|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4351 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
|
|
#4352 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
TŻ wrócił nareszcieeeeeeeeeeeeeee:j upi:
odezwe sie jak dojedziemy
__________________
Czekamy na poród: luty2015 Kroimy: 2016(?)
|
|
|
|
#4353 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
dziewczyny poradzcie cos na ta zgage . nie daje juz rady . piecze strasznie i to cały czas
__________________
Na pamiątkę ... ''Pod moim sercem, inne serce bije... Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..'' 12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście ! |
|
|
|
#4354 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
To fajnie
Mój wraca w niedzielę na całe 3 tygodnie z nami ---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ---------- Cytat:
Domowe sposoby na zgagę w ciąży Mleko i jego przetwory Wystarczy wypić pół szklanki ciepłego mleka, by zgaga nieco złagodniała. Niestety nie jest to rozwiązanie, które można stosować często. Mleko ma w sobie sporo alergenów, które już w fazie płodowej mogą uczulać maluszka. Specjaliści zalecają zamiast tego wypijać naturalny jogurt lub kefir. Zminimalizujemy w ten sposób zagrożenie ewentualnych późniejszych alergii. Migdały Zawierają magnez i wapń. Są szczególnie polecane w ciąży. Możesz je stosować gdy dopadnie cię głód lub gdy nie możesz jeść słodyczy. Świetnie usprawniają system trawienny. Pomagają także w atakach zgagi. Przyszła mama powinna mieć zawsze ich garstkę przy sobie. Warto zjadać po kilka migdałów po każdym posiłku. Działają zarówno zapobiegawczo w przypadku zgagi w ciąży jak i interwencyjnie, gdy już piecze. Migdały w ciąży są idealną przegryzką, dlatego warto je mieć „poupychane” po kieszeniach. Siemię lniane To produkt, który właściwie jest dobry na wszystko. Szczególnie polecany przy palącej zgadze. Wystarczy 2-4 łyżeczki mielonego siemienia lnianego zalać gorącą wodą i odczekać aż ostygnie. Zawiesinę pić, gdy pojawi się piekący ból w przełyku. Dobrze jest pić siemię także profilaktycznie po każdym posiłku. Pomaga ono w trawieniu ciężkich lub kwaśnych posiłków, wzmacnia nabłonek żołądka i przełyku, ochrania delikatne i podrażnione miejsca przed atakiem kwasów żołądkowych. |
|
|
|
|
#4355 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: ostróda
Wiadomości: 5 282
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Natalka ale miniaturka z Ciebie
![]() DeKajka jedyne lekarstwo-sen :/ jak nie dziala mleko, migdaly etc to pozostaje Ci jedynie sie polozyc spac zeby nie czuc |
|
|
|
#4356 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 20 759
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
20 stron przez dzień to na pewno nie nadrobię
zauważyłam temat o glukozie, więc powiem co ja wiem, testy na glukozę są dwa, jeden pije się 50g glukozy i drugie badanie po godzinie lub pije się 75g glukozy i drugie badanie po 2 godzinach, ja dostałam skierowanie od razu na to drugie, bo wg mojego ginka jest bardziej miarodajne, glukoza jest ohydna ledwo co to wypiłam i później jeszcze trzeba wytrzymać, żeby tego nie zwrócić u mnie w laboratorium nie trzeba siedzieć na miejscu, pojechałam do domu ale słyszałam o tym, że w niektórych lab. trzeba siedzieć
__________________
poznaliśmy się 6.08.2005 ślub 2.06.2007 Klaudia 16.10.2009 Adam 18.11.2012
|
|
|
|
#4357 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
mnie cały czas nosi...
|
|
|
|
|
#4358 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 3 883
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
|
|
#4359 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
![]() Cytat:
DOBRANOC
__________________
Na pamiątkę ... ''Pod moim sercem, inne serce bije... Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..'' 12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście ! |
||
|
|
|
#4360 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 3 883
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
dobranoc bidulko
ja akurat kocham mleko wiec tym sie lecze
|
|
|
|
#4361 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 068
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
|
|
#4362 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
|
|
#4363 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Wita się z Wami świeżo upieczona MĘŻATKA
Stęskniłam się ![]() ![]() Chciałam Wam podziękować za wszystkie życzenia, które dostałam od Was w piątek i sobotę!! ![]() ![]() ![]() Nie wiem ile stron mnie ominęło i chyba wolę nie wiedzieć
|
|
|
|
#4364 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
|
|
#4365 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 770
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
![]() Cytat:
Brzusio malutki ale i tak Cie za jakis czas wywali Słodki. I Ty bardzo atrakcyjna!Cytat:
![]() ![]() Kurde przeczytałam jak dojdziemy ---------- Dopisano o 22:20 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ---------- Witamy1 I jak było?
