|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4261 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;34886047]No jak nie? Najpierw pięknie skoczy do góry, a potem będzie się tak utrzymywać wysoko, aż zrobisz test i będziemy Ci gratulować
[/QUOTE]Aaaaa przepraszam Dałam ciała, masz rację ![]() Gorzej jak takie Zakopane będzie do końca i skoku nie zobaczę |
|
|
|
#4262 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
Różnie to bywa.
|
|
|
|
|
#4263 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
spoko
Bez rewelacji,ale moglam popatrzec![]() Cytat:
![]() Strippi jeszcze raz gratuluje! ![]() Wyspalam sie, zjedlismy obiad i ide poleniuchowac na kanapie
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 Edytowane przez blonde_hair Czas edycji: 2012-06-23 o 17:06 |
|
|
|
|
#4264 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;34886375]Wiesz, obserwuję różne wykresy od jakiegoś czasu i widziałam piękne, regularne wykresy, z których nie było ciąż, i dziwne, z górami i dolinami - a ciąża była
Różnie to bywa.[/QUOTE]W sumie może masz rację Zobaczymy co z tego będzie...
|
|
|
|
#4265 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Witajcie
na dzien dobry ... strippi - gratulacje !!!! ![]() Jak maz? Mowilas juz Julce ze bedzie duza siostra?U nas malyw czoraj przez dzien spal co 4h a w nocy dawal poplic przez 3h nie chcial wogole spac nie plakal duzo ale na rekach go musialam trzymac .. teraz znowu smacznie spij ![]() Dziewczyny macie jakies prezenty od Waszych pociech na Dzien Ojca? Bo u nas byl tydzien temu i maly dal tacie koszulke i kartke Tak fajnie sie zlozylo bo maz pojechal do miasta i jak wrocil to ja trzymalamm alego na rekach polozylam mu na brzuszku kartke i maly tak fajnie ja obijal rekami ![]() Dzisiaj maz idzie na kolegi na urodziny , a ja zostaje z synciem w domu
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|
|
|
#4266 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
STRIPPI jeszcze raz - gratuluje
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008 Wojtuś - ur. 06.12.2009 Ewunia - ur. 10.01.2013 |
|
|
|
#4267 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
Znosny?:cmok :Co do prezentu to ja nic nie mialam...u Nas dzien taty byl tydz temu, ale zupelnie nie miałam glowy na prezenty
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 |
|
|
|
|
#4268 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
hejka dziewczyny
![]() ja dzis mialam luzny dzionek .. z rana pojechalismy do Tesciowej zrobilismy zakupy i Tesciowa wyciagnela nas na zaje.ista zapiekanke noi my wzielysmy sobie po piwku ,a maz ze kierowal to byl poszkodowany... i wiecie co dopiero kolo 17 dotarlismy do domu.... i jestem mega zadowolona a noi kumpel chcial nas wyciagnac na koncert Dżemu bo graja niedaleko ale maz poległ bo wyspal sie z wieczora wczoraj i w nocy buszował a teraz go zmogło i spi.....
__________________
31.03.2008 21.02.2009 ![]() 13.07.2009 Rafałek 4.06.2013 Wiktoria "Zabrać Cię na spacer długi, żeby iść i nic nie mówić, tylko czuć że jesteś obok."
