|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2491 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 900
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Oddam 5-tygodniowego chłópca w dobre ręce.
Mikołaj nie śpi od 7 rano.
__________________
MIKOŁAJ |
|
|
|
#2492 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
SPOKO, MOJ OD 3CIEJ w nocy dopiero 15 min temu usnal.
mial dzemki po 10 min, teraz widac ze zapadl w inny sen ![]() przed 17 ide na spacer, pewnie go przebudze ubierajac go;/ bedzie zly ....
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka |
|
|
|
#2493 | |||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
mysle ze Hania zje ok 60ml i sie naje (mowisz ze je dosc czesto, tak jak moj Borys, on woli czesciej a mniej - taie racjonalne zywienie ), jak dlugo pospi to zje 90-100ml max. a tak to wtrząsa wlasnie 60. Ja odciagam czasem pokarm jak np spi a ja nie chce go budzić, bo wiadomo u nas sen dziecka na wage zlota. Jak mnie cyce bola to lece z laktatorem i to tak powiedzmy po 10 min max na piers, bo wiecej mi sie nie chce. Sciagam w sumie z dwóch okolo 100ml przez 20 min (10+10). Przechowywać w lodówce można do 3 dni , ale mnie sie nigdy nie zdarzyło, bo zawsze idzie butla w ciagu 24godzin. Np w nocy jak nie mam siły wstać to maz podaje butle z lodówki zamiast mm. Albo jak mnie bardzo bolą brodawki to wtedy daje mu cycowe mleko z butli. Moze kup sobie woreczki i mroź pokarm. Chyba w woreczkach wygodniej mrozić, bo pojemniki sobie blokujesz, a woreczki sa jednorazowe Cytat:
![]() Cytat:
zaczelam siadac na pupie dopiero po 6 dobie, w ogóle zaczełam siadać dopiero po 2 dniach od porodu bo inaczej mdlałam leżałam w zasadzie w miedzyczasie z dziewczynami po cc (w czasie mojego pobytu przewinely sie przez moja sale 4 laski ), a jedna z nich mi powiedziala, ze mi wspolczuje i ze cieszy sie ze wybrala cesarke... ja na prawde płakałam jak siadałam na łóżku, one ryczały tylko w momencie zdejmowania plastra nie mniej jednak, gdybym miala jeszcze raz wybierać , chyba zdecydowałabym się na porod fizjologiczny, perspektywa operacji mnie przeraża, liczyłabym po prostu, ze tym razem bedzie mniej pechowo. Do samego porodu nic nie mam, moglabym tak rodzić codziennie, poważnie... ale tylko z zopem tylko to co potem przeszłam na dlugo pozostanie w mojej pamięci. jedno jest pocieszające - w zasadzie odrazu miałam płaski brzuch, zauwazylam natomiast pewną tendencję wśrod lasek po cesarkach - miały znacznie większe brzuszki po porodzie. Cytat:
ale wyczuwam sobie niezła bliznę... moja mama mowi, ze to sie wypłaszcza po paru miesiącach dopiero.... chociaż ona twierdzi, że nawet teraz potrafi sobie wyczuć blizne, natomiast nie jest już tak bardzo widoczna, jest raczej płaska, tyle że wyczuwalna (zakładając ze mama nie robi sobie depilacji brazylijskiej, podejrzewam, ze jej tam po prostu hery nie rosną ). taką miałam ładną pupcię co do dzieci, ja tez bym chciala mieć dwoje, ale wolałabym chyba to drugie dostać w gratisie do czegos nie wiem ile musi czasu minać, zebym zapomniala co przeżyłam PO porodzie, jak bardzo moje piskle dało mi w kość w ciągu pierwszych tygodni. Wiem co to znaczy roczne dziecko, to bąbel, którego trzeba miec wiecznie na oku, ktory jest chyba bardziej absorbujący niż taki noworodek. Nie wyobrażam sobie siebie w ciazy, rocznego dziecka, a potem dwulatka i noworodka w jednym czasie.To nie na moje nerwy, jak wspomnialam, nie jestem klasyczną Matką Polka chciałabym... ale nie umiem. Ja chyba bede miec znacznie dłuższa przerwe miedzy dziecmi, jesli już W OGÓLE się zdecyduje....załuję tylko ze nie jestem młodsza... bo w sumie za pasem 30tka, nie mam zbyt wiele czasu mam męża jedynaka i na prawdę nie chciałabym zeby moj syn wychowywał się jako jedyne dziecko, ale ... czasem głową muru nie