Brak kultury - ale z której strony? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-06-29, 10:47   #1
Budziszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 12
Angry

Brak kultury - ale z której strony?


Witajcie.
Piszę do Was, bo miałam pewien przykry incydent.
Mama chłopaka miała urodziny miesiąc temu w sobotę. Pojechaliśmy więc w jego rodzinne strony i postanowiliśmy zostać do niedzieli. Na początku jego mama sama krzątała się po kuchni, a ojciec chłopaka (w dzień jej urodzin!) poszedł na działeczkę i na dodatek spóźnił się na imprezę rodzinną... Widząc jak sama wszystko robiła, niezwłocznie jej pomogliśmy. Podczas imprezy oczywiście nie zostawiłam jej samej i w kuchni cały czas pomagałam. Wtedy myślałam, że to będzie udany weekend, bo do tej pory rodzinne spotkania dla mnie kończyły się przykro z powodu siostry chłopaka. Ale nie o niej.
Fakt, że w dniu imprezy cały czas się mnie czepiała, ale... myślałam, że nic bardziej przykrego mnie nie spotka.
Na drugi dzień odbyło się śniadanie. Nie jestem fanką porannego jedzenia, więc tylko skubałam to co miałam na talerzu. Babcia chłopaka zdziwiona i zatroskana zapytała się mnie czemu tak mało jem. (Dodam, że nie jestem chudziną, mam na czym usiąść, czym odetchnąć, ale wszystko mieści się w rozmiarze 38 - po prostu mam pełniejsze kształty, a wcześniej dużo ćwiczyłam, stąd też np rozwinięte uda). Odparłam, że jakoś rano nigdy wiele nie jem. W tym momencie odezwał się ojciec chłopaka sugerując, że to dziwne, bo jestem gruba. Na głos, przy wszystkich... Spojrzałam na chłopaka - on siedział, widział, że napływają mi łzy do oczu (panicznie chcę schudnąć, walczę z tym, chciałabym być w rozmiarze 36, waga to moja obsesja), ale nic nie powiedział. Żeby nie ryczeć przy wszystkich wyszłam do pokoju obok. Chłopak wyleciał za mną (chociaż tyle...) i starał się mnie uspokoić, ale miałam do niego żal, że nie stanął w mojej obronie.
Tutaj pozwolę sobie wtrącić - ojciec chłopaka jest bardzo oschły, zimny, dziwny. Ma bardzo trudny sposób wyrażania myśli i nigdy nie wiem o co mu chodzi. Dla niego problemem jest podać szklankę swojej żonie, nie mówiąc o innych. Cały czas ma do każdego jakieś ale - a on... ma o sobie jak najlepsze zdanie, zero samokrytycyzmu, przemądrzały. Zdarzało się wiele razy, że w mojej obecności obrażał mojego chłopaka - wtedy nawet się nie zastanawiałam tylko przytulałam swojego chłopa i broniłam go - to naturalne. Za każdym przyjazdem mówiłam sobie, że musi być między mną a jego ojcem coraz lepiej, w końcu się do siebie przyzwyczaimy i może nie będzie super, ale ok, pomimo jego docinek - tak się nie stało.
Powracając do tematu. Po zdarzeniu nawet mama chłopaka przyszła do pokoju, by mnie przeprosić za męża (nie musiała, co jej powiedziałam - bardzo fajna kobieta). Z chłopakiem postanowiliśmy, że pojedziemy, tylko się spakujemy. Tak też zrobiliśmy. Przyszedł czas pożegnania. Mama i babcia stały w przedpokoju pakując nam smakołyki, ojciec i siostra (nie ta o której pisałam tylko druga) siedzieli przed telewizorem. Chłopak poszedł się pierwszy pożegnać. Ojciec wstał, podał mu rękę, z siostrą buziak w policzek. Na kanapie szwagier też podał rękę. Przyszła kolej na mnie - choć miałam żal do jego ojca, to postanowiłam się pożegnać, w końcu byłam u niego w gościnie. Szwagier normalnie mnie pożegnał. Podeszłam zatem do stołu, blisko ojca, powiedziałam "do widzenia" i czekałam na reakcję (zawsze wstawał), a tym razem nic. Oglądał telewizję i nawet nie odburknął. Myślałam, że ta chwila trwa wieki... w końcu podeszłam do siostry chłopaka. Ona zrobiła to samo co ojciec. Czułam się upokorzona... a chłopak stał w drzwiach i nic nie zrobił... Wcześniej jeszcze gadał, że nic nie powiedział ojcu, bo on zrozumiał, że źle zrobił... zrozumiał?

