|
|
#2341 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2342 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
20 stron nadrabiania?!!!
nie ma szans!podejrzałam co któryś post i widzę że sporo było narzekania na piłkę, klimat, euro i flagi. ehhh wy jedne powiem wam tak: te 4 dni w Warszawie to był najlepszy weekend i najlepsza impreza mojego życia! jestem przeszczęśliwa, że tam pojechałam to co tam się działo jaki był klimat, emocje, jak wygląda miasto i jaka jest atmosfera jest nie do opisania. pięknie, fantastycznie i niesamowicie!!!! i to nie chodzi o to, że Polska ma wygrać, o to, że zremisowała a nasi piłkarze się nie wykazali. Każdy kibic zdaje sobie z tego sprawę- gramy na euro, bo jesteśmy gospodarzami, a nasza reprezentacja nie miała i nie ma poziomu europejskiego. Chodzi o zupełnie co innego- Warszawa zmieniła się w stolicę Europy- barwną, kolorową, sympatyczną i otwartą. Tam na prawdę czuć, że dzieje się coś wielkiego, że tworzy się w jakiś sposób pewnie rodzaj historii Ogrom ludzi z całego świata, każdy pozytywnie nastawiony, uśmiechnięty, każdy tańczy, bawi się, śpiewa- wszyscy razem jakby każdy był swoim znajomym. I to jest piękne! ![]() Na każdym rogu są jakieś super ozdoby, nawiązania do euro- barwy wszystkich reprezentacji, ale biało- czerwonych najwięcej. Strefa kibica była absolutnie biało- czerwona. wszyscy szaliki nad głowami, dumnie wypięta pierś i skandowanie "Polska biało- czerwona". A odśpiewanie hymnu- niesamowite Mimo tylu osób różnych narodowości i takiej imprezowej atmosfery było bardzo bezpiecznie. Nie spotkałam się z ani jednym przejawem agresji- wręcz przeciwnie. Wszyscy byli super przyjaźnie nastawieni i wszyscy razem się bawili- w puchach, barach, klubach, w strefie na koncertach Organizacyjnie, przynajmniej jak na razie, poradziliśmy sobie w 100% i z tego co wiem wszyscy są pod ogromnym wrażeniem. Nie było żadnych niedociągnięć, problemów itd. Oczywiście wewnątrz chaos jak cholera, ale ważne że nie wypływa to na zewnątrz. Jestem tak nakręcona przez to wszystko co tam zobaczyłam, co przeżyłam, że dzisiaj w nocy nie mogła w ogóle spać, a przecież przez ostatnie dni o spaniu nie było w ogóle mowy Fakt, faktem, że wiele zobaczyłam wyłącznie dzięki temu, że moja Sis jest wolontariuszką, ale i bez tego emocji było co nie miara.Jestem przekonana, że nawet zatwardziały przeciwnik piłki nożnej będąc tam, poczułby ten klimat i poszedł by na fali tego, co się tam działo
__________________
Nie warto żałować naszych wyborów, bo w momencie kiedy je podejmujemy wydają się najlepszymi decyzjami, a przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencji. kosmetyki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=546709 moje ciuszki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=550082 |
|
|
|
#2343 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Frapo
![]() Ja też miewam gorsze dni ale staram sobie powtarzac to co zawsze mi chlop mówi - że na uczelni chwilowo chociaż z górki, że rodziców mam w miarę zdrowych i sama też zipię lepiej niż ostatnio, do garnka też mam co wlożyć, więc po prostu lepiej dać sobie spokój ze smutaniem ![]() W temacie mieszkania to bardzo marzy mi się własny kąt w przyszłości... Ale tez nie wiem jak mi się ułoży życie - jesli z tym bździągwiem, co mam, to on jest "antymieszkaniowy" i sytuację ma podobna do mnie (czyli póki co dom, z rodzicami). Niestety mam wkute w świadomość jakim ogromnym wydatkiem jest dom (chociazby remonty - po tych np. 15 latach mieszkania przychodzi taki moment, że trzeba naprawic dach, taras czy cokolwiek, bo wszystko nieubłaganie niszczeje a to nie jest koszt malowania ścian...). Chwilowo staram sie o tym nie myśleć (chociaż siedzę teraz w dziale kredytów hipotecznych, więc chcąc nie chcąc myslę o tym ciągle
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#2344 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
gg22 - słyszałam, że w miastach, w których rozgrywane są mecze, klimat jest nieporównywalny ze Strefą w Krk. Musiało być fantastycznie!
