Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-06, 21:21   #3121
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

No cóż.
Nie zapominajcie, że dołączyła do naszego wątku...
Przydałoby się może personalnie do niej zwrócić.
Gratuluje energii Patri Taka chcialabym CIe czesciej widziec. Jestes w takiej formie genialna.

Co do Edyty i jej bloga - mam podobne podejscie, ale jak sama gdzies napisala, to jest tylko inspiracja dla nas. Jezeli faktycznie wyciagniemy z niego troche energii i pomyslow, to dobrze. Sadze, ze Edyta pisze z emfaza po to by wywolac pozytywna energie. Fakt, na mnie nie zawsze ma to taki efekt, czasem sie denerwuje, ze nie mam tylu pomyslow i ciezko mi samej cos superowego zrobic, ale mimo wszystko, mam jakby...nie wiem, moze to dziwne, ale mam wrazenie, ze potrafie wykazac sie wieksza spontanicznoscia (chociaz jej na blogu za wiele nie widzialam). I chyba o to chodzi. By kazdy wyciagnal cos dla siebie. Ja potrafie pojsc sama na pizze do restauracji z artykulem w reku i raczyc sie sokiem pomaranczowym i obserwowac ludzi, co mi sie kiedys w ogole nie zdarzalo i samotne siedzenie w restauracji traktowalam jak 'bycie tredowatym'.

Apropos kobietki, zaczelam dzis w samolocie czytac seks na wysokich obcasach. Przeczytalam pierwsze 100 stron i mam wrazenie, ze mimo dosc sporej swiadomosci seksualnej, ta ksiazka pomaga mi zrozumiec niektore meandry damskiej psychiki zwiazanej z tym tematem. Jezeli ktos lubi tego typu literature, to polecam .
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 21:22   #3122
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Halima mozemy sie wspierac bo ja tez mam mase nauki.
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 21:27   #3123
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Super! Znaczy nie cieszę się że masz masę nauki, ale świadomość, że jest dlugi weekend i większość ludzi relaksuje się gdzieś nad jeziorem albo ogląda mecze jest strasznie dołująca.

Addicted Możemy się wspierać!
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 21:30   #3124
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

ja wlasnie tez bym sie chciala jakos porelaksowac, no ale niestety...
egzaminy same sie nie napisza dobrze ze nie jestem z ta nauka sama
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 21:30   #3125
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
A jak coś zjesz "zakazanego" to powiedz sobie (cytuję Tygrysa): "zjadłam chipsy i co mi zrobisz?" - w domyśle: trafiła się wpadka, ale to nie oznacza, że musisz się karać!
ku pamięci
Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Bura Kocurka, Nebula, Fairy, Patri, Halimaa, Tygrys, Inga, czerwieclipiec , wizaż nawet w połowie nie oddaje tego jak fajne jesteście Mam nadzieje, że jeśli nastąpi powtórka to będzie jeszcze w większym gronie z tymi, które wczoraj z nami nie mogły być.
Tygryskowi dziękuję za profesjonalną analizę i za to, że nas tak ugościła
podzielam to co napisałaś, nie mogę sobie odmówić zacytowania tego, taki mam sentyment
Cytat:
Napisane przez B_88 Pokaż wiadomość
I zaczynam dzisiaj, nie jutro :p
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 21:36   #3126
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri znów zaczyna odkopywanie postów!

Nebula ma rację, jesteś ostatnio genialna! Wracasz prawdziwa Ty. Naprawdę od zimy jesteś zupełnie inną osobą! Zastanawiam się co najbardziej Ci pomogło. M.in te 3-pierścienie chyba Ci służą. I przepracowane tematy.

I jak widzę posty dziewczyn, które zmotywowałaś do odgruzowywania to nie sposób się nie cieszyć.

Ja też tak chcę.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 22:33   #3127
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

odkopałam
Cytat:
Napisane przez improve Pokaż wiadomość
To ja się zabieram do czytania Waszych motywujących historii. A Wam życzę wytrwałości.
Na bieżąco produkujemy, więc nie wczytuj się w historię, bo Ci życia zabraknie
Cytat:
Napisane przez serena.avon Pokaż wiadomość
Pochwale sie ze zdalam dzis poteeeezny egzamin z farmakologii!!! Zdalam, zdalam, zdalam, moja radosc nie zna granic
A poki co za tydzien kolejny, tym razem toksykologia, a za kolejny tydzien synteza i technologia srodkow leczniczych.
Gratulachy!!!!!
Kciukasy za następne zdane!!!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez paula-zla Pokaż wiadomość
Czytam o tygodniu wyrzucania zbędnych rzeczy i powiem tak: mnie szlag trafia jak coś stoi nieużywane, wywalam, lubię obserwować jak tworzy się porządek. Od razu czuję się lepiej. W czystym pomieszczeniu żyje się zupełnie inaczej. Na koniec sprzątania zapalam kadzidło i obserwuję wynik mojej pracy.
Super to czytać.
Ja każdą rzecz oglądam ze wszystkich stron i zastanawiam się do czego się może przydać i niemal zawsze coś wymyślę. Bez sensu, po co w takim razie tracić czas na oglądanie tych wszystkich rzeczy przy każdym większym sprzątaniu. No mają już teraz swoje miejsca, ale i tak ich dużo...
Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
wow ile tu nowych osób, aż przestaje ogarniać, ale razem raźniej no i fajnie,bo naprawę świata zawsze należy zacząć od siebie

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Zaczęłam też znowu podczytywac wątek o pozytywnym mysleniu/potedze podswiadomosci.W zwiazku z tym mam na biurku wielka kartke z napisem "jestem super i dostane prace" no i troche to pomaga.