Minął miesiąc. W międzyczasie mama chłopaka była u niego w gościach. Rozmawiali o tej sytuacji, ojciec miał zadzwonić i mnie przeprosić, tym bardziej, że chłopak rozmawiał (ponoć, choć wątpię ) z nim o tym przez telefon. Podczas tego miesiąca przyjechała też ta siostra - w ogóle się do siebie nie odzywałyśmy, a ona insynuowała cały czas chłopakowi, że od kiedy jest ze mną przestał o siebie dbać i o mieszkanie co jest nieprawdą.
Zapowiedziałam chłopakowi, że dopóki mnie nie przeprosi (ojciec), to na pewno nie pojadę tam do niego, że nie będzie mnie na żadnym święcie, bo ja z osobami niekulturalnymi siedzieć nie będę przy jednym stole.

Dziś ojciec chłopaka przyjechał na 3 dni. Nie widziałam się z nim. Powiedziałam, że mnie po prostu nie będzie, jak chce możemy spotkać się wieczorem. Chłopak zarzucił mi brak kultury, bo się z ojcem nie przywitałam... Jego postępowania nie komentuje, a za każdym razem jak coś powiem broni ojca i wychodzi na to że ja jestem zła. A ja nie będę się upokarzać po raz kolejny. Czekam na przeprosiny, które uważam mi się należą.

Chyba że może zwariowałam i źle wszystko odbieram... Jak wy to widzicie.?
Budziszynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 10:58   #2
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Ten ojciec to chyba król rodziny...

Ja bym tam na Twoim miejscu nie jezdziła.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:00   #3
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Od takiego faceta nie doczekasz się przeprosin, bo chamy i prostaki nie przepraszają- tyle ze w życiu bym tam nie jeździła.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:04   #4
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Mnie ostatnio mój własny tatuś nazwał starą pudernicą, bo nie mógł znieść, że jego brat prawi mi komplementy Jak widzisz inni też miewają w otoczeniu ludzi toksycznych, zawistnych i wrednych po prostu. Trzeba to konsekwentnie olewać i za grosz nie dawać odczuć takiemu frustratowi, że sprawił przykrość. Mogłaś tak postąpić wtedy przy stole kiedy stary pocisnął ci tą nadwagą. A tak - zrobiła się afera z wychodzeniem z pokoju i robieniem całego szoł. To już trzeba było się rozryczeć przy tym stole, ale tak konkretnie - ze szlochaniem A już zupełnie nie ogarniam po kigo grzyba potem poszłaś się z nim żegnać w taki sposób jak robił to twój chłop. Trzeba było burknąć w progu do niego jakieś marne do widzenia i tyle.
Generalnie wszyscy tam jesteście z deka nadwrażliwi, zalecam więcej luzu i cóż...chłodnego dystansu w relacji z osobami, które nie są Ci tam w tej rodzinie zbyt przychylne. Niepotrzebnie próbujesz się wkupić w łaski osób, które ewidentnie coś do ciebie mają. To niech mają. Skupiaj się na tych, których lubisz i z nimi podtrzymuj dobry kontakt. Nic na siłę, a swój honor też trzeba mieć.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:09   #5
aqu
Raczkowanie
 
Avatar aqu
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 279
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Ja to widzę tak, że jego ojciec to nadąsany i niewychowany gbur a jego siostra jest nie lepsza. Nie muszą Ciebie uwielbiać ale skoro Ty ich szanujesz oni Ciebie tez powinni szanować.

jeśli zdarzy się jeszcze raz coś takiego a Twój chłopak na to nie zareaguje, to może sama zapytaj wprost jego ojca w czym widzi problem? Dlaczego tak się zachowuje w stosunku do Ciebie? Nie płacz ani nie wychodź, bądź grzeczna ale stanowcza, mów że Ci się to nie podoba
aqu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:12   #6
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

A wiesz co, wg mnie twój facet boi się postawić ojcu, boi się sam zachować jak facet - ja sobie nie wyobrażam, że ktokolwiek z mojej rodziny zachowałby się tak w stosunku do mojego męża, a ja nic, i udawałabym że jest ok

Zarówno ojciec faceta, jak i facet pokazują duży brak kultury.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:16   #7
Budziszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 12
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Tak... król rodziny.. . dokładnie.