przebijesz. jak Wy usypiacie swoje bobasy ?? Ja próbowałam swojego troszke tulić na rękach, ale nie umiem go odkładać potem... najpierw kładę pupę, a potem jak próbuje położyć głowkę, to zawsze się budzi, bo w sumie ta głowką rzadko delikatnie ląduje na materacyku ja mysle ze to moje dziecko jest takie a nie inne bo ja sie nie umiem nim zajmować, dobrze ze jade do tej mamy , to moze mi cos podpowie, w koncu wychowała trójkę darciuchów to ma doświadczenie. Wciąz nie moge uwierzyć, ze tak sie wzbraniałam przed jej pomocą, a teraz biegnę lecę z podkulonym ogonem.... ![]() Cytat:
i moj stary nigdy nie slyszy , ze dziecko sie drze. w nocy tez sie nie budzi, a potem słysze : no ale co ty chcesz, przeciez w nocy obudził się raz... tak... ten jeden raz słyszał haha i tez mi sie zdarzyło wrzasnac tak ze obydwoje sie uciszyli. najgorsze jest to, ze ja trace cierpliwosc do tego mojego meza , na prawde. czasami jak widze jak spi to nie patrzę, bo wiem, ze jeszcze kilka sekund i normalnie sięgnę po siekierę ( tak jakbym miala ją w domu hahah). i śmiać mi się chciało , jak czytam, jak któras z Mam pisała, ze w nocy układa tresc pozwu rozwodowego - JA MAM TO SAMO !!! mam nadzieje, ze kiedys nasze relacje wrocą do normy, bo na razie to ja nie moge na niego patrzeć momentami, a do tej mamy to chce jechać też po to , zeby nie musiec ogladać spiacego meża, zawsze to jakoś lżej na sercu jak cierpi sie w parach niż w pojedynke, a moj ma mnie w du.pie. Cytat:
i chyba po prostu za słabo, skoro bobas nie chciał wyjść. ja mysle ze to co czytałaś o skutkach nacięcia to bzdury moze tak jest jak są jakieś komplikacje, ale jest tyle kobiet, ktore miały nacinane krocze, a jakos nie słyszę, ani nie czytam o tym, ze tak im zle podczas stosunku. za pare miesiecy bede mogla sie wypowiedziec coś wiecej na ten temat ![]() Cytat:
"błagam cie boże niech sie nie rozedrze jak mu zakładam czapkę!" albo "błagam cie o panie, niech sie da przewinąć a potem niech zaśnie w sen zimowy"....moj jeszcze do tego wszystkiego nie jest dzieckiem wozkowym, czyli nie zasypia zaraz po wlozeniu do wozka Edytowane przez _millena Czas edycji: 2012-06-24 o 17:03 |
|||||||
|
|
|
#2494 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
![]() Mnie też macierzyństwo uskrzydla i mimo że czasem mam dość, to naprawdę jestem szczęśliwa.....Cytat:
![]() Cytat:
Teraz już nie odciągam to nie wiem ile wypija Jakieś cholerstwo mnie dopadło i mam 39,5st gorączki, jestem oslabiona, wszystko mnie boli, kręci mi się w głowie, znów bolą mnie sutki i piersi po bokach. Raczej to nie jest zapalenie piersi, ale sama juz nie wiem..... mam nadzieję że samo przejdzie.... |
|||
|
|
|
#2495 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Ja dostałam od koleżanki książkę, i tam po prostu było tak napisane i jakieś wypowiedzi babek, o powikłaniach w związku z nacięciem i bliznami po nim. Aczkolwiek ta książka jest bardzo z takim negatywnym nastawieniem napisana,,, że aż się chce ryczeć w co ja się dałam wpakować;/ "pierwsze dziecko zmienia wszystko" Dodam, że u mnie dużo jest wspólnego z tym co ta babka w tej książce pisze,,, ale mimo wszystko mam nadzieję, że będzie trochę lepiej;/ Jeszcze dodatkowo u mnie dosyć ciężko goją się rany jeszcze zwłaszcza teraz, te siniaki po pobieraniu krwi jeszcze mnie bolą i dalej są fioletowe... ;/ a miałam kiedyś szwy to 2 razy mi się rana otwierała zanim się zagoiła;/ i to była na ręce a nie w takim miejscu;/ wiadomo, że bez dopływu powietrza gorzej się goi;/
__________________
Edytowane przez sailormaary Czas edycji: 2012-06-24 o 17:27 |
|
|
|
|
#2496 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
