|
|||||||
| Notka |
|
| Spotkania Wizażanek Spotkania Wizażanek to forum, gdzie umawiamy się na spotkania w realu. Uwaga! W temacie wpisz region, w którym chciałybyście się spotkać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4471 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: gdzieś między literkami...
Wiadomości: 4 227
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Zawstydziłyście mnie tym bobem bo nigdy nie robiła i gotuję
![]() Tylko nie wiem jak ![]() Posoliłam wodę, wrzuciłam bób. Ile mam gotować? I jak jeść? Ciepłe, zimne? ![]() I bardzo tuczące toto jest?
__________________
Chmiel na bezsenność, a sen - na bezmiłość. |
|
|
|
#4472 | ||
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Ale pociesza mnie, że taka mądra osoba, bo za taką ją mam - też miewa jazdy. Ale od dziecka? Opowiedz nam w takim razie o swoim problemie? Cytat:
ps Gratulacje! |
||
|
|
|
#4473 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Źle, że ja czytałam różne gatunki, bo po lekturze:
- przygodowych - wciąż tylko googlam i googlam, a ja nie googlam to wzdycham do miejsc, które chciałabym zobaczyć. A najlepiej gdybym znalazła się tam w mgnieniu oka przekraczając ukryte drzwi w szafie, ukradła Karolci jej niebieski koralik, komunikowała się z równie przystojnym co zaczepnym Gilbertem Blythe za pomocą skrzynki, kursującej na sznurku pomiędzy moim oknem, a jego. Podczas swoich podróży uratowałabym psa Lampo, leżała w dolinie gryząc źdźbło trawy i cicho pogwizdując z kapeluszem naciągniętym na oczy. Stop! Lenka, wróć! Do spania marsz, a jutro grzecznie na 8:00 do roboty! Hadzia <smaga się pejczem po dupie> - romansów - cały czas czekam, aż też doświadczę sytuacji, w której jego ciało płynęło po niej niczym fala... Póki co jedyne co płynie to pot. Względnie czas. Może trzeba sięgnąć po ciężki kaliber? Taki naprawdę ciężki? Taki ważący pod 150kg, aby ciało zaczęło płynąć? - dramatów - bo gdy moim udziałem stawały się rozczarowania miłosne, to Lenka postanawiała umrzeć albo przynajmniej siąść na brzegu rzeki Piedry i zapłakać. Gdy wracało jako takie opamiętanie nad tą rzeką, takim fajnym i romantycznym pomysłem wydawało się napisanie listu i wrzucenie w butelce do morza... licząc że moje wypociny dotrą do fantastycznego mężczyzny, który na starość, gdy dopadnie mnie Alzheimer, będzie walczył o moją pamięć, trzymając mnie za rękę i opisując nasze wspólnie przeżyte lata. - horrorów - bo wracam nocą po wątkowym spotkaniu, oglądam się ze strachem za siebie i w każdym ciemnym zakamarku wydaje mi się, że widzę szaleńca z obłędem w oczach, który po zabiciu siekierą żony i dziecka, pragnie dopaść jeszcze mnie. Przyśpieszam wtedy, aby chwilę później natknąć się na nastolatkę, która zapewne ma zdolności telekinetyczne i w ferworze zemsty na osobach ze szkoły za doznane krzywdy i prześladowania zechce załatwić również mnie A gdy raz na ruski rok sytuacja sprawi, że znajdę się w szpitalu, to na widok białych fartuchów serce podchodzi do gardła na myśl o tym, że mogą mnie tu uśpić i w podziemiach budynku dokonać nielegalnej sekcji wykradając narządy na lewe transplantacje. Nawet jeśli mam szansę na ucieczkę, to i tak na nic, bo mijam tajne laboratoria, z których przez przypadek wydostał się śmiercionośny wirus.Ufff..... i niech mi ktoś powie, że czytanie książek dobrze wpływa na człowieka ![]() Przeciwnie! Wypacza mu rzeczywistość i czynie nieodwracalne szkody... w wyobraźni
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
|
|
|
#4474 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 692
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Po Coelho nigdy nie sięgnę. Nie rozumiem czemu się tym tak ludzie zachwycali.Ineso, no od czasów Twojej 8 klasy gdzieś .
