Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II - Strona 41 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-24, 19:28   #1201
Naka_Mika
Rozeznanie
 
Avatar Naka_Mika
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 814
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

[QUOTE=Ilta;34894970]
Skądś jednak trzeba czerpać energię. I organizm dochodzi do wniosku, że jest jej sporo w mięśniach. Więc je zjada. Chcesz zobaczyć, czy dotyczy to też Ciebie?

Kucnij i wstań nie używając rąk do opierania się ani utrzymywania równowagi.
Połóż się na wznak na podłodze a następnie usiądź nie używając do pomocy rąk.

Jeśli nie możesz wstać z kucnięcia bez opierania się na rękach - jest to stan niepokojący.
Jeśli nie możesz się podnieść z pozycji leżącej bez rąk - jest to stan alarmujący.
[QUOTE]

Z ciekawości wykonałam to ćwiczenie.
Kucnęłam i wstałam nie używając rąk do opierania się.
Położyłam się i usiadłam nie używając do pomocy rąk.
Przy kucaniu strzelały mi gnaty, przy leżeniu i wstawaniu trochę się poobijałam, ale nawet w bani mi się nie zakręciło.
__________________
"Przyjdź, śmierci, lecz tak skrycie, żebym nie czuł twego nadejścia, ponieważ przyjemność umierania mogłaby mnie przywrócić jeszcze do życia."
-Salvador Dali

"Spieszmy się sądzić ludzi tak szybko odchodzą
Srebrem słów ich darzmy lub zamilczmy złotem"
-Martin Lechowicz
Naka_Mika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 19:40   #1202
gosinek13
Raczkowanie
 
Avatar gosinek13
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: gdańsk
Wiadomości: 320
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

moje dzisiajsze nie wiem co ale humor dobry i się ciesze

I jogurt naturalny z musli granola&cappuccino z bananem,truskawkami,czere śniami,dżemem malinowym,serkiem wiejskim,herbata z miodem i cytryną

II grahamka, poł z trzema łyżeczkami masła orzechowego(boże,boże KOCHAM !!) pół z serkiem i szynką,truskawki,herbata z miodem

III kurczak w otrębach,6 młodych ziemniaków,brokuły,sałatk a z pomidorów,ogorka i pekinki,sok

IV bakoma 7 zbóż orzechowa z truskawkami, sok

V grahamka,pół z szynką i serem ,pół z serkiem i pomidorem,pomidor malinowy z solą, jajecznica z cebulką,herbata z miodem i cytryną
gosinek13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 20:23   #1203
Bellamy
Zadomowienie
 
Avatar Bellamy
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 088
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez ilcia089 Pokaż wiadomość
Ale dlaczego o co Ci chodzi??
Co do mojej siły to ją mam.... jeżdżę na rowerze rekreacyjne, kręce na hula hopie... i tak.. ciągle mam chęć na warzywa - może to przez te upały..
A i też ciągle bym jadła twaróg i s. wiejskie...
A się powtórzę: przecież tyje się od nadmairu kcal - nie koniecznie trzeba jeść kasze/ryż - jak ktoś nie lubi . . .
I znów się powtórzę ciągle bym jadła orzechy - ale staram się ich nie zaczynać jeść bo nie mam końca jak zaczne;P

a nie pomyślałaś, że
ciągi do orzechów = braki zdrowych tłuszczy (NNKT) w Twojej diecie?
ciągi do warzyw = braki witamin, odwodnienie
ciągi do nabiału = braki wapnia, białka?

jasne, jedz przez cały dzień te 2000kcal z orzechów, powodzenia życzę i pewnie na tym utyjesz, ale mogłabyś pomyśleć o ukł. pokarmowym który może sobie nie poradzić z taką ilością tłuszczy do przetworzenia. ponadto skończysz z niedoborami, bo zdrowa dieta ma być urozmaicona.

---------- Dopisano o 20:23 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Cytat:
Napisane przez Ilta Pokaż wiadomość
Bellamy - czyli coś jest nie tak z mięśniami albo z całym systemem od równowagi. Musiałby Cię lekarz przebadać. Zadanie jest dla osób które miały długi czas lub mają BMI poniżej 15.
ja BMI 15 to nie mam, tak z ciekawości wykonałam więc to pewnie coś z tym całym systemem równowagi. ale nie będę się tym zanadto przejmować
__________________
don't leave me here my guiding light
'cause I wouldn't know where to begin..
Bellamy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 21:21   #1204
gosinek13
Raczkowanie
 
Avatar gosinek13
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: gdańsk
Wiadomości: 320
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

zjadłam dzisiaj 2180 kcal ,co o tym myślicie ?
gosinek13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 21:34   #1205
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez gosinek13 Pokaż wiadomość
zjadłam dzisiaj 2180 kcal ,co o tym myślicie ?
że nie chciałoby mi się tak dokładnie liczyć wartości odżywczej mojego jadłospisu i że w zasadzie w jakim celu to zrobiłaś i nas o tym informujesZ? oczekujesz... czego?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 21:43   #1206
marma53
Raczkowanie
 
Avatar marma53
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 402
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Weekend minął.. jadłam z moim chłopakiem więc nie było tak źle.. natomiast mam straszne obawy bo... po dwóch dniach takiego normalnego jedzenia wiadomo, gdzieś jedzenie mieścić się musi, to i brzuch urósł trochę, ale mam takie myśli, że on jest taki duży i w nocy mi pęknie.. w ogóle bardzo się boję, że coś może mi się stać. Że właśnie albo żołądek mi pęknie albo jelita przestaną pracować.. bez tabletek ziołowych nie ma mowy o wypróżnieniu nawet przy normalnym trybie jedzenia.. a druga kwestia jest taka, że... ja najchętniej ciągle bym jadła. Ledwo kończę śniadanie to za godzinę znowu bym coś jadła i to nie fizycznie nawet, ale psychicznie... nie mogę odgonić się od myśli, że CHCĘ jeść.. i nie chodzi o to, aby później wymiotować, bo tego też nie chcę, ale jadłabym, jadłabym, jadłabym i jadła....
marma53 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 22:28   #1207
garden_d
Zakorzenienie
 
Avatar garden_d
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: parę chwil wcześniej.
Wiadomości: 6 514
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez gosinek13 Pokaż wiadomość
zjadłam dzisiaj 2180 kcal ,co o tym myślicie ?
Ja myślę, że jestem na U a zjadłam dziś około 2200 ^^
garden_d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 22:59   #1208
delightful_
Zadomowienie
 
Avatar delightful_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiadomości: 1 096
GG do delightful_
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez tapetka22 Pokaż wiadomość


pamietasz ile mialas jak zanikl?
Ja ogólnie zjechałam ok 60 kg z wagi, byłam otyła, na początku szło okej, a później okres się zatrzymał tak przy 65-62 kg\179 . Nie ma go do dziś .