a chyba tego bałam sie najbardziej. mimo pęknięcią i wyciskania z brzucha, nastepnym razem też rodziłabym ze znieczuleniem. nie ma co zgrywać bohaterki, ja sie bałam, nie ukrywałam tego i dlatego wziełam znieczulenie. nacięcie krocza nie jest fajne, gdybym mogla cofnać czas i nie mialabym zagrozonej ciazy pewnie bym zrobiła coś w kierunku wycwiczenia tego krocza, ale coz, czasu i okolicznosci nie da sie cofnać. dobrze jest miec jedynkę w szpitalu i wietrzyć krocze tak czesto jak sie da, albo chociaz jakiś parawan miedzy lozkami w salach wieloosobowych. w moim szpitalu nie bylo parawanów , a takie wietrzenie na prawde wiele daje, wiec albo szybko wychodzić do domu i wietrzyć psioche w domu, albo jak musisz byc dłuzej w szpitalu to probować chociażby nocą. nie polecam też majtek siateczkowych... ja w nich zaparzyłam sobie ranę. mimo iż przewiene to przeciez to wszystko sztuczne ( tak samo jak te podklady belli - podpaski poporodowe), najlepiej po prostu polezec z golym tylkiem na podkladzie i wymieniac je w razie koniecznosci. Ja potem to już zakładałam tylko majty i podpaskę jak sie wybierałam gdzieś "dalej" np do noworodków albo na dyżurkę. A tak to chodziłam z goła pupą, albo wkladalam sobie wkladkę miedzy nogi i trzymałam udami
|
|
|
|
|
#2497 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
Moja mama się jakoś nie uskarża na to nacinanie, a miała nacinane i pęknięte 3 razy (przy każdym porodzie) Może będę miała farta mnie dobrze zszyją
|
|
|
|
|
#2498 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 249
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
nic nie zrobiłam, bo co chwilę kwękała i patrzyła z wyrzutem dlaczego się nią nie zajmuję![]() co do porodu, to mam podobne doświadczenie co millena, przez tydzień na du.pie nie mogłam usiąsc w szpitalu chodziłam jak połamana, a dziewczyny po cc śmigały też nie zaglądam na doł, bo się boję. Wystarczy mi, że jak ginka ostatnio włożyła mi wziernik, to tak lekko wszedł, a zawsze był z tym problem (przed porodem zapytała mnie jak ja chce urodzić, skoro tak się spinam przy badaniu) no i podziwiam dziewczyny, które już za rok chcą mieć kolejne dziecko. Ja już powiedziałam tż, że może za 5 lat kolejne, o ile Kalina nie da nam w kość cieszę się macierzyństwem, ale czasem mnie męczy to, że ta mała istotka zawłaszcza sobie moje ciało już od 10 miesięcy, a teraz jeszcze brakuje mi czasu dla siebie, co dziś dotkliwie odczułam
|
|
|
|
|
#2499 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Byliśmy na dłuuugim spacerze...za długim, bo pod koniec Hania się obudziła i krzyczała tak, że wszyscy się za nami oglądali
Ale dałam jej butlę z wodą i o dziwo ściągnęła kilka łyczków, a później o dziwo wzięła smoczka i jakoś do domu dotrwaliśmy. Później 30min dojenia cyca, a teraz już godzina aktywności: kwilenie, rozglądanie się, machanie rączkami i nóżkami Na szczęście u P na rękach uspakaja się błyskawicznie i to właśnie P się Nią teraz zajmuje Śmieje się, że ja chyba pójdę do pracy, a P zostanie z Małą w domu.Cytat:
Ściągnęłam w sumie 50ml i zostawiłam na szafce. Poszliśmy na spacer i chyba już teraz to mleko się do niczego nie nadaje, tak Mogłam schować do lodówki Twój poród faktycznie nie należał do najłatwiejszych A wiesz skąd te wszystkie powikłania u Ciebie? Może ten krwotok miał właśnie powiązanie z zoo??? Czyli jedziesz do mamy? Myślisz, że to faktycznie dobry pomysł? Odciążysz swojego Chłopa już zupełnie. A może lepiej by było zagonić Go do opieki nad dzieckiem Musicie się przecież jakoś dogadać, bo kiedyś od Mamy wrócisz. U nas, na szczęście, jest tak, że moje główne zadanie, to karmienie Hani. P zajmuje się resztą, no może za wyjątkiem porannej toalety dziecka, bo w tygodniu Go nie ma, a w niedzielę też ja to robię, bo On nawet nie wie jak W nocy, jak Hania mnie budzi na karmienie, to albo P wstaje pierwszy i przewija Hanię, albo po karmieniu Go budzę i wtedy przewija. Nie ma zlituj. Czasami sama pójdę przewinąć, ale to rzadko.