Edytowane przez martynka1916 Czas edycji: 2012-06-23 o 18:51 |
|
|
|
#4269 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Strippi gratulacje ogromne
Maleństwo może jeszcze tempka się unormuje i jak pisała Mrowinka cykl zakończy się II kreskami. Mój wykres też nie za fajny dzisiaj niestety tempka ostro spadła. A ja chyba mam urojenia bo wydawało mi się, że mam na majtkach kilka takich czerwonych małych niteczek ale to bardziej na materiał mi wyglądało. Piżamę miałam różowa ale się myłam więc nie powinno nic zostać. Ale to były dosłownie malutkie, króciutkie niteczki, chyba schizuję za bardzo
__________________
"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie" |
|
|
|
#4270 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
Zaraz Ci wkleje opis porodu ![]() Ja wlasnie powiedzialam mezowi ze za rok maly mu sam cos narysuje W szpitalu bylismy przed 7 rano ... jechalismy z ta mysla ze do domu wrocimy juz w trojke az nie do uwierzenia. Na miejscu kazali mi sie przebrac w pizame szpitalna podpieli pod KTG i okazalo sie ze mam juz regularne skurcze ale ich nie czulam wogole. Podpieli pod kroplowke zebym sie nie odwodnila pobrali krew i o 8 przyszedl moj gin sprawdzil rozwarcie bylo na 3cm przebil wody plodowe ( chlusnelo jak nie wiem ) no i podali mi kroplowke na wywolanie... Mezul taki troche zdezorientowany na poczatku byl ale trzymal sie dzielnie. Polozona caly czas zmieniala mi posciel bo wody sie saczyly ( a ja sie balam ze ich w domu nie zauwaze .. nie ma takiej mozliwosci ) Po jakis czasie wstalam poszlam do lazienki spacerowalismy z mezem po korytarzu i niedlugo pozniej zaczelam czuc skurcze ale nie byly mocne. Polozna caly czas pytala jak sie czuje naprawde trafila mi sie super kobieta. Przed 12sta bylo juz dosc ciekawie skurcze byly coraz silniejsze spacer i kolysanie sie na krzesle nie pomoglo takze poprosilam zeby mi wezwali anestezjologa. Najpierw przyszedl moj gin ( czekalismy jakies 30min bo w tym dniu przyjmowal w gabinecie obok szpitala ) Sprawdzil rozwarcie bylo juz na 5cm zaraz pojawil sie anestezjolog no i sie zaczelo ... Musialam usiac na krawedzi lozka i wypiac sie jak to powiedziala polozna jak kot. Co nie bylo latwe bo co chwile mialam skurcze. Anestezjolog oczyscil mi miejsce na wbicie najpierw poczulam cos jak ukoszenie komara a pozniej czulam jak mi wprowadza rurke i nie bylo to przyjemne. A tu slysze " nie do konca dobrze sie wbilem musze sprobowac jeszcze raz" No ale zacisnelam zeby i bylo ok. Na poczatku poczulam uderzenie pradu w noge pozniej zrobilo mi sie w nich bardzo cieplo... a na koniec zaczelam sie drapac jak bym wpadla w pokrzywy. Maz mowil ze nie wygladalo to za ciekawie ze co chwile mi wkladal jakies igly wiciagl itp ale ja nie czulam juz tego tak bardzo.Minelo 10min i nie czulam juz wogole skurczy i zrobilo mi sie blogo O 17stej moja polozna i druga pielegniarka sprawdzily mi rozwarcie i z usmiechem " no to zaraz zaczynamy" No i tu sie dopiero zaczyna ostra jazda Polozona odlaczyla mi kroplowke z epiduralem zebym czula bole po 5 min bylo coraz gorzej i gorzej. Gina jeszcze nie bylo a my zaczelismy przec no i tutaj duze brawa dla meza bo mimo ze mowil ze bedzie stal kolo glowy to musial trzymac mnie za noge i chcac nie chcac "tam" spogladal ( ale mowil ze obrzydzenia nie dostal ) Musial mi dosc mocno podnosic ta noge bo akurat epidural przestal dzialac tylko na jedna strone ... Parlam tak z 25min zanim pojawil sie gin .. wtedy maz stanal obok mnie robil mi zimne oklady na czolo , podawal kostki lodu.. a ja myslalam ze wczesniej sie tam skoncze niz maly wyjdzie. Zmienialam co chwile pozycje to na bok to tak i nic nie chcialo ruszyc. A ja zaczynalam coraz bardziej krwawic. Gin do mnie zebym nie parla buzia tylko tak jak bym chciala zrobic kupe a ja do niego ze latwo mu mowic. Pytal czy chce zebym uzyl pompki i pomogl malemu wyjsc ale ja ze nie ze bede probowac dalej No i tak po godzinie parcia zaczela sie glowka lekko pokazywac Pytam gina ile jeszcze trzeba bedzie przec a on ze jak sie postaram to juz niedlugo zobacze synka No i tak po godzinie i 25min parcia na swiat przyszedl Nasz syncio A mina meza jak maly wyskoczyl nie do opisania. Dalismy sobie z mezem buziaka Od razu zaczal przytulac