---------- Dopisano o 22:59 ---------- Poprzedni post napisano o 22:53 ----------

Cytat:
Napisane przez marma53 Pokaż wiadomość
Weekend minął.. jadłam z moim chłopakiem więc nie było tak źle.. natomiast mam straszne obawy bo... po dwóch dniach takiego normalnego jedzenia wiadomo, gdzieś jedzenie mieścić się musi, to i brzuch urósł trochę, ale mam takie myśli, że on jest taki duży i w nocy mi pęknie.. w ogóle bardzo się boję, że coś może mi się stać. Że właśnie albo żołądek mi pęknie albo jelita przestaną pracować.. bez tabletek ziołowych nie ma mowy o wypróżnieniu nawet przy normalnym trybie jedzenia.. a druga kwestia jest taka, że... ja najchętniej ciągle bym jadła. Ledwo kończę śniadanie to za godzinę znowu bym coś jadła i to nie fizycznie nawet, ale psychicznie... nie mogę odgonić się od myśli, że CHCĘ jeść.. i nie chodzi o to, aby później wymiotować, bo tego też nie chcę, ale jadłabym, jadłabym, jadłabym i jadła....
Brzuch nie pęknie, o to się nie martw.. Teraz treść zalega i odstaje, ale po to Twój organizm pracuje, żeby dawać radę takim wyzwaniom . Od tabsów musisz się odzwyczaić.. Co do jedzenia- mam podobnie.. Cały czas w zasadzie jak już zaczęłam, końca nie widać . Tylko jeść, jeść, jeść . Fizycznie i psychicznie . Z jednej strony wiem, że muszę, że muszę przybrać, a z drugiej wyrzuty i TA druga strona, którą non stop się próbuje pokonać. A jak się już ją pokona- chwilowa radość,a później mnóstwo sprzecznych myśl.. I znów walka..Koszmar. .
delightful_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 23:24   #1209
Ilta
Zadomowienie
 
Avatar Ilta
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 972
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Ilcia - tylko o to, że nie pomogę wszystkim. Wolę skupić siły i czas na osobach, które rzeczywiście chcą się wyleczyć a nie tylko to deklarują albo warunkują, że sobie przytyją i się wyleczą, ale na swoich regułach nawet jeśli się im logicznie wyjaśni, że one są niezdrowe, niewykonalne itp.
To widać nie Twój czas a już na pewno ja nie jestem osobą, która może Ci pomóc - bo najpierw sama muszę czuć sens i widzieć że jest na czym pracować. Na czymś innym, niż tylko deklarowanie.

Ja nie widzę u Ciebie motywacji tylko zafiksowanie. Czekam na dzień gdy stanie się coś takiego, co Tobą potrząśnie, bo każdy zanim poszedł na leczenie miał taki dzień lub chwilę. Widać Twoja jeszcze nie nadeszła.

Marma - coś mi się widzi, że albo mnie zablokowałaś, albo postanowiłaś ignorować moje posty odpowiadające na Twoje. No trudno. Jak pisałam - wszystkim nie pomogę. Mam szczerą nadzieję że w stanie w jakim się znajdujesz przeżyjesz następnych kilka miesięcy i ojciec nie będzie musiał mieć wyrzutów sumienia z Twojego powodu.
Powodzenia !

-----
P.S. Pozdrawiam znad muffinek. Oj będę musiała w tym tygodniu wyrównać to większą ilością warzyw a mniejszą słodkiego Jak dobrze mieć zdolne koleżanki ;D

Edytowane przez Ilta
Czas edycji: 2012-06-24 o 23:26
Ilta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 23:27   #1210
delightful_
Zadomowienie
 
Avatar delightful_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiadomości: 1 096
GG do delightful_
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Moje dzisiejsze z nadzieją na P.. Mogę prosić o korektę ?
1) Owsianka : 4 łyżki płatków owsianych, łyżka otrąb, kilka suszonych śliwek, garść żurawiny, duże jabłko, kawa z mlekiem,
2) dwie kromki żytniego chleba, z twarożkiem\ serkiem kanapkowym, pomidorem, sałatą,rzodkiewką, jajkiem, garść łuskanego słonecznika
3) Pół torebki brązowego ryżu z sosem pomidorowym, filet z mintaja, sałatka z papryki, sałaty, pomidora, ogórka kiszonego, rzodkiewek z 2 łyżkami oliwy z oliwek,
4) Sałatka owocowa : Pół banana, brzoskwinia, dwie garście truskawek, ponad garść migdałów, łyżka kakao, jogurt naturalny 180 g,
5) Jogurt naturalny z garścią migdałów, słonecznika, płatkami fitella,
6) Dwie kromki żytniego chleba z twarogiem półtłustym, pomidorem, sałatą, 150 g serka wiejskiego z garścią orzechów ziemnych,
7) Serek homogenizowany z garścią migdałów

Mam fazę na migdały *.*
delightful_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 23:34   #1211
tapetka22
Zakorzenienie
 
Avatar tapetka22
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: K-ce/Ch-ów
Wiadomości: 15 816
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez delightful_ Pokaż wiadomość
Ja ogólnie zjechałam ok 60 kg z wagi, byłam otyła, na początku szło okej, a później okres się zatrzymał tak przy 65-62 kg\179 . Nie ma go do dziś .[COLOR="Silver"]
nie wiem ile wazysz dzis ale powinien wrocic przy wadze przy ktorej sie starcil..
tylko-uwaga!- musisz te wage utrzymywac i ok pol roku i czekac...