Cytat:
Napisane przez lord_blackwood Pokaż wiadomość
Przejrzałam szafę. I szafkę. I półki. Z ubraniami. Poooooszło! Z prawie 20 rzeczami się pożegnałam. I wiecie co? Lepiej mi.
Patrzyłam na każdy ciuch i zadawałam sobie pytanie: Lubisz go? Dobrze się w nim czujesz? Kiedy ostatni raz go założyłaś? Przyznaj, że nie planujesz go nosić przez najbliższe pół roku. Dobrze w nim wyglądasz? Nie jest zniszczony? (o zgrozo, znalazłam na dnie szafy spodnie dresowe z... dziurą ). I tak dalej. Ostra walka to była. Ale te ubrania, które zostały mogę nosić na okrągło i dobrze mi z tym. Reszta już podzielona na: oddanie, wyrzucenie (tylko 4, a może aż 4?), allegro.
Jutro kosmetyki i chemia.

Zmiany są fajne.
Ekstra!

Cytat:
Napisane przez istari Pokaż wiadomość
to jest coś do czego i ja dążę z modyfikacją w postaci samoopalacza, kilku kremów do twarzy i balsamu ujędrniającego.
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
nie wiem co to jest miłośc własna i na czym ma polegac....czy gdzies jakies ino mozesz polecic...oprócz terapii???
To zabrzmi jak farmazon, ale jest w tym moc.
Ty kiedys byłas taki dwuletnim smerfem jakim teraz jest Twój brzdąc.
Miłość własna polega na tym, żeby siebie obdarzać taką czułością, opieką, jak kochająca matka otacza swoje małe dziecko. Żeby kochać siebie jako osobę, człowieka, szanować się, szanować swoje uczucia, nie denerwować się na siebie, nie karać się... Nie wiem jak o tym napisać.
Nie miałam tego w sobie wcześniej.
Nienawidziłam się, nienawidziłam tego jak wyglądam, różnych detali w moim ciele, po prostu nie byłam dla siebie dobra.... Ja w ogóle nie myślałam o sobie jak o osobie. O człowieku, który czuje, który potrzebuje, któremu jest smutno, który się stara... W ogóle nie myślałam o tym w tych kategoriach...
Ostatnie spotkanie na terapii było znów mocne jak diabli. Opłakałam życie, jakie to dziecko (ja jako dziecko) miało i chyba pierwszy raz chciałam zrobić dla siebie coś dobrego. Zmieniłam pościel w swoim łóżku, umyłam się, założyłam świeżą piżamę, przytuliłam się do podusi. I wszystko to robiłam nie jak automat, ale z myślą o sobie, o tym, że będzie mi miło.
Smutek jest we mnie nadal, bo go czuję, ale czuję też, że jestem dla siebie dobra.
Polecam dotarcie do takiego punktu.
Słyszysz Nebula?

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Patri - jesteś jak sprzątaczowe-tornado!
No!
Na blogu dziewczę mi napisało komentarz:
Czekam niecierpliwie na rezultat tego programu, bo szczerze Ci przyznam bardzo sceptycznie jestem nastawiona do tego typu rzeczy, zwłaszcza, że kojarzą mi się z tym co w bardzo zabawny sposób ujęłaś w słowach "ta lista przyda się kiedyś"
Wiesz co odpisałam?:
Challenge accepted.
Nie mogę się wycofać.

Zgłoś się, jeśli to któraś z Was!
Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
A wyszajnować sink, to tekst Tygrysa z tego co pamiętam
Tak myślałam, nie byłam pewna.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Apropos kobietki, zaczelam dzis w samolocie czytac seks na wysokich obcasach. Jezeli ktos lubi tego typu literature, to polecam .
Na razie spisuję te miliony tytułów, które się tu przewijają.
Super jesteście dziewczyny.
Dzielicie się fajnymi rzeczami.
Ja Was taaaaaaaak kocham!
Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Patri znów zaczyna odkopywanie postów!
Dokładnie!
Poszłam na luzie na dworzec, a pani w kasie do mnie: brak biletów. Dziś już nie ma miejsc na żaden autobus do TM.
Hm.... super...
No to odkopuję posty.
Zmachałam się dzisiaj z tym sprzątaniem.
Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Nebula ma rację, jesteś ostatnio genialna! Wracasz prawdziwa Ty. Naprawdę od zimy jesteś zupełnie inną osobą! Zastanawiam się co najbardziej Ci pomogło. M.in te 3-pierścienie chyba Ci służą. I przepracowane tematy.

I jak widzę posty dziewczyn, które zmotywowałaś do odgruzowywania to nie sposób się nie cieszyć.

Ja też tak chcę.
Dzięki Dziewczyny kochane!
Nie wiecie nawet, że stanowicie dla mnie grupę bardziej wspierającą niż rodzina kurka wodna... Niż realni (w sensie nie wirtualni ) przyjaciele... Bywało ze mną bardzo kiepsko.
Halimaa, z pewnością leki.
Wgląd z poniedziałku pozostawił mnie ...smutną. Współczuję temu dziecku, którym byłam. Nie miało łatwo... Przede mną jeszcze dwa spotkania. Wiem, że ta kobieta mi pomoże, po ostatnich odkryciach wiem to na pewno. Później muszę skombinować ubezpieczenie, bez nich ani leków, ani terapii...