malego i tak ptrzyl na niego duzymi oczami chyba nie do konca wierzac ze to Nasz owoc milosci. Po chwili pielegniarka wziela malego zeby go troszke przemyc sprawdzic czy wszystko ok ( caly czas bym z Nami w pokoju ) Maz stal przy nim a mnie gin zszywal. Dalam jeszcze malemu buziaka i pozniej wzieli go na badania. A ze akurat konczyla sie zmiana to przyszla do mnie nowa polozna i mowi ze idziemy zrobic siku do lazienki ja tak patrze na nia ze napewno nie dam rady ze caly dzien jadlam tylko kostki lodu i kisiel a on ze dam dam. No i wziela mnie pod reke z mezem zaprowadzili do lazienki bylo wszystko ok .. dopoki nie wstalam sama z toalety zrobilo mi sie ciemno przed oczami pamietam ze zdarzylam tylko na meza papatrzec i padlam jak dluga a po chwili jak sie ocknelam to maz mnie juz podnosil z podlogi a ja pierwsze co " Boze gdzie jest Dominik ?!?" Myslalam ze go mialam na rekach. Ale w miedzy czasie przyjechala moja mama i patrzyla na Dominika. Pielegniarka sie bardzo wystraszyla maz jeszcze bardziej zaprowadzili mnie do loza sprawdzili cisnienie podali sok , zjadlam kanapke i dopiero wtedy poczulam sie lepiej. Po jakis 30min przewiezli Nas na sale poporodowa maz zostal z Nami cala noc. Pielegniarki namawialy zebysmy dali malego na noc do nich zebym odpoczela ale My nie moglismy sie oderwac od Niego takze caly czas byl z Nami. I mimo ze bylo cholernie ciezko to bolu juz nie pamietam wogole , pamietam za to moment kiedy widze Dominika po raz pierwszy jego duze oczka , jasne wloski , nosek i usta ... I nawet teraz jak sobie spokojnie lezy obok to sama do siebie sie usmiecham ze jest juz z Nami .... ![]()
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|
|
|
|
#4271 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
dla WasZmykam do pracy ![]() Milego wieczoru!
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 |
|
|
|
|
#4272 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
![]() To ja nie będę nic mówić...
|
|
|
|
|
#4273 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
Oj, coś czuję, że będzie teraz wysyp pozytywnych testów
|
|
|
|
|
#4274 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;34887935]Stokrotko, jednodniowy spadek temperatury może się zdarzyć i często oznacza implantację. Zresztą plamienie też, więc... trzymam kciuki
Oj, coś czuję, że będzie teraz wysyp pozytywnych testów [/QUOTE]dzięki, ale coraz mniej w to wierzę u mnie to już drugi dzień spadku temperatury niestety, a te niteczki to raczej plamienia nie przypominały niestety tylko bardziej materiał. No nic trzeba czekać, zobaczymy jaka tempka jutro będzie Maleństwo nitki były ale bardzo cienkie i takie bardziej jak materiał, mikroskop by się przydał aby sprawdzić co to dokładnie było Realnie patrząc były to nitki z materiału, których wcześniej nie widziałam, bo tak obsesyjnie nie przyglądałam się swoim majtkom. Walnijcie mnie jakąś pałą bo sama jestem na siebie zła za takie przezywanie.
__________________
"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie" Edytowane przez stokrotka24 Czas edycji: 2012-06-23 o 19:27 |
|
|
|
#4275 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
To ja mogę mówić, że już nie wierzę, że mi się uda, ale Ty?
|
|
|
|
|
#4276 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
stokrotko
Dlatego ja nic nie chciałam mówić na co to mi wygląda ![]() A mój mąż już ledwo wytrzymuje, hihi Ale powiedziałam mu, że jeszcze musi przytrzymać i naprodukować żołnierzyków do poniedziałku |
|
|
|
#4277 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
Trzymam kciuki za starania. Mam takie przeczucie, że Tobie i Stokrotce się niedługo uda Nie przeniosłaś Strippi na listę przyszłych mamuś? |
|
|
|
|
#4278 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;34888385]Ależ się nad nim znęcasz
Trzymam kciuki za starania. Mam takie przeczucie, że Tobie i Stokrotce się niedługo uda Nie przeniosłaś Strippi na listę przyszłych mamuś?[/QUOTE] Nie znęcałabym się nad nim, gdybym nie brała tych globulek A tak to już niech poczeka do poniedziałku ![]() Chciałabym bardzo żebym nam obu się udało ... Oczywiście nie tylko nam, ale i reszcie ![]() Strippi chętnie przeniosę...ale nic nie wiem Ani czy tego chce...ani żadnych danych... Strippi???
