Sierpniowe Panny Młode cz.III - Strona 164 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-27, 22:46   #4891
martusia15cc
Raczkowanie
 
Avatar martusia15cc
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 265
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez pedagozka86 Pokaż wiadomość
My protokół idziemy spisać jutro. Byliśmy w piątek ale ksiądz nas nie przyjął bo powiedział, że to dosyć długo trwa i trzeba się umówić na inny termin dlatego idziemy jutro. Też obawiam się jak to będzie bo liczyliśmy że protokół spiszemy przy wikarym a jednak będzie proboszcz:/ Mój Tż już się boi, że napewno będą jakieś komplikacje.
Byliśmy w poniedziałek w jednym sklepie pooglądać garnitury i Tż jeden przymierzył bo więcej ciekawych nie było :/ nie wyglądał w nim dobrze bo garnitur był czarny i średnio błyszczący. Chociaż powiedział, że nawet mógłby być to ja powiedziałam stanowcze NIE!! Spodnie w tym garniturze świeciły się jak lateksowe legginsy we wtorek pojedziemy do salonu z garniturami i mam nadzieję, że coś wybierzemy.

Też już byliśmy u księdza, mieliśmy wszystkie dokumenty i chcieliśmy spisać protokół. Ksiądz powiedział, że musimy się umówić na konkretny termin i wtedy przyjść. Zapisał nas 14 lipca. Zobaczymy jak to będzie, ale chyba nie może nam powiedzieć, że nam nie da ślubu bo żyjemy wbrew nauce kościoła

Pochwalę się, kupiliśmy dzisiaj garnitur!!!
Bardzo się cieszę, moj TŻ ma 195 cm wzrosu i bardzo trudno było znaleść coś. W większości sklepow rozmiary były do 188 i w końcu dzisiaj znaleźliśmy
martusia15cc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 07:29   #4892
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

my wczoraj spisaliśmy prortokół
bałam się ale jest jakiś nowy ksiądz który tak z nami rozmaweiał, że tylko się śmialiśmy
ale kartki na zapowiedzi nam jeszczde nie dał, bo muszę przynieść zaświadczenie oid proboszcza Tżta, że jestem teraz jego parafianką i pozwala mi na przyjęcie slubu w mojej parafii
nawet nie wiedziałam, że biorąc ślub nie liczy się to gdzie masz adres zameldowania, tylko twoją parafią jest ta w której obecnie mieszkasz i tam powinno się brać ślub, więc ja mieszkam u Tż i nie powinnaam brać ślubu w swojej parafii
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 07:31   #4893
Kessi_86
Wtajemniczenie
 
Avatar Kessi_86
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mazowieckie/podlaskie
Wiadomości: 2 581
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Hej dziewczyny nie mam ostatnio czasu bo przez dwa tygodnie wstawałam już o 4:20 żeby TŻ do roboty wyszykować zmienił pracę i zamieszkał u mnie bo ode mnie ma bliżej, a ja jako przyszłą żona musiałam się pokazać z dobrej strony
w załączniku pokażę wam biżuterię która wybrałam mam nadzieję że będzie pasować

Cytat:
Napisane przez anusia-girl Pokaż wiadomość
Wrzuć jak możesz jeszcze raz większe zdjęcie swojej sukni
Chociaż jak patrze w avatarku to wydaje mi się, że i srebro i kryształki będą pasować... tylko teraz pytanie które bardziej ?
Zdjęcie w załączniku

Cytat:
Napisane przez bluesky89 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny!
Ja wczoraj, całkiem przypadkiem kupiłam sobie biżuterię ślubną

Kessi, a na allegro nic Ci się nie spodobało? Tam jest mnóstwo kompletów swarowskiego i cyrkoni też jest od zarąbania i ciut, ciut.
No właśnie mi ciężko było coś znaleźć bo jak są ładne cyrkonie to kolczyki malutkie wkrętki a nie ma zwisających

Cytat:
Napisane przez przytulanka87 Pokaż wiadomość
Zamieszczam foteczkę sukienki, którą zakupiłam sobie.