Inne chamskie określenie bym przemilczała, ale mam fioła na punkcie mojego wyglądu (uważam, że waga i mój wygląd mnie "odatrakcyjniają"), stąd wyszłam. Pożegnałam się, bo myślałam, że mimo wszystko trochę kultury ma. Nie pójdę ani teraz do mieszkania chłopaka ani nie pojadę do ojca domu. Nie podlizywałam mu się nigdy. Po prostu byłam, a nasz kontakt zawsze zaczynał się i kończył na wspólnych posiłkach, ew. zakupach. Nie pałałam nigdy siedzieć z nim ot tak przy stole i na siłę gadać. Jego sposób bycia mnie męczy, ale wiecie. Myślałam, że zachowamy grzecznościowy tryb, tak byłoby lepiej, ale skoro nie...
Budziszynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:20   #8
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

WIesz, nawet jakbyś nie miała fioła - to po prostu nie wypada tak powiedzieć i już.

No możesz człowieka ignorować, ale własnego tżta nie zignorujesz. Co z nim?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:21   #9
aga0329
Raczkowanie
 
Avatar aga0329
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Ja myślę, że problemem jest Twój facet, jego ojcem bym się nie przejmowała - trudno jeśli ma taki charakter olej to . To Twój chłopak powinien stanąć w Twojej obronie i próbować załagodzić konflikt!
aga0329 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:23   #10
deszczowypies
Zakorzenienie
 
Avatar deszczowypies
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 182
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Bardzo dobrze zrobiłaś, ojciec chłopaka przegiął, a Ty nie musisz znosić takich zachowań. Po prostu się odizoluj i tyle.
__________________

deszczowypies jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:23   #11
Budziszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 12
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35008614]A wiesz co, wg mnie twój facet boi się postawić ojcu, boi się sam zachować jak facet - ja sobie nie wyobrażam, że ktokolwiek z mojej rodziny zachowałby się tak w stosunku do mojego męża, a ja nic, i udawałabym że jest ok

[/QUOTE]
Tak, racja. Usprawiedliwiam chłopaka jednak tym, że ojciec był tyranem i go bił (córeczek nie), karał, zamykał w piwnicy, a interwencja matki sprawiała, że cała złość ojca skupiała się na niej. Chłopak nauczył się słuchać i zapominać, żeby tylko się uspokoiło i znów było w miarę.
Mimo wszystko porządnie się o to kłóciliśmy, bo te czasy już minęły, jest dorosły i pozwala by jego kobieta była obrażana. Rozmawiałam z nim o tym nie raz, mówiłam, że nie czuję się dobrze, moja rodzina nawet by nie zauważyła jego ewentualnej tuszy etc. i nie sprawiłaby mu przykrości.
Powiedziałam, że zachowuje się jak mój kolega a nie facet. Stwierdził, że to się już nie powtórzy i że będzie mnie teraz bronił... zobaczymy. Nawet parę dni temu powiedziałam, gdzie był jak jego ojciec potraktował mnie jak śmiecia przy pożegnaniu... nie był w stanie nic powiedzieć.
Chętnie przeżyłabym jeszcze raz taką sytuację, by zobaczyć czy faktycznie się poprawi.
Budziszynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:24   #12
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez Budziszynka Pokaż wiadomość
Tak... król rodziny.. . dokładnie.

