Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż! - Strona 143 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-23, 16:44   #4261
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;34886047]No jak nie? Najpierw pięknie skoczy do góry, a potem będzie się tak utrzymywać wysoko, aż zrobisz test i będziemy Ci gratulować [/QUOTE]


Aaaaa przepraszam Dałam ciała, masz rację

Gorzej jak takie Zakopane będzie do końca i skoku nie zobaczę
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 17:04   #4262
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
Aaaaa przepraszam Dałam ciała, masz rację

Gorzej jak takie Zakopane będzie do końca i skoku nie zobaczę
Wiesz, obserwuję różne wykresy od jakiegoś czasu i widziałam piękne, regularne wykresy, z których nie było ciąż, i dziwne, z górami i dolinami - a ciąża była Różnie to bywa.
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 17:05   #4263
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez onyks Pokaż wiadomość


A jak tam w pracy? Dziadki i babcie kibicowali?

spokoBez rewelacji,ale moglam popatrzec

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ja też lubię sprzątać-i lubię mieć porządek, więc pewnie do porodu będę z mopem zapieprzać
ja tez uwielbiam porzadek

Strippi jeszcze raz gratuluje!

Wyspalam sie, zjedlismy obiad i ide poleniuchowac na kanapie
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442

Edytowane przez blonde_hair
Czas edycji: 2012-06-23 o 17:06
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 17:14   #4264
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;34886375]Wiesz, obserwuję różne wykresy od jakiegoś czasu i widziałam piękne, regularne wykresy, z których nie było ciąż, i dziwne, z górami i dolinami - a ciąża była Różnie to bywa.[/QUOTE]

W sumie może masz rację Zobaczymy co z tego będzie...
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 17:32   #4265
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Witajcie

na dzien dobry ... strippi - gratulacje !!!! Jednk co wakacje to wakacje co Jak maz? Mowilas juz Julce ze bedzie duza siostra?

U nas malyw czoraj przez dzien spal co 4h a w nocy dawal poplic przez 3h nie chcial wogole spac nie plakal duzo ale na rekach go musialam trzymac .. teraz znowu smacznie spij

Dziewczyny macie jakies prezenty od Waszych pociech na Dzien Ojca? Bo u nas byl tydzien temu i maly dal tacie koszulke i kartke Tak fajnie sie zlozylo bo maz pojechal do miasta i jak wrocil to ja trzymalamm alego na rekach polozylam mu na brzuszku kartke i maly tak fajnie ja obijal rekami Mina meza bezcenna

Dzisiaj maz idzie na kolegi na urodziny , a ja zostaje z synciem w domu
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 17:40   #4266
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

STRIPPI jeszcze raz - gratuluje
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 17:46   #4267
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Witajcie

na dzien dobry ... strippi - gratulacje !!!! Jednk co wakacje to wakacje co Jak maz? Mowilas juz Julce ze bedzie duza siostra?

U nas malyw czoraj przez dzien spal co 4h a w nocy dawal poplic przez 3h nie chcial wogole spac nie plakal duzo ale na rekach go musialam trzymac .. teraz znowu smacznie spij

Dziewczyny macie jakies prezenty od Waszych pociech na Dzien Ojca? Bo u nas byl tydzien temu i maly dal tacie koszulke i kartke Tak fajnie sie zlozylo bo maz pojechal do miasta i jak wrocil to ja trzymalamm alego na rekach polozylam mu na brzuszku kartke i maly tak fajnie ja obijal rekami Mina meza bezcenna

Dzisiaj maz idzie na kolegi na urodziny , a ja zostaje z synciem w domu
Zaabcia jak sie czujesz?Jak porod?Nie moge nic na ten temat odszukacZnosny?:cmok :
Co do prezentu to ja nic nie mialam...u Nas dzien taty byl tydz temu, ale zupelnie nie miałam glowy na prezentyByl buziak i laurka z przedszkola
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 18:49   #4268
martynka1916
Wtajemniczenie
 
Avatar martynka1916
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Sochaczew
Wiadomości: 2 036
GG do martynka1916
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

hejka dziewczyny ja dzis mialam luzny dzionek ..z rana pojechalismy do Tesciowej zrobilismy zakupy i Tesciowa wyciagnela nas na zaje.ista zapiekanke noi my wzielysmy sobie po piwku ,a maz ze kierowal to byl poszkodowany... i wiecie co dopiero kolo 17 dotarlismy do domu.... i jestem mega zadowolona bo synek jak bylismy na dworku to wolal siusiu ... ale ja zapobiegawczo wzielam pampersa bo nie wiedzialam czy bedzie wolal... na poczatku byl problem bo jak siusiac w obcej toalecie gdzie nie ma nocnika i chcial nocnik koniecznie ale ja mysle sobie w przedszkolu bedziesz siusiac do kibelka wiec przyzwyczaisz sie.... a noi kumpel chcial nas wyciagnac na koncert Dżemu bo graja niedaleko ale maz poległ bo wyspal sie z wieczora wczoraj i w nocy buszował a teraz go zmogło i spi.....
__________________
31.03.2008
21.02.2009
13.07.2009 Rafałek
4.06.2013 Wiktoria




"Zabrać Cię na spacer długi, żeby iść i nic nie mówić, tylko czuć że jesteś obok."