Zwyczajna, letnia sukienka, nie ma szału....nie jest mega elegancka , ale najlepiej się w niej czułam....a zmierzyłam ich wiele...
Bardzo fajna, najważniejsze że ty się dobrze w niej czujesz

Cytat:
Napisane przez czarny flamaster Pokaż wiadomość
Do 2 sierpnia pozostało nam 39 dni.
W tym tygodniu zapraszamy ostatnich gości, wujostwo TŻta oraz moją matkę chrzestną. Muszę też się udać do krawcowej na kolejne pobranie miar. Za tydzień umówimy się na protokół.

Przed nami jeszcze zorganizowanie spotkania naszych rodziców. Rodzice TŻta nalegają, a moi niezbyt się do tego palą. Są zdania, że skoro nie dokładają nam się do wesela, to nie ma potrzeby by tak szybko się spotykać, no ale w protokole jest o to zapytanie więc chyba coś szybkiego załatwimy.

Sukienka, protokół, garnitur. Ale ten czas leci!
A u nas w protokole było pytanie czy rodzice się znają i czy nie maja nic przeciwko ślubowi

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
U nas np. nie było takiego pytania, tak samo jak zawody rodziców i wiele innych. Były natomiast pytania, których nie spotkałam w internetowych protokołach, np. czy byliśmy już wcześniej zaręczeni, czy mieszkaliśmy poza domem w wieku powyżej 16 lat (akademik itp.).

A spotkanie rodzicow jednak powinno być, choc sama nie byłam skoro do tego
O a takich to ogóle nie mieliśmy pytań

Cytat:
Napisane przez mika2617 Pokaż wiadomość
Wczoraj miałam wstawić te zdjęcia ale już nie miałam siły do tego....
A więc dzisiaj się chwale


Jak Wam się podoba?



A odnośnie tego protokołu to nas ksiądz nie pytał o zawód rodziców choć w protokole było to pytanie (podejrzałam ) Ale pytał czy rodziny się znają, od kiedy jesteśmy zaręczeni i pytanie które nas rozwaliło : "Czy jesteście przekonani o swoim zdrowiu psychicznym ? " Pytanie jak pytanie ale ksiądz go tak zadał i jeszcze tak spojrzał na nas że aż zaczęliśmy się śmiać.

Wogóle to ja protokół ślubny przerabiałam na religii w liceum, bo kśiądz stwierdził ze najwyższy czas takie rzeczy wiedzieć

My mieliśmy jedno spotkanie, w niedziele 1 zapowiedz była
Bardzo ładne wszystko a powiedz gdzie kupiłaś biżuterię

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
u mnie trochę się podziało przez ten weekend, postaram się nie zanudzać.. zaczęło się od piątku.. powędrowaliśmy spisać protokół, pech chciał, że trafiliśmy na księdza niezbyt przez nas lubianego ( przy każdej mojej spowiedzi pyta czy mieszkam z mężczyzną, a jak za każdym razem tłumaczę mu, że nie, to robi mi pogadankę, że to największa przeszkoda w udzieleniu sakramentu ślubu)

zagiął mnie już na pytaniu kiedy miałam komunię św. jak powiedziałam, że normalnie jak dzieci w drugioej klasie podstawówki, to kazał mi podać dokładny rok;/ masakra już się tak postresowałam, że nawet nie umiałam tego policzyć... przechodząc do pytań z protokołu kazał wyjść mojemu TŻ spotkałam się z dziwnymi pytaniami po drodze, typu: czy zgadzasz się z etyką moralności kościoła katolickiego... do dzisiaj nie do końca wiem o co chodziło... czy istnieją przeszkody mechaniczne w poprawnym pożyciu małżeńskim... zobaczył moją minę i dodał, jakieś komplikacje stwierdzone przez lekarza ginekologa... może to były oczywiste pytania i wyda Wam się zabawne,że nie zrozumiałam, ale to pewnie stres potem pytanie kto chce tego ślubu, a ja na to, że ja i mój TŻ, a mój TŻ zapytał księdza, czy to pytanie osobiście do niego, ksiądz odpowiedział, że tak, to mój TŻ powiedział, że on osobiście bardzo chce tego ślubu i jemu zalezy... z czego ksiądz wysnuł wnioski i zrobił nam pogadankę na temat, że ja odpowiedziałam rodzinnie na to pytanie, a TŻ to egosita i myśli tylko o sobie i czas zacząć myśleć też o innych dziewczyny... tragdia, byłam tak zła, że myślałam, że się popłaczę tam przy pytaniu o nałogi TŻ powiedział, że nie ma żadnych, a ksiądz trzy razy zapytał ponownie, czy aby na pewno, na co TŻ w końcu się zaśmiał po kolejnym razie i mówi " chyba, że ksiądz uważa za nałogi kawę" a ksiądz " dobrze, notujemy": confused: masakra... wyszłam cholernie rozgoryczona...