uprzedzam ze jak pozniej zechcesz schudnac to znowmoze zniknac..
__________________
Życie bez pandzi to nie to samo
tapetka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-24, 23:41   #1212
delightful_
Zadomowienie
 
Avatar delightful_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiadomości: 1 096
GG do delightful_
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez tapetka22 Pokaż wiadomość
nie wiem ile wazysz dzis ale powinien wrocic przy wadze przy ktorej sie starcil..
tylko-uwaga!- musisz te wage utrzymywac i ok pol roku i czekac...

uprzedzam ze jak pozniej zechcesz schudnac to znowmoze zniknac..
Teraz 52 . Pół roku ? Szmaaat czasu .. No ale będę walczyć .
Powiedzcie mi dziewczyny, jak to jest, że gdy teraz na prawdę zaczęłam jeść, nie oszukiwać, non stop bym jadła ? Fizycznie, psychicznie ? Mój organizm szaleje.. Czy to minie ?
delightful_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 05:14   #1213
ilcia089
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 202
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez Ilta Pokaż wiadomość
Ilcia - tylko o to, że nie pomogę wszystkim. Wolę skupić siły i czas na osobach, które rzeczywiście chcą się wyleczyć a nie tylko to deklarują albo warunkują, że sobie przytyją i się wyleczą, ale na swoich regułach nawet jeśli się im logicznie wyjaśni, że one są niezdrowe, niewykonalne itp.
To widać nie Twój czas a już na pewno ja nie jestem osobą, która może Ci pomóc - bo najpierw sama muszę czuć sens i widzieć że jest na czym pracować. Na czymś innym, niż tylko deklarowanie.

Ja nie widzę u Ciebie motywacji tylko zafiksowanie. Czekam na dzień gdy stanie się coś takiego, co Tobą potrząśnie, bo każdy zanim poszedł na leczenie miał taki dzień lub chwilę. Widać Twoja jeszcze nie nadeszła.
Kiedy teraz ja naprawdę CHCĘ od kilku dni mam jakąś motywacje... nie wiem może to przez zmianę lekow ;/
Więc proszę Cię pomóż mi jeszcze raz... od nowa naprowadź mnie na dobrą drogę
Przecież zdrowy człowiek je to na co ma ochotę... i w sumie powinien jeść wtedy kiedy ma na to ochotę a nie w ustalonych porach..
I to mój wielki sukces: NIE TRZYMAM SIĘ KURCZOWO GODZIN POSIŁKÓW... NAWET JAK NIE MAM OCHOTY ZJEŚĆ II śnidania to coś tam zawsze zjem
B. Cię Proszę

Edytowane przez ilcia089
Czas edycji: 2012-06-25 o 05:16
ilcia089 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 07:40   #1214
marma53
Raczkowanie
 
Avatar marma53
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 402
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Ilta, przepraszam, już odpisuję Ci na poprzednie posty.

Cytat:
Napisane przez Ilta Pokaż wiadomość
Marma - jak chcesz umrzeć emocjonalnie uwiązana do ojca który chyba nie zauważa w jakim jesteś stanie, to to jest bardzo dobra droga. Sorry, ale obie wiemy w jakim stanie fizycznym się znajdujesz. Powinnaś w tej chwili leżeć w szpitalu na oddziale endokrynologicznym na przykład żeby Cię dożywili. Rozumiesz to ? Czy najpierw musi to Twój ojciec zrozumieć a dopiero jak on zrozumie to Ty mu przytakniesz? Bo nie wiem w jaki sposób do Ciebie pisać. Wiesz, że możesz dostać z godziny na godzinę zapaści ? Że masz bankowo zaburzenia elektrolitowe i Twoje serce może przestać bić ?
I z tym Ci jest najlepiej w domu z tatą? Serio ?
I Twój chłopak zdaje sobie sprawę z tego, że możesz mu zejść z chwili na chwilę ? Dziewczyno potrząśnij sobą - policz sobie jeszcze raz, jakie masz BMI,bo od 15 w dół przyjmuje się opis pacjenta jako "zagłodzonego" a jego stan jako bliski śmierci, co i powiedział Ci lekarz.
No ale skoro opinia ojca jest ważniejsza niż lekarza a zdanie chłopaka (jak widać obeznanego w temacie) - bardziej wiążąca...Nic to, że "pomóc sobie" oznacza także zabranie maneli i pójście do szpitala

Nie chciałam Cię zdenerwować ani przysporzyć o ból głowy, dziękuję za to, że poświęcasz mi tyle czasu, jadłospisu będę się trzymać, może nawet i jeść więcej, bo mam tak straszną ochotę na jedzenie ..

Tak, mój chłopak jako jedyny z mojego otoczenia widzi (jak twierdzi) powagę problemu, natomiast woli sam poświęcać swój czas, żeby się mną zajmować, bo doskonale wie, że przy nim jestem zdolna jeść więcej niż normalnie.

Nie umrę. Nie chcę umierać, już nie... wierz mi, że dlatego wzięłam się za siebie. Pijam te nutridrinki, jadam to, co mój chłopak mi przygotowuje i mówi, abym zjadła w takich porcjach jak on sobie zażyczy. Zapisuję, zapamiętuję i w domu tak samo robię. Piję specjalną wodę z elektrolitami z apteki, biorę witaminy i od lekarza tabletki na wzmocnienie serca...
marma53 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 07:52   #1215
delightful_
Zadomowienie
 
Avatar delightful_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiadomości: 1 096
GG do delightful_
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez marma53 Pokaż wiadomość
Ilta, przepraszam, już odpisuję Ci na poprzednie posty.




Nie chciałam Cię zdenerwować ani przysporzyć o ból głowy, dziękuję za to, że poświęcasz mi tyle czasu, jadłospisu będę się trzymać, może nawet i jeść więcej, bo mam tak straszną ochotę na jedzenie ..

Tak, mój chłopak jako jedyny z mojego otoczenia widzi (jak twierdzi) powagę problemu, natomiast woli sam poświęcać swój czas, żeby się mną zajmować, bo doskonale wie, że przy nim jestem zdolna jeść więcej niż normalnie.