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-06-06 o 22:50
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 23:10   #3128
galagoo
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 15
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ok, obiecałam sobie że będę się tu meldować, więc jestem Ostatnie dwa dni były pod znakiem poprawkowego kolokwium. Chyba poszło ok, wyniki w piątek )

Muszę się podzielić z Wami fajnym zdaniem: " Ludzie, którzy ciągle odkładają na jutro zrobienie tego, na czym im naprawdę zależy, stają się niewolnikami własnego rozczarowania i rozgoryczenia. Bo im dłużej to trwa, tym trudniej spojrzeć potem wstecz i przyznać się, że ja sam własnymi rękami doprowadziłem do tego, że nie cieszy mnie moje życie. "
- Beata Pawlikowska, "W dżungli życia".

Może to niekoniecznie odnosi się do tych wszystkich żab, które chcemy pożreć, ale mi dało strasznie dużo do myślenia. Czasem mam wrażenie, że przez te wszystkie zaległe żaby zapominam do czego tak naprawdę dążę....

Ściskam na dobranoc
galagoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 23:20   #3129
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

apropos tygodnia odgruzowywania - w domu zrobilam porzadek w starych skarpetkach, gatkach, rajstropach, i innych bieliznianych rzeczacyh. wszystko sparowalam, a niesparowane wyrzucilam, tak samo znoszone i juz niechciane. reszta szuflad przejrzana, ale niewiele tam bylo do wyrzucenia. A u siebie juz nie mam co wyrzucac
Jutro do pracy, ide wiec spac. dobranoc.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 23:36   #3130
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Juz skumalam - chodzi o ten podzial tygodniowy zdecydowanie sie przylaczam, jesli mozna?
Ja na szczescie odgruzowywania nie mam duzo - niedawno z TZtem przeprowadzalismy sie z wynajmowanego na swoje, wiec duzo rzeczy wtedy poszlo w smietnik... fakt, to przynioslo ulge. Aczkolwiek jeszcze raz zerkne na rzeczy, ktorych nie wyrzucilam, bo bylo mi szkoda, a uzytku znich zadnego nie mam... Moze w koncu zdecyduje sie spakowac je i wyrzucic w cholere. Dzis spisalam liste rzeczy do zrobienia, wszystko jest rowniez opisane na tym blogu:
http://lifeskillsacademy.blogspot.co...jonowania.html
Uuuułaaaa, duzo tego wyszlo, a nadal cos dopisuje. Ciezko mi juz przypomniec sobie, co jeszcze ostatnimi czasy zaprzatalo mi mysli. Ale faktycznie lepiej sie czuje, pewniej, mam w koncu swiadomosc, ze na pewno o niczym nie zapomne. Szczerze polecam.
Po czesci zgadzam sie z Wami, ze blog Edyty jest zbyt idealistyczny, ale jakos dobrze na mnie dziala. Motywuje mnie, poprawia humor, dodaje wiary, ze moge wszystko.
Patri nawet nie wiesz jak mnie rozbawilas tym "challenge accepted" czesto uzywam tego sformulowania, uwielbiam Barneya z HIMYM
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 23:43   #3131
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Hej hej...
Tak myślę, że ja cały czas o sobie... ale brakuje mi czasu na tak dogłębną analizę, jakiej dokonuje Patri...
Wybaczcie, pójdę jednak za tą potrzebą wylania siebie.
Za mną:
- spotkałam się z dawno niewidzianą przyjaciółką, rozmawiałyśmy, jakbyśmy wczoraj się rozstały;
- wypiłam dwie lampki wina (dla rozluźnienia) a jednak udało mi się mocno skoncentrować się na zadaniu ->zakończyłam część merytoryczną wniosku, który przygotowuję i większość kwestii formalnych, stan: 56 stron i udało mi się zrobić to przed północą (potrzebowałam 1,5 godz., a wydawało mi się, że co najmniej 2,5 godz.).
- jutro mogę zupełnie z czystym sumieniem leniuchować!!!!!!!!!

Patri, bardzo bliskie mi jest to, co piszesz o utuleniu siebie i potraktowaniu z miłością... dziś się nad tym zastanawiałam.
Mój monolog do siebie jest karcąco-szorstki. Wydaję sobie komendy. Bez łagodności. I właśnie próbuję się łapać na tych tekstach i dokochać siebie. Znaleźć inną motywację do działania przez inne słowa: nie "ogarnij się, masz to zrobić, to ma być załatwione" tylko "nie rób sobie tego, nie krzywdź siebie, nie podcinaj sobie skrzydeł - im szybciej skończysz, tym więcej czasu dla siebie, bliskich, przyjemności".
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 23:44   #3132
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ja pitolę, prawie godzinę temu wzięłam tabletkę na sen. Powinnam już dawno spać, a ja wcale nie czuję działania... Mam nadzieję się wyspać dziś.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-06, 23:58   #3133
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez galagoo Pokaż wiadomość
Ściskam na dobranoc
Wzajemnie
Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
"nie rób sobie tego, nie krzywdź siebie, nie podcinaj sobie skrzydeł - im szybciej skończysz, tym więcej czasu dla siebie, bliskich, przyjemności".
Nie mogłam znaleźć czegoś, zaczęłam się denerwować, i wtedy mówiłam do siebie, spokojnie, znajdziemy, a jeśli nie znajdziemy teraz, to później samo się znajdzie.
Rzeczy nie są najważniejsze w życiu.
Czasem dziecko coś stłucze i reakcją natychmiastową jest złość.
Pamiętam o tym, że najpierw jest człowiek, a potem dobra materialne.
Teraz stosuję to również w odniesieniu do siebie.
Krzyczenie na mnie z powodu urwanego kawałka plastiku jest przykre.
Ludzie często się zapominają.....
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 00:02   #3134
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Aper, Patri, Change, Emilka i wszystkie inne dziewczyny - dziękuję za wszystkie miłe słowa pod moim adresem tu i w klubie Mam wrażenie że one są jak takie cegiełki z których powoli buduje się mur pewności i akceptacji samej siebie, dzięki