Edytowane przez martynka1916
Czas edycji: 2012-06-23 o 18:51
martynka1916 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 18:56   #4269
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Strippi gratulacje ogromne wiedziałam, że tak będzie

Maleństwo może jeszcze tempka się unormuje i jak pisała Mrowinka cykl zakończy się II kreskami. Mój wykres też nie za fajny dzisiaj niestety tempka ostro spadła. A ja chyba mam urojenia bo wydawało mi się, że mam na majtkach kilka takich czerwonych małych niteczek ale to bardziej na materiał mi wyglądało. Piżamę miałam różowa ale się myłam więc nie powinno nic zostać. Ale to były dosłownie malutkie, króciutkie niteczki, chyba schizuję za bardzo
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 18:57   #4270
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
Zaabcia jak sie czujesz?Jak porod?Nie moge nic na ten temat odszukacZnosny?:cmok :
Co do prezentu to ja nic nie mialam...u Nas dzien taty byl tydz temu, ale zupelnie nie miałam glowy na prezentyByl buziak i laurka z przedszkola
Czuje sie super Dziekuje ze pytasz , jedynie co troche jeszcze szwy mnie ciagna ale nie jest zle Zaraz Ci wkleje opis porodu

Ja wlasnie powiedzialam mezowi ze za rok maly mu sam cos narysuje

W szpitalu bylismy przed 7 rano ... jechalismy z ta mysla ze do domu wrocimy juz w trojke az nie do uwierzenia. Na miejscu kazali mi sie przebrac w pizame szpitalna podpieli pod KTG i okazalo sie ze mam juz regularne skurcze ale ich nie czulam wogole. Podpieli pod kroplowke zebym sie nie odwodnila pobrali krew i o 8 przyszedl moj gin sprawdzil rozwarcie bylo na 3cm przebil wody plodowe ( chlusnelo jak nie wiem ) no i podali mi kroplowke na wywolanie... Mezul taki troche zdezorientowany na poczatku byl ale trzymal sie dzielnie. Polozona caly czas zmieniala mi posciel bo wody sie saczyly ( a ja sie balam ze ich w domu nie zauwaze .. nie ma takiej mozliwosci ) Po jakis czasie wstalam poszlam do lazienki spacerowalismy z mezem po korytarzu i niedlugo pozniej zaczelam czuc skurcze ale nie byly mocne. Polozna caly czas pytala jak sie czuje naprawde trafila mi sie super kobieta. Przed 12sta bylo juz dosc ciekawie skurcze byly coraz silniejsze spacer i kolysanie sie na krzesle nie pomoglo takze poprosilam zeby mi wezwali anestezjologa. Najpierw przyszedl moj gin ( czekalismy jakies 30min bo w tym dniu przyjmowal w gabinecie obok szpitala ) Sprawdzil rozwarcie bylo juz na 5cm zaraz pojawil sie anestezjolog no i sie zaczelo ... Musialam usiac na krawedzi lozka i wypiac sie jak to powiedziala polozna jak kot. Co nie bylo latwe bo co chwile mialam skurcze. Anestezjolog oczyscil mi miejsce na wbicie najpierw poczulam cos jak ukoszenie komara a pozniej czulam jak mi wprowadza rurke i nie bylo to przyjemne. A tu slysze " nie do konca dobrze sie wbilem musze sprobowac jeszcze raz" No ale zacisnelam zeby i bylo ok. Na poczatku poczulam uderzenie pradu w noge pozniej zrobilo mi sie w nich bardzo cieplo... a na koniec zaczelam sie drapac jak bym wpadla w pokrzywy. Maz mowil ze nie wygladalo to za ciekawie ze co chwile mi wkladal jakies igly wiciagl itp ale ja nie czulam juz tego tak bardzo.Minelo 10min i nie czulam juz wogole skurczy i zrobilo mi sie blogo Wtedy do Was pisalam ... Strzelilam sobie drzemke ... Czas lecial i lecial a tu nic nie ruszylo .. Juz myslelismy z mezem ze naprawde na sile bedziemy musieli malego wyciagnac O 17stej moja polozna i druga pielegniarka sprawdzily mi rozwarcie i z usmiechem " no to zaraz zaczynamy" No i tu sie dopiero zaczyna ostra jazda Polozona odlaczyla mi kroplowke z epiduralem zebym czula bole po 5 min bylo coraz gorzej i gorzej. Gina jeszcze nie bylo a my zaczelismy przec no i tutaj duze brawa dla meza bo mimo ze mowil ze bedzie stal kolo glowy to musial trzymac mnie za noge i chcac nie chcac "tam" spogladal ( ale mowil ze obrzydzenia nie dostal ) Musial mi dosc mocno podnosic ta noge bo akurat epidural przestal dzialac tylko na jedna strone ... Parlam tak z 25min zanim pojawil sie gin .. wtedy maz stanal obok mnie robil mi zimne oklady na czolo , podawal kostki lodu.. a ja myslalam ze wczesniej sie tam skoncze niz maly wyjdzie. Zmienialam co chwile pozycje to na bok to tak i nic nie chcialo ruszyc. A ja zaczynalam coraz bardziej krwawic. Gin do mnie zebym nie parla buzia tylko tak jak bym chciala zrobic kupe a ja do niego ze latwo mu mowic. Pytal czy chce zebym uzyl pompki i pomogl malemu wyjsc ale ja ze nie ze bede probowac dalej No i tak po godzinie parcia zaczela sie glowka lekko pokazywac Maz sie zarzekal ze nie spogladnie ale zerkal z ciekawoscia Pytam gina ile jeszcze trzeba bedzie przec a on ze jak sie postaram to juz niedlugo zobacze synka No i tak po godzinie i 25min parcia na swiat przyszedl Nasz syncio Gin niestety musial mnie lekko naciac no i troche popekalam zszywal mnie dosc dlugo bo jakies 30min. Ale mowie Wam dziewczyny ... bol porodowy to jest najpiekniejszybol jaki moze spotkac kobiete . Wiem pomyslicie sobie ze jestem stuknieta ale warto sie meczyc nawet te 11h zebym zobaczyc swoje dziecko. Od razu jak tylko glowka wyszla zaraz poczulam ulge a jak mi polozyli Dominika na piersiach uczucie nie do opisania od razu zaczelam go przytulac calowac mimo ze byl caly w tej mazi nie przeszkadzalo mi to wogole. A jak strasznie krzyczal ja do niego zebym nie plakal a pielegnarki ze zdrowy chlopak bo mocno placze A mina meza jak maly wyskoczyl nie do opisania. Dalismy sobie z mezem buziaka Od razu zaczal przytulac malego i tak ptrzyl na niego duzymi oczami chyba nie do konca wierzac ze to Nasz owoc milosci. Po chwili pielegniarka wziela malego zeby go troszke przemyc sprawdzic czy wszystko ok ( caly czas bym z Nami w pokoju ) Maz stal przy nim a mnie gin zszywal. Dalam jeszcze malemu buziaka i pozniej wzieli go na badania. A ze akurat konczyla sie zmiana to przyszla do mnie nowa polozna i mowi ze idziemy zrobic siku do lazienki ja tak patrze na nia ze napewno nie dam rady ze caly dzien jadlam tylko kostki lodu i kisiel a on ze dam dam. No i wziela mnie pod reke z mezem zaprowadzili do lazienki bylo wszystko ok .. dopoki nie wstalam sama z toalety zrobilo mi sie ciemno przed oczami pamietam ze zdarzylam tylko na meza papatrzec i padlam jak dluga a po chwili jak sie ocknelam to maz mnie juz podnosil z podlogi a ja pierwsze co " Boze gdzie jest Dominik ?!?" Myslalam ze go mialam na rekach. Ale w miedzy czasie przyjechala moja mama i patrzyla na Dominika. Pielegniarka sie bardzo wystraszyla maz jeszcze bardziej zaprowadzili mnie do loza sprawdzili cisnienie podali sok , zjadlam kanapke i dopiero wtedy poczulam sie lepiej. Po jakis 30min przewiezli Nas na sale poporodowa maz zostal z Nami cala noc. Pielegniarki namawialy zebysmy dali malego na noc do nich zebym odpoczela ale My nie moglismy sie oderwac od Niego takze caly czas byl z Nami. Wsrode maz pojechal do domu sie wykapac i wrocil z pieknym bukietem roz i slowami ze to od Niego i Syncia Tak mi sie cieplutko na serduchu zrobilo. Wydaje mi sie ze to ze byl ze mna przy porodzie jeszcze bardziej Nas zblizylo , widzial ile sie nacierpialam zeby urodzic Naszego synka I mimo ze bylo cholernie ciezko to bolu juz nie pamietam wogole , pamietam za to moment kiedy widze Dominika po raz pierwszy jego duze oczka , jasne wloski , nosek i usta ... I nawet teraz jak sobie spokojnie lezy obok to sama do siebie sie usmiecham ze jest juz z Nami ....
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:03   #4271
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Czuje sie super Dziekuje ze pytasz , jedynie co troche jeszcze szwy mnie ciagna ale nie jest zle Zaraz Ci wkleje opis porodu