|
|
|
|
|
#4475 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Lenka
Już wiem skąd nasza nić porozumienia - przeszłyśmy przez to samo pranie mózgu. No prawie - ominęły mnie horrory. Co jednak nie przeszkadza mi również drżeć w zaułkach. Ale to może wina sensacyjnych. Z których to pozostał mi nieustanny głód emocji oraz węszenie wszędzie spisków. Och, być taką Chmielewską, lub chociaż Panią Samochodzikową![]() p.s. Gilbert był mdły
Edytowane przez Ineso Czas edycji: 2012-06-27 o 21:48 |
|
|
|
#4476 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 9 384
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
OK, mam jakieś 7 minut przerwy i idę na drugą połowę. Ale mecz oglądam bez emocji, chcę tylko zobaczyć, kogo Niemcy rozwalą w finale
Cytat:
Cytat:
). Nie zaklepałam pokoju, bo nie chciało mi się w to bawić, bo doświadczenie pokazało, że zaklepać se mogę, a i tak mogę dostać coś innego Mam po prostu nadzieję, że to będzie Bydgoska (i upatrzona przeze mnie literka ), o nią składałam Malla - właśnie jestem ciekawa, czy będę miała jakieś opory we wrześniu przed powrotem do Krakowa. Na pewno znowu się przyzwyczaję do mojego miasta (no i kwestia taka, że moja mama wraca we wrześniu, więc ten miesiąc będzie fajny), ale mimo wszystko - jest różnica między tymi wakacjami i poprzednimi. Wtedy chciałam wrócić do domu na wakacje, tak po prostu, a teraz... Po prostu wracam. Nie, że muszę, ale też nie to, że chcę ![]() Koniec biadolenia, jeszcze mam dwa dni na wykorzystanie maksymalnie Krakowa
|
||
|
|
|
#4477 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
|
|
|
|
#4478 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Efekt? Masło spłynęło na dno miski powodując, że przy wyciąganiu palcami bobu podczas łuskania skurczybyk ślizgał mi się w rękach (dobrze, że obyło się bez plamy na spodniach ) A po koperku ani widu ani słychu (w smaku).Cytat:
OMD, gratulacje!! (a teraz już mniej formalnie, weźże (gg pozdro dla Ciebie ) skończ już tą naukę, bo można oszaleć z tą liczbą Twoich tytułów! Cytat:
---------- Dopisano o 21:50 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ---------- Cytat:
![]() Sensacyjnych, detektywistycznych i melodramatów już nie chciało mi się opisywać, bo i tak naprodukowałam tyle tekstu, że co piąta z Was to przeczyta w całości ![]() O taaaak, Chmielewska ps. Owszem, był. Nie chciałam zdradzać mych prawdziwych pragnień i tęsknot A Gilbert jest... taki rozpoznawalny ![]() Cytat:
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
|||||
|
|
|
#4479 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Szukam pomysłów co by tu zrobić z miętą, która zaczyna w mojej doniczce osiągać rozmiary monstrualne, i proszę jakie wieści głosi Tesco w swoim poradniku, cyt: ,,Warto wiedzieć, że służy jako aromat do gum do żucia." Niespodzianka, co?
Źródło klik. http://www.urzadzamy.pl/przepisy-kul...a,40_4473.html
Edytowane przez Ineso Czas edycji: 2012-06-27 o 22:02 |
|
|
|
#4480 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
A ja zastanawiam się, co zrobić z natką pietruszki, którą kupiłam niechcący, bo pomyliła mi się z koperkiem
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
|
|
|
#4481 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
|
|
|
|
#4482 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Że co?