Inne chamskie określenie bym przemilczała, ale mam fioła na punkcie mojego wyglądu (uważam, że waga i mój wygląd mnie "odatrakcyjniają"), stąd wyszłam. Pożegnałam się, bo myślałam, że mimo wszystko trochę kultury ma. Nie pójdę ani teraz do mieszkania chłopaka ani nie pojadę do ojca domu. Nie podlizywałam mu się nigdy. Po prostu byłam, a nasz kontakt zawsze zaczynał się i kończył na wspólnych posiłkach, ew. zakupach. Nie pałałam nigdy siedzieć z nim ot tak przy stole i na siłę gadać. Jego sposób bycia mnie męczy, ale wiecie. Myślałam, że zachowamy grzecznościowy tryb, tak byłoby lepiej, ale skoro nie...
No ale śmieszne jest to, że nie zakomunikowałaś mu wprost, że cię obraził i że sobie takiego traktowania nie życzysz, tylko uciekłaś do drugiego pomieszczenia się popłakusiać. Po czym jak gdyby nigdy nic przed wyjściem odstawiłaś cyrk pt. indywidualne pozegnanie ze ściskaniem dłoni. Obraził cię/uszczypnął cię raz, a ty dalej w to brnęłaś. Teraz na dodatek oczekujesz, że będzie do ciebie wydzwaniał z przeprosinami, bo inaczej go więcej nie odwiedzisz. Daruj szczerość ale wygląda na to, że on ma ciebie centralnie w dupie i ja na twoim miejscu bym cudów od tego gbura nie wymagała. Olej to i tyle. Najlepiej tam jak najrzadziej się pojawiaj. Albo wcale. Albo jak jego nie będzie. Jak tam wolisz.
Chłopak rzeczywiście mógł ojcu coś tam powiedzieć ale cóż...zabrakło mu jaj. No właśnie, co z nim ?
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:26   #13
Budziszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 12
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

A facet - jak będzie chciał przez weekend się widywać, to ok. Ojciec przyjechał pomóc mu w remoncie (tzn rozkazywać) i nie będzie miał za dużo czasu (że chłopak). Ale jest jeszcze jedno mieszkanie tutaj - jego babci, tam możemy spędzać do niedzieli każdy wolny czas.
Budziszynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:28   #14
itsmylife
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 128
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Dobrze postępujesz i bądź konsekwentna.

Ojciec chce z Ciebie zrobić to samo co z resztą domowników niestety.

Nie toleruj tego

Nie wiem ale ja za nic w świecie po takim czymś bym nie żegnał się i podchodził.
Rzuciłbym do widzenia i tyle. Jak on mnie traktuje tak ja jego i tyle.

Edytowane przez itsmylife
Czas edycji: 2012-06-29 o 11:30
itsmylife jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:29   #15
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez Budziszynka Pokaż wiadomość
Tak, racja. Usprawiedliwiam chłopaka jednak tym, że ojciec był tyranem i go bił (córeczek nie), karał, zamykał w piwnicy, a interwencja matki sprawiała, że cała złość ojca skupiała się na niej. Chłopak nauczył się słuchać i zapominać, żeby tylko się uspokoiło i znów było w miarę.
Mimo wszystko porządnie się o to kłóciliśmy, bo te czasy już minęły, jest dorosły i pozwala by jego kobieta była obrażana. Rozmawiałam z nim o tym nie raz, mówiłam, że nie czuję się dobrze, moja rodzina nawet by nie zauważyła jego ewentualnej tuszy etc. i nie sprawiłaby mu przykrości.
Powiedziałam, że zachowuje się jak mój kolega a nie facet. Stwierdził, że to się już nie powtórzy i że będzie mnie teraz bronił... zobaczymy. Nawet parę dni temu powiedziałam, gdzie był jak jego ojciec potraktował mnie jak śmiecia przy pożegnaniu... nie był w stanie nic powiedzieć.
Chętnie przeżyłabym jeszcze raz taką sytuację, by zobaczyć czy faktycznie się poprawi.
Wytłuszczone - to trochę zmienia postać rzeczy i usprawiedliwia opieszałość chłopaka w stawianiu odporu temu panu. Patologiczna postać ten jego ojciec i tyle. Trudno się dziwić, że ma opory żeby tak zaraz mu się stawiać. Tym bardziej, że też bez przesady - stary ci tylko przygadał na temat tuszy, a nie wyzwał od niewiadomo kogo.
Dziwię się wam, że jeździcie tam kiedy on jest w domu. Że o proszeniu go o jakąkolwiek pomoc nie wspomnę.

Edytowane przez sine.ira
Czas edycji: 2012-06-29 o 11:33
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:33   #16
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez itsmylife Pokaż wiadomość
Dobrze postępujesz i bądź konsekwentna.

Ojciec chce z Ciebie zrobić to samo co z resztą domowników niestety.

Nie toleruj tego

Nie wiem ale ja za nic w świecie po takim czymś bym nie żegnał się i podchodził.
Rzuciłbym do widzenia i tyle. Jak on mnie traktuje tak ja jego i tyle.
Amen.

