|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 327
|
Żywienie 5,5 miesięcznego niemowlaka-wątpliwości..?
Witam!Mojego 5,5 misięcznego łobuziaka do 4,5 miesiąca karmiłam tylko piersią.Musiałam niestety wrócić do pracy i trochę zmodyfikowac jego dietę...
Dodam,ze to hypotrofik (urodzony w 37tyg.)z masą urodzeniową 2250. Maluch przez ten czas ładnie przybierał na wadze, miał dobre przyrosty(opinia lekarki).Za radą lekarki gdy skończył 4,5 miesiąca wprowadziłam zupki jarzynowe a po skończonym 5 miesiącu dania z mięsem(tu akurat mu podaję Bobovita -te po 5 miesiącu). Mały nadal pije moje mleko od 16.30 do 7.00 rano.Teraz waży około 6kg(dodam ze jest drobniutki ale długi).Chciałabym poradzić się czy nasz schemat żywienia jest prawidłowy: 6.00-7.00-karmienie piersią 8.00-8.30- 180 ml mleko modyfikowane 11.00-180 ml mleka mod. 13.00-14.00 obiadek 125g + kaszka manna 16.30 -karmienie piersią(mama wraca z pracy 17.30-jakiś starty owoc(jabło, banan) 19.00-19.30 karmienie piersią (czasem pierś zje wczesniej, około 18.00 ,więc przed spaniem dostaje troche z piersi i 180ml mleka modyf.+ dwie miarki kaszki bezglutenowej bez cukru),ale nie zjada całości-najczęściej 120ml-140ml). 1.30-2.00- karmienie piersią Czasem obudzi sie około 5.00, wtedy jak zje pierś to potem dopiero je o 7.00 pierś, czasem jest tylko jedno karmienie nocne około 2.00 i moje mleko dopiero o 6.00.W nocy nie chce więcej, tyle co wyssie z piersi(próbowałam mu raz podac modyfikowane, ale nie chce butelki w nocy) Ostatnio o 11.00 zamiast mleka modyf. dałam mu naturalną kaszkę bezglutenową bezcukrową przyrządzona na 120ml mleka mod. Wyszło tego tak około 190ml. Zjadł prawie wszystko. Oczywiscie dopajam go wodą w ciągu dnia. Dziecko jest szczęśliwe, nie wygląda na głodne(czasem nie dopije całego mleka lub niedoje obiadku). Czy ten schemat jest dobry?Czy mogę mu zamienic to mleko z 11.00 na kaszkę?Czy nie ma za mało mleka??? Jestem skołowana, co znajdę schemat żywienia w internecie-to jest inny, lekarka każe podawać mięsne danie, a ja wyczytałam że to za wcześnie-juz sama nie wiem! Mały łakomie patrzy jak ktoś je, ostanio wziął do rączki chrupka kukurydzianego i pieknie zjadł(znaczy wyssał )Kupki robi ładne, regularnie-codziennie, brzuszek go nie boli, nie ulewa. Jeśli macie jakieś uwagi, czy sugestie do jego jadłospisu-dajcie znać. Tylko nie krzyczcie jeśli cos robię nie tak
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Żywienie 5,5 miesięcznego niemowlaka-wątpliwości..?
wg mnie duzo je, ale widocznie tyle potrzebuje. moja jada na jeden raz 120 ml mleka i jakos od zawsze tak ma... wg mnie jest ok. obiadki gotowe czy sama robis? jak sama to pamietaj o dodawaniu jakiegos tłuszczu (oliwa, maslo...) do obiadkow by przysswajać witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. i tyle. mieso to bym po 6 mies podawała. mysle ze MM mozesz na kszke zamienic bo kaszka (gotowa) tez jest na MM... (ma w składzie)
Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2012-06-04 o 12:44 |
|
|
|
|
#3 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 327
|
Dot.: Żywienie 5,5 miesięcznego niemowlaka-wątpliwości..?
Cytat:
![]() A ja myslałam, ze może je za mało ![]() Pocieszyłaś mnie troszkę. Wiesz, on nadal jest do tyłu z wagą i troszkę przesadnie sie trzęsę nad jego jadłospisem, jak zje mało to mam wyrzuty sumienia...Obiadki ostatnio je gotowane przez teściową(cielęcinka, ryż i warzywa-właśnie z masełkiem lub oliwą). W sumie też myslałam żeby poczekac zmięsem, ale to była sugestia lekarki. Co do objetości pokarmów-jak ssał pierś, miał mniejsze możliwości(ale często)-nie wiem ile "wysysał" na raz, ale jak jadł odciągnięte-to długo maksymalną objętościa było 100-110ml.Jak wprowadziłam modyfikowane-to powoli, z karmienia na karmienie doszedł do ilosci z opakowania(180ml).Kiedyś zjadł z piersi (około 100ml) ale chciał więcej-dopił modyfikowanego 11o ml!!!Byłam w szoku. Martwią mnie tylko te owoce-nie przepada za nimi i jedzenie ich to raczej takie "przekonywanie" się do nich. Wczesniej jdał i jabłuszko i banana ze smakiem, teraz sie krzywi i mam wrażenie ze nic mu nie smakuje.Co do kaszek-ja podaje mu taką bezmleczną(kupiona w Szwecji- Nestle) bo nie znalazałam innych u nas bez cukru(wszystkie są sztucznie dosładzane). |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Żywienie 5,5 miesięcznego niemowlaka-wątpliwości..?
ja mysle ze jest ok, ale owoc rpzesunelabym np na 15:30 - 16:00. byc moze po UU zwyczajnie jesc juz owocow nie chce. mozna potestowac. a potem o 16:30 dac UU na dobicie
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 4 690
|
Dot.: Żywienie 5,5 miesięcznego niemowlaka-wątpliwości..?
je bardzo ładnie i na pewno nie za mało
mleko możesz spokojnie zamienić na kaszkę (moje dziewczyny nigdy nie piły samego mm ---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ---------- Cytat:
![]() a do owoców może spróbuj dodać troszkę kaszki lub mleka? możesz też dodać gotowanej marchewki czy dyni... poeksperymentuj może znajdziesz połączenie które mu posmakuje |
|
|
|
|
|
#6 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 327
|
Dot.: Żywienie 5,5 miesięcznego niemowlaka-wątpliwości..?
Cytat:
.Tylko godzina "cyca" musi być ta sama (16.30), bo pędze z pracy z "produkcją" z całego dnia .Owocki może faktycznie przed piersią spróbuję dać.---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ---------- Cytat:
Co do tych owoców-to masz rację!Lubi marchewkę-moze takie połączenie polubi!Dzięki! I ja i Tatuś też byliśmy tacy chudzi(tylko nie bylismy hypotrofikami -tak więc też to sprawa genetyki).Mały(odpukać!) nie choruje.Rozwija sie prawidłowo-jest też bardzo silny z czego czasem lekarze się śmieją(taki chudy a taki siłacz!).Nawet ortopeda myślał że ma lekki przykurcz w pachwinkach a okazało się że podczas badania stawiał taki opór nóżkami,że nie dało się ich rozgiąć do końca(pozycja żabki).Kiedy się przestał złościć rozłożył kolanka swobodnie do końca.Nasza lekarka jak go obserwuje z wizyty na wizytę to utwierdza mnie w przekonaniu że "ten typ tak ma"....
|
||
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:47.



)




.Tylko godzina "cyca" musi być ta sama (16.30), bo pędze z pracy z "produkcją" z całego dnia