Nie umrę. Nie chcę umierać, już nie... wierz mi, że dlatego wzięłam się za siebie. Pijam te nutridrinki, jadam to, co mój chłopak mi przygotowuje i mówi, abym zjadła w takich porcjach jak on sobie zażyczy. Zapisuję, zapamiętuję i w domu tak samo robię. Piję specjalną wodę z elektrolitami z apteki, biorę witaminy i od lekarza tabletki na wzmocnienie serca...
Mam nadzieję, że chęć walki i pokonywanie tego wszystkiego Cię nie opuści . A tak na marginesie; chłopak, który tak o Ciebie dba, który poświęca się bez reszty i pomaga odbić od dna, to prawdziwy skarb . Jeżeli pójdzie tak dalej, uda się na pewno . Wierzę w Ciebie, dasz radę !
delightful_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 08:03   #1216
marma53
Raczkowanie
 
Avatar marma53
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 402
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

To prawda, mój chłopak to Skarb i nie mogę go więcej karać swoją autodestruktywną stroną, nie mogę pozwolić, aby choroba mną rządziła, bo on potrzebuje kobiety dorosłej i odpowiedzialnej, a nie wiecznego dziecka.. Dla siebie, dla niego i dla wspólnej przyszłości walczę, bo w końcu jasno powiedział, prosto z mostu, że jest pewien, że to ze mną chce spędzić życie. A jesteśmy razem... już piąty rok nam leci.

Co do Twojego wcześniejszego posta, mam nadzieję, że nie pęknie, ale pewnie znasz to uczucie najedzenia i ta.... dziwność, że jednak coś zalega w tych jelitach. Nie mogę się przyzwyczaić do tego, ale to tylko kwestia czasu..
Dokładnie... ale ja już się nawet nie przejmuję. Ojciec mnie wczoraj zważył i złapał się za głowę. Powiedział, że taka wysoka dziewczyna a waży mniej niż worek ziemniaków. Na co ja, że przecież wpycham w siebie tyle jedzenia, a póki co to w brzuch idzie... a on, że skoro chudłam tyle czasu, to teraz tyć też będę długo... Smutna perspektywa... ale chcę wrócić do wyglądu z przed 3 lat.. przynajmniej ładny biust miałam. a nie kompletny zanik.

I wiesz... czytałam, że to normalne zachowanie wygłodniałego organizmu i... że trzeba jeść to, na co ma się ochotę i w takich ilościach, jak się chce (byle się nie objadać), i że przy prawidłowym BMI lub najlepszej wadze dla Twojego (i mojego) organizmu, rytm i chęć jedzenia sama się ustabilizuje i już nie będzie nam się chciało tyle jeść. A póki co.... Smacznego
marma53 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 08:12   #1217
Ilta
Zadomowienie
 
Avatar Ilta
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 972
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Eeeeeccchchhhhh....tyle że chłopak zaczął z Tobą być jak już miałaś anoreksję lub jej zalążki, tak ? I nadal ją masz i z nim jesteś - tak ? Bo jeśli tak, to gdzieś w tym wszystkim może się przebijać taka relacja: on chce się Tobą zaopiekować a Ty szukasz kogoś, kto się Tobą zaopiekuje. Chcę zauważyć, że na pewno też świta Ci, że jak skończy się anoreksja to też skończy się taki typ opieki. Pytanie - czy świadomie tego chcesz. Jak wyjdziesz z anoreksji to nie będziesz już osobą w potrzebie którą trzeba się zaopiekować, pilnować, wspierać, pomagać - będziesz dorosłą osobą która samodzielnie zmaga się ze swoim życiem, partnerką wspierającą swojego mężczyznę ale i radzącą sobie ze swoim życiem z jego tylko WSPARCIEM a nie stałą opieką i kontrolą.
Stała opieka i kontrola to relacja rodzic-dziecko. I nie chcę nikogo wpychać w stereotyp i "kolejny typowy przypadek" ale w literaturze przedmiotu znajdziesz wiele przykładów na to, że w takiej relacji osoba z anoreksją szuka u partnera tego, czego nie znalazła u rodzica i wcale nie na rękę jest jej się wyleczyć z anoreksji, bo wtedy taka relacja się skończy. A partner ma cierpliwość do ograniczonego momentu. Tak - piszesz jak Ci go szkoda, że jest wielki i w ogóle to go podziwiasz, wszystko fajnie do momentu, kiedy on naprawdę nie strzeli drzwiami i nie pójdzie stwierdzając, że jednak go to przerosło, bo on się stara, pilnuje, karmi, a Ty nadal jesteś chora.
Warto mieć to na uwadze.

Poza tym - Twój chłopak to chyba nie lekarz? To miłe, że się Tobą zajmuje, ale on nie ma kroplówek, narzędzi pozwalających sprawdzić stan Twojego organizmu, on nie ma EKG a dobre chęci nie wystarczą jeśli się okaże, że Twój organizm jest tak wyniszczony, że możesz zejść z dnia na dzień. A ile sprawdziłaś do tego momentu? Jakie badania zrobiłaś, jak dawno ?

Edytowane przez Ilta
Czas edycji: 2012-06-25 o 08:15
Ilta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 08:23   #1218
delightful_
Zadomowienie
 
Avatar delightful_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiadomości: 1 096
GG do delightful_
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez marma53 Pokaż wiadomość
To prawda, mój chłopak to Skarb i nie mogę go więcej karać swoją autodestruktywną stroną, nie mogę pozwolić, aby choroba mną rządziła, bo on potrzebuje kobiety dorosłej i odpowiedzialnej, a nie wiecznego dziecka.. Dla siebie, dla niego i dla wspólnej przyszłości walczę, bo w końcu jasno powiedział, prosto z mostu, że jest pewien, że to ze mną chce spędzić życie. A jesteśmy razem... już piąty rok nam leci.

