|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3781 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri - tak sobie pomyślałam, czemu nie lubisz śniadań?
Nie możesz nic rano przełknąć czy nie chce Ci się robić czy jeszcze coś innego? Bo próbuję wymyślić co z tym fantem zrobić (przeczytałam Twój post na blogu )
__________________
|
|
|
|
#3782 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Jestem tym jednym człowiekiem, który się uzewnętrznił, że się boi znaleźć pracy. Owszem, spotykam się z wielkim zdumieniem, ale nie mniej uzewnętrzniłam się. Masz tendencje do uogólniania. Chill jest na topie? Nikt Ci nie płacze w rękaw, że mu źle? Spotykasz samych uśmiechniętych, którzy mówią, ze super sobie radzą? No to ja mówię, że nie radzę sobie super. Radze sobie jakoś. Raz lepiej, raz gorzej, ostatnio lepiej, Jesteście świadkami, co tu dużo gadać. Jakoś przeczę ogólnym teoriom.... A słowo powinnaś wywołuje u mnie wysypkę... Wyraziłam to co myślę, mam nadzieję, że nie weźmiesz mi tego za złe Nebulko. ---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ---------- Cytat:
Cytat:
Wszędzie widzę kolor turkusowy!! Dzięki Tygrysie!!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|||
|
|
|
#3783 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
mialam na mysli tylko kwestie zawodowe, czy studenckie. Zauwazylam tendencje wlasnie do mowienia, ze wszystko jest super. to troche tak jak opisala Lasubmersion ta dziewczyne z dzieckiem. nie wiem jak nazwac ta ceche - takie bezpodstawne chwalenei sie?Chodzilo mi o to, zeby nie opierac oceny siebie o to co mowia, pokazuja inni ludzie - np rozmowy przy piwie, czy facebook. Juz wielokrotnie pojawil sie tu temat, ze to wywoluje przygnebienie, bo nie mamy takiego super zycia jak inni nam pokazuja. odnoszac sie do postu Burej mialam wlasnie to na mysli. By nie dac sie zwariowac i nie smucic sie tym co maja, lub czego nie maja inni. wczesniej po prostu napisalam na szybko, wiec mozna bylo zle odebrac moja wiadomosc Mam nadzieje, ze juz wyjasnilam o co mi chodzilo i nie czujesz sie rodzynkiem, ktory narzeka ![]() ---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ---------- Cytat:
Po trzecie, chyba kupie sobie u siebie....:p faktycznie da sie znalezc latwo i nie ksoztuje az takiej fortuny. |
||
|
|
|
#3784 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
:brzyda l: a nie mam weny sie wypowiadac..upał mnie powalił...aaa tak ,tak jestem mega pesymistką niestety a tłumaczyłam sobie zawsze ze to nie pesymizm tylko realizm..ze patrze poprostu realnie a nie przez rózowe okulary ![]() ![]() Jutro, jutro, ciągle jutro ... i tak się trwoni całe życie. /Seneka/ ''Nie ma windy do sukcesu - musisz wejść po schodach. '' ''SZALEŃSTWO: to postępowanie tak jak zwykle i żądanie innych efektów. ''
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#3785 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witajcie!
Nebulko - super, że zmieniłaś awatar Pochwalę się: dziś na wadze zobaczyłam 69,2 kg dziś szlaban (ale taki radosny=decyzyjny, nie "za karę" ) na słodycze - mam zamiar zadowolić się owocami. W planach na dziś: -zakupy (w tym ubrania - muszę trzymać się celów - potrzebuję spódnicy i krótszych spodni, żadnego zbaczania na pierdoły) -dokończenie pracy (żaba!) -małe porządki i obiadek Cieszę się, że tydzień porządkowania i wyrzucania się zaczął mam co robic w tym temacie.
|
|
|
|
#3786 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Aper gratki za wagę i pochwal sie poźniej zakupami
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#3787 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 163
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny, jesteście super, jak ja Was lubię! Potraficie podnieść na duchu.
Może i ja kiedyś będę potrafiła się podnieść... narazie jest kiepsko. Przechodzę właśnie zakończenie 6-cio letniego związku. Strasznie mi ciężko, zwłaszcza, ze wyciągnął mnie on z najgorszych depresyjno-bulimicznych problemów - albo tak mi się wydawało... Mam jednak tendencję do toksycznego uzależniania się od drugiej osoby. Nie znajduję siły w sobie, tak, jakbym nie miała w sobie oparcia. Szukam jej na zewnątrz. To bardzo źle. Szukam też zawsze na zewnątrz, w innych, potwierdzenia, że robię dobrze. I mam wrażenie, że sama się blokuję. Czuję się, jak takie duże dziecko. Myślę, że przydałaby mi się terapia. Tylko wciąż odkładam to na później. |
|
|
|
#3788 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
APER!!! Gratulacje!!
Milego dnia Boginie! My dzis mamy inauguracje nowego mikroskopu, wielka impra. Lece, PAA! |
|
|
|
#3789 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mikroskop ![]()
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|||
|
|
|
#3790 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Halo
![]() Pati mi się śniła... Szłyśmy do Twojego mieszkania, już mamy wchodzić, a tu w oknie jakaś czarna postać odsłania firankę i patrzy na nas złowrogo, jakby czekała, aż wejdziemy i nas złapie. A miało nikogo nie być w domu. My oczywiście w nogi. Był jakiś ciąg dalszy, ale nie pamiętam. Obudziłam się jak w filmach - zryw na łóżku do pionu. Dziś mam dzień załatwiania wszystkiego, co odkładałam. Od logistyki paruje mi głowa! Może to, a może tamto ważniejsze, oczywiście ciężko tak poukładać, bo większość spraw jest dawno po terminie, albo na styk. |
|
|
|
#3791 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:53 ---------- Cytat:
W Biegnącej z Wilkami ciemna postać... Czy to był on czy ona? ---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ---------- Halimaa, Inga, gdzie jestescie???
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#3792 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziękuję za kciuki
Ufff... Mnie mobilizuje do działania podpatrywanie innych. Skoro innym się udaje, to czemu mi ma się nie udać?Wszyscy jeżdzą autami, nie trzeba do tego mieć tytułu prof., to ja też dam radę. Rodzą dzieci, pracują, władają językami, są specjalistami w swojej dziedzinie - więc co stoi na przeszkodzie, abym i ja tego dokonała?!?!!?! Pati, twarzy nie było widać, bo ta postać tak odsłoniła firankę, aby widzieć nas. przez tę tajemniczość bałam się bardziej. pamiętam, że po tym, jak zwiałyśmy, stwierdzamy, że nie możemy się bać i wracamy sprawdzić, kto to/co to. Jakoś się to wyjaśniło, ale to fabuła jak na horror. Jakbym spisała wszystko w nocy, to za rok odbierałabym nagrodę za najlepszy scenariusz filmu grozy
|
|
|
|
#3793 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Aj, mam zniżkę. Wcześniej po prostu źle się czułam fizycznie. Od kilku dni nie mogę się nawet zebrać do napisania konkretnego posta. Najgorzej że wróciłam do starego schematu, nie mogę się zabrać żeby skończyć to co mam zrobić na uczelni- mimo że to nic trudnego. Nie mogę zacząć. I nie robię nic innego. Jakbym się bała co będzie jak już nie będzie to nade mną wisieć.... :/
|
|
|
|
#3794 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
No to zaczynamy drugi etap. Porządkuję post.
![]() http://matbaza.blogspot.com/2012/06/...ch-rzeczy.html Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3795 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri, sama nie wiem. Muszę chyba przeprowadzić ze sobą dialog jaki opisałaś na blogu. Podobał mi się.
![]() Mam nadzieję że to minie wraz z okresem. Naprawdę powinnam sobie planować kilka dni wyjętych z życiorysu z tego powodu. :/ |
|
|
|
#3796 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
http://www.youtube.com/watch?v=j-azcMJ5JS4
mi dodaje energii ten filmik - całość dostępna na youtube - film rewelacyjny A tu pewne ćwiczenia umysłu. http://spolecznosc.grmg.pl/topic/252...slu-cwiczenia/ ---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:55 ---------- Dla dziewczyn z Warszawy: psycholog, która ma mnie pod opieką przyjmuje na Elbląskiej i nazywa się Małgorzata Kabas - Śliwczak. Wiecie jak podchodzę do psychologów po tym ostatnim panu... podchodzę ostrożnie. Jesteście świadkiem moich odkryć z tej terapii - zaczęłam spisywać swoje "wglądy", wrzucę link gdy dokończę. Ta psycholog bardzo szybko dała mi to pierwsze poczucie bezpieczeństwa przez to tylko, że pozwoliła nagrywać sesje. Była pewna, że nie zaistnieje na terapii nic, co nie mogłoby się znaleźć na nagraniu - jej pewność pozwoliła mi poczuć się bezpiecznie. Nigdy już nie napiszę, że gwarantuję, że ten psycholog jest super, bo byłam pewna poprzednio, pół roku później zdanie musiałam zmienić, pamiętacie to. Tak jak piszę, jestem ostrożna, ale na razie nie mam podstaw do krytyki, za to mam podstawy wierzyć, ze ta osoba jest psychologiem z prawdziwego zdarzenia i wie co robi. Pozwoliła mi wpisać swoje nazwisko w blogu. Myślę, że tym bardziej mogę w wątku. 13 terapia - cały czas dumam nad nowymi celami. Układam się z tym co już o sobie wiem. Na podstawie ostatnich dni wiem już na pewno, że potrzebuję ustalić swoje priorytety i wartości w życiu. Bez tego nie wiem co jest ważne, sięganie po cokolwiek jest równoznaczne z marnowaniem czasu, który powinien być przeznaczony.... no właśnie... na co?? Miłego dnia dziewczyny!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#3797 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Zaczęłam sprzątać...i oczywiście jak zwykle natknęłam się na swoje pamiętniki. Myślałam kiedyś, żeby się ich pozbyć...ale nie potrafię się z nimi rozstać
Nie jest to pismo wysokich lotów (trochę podstawówki i później koniec gimnazjum/początek liceum - później już nie pisałam), ale zawsze jak je wyciągam to zaczynam czytać i śmieję się przy tym do łez Ale doszłam też do pewnych wniosków po przejrzeniu kilkunastu stron...niektórzy ludzie w ogóle się nie zmienili. I wbrew pozorom to źle. Mam taką koleżankę, z którą kiedyś się przyjaźniłam (znamy się od urodzenia). Zawsze przejawiała tendencję do bycia nieco egocentryczną i apodyktyczną, ale w którymś momencie zaczęła już mówić wyłącznie o sobie i swoich problemach, a mnie i innych ludzi zupełnie ignorować...i teraz nieszczególnie chętnie się z nią spotykam. I wiecie co? Według mojego pamiętnika ten jej nieznośny charakter objawił się w pełni już...8 lat temu i jak dotąd nie zaobserwowałam żadnej zmiany w jej zachowaniu (chyba, że ewentualnie na gorsze). Wobec powyższej obserwacji ja muszę stwierdzić, że emocjonalnie rozwinęłam się bardzo i widzę diametralną różnicę w tym jaka jestem teraz a jaka byłam...otworzyłam się, dość mocno wyluzowałam, mimo wszystko bardziej walczę o swoje zdanie i jestem odważniejsza. Kurcze, naprawdę nie stałam w miejscu...to dobre! I muszę doceniać choćby to, że chcę coś zmieniać, że w ogóle o tym myślę, żeby się doskonalić
__________________
|
|
|
|
#3798 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Wydaje mi się, że warto pamiętać jakim się wtedy było. To może bardzo pomóc w zrozumieniu zachowania dziecka. Pewności nie mam oczywiście, ale przygotowuję się na moment dorastania mojej córki... nie wiem w ogóle czy do tego można się przygotować. Moje pamiętniki zaczynają się w przedostatniej liceum... szkoda słów ---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ---------- Mentalnie przygotowuje się do nowych korepetycji o 17. Zawsze denerwuję się przed pierwszym spotkaniem. Ma być u mnie. Zawsze się boję, że to ktoś podstawiony, wiecie US, moje małe paranoje... tiaaa... Składam ostatnie rzeczy, wrzucam białe do prania, zetrę kurz z półek.... i poobgryzam paznokcie ze stresu...
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3799 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Przynajmniej wiem kiedy się pewne rzeczy zaczynały dziać i o czym się najwięcej myślało w danym wieku... Niestety nie pisałam na tyle regularnie, żeby wszystko dokładnie pamiętać. Poza tym czasem myślę, że moje życie po LO stało się koszmarnie nudne...skoro nawet nie uznałam za stosowne pisać o tym ![]() ---------- Dopisano o 14:49 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ---------- Zostaw te paznokcie! Będzie dobrze
__________________
|
|
|
|
|
#3800 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
zdałam na 5 ten egzamin
dziękuję Wam za wsparcie, mam takiego powera że musze zaplanować rozważnie czas wakacyjny (o ile można mieć wakacje pracując, ale powiedzmy ) P.S. Nebula piękny avatar |
|
|
|
#3801 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Uff, ja już po korkach, mam ucznia na kilka razy w tygodniu
i już na nowy rok, cieszę się. Ma 10 lat - to jakaś nowość dla mnie w nauczaniu, bo do tej pory miałam odrobinkę starszych uczniów. Dam radę.Cieszę się, że już po, a paznokcie zamiast obgryźć to pomalowałam. ![]() Rozmawiałam sporo z jego mamą. W każdym razie ufffffff... ![]() Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3802 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri
ja mam ciagle rozkmine z tym lekami,ale coz nie istotne..byłąm u mr.er jezdziąłm i juz powinno mi byc lepiej..ale w sumie nie jest znaczy sie jest jak jestem tam z nim a jak wracam to juz codziennosc mnie przygniata...to sobie wymyśliłąm![]() lilith brawa za ocene ![]() ![]() czekam na nowa pralkę..bede mogłą prac ,porzadkowac i wyrzucać rozpisałąm juz sobie 3 dni..godzina po godzinie...i nawet jest nieźle dopoki nie przyjdzie wieczór i mam zjazd całkowity po całym dniu.....buuuuuuuu
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#3803 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3804 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Zapisz w klubie wakacyjne plany - może opublikowana lista zmusi Cię do działania ![]() Patri - fajnie, że masz ucznia Ale kurcze...10 latek na nauki w wakacje? Szok!---------- Dopisano o 19:07 ---------- Poprzedni post napisano o 19:06 ---------- Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#3805 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
oj czuje ze fizycznie rozklada mnie jakas chorob:/ gardlo boli, glowa boli... ZAZDROSZCZE wam jak cholera, ze w Polsce takie piekne prazace sloneczko. U mnie - LEJE. nieprzerwanie ani na chwile od ponad 2ch tygodni. mam wszystko przemoczone, pranie nie schnie...Ech.
ale w tym wszystkim stabilny nastroj mnie nie opuszcza. Dzis byla inauguracja nowego mikroskopu. wielka impreza najwieksze glowy materialoznawstwa z UK sie zjechaly...czulam sie bardzo oniesmielona i nie wiedzialam czy i jak porozmawiac z kims. Odezwalam sie do jednego psora z Leeds...zalosnym tekstem 'ekhem, czytalam Pana ksiazke, czy moglby mi pan powiedziec....' i tu przez jakies 10 min sluchal mojego gadania o tym co robie i jak robie. udzielil dwoch cennych wskazowek i powiedzial, ze jak kiedys beda pracowac nad stala to mozna bedzie nawiazac wspolprace Potem mialam jeszcze dwie, no trzy mniej ciekawe konwersacje. ogolnie dzien mily, uslyszalam pare komplementow nt mojej nowej marynarki Bylam rodzynkiem, autentico. Wszyscy na czarno ja jedna zielono-rozowo. :p Chociaz jakis mily akcent byl ![]() jakos tak jak wiecej mam energii to latwiej mi zalatwiac pewne rzeczy. Wrocilam dzis do domu i pierwsze co to rozpakowalam torebke, pozanosilam naczynia (miske i szklanke) do zlewu, uporzadkowalam poranny bajzel, odkurzylam w calym mieszkaniu i zdjelam pranie (te co od 4 dni probuje wyschnac...czesc rzeczy jest juz sucha) masakra z ta wilgotnoscia...ciekawe czy kazdy mieszkanie UK ma reumatyzm? Czekam teraz na telefon w sprawie elektrycznosci, Ide dzis obejrzec jedno mieszkanie (just in case) Zapisalam sie na USG w sobote ide na kontrole wzroku taka bardzo dokladna, trwac bedzie 2h W piatek ide do lekarza po skierowanie do dietetyka i jakiegos ortopedy czy cos (w razie czego, bo od tygodnia boli mnie kolano, ciezko cwiczyc...) Lilith - gratuluje egwaminu ![]() Patri - postep z paznokciami Super no i dobrze, ze uczen jest wporzadku.Halima, co tam? co to za zjazd? z czego wynika? pogoda, samopoczucie? |
|
|
|
#3806 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dziękuję za gratulacje kochane
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#3807 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
A mnie użądliło jakieś fruwadło
![]() Jak to boli cholernie!!!!! Nic temu czemuś nie zrobiłam, a to coś mnie napadło znienacka i wkłuło się w łydkę. Auuuuuu
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#3808 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Nebula - tej pogody to Ci nie zazdroszczę...strasznie jak tak ciągle pada. Mnie by to mocno przygnębiało Ale cieszę się, że Ciebie nie smuci tylko nadal jesteś pełna energii
__________________
Edytowane przez bura kocurka Czas edycji: 2012-07-02 o 21:00 |
|
|
|
|
#3809 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Eeeeej Change! Chyba chcę wziąć udział w konkursie o talon na tańce
![]() Tylko najpierw by zrobić jakieś zdjęcie ![]() ---------- Dopisano o 21:03 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ---------- Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3810 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Trochę pogoda- parno duszno, zmiany pogody- ból głowy, okres.
Ale najgorsze że widzę stary schemat: niby zaczynają się wakacje. Tyle mogłabym zrobić, tego co chcę, ponadrabiać, zobganizować sobie fajnie czas.... a zaczynam gnić w domu i pogarsza mi się samopoczucie. I tak nie jestem tu w stanie na niczym się skupić. Do czytelni nie mogę się zebrać, a że nie wszystko co powinnam mieć już zrobione zrobiłam- odkładam inne rzeczy z listy wakacyjnej. I nie robię nic- gniję w domu. Rozkminy co do dalszej sytuacji mieszkaniowej tez mi chyba zabrały nieco energii w zeszłym tygodniu. I znów zaczyna mnie boleć głowa
Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-07-02 o 21:33 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:23.



Nie możesz nic rano przełknąć czy nie chce Ci się robić czy jeszcze coś innego? Bo próbuję wymyślić co z tym fantem zrobić
(przeczytałam Twój post na blogu
)



Wchodzę do sklepu, patrze: fajna bluzka. A później patrzę jeszcze raz...nie nie, ten kolor to chyba zbyt pudrowy jest - poszukam lepiej innego
Zryty mózg, serio
Mam nadzieje, ze juz wyjasnilam o co mi chodzilo i nie czujesz sie rodzynkiem, ktory narzeka 
dziś szlaban (ale taki radosny=decyzyjny, nie "za karę"





Nie jest to pismo wysokich lotów (trochę podstawówki i później koniec gimnazjum/początek liceum - później już nie pisałam), ale zawsze jak je wyciągam to zaczynam czytać i śmieję się przy tym do łez


Ale cieszę się, że 