Cytat:
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#2345 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 669
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
__________________
...Ja tuląc sie do Ciebie daje Ci siebie... tylko tyle mam... Pocałunek jest jak pukanie do drzwi na pierwszym piętrze z pytaniem czy parter jest do wynajęcia. przyłączę się do rozbiórki
KLIK |
|
|
|
|
#2346 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Zdałam! Zdałam! Zdałam!
Cytat:
Tylko przeraża mnie wygląd skóry w trakcie zabiegu. Trzeba poczekać do zimyCytat:
Żebyśmy do tego czasu nie zapomniały ![]() I tak mi się podoba ![]() Cytat:
Nie smuć się ! Zaliczyłaś semestr, możesz już wypoczywać, masz co do garnka włożyć, a pracę na pewno znajdziesz Będzie dobrze ![]() [1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;34635088]Pani Kinga Górniak http://www.sekretypiekna.net/o-nas[/QUOTE] Ooo, dziękuję ![]() Tylko czemu salon musi być tak daleko ode mnie ![]() ---------- Dopisano o 15:30 ---------- Poprzedni post napisano o 15:29 ---------- GG Zazdroszczę Ci tych przeżyć ![]() A w temacie mieszkań: Mam nadzieję, że rodzice przepiszą mi dom
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." ♥♥♥
|
|||
|
|
|
#2347 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podgórze
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Ale się rozpisałyście
![]() Chciałam Was nadrobić w pracy ale nie mam kiedy :/ Kto ma moje ksero "Wolni od lęku" Wolpego proszę o prv - po dwudziestym będę windykować W życiu chyba nie znajdę zwykłej pracy, czas zacząć jakieś konkretne studia ![]() Dlaczego weekendy mijają tak szybko? I dlaczego zamawiacie jakieś superowe maski akurat jak ja się spłukałam robiąc zapas kosmetyków?
|
|
|
|
#2348 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 669
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
![]() Troche mi nastroj sie polepszyl, juz chyba bedzie dobrze. Jutro sie wybieram na spotkanie z Wami to calkiem mi bedzie weselej. Nicru dziekuje za ten lakier
__________________
...Ja tuląc sie do Ciebie daje Ci siebie... tylko tyle mam... Pocałunek jest jak pukanie do drzwi na pierwszym piętrze z pytaniem czy parter jest do wynajęcia. przyłączę się do rozbiórki
KLIK |
|
|
|
|
#2349 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 177
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2350 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
|
|
|
|
#2351 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Rozkolysz - sama nie wiem. Boję się, że jeśli będę mieć dom, to może nadejść moment, że nie będę mogła go utrzymać.
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#2352 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
[1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;34636024]Zawsze robię zwykłą z henną od razu
Salon może i daleko od Ciebie, ale blisko ode mnie [/QUOTE]Nie wiem czemu, ale boję się jakoś henny W sensie, że jak zacznę robić to będę musiała ciągle, bo będą mi blednieć brwi...No od Ciebie tak Muszę znaleźć coś ciekawego w okolicy, bo tak za paliwo zapłacę więcej niż za regulację ![]() Albo pójdę do dziewczyny, którą kiedyś polecała Mistrzyni
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." ♥♥♥
|
|
|
|
#2353 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 692
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
.