Co do Twojego wcześniejszego posta, mam nadzieję, że nie pęknie, ale pewnie znasz to uczucie najedzenia i ta.... dziwność, że jednak coś zalega w tych jelitach. Nie mogę się przyzwyczaić do tego, ale to tylko kwestia czasu..
Dokładnie... ale ja już się nawet nie przejmuję. Ojciec mnie wczoraj zważył i złapał się za głowę. Powiedział, że taka wysoka dziewczyna a waży mniej niż worek ziemniaków. Na co ja, że przecież wpycham w siebie tyle jedzenia, a póki co to w brzuch idzie... a on, że skoro chudłam tyle czasu, to teraz tyć też będę długo... Smutna perspektywa... ale chcę wrócić do wyglądu z przed 3 lat.. przynajmniej ładny biust miałam. a nie kompletny zanik.

I wiesz... czytałam, że to normalne zachowanie wygłodniałego organizmu i... że trzeba jeść to, na co ma się ochotę i w takich ilościach, jak się chce (byle się nie objadać), i że przy prawidłowym BMI lub najlepszej wadze dla Twojego (i mojego) organizmu, rytm i chęć jedzenia sama się ustabilizuje i już nie będzie nam się chciało tyle jeść. A póki co.... Smacznego
Co do uczucia wiecznie przepełnionych jelit- znam to i rozumiem Cię w pełni . Efekt wszystkiego, co zrobiłyśmy naszym organizmom. Oby się w miarę szybko ustabilizowało .
Powiem Ci, że na prawdę sporym sukcesem jest to, że na prawdę (!) chcesz i mocno Ci zależy . Twoje posty aż kipią szczerością i zaangażowaniem w dążeniu do celu . Z takim podejściem masz szansę w szybkim, a przynajmniej szybszym, tempie odbudować szkody i wrócić do wymarzonego wyglądu . Ja z całej siły trzymam kciuki, byś z powodzeniem i prędko zrealizowała swój plan . No i gratuluję faceta ! Cudownie jest mieć kogoś takiego obok siebie, prawda ? To bardzo ważne w życiu; daje niesamowitą motywację i poczucie bezpieczeństwa . No i to uczucie.. Magia ! *.*
Wieczna chęć jedzenia.. Wiadomo, z jednej strony jest to moja zmora, a z drugiej, ta zdrowa część mnie cieszy się, że już potrafię pokonywać tą złą, mimo to, że oczywiście wyrzuty są, ale częściej tłumione przez myśli i odczucia zdrowsze. Jednak wizja powrotu do ponad stu kilogramowej siebie czasem mi towarzyszy . Nie mniej jednak, wierzę Tobie i Wam wszystkim na słowo, że waga stanie na właściwym poziomie i organizm będzie się domagał pożywienia tylko wtedy, jeśli będzie mu ono rzeczywiście potrzebne. Bo teraz wiadomo jak się czuję...
delightful_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 09:45   #1219
olik187
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 914
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez marma53 Pokaż wiadomość
Weekend minął.. jadłam z moim chłopakiem więc nie było tak źle.. natomiast mam straszne obawy bo... po dwóch dniach takiego normalnego jedzenia wiadomo, gdzieś jedzenie mieścić się musi, to i brzuch urósł trochę, ale mam takie myśli, że on jest taki duży i w nocy mi pęknie.. w ogóle bardzo się boję, że coś może mi się stać. Że właśnie albo żołądek mi pęknie albo jelita przestaną pracować.. bez tabletek ziołowych nie ma mowy o wypróżnieniu nawet przy normalnym trybie jedzenia.. a druga kwestia jest taka, że... ja najchętniej ciągle bym jadła. Ledwo kończę śniadanie to za godzinę znowu bym coś jadła i to nie fizycznie nawet, ale psychicznie... nie mogę odgonić się od myśli, że CHCĘ jeść.. i nie chodzi o to, aby później wymiotować, bo tego też nie chcę, ale jadłabym, jadłabym, jadłabym i jadła....

ta ciagła chęc jedzenia jest wynikiem tego ze masz b\za mało tkanki tłuszczowej która to odpowiada za produkcje hormonu- leptyny i to za jej pomocą do mózgu dochodzi informacja że jesteś syta
olik187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 14:26   #1220
Leora
Rozeznanie
 
Avatar Leora
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 585
GG do Leora
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Hej,
zerkniecie, jak to ogólnie wygląda? Staram się jeść to, na co mam ochotę, a nie patrzeć na węgle/białko itp.

Mój pierwszy dzień na P:
I. Pół bułki z ziarnem, na to kawałek pasztetu (nie takiego z puszki), ogrooooomny kawał ciasta z czekoladowym kremem.
II. Spaghetti z jakimś sosem, mięsem i serem.
na deser szklanka jagód z cukrem.
III. Tu nie wiem co będzie, albo znowu kawałek ciasta, albo jogurt (zależy co wygra, czy ochota, czy głupie myśli)
IV. Bułka z ziarnami (cała albo pół) z jakąś szynką i warzywami.

Ile to ma mniej więcej kalorii? Coś dodać/odjąć? W jakim tempie będę na tym tyła? Domyślam się, że takie pytania irytują, bądź pojawiają się tu często, ale cóż, czuję się pełna i.. sama nie wiem co.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Leora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 14:42   #1221
gosinek13
Raczkowanie
 
Avatar gosinek13
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: gdańsk
Wiadomości: 320
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez Leora Pokaż wiadomość
Hej,
zerkniecie, jak to ogólnie wygląda? Staram się jeść to, na co mam ochotę, a nie patrzeć na węgle/białko itp.

Mój pierwszy dzień na P:
I. Pół bułki z ziarnem, na to kawałek pasztetu (nie takiego z puszki), ogrooooomny kawał ciasta z czekoladowym kremem.
II. Spaghetti z jakimś sosem, mięsem i serem.
na deser szklanka jagód z cukrem.
III. Tu nie wiem co będzie, albo znowu kawałek ciasta, albo jogurt (zależy co wygra, czy ochota, czy głupie myśli)
IV. Bułka z ziarnami (cała albo pół) z jakąś szynką i warzywami.

