cytat:
Bo jesteś na bieżąco z angielskim i naukowym bełkotem No ale to jeszcze nie teraz, za 2-3 dni mam nadzieję, napiszę Ci wtedy pw ![]() A w ogóle to ten pomysł z tym tematem w klubie nawet mi się podoba, tylko...coś się boję, że szybko takie coś zdechnie Znając naszą prokrastynację...to za długo nie pociągniemy robiąc sobie zdjęcia ![]() i dołączam się do pytania w sprawie naszego spotkania: bo proszę wziąc pod rozwagę, że jestem spoza stolycy i co prawda byłam tam rok temu przez miesiąc, ale to jeszcze nie oznacza, że znam to miasto Więc trzeba mnie bardzo dokładnie poinstruować jak mam dotrzeć i gdzie + dokładny adres i co mam zabrać ze sobą
__________________
Edytowane przez bura kocurka Czas edycji: 2012-05-24 o 18:12 |
||
|
|
|
#2694 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja tam nie przepadam za swoimi zdjęciami, więc zobaczyć mnie możecie póki co najwyżej na żywo :p
Nawet miałam taką fantazję, że spotykamy się i zgadujemy kto jest kim
|
|
|
|
#2695 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Co do spotkania, to jeśli chcecie analizę, to restauracja odpada raczej W domu wyszłoby taniej i swobodniej. Postuluję żeby każdy przyniósł butelkę picia i jedną małą rzecz do zjedzenia (kupioną lub zrobioną), to wtedy na pewno niczego nie zabraknie. Co do godziny to ja mogę od 14 do białego rana![]() Idę wmiętalać moją pysznościową pomidorową
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2696 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
A tak w ogóle to coś kojarzę, że ktoś miał makijaże robić jakieś? Czy coś mi się pokręciło
__________________
|
|
|
|
|
#2697 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
np dobre lody na starowce ja pewnie tez gdzies tak po poznym sniadanku bede dostebna, bo to wesele mam w sobote...ja moge sprobowac jakies ciasto upiec...ale wiecie, to moje eksperymenty...wiec moze nic nie wyjsc;p |
|
|
|
|
#2698 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja chcę makijaż
|
|
|
|
#2699 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Tylko tak ogólnie to będę musiała wziąć numer telefonu chociaż jednej z was, żeby się jakoś porozumieć i znaleźć...inaczej zgubię się w wielkim mieście ![]() I tak, ciasta są mile widziane Ja blachy ze sobą taszczyć nie będę, ale może jakieś muffiny zrobię? Zobaczę...Twoje ciasta brzmią zawsze super, więc na pewno są super w smaku ![]() No bo mi się coś o oczy obiło w wątku, że ktoś ma makijaże robić...ale nikt nic nie mówi o tym, więc pewno mi się przywidziało. A chciałam wiedzieć, bo jeśli tak, to mogę zabrać ze sobą jakieś paletki cieni (gdyż posiadam, a są mało używane...prawie wcale ), a ja osobiście nie jestem talentna w sztuce makijażu, także nie zgłaszam się do roli wizażystki
__________________
|
|
|
|
|
#2700 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
no to jako ktos kto mieszkam w miescie spotkania, moge zrobic ciasto i moge przyniesc paletki cieni (chociaz tygrys cos mowil, ze nie chce rywykozac kompromitacji
HAHA jasne...KoMProMItaCJi). I moge Bura podac Ci telefon. Moge tez zaoferowac spotkanie u siebie (co juz wczesniej mowilam, ale ja mieszkam w Pienkowie - wies za Lomiankami, wiec trzeba jechac samochodem...) Dlatego mimo cudownego ogrodu chyba trzeba bedzie umowic sie u kogos do kogo latwiej dojechac (komunikacja). Bo w moim samochodzie zmieszcza sie poza mna MAX 4 sardynki. jakby co. Jestem otwarta na wszystkie propozycje. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-05-24 o 19:26 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:48.




) Fantastyczna jestes
a bedzie super. 
)


Co do sesji zdjęciowej - także moim marzeniem (i z dawna odkładanym planem) jest mieć taką sesję, póki jeszcze zmarszczek nie mam i siwych włosów. Nie uważam wcale, że to łatwe do zrealizowania marzenie, bo trzeba dużo kasy, zachodu, czasu i energii temu poświęcić. 