Jutro z samego rana, o 6:10 wybywam nad morze, wiecie morza szum, ptaków śpiew, te sprawy (wypiłam dwa piwka na pourodzinowym spotkaniu z przyjaciółką, stąd to rozśpiewanie) Miłego weekendu i do sklikania w poniedziałek!

ps. Dilayla, odpowiem Ci na pw jak wrócę, oki?
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 08:07   #3135
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

No cóż.
Nie zapominajcie, że dołączyła do naszego wątku...
Przydałoby się może personalnie do niej zwrócić.



Z tego co kojarzę to Edyta napisała kilka wiadomości raptem.
Nie wiem dlatego czy można powiedzieć, że dołaczyła do naszego wątku.
Było mnóstwo dziewczyn, które napisały jednego czy dwa posty i zniknęły.

Mnie nie pasuje bycie tip top we własnym życiu.
Odnoszę wrażenie, że na blog Edyty zachęca do osiągnięcia jak najwyższych lotów w każdej dziedzinie życia. Tylko czasem jest to niemożliwe bo doba trwa tylko 24 godziny i trzeba niestety spać i wykąpać się i zjeść...
Myślę po prostu, że ''tydzień perfekcyjnego porządku'' nie przyniesie efektów u kogoś, kto od lat nastu/dziesięciu miał inną ''wizję porządku i chaosu''. Potrzeba porządku musi wypłynąć z wnętrza człowieka(podobnie jak inne rzeczy) i nie być jednorazową zachcianką spróbowania czegoś nowego.
Ale tak jak wcześniej powiedziałam-to jest moja i tylko moja opinia i ten wpis jest ostatnim wpisem na temat podejścia do życia rezeprezentowanego przez Edytę.

************************* ************************* *****
Addicted,
w następnym tygodniu mam ostatnie kolokwia na studiach przed sesją.
W pierwszy weekend lipca mam wszystkie egzaminy i zaliczenia na studiach(PNJA z 6 przedmiotów, opisówka, językoznawstwo, lit.amerykańska, kultura amerykańska, hiszpański).
W tym tygodniu mam zaliczenia na admi(technika biurowa i angielski). Za 2 tygodnie mam egzaminy na admi(prawo rodzinne, prawo cywilne, prawo finansów publicznych).
Do 15 czerwca muszę też wybrać specjalizacje na studiach.
Troszkę pracy mnie czeka(tym bardziej, że 18 czerwca idziemy do notariusza w celu podpisania umowy sprzedaży i następnego dnia dostaniemy klucze do łapki.
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 09:54   #3136
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Aper, Patri, Change, Emilka i wszystkie inne dziewczyny - dziękuję za wszystkie miłe słowa pod moim adresem tu i w klubie Mam wrażenie że one są jak takie cegiełki z których powoli buduje się mur pewności i akceptacji samej siebie, dzięki

Jutro z samego rana, o 6:10 wybywam nad morze, wiecie morza szum, ptaków śpiew, te sprawy (wypiłam dwa piwka na pourodzinowym spotkaniu z przyjaciółką, stąd to rozśpiewanie) Miłego weekendu i do sklikania w poniedziałek!

ps. Dilayla, odpowiem Ci na pw jak wrócę, oki?
Udanego wyjazdu Tigrinha!
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 10:17   #3137
Mariposa3
Raczkowanie
 
Avatar Mariposa3
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 277
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć
Tygrysku- miłego wyjazdu!
Patri- to dobrze, ze terapia przynosi jakieś efekty. Najważniejsze, żebyś czuła się coraz lepiej. Naprawdę miło czytać, jak możliwa jest taka zmiana wewnętrzna... To często ciężka praca, ale czytając Cię, od razu czuć, że warto.
Dziewczyny, które piszą jakieś egzaminy, itp.- trzymam za Was kciuki! Efektywnej nauki.
A jeśli chodzi o mnie, to do porządkowania mam mało, więc robię to bez pośpiechu. Dzisiaj dzień bardziej rodzinny niż zwykle.
Pozdrawiam Was!
Mariposa3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 10:31   #3138
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Jeszcze co do spotkania. Ja mam niestety tak, że spotkania w większych grupach mnie męczą (w sensie wyczerpują). Nawet gdy jest bardzo miło, zawsze potrzebuję potem odetchnąć, żeby móc funkcjonować na w miarę normalnych obrotach. Może to kwestia przyzwyczajenia, obycia? Nigdy nie łaziłam specjalnie dużo po imprezach, a ostatnie dwa lata to w ogóle niestety głównie w domu przesiedziałam... Szkoda mi tego czasu, który tak upłynął
Mnie męczy przebywanie dłużej non-stop z jedną osobą...poważnie, dostaję wnerwa. Nadal lubię tą osobę, naprawdę nic do niej nie mam, ale zwyczajnie zaczynam się robić nerwowa, czepiam się, robię się złośliwa...jak małe, rozkapryszone dziecko Dlatego m.in. jednocześnie chcę i boję się zamieszkania z TŻtem...boję się, że zacznie mnie irytować i dostanę z nim świra po prostu - jedyne co mnie pociesza, to to, że jednak istnieje życie poza domem i nie spędza się ze sobą 24 godzin na dobę