Ja wlasnie powiedzialam mezowi ze za rok maly mu sam cos narysuje

W szpitalu bylismy przed 7 rano ... jechalismy z ta mysla ze do domu wrocimy juz w trojke az nie do uwierzenia. Na miejscu kazali mi sie przebrac w pizame szpitalna podpieli pod KTG i okazalo sie ze mam juz regularne skurcze ale ich nie czulam wogole. Podpieli pod kroplowke zebym sie nie odwodnila pobrali krew i o 8 przyszedl moj gin sprawdzil rozwarcie bylo na 3cm przebil wody plodowe ( chlusnelo jak nie wiem ) no i podali mi kroplowke na wywolanie... Mezul taki troche zdezorientowany na poczatku byl ale trzymal sie dzielnie. Polozona caly czas zmieniala mi posciel bo wody sie saczyly ( a ja sie balam ze ich w domu nie zauwaze .. nie ma takiej mozliwosci ) Po jakis czasie wstalam poszlam do lazienki spacerowalismy z mezem po korytarzu i niedlugo pozniej zaczelam czuc skurcze ale nie byly mocne. Polozna caly czas pytala jak sie czuje naprawde trafila mi sie super kobieta. Przed 12sta bylo juz dosc ciekawie skurcze byly coraz silniejsze spacer i kolysanie sie na krzesle nie pomoglo takze poprosilam zeby mi wezwali anestezjologa. Najpierw przyszedl moj gin ( czekalismy jakies 30min bo w tym dniu przyjmowal w gabinecie obok szpitala ) Sprawdzil rozwarcie bylo juz na 5cm zaraz pojawil sie anestezjolog no i sie zaczelo ... Musialam usiac na krawedzi lozka i wypiac sie jak to powiedziala polozna jak kot. Co nie bylo latwe bo co chwile mialam skurcze. Anestezjolog oczyscil mi miejsce na wbicie najpierw poczulam cos jak ukoszenie komara a pozniej czulam jak mi wprowadza rurke i nie bylo to przyjemne. A tu slysze " nie do konca dobrze sie wbilem musze sprobowac jeszcze raz" No ale zacisnelam zeby i bylo ok. Na poczatku poczulam uderzenie pradu w noge pozniej zrobilo mi sie w nich bardzo cieplo... a na koniec zaczelam sie drapac jak bym wpadla w pokrzywy. Maz mowil ze nie wygladalo to za ciekawie ze co chwile mi wkladal jakies igly wiciagl itp ale ja nie czulam juz tego tak bardzo.Minelo 10min i nie czulam juz wogole skurczy i zrobilo mi sie blogo Wtedy do Was pisalam ... Strzelilam sobie drzemke ... Czas lecial i lecial a tu nic nie ruszylo .. Juz myslelismy z mezem ze naprawde na sile bedziemy musieli malego wyciagnac O 17stej moja polozna i druga pielegniarka sprawdzily mi rozwarcie i z usmiechem " no to zaraz zaczynamy" No i tu sie dopiero zaczyna ostra jazda Polozona odlaczyla mi kroplowke z epiduralem zebym czula bole po 5 min bylo coraz gorzej i gorzej. Gina jeszcze nie bylo a my zaczelismy przec no i tutaj duze brawa dla meza bo mimo ze mowil ze bedzie stal kolo glowy to musial trzymac mnie za noge i chcac nie chcac "tam" spogladal ( ale mowil ze obrzydzenia nie dostal ) Musial mi dosc mocno podnosic ta noge bo akurat epidural przestal dzialac tylko na jedna strone ... Parlam tak z 25min zanim pojawil sie gin .. wtedy maz stanal obok mnie robil mi zimne oklady na czolo , podawal kostki lodu.. a ja myslalam ze wczesniej sie tam skoncze niz maly wyjdzie. Zmienialam co chwile pozycje to na bok to tak i nic nie chcialo ruszyc. A ja zaczynalam coraz bardziej krwawic. Gin do mnie zebym nie parla buzia