|
|
|
|
|
#2354 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:51 ---------- Pytanie i prośba do dziewczyn, które chodzą do ginekologa na Urzędniczą: Macie może taką karteczkę, którą daje lekarz, na której są wypisane różne rodzaje badań i dni cyklu, w których należy dane badanie zrobić? Zgubiłam swoją... A nie pamiętam tych konkretnych przedziałów, w Internecie są różne informacje. Byłabym wdzięczna za pomoc
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." ♥♥♥
|
|
|
|
|
#2355 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 692
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytologia - 10-20 dzień cyklu
USG piersi - 4-9 dzień cyklu |
|
|
|
#2356 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
SdC - ja przez życie prawie cały czas w domu postrzegam dom jako skarbonkę dookoła której trzeba kosić trawnik, zamiatać i non stop odśnieżać
Pułciowi to z kolei nie przeszkadza. Z mieszkania w bloku wspominam źle sąsiadów, którzy byli ludźmi starszymi i każdy odgłos dziecka uznawali za największą zbrodnię (czy to śmiech czy płacz) i najchętniej nasłaliby na moich rodziców opiekę społeczną, bo przecież celowo doprowadzają dziecko do kolki
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#2357 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
I wtedy wprowadzą się do Ciebie Wizażanki!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#2358 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 692
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
.
|
|
|
|
|
#2359 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Sdc no to moge odetchnąć, bo moi znajomi tego nie rozumieją (prócz tych, którzy mają dom), a na innym wątku wręcz zostałam wysmiana, gdy stwierdzilam, że wolę miec mieszkanie niż po jakims czasie wydawac na remonty kasę, za która mogłabym mieć fajne wakacje albo dołożyć do np. samochodu
Poza tym trzeba kombinować z ogrzewaniem, żeby nie pochłaniało kosmicznej ilości kasy (jak to mówi mój pułć: "gdybym miał tyle pieniędzy by ogrzewać dom gazem to paliłbym w piecu banknotami") Do tego wątpię, by którąś fankę domów z tamtego wątku było od razu stać na wybudowanie go, więc ich argument że dom to coś "własnego" i nie zajmie go komornik też mnie nie rusza, bo w razie "w" dom prawdopodobnie będzie zabezpieczenim kredytu hipotecznego na dobrych kilkadziesiąt lat.Przez mieszkanie część życia w domu na obie opcje patrzę sceptycznie. Poza tym cięzko jest majac dom nie mieć żadnych sąsiadów (chyba, że ma się dom na łące po środku lasu, ale wtedy znów do sklepu daleko :P); co prawda nie ma się ich przez ścianę, ale też potrafia być upierdliwi (np. zastawiać całą uliczkę samochodem, bo musza skoczyć do domu po milion drobiazgów, których zapomnieli), więc ten argument do mnie nie przemawia. Wszystko ma swoje plusy i minusy i śmieszy mnie, gdy ktoś uważa posiadanie domu za najwspanialszą rzecz na świecie, bo cale życie mieszkał w mieszkaniu i posiadanie domu zna tylko z bywania u znajomych dom posiadających jako gość... Poza tym ja chyba w ogóle jestem z osób, które na prawie wszystko patrzą sceptycznie i krytycznie oraz nie popadaja od razu nad niczym w zachwyt. ---------- Dopisano o 16:29 ---------- Poprzedni post napisano o 16:27 ---------- Albo nie, nad lakierami do paznokci czesto popadam w zachwyt.