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Co do Edyty i jej bloga - mam podobne podejscie, ale jak sama gdzies napisala, to jest tylko inspiracja dla nas. Jezeli faktycznie wyciagniemy z niego troche energii i pomyslow, to dobrze. Sadze, ze Edyta pisze z emfaza po to by wywolac pozytywna energie. Fakt, na mnie nie zawsze ma to taki efekt, czasem sie denerwuje, ze nie mam tylu pomyslow i ciezko mi samej cos superowego zrobic, ale mimo wszystko, mam jakby...nie wiem, moze to dziwne, ale mam wrazenie, ze potrafie wykazac sie wieksza spontanicznoscia (chociaz jej na blogu za wiele nie widzialam). I chyba o to chodzi. By kazdy wyciagnal cos dla siebie. Ja potrafie pojsc sama na pizze do restauracji z artykulem w reku i raczyc sie sokiem pomaranczowym i obserwowac ludzi, co mi sie kiedys w ogole nie zdarzalo i samotne siedzenie w restauracji traktowalam jak 'bycie tredowatym'.
Otóż to

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Super! Znaczy nie cieszę się że masz masę nauki, ale świadomość, że jest dlugi weekend i większość ludzi relaksuje się gdzieś nad jeziorem albo ogląda mecze jest strasznie dołująca.

Addicted Możemy się wspierać!
Zawsze możecie wybrać się z nauką do parku - będzie milej

Cytat:
Napisane przez galagoo Pokaż wiadomość
Muszę się podzielić z Wami fajnym zdaniem: " Ludzie, którzy ciągle odkładają na jutro zrobienie tego, na czym im naprawdę zależy, stają się niewolnikami własnego rozczarowania i rozgoryczenia. Bo im dłużej to trwa, tym trudniej spojrzeć potem wstecz i przyznać się, że ja sam własnymi rękami doprowadziłem do tego, że nie cieszy mnie moje życie. "
- Beata Pawlikowska, "W dżungli życia".
Podoba mi się ten cytat

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Nie mogłam znaleźć czegoś, zaczęłam się denerwować, i wtedy mówiłam do siebie, spokojnie, znajdziemy, a jeśli nie znajdziemy teraz, to później samo się znajdzie.
Rzeczy nie są najważniejsze w życiu.
Czasem dziecko coś stłucze i reakcją natychmiastową jest złość.
Pamiętam o tym, że najpierw jest człowiek, a potem dobra materialne.
Teraz stosuję to również w odniesieniu do siebie.
Krzyczenie na mnie z powodu urwanego kawałka plastiku jest przykre.
Ludzie często się zapominają.....
To co piszesz o byciu dla siebie dobrym jest bardzo, bardzo mądre...i uświadomiłaś mi, że ja się nad sobą znęcam psychicznie! Żadne dziecko ani dorosły nie wytrzymałoby tego na dłuższą metę...a ja sobie to robię! Jak tylko coś jest nie po mojej myśli, to zaczyna mi się w głowie korowód...to dlatego, że taka jesteś, jesteś głupia...serio, mówię do siebie, że jestem głupia. To przecież takie przykre aż mi się płakać chce jak o tym teraz myślę Po co ja sobie to robię? Czy mi to w czymkolwiek pomaga? Oczywiście, że nie...tylko zaczynam w to w końcu wierzyć Tak jak dziecko, które zaczyna wierzyć, że jest gorsze jeśli wszyscy mu to ciągle powtarzają...


Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Myślę po prostu, że ''tydzień perfekcyjnego porządku'' nie przyniesie efektów u kogoś, kto od lat nastu/dziesięciu miał inną ''wizję porządku i chaosu''. Potrzeba porządku musi wypłynąć z wnętrza człowieka(podobnie jak inne rzeczy) i nie być jednorazową zachcianką spróbowania czegoś nowego.
I w sumie to chyba dlatego podoba mi się modyfikacja Patri, żeby to powtarzać co miesiąc...wtedy jest szansa, że stanie się to pewnego rodzaju nawykiem. Co miesiąc przejrzeć ciuchy i wywalić zbędne? Wiem, że Ty tak robisz Ale ja np. nie, a tutaj jakoś może dam radę się do tego zmusić A nóż to polubię...

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Aper, Patri, Change, Emilka i wszystkie inne dziewczyny - dziękuję za wszystkie miłe słowa pod moim adresem tu i w klubie Mam wrażenie że one są jak takie cegiełki z których powoli buduje się mur pewności i akceptacji samej siebie, dzięki

Jutro z samego rana, o 6:10 wybywam nad morze, wiecie morza szum, ptaków śpiew, te sprawy (wypiłam dwa piwka na pourodzinowym spotkaniu z przyjaciółką, stąd to rozśpiewanie) Miłego weekendu i do sklikania w poniedziałek!