tylko tak jak bym chciala zrobic kupe a ja do niego ze latwo mu mowic. Pytal czy chce zebym uzyl pompki i pomogl malemu wyjsc ale ja ze nie ze bede probowac dalej No i tak po godzinie parcia zaczela sie glowka lekko pokazywac Maz sie zarzekal ze nie spogladnie ale zerkal z ciekawoscia Pytam gina ile jeszcze trzeba bedzie przec a on ze jak sie postaram to juz niedlugo zobacze synka No i tak po godzinie i 25min parcia na swiat przyszedl Nasz syncio Gin niestety musial mnie lekko naciac no i troche popekalam zszywal mnie dosc dlugo bo jakies 30min. Ale mowie Wam dziewczyny ... bol porodowy to jest najpiekniejszybol jaki moze spotkac kobiete . Wiem pomyslicie sobie ze jestem stuknieta ale warto sie meczyc nawet te 11h zebym zobaczyc swoje dziecko. Od razu jak tylko glowka wyszla zaraz poczulam ulge a jak mi polozyli Dominika na piersiach uczucie nie do opisania od razu zaczelam go przytulac calowac mimo ze byl caly w tej mazi nie przeszkadzalo mi to wogole. A jak strasznie krzyczal ja do niego zebym nie plakal a pielegnarki ze zdrowy chlopak bo mocno placze A mina meza jak maly wyskoczyl nie do opisania. Dalismy sobie z mezem buziaka Od razu zaczal przytulac malego i tak ptrzyl na niego duzymi oczami chyba nie do konca wierzac ze to Nasz owoc milosci. Po chwili pielegniarka wziela malego zeby go troszke przemyc sprawdzic czy wszystko ok ( caly czas bym z Nami w pokoju ) Maz stal przy nim a mnie gin zszywal. Dalam jeszcze malemu buziaka i pozniej wzieli go na badania. A ze akurat konczyla sie zmiana to przyszla do mnie nowa polozna i mowi ze idziemy zrobic siku do lazienki ja tak patrze na nia ze napewno nie dam rady ze caly dzien jadlam tylko kostki lodu i kisiel a on ze dam dam. No i wziela mnie pod reke z mezem zaprowadzili do lazienki bylo wszystko ok .. dopoki nie wstalam sama z toalety zrobilo mi sie ciemno przed oczami pamietam ze zdarzylam tylko na meza papatrzec i padlam jak dluga a po chwili jak sie ocknelam to maz mnie juz podnosil z podlogi a ja pierwsze co " Boze gdzie jest Dominik ?!?" Myslalam ze go mialam na rekach. Ale w miedzy czasie przyjechala moja mama i patrzyla na Dominika. Pielegniarka sie bardzo wystraszyla maz jeszcze bardziej zaprowadzili mnie do loza sprawdzili cisnienie podali sok , zjadlam kanapke i dopiero wtedy poczulam sie lepiej. Po jakis 30min przewiezli Nas na sale poporodowa maz zostal z Nami cala noc. Pielegniarki namawialy zebysmy dali malego na noc do nich zebym odpoczela ale My nie moglismy sie oderwac od Niego takze caly czas byl z Nami. Wsrode maz pojechal do domu sie wykapac i wrocil z pieknym bukietem roz i slowami ze to od Niego i Syncia Tak mi sie cieplutko na serduchu zrobilo. Wydaje mi sie ze to ze byl ze mna przy porodzie jeszcze bardziej Nas zblizylo , widzial ile sie nacierpialam zeby urodzic Naszego synka I mimo ze bylo cholernie ciezko to bolu juz nie pamietam wogole , pamietam za to moment kiedy widze Dominika po raz pierwszy jego duze oczka , jasne wloski , nosek i usta ... I nawet teraz jak sobie spokojnie lezy obok to sama do siebie sie usmiecham ze jest juz z Nami ....
Dziekuje za sliczny opis
dla Was