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#2360 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
O co chodzi z tymi maseczkami w klubie, które posty mam przejrzeć żeby wiedzieć
?A wiesz że bym pojechała bo nigdy nie byłam ![]() Cytat:
A na Karmelickiej są lody różane ![]() ---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ---------- Pasuje mi
__________________
Jestem grze*na. Edytowane przez lalaith Czas edycji: 2012-06-11 o 16:49 |
|
|
|
|
#2361 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Witam i o zdrowie pytam
Pogoda paskudna, nic kompletnie nie chce sie robic a nauki w brod:O Moze chcociaz na silke sie wybiore. Jesli jest chetna wizazanka ktora chodzi do PURE w Angel City to napisze ze szukam kolezanki do cwiczen bo razem razniej
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
|
|
#2362 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 317
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
W razie czego dobrze wiedzieć, że z Twojej strony nie grozi mi nic z oliwkami
Cytat:
Cytat:
![]() Aha
__________________
Fais-moi une place dans tes urgences, dans tes audaces, dans ta confiance. |
||
|
|
|
#2363 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Teraz zwyczajnie dostrzegam plusy i minusy obu sytuacji-póki jestem sama mieszkanie jest idealnym rozwiązaniem. Jest mniej zmartwień, mniej do roboty, mało napraw. Kiedyś, w przyszłości, chciałabym jednak wrócić do mieszkania w domu-ale to odległa przyszłość związana z rodziną, dziećmi itp....![]() Cytat:
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
|
||||
|
|
|
#2364 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Malla, właściwie mogę się podpisać pod Twoimi słowami donośnie zdolności kredytowej
![]() hiper, dałam plamę... [1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;34627992] Przy okazji mam prośbę - czy któraś z Was mogłaby podejść odebrać te kuleczki na ul. Prądnicką (obik szpitala) w godz. 8-16? Bo ja niestety nie mam takiej możliwości...[/QUOTE] Przeoczyłam informację o godzinach. Ja pracuję dokładnie w tym przedziale czasowym, czyli nie mam jak. Chyba, że w sobotę Cytat:
A różane to gdzie dokładnie? ![]() OneMore, co jest? Czemu czujesz się tragicznie?
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. Edytowane przez Lenkapuma Czas edycji: 2012-06-11 o 17:26 |
|
|
|
|
#2365 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 213
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
O masakra, nadrobiłam Was
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Naprawdę? ![]() Cytat:
W temacie Euro: zupełnie mnie to nie rusza W temacie nieruchomości: całe życie mieszkam w bloku i jak byłam mała to zawsze chciałam mieć dom, chyba na zasadzie odmiany, bez głębszego zastanowienia nad tematem. Potem podrosłam, trochę mi przeszło, wydawało mi się, że jednak jestem mieszczuch 100% i mieszkanie to idealne rozwiązanie. Jednak całkiem niedawno wracam do myśli o własnym domku. Oczywiście wypowiadam się bez elementarnej wiedzy w tym temacie, bo po prostu nie znam życia w domu, ale mimo wszystko taka opcja jest mi coraz bliższa. No i jak na razie nie mam kompletnie perspektyw na podejmowanie takich decyzji, więc to czyste teoretyzowanie
__________________
Tak właśnie. |
|||
|
|
|
#2366 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Dobra, widzę że jest trochę chętnych na peelingowe kapcie tylko na chłodniejsze dni.
W takim razie wrzucam sobie link do zakładek i w stosownym terminie przypomnę temat (i poszukam chętnej na organizację zamówienia
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
|
|
|
#2367 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Ja mam tak jak OMD - dopóki nie przeprowadziłam się do Krakowa, mieszkałam w domu. I byłam zachwycona mieszkaniem w bloku - nie trzeba palić w piecu, kosić trawy, śniegu odgarniać, mniej do sprzątania, mycia, mniej okien i w ogóle cud, miód i orzeszki. Aczkolwiek po tylu latach brakuje mi bardzo pewnych rzeczy, głównie - ogrodu, ciszy, spokoju