Ale i facet powinien stopniowo się od tego odcinać. Jak rozumiem nie mieszka już z rodzicami?
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:41   #17
Budziszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 12
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Chłopak mieszka w mieszkaniu rodziców, a oni w innym kraju. Ojciec w takim wypadku ma prawo przyjeżdżać tu kiedy chce. Poza tym chłopak tęskni za mamą babcią, dlatego tam jeździ. Za jakiś czas pojedzie tam do pracy, będzie mieszkał u rodziców, a przyjeżdżał do mnie na weekendy. Jak tam jeździliśmy, to ojciec z pracy wracał ok 17-18, potem kolacja, godzina jego przy gazetach i o 22 cisza nocna, bo tatuś idzie spać.

Ze mnie jego ojciec na pewno nie zrobi pomiotły. Po tej sytuacji nie zamierzam go widzieć, a każda myśl o nim sprawia, że robi mi się niedobrze. Gdybyście go zobaczyły, wiedziałybyście od razu co to za facet. Marcin nie ma z nim generalnie kontaktu, wszystko jest takie zachowawcze i grzecznościowe. Gdyby jego rodzice się rozwiedli na pewno nie utrzymywałby z nim kontaktu.
Budziszynka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:44   #18
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Niestety, ale problemem jest nie tylko ojciec (cham sam w sobie) i jego córka (dziwne naśladownictwo), ale też Twój własny facet.

Dla mnie to jest sytuacja NIE DO POMYŚLENIA, że na imprezie rodzinnej ktoś mówi mi, że jestem gruba (a jestem ) a mój TŻ na to nie reaguje
Potem traktuje mnie jak powietrze, a on znowu nic.
No naprawdę, jakiś kosmos.

Przecież to jest jego ojciec, powinien mu zwrócić uwagę, że sobie nie życzy, żeby tak do Ciebie mówić, no halo.

Jakaś kosmiczna sytuacja, a cała rodzinka siebie warta..
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:47   #19
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez Budziszynka Pokaż wiadomość
Chłopak mieszka w mieszkaniu rodziców, a oni w innym kraju. Ojciec w takim wypadku ma prawo przyjeżdżać tu kiedy chce. Poza tym chłopak tęskni za mamą babcią, dlatego tam jeździ. Za jakiś czas pojedzie tam do pracy, będzie mieszkał u rodziców, a przyjeżdżał do mnie na weekendy. Jak tam jeździliśmy, to ojciec z pracy wracał ok 17-18, potem kolacja, godzina jego przy gazetach i o 22 cisza nocna, bo tatuś idzie spać.

Ze mnie jego ojciec na pewno nie zrobi pomiotły. Po tej sytuacji nie zamierzam go widzieć, a każda myśl o nim sprawia, że robi mi się niedobrze. Gdybyście go zobaczyły, wiedziałybyście od razu co to za facet. Marcin nie ma z nim generalnie kontaktu, wszystko jest takie zachowawcze i grzecznościowe. Gdyby jego rodzice się rozwiedli na pewno nie utrzymywałby z nim kontaktu.
Czyli jednak niejako mieszka u rodziców. Powinien iść na swoje, inaczej nigdy nie przeciwstawi się ojcu, bo będzie się bał, że np. mieszkanie mu zabierze. Od takiego człowieka, jak ten ojciec, lepiej nie być zależnym w jakikolwiek sposób. Facet sobie to powinien uświadomić. Oczywiście zakładam, że jest pełnoletni, pracuje, czy coś w tym rodzaju.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:53   #20
af6a7928a10f2efb7030debf852af0b1c87659cc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 11 076
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

No cóż, ja bym nie pozwoliła się tak traktować i grzecznie acz dobitnie powiedziała co o tym myślę - ojcu chłopaka, siostrze, jak i samemu chłopakowi, który ma Cię totalnie gdzieś.
af6a7928a10f2efb7030debf852af0b1c87659cc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 11:56   #21
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Brzydko mówiąc wysrałabym się na tego ojca mając totalnie w nosie i nie tylko tam jego zachowanie. No kurka księżniczka się znalazła. Faceta chyba też bym pożegnała. Wiadomo że z rodziną się nie wiążesz tylko z nim ale skoro tak ci to psuje nerwy a on nie potrafi nic z tym zrobić...
No albo rób to co ja, konsekwentnie odcinaj się od tej rodziny. Facet może się stawiać raz drugi trzeci doprowadzić do kłótni jednej drugiej wojny itp tylko po co te nerwy.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:09   #22
_chocolate
Zakorzenienie
 