Zmykam do pracy
Milego wieczoru!
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:10   #4272
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
Maleństwo może jeszcze tempka się unormuje i jak pisała Mrowinka cykl zakończy się II kreskami. Mój wykres też nie za fajny dzisiaj niestety tempka ostro spadła. A ja chyba mam urojenia bo wydawało mi się, że mam na majtkach kilka takich czerwonych małych niteczek ale to bardziej na materiał mi wyglądało. Piżamę miałam różowa ale się myłam więc nie powinno nic zostać. Ale to były dosłownie malutkie, króciutkie niteczki, chyba schizuję za bardzo
To ci się wydawało czy coś było??

To ja nie będę nic mówić...
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:11   #4273
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
Mój wykres też nie za fajny dzisiaj niestety tempka ostro spadła. A ja chyba mam urojenia bo wydawało mi się, że mam na majtkach kilka takich czerwonych małych niteczek ale to bardziej na materiał mi wyglądało. Piżamę miałam różowa ale się myłam więc nie powinno nic zostać. Ale to były dosłownie malutkie, króciutkie niteczki, chyba schizuję za bardzo
Stokrotko, jednodniowy spadek temperatury może się zdarzyć i często oznacza implantację. Zresztą plamienie też, więc... trzymam kciuki
Oj, coś czuję, że będzie teraz wysyp pozytywnych testów
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:16   #4274
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;34887935]Stokrotko, jednodniowy spadek temperatury może się zdarzyć i często oznacza implantację. Zresztą plamienie też, więc... trzymam kciuki
Oj, coś czuję, że będzie teraz wysyp pozytywnych testów [/QUOTE]
dzięki, ale coraz mniej w to wierzę
u mnie to już drugi dzień spadku temperatury niestety, a te niteczki to raczej plamienia nie przypominały niestety tylko bardziej materiał. No nic trzeba czekać, zobaczymy jaka tempka jutro będzie

Maleństwo nitki były ale bardzo cienkie i takie bardziej jak materiał, mikroskop by się przydał aby sprawdzić co to dokładnie było

Realnie patrząc były to nitki z materiału, których wcześniej nie widziałam, bo tak obsesyjnie nie przyglądałam się swoim majtkom. Walnijcie mnie jakąś pałą bo sama jestem na siebie zła za takie przezywanie.
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek

Edytowane przez stokrotka24
Czas edycji: 2012-06-23 o 19:27
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:37   #4275
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzięki, ale coraz mniej w to wierzę
u mnie to już drugi dzień spadku temperatury niestety, a te niteczki to raczej plamienia nie przypominały niestety tylko bardziej materiał. No nic trzeba czekać, zobaczymy jaka tempka jutro będzie
Stokrotko, to dopiero początki Twoich starań, więc musisz mieć nadzieję To ja mogę mówić, że już nie wierzę, że mi się uda, ale Ty?
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:42   #4276
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

stokrotko Dlatego ja nic nie chciałam mówić na co to mi wygląda

A mój mąż już ledwo wytrzymuje, hihi Ale powiedziałam mu, że jeszcze musi przytrzymać i naprodukować żołnierzyków do poniedziałku
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:46   #4277
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
A mój mąż już ledwo wytrzymuje, hihi Ale powiedziałam mu, że jeszcze musi przytrzymać i naprodukować żołnierzyków do poniedziałku
Ależ się nad nim znęcasz
Trzymam kciuki za starania. Mam takie przeczucie, że Tobie i Stokrotce się niedługo uda

Nie przeniosłaś Strippi na listę przyszłych mamuś?
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 19:49   #4278
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;34888385]Ależ się nad nim znęcasz
Trzymam kciuki za starania. Mam takie przeczucie, że Tobie i Stokrotce się niedługo uda

Nie przeniosłaś Strippi na listę przyszłych mamuś?[/QUOTE]

Nie znęcałabym się nad nim, gdybym nie brała tych globulek A tak to już niech poczeka do poniedziałku

Chciałabym bardzo żebym nam obu się udało ... Oczywiście nie tylko nam, ale i reszcie

Strippi chętnie przeniosę...ale nic nie wiem Ani czy tego chce...ani żadnych danych... Strippi???

Edytowane przez Malensstfo
Czas edycji: 2012-06-23 o 20:10
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 20:57   #4279
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Hej Dziewczyny!
Czytałam na bieżąco ale ciągle brakło sił na odpisywanie... Muszę Was jednak pochwalić, że miałam tak niewiele nadrabiania - w takim tempie mam szanse na bycie na bieżąco

Dziękuję, że pytałyście o mecz
Nikita, tak tak, dojechaliśmy, dziękuję Niestety wbiegliśmy na stadion w trzeciej minucie meczu, ominął nas więc cały performance i hymny Ale absolutnie nie żałuję, że pojechaliśmy, warto było przeżyć to na żywo
Tomalinka, moje kibicowanie było zbyt słabe na Ronaldo - nie dał się przekupić