I w przyszłości na pewno będę chciała dom
__________________
|
|
|
|
#2368 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
OMD, wygłodzona
![]() Co do domu - chodzi mi raczej o to, że nie wszyscy sobie zdają sprawę, że w dom trzeba zainwestować dobrze, a po kilkudziesięciu latach i tak przyjdzie konieczność remontu powierzchni większych niż np. ściany do pomalowania oczywiście, że jak się wszystko dobrze przemyśli, to ogrzewanie wychodzi w miarę racjonalnie, ale dla mnie i tak nie jest to symboliczna złotówka "Mam" dom "po dziadkach" budowany w latach 80tych, więc niestety zżera teraz pieniądze, bo po tylu latach niestety nie jest już "jak nowy" i trzeba to i owo poulepszać Podejrzewam, że budując dom teraz za jakieś 30lat (tu padł we wspominanym wątku argument, że widocznie mam jakiegoś pecha i wszystko spierniczone, bo znajomi kogoś tam perwszy raz musieli coś poprawiać po latach 10) również będzie sie trzeba liczyc z jakimś remontem (remontem wiekszym niż owo malowanie ścian właśnie), a ja niestety jestem z tych, co czarno widzą kwestie finansowe To, że technika idzie do przodu, to niewątpliwie ogromny plus, który w przyszłości może pomóc coś zaoszczędzić przy czym w owym wątku wyszło na to, że: a) jak raz zbudujesz dom, to jest Twój (no tak, o ile zbudujesz bez zaciagania kredytu), b) budujesz go raz i do końca świata masz go w stanie nienaruszonym, c) jesli już przyjdzie ewentualny kataklizm typu powódź i musisz coś poprawić to zrobisz to po znajomości za zapewne kilkaset złotych, d) nie masz sąsiadów i jestes wolny, e) wszystko jest cacy, trawsko nie rośnie a zimą codziennie pod same drzwi odśnieża Ci święty Mikołaj, f) latem możesz opalać się topless (autentyczny argument ).W całej sprawie chodzi mi raczej o zauważenie tego, że zarówno mieszkanie w bloku jak i posiadanie swojego własnego domu ma wady i zalety i trzeba się po prostu z nimi liczyć, nie z góry zakładać, że któraś opcja jest lepsza, bo jeszcze nie uzupełniliśmy listy jej wad (bo np. chwalący się mieszkaniem/domem znajomy o nich nie wspomniał) ![]() Od mieszkania odstrasza mnie z kolei choćby kwestia właśnie sąsiadów i przykre wspomnienia z nimi, to, że trzeba się liczyć z ewentualnościa np. zalania, trzeba miec na uwadze, że nie jest się samemu i nocna kapiel z uwagi na ewentualną słyszalność może się komus nie podobać oraz często niewielki metraż... I w sumie teraz, gdy dzieci sąsiadów w miarę dorosły (niestety były wychowywane bezstresowo i biegały koło domu od 7 do 22 wrzeszcząc, ulicę ode mnie) to cenię sobie względną ciszę.
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 Edytowane przez nicRu Czas edycji: 2012-06-11 o 17:46 |
|
|
|
#2369 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 213
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
SdC, jak jakość ciuchów z Twoich ostatnich allegrowych zamówień? Interesuje mnie szczególnie moja niedoszła bluzka, czyli to: http://moda.allegro.pl/958-sliczne-b...414206455.html , bo zaczynam żałować, że nie wybrałam w końcu innego koloru
__________________
Tak właśnie. |
|
|
|
#2370 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: gdzieś między literkami...
Wiadomości: 4 227
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Malla im później wpadniesz tym bardziej prawdopodobne jest, że będzie mniej pudeł do przeskoczenia
Frapo tak Cytat:
![]() 2. Nam może i przepiszą ale niestety nie jest w Krakowie Cytat:
![]() ja akurat mieszkam/łam w takim miejscu że mogę
__________________
Chmiel na bezsenność, a sen - na bezmiłość. |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:42.






nie ma szans!
powiem wam tak: te 4 dni w Warszawie to był najlepszy weekend i najlepsza impreza mojego życia!
jestem przeszczęśliwa, że tam pojechałam
Fakt, faktem, że wiele zobaczyłam wyłącznie dzięki temu, że moja Sis jest wolontariuszką, ale i bez tego emocji było co nie miara.

Nie smuć się !
Zaliczyłaś semestr, możesz już wypoczywać, masz co do garnka włożyć, a pracę na pewno znajdziesz 







?