Edytowane przez Gaabbi Czas edycji: 2012-06-24 o 18:22 |
|
|
|
|
#2500 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 249
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
to kiedy do cholery jest jego zmiana?! dwie, trzy godziny po pracy? jednej nocy, tak jak clauudik, zaczęłam rozmyślać nad rozwodem. Tylko cholera...my nie jesteśmy małżeństwem---------- Dopisano o 18:33 ---------- Poprzedni post napisano o 18:31 ---------- edit. dziecko mi usnęło szkoda, że za jakieś 40 min będę musiała ją obudzić do kąpieli
|
|
|
|
|
#2501 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
tylko ponad tydzień jestem przeterminowana Cytat:
|
||
|
|
|
#2502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#2503 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Wolę nie ryzykować. Podleję tym mlekiem kwiatki, może będą szybciej rosły
![]() Jutro odciągnę znowu i spróbuję Hani podać butelką. Muszę sprawdzić, czy to zda egzamin. Zastanawia mnie tylko to, czy Hania się nie rozleniwi i nie odrzuci cyca, jak zobaczy, że z butelki leci jak tralala, nie trzeba się męczyć. |
|
|
|
#2504 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 756
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Czesc dziewczyny
Maloka jak radzisz sobie z dziewczynami? widze Cie ![]() ---------- Dopisano o 18:50 ---------- Poprzedni post napisano o 18:49 ---------- chcialam dopisac bo wiekszosc z nas ma z jednym problem, mam nadzieje,ze dziewczyny grzeczne, bez kolek, jak karmisz? moj dzisiaj tfu tfu nie zapeszajac - Aniolek
|
|
|
|
#2505 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Ty się nie śmiej...Mała pokrzyżowała plany urlopowe 4 osobom i wystawiła nas z weselem lipcowym
będzie za mała żeby jechać na imprezę, moja mama już ma urlop, którego nie mogła przesunąć na dalszy termin - jak urodzę w połowie tygodnia to wpadnie tylko na 2-3 dni, 2 osoby przyjechały do PL z nadzieją, ze zdążą ją zobaczyć, bo były ponad miesiąc tutaj, moja siostra dzisiaj wyleciała z PL a ta sobie nic z tego nie robi i dalej siedzi w brzuchu - domatorka, cholera jasna ![]() wiecie co...tyle już czekam, że zapomniałam już wszystko co czytałam o porodzie idę na żywioł byle nie na żywca
Edytowane przez _Maya_ Czas edycji: 2012-06-24 o 18:53 |
|
|
|
#2506 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
zobaczymy czy będzie mi wesoło jak mój pójdzie w twojej córy ślady ![]() tż już się w jednego wyjazdu wykręcał, bo bał się że poród przegapi a tu zdążył by już wrócić ![]() a mama jeszcze z urlopem zwleka, a już chcieli ją wygonić
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
|
#2507 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Hello
![]() Troszkę się nie odzywałam... Kaj już ewidentnie ma kolki, podaje mu Espumisan i Delicol, nosimy go, czasem suszarka pomaga, dostaje już czasem smoczek, żeby nie ssać ciągle z piersi (bo wcale mu lepiej po piersi nie było, ulewał dużo, jakby był przejedzony), są lepsze i gorsze dni... Dziś lepszy, więc jestem Na spacerze tak się uśpił, że jeszcze dosypia w wózku w domu.Jedno dziecko miałam bezkolkowe i nie odbijające, to teraz mam odwrotnie dla równowagi we wszechświecie Ale jakoś sobie z tym radzimy, zajmujemy się nim na zmianę z tż, tylko po prostu boli serducho, jak się patrzy, jak on tak płacze ![]() Ktoś pytał kiedy się zaczęły kolki? U nas chyba tak standardowo, tzn. tak lekko zaczęło się po 3 tyg., a po 4 tyg. już mocniej. Gratuluję nowym mamom i cioci!!! ![]() I witam wracające do domu ![]() Czytam Wasze opisy i oglądam zdjęcia dzieciaczków - wszystkie super! Wybaczcie, że nie komentuję na bieżąco, ale chętnie zawsze czytam Tak mi przykro wobec mam czerwcowych, że są takie "zaniedbane" tzn. nie ma dla nich tak dużo postów z kciukami i gratulacjami jak to było w maju, tyle mam już jest zajętych i coraz mniej zaglądają na forum.Ale wiedzcie Kochane Czerwcóweczki, że kibicuję wszystkim i trzymam mocno kciuki za lekkie porody! Co jeszcze z aktualnych tematów... Nie dołączam do grupy na fb ), toteż nie mam ochoty ujawniać tak wielu informacji o sobie W dodatku, choć metoda doboru członków grupy w ten sposób, że bierzemy tylko tych którzy są od początku, wydaje się być dobra, to jest krzywdząca dla dziewczyn, które dołączyły do nas późno, ale są regularnie i się lubimy. Suma sumarum ja zostaję tutaj i będę pisać z tymi, którzy zostaną ![]() I jeszcze chciałam słówko o karmieniu piersią. Może niektórzy pomyślą, że jestem nawiedzona w tym względzie, ale co tam, niech stracę... Tak mi przykro jak tyle z Was pisze, że nie ma mleka, ma złe mleko, itd... Tak więc piszę to do tych, którym zależy bardzo na karmieniu piersią. Wśród położnych i lekarzy zdania bywają mocno podzielone, więc jak macie jakiś problem, to szukajcie doradcy laktacyjnego zanim się poddacie! Jak się zaczyna dokarmiać, to zaczyna się błędne koło - sądzicie, że mleka jest za mało i zaczynacie dokarmiać, wtedy piersi są mniej ssane, czyli dostają sygnał, że potrzeba już mniej mleka i rzeczywiście mniej wtedy produkują, więc zaczyna się coraz więcej dokarmiać i znowu piersi mniej produkują i tak dalej...Poza tym nie ma czegoś takiego jak "złe mleko". Organizm kobiety traktuje to jako priorytet i bez względu na dietę matki wyprodukuje takie mleko i w takiej ilości, jakie jest aktualnie dla dziecka potrzebne. A jeśli chodzi o laktator, to nie ma znaczenia, ile uda się nim odciągnąć - piersi są stworzone nie dla laktatora, tylko dla dziecka i nic nie działa lepiej na pobudzenie laktacji niż dziecko. Żeby sprawdzić czy dziecko się najada, nie ma potrzeba odciągać i mierzyć mu ml, tylko sprawdzać przyrosty wagi. Jak mi dali w szpitalu przy wypisie książeczkę Kaja, to tam było napisane "karmienie mieszane", więc poszłam na noworodki i mówię, żeby to poprawili. Strasznie były zdziwione pielęgniarki, że nie dokarmiałam, bo "przecież WSZYSCY dokarmiają" Ale chyba ja nie jestem jakaś inna niż ogół społeczeństwa ![]() Jeszcze dam linka do ciekawego artykułu doradcy laktacyjnego (zauważyłam go przy tych naskarpetnikach, do których ktoś kiedyś dał linka) - http://www.nowamatkapolka.pl/plugins...ex.php?lang=pl No to chyba wystarczy ![]() Kochane Tarnowianki, kiedy umawiamy się na jakiś spacerek? Może park strzelecki? Macie ochotę?