Szef wykazał odrobinę ludzkości i mogłam w piątek przyjść na 10 do pracy - co nie zmienia faktu, że i tak oczyska bolały nieprzeciętnie Wróciliśmy z meczu o 4, więc za bardzo to się nie wyspałam... Na razie nie musiałam tego odnotowywać ani brać urlopu, więc może te 3 godzinki przejdą niepostrzeżenie
Wróciłam z pracy do domu i padłam... Przed obiadem zdążyłam zasnąć, po obiedzie zasnęłam... Potem pojechałam wyprowadzić na spacer psa mojej siostry (maratończycy! wczoraj jechali na kolejny mecz do Gdańska - a też oboje byli w pracy w piątek do 15 ) i wróciłam do domku. Mąż wybył wieczorem na piwo z kumplami, także miałam wolną chatę Oglądałam mecz, potem drugą połowę "Wojny męsko-żeńskiej" (co za durny film ) i zasnęłam nawet nie wiem kiedy... Obudził mnie mąż, który zdążył się wykąpać po powrocie, pozbierać wszystkie śmieci, które zostawiłam, posprzątać kotom i zjeść kolację... A zawsze budzę się, jak tylko włoży klucz do drzwi.
Także dziś jestem wyspana


Byliśmy u taty i teścia, dostali czekoladki (pyszne! ), wypiliśmy kawki i znów siedzimy przed meczem...


Strippi... Czyżbym mogła gratulować?!
Blonde, nareszcie jesteś!
Zaaabcia, słodki prezent od Dominika Nie dziwię się reakcji męża...
Strong, chyba za bardzo szalejesz z tym sprzątaniem Kamilek na pewno chce jeszcze trochę posiedzieć
Nikita (bo chyba Ty o tym wspominałaś) - ja baaardzo lubię lustra na siłowniach. Owszem, jak masz trochę falującego tłuszczyku, to lustra te są wkurzające, ale jednocześnie widzisz każdy najmniejszy pracujący mięsień - a to baaardzo działa Jak ja żałuję, że nie ma u nas już fitnessu
Dziś znów zrobiłam trening z Ewą i powiem Wam, że się zniechęcam... Nie jestem w stanie zrobić większości powtórzeń, w dodatku jak ćwiczę sama, to nie mam żadnej mobilizacji i zwyczajnie wymiękam. Jak chodziłam na fitness, to miałam powera choćby wtedy, jak ktoś obok nie wytrzymywał (myślałam sobie "Ha! Cienias! Ja się nie poddam i zrobię wszystkie powtórzenia). I też były efekty... A teraz się kładę i umieram. Licho to widzę...


Miłego sobotniego wieczorku!
Butter, jak egzamin?


---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:53 ----------

Aaa, zapomniałam!
Onyks, jeżu kolczasty, jaką Ty masz figurę! Marzę o takim brzuszku, jaki miałaś w czwartym tygodniu! Chyba nic nie jesz i regularnie ćwiczysz, co? Kur.de, zdecydowanie tu do Was nie pasuję - same szczupaki!
I prześlicznie wyglądasz z brzuszkiem Ślicznie się zaokrągla
A co do wątpliwości i takich myśli, czy sobie poradzisz - jestem pewna, że ma je każda kobieta, w Twojej sytuacji to jest jeszcze bardziej uzasadnione, ale wiem doskonale, że sobie poradzisz. Ty jesteś silną dziewczyną, w dodatku masz męża, który nie zostawi Cię samej Zobaczysz, jak już będzie Maleństwo, to wszystko przyjdzie tak naturalnie, że nawet nie zauważysz momentów czy czynności, w których mogłabyś sobie nie poradzić
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:05   #4280
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Onyks ma taką figurkę, że jakby mnie przekroili na pół to bym takiego brzucha nie miała...

przepraszam, jestem na bieżąco, ale mojej załamki ciąg dalszy dziś idę z Nacho na polski festyn a potem na imprezę, więc mam nadzieję, że będzie trochę lepiej z samopoczuciem...
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:12   #4281
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
przepraszam, jestem na bieżąco, ale mojej załamki ciąg dalszy dziś idę z Nacho na polski festyn a potem na imprezę, więc mam nadzieję, że będzie trochę lepiej z samopoczuciem...
Poprawy humoru Kochana!
Co do figury onyksa, to zdecydowanie się zgadzam! I ja przecięta mogłabym ją jeszcze zakryć
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:21   #4282
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość

[/COLOR]Aaa, zapomniałam!
Onyks, jeżu kolczasty, jaką Ty masz figurę! Marzę o takim brzuszku, jaki miałaś w czwartym tygodniu! Chyba nic nie jesz i regularnie ćwiczysz, co? Kur.de, zdecydowanie tu do Was nie pasuję - same szczupaki!
I prześlicznie wyglądasz z brzuszkiem Ślicznie się zaokrągla
A co do wątpliwości i takich myśli, czy sobie poradzisz - jestem pewna, że ma je każda kobieta, w Twojej sytuacji to jest jeszcze bardziej uzasadnione, ale wiem doskonale, że sobie poradzisz. Ty jesteś silną dziewczyną, w dodatku masz męża, który nie zostawi Cię samej Zobaczysz, jak już będzie Maleństwo, to wszystko przyjdzie tak naturalnie, że nawet nie zauważysz momentów czy czynności, w których mogłabyś sobie nie poradzić
nie same