Avatar _chocolate
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 305
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

To jest śmieszne, że oczekujesz od takiego psychola przeprosin - on nigdy Cię nie przeprosi, a zamiast tego będzie Cię gnoił z podwójną siłą. Od takich ludzi trzeba uciekać.
Jeśli jednak Twój chłopak jest z nim tak związany (ojca mieszkanie, ojciec załatwia mu pracę), to czarno to widzę - ten typ zawsze będzie obecny w Waszym życiu i w takiej sytuacji zastanowiłabym się, czy warto.
__________________


_chocolate jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:15   #23
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Ojciec chłopaka zachował się jak rasowy burak, a Ty natomiast jak mała dziewczynka. Wybacz, ale wychodzenie do drugiego pokoju, potem jakieś cyrki z tym "do widzenia", wreszcie cyrki z żądaniem przeprosin... Podejrzewam, że takowych od tego buca nie usłyszysz. Powinnaś od razu przy stole powiedzieć: "Bardzo proszę o nierobienie mi uwag na temat mojej wagi, nie jest to dla mnie miłe", a nie cudowanie i wybieganie do drugiego pokoju, a potem jeszcze samej iście i żegnanie się z nim! Toż to szczyt.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:15   #24
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez _chocolate Pokaż wiadomość
(...)
Jeśli jednak Twój chłopak jest z nim tak związany (ojca mieszkanie, ojciec załatwia mu pracę), to czarno to widzę - ten typ zawsze będzie obecny w Waszym życiu i w takiej sytuacji zastanowiłabym się, czy warto.
Ja również. Szkoda stracić czas na coś, co może się rozpaść przez apodyktycznego, ale pociągającego za wszystkie sznurki ojca.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:18   #25
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Ojciec chłopaka zachował się jak rasowy burak, a Ty natomiast jak mała dziewczynka. Wybacz, ale wychodzenie do drugiego pokoju, potem jakieś cyrki z tym "do widzenia", wreszcie cyrki z żądaniem przeprosin... Podejrzewam, że takowych od tego buca nie usłyszysz. Powinnaś od razu przy stole powiedzieć: "Bardzo proszę o nierobienie mi uwag na temat mojej wagi, nie jest to dla mnie miłe", a nie cudowanie i wybieganie do drugiego pokoju, a potem jeszcze samej iście i żegnanie się z nim! Toż to szczyt.
Niestety się zgadzam
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:23   #26
Nigella damascena
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 380
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Twój facet to dupa. Powinien Cię bronić.

A jego rodzinka - szkoda słów. Ojciec i siostra- są ludzie i są parapety.
Nigella damascena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:23   #27
201706190936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 108
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Niestety się zgadzam
Ja też..
201706190936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:29   #28
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Wytłuszczone - to trochę zmienia postać rzeczy i usprawiedliwia opieszałość chłopaka w stawianiu odporu temu panu. Patologiczna postać ten jego ojciec i tyle. Trudno się dziwić, że ma opory żeby tak zaraz mu się stawiać. Tym bardziej, że też bez przesady - stary ci tylko przygadał na temat tuszy, a nie wyzwał od niewiadomo kogo.
Dziwię się wam, że jeździcie tam kiedy on jest w domu. Że o proszeniu go o jakąkolwiek pomoc nie wspomnę.

Gdzie byłaś jak Cię tyle nie było "stara pudernico"?


No i właśnie Sine ma rację,
BUDZISZYNKA- sama widzisz, ze ojciec chłopaka jest beznadziejnym człowiekiem, despotą, burakiem, oprawcą.
Nie wymagaj od chłopaka, żeby robił sobie krzywdę stając z ojcem do walki, póki Twój chłopak sam nie odchoruje swojej traumy.
Twój chłopak pewnie jeszcze musi bardzo dojrzeć, wzmocnić się i przechorować - przepracować dawne krzywdy, zanim będzie mógł się uporać z tym co zdarzyło się w dzieciństwie.
Teraz, jest po prostu nieuczciwe, wymagać żeby stawał do konfrontacji z takim ojcem, kiedy najwyraźniej sam jeszcze ma z tym bardzo duży problem. Podejrzewam ze ten problem jest o wiele większy i bardziej bolesny niż to ze tam Tobie się oberwało na temat wagi. Tym bardziej że bez przesady- rozmiar 38 czyli jesteś normalna dziewczyna i nie ma co sobie wkręcać i ryczeć po kątach z powodu urojonej grubości.