|
|
|
|
#2508 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
![]() jak dobrze, ze tu wpadłaś, takie proste a tylu Mamom może pomóc
|
|
|
|
|
#2509 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
![]() Trzymajcie się dzielnie z tymi cholernymi kolkami Świetnie napisane o karmieniu piersią Myślę, że dobre nastawienie to połowa sukcesu. Ja od początku byłam bardzo nastawiona na karmienie piersią i jakoś daję radę Bolą suty jak cholera, czasami się zastanawiam, czy Małej wystarcza pokarmu itp., ale się nie poddaję. Odciąganie pokarmu chcę praktykować tylko po to, że jak przyjdzie mi gdzieś wyjść, to P będzie mógł nakarmić Hanię moim mlekiem, a nie mm. Co do fb, to ja chyba też nie dołączę Nadal nie wiemy kto nam nabruździł z mailem...Hania usnęła po ostatnim karmieniu i śpi już 40min. Im bliżej nocy, tym bardziej się wycisza, grzeczna Dziewczynka Może jeszcze zdążymy przed meczem
Edytowane przez Gaabbi Czas edycji: 2012-06-24 o 20:12 |
|
|
|
|
#2510 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
![]()
|
|
|
|
|
#2511 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
_millena to ja spisywałam w myślach pozew rozwodowy
a do tego co napisała kism dodałabym tylko - AMEN! Ja też tu trąbie od samego początku, że nie ma niewartościowego mleka itp, ale z drugiej strony jak widać na przykładzie agatki czasem karmienie mm jest po prostu lepsze dla dziecka. Szkoda, że tak jest. A co do spaceru to chętnie ![]() Moja gadzina już śpi, ale też cały dzień miał na czuwaniu. Na szczęście miał babcię i ciocię do noszenia i bawienia. Ja szczerze nie rozumiem robienia afery z tego, że babcia chce wziąć na ręce wnuczka. Wręcz byłoby dla mnie dziwne gdyby nie chciała.Zwłaszcza, że Gaabbi chyba Ty pisałaś, że mogłabyś rodzić z teściową i chodziła z Tobą na wizyty (chyba, że się mylę). I współczuję blizn dziewczęta, ja na szczęście w tym temacie jestem zielona.
__________________
Razem od 14/08/2009 Zaręczeni od 01/06/2010 Mąż i Żona od 14/08/2011 Nasz skarb 06/05/2012 ...and nothing else matters... http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png |
|
|
|
#2512 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
i Mama P była z nami przy porodzie. Tzn. była i nie była. Wchodziła co jakiś czas, ale więcej Jej nie było. Nie wiem co mi się porobiło. Już właśnie w czasie porodu nie chciałam, żeby mi pomagała. Nawet jak jechaliśmy do szpitala, to prosiłam P, żeby powiedział swojej Mamie, żeby z nami nie jechała. Ale jak zajechaliśmy zostawić klucze, to Mama P już była gotowa do wyjścia i żadne z nas nie miało odwago Jej powiedzieć, że nie chcemy, żeby jechała Teraz, to już w ogóle jestem nastawiona bojowo. Drażni mnie bardzo, jak chcą brać moją Hanię na ręce Zaraz po porodzie mnie to nie denerwowało i praktycznie wszyscy mieli Ją na rękach, a teraz...czuję się jak lwica, która broni swojego dziecka, ale przed czym/kim Tak jak pisałam, może to hormony
|
|
|
|
|
#2513 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
co do szycia: ja bym myslala raczej w kategoriach : nie miec pecha . nie trzeba miec farta zeby byc dobrze zszytym mam wrazenie,ze wiekszosc kobiet nie ma z tym problemu.Cytat:
wszedzie pisza ze noworodki spia po 20 godzin .... a moj jakos nie wyciaga normy ![]() ciekawa jestem jak to bedzie u mnie z przytulankami,na razie wlos mi sie jezy na glowie jak o tym pomysle..... Cytat:
Jesli chodzi o krwotok to ani polozna ani lekarz nie odpowiedzieli mi na pytanie co go spowodowało. Usłyszałam , że nie wiedzą. Wyglądali też na takich co to się go nie spodziewali Wyjazd do Mamy - wiesz ja już nie daję rady. Nie moge angażować meza bo on oprocz swojego etatu , przejał też moją firmę. Z czegoś trzeba zyc, wiec albo rybki albo akwarium. Domyslam sie ze jest zmeczony, bo ciagnie dwa etaty tak na prawdę, ale szlag mnie trafia jak widze go bawiacego sie nowym telefonem albo spiacego na kanapie, albo nie reagujacego na placz dziecka w nocy. Czesto sie klocimy, ja na prawde kiepsko znosze trudy macierzyństwa, chce sobie odpocząc chociac od trudów małzenskich. Moze i jest to zamiatanie problemow pod dywan, ale u mamy przynajmniej bede miec ugotowane, posprzatane i poprasowane. Nie bede sie musiala martwić o zakupy i cala reszte obowiązków domowych, ktore jednak mam na głowie. Poza tym przyjacilka mojej mamy jest pediatrą, zresztą byla też moim lekarzem w dzieciństwie. Zamierzam sie do niej udać, zbada małego, moze coś doradzi w kwestii kolek, placzu i niesypiania. Chce , zeby mnie jeszcze umowiła z doradcą laktacyjnym, może wreszcie mi ktoś wytknie błedy ktore popełniam i pomoze je jakoś naprawić. KOlejna sprawa - rodzice mieszkaja na wsi, maja super ogród, jest spokojnie , czysto, pachnie swieżo ścieta trawą i krowimi plackami od sąsiada hahaha. Moze taki sielski klimat lepiej zadziała na młodego niż zasmogowany Kraków. W sumie to mysle, ze przy dziecku bede miec mniejsza pomoc, obydwoje rodzice pracuja , wiec w gruncie rzeczy bede sama w domu, ale musze sprobować, bo jestem na skraju załamania nerwowego i niestety mam wrazenie ze krok od deprechy. Macierzynstwo mnie rozczarowało, moj maz mnie rozczarował, świat mnie rozczarował. Muszę sie pozbierać, chociazby dla dobra dziecka, bo nie hcce zeby potem mialo jakies stany lekowe przez swoją niezrównoważona psychicznie matkę. ja sobie jeszcze meza ustawię, ale potrzebuje zregenerować siły, zeby nie ustawiać wrzaskiem i pretensjami i rozkazami, tylko normalną szczerą rozmową, bo na dzien dzisiejszy , moge smialo stwierdzić, ze cierpliwość ma sięgneła dna. zarówno do dziecka jak i do męza. Cytat:
moj je ze 3-4 razy dziennie butle mleka mm i absolutnie sie nie odzwyczaił od cyca, a wrecz odwrotnie. Nie ma to jak cyc mamy. jakie masz butelki ? ja np zauwazylam ze z butelek Lovi leci wolniej , jest twardy smoczek i trzeba sie nameczyc zeby wyciagnac, ale z kolei malec sie zapowietrza bardziej niż przy butelkach Aventu. fajnie, ze sie odezwałaś ! zastanawialam sie ostatnio co u Ciebie. Co do tego karmienia mieszanego to z jednej strony chyba przynaje Ci racje, ale z drugiej strony co ma zrobic matka taka jak ja, gdzie powtarza sie schemat : jemy z jednej piersi przez 30 minut, potem odkladam goscia do lozeczka, nastepnie jest ryk, jemy z drugiej piersi kolejne 20-30 min , odkladam, ryk, szukanie cyca, zjadanie raczek, i tym podobne ceregiele. Widze ze dziecko jest glodne, a ja zmeczona. Jak nie dam butli to bedzie ryk . Owszem , moge dostawic do piersi ( tak robilam na poczatku), ale to by oznaczalo ze moj dzien bedzie polegał na przystawianiu raz do jednej piersi raz do drugiej... w koncu dochodzi do tego, ze piersi przestają nadążać z produkcją, albo inaczej - produkuja na potege. Mlody w koncu po 5 godzinach zasypia, a ja z poranionymi brodawkami musze dociagać pokarm laktatorem bo moje piersi nadal sa na wysokich obrotach i tylko czekaja na przyssanie sie ssaka cycoholika. Na pewno bede odchodzić od butli, staram sie jak najrzadziej ją podawać. Dzisiaj dostal akurat juz 3 butle bo jest wyjatkowo marudny. Natomiast przeważnie sprowadza sie to do 2 butli max na dobe. Jedną podaje okolo 10 , bo zauwazylam ze jak nie walnie klocka to jak podam mu rano butle to pojdzie i kupa i wtedy sie nie meczy z gazami . I jedną mu daje na noc, zeby troche pospać. Bardzo bym chciala, zeby moje dziecko po cycu spało chociaż 1,5 godziny, ale on po cycku ma po prostu 15-30 minutowe drzemki, a ja takiego tempa po prostu nie wytrzymuje i nie mam zamiaru udawać matki teresy i nie jestem też zadną meczennicą wiec troche dla wlasnej wygody stosuje to karmienie mieszane, jednoczesnie zdajac sobie sprawe, ze jesli mu podam butle to dzieciak wreszcie sie wyspi, bo po cycku jakos nie moze.