Ile to ma mniej więcej kalorii? Coś dodać/odjąć? W jakim tempie będę na tym tyła? Domyślam się, że takie pytania irytują, bądź pojawiają się tu często, ale cóż, czuję się pełna i.. sama nie wiem co.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
W ogóle nie bedziesz tyła
gosinek13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 15:27   #1222
delightful_
Zadomowienie
 
Avatar delightful_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiadomości: 1 096
GG do delightful_
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez delightful_ Pokaż wiadomość
Moje dzisiejsze z nadzieją na P.. Mogę prosić o korektę ?
1) Owsianka : 4 łyżki płatków owsianych, łyżka otrąb, kilka suszonych śliwek, garść żurawiny, duże jabłko, kawa z mlekiem,
2) dwie kromki żytniego chleba, z twarożkiem\ serkiem kanapkowym, pomidorem, sałatą,rzodkiewką, jajkiem, garść łuskanego słonecznika
3) Pół torebki brązowego ryżu z sosem pomidorowym, filet z mintaja, sałatka z papryki, sałaty, pomidora, ogórka kiszonego, rzodkiewek z 2 łyżkami oliwy z oliwek,
4) Sałatka owocowa : Pół banana, brzoskwinia, dwie garście truskawek, ponad garść migdałów, łyżka kakao, jogurt naturalny 180 g,
5) Jogurt naturalny z garścią migdałów, słonecznika, płatkami fitella,
6) Dwie kromki żytniego chleba z twarogiem półtłustym, pomidorem, sałatą, 150 g serka wiejskiego z garścią orzechów ziemnych,
7) Serek homogenizowany z garścią migdałów

Mam fazę na migdały *.*
Mogę prosić o ocenkę ?

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Leora Pokaż wiadomość
Hej,
zerkniecie, jak to ogólnie wygląda? Staram się jeść to, na co mam ochotę, a nie patrzeć na węgle/białko itp.

Mój pierwszy dzień na P:
I. Pół bułki z ziarnem, na to kawałek pasztetu (nie takiego z puszki), ogrooooomny kawał ciasta z czekoladowym kremem.
Dlaczego nie cała bułka ? Co do picia ?
GDZIE DRUGIE ŚNIADANIE ?
II. Spaghetti z jakimś sosem, mięsem i serem.
na deser szklanka jagód z cukrem.
Tu w miarę okej, pod warunkiem, że porcja spora .
III. Tu nie wiem co będzie, albo znowu kawałek ciasta, albo jogurt (zależy co wygra, czy ochota, czy głupie myśli)
ciasto jest Ok, jeśli jogurt dodaj owoce\płatki- cokolwiek .
IV. Bułka z ziarnami (cała albo pół) z jakąś szynką i warzywami.
Musi być CAŁA ! i z masłem, albo przynajmniej serkiem do smarowania + może jakiś serek homo albo wiejski ?? Szklanka mleka do popicia ?
Ile to ma mniej więcej kalorii? Coś dodać/odjąć? W jakim tempie będę na tym tyła? Domyślam się, że takie pytania irytują, bądź pojawiają się tu często, ale cóż, czuję się pełna i.. sama nie wiem co.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Nawet, gdybyś wprowadziła te modyfikacje, które Ci zaproponowałam- nie przytyłabyś, bo to jest U, a bez modyfikacji nawet mocno R, mimo ciastka. Do P daleko . Kalorie ? Śniadanie +,- 400, obiad z 400 - w zależności od porcji , podwieczorek jak ciasto - 250-300 ? Jak jogurt- 100 ? , kolacja pół bułki + szynka = 120 ? wychodzi, moja droga, nieznacznie ponad 1000, w życiu na tym nie przybierzesz ..

Edytowane przez delightful_
Czas edycji: 2012-06-25 o 15:31
delightful_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 16:09   #1223
Leora
Rozeznanie
 
Avatar Leora
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 585
GG do Leora
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

delightful_, dziękuję za odpowiedź.

Drugiego śniadania nie było, bo właśnie ten obiad był wcześnie. Była solidna porcja, dlatego do tej pory jestem zapchana.. właśnie ten ból brzucha i uczucie sytości nie pozwalają mi racjonalnie myśleć. I szczerze, myślałam, że ten jadłospis będzie taki w miarę ok (co do kaloryczności), bo ciasto jest z czekoladą, kremem, czyli dosyć 'ciężkie'. (zamierzam je zjeść na podwieczorek zamiast jogurtu).
A co z metabolizmem? Żeby go podkręcić trzeba się skupiać na częstotliwości posiłków, wielkości, czy może jakości?
Leora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 16:13   #1224
Ilta
Zadomowienie
 
Avatar Ilta
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 972
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez Leora Pokaż wiadomość
Hej,
zerkniecie, jak to ogólnie wygląda? Staram się jeść to, na co mam ochotę, a nie patrzeć na węgle/białko itp.

Mój pierwszy dzień na P:
I. Pół bułki z ziarnem, na to kawałek pasztetu (nie takiego z puszki), ogrooooomny kawał ciasta z czekoladowym kremem.
II. Spaghetti z jakimś sosem, mięsem i serem.
na deser szklanka jagód z cukrem.
III. Tu nie wiem co będzie, albo znowu kawałek ciasta, albo jogurt (zależy co wygra, czy ochota, czy głupie myśli)
IV. Bułka z ziarnami (cała albo pół) z jakąś szynką i warzywami.

Ile to ma mniej więcej kalorii? Coś dodać/odjąć? W jakim tempie będę na tym tyła? Domyślam się, że takie pytania irytują, bądź pojawiają się tu często, ale cóż, czuję się pełna i.. sama nie wiem co.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Kilkanaście stron wcześniej wrzucałam przykładowy jadłospis w formie jpg. Powodzenia.
Ilta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 17:24   #1225
delightful_
Zadomowienie
 
Avatar delightful_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiadomości: 1 096
GG do delightful_
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez Leora Pokaż wiadomość
delightful_, dziękuję za odpowiedź.