![]() Czas na relaksującą kąpiel. Dzisiaj biegałam cały dzień w wysokich szpilkach i teraz chodzić nie mogę, bo w jednym bucie zwinęła mi się żelowa wkładka, której nie poprawiłam. Efekt taki, że odgniotła mi podpicie stopy dając wrażenie, że mam tam mega siniaka. Może do jutra przejdzie
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. Edytowane przez Lenkapuma Czas edycji: 2012-06-27 o 22:08 |
|
|
|
#4483 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
|
|
|
|
#4484 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Ufff atmosfera zelżała, siekiera spadła na ziemię z hukiem
![]() Ahhh ciekawe jaki będzie temat następnej afery Cytat:
Ja też ![]() Cytat:
heheCytat:
i bardzo mi się spodobało, też odnalazłam sporo siebie ![]() Cytat:
|
||||
|
|
|
#4485 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 213
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Nie poszedł mi egzamin
idę Was nadrabiać...
__________________
Tak właśnie. |
|
|
|
#4486 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Wagi nie ogarniam, za dużo szperania...![]() I dziękuję ![]() Cytat:
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
|
||
|
|
|
#4487 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
|
|
|
|
#4488 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Nie chodźcie do Mango... Najlepiej nie chodźcie w ogóle do Bonarki... (szczegóły na blogu...).
|
|
|
|
#4489 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Wysusz na herbatę, ja chętnie przygarnę
żałuję, że nie zasadziłam mięty.
|
|
|
|
#4490 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 692
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Nie sięgnę znowu
. Nie mam w zwyczaju wydawać osądu o książce/filmie bez obejrzenia . Choć pewnie czasem mi się zdarzało ![]() Cytat:
Takie różowe z Rossmana najlepsze . Ale nie wiem jakiej marki .Zawsze myślałam, że podbicie jest na górze stopy .Ineso, a nie "zamroź"? Jeszcze mnie TŻ ostatnio zabił pytaniem - jaka jest liczba mnoga od "tata", bo mamy to są dwie . No i jaka jest żeńska forma "obcokrajowiec" .
|
|
|
|
|
#4491 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Przez ó, a nie o ?
Cytat:
Jednak prędzej czy później i tak bolą. Myślałam, że taka już moja uroda, ale skoro Ty też tak masz, to mi lepiej ---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ---------- Cytat:
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
||
|
|
|
#4492 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
I muszę przyznać, że pochwały gg22 są uzasadnione. Świetnie się czyta Twoje posty ![]() Cytat:
Cytat:
) i zamrozić wg przepisu CholerkiCytat:
Uwielbiałam obcasy, ale nie wiem jak to się stało, że przestałam Dziś jak ubierałam się na egzamin to założyłam balerinki. Dopiero przy wyjściu zrezygnowana wróciłam po szpilki. Dawniej na codzień chodziłam na obcasach, a teraz płaskie ;/
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." ♥♥♥
|
||||||
|
|
|
#4493 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Na kleparzu za piątkę!
![]() A to w sumie ciekawe, bo są tatusiowie i mamusie, a nie ma...um...tatów? |
|
|
|
#4494 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 103
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Kasiencja, kasztan to mój kolor włosów od poniedziałku
![]() Cholerko, OMD, gratulacje! Ola_gie, może jednak nie poszedł tak źle jak się spodziewasz? Lenka, bardzo dobrze się czyta Twoje opisy i wrażenia ![]() Nie uważam by Gilbert był mdły, choć z wiekiem moja miłość do niego maleje, bo się wzorce trochę zmieniają (i lata lecą). Pana Samochodzika też lubiłam, z tych pseudo kontynuacji przeczytałam kilka tomów - tytułowy bohater zmieniony że coś, a nowi nie ratują tej serii ![]() Zdałam ostatni egzamin, koniec z sesją, właśnie piszę z domu, ale wracam do siebie jeszcze do weekendu, to pójdę po obiegówkę itd.