ps. Dilayla, odpowiem Ci na pw jak wrócę, oki?
Miłego zbierania muszelek I duuuuuużo relaksu...
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 10:36   #3139
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri miłej wycieczki do córeczki
fakt poprostu jak czytam twoje posty to nie ta sama osoba ...bombowo udało ci sie nakrecic nas na tyle zmian i wprowadzic kilka zasad w zyciemyślę,że teraz będzie juz tylko lepiej
Tygrysku oki oki z niecierpliwoscia czekammiłego wypoczynku
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 10:39   #3140
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

uh uh, a ja wczoraj wieczorem zrobilam plan pracy na nastepne 4 dni. Dzis:
*Pogadac z Damianem odnosnie modelowania
*poszukac w artykulach, jak inni to modeluja
*Przygotowac artykul z Fe3Ga dla promotora
*Przygotowac plan przygotowania probki FIB - zamodelowac, jezeli znajde software
*Przeczytac reszte artykulow odnosnie modelowania FIB
*Isc na taniec i sie nauczyc choreo

Piatek:
*Isc na mikroskop
*przygotowac mikroskop z probka VC
*Wziac notatki z EFTEM + notowac wszystko inne co z promotorem powiemy
*Zakupy (pieczywo, mleko, platki, herbata)
*Wydrukowac fragment getting things done
*Choreografia
*wizyta u lekarza po recepte.

Sobota:
*Dokonczyc nauke tanca
*zrobic pranie
*pedicure i manicure
*Pojsc na 17.00 na kurs tanca (warsztaty) i na 19.00 na wystep

Niedziela:
*Przeczytac ksiazke Seks na wysokich obcasach
Przeczytac EELS
*zrobic plan oszczednosciowy uwzgledniajac pomoc rodzicom, zwlaszcza mamie...
*posprzatac w lazience

I tak, dziekuje Patri. Slysze co mowisz, bede probowac traktowac sie jak dzieciaka i to takiego, ktoremu sie duzo wybacza

TYGRYSIE - mam na Ciebie oko! Zaszalej na wyjezdzie! Juz TY dobrze wiesz o czym mowie;p
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-06-07 o 14:25
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 10:51   #3141
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Aper, Patri, Change, Emilka i wszystkie inne dziewczyny - dziękuję za wszystkie miłe słowa pod moim adresem tu i w klubie Mam wrażenie że one są jak takie cegiełki z których powoli buduje się mur pewności i akceptacji samej siebie, dzięki

Jutro z samego rana, o 6:10 wybywam nad morze, wiecie morza szum, ptaków śpiew, te sprawy (wypiłam dwa piwka na pourodzinowym spotkaniu z przyjaciółką, stąd to rozśpiewanie) Miłego weekendu i do sklikania w poniedziałek!
Tygrysie wypoczywaj!
Moi rodzice są właśnie nad morzem i jak z nimi rozmawiam i słyszę morza szum, to po prostu zrobiłabym wszystko, żeby poczuć ten klimat!!!

Miłego relaksu!

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Mnie męczy przebywanie dłużej non-stop z jedną osobą...poważnie, dostaję wnerwa. Nadal lubię tą osobę, naprawdę nic do niej nie mam, ale zwyczajnie zaczynam się robić nerwowa, czepiam się, robię się złośliwa...jak małe, rozkapryszone dziecko Dlatego m.in. jednocześnie chcę i boję się zamieszkania z TŻtem...boję się, że zacznie mnie irytować i dostanę z nim świra po prostu - jedyne co mnie pociesza, to to, że jednak istnieje życie poza domem i nie spędza się ze sobą 24 godzin na dobę

Może tak być ale to trzeba po prostu przeżyć
Poza tym każdy ma swoje obowiązki, sprawy poza domem
Z drugiej strony tak sobie myślę, że może właśnie to nie jest dobry moment, skoro masz takie wątpliwości... Tj. może musicie poczekać, aż będzie taki czas, że w ogóle nie będzie żadnych obaw. Ja tak miałam
Wprawdzie po prostu długo ze sobą byliśmy, ale każda decyzja - zaręczyny, wspólne zamieszkanie, decyzja o ślubie, ślub, wynajęcia własnego m, kupno własnego m - były jakieś takie naturalne i bezobawowe.


Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
To co piszesz o byciu dla siebie dobrym jest bardzo, bardzo mądre...i uświadomiłaś mi, że ja się nad sobą znęcam psychicznie! Żadne dziecko ani dorosły nie wytrzymałoby tego na dłuższą metę...a ja sobie to robię! Jak tylko coś jest nie po mojej myśli, to zaczyna mi się w głowie korowód...to dlatego, że taka jesteś, jesteś głupia...serio, mówię do siebie, że jestem głupia. To przecież takie przykre aż mi się płakać chce jak o tym teraz myślę Po co ja sobie to robię? Czy mi to w czymkolwiek pomaga? Oczywiście, że nie...tylko zaczynam w to w końcu wierzyć Tak jak dziecko, które zaczyna wierzyć, że jest gorsze jeśli wszyscy mu to ciągle powtarzają...
Bardzo dobrze Cię rozumiem.
Choć u mnie jest to raczej ironizowanie "mądra jesteś" niż epitet "głupia"... i u mnie rozbija się o ton. Wczoraj to zauważyłam, że niektóre z moich komunikatów same w sobie mogą być ok., wszystko zależy od tego jak je sobie wypowiem... a niestety wypowiadam z góry, karcąco...
Skąd to się bierze? Rodzice nie byli tacy dla mnie, jak ja sama jestem dla siebie...