__________________
28.08 2010 Nasz Dzień![]() 19.11.2012 Moje szczęście- Mikołajek |
|||
|
|
|
#4366 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#4367 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Chcecie to Wam zarzucę relację, ale ostrzegam, że się troszkę rozpisałam
![]() No i zaraz wrzucę do albumu troszkę fotek
|
|
|
|
#4368 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
infekcja mi pzreszla to znowu to ja pitole ciagle cos ![]() na zgage nie pomoge bo mam ciagle od marca i nic nie pomaga probowac mozna migdaly podobno pomagaja mi nie pomogly ![]() lekarz mi mowil ze mleka mam nie pic bo to niby wzmaga ale niektorym pomaga wiec ch..j wie ![]() a z ta infekcja pochwy to tez smiesznie zawsze mi pzrechodzi jak mam isc do gina..i on pozniej patrzy na mnei jak na wariatke ze przeciez tam nic nie ma a ja mwoie no tak panie doktorze ale wczoraj jeszcze lecialo nooo znowu mi powie ze przewrazliwiona jestem grrrrrrrr i nie da antybiotyku a ledwo od neigo wyjde znow to samo Edytowane przez czarnamadonna1982 Czas edycji: 2012-06-25 o 22:26 |
|
|
|
|
#4369 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 770
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
Czekamy
__________________
28.08 2010 Nasz Dzień![]() 19.11.2012 Moje szczęście- Mikołajek |
|
|
|
|
#4370 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
|
|
#4371 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
|
|
#4372 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 3 883
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
na zaparcia podobno rozciapciany banan pomaga, ale nie próbowałam więc nie wiem
bo niby w całości banan jeszcze bardziej zapycha ![]() zmykam dziewczynki robić kolację mojemu przyszłemu mężowi, bo mi Nie powie dobranoc
|
|
|
|
#4373 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
![]() Ja za miesiąc - 24 lipca mam już 2 rocznicę
|
|
|
|
|
#4374 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 20 759
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
__________________
poznaliśmy się 6.08.2005 ślub 2.06.2007 Klaudia 16.10.2009 Adam 18.11.2012
|
|
|
|
|
#4375 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:28 ---------- Poprzedni post napisano o 22:27 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#4376 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Podobno na zgagę oprócz wafli i sucharów dobre są gazowane napoje, ale nie jest to raczej za zdrowe. Nie sprawdzałam jak jest np. z gazowaną wodą mineralną, bo to już byłoby zdrowsze rozwiązanie.
|
|
|
|
#4377 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 068
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Cytat:
Gratulacje Kochana ![]() Relacja obowiązkowa! ps. dzięki dziewczyny za komplementy, wierzcie mi na słowo, że mój brzuchol jest czasami ogromny
Edytowane przez natallkaa Czas edycji: 2012-06-25 o 22:34 |
|
|
|
|
#4378 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
|
|
#4379 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
Relacja ze ślubu
cz.1W sobotę obudziłam się ok. 7:30, wyjrzałam za okno i zobaczyłam piękną pogodę Tak sie cieszyłam, bo w piątek cały dzień było pochmurno. Stresu w ogóle nie odczuwałam na szczęście, byłam jakaś wyluzowana, tak jakbym szła do kogoś na wesele, a nie sama brała ślub Ale do czasu ![]() Pomalutku się ogarnęłam, poszłam do kwiaciarni odebrać róże do włosów i na 9 do fryzjerki. Zrobiła mi cudną fryzurę, byłam mega zadowolona. Wyszłam od niej o 10:40 (a na 10:30 byłam umówiona do kosmetyczki). Tata zawiózł mnie do kosmetyczki, jeszcze tak szybko to przez miasto nie jechał A akurat w sobotę jak na złość o tej porze jest największy ruch ![]() No, ale u kosmetyczki nie byłam zbyt długo- wyszłam stamtąd ok. 11:30 i też byłam bardzo zadowlona z makijażu. Wróciłam do domu, miałam jeszcze troszke czasu, więc na spokojnie zjadłam kanapkę i zaczęłam się pomału ubierać. Poszłam do łazienki i w trakcie ubierania się zadzwonił fotograf, że już na nas czeka w umówionym miejscu (była 12:05, a umówiliśmy się z nim na 12:30). W tym momencie zaczęłam się stresować, że nie zdążę i w ogóle. Więc szybko telefon do TŻ, ale nie odbierał. Zadzwoniłam do niego do domu okazało się, że własnie wyjechał. Na szybkiego skończyłam się ubierać i do pokoju nakładac suknię. Za chwilę