dzień drugi, sobota, odbiór sukienki ślubnej.... normalnie miaa być odbierana 6 sierpnia, ale z powodu likwidacji salonu musiałam jechać już teraz... też byłam zła jak się dowiedziałam, bo wiecie stres, że schudnę/przytyję do sierpnia i sukienka nie będzie dobrze leżała... ale w porządku pojechałam ( na pobraniu miary domówiłam szal z tiulu), w salonie już pustki, tylko sukienki do odbioru, przymiarka ok... pomijając fakt, że moja mam zwróciła uwagę tym dwóm paniom, że mają poprawić koronkę przy biuście bo odstaje.. już były niezadowolone...a najgorsze, że za zwykły kawałek tiulu na ramiona z małą wstążeczką chciały 290 zł... na szczęście mój tata się wykłócił i spuściły na 100 zł, tak było w cenniku, który potem zauważyłam, ale policzyły więcej, bo pewnie chciały zarobić... na szczęście udało się, ale z wielką awanturą...

niedziela... przy obiedzie TŻ dowiedział się od swojej rodzinki, głównie mamy i brata, który jest świadkiem (kawaler bez dziewczyny) że nie dostali zaproszenia... a brat raczył nas poinformować, że jednak przychodzi z kimś i z wielkimi pretensjami, że nie uwzględniliśmy jego osoby towarzyszącej przy usadzaniu gości... jeszcze twierdził, że nam o tym mówił zaproszeń już im nie będę dawała, bo pytałam się w jeden dzień osobiście przyszłej teściowej czy chcą zaproszenia wszyscy ( u TŻ mieszkają jego rodzice z bratem na piętrze, a na parterze babcia i starszy brat z żoną i dzieckiem - daliśmy tylko babci zaporszenie) na co teściowa powiedziała, że mam dać spokój bo oni wszycy w jednym domu mieszkają i bez sensu...

a na koniec zadzwoniła jeszcze siostra koleżanki i odmówili nam, bo załatwili właśnie pracę za granicą i nie będzie ich na naszym ślubie, msakra

pewnie Was zanudziłam na maksa

zdjęć z przymiarki nie mam bo w tych całych nerwach nawet nie miałam głowy... wrucę zdjęćie sukienki jak będzie już po remoncie u mnie w domu bo narazie wisi u babci, żeby się nie zakurzyła... na pocieszenie zdjęcie moich butków ślubnych
Co do protokołu to współczuję my tam odpowiadaliśmy tylko Tak lub Nie i nic nas ksiądz nie wypytywał dodatkowo

Z suknia nie za fajnie wyszło a tym bardziej z tym szalem tyle kasy chciały pewnie dla siebie na odchodne chciały więcej zarobić brawo dla taty się należy że zareagował na to

Co do teściowej to nie ładnie się zachowuje , my tam rodzicom nie dawaliśmy zaproszeń ale rodzeństwu już tak