---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

Mój plan na dziś:
-spacer po Muranowie z TŻ i z przewodnikiem "Warszawa kobiet"
- uruchomić wreszcie zmywarkę i piekarnik - przeczytać instrukcje obsługi
- zrobić sobie domowe spa: depilacja, stopy - pielęgnacja i malowanie paznokci, dłonie - pielęgnacja i malowanie paznokci
- przejść się po domu i zrobić listę zakupów: elementy użytkowe i dekoracyjne
- może odgruzować jedną szafkę lub szufladę
- kino!
- Marinina
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 11:01   #3142
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Może tak być ale to trzeba po prostu przeżyć
Poza tym każdy ma swoje obowiązki, sprawy poza domem
Z drugiej strony tak sobie myślę, że może właśnie to nie jest dobry moment, skoro masz takie wątpliwości... Tj. może musicie poczekać, aż będzie taki czas, że w ogóle nie będzie żadnych obaw. Ja tak miałam
Wprawdzie po prostu długo ze sobą byliśmy, ale każda decyzja - zaręczyny, wspólne zamieszkanie, decyzja o ślubie, ślub, wynajęcia własnego m, kupno własnego m - były jakieś takie naturalne i bezobawowe.
Obaw już mam akurat coraz mniej na szczęście, bo lubię przebywać z moim TŻtem i nawet nie kłócimy się zbytnio jak jesteśmy na wakacjach non-stop ze sobą np. przez 2 tygodnie Ale spokooojnie...na razie to nas nie stać na mieszkanie samodzielne, bo do tego trzeba by zarabiać jakoś konkretnie a nie odprawiać biedowanie-studiowanie Także jeszcze trochę mam czasu na oswojenie
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 11:18   #3143
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Obaw już mam akurat coraz mniej na szczęście, bo lubię przebywać z moim TŻtem i nawet nie kłócimy się zbytnio jak jesteśmy na wakacjach non-stop ze sobą np. przez 2 tygodnie Ale spokooojnie...na razie to nas nie stać na mieszkanie samodzielne, bo do tego trzeba by zarabiać jakoś konkretnie a nie odprawiać biedowanie-studiowanie Także jeszcze trochę mam czasu na oswojenie
I dobrze
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 12:30   #3144
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Lasub to masz jeszcze wiecej niz ja
Bura mnie w parku wszystko rozprasza bo ogladam chmury, slucham spiewu ptakow, obserwuje ludzi i ogolnie sobie mysle wiec u mnie raczej odpada taka forma nauki, chociaz moze sprobuje jeszcze raz

to do:
12.45 - 14.00 - jeden temat
14.00 -15.00 - ogarnac siebie i pokoj
spotkanie z Tż
godzina nauki
jeszcze jeden temat

jak zwykle moje plany sie pozmienialy. bo najpierw sprzatne w pokoju bo doszlam do wniosku, ze w takim ☠☠☠☠☠☠☠niku to sie nie da pracowac.
Ciekawy jest fakt, ze jakos nigdy balagan za bardzo mi nie przeszkadza, ale oczywiscie jak jest nauka to i sprzatanie staje sie niemal przyjemnoscia
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50


Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2012-06-07 o 13:16
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 13:36   #3145
Elladorea
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 869
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Hej. Przywitałam się już z obietnicą, że dołączę do planu Patri, więc wypadałoby zdać jakąś relację.
Tydzień sprzątania idzie mi naprawdę przyzwoicie Znalazłam nawet jedną zagubioną rzecz, poukładałam moje papiery (uwielbiam tonąć w kartkach ) i pozbyłam się artykułów, do których nie zaglądałam od lat.
Dokończyłam też spisywaną niedawno listę 100, spisałam też listę miejsc, które chcę odwiedzić.
Co do całego planu i wątpliwości z nim związanych - nie ma żadnej uniwersalnej recepty na zmianę swojego życia i na bycie szczęśliwym. Ale jeśli czujemy, że np. ten konkretny plan jest nam potrzebny, że wniesie coś do naszego życia i pomoże w ogarnięciu siebie, to jak najbardziej warto spróbować

Staram się mniej siedzieć przy komputerze - muszę starać się bardziej...
I najważniejsze - wysyłanie CV. Już kilka ogłoszeń przeszło mi koło nosa, bo za długo zwlekałam ze zgłoszeniem Chcę pracować, ale jednocześnie wciążto odkładam i strasznie się tym frustruję
Może publiczna deklaracja wywoła pozytywny efekt. No to deklaruję na wątku, że wyślę dzisiaj co najmniej jedno cv, jutro tak samo i do tego zadzwonię w sprawie pracy.

Dziękuję, Patri, za spory powiew pozytywnej energii I powodzenia wszystkim, które ogarniają swoje życie
Wyłączam komp i idę dalej porządkować (życie) szufladę.
Elladorea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 14:33   #3146
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Jak zwykle zrobilam wszystko tylko nie nauka... Za chwile przyjedzie Tż, a wiadomo, ze wtedy tez z nauki nici.

ogarnelam pokoj
odkurzylam
zaznaczylam przydatne materialy do opracowywania nauki
depilacja
upralam 2 sukienki ( to byla moja zaba od tygodnia, a jak przyszlo co do czego to raz dwa i po wszystkim)
ide do wanny


opracowac 2 tematy
godzina nauki !
stopy
pomalowac paznokcie
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 15:08   #3147
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Porzadki/wyrzucanie - dziś raczej znowu nic nie ruszę. Trudno. Mam co robić "na bieżąco". Dziś chciałabym złapać trochę klimatu świątecznego (wystarczy, że umyłam podłogę w kuchni).
Cały czas siedzi mi głowie analiza Tygrysa (tak Patri - też jestem ciepła jesień, zresztą, zerknij wreszcie na "motywację/pielęgnację do klubu) - kombinowanie kolorów i dodatków, ech i to jest akurat miły temat do myślenia...
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 16:12   #3148
aako
Zakorzenienie
 
Avatar aako
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

niech mi ktoś da kopa do nauki, wszystko mogę robić ale uczyc się to masakra. W poniedzialek ostatni egzamin a ja zamiast sie uczcy to doprowadze chyba do poprawki i oczywiscie etutor od pol roku nietknięty mimo że zapłacony

zrobione dziś:
kuchnia w pół umyta
rowerek
wizyta u rodziców

do zrobienia:
dokonczyc kuchnie
zacząć naukę
etutor chociaż chwile.