Edytowane przez Malensstfo Czas edycji: 2012-06-23 o 20:10 |
|
|
|
#4279 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Hej Dziewczyny!
Czytałam na bieżąco ale ciągle brakło sił na odpisywanie... Muszę Was jednak pochwalić, że miałam tak niewiele nadrabiania - w takim tempie mam szanse na bycie na bieżąco ![]() Dziękuję, że pytałyście o mecz Nikita, tak tak, dojechaliśmy, dziękuję Ale absolutnie nie żałuję, że pojechaliśmy, warto było przeżyć to na żywo Tomalinka, moje kibicowanie było zbyt słabe na Ronaldo - nie dał się przekupić ![]() Szef wykazał odrobinę ludzkości i mogłam w piątek przyjść na 10 do pracy - co nie zmienia faktu, że i tak oczyska bolały nieprzeciętnie Wróciliśmy z meczu o 4, więc za bardzo to się nie wyspałam... Na razie nie musiałam tego odnotowywać ani brać urlopu, więc może te 3 godzinki przejdą niepostrzeżenie ![]() Wróciłam z pracy do domu i padłam... Przed obiadem zdążyłam zasnąć, po obiedzie zasnęłam... Potem pojechałam wyprowadzić na spacer psa mojej siostry (maratończycy! wczoraj jechali na kolejny mecz do Gdańska - a też oboje byli w pracy w piątek do 15 ) i wróciłam do domku. Mąż wybył wieczorem na piwo z kumplami, także miałam wolną chatę Oglądałam mecz, potem drugą połowę "Wojny męsko-żeńskiej" (co za durny film ) i zasnęłam nawet nie wiem kiedy... Obudził mnie mąż, który zdążył się wykąpać po powrocie, pozbierać wszystkie śmieci, które zostawiłam, posprzątać kotom i zjeść kolację... A zawsze budzę się, jak tylko włoży klucz do drzwi. Także dziś jestem wyspana ![]() Byliśmy u taty i teścia, dostali czekoladki (pyszne! ), wypiliśmy kawki i znów siedzimy przed meczem...Strippi... Czyżbym mogła gratulować?! Blonde, nareszcie jesteś! Zaaabcia, słodki prezent od Dominika Strong, chyba za bardzo szalejesz z tym sprzątaniem Kamilek na pewno chce jeszcze trochę posiedzieć Nikita (bo chyba Ty o tym wspominałaś) - ja baaardzo lubię lustra na siłowniach. Owszem, jak masz trochę falującego tłuszczyku, to lustra te są wkurzające, ale jednocześnie widzisz każdy najmniejszy pracujący mięsień - a to baaardzo działa Dziś znów zrobiłam trening z Ewą i powiem Wam, że się zniechęcam... Nie jestem w stanie zrobić większości powtórzeń, w dodatku jak ćwiczę sama, to nie mam żadnej mobilizacji i zwyczajnie wymiękam. Jak chodziłam na fitness, to miałam powera choćby wtedy, jak ktoś obok nie wytrzymywał (myślałam sobie "Ha! Cienias! Ja się nie poddam i zrobię wszystkie powtórzenia). I też były efekty... A teraz się kładę i umieram. Licho to widzę... Miłego sobotniego wieczorku! Butter, jak egzamin? ![]() ---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:53 ---------- Aaa, zapomniałam! Onyks, jeżu kolczasty, jaką Ty masz figurę! I prześlicznie wyglądasz z brzuszkiem A co do wątpliwości i takich myśli, czy sobie poradzisz - jestem pewna, że ma je każda kobieta, w Twojej sytuacji to jest jeszcze bardziej uzasadnione, ale wiem doskonale, że sobie poradzisz. Ty jesteś silną dziewczyną, w dodatku masz męża, który nie zostawi Cię samej
__________________
Odtąd MY - już nigdy JA. W duecie siła. |
|
|
|
#4280 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Onyks ma taką figurkę, że jakby mnie przekroili na pół to bym takiego brzucha nie miała...
![]() przepraszam, jestem na bieżąco, ale mojej załamki ciąg dalszy dziś idę z Nacho na polski festyn a potem na imprezę, więc mam nadzieję, że będzie trochę lepiej z samopoczuciem...