i też tak myślę ONYKS nie masz się czym przejmować i martwić, wszystko przyjdzie samo Instynkt macierzyński to cuuudna sprawa
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:29   #4283
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Poprawy humoru Kochana!
Co do figury onyksa, to zdecydowanie się zgadzam! I ja przecięta mogłabym ją jeszcze zakryć
dziekuje
a ja bym mogła jeszcze ją owinąć dookoła
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:31   #4284
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

dla porównania mój brzuchol z czwartku
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 10 ty.jpg (91,7 KB, 15 załadowań)
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:37   #4285
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

przede wszystkim Strippi, jeszcze raz gratuluje

i to by bylo na tyle... padam po walce z rabarbarem, liscmi, trawa i truskawkami...
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:40   #4286
onyks
Zakorzenienie
 
Avatar onyks
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
[/COLOR]Aaa, zapomniałam!
Onyks, jeżu kolczasty, jaką Ty masz figurę! Marzę o takim brzuszku, jaki miałaś w czwartym tygodniu! Chyba nic nie jesz i regularnie ćwiczysz, co? Kur.de, zdecydowanie tu do Was nie pasuję - same szczupaki!
I prześlicznie wyglądasz z brzuszkiem Ślicznie się zaokrągla
A co do wątpliwości i takich myśli, czy sobie poradzisz - jestem pewna, że ma je każda kobieta, w Twojej sytuacji to jest jeszcze bardziej uzasadnione, ale wiem doskonale, że sobie poradzisz. Ty jesteś silną dziewczyną, w dodatku masz męża, który nie zostawi Cię samej Zobaczysz, jak już będzie Maleństwo, to wszystko przyjdzie tak naturalnie, że nawet nie zauważysz momentów czy czynności, w których mogłabyś sobie nie poradzić
Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
Onyks ma taką figurkę, że jakby mnie przekroili na pół to bym takiego brzucha nie miała...

przepraszam, jestem na bieżąco, ale mojej załamki ciąg dalszy dziś idę z Nacho na polski festyn a potem na imprezę, więc mam nadzieję, że będzie trochę lepiej z samopoczuciem...
Dziękuję kochana

A co do brzucha, to nawet jak tyłam to w brzuch nigdy mi nie szło, tylko w boki zawsze...

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Poprawy humoru Kochana!
Co do figury onyksa, to zdecydowanie się zgadzam! I ja przecięta mogłabym ją jeszcze zakryć


Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
nie same

i też tak myślę ONYKS nie masz się czym przejmować i martwić, wszystko przyjdzie samo Instynkt macierzyński to cuuudna sprawa


---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
dziekuje
a ja bym mogła jeszcze ją owinąć dookoła
Tak mnie przechwalicie, że jak się roztyję to mnie nie poznacie



Dobra, zmykam na spacer, potem zajrzę
__________________

Wybrałam pielęgnację włosów z marką Braun
onyks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:48   #4287
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cześć

Nadrobiłam Was, ale nie cytuję, bo nie mam siły...
z tego, co pamiętam

Strippi, gratulacje serdecznie, jak sprytnie zawoalowałaś tę informację

Aaby, dziekuję, że pytasz, egz nie wiem...jutro wyniki...ale chyba zaliczę

Gucia, jesteś teraz pełnoetatową ogrodniczką

A ja padam na pysk. Byłam na uczelni od 8:30 do 19:30...
Wróciłam do domu, umyłam podłogę, ugotowałam kompot i upiekłam ciasto, zrobiłam bruschettę Teraz czekam na TŻ, który wraca z delegacji i powinien być za jakieś 40 minut
Ale mnie to wkurza - jestem potwornie zmęczona, ale ciągle muszę coś robić, bo nienawidzę poczucia marnowanego czasu
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:51   #4288
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Stripi gratulacje

poprasowałam tonę ubrań
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 21:58   #4289
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Stripi gratulacje

poprasowałam tonę ubrań
Kaska, zapraszam do mnie...też mam około tonę... poprasowałabys
Mogę w zamian poczęstować Cię ciastem
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-23, 22:02   #4290
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż - rurki z Biedry jemy wciąż!

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Kaska, zapraszam do mnie...też mam około tonę... poprasowałabys
Mogę w zamian poczęstować Cię ciastem
ja miałam zaległą miskę z zeszłego tygodnia plus z dzisiaj 3 pełne pralki ale w godzinę dałam radę
jakie masz ciasto?
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.