Co do bloga Edyty czytam go już bardzo długo i powiem wam ze bardzo dołuje mnie to ze ja nie mogę osiągnąć perfekcji nawet na dziesiecokrotnie mniejszym poziomie niż ona, co jeszcze bardziej mnie demotywuje.
A pozatm od jakiegoś czasu zauważyłam że zaczyna się powtarzać i wsszystko właściwie to jedno i to samo.
__________________

aako jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 16:25   #3149
paula-zla
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Tygrysie wypoczywaj!
Moi rodzice są właśnie nad morzem i jak z nimi rozmawiam i słyszę morza szum, to po prostu zrobiłabym wszystko, żeby poczuć ten klimat!!!

Miłego relaksu!




Może tak być ale to trzeba po prostu przeżyć
Poza tym każdy ma swoje obowiązki, sprawy poza domem
Z drugiej strony tak sobie myślę, że może właśnie to nie jest dobry moment, skoro masz takie wątpliwości... Tj. może musicie poczekać, aż będzie taki czas, że w ogóle nie będzie żadnych obaw. Ja tak miałam
Wprawdzie po prostu długo ze sobą byliśmy, ale każda decyzja - zaręczyny, wspólne zamieszkanie, decyzja o ślubie, ślub, wynajęcia własnego m, kupno własnego m - były jakieś takie naturalne i bezobawowe.




Bardzo dobrze Cię rozumiem.
Choć u mnie jest to raczej ironizowanie "mądra jesteś" niż epitet "głupia"... i u mnie rozbija się o ton. Wczoraj to zauważyłam, że niektóre z moich komunikatów same w sobie mogą być ok., wszystko zależy od tego jak je sobie wypowiem... a niestety wypowiadam z góry, karcąco...
Skąd to się bierze? Rodzice nie byli tacy dla mnie, jak ja sama jestem dla siebie...

---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

Mój plan na dziś:
-spacer po Muranowie z TŻ i z przewodnikiem "Warszawa kobiet"
- uruchomić wreszcie zmywarkę i piekarnik - przeczytać instrukcje obsługi
- zrobić sobie domowe spa: depilacja, stopy - pielęgnacja i malowanie paznokci, dłonie - pielęgnacja i malowanie paznokci
- przejść się po domu i zrobić listę zakupów: elementy użytkowe i dekoracyjne
- może odgruzować jedną szafkę lub szufladę
- kino!
- Marinina
Ja mam straszny żal do ojca za to, że nieświadomie przyczynił się do zawalenia mojej samooceny. Przez całe moje życie nigdy nie doświadczyłam wsparcia z jego strony. Zawsze był obojętny i chłodny, nie okazywał uczuć. Mówił o mnie żartobliwie per "wypierdek". Raz po pijaku nazwał mnie "małym g*wnem". Gdy komentowałam wygląd jakiejś aktorki mówił, że też jestem brzydka. Gdy chodziłam po domu w bieliźnie z obrzydzeniem wytykał cellulit i rozstępy. Gdy przeżywałam pierwsze miłosne rozczarowanie to siedział cicho w drugim pokoju, a ja wypłakiwałam się mamie w rękaw. Nigdy nie czułam zainteresowania moją osobą. Lubił sobie wypić i po alkoholu był okropny, szorstki, nieprzyjemny, agresywny. Nienawidziłam go pijanego.

Moją największą żabą jest rozpoczęcie terapii, aby rozwiązać ten supeł, który ciągle wewnętrznie mnie uwiera i przekłada się na wiele teraźniejszych spraw.
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water
cover me in rag and bone and sympathy
'cause i don't want to get over you
i don't want to get over you



wymienię
paula-zla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-07, 16:53   #3150
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Paula-zła Czemu zła? Naprawdę warto zacząć terapię, jeśli to Cię uwiera. Wiesz o co masz, żal i że tak nie powinno było być, pierwszy krok już zrobiłaś sama. Pomyśl sobie co chciałabyś zmienić/osiągnąć, jak bardzo te rany przeszkadzają Ci w życiu, oraz czy masz obecnie czas i energię na terapię. Jeśli masz jakieś pytania/wątpliwości- chętnie odpowiem.

Ja się na razie nic nie pouczyłam. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko, że boli mnie głowa. Zmiany ciśnienia chyba, apap nie pomógł. Mam zamiar pójść na spacer jeszcze.

To do: (rozpisałam na malutkie kroczki)
-znaleźć artykuł do opracowania
-wydrukować 2x
-przetłumaczyć słówka
-słownictwo zw. ze streszczeniem przypomnieć
-odświeżyć opisywanie się (napisać i wysłać do sprawdzenia na ling8 albo koleżance)
-dwa zagadnienia gramatyczne przerobić

dobrze by było napisać jeszcze maile

Będę raportować!
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.