__________________
|
|
|
|
#4281 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
Poprawy humoru Kochana! Co do figury onyksa, to zdecydowanie się zgadzam! I ja przecięta mogłabym ją jeszcze zakryć
__________________
Odtąd MY - już nigdy JA. W duecie siła. |
|
|
|
|
#4282 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
![]() i też tak myślę ONYKS nie masz się czym przejmować i martwić, wszystko przyjdzie samo Instynkt macierzyński to cuuudna sprawa
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008 Wojtuś - ur. 06.12.2009 Ewunia - ur. 10.01.2013 |
|
|
|
|
#4283 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
a ja bym mogła jeszcze ją owinąć dookoła
__________________
|
|
|
|
|
#4284 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
dla porównania mój brzuchol z czwartku
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008 Wojtuś - ur. 06.12.2009 Ewunia - ur. 10.01.2013 |
|
|
|
#4285 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
przede wszystkim Strippi, jeszcze raz gratuluje
i to by bylo na tyle... padam po walce z rabarbarem, liscmi, trawa i truskawkami... ![]()
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive" |
|
|
|
#4286 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
Cytat:
A co do brzucha, to nawet jak tyłam to w brzuch nigdy mi nie szło, tylko w boki zawsze... Cytat:
![]() Cytat:
---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ---------- Tak mnie przechwalicie, że jak się roztyję to mnie nie poznacie ![]() Dobra, zmykam na spacer, potem zajrzę |
||||
|
|
|
#4287 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cześć
Nadrobiłam Was, ale nie cytuję, bo nie mam siły... z tego, co pamiętam ![]() Strippi, gratulacje serdecznie, jak sprytnie zawoalowałaś tę informację ![]() Aaby, dziekuję, że pytasz, egz nie wiem...jutro wyniki...ale chyba zaliczę ![]() Gucia, jesteś teraz pełnoetatową ogrodniczką ![]() A ja padam na pysk. Byłam na uczelni od 8:30 do 19:30... Wróciłam do domu, umyłam podłogę, ugotowałam kompot i upiekłam ciasto, zrobiłam bruschettę Teraz czekam na TŻ, który wraca z delegacji i powinien być za jakieś 40 minut Ale mnie to wkurza - jestem potwornie zmęczona, ale ciągle muszę coś robić, bo nienawidzę poczucia marnowanego czasu
|
|
|
|
#4288 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Stripi gratulacje
poprasowałam tonę ubrań ![]()
__________________
|
|
|
|
#4289 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Kaska, zapraszam do mnie...też mam około tonę... poprasowałabys
Mogę w zamian poczęstować Cię ciastem
|
|
|
|
#4290 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!
Cytat:
ale w godzinę dałam radę ![]() jakie masz ciasto?
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.



[/QUOTE]





Zobaczymy co z tego będzie...
Znosny?:cmok :





z rana pojechalismy do Tesciowej zrobilismy zakupy i Tesciowa wyciagnela nas na zaje.ista zapiekanke noi my wzielysmy sobie po piwku ,a maz ze kierowal to byl poszkodowany...
No ale zacisnelam zeby i bylo ok. Na poczatku poczulam uderzenie pradu w noge pozniej zrobilo mi sie w nich bardzo cieplo... a na koniec zaczelam sie drapac jak bym wpadla w pokrzywy. Maz mowil ze nie wygladalo to za ciekawie ze co chwile mi wkladal jakies igly wiciagl itp ale ja nie czulam juz tego tak bardzo.Minelo 10min i nie czulam juz wogole skurczy i zrobilo mi sie blogo
No i tak po godzinie parcia zaczela sie glowka lekko pokazywac 
Ale powiedziałam mu, że jeszcze musi przytrzymać i naprodukować żołnierzyków do poniedziałku
A tak to już niech poczeka do poniedziałku
Oczywiście nie tylko nam, ale i reszcie
) i zasnęłam nawet nie wiem kiedy... Obudził mnie mąż, który zdążył się wykąpać po powrocie, pozbierać wszystkie śmieci, które zostawiłam, posprzątać kotom i zjeść kolację... A zawsze budzę się, jak tylko włoży klucz do drzwi. 