Cytat:
Napisane przez martusia15cc Pokaż wiadomość
Kurcze, ja się boję tego protokołu- my mieszkamy raczej. Byliśmy już u księdza 2 razy i nie pytał o to, mam nadzieję że w trakcie protokłu też nie zapyta... Ale słyszałam od znajomych, że spisanie protokołu trwa ok godzinę, więc nie wiem o co on tyle czasu wypytuje...
Co do zapraszania rodziców... Mojego TŻ rodzice mieszkają razem z babcią i ją zapraszaliśmy. Do rodziców powiedzieliśmy, że na zaproszeniu jest napisane, że zapraszają rodzice i narzeczeni więc jako współorganizatorzy imprezy to powinni się już i tak czuć zaproszeni. Teściowie powiedzieli, że to oczywiste że ich zapraszać nie musimy i tak zostało. Moich rodziców też nie zapraszałam tak jak młodszej siostry, która jeszcze z nimi mieszka i nawet mi do głowy nie przyszło ze mogą się poczuć tym urażeni... Siostra przyjeżdża do mnie za tydzień aby kupić sukienkę na moje wesele, więc chyba się wybiera :P
Nie wiem jak rozumieć zachowanie Twojej przyszłej teściowej, skoro najpierw mówiła, ze zapraszanie każdego z osobna jest bez sensu a teraz ma pretensje, ze nie dostała zaproszenia... Może należy do osób, które nie mogą żyć bez problemów jak ich nie mają to sobie wyszukują. Ale lepiej teraz się nie kłócić o to bo jak jest zawzięta to może nie przyjść i wtedy Wam będzie przykro...
My też siedzieliśmy około godz. a to dlatego że za czym on spisze dane z dowodów i przeczyta te pytania to tyle się schodzi
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg MSMODA_2012_KAMILLA2.jpg (91,5 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2388607662.jpg (24,7 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg cea802ccfe7997e0.jpg (22,3 KB, 9 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg e07570ddea838230.jpg (29,2 KB, 11 załadowań)
__________________
04.08.2012
04.07.2014
Kessi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 08:27   #4894
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez martusia15cc Pokaż wiadomość
Kurcze, ja się boję tego protokołu- my mieszkamy raczej. Byliśmy już u księdza 2 razy i nie pytał o to, mam nadzieję że w trakcie protokłu też nie zapyta... Ale słyszałam od znajomych, że spisanie protokołu trwa ok godzinę, więc nie wiem o co on tyle czasu wypytuje...
Co do zapraszania rodziców... Mojego TŻ rodzice mieszkają razem z babcią i ją zapraszaliśmy. Do rodziców powiedzieliśmy, że na zaproszeniu jest napisane, że zapraszają rodzice i narzeczeni więc jako współorganizatorzy imprezy to powinni się już i tak czuć zaproszeni. Teściowie powiedzieli, że to oczywiste że ich zapraszać nie musimy i tak zostało. Moich rodziców też nie zapraszałam tak jak młodszej siostry, która jeszcze z nimi mieszka i nawet mi do głowy nie przyszło ze mogą się poczuć tym urażeni... Siostra przyjeżdża do mnie za tydzień aby kupić sukienkę na moje wesele, więc chyba się wybiera :P
Nie wiem jak rozumieć zachowanie Twojej przyszłej teściowej, skoro najpierw mówiła, ze zapraszanie każdego z osobna jest bez sensu a teraz ma pretensje, ze nie dostała zaproszenia... Może należy do osób, które nie mogą żyć bez problemów jak ich nie mają to sobie wyszukują. Ale lepiej teraz się nie kłócić o to bo jak jest zawzięta to może nie przyjść i wtedy Wam będzie przykro...
u nas na zaproszeniu nie ma czegoś takiego, że narzeczeni z rodzicami, ale generalnie pierwszy raz słyszę, żeby rodzicom dawać zaproszenie, więc nie wiem o co chodzi teściowej i bratu TŻ... u nas sytuację komplikuje fakt, że moi rodzice za wesele płacą, więc tak jak napisałaś wyżej, są współorganizatorami, a TŻta rodzice nie płacą... ale i tak masz racje, że wymyśla sobie problemy...

Cytat:
Napisane przez pedagozka86 Pokaż wiadomość
My protokół idziemy spisać jutro. Byliśmy w piątek ale ksiądz nas nie przyjął bo powiedział, że to dosyć długo trwa i trzeba się umówić na inny termin dlatego idziemy jutro. Też obawiam się jak to będzie bo liczyliśmy że protokół spiszemy przy wikarym a jednak będzie proboszcz:/ Mój Tż już się boi, że napewno będą jakieś komplikacje.
Byliśmy w poniedziałek w jednym sklepie pooglądać garnitury i Tż jeden przymierzył bo więcej ciekawych nie było :/ nie wyglądał w nim dobrze bo garnitur był czarny i średnio błyszczący. Chociaż powiedział, że nawet mógłby być to ja powiedziałam stanowcze NIE!! Spodnie w tym garniturze świeciły się jak lateksowe legginsy we wtorek pojedziemy do salonu z garniturami i mam nadzieję, że coś wybierzemy.
zobaczcie w BYTOMIU, mają szeroki wybór i nie takie straszne ceny
trzymam kciuki, żeby udało się z tym protokołem

Cytat:
Napisane przez martaK Pokaż wiadomość
Jak poszliśmy spisywać protokół to przyjął nas taki młody ksiądz który poprzeglądał papierki i stwierdził że to musimy uzupełnić, więc mówimy mu że pytaliśmy w kancelarii i pani nam powiedziała, że to jest raz na miesiąc jakieś 30 km od naszej rodzinnej miejscowości i że nie jest to właściwie konieczne. Dodaliśmy że na co dzień mieszkamy w Warszawie i trudno nam by było odbyć te dni skupienia. Wtedy ksiądz zaczął jeszcze pół godzinną pogadankę o tym czy powiadomiliśmy warszawską parafię o tym ślubie, o tym że nasz ślub cywilny nie jest uznawany przez kościół i żyjemy w grzechu (co za nowość - to chyba po to przyszliśmy żeby wziąć ślub), o spowiedzi itd itp po czym stwierdził, że nie ma czasu spisać z nami tego protokołu, bo za chwilę ma pogrzeb (ale na pogadankę czas był, choć od progu powiedzieliśmy po co przyszliśmy). Generalnie uparliśmy się że chcemy to spisać w tamten dzień bo rzadko przyjeżdżamy do rodzinnego miasta, więc poprosił proboszcza żeby do nas przyszedł. Przerażona już siedziałam, że z proboszczem to już w ogóle spędzimy tam pół dnia na "zeznaniach" ale jak się okazało było tysiąc razy sympatyczniej niż z tym młodym księdzem. Z uśmiechem, bezproblemowo spisał z nami ten protokół. Powiedział że mamy komplet dokumentów i od razu wszystko możemy załatwić i słowa nie było o tym braku skupienia. Jak widać to po prostu chyba zależy od tego na jakiego księdza się trafi.

pedagozka86 -> z proboszczem wcale nie musi być tak źle, jak widać

masz rację, zależy na jakiego księdza się trafi ja wczoraj doniosłam do księdza który ma nam dawać ślub zaświadczenie o chrzcie mojego TŻ i powiedziałam o tym dniu skupienia, ksiądz , że trudno jak przepadło, ważne ,że co niedziele w kościele jesteśmy w ogóle jak mu opowiadziałam o tym protokole co z nami tam ten ksiądz spisywał to złapał się za głowę i w ogóle śmiesznie było

---------- Dopisano o 08:27 ---------- Poprzedni post napisano o 08:20 ----------

Cytat:
Napisane przez martusia15cc Pokaż wiadomość
Też już byliśmy u księdza, mieliśmy wszystkie dokumenty i chcieliśmy spisać protokół. Ksiądz powiedział, że musimy się umówić na konkretny termin i wtedy przyjść. Zapisał nas 14 lipca. Zobaczymy jak to będzie, ale chyba nie może nam powiedzieć, że nam nie da ślubu bo żyjemy wbrew nauce kościoła

Pochwalę się, kupiliśmy dzisiaj garnitur!!!
Bardzo się cieszę, moj TŻ ma 195 cm wzrosu i bardzo trudno było znaleść coś. W większości sklepow rozmiary były do 188 i w końcu dzisiaj znaleźliśmy
klask i: za zakupiony garnitur, my jedziemy w niedzielę

Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny nie mam ostatnio czasu bo przez dwa tygodnie wstawałam już o 4:20 żeby TŻ do roboty wyszykować zmienił pracę i zamieszkał u mnie bo ode mnie ma bliżej, a ja jako przyszłą żona musiałam się pokazać z dobrej strony
w załączniku pokażę wam biżuterię która wybrałam mam nadzieję że będzie pasować



Zdjęcie w załączniku


biżuteria bardzo ładna, sama mam parę kompletów swarovskiego tak na co dzień, jeden nawet w tym samym kształcie i prezentują się bardzo ładnie
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 14:06   #4895
martusia15cc
Raczkowanie
 