|
||||
|
|
|
#2514 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
też już kiedyś podawałam link do tych felietonów (przy okazji prawidłowego przystawiania do piersi pisałam) jeszcze apropo dopajania, moja położna mówi, żeby nie dopajać tylko do piersi przystawiać. W gruncie rzeczy nie wiele to wnosi do tematu, bo ile osób tyle opinii i porad
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka Edytowane przez Alfahelisa Czas edycji: 2012-06-24 o 21:22 |
|
|
|
|
#2515 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
PO chrzcinach
![]() Malwinka była grzeczna w kościele. w domu też. została wynoszona przez ciotki, wujków, babcie, dziadka. jedynie kuzynki nie nosiły, ale bujały w wózku... wracam sprzątać. odezwe się jutro |
|
|
|
#2516 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Ciekawy artykuł dla mam karmiących
Mit kapusty Karmiące matki słyszą często zalecenia, by nie jeśćkapusty, czekolady, i innych tego typu pokarmów, ponieważ mogą one „przenikać” do ich mleka. To nonsens! Normalna, urozmaicona dieta nie ma wpływu na kobiece mleko. Przypominają mi sięw tym miejscu kobiety indyjskie, których ostra, pikantna dieta może zaburzyć trawienie większości dorosłych Amerykanów. A jednak ich pokarm służy niemowlętom. Przyczyną gazów u dziecka nie jest obecnośćkapusty lub czegokolwiek podobnego w pożywieniu matki. Zjawisko to powstaje na skutek połykania powietrza, nieprawidłowego odbijania (przed karmieniem, w trakcie i po jego zakończeniu) oraz niedojrzałości układu trawiennego niemowląt. Od czasu do czasu może wystąpić wrażliwość dziecka na niektóre składniki pożywienia matki. Przeważnie są to białka pochodzące z mleka krowiego, soi, pszenicy, ryb, kukurydzy, jajek i orzechów. Będąc przekonaną, że dziecko reaguje na jakiś element diety matki, należy pokarm ten wyeliminować z jadłospisu na dwa do trzech tygodni i po upływie tego okresu wprowadzić go ponownie. Należy pamiętać, że również ćwiczenia fizyczne wpływają na jakość kobiecego mleka. Podczas intensywnego wysiłku mięśnie wytwarzają kwas mlekowy, który może wywołać ból brzuszka u niemowląt karmionych metodą naturalną. Powinna upłynąć co najmniej godzina od zakończenia treningu do rozpoczęcia karmienia. Ilości pokarmu Jeżeli nie odciągamy i nie ważymy pokarmu (patrz: dalej), trudno ocenić, ilefaktycznie dziecko otrzymuje. Jakkolwiek nie zalecam karmienia według zegarka, tojednak wiele matek prosi o określenie przybliżonego czasu karmienia. U niemowlątstarszych ssanie staje się bardziej efektywne, w związku z czym karmienie zajmuje mniejczasu. Poniżej podaję ramowe okresy karmienia wraz z przybliżonymi ilościami pokarmu: 4-8 tygodni: Do 40 minut (60-150 g) 8-12 tygodni: Do 30 minut (120-180 g) 3-6 miesięcy: Do 20 minut (150-240 g) • Świeżo odciągnięty pokarm należy natychmiast umieścić w lodówce; przechowuje się go nie dłużej niż 72 godziny. • W zamrażarce lub zamrażalniku pokarm można przechowywać do sześciu miesięcy, jednak po upływie tego czasu potrzeby dziecka będą już inne. Zapotrzebowania pokarmowe niemowlęcia miesięcznego, trzymiesięcznego i półrocznego znacznie się od siebie różnią. Cud naturalnego karmienia polega na tym, że skład pokarmu zmienia się wraz z rozwojem dziecka. Jeśli zamrożony pokarm ma zaspokoić zapotrzebowanie kaloryczne, to nie należy przechowywać więcej niż dwanaście woreczków 120-gramowych. W pierwszej kolejności wykorzystujemy oczywiście pokarm najstarszy. • Kobiece mleko przechowuje się w sterylizowanych butelkach lub w woreczkach plastikowych przeznaczonych specjalnie do tego celu (chemikalia wydzielające się ze zwykłych torebek foliowych mogą wchodzić w reakcje z pokarmem i zmieniać jego skład). Każdy woreczek lub butelkę opatrujemy datą i godziną. Pokarm przechowujemy w pojemnikach sześćdziesięcio-i studwudziestogramowych, dla uniknięcia strat. • Pamiętajmy, że pokarm jest ludzką wydzieliną Zawsze myjemy ręce i unikamy niepotrzebnego przelewania. Najlepiej odciągać mleko wprost do woreczków, w których będzie zamrażane. • Rozmrażanie polega na umieszczeniu szczelnego pojemnika w misce z ciepłą wodą na około trzydziestu minut. Nigdy nie używamy do tego celu kuchenek mikrofalowych, które zmieniają mleko, rozkładając zawarte w nim białka. Wstrząsamy pojemnikiem, by wymieszać tłuszcz, który mógł się oddzielić i unieść podczas rozmrażania. Pokarm rozmrożony trzeba natychmiast wykorzystać; nie wolno go przechowywać w lodówce dłużej niż 24 godziny. Można go mieszać z pokarmem świeżym, nie należy go jednak nigdy ponownie zamrażać. WSKAZÓWKA: Po zakończeniu karmienia wycieramy brodawki czystą myjką. Resztki pokarmu mogą stać się pożywką dla bakterii i przyczyną powstania pleśniawek Edytowane przez szerylka Czas edycji: 2012-06-24 o 21:50 |
|
|
|
#2517 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
chyba może to faktycznie hormony. Ja miałam agresora strasznego tylko na ludzi, którzy zaczepiali/dotykali! moje dziecko jak spało, i podobnie jak ktoś wyżej pisał, na pytania "On znowu śpi?!". Gdybym nie pozwoliła mojej mamie brać na ręce małego to pewnie wisiałby non stop na rękach, a ja nie mogłabym się nigdzie ruszyć z domu.Cytat:
Cytat:
Ja jestem zadowolona z antykolkowych TT, dużo lepsze bąki niż po Avencie chociaż porównanie mam chyba średnie, bo z Aventu mam tylko butelkę w komplecie z laktatorem.
__________________
Razem od 14/08/2009 Zaręczeni od 01/06/2010 Mąż i Żona od 14/08/2011 Nasz skarb 06/05/2012 ...and nothing else matters... http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png |
|||
|
|
|
#2518 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
![]() akurat wczoraj skończyłam czytać i tak mi się jakoś kojarzy
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
|
#2519 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
|
|
|
|
#2520 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
|
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,
Cytat:
I też nie planuję dzieci na przyszły rok ![]() Cytat:
---------- Dopisano o 22:12 ---------- Poprzedni post napisano o 22:06 ---------- Mam pytanie do Mam doświadczonych. Mój Antoś budził się jeszcze do niedawna o 24,3 i 6 zasypiając punkt 21. Od pewnego czasu przesypia mi porę karmienia o 24 i budzi się dopiero o 3. Co zrobić,żeby przesypiał trzecią a jadł np tylko o 24? Dawałam mu o północy na śpiocha butlę, zjadał całą i spał dalej,ale i tak budził się o trzeciej. Zrobiłam tak dwa razy i odpuściłam,bo stwierdziłam,że to bez sensu,zwiększam mu przecież tym samym o jeden posiłek dziennie. Da się to jakoś zmienić? Czy mam po prostu czekać aż samoistnie to nastąpi?
__________________
Run Girl Run ! |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:41.







), jak dlugo pospi to zje 90-100ml max. a tak to wtrząsa wlasnie 60. Ja odciagam czasem pokarm jak np spi a ja nie chce go budzić, bo wiadomo u nas sen dziecka na wage zlota. Jak mnie cyce bola to lece z laktatorem i to tak powiedzmy po 10 min max na piers, bo wiecej mi sie nie chce. Sciagam w sumie z dwóch okolo 100ml przez 20 min (10+10). Przechowywać w lodówce można do 3 dni , ale mnie sie nigdy nie zdarzyło, bo zawsze idzie butla w ciagu 24godzin. Np w nocy jak nie mam siły wstać to maz podaje butle z lodówki zamiast mm. Albo jak mnie bardzo bolą brodawki to wtedy daje mu cycowe mleko z butli. 
O cc nawet nie ma mowy
Napatrzyłam się w szpitalu na dziewczyny po cc i dziękuję bardzo. Ja w dniu porodu już śmigałam jak tralala, a one biedne się męczyły do samego wyjścia ze szpitala i później pewnie jeszcze długo w domu.
jak to sie nie zdenerwowac, jak wrzasnelam to odrazu dwojka sie uspokoila





nic nie zrobiłam, bo co chwilę kwękała i patrzyła z wyrzutem dlaczego się nią nie zajmuję
też nie zaglądam na doł, bo się boję. Wystarczy mi, że jak ginka ostatnio włożyła mi wziernik, to tak lekko wszedł, a zawsze był z tym problem (przed porodem zapytała mnie jak ja chce urodzić, skoro tak się spinam przy badaniu)
Mogłam schować do lodówki
Musicie się przecież jakoś dogadać, bo kiedyś od Mamy wrócisz. 

W dodatku, choć metoda doboru członków grupy w ten sposób, że bierzemy tylko tych którzy są od początku, wydaje się być dobra, to jest krzywdząca dla dziewczyn, które dołączyły do nas późno, ale są regularnie i się lubimy. Suma sumarum ja zostaję tutaj i będę pisać z tymi, którzy zostaną
Ale chyba ja nie jestem jakaś inna niż ogół społeczeństwa 
Tak jak pisałam, może to hormony 