zadzwonił TŻ, że już jest z fotografem i czekają na mnie. Wiec rodzice zawiećli mnie w umówione miejsce. Stres miałam coraz większy. Zapoznałam się z fotografem. Cudowny człowiek, wspaniały profesjonalista. Widział, że jesteśmy zestresowani, ale stworzył nam taką fajną atmosferę na sesji, że stres szybko minął i poczuliśmy się zrelaksowani. Ciągle z nami żartował i starał się jak mógł, żebyśmy byli na maska zrelaksowani Tylu komplementów co od niego to chyba w jednym dniu nigdy w życiu nie usłyszałam Że świetnie pozuję, że mam cudowny uśmiech i w ogóle och i ach ![]() Obcy ludzie, widząc nas machali do nas ![]() Po sesji pojechaliśmy do domu, TŻ wziął kwiaty i pojechał do siebie. A my z rodzicami i fotografem czekaliśmy na wszystkich. Przyjechała moja świadkowa, ostatnie przygotowania, mała sesja w domu z rodzicami i słyszę orkiestrę. Od razu poczułam taki stres, tak się denerwowałam, że to już, że ja nie chcę Myślałam, że błogosławieństwo przebiegnie spokojnie, ale nieee. Jak tylko poprosiliśmy rodziców o błogosławieństwo to ja od razu w ryk. Klęknęliśmy, moja mama mówiła nam piękne słowa, wszyscy mieli łzy w oczach, ja nie mogłam się uspokoić, ale na szczęście makijaż wytrzymał. Po błogosławieństwie emocje troszkę opadły i za parę minut wybraliśmy się do Kościoła. Wychodziliśmy z bloku a w oknach pełno ludzi, normalnie chyba w każdy mieszkaniu ktoś wyglądał z okna ![]() Pojechaliśmy do Kościoła, tam jeszcze mała sesja ze świadkami i poszliśmy do zakrystii porozmawiać jeszcze z księdzem (chciałam przypomnieć, że to tata będzie mnie prowadził do ołtarza i ustalić szczegóły i chciałam też poprosić, abyśmy przysięgi nie mówili do mikrofonu, bo niestety głosu jeszcze nie miałam normalnego, a nie chciałam skrzypieć). Goście weszli do kościoła no i czas na nas. TŻ poszedł pod ołtarz, a ja ze świadkami i moim tatą zostaliśmy przy przedsionku. Im bliżej rozpoczęcia mszy, tym większy stres. W końcu zaczęły grać organy, wyszedł ksiądz no i zaczęliśmy iść. W momencie zapomniałam o stresie i jak szliśmy z tatą do ołtarza to ciągle się uśmiechałam patrząc na gości ![]() No i zaczęła się msza. Ślubu udzielał nam młody ksiądz, dowalił nam tak wspaniałe kazanie- wszystkim się podobało i wszyscy goście zapamiętali je. Później większość się śmiała, że pierwszy raz w życiu słuchała kazania księdza od początku do końca ![]() Przyszła pora przysięgi. Przed ślubem byłam pewna, że wypowiem wszystkie słowa z uśmiechem na twarzy. Jak TŻ mówił przysięgę to patrzeliśmy sobie prosto w oczy i uśmiechaliśmy się do siebie, ale jak przyszła moja kolej, mało się nie poryczałam. TŻ uśmiechał się do mnie, żebym tylko się nie rozpłakała. Cieszę się, że mówiliśmy przysięgę bez mikrofonu, bo głos tak mi się łamał, w duchu powtarzałam sobie tylko "Tylko się nie porycz znowu, tylko się nie porycz". Przy nakładaniu obrączek już miałam uśmiech na twarzy i łzy nie cisnęły się do oczu. Ale miałam problem z nałożeniem TŻtowi obrączki na palca, musiał mi pomóc Jak już nałożyliśmy sobie obrączki i usiedliśmy na swoich miejscach to jakoś tak zrobiło mi się lekko, że to już i stres odszedł w końcu. w między czasie dzidzia zaczęła mnie kopać i się wiercić, chyba chciała mi dać znać, żebym się nie denerwowała już ![]() Po wszystkim ksiądz złożył nam cudowne życzenia (naprawdę trafił nam się cudowny ksiądz). Wychodząc z kościoła byliśmy już uśmiechnięci. Zostaliśmy obsypani ryżem i groszakami Ryż powpadał mi za dekolt, dla świadkowej też no i we włosy ![]() Pozbieraliśmy grosiaki i zaczęły się życzenia ![]() Po życzeniach pierwsza brama. cdn. |
|
|
|
#4380 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. V
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:11.







Czekamy na poród: luty2015
Kroimy: 2016(?)

zauważyłam temat o glukozie, więc powiem co ja wiem, testy na glukozę są dwa, jeden pije się 50g glukozy i drugie badanie po godzinie lub pije się 75g glukozy i drugie badanie po 2 godzinach, ja dostałam skierowanie od razu na to drugie, bo wg mojego ginka jest bardziej miarodajne, glukoza jest ohydna
ledwo co to wypiłam i później jeszcze trzeba wytrzymać, żeby tego nie zwrócić
u mnie w laboratorium nie trzeba siedzieć na miejscu, pojechałam do domu
Klaudia 16.10.2009
Adam 18.11.2012
mnie cały czas nosi...







Śliczny brzusio
28.08 2010 Nasz Dzień