W każdej rodzinie znajdzie się jakiś wyrodny bubek- należy olewać.
Gada -niech gada, co kogo obchodzi- przecież wiadomo ze gada na złość.
Nie nadskakiwać, nie brać do siebie, okazywać biernie że się nie akceptuje.

Piszesz że chłopak ma fajną mamę- z nią się kontaktuj i utrzymuj dobre relacje. A ojca traktuj jak powietrze i z daleka tylko: "dzieńdobry-dowidzenia" byle trzymać jakiś poziom i nie zniżać się do dna.

I tyle.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:32   #29
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Gdzie byłaś jak Cię tyle nie było "stara pudernico"?


No i właśnie Sine ma rację,
BUDZISZYNKA- sama widzisz, ze ojciec chłopaka jest beznadziejnym człowiekiem, despotą, burakiem, oprawcą.
Nie wymagaj od chłopaka, żeby robił sobie krzywdę stając z ojcem do walki, póki Twój chłopak sam nie odchoruje swojej traumy.
Twój chłopak pewnie jeszcze musi bardzo dojrzeć, wzmocnić się i przechorować - przepracować dawne krzywdy, zanim będzie mógł się uporać z tym co zdarzyło się w dzieciństwie.
Teraz, jest po prostu nieuczciwe, wymagać żeby stawał do konfrontacji z takim ojcem, kiedy najwyraźniej sam jeszcze ma z tym bardzo duży problem. Podejrzewam ze ten problem jest o wiele większy i bardziej bolesny niż to ze tam Tobie się oberwało na temat wagi. Tym bardziej że bez przesady- rozmiar 38 czyli jesteś normalna dziewczyna i nie ma co sobie wkręcać i ryczeć po kątach z powodu urojonej grubości.

W każdej rodzinie znajdzie się jakiś wyrodny bubek- należy olewać.
Gada -niech gada, co kogo obchodzi- przecież wiadomo ze gada na złość.
Nie nadskakiwać, nie brać do siebie, okazywać biernie że się nie akceptuje.

Piszesz że chłopak ma fajną mamę- z nią się kontaktuj i utrzymuj dobre relacje. A ojca traktuj jak powietrze i z daleka tylko: "dzieńdobry-dowidzenia" byle trzymać jakiś poziom i nie zniżać się do dna.

I tyle.
No jak gdzie byłam, chodziłam po lekarzach, nie. Co innego można robić w moim wieku
Od razu mówię, że od poniedziałku zniknę na dłużej gdyż ponieważ bo będę się hospitalizować (to może nawet zniknę na zawsze jak mnie tam zagłodzą np. ). Także ten.

No i się zgadzamy znowu. Dlatego tak lubię czytać Twoje posty Co do wkręcania sobie kompleksów na punkcie rozmiaru 38 też

Edytowane przez sine.ira
Czas edycji: 2012-06-29 o 12:45
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:33   #30
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Brak kultury - ale z której strony?

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Wytłuszczone - to trochę zmienia postać rzeczy i usprawiedliwia opieszałość chłopaka w stawianiu odporu temu panu. Patologiczna postać ten jego ojciec i tyle. Trudno się dziwić, że ma opory żeby tak zaraz mu się stawiać. Tym bardziej, że też bez przesady - stary ci tylko przygadał na temat tuszy, a nie wyzwał od niewiadomo kogo.
Dziwię się wam, że jeździcie tam kiedy on jest w domu. Że o proszeniu go o jakąkolwiek pomoc nie wspomnę.

Zgadzam się, aczkolwiek Autorka również weszła w tą "grę".
Ojciec powiedział coś chamskiego, a ona zamiast powiedzieć "Proszę pana, nie życzę sobie, żeby pan do mnie mówił w ten sposób" i tym miłym akcentem zakończyć wizytę, uciekła sobie popłakać. A ojciec ma co chciał.

Autorko, przeprosin to Ty się nie doczekasz raczej - na Twoim miejscu zostałabym przy znacznym ochłodzeniu kontaktów i powaznej rozmowie z Twoim facetem - na temat tego, ze powinien się od ojca odciąć. Możliwe, że będzie potrzebował do tego po przeżyciach z dzieciństwa pomocy psychologa (bo póki co doskonale wchodzi w rolę ofiary), ale próbować warto.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.