Drugiego śniadania nie było, bo właśnie ten obiad był wcześnie. Była solidna porcja, dlatego do tej pory jestem zapchana.. właśnie ten ból brzucha i uczucie sytości nie pozwalają mi racjonalnie myśleć. I szczerze, myślałam, że ten jadłospis będzie taki w miarę ok (co do kaloryczności), bo ciasto jest z czekoladą, kremem, czyli dosyć 'ciężkie'. (zamierzam je zjeść na podwieczorek zamiast jogurtu).
A co z metabolizmem? Żeby go podkręcić trzeba się skupiać na częstotliwości posiłków, wielkości, czy może jakości?
Jeśli nie było II śniadania, trzeba zjeść więcej po obiedzie, jakby dwa podwieczorki+ coś lekkiego po porządnej kolacji . Co z tego, że jesz ciasto, skoro obcinasz jak możesz z innych posiłków ? Pół bułki ? bez smarowania ? 0 napojów, nic ? Usprawiedliwiasz się ciastem, które nie wnosi NIC . Nie znam się na rozkręcaniu metabolizmu, aczkolwiek sama jestem na tym etapie i kieruję się zasadami : jem co dwie godziny, pełnowartościowe, kaloryczne posiłki zawierające każdy białko, tłuszcze i węglowodany, w określonych ilościach, tyle, ile maksymalnie jestem w stanie przyjąć i za dwie godziny móc znów zjeść . Nie wiem, czy na pewno robię dobrze, ale na pewno wiem, że Twój jadłospis nie nadaje się na P i daleeeeeeeeeeko mi do niego.
delightful_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 18:41   #1226
garden_d
Zakorzenienie
 
Avatar garden_d
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: parę chwil wcześniej.
Wiadomości: 6 514
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

1. owsianka z niewielką ilością mleka, ze 3 śliwki suszone, nektarynka, wiśnie, z 250g jog nat. + kawiks z mlekiem 1,5 ^^
2.e...wiśnie, ze 150g jog nat, jakieś otręby trochę do środka, łyżka słonecznika, śliwka s. + ogórki małosolne, parę czarnych porzeczek
3. brokuł, pomidor, czerwona porzeczka (pół szklanki), kawa z mlekiem 3,2
meliska z pomarańczą
4. młody ziemniak w przyprawach, marchewka, pomidor, ogórek, sałata, trochę twarogu zmiksowanego na serek, + parę wiśni ^^ + łyżka przecieru pomidorowego
herbatka ofc jakaś pyszna :P
5. pewnie zjem wiejski z czymś warzywnym i może waflem ryżowym
i będę piła herbatkę pyszną do końca dnia.

-> piszę ponieważ chciałam chwilę o tym pomyśleć i to 'zobaczyć', bo ostatnie dni moja dieta była przesycona cukrem, a dziś postanowiłam, że wracam 'na swoje bezcukrowe'.

Edytowane przez garden_d
Czas edycji: 2012-06-25 o 18:45
garden_d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 21:03   #1227
teczowa dlolinka 21
Zakorzenienie
 
Avatar teczowa dlolinka 21
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 855
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez garden_d Pokaż wiadomość
1. owsianka z niewielką ilością mleka, ze 3 śliwki suszone, nektarynka, wiśnie, z 250g jog nat. + kawiks z mlekiem 1,5 ^^
2.e...wiśnie, ze 150g jog nat, jakieś otręby trochę do środka, łyżka słonecznika, śliwka s. + ogórki małosolne, parę czarnych porzeczek
3. brokuł, pomidor, czerwona porzeczka (pół szklanki), kawa z mlekiem 3,2
meliska z pomarańczą
4. młody ziemniak w przyprawach, marchewka, pomidor, ogórek, sałata, trochę twarogu zmiksowanego na serek, + parę wiśni ^^ + łyżka przecieru pomidorowego
herbatka ofc jakaś pyszna :P
5. pewnie zjem wiejski z czymś warzywnym i może waflem ryżowym
i będę piła herbatkę pyszną do końca dnia.

-> piszę ponieważ chciałam chwilę o tym pomyśleć i to 'zobaczyć', bo ostatnie dni moja dieta była przesycona cukrem, a dziś postanowiłam, że wracam 'na swoje bezcukrowe'.

szczerze to jakaś masakra chyba, oprócz tej owsianki i eRkowej kolacji to same warzywa i owoce
co jest?
jak się na tym czujesz? masz siłę do nauki i wiem że dużo ćwiczysz, masz siłę ćwiczyć?

A i Pani dietetyk, dobrze wie że jedzenie samych warzyw (patrz "posiłek nr.3" który posiłkiem nie jest) nic nie wnosi, bo bez grama tłuszczu witaminki się nie wchłoną
__________________
04.03.2011
25.06.2014 , 21.12.2014
15.08.2015

13.03.2016 II kreseczki


https://mkuchara.blogspot.com/

Edytowane przez teczowa dlolinka 21
Czas edycji: 2012-06-25 o 21:06
teczowa dlolinka 21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 21:18   #1228
garden_d
Zakorzenienie
 
Avatar garden_d
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: parę chwil wcześniej.
Wiadomości: 6 514
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez teczowa dlolinka 21 Pokaż wiadomość
szczerze to jakaś masakra chyba, oprócz tej owsianki i eRkowej kolacji to same warzywa i owoce
co jest?
jak się na tym czujesz? masz siłę do nauki i wiem że dużo ćwiczysz, masz siłę ćwiczyć?