Avatar martusia15cc
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 265
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny nie mam ostatnio czasu bo przez dwa tygodnie wstawałam już o 4:20 żeby TŻ do roboty wyszykować zmienił pracę i zamieszkał u mnie bo ode mnie ma bliżej, a ja jako przyszłą żona musiałam się pokazać z dobrej strony
w załączniku pokażę wam biżuterię która wybrałam mam nadzieję że będzie pasować



Zdjęcie w załączniku



No właśnie mi ciężko było coś znaleźć bo jak są ładne cyrkonie to kolczyki malutkie wkrętki a nie ma zwisających



Bardzo fajna, najważniejsze że ty się dobrze w niej czujesz



A u nas w protokole było pytanie czy rodzice się znają i czy nie maja nic przeciwko ślubowi



O a takich to ogóle nie mieliśmy pytań



Bardzo ładne wszystko a powiedz gdzie kupiłaś biżuterię



Co do protokołu to współczuję my tam odpowiadaliśmy tylko Tak lub Nie i nic nas ksiądz nie wypytywał dodatkowo

Z suknia nie za fajnie wyszło a tym bardziej z tym szalem tyle kasy chciały pewnie dla siebie na odchodne chciały więcej zarobić brawo dla taty się należy że zareagował na to

Co do teściowej to nie ładnie się zachowuje , my tam rodzicom nie dawaliśmy zaproszeń ale rodzeństwu już tak



My też siedzieliśmy około godz. a to dlatego że za czym on spisze dane z dowodów i przeczyta te pytania to tyle się schodzi
Śliczna biżuteria!!! Właśnie czegoś takiego szukam, zdradzisz gdzie i za ile kupiłas?
martusia15cc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 19:22   #4896
pedagozka86
Raczkowanie
 
Avatar pedagozka86
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Wodzisław
Wiadomości: 69
GG do pedagozka86
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Protokół spisany!! Aż ulżyło nie było żadnych komplikacji, pytania dokładnie te jakie można znaleźć na internecie. Musimy jeszcze skontaktować się z siostrą, która stroi kościół i z organistą. Dodatkowo umówiliśmy się na spotkanie z księdzem 4 dni przed ślubem bo wyjaśni nam "jak poruszać się po kościele" .
Dał mojemu Tż prośbę o wygłoszenie zapowiedzi i w tym wszystkim zapomniałam się zapytać co z zapowiedziami w moim kościele, czyli tam gdzie bedzie ślub. Czy dopiero mam je zapłacić jak Tż załatwi swoje czy kiedy?? Oświećcie mnie
pedagozka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 22:22   #4897
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez pedagozka86 Pokaż wiadomość
Protokół spisany!! Aż ulżyło nie było żadnych komplikacji, pytania dokładnie te jakie można znaleźć na internecie. Musimy jeszcze skontaktować się z siostrą, która stroi kościół i z organistą. Dodatkowo umówiliśmy się na spotkanie z księdzem 4 dni przed ślubem bo wyjaśni nam "jak poruszać się po kościele" .
Dał mojemu Tż prośbę o wygłoszenie zapowiedzi i w tym wszystkim zapomniałam się zapytać co z zapowiedziami w moim kościele, czyli tam gdzie bedzie ślub. Czy dopiero mam je zapłacić jak Tż załatwi swoje czy kiedy?? Oświećcie mnie
u nas jest tak, że ślub mamy w moim kościele, a zapowiedzi muszą być najpierw u TŻta w kościole przez 3 tygodnie, potem dopiero zanoszę kartkę z zapowiedzi spowrotem do siebie
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 23:18   #4898
Kessi_86
Wtajemniczenie
 
Avatar Kessi_86
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mazowieckie/podlaskie
Wiadomości: 2 581
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez martusia15cc Pokaż wiadomość
Śliczna biżuteria!!! Właśnie czegoś takiego szukam, zdradzisz gdzie i za ile kupiłas?
Jeszcze nie kupiłam zastanawiam się czy pasuje takie połączenie tej bransoletki z tymi kolczykami

Cytat:
Napisane przez pedagozka86 Pokaż wiadomość
Protokół spisany!! Aż ulżyło nie było żadnych komplikacji, pytania dokładnie te jakie można znaleźć na internecie. Musimy jeszcze skontaktować się z siostrą, która stroi kościół i z organistą. Dodatkowo umówiliśmy się