|
|
|
|
#4495 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
2. Dziękuję ![]() 3. I nie bolały Cię stopy od codziennego chodzenia w szpilkach? Łydki da się przyzwyczaić, ale stóp chyba nie? Zawsze uważałam, że to kwestia budowy. torbytka, dzięęęęks Może w końcu zmobilizuję się i założę tego książkowego bloga, którego mam w planach od ho ho ilu...Gratuluję zamknięcia sesji ![]() A ja paradoksalnie lubiłam Gilberta dopóki dokuczał Ani ;p
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. Edytowane przez Lenkapuma Czas edycji: 2012-06-27 o 23:10 |
|
|
|
|
#4496 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Cytat:
![]() Ale wkładek chyba nie spróbuję-mam strasznie pozdzierany jeden palec u stopy, na samej kostce...Po mojej mamie jest on taki 'zgięty' przez to każde buty mnie tak obcierają, robią odcisk itp Cytat:
Ja zazdroszczę dziewczynom, które umieją tak lekko chodzić w obcasach...
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
|
|||
|
|
|
#4497 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Omd, tak, tak zwyczajnie
|
|
|
|
#4498 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
![]() Cytat:
![]() 3. Może codziennie to przesadziłam trochę, ale tak co drugi dzień. Napisałam ogólnikowo szpilki, ale miałam na myśli obcasy i koturny też, a te są jednak dużo wygodniejsze (szczególnie koturny). Nie bolały właśnie. Potem tak się przyzwyczaiłam, że jak poszłam na kilkugodzinne zakupy to ubrałam balerinki, żeby było wygodnie, ale właśnie dopiero wtedy mnie bolały. Teraz wszystko wróciły do normy i stopy mnie bolą od chodzenia na obcasach. Zakupię te wkładki żelowe, które polecacie ![]() No to mamy karne.
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." ♥♥♥
|
||
|
|
|
#4499 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
2. Żeby wkładki wcisnąć to buta, trzeba mieć w nim trochę luzu. Do buta idealnie dopasowanego nie wciśniesz nogi, jeśli włożysz wkładkę. Do tej pory testowałam tylko wkładki na podbicie, ale są przecież jeszcze takie punktowe żelowe (ewentualnie plastry żelowe, nie kojarzę dokładnej nazwy). Możliwe, że właśnie taki plasterek żelowy naklejony na ten pozdzierany palec u stopy, przyniósłby Ci ulgę 3. Na temat swojego chodu w szpilkach słyszałam pozytywne męskie głosy, a i tak jak w nich gdzieś idę, to czuję się jak brodząca w wodzie czapla
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
|
|
|
|
#4500 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Karne
W dzieciństwie czytałam Mastertona, powinnam być nieźle sfiksowana... A ja znam, a ja znam Ja już się gubię w Twoich studiach Pokazałabym Ci zaawansowane techniki obierania ![]() Cytat:
![]() Cytat:
"Zamroź" na pewno. PS. Gilbert to ciepłe kluchy...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2012-06-27 o 23:25 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:19.








.
A gdy raz na ruski rok sytuacja sprawi, że znajdę się w szpitalu, to na widok białych fartuchów serce podchodzi do gardła na myśl o tym, że mogą mnie tu uśpić i w podziemiach budynku dokonać nielegalnej sekcji wykradając narządy na lewe transplantacje. Nawet jeśli mam szansę na ucieczkę, to i tak na nic, bo mijam tajne laboratoria, z których przez przypadek wydostał się śmiercionośny wirus.
Po Coelho nigdy nie sięgnę. Nie rozumiem czemu się tym tak ludzie zachwycali.
Już wiem skąd nasza nić porozumienia - przeszłyśmy przez to samo pranie mózgu. No prawie - ominęły mnie horrory. Co jednak nie przeszkadza mi również drżeć w zaułkach. Ale to może wina sensacyjnych. Z których to pozostał mi nieustanny głód emocji oraz węszenie wszędzie spisków. Och, być taką Chmielewską, lub chociaż Panią Samochodzikową






(a teraz już mniej formalnie, weźże (gg pozdro dla Ciebie 

. Choć pewnie czasem mi się zdarzało
Jeszcze mnie TŻ ostatnio zabił pytaniem - jaka jest liczba mnoga od "tata", bo mamy to są dwie 