A i Pani dietetyk, dobrze wie że jedzenie samych warzyw (patrz "posiłek nr.3" który posiłkiem nie jest) nic nie wnosi, bo bez grama tłuszczu witaminki się nie wchłoną
spokojnie. potrafię analizować jadłospisy. ^^ poczułam troskę z Twojej strony, dzięki. Ja świetnie czuję się jedząc głównie warzywa i owoce, i nie ukrywam, że często tak jem, mam bardzo dobre wyniki i nie brakuje mi żadnych witamin(właściwie nie choruję w ogóle). Tak jak mówię ostatnie dni jadłam ponad moją normę zdecydowanie i czuję się po prostu delikatnie przejedzona. Jestem bardzo przyzwyczajona do takiego jedzenia i najlepiej się na nim czuję. Na kolację zjadłam jednak wiejski z suchym grahamem i jabłkiem. a siły mam wystarczająco dużo, dziękuję. (za to kiedy jem cukier czuję się okropnie źle, boli mnie głowa, jestem zmęczona i przejedzona. )
garden_d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 21:25   #1229
marma53
Raczkowanie
 
Avatar marma53
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 402
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez Ilta Pokaż wiadomość
Eeeeeccchchhhhh....tyle że chłopak zaczął z Tobą być jak już miałaś anoreksję lub jej zalążki, tak ? I nadal ją masz i z nim jesteś - tak ? Bo jeśli tak, to gdzieś w tym wszystkim może się przebijać taka relacja: on chce się Tobą zaopiekować a Ty szukasz kogoś, kto się Tobą zaopiekuje. Chcę zauważyć, że na pewno też świta Ci, że jak skończy się anoreksja to też skończy się taki typ opieki. Pytanie - czy świadomie tego chcesz. Jak wyjdziesz z anoreksji to nie będziesz już osobą w potrzebie którą trzeba się zaopiekować, pilnować, wspierać, pomagać - będziesz dorosłą osobą która samodzielnie zmaga się ze swoim życiem, partnerką wspierającą swojego mężczyznę ale i radzącą sobie ze swoim życiem z jego tylko WSPARCIEM a nie stałą opieką i kontrolą.
Stała opieka i kontrola to relacja rodzic-dziecko. I nie chcę nikogo wpychać w stereotyp i "kolejny typowy przypadek" ale w literaturze przedmiotu znajdziesz wiele przykładów na to, że w takiej relacji osoba z anoreksją szuka u partnera tego, czego nie znalazła u rodzica i wcale nie na rękę jest jej się wyleczyć z anoreksji, bo wtedy taka relacja się skończy. A partner ma cierpliwość do ograniczonego momentu. Tak - piszesz jak Ci go szkoda, że jest wielki i w ogóle to go podziwiasz, wszystko fajnie do momentu, kiedy on naprawdę nie strzeli drzwiami i nie pójdzie stwierdzając, że jednak go to przerosło, bo on się stara, pilnuje, karmi, a Ty nadal jesteś chora.
Warto mieć to na uwadze.

Poza tym - Twój chłopak to chyba nie lekarz? To miłe, że się Tobą zajmuje, ale on nie ma kroplówek, narzędzi pozwalających sprawdzić stan Twojego organizmu, on nie ma EKG a dobre chęci nie wystarczą jeśli się okaże, że Twój organizm jest tak wyniszczony, że możesz zejść z dnia na dzień. A ile sprawdziłaś do tego momentu? Jakie badania zrobiłaś, jak dawno ?
Nie, Ilta, z moim chłopakiem poznaliśmy się na 2 lata przed tym jak zachorowałam, więc nie ma takich relacji, jakie opisałaś w swoim poście. To zaczęło się, gdy już byliśmy długi czas ze sobą... szkoda mi tych 3 lat z chorobą patrząc z perspektywy czasu... tyle zaprzepaściłam i tyle przepuściłam przez palce, bo przecież tę energię i czas mogłam jemu poświęcić... on jest bardzo cierpliwy i nie przestaje wierzyć.. chyba dorosłam już do tego, aby zacząć żyć na nowo, już jako dorosła, dojrzała kobieta..
Morfologię z płytkami robię co miesiąc, jutro właśnie jadę zrobić ją plus cukier i elektrolity. Miałam już robione próby wątrobowe jakieś 2-3 m-ce temu. Na początku lipca będę miała gastroskopię. A na EKG nie mogę się doczekać, chociaż już moja mama staje na głowie, żeby mi zrobili.

A mój dzisiejszy dzień jedzeniowo wyszedł tak...
Ś:
Naleśniki z 3 łyżeczkami serka homogenizowanego waniliowego
gr bułki pszennej , polędwica, masło
malaga

II Ś:
jogurt muesli
kromka just fit
7 truskawek
kawa z mlekiem
3 kostki czekolady

O:
omlet : 2 jajka , łyżeczka mąki , 3 łyżki mleka , łyżeczka oliwy
szpinak mrożony, 1/2 jajka , 60 g camembert

Podwieczorek:
450 g kefiru
truskawki
pół jabłka
rodzynki

K:
bułka pszenna
pasta z tuńczyka
łyżeczka serka homogenizowanego
twaróg półtłusty 3 plastry

i jeszcze teraz przed snem zgłodniałam...
kromka pszennego posmarowana masłem, z kilkoma truskawkami i 2 łyżeczkami homo waniliowego, pół szklanki mleka 3,2%

matko jedyna... wyszło ~2600...

Edytowane przez marma53
Czas edycji: 2012-06-25 o 22:27
marma53 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-25, 21:25   #1230
teczowa dlolinka 21
Zakorzenienie
 
Avatar teczowa dlolinka 21
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 855
Dot.: Nasze Codzienne Jadłospisy [posty chorobowe, wątek zbiorczy]" cz. II

Cytat:
Napisane przez garden_d Pokaż wiadomość
spokojnie. potrafię analizować jadłospisy. ^^ poczułam troskę z Twojej strony, dzięki. Ja świetnie czuję się jedząc głównie warzywa i owoce, i nie ukrywam, że często tak jem, mam bardzo dobre wyniki i nie brakuje mi żadnych witamin(właściwie nie choruję w ogóle). Tak jak mówię ostatnie dni jadłam ponad moją normę zdecydowanie i czuję się po prostu delikatnie przejedzona. Jestem bardzo przyzwyczajona do takiego jedzenia i najlepiej się na nim czuję. Na kolację zjadłam jednak wiejski z suchym grahamem i jabłkiem. a siły mam wystarczająco dużo, dziękuję. (za to kiedy jem cukier czuję się okropnie źle, boli mnie głowa, jestem zmęczona i przejedzona. )
dobrze, że odczytałaś troskę, bo tak miało być, a nie coś innego...
mimo to uważam wciąż że to malutko, ile tu jest kcal?
__________________
04.03.2011
25.06.2014 , 21.12.2014
15.08.2015

13.03.2016 II kreseczki


https://mkuchara.blogspot.com/
teczowa dlolinka 21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-29 09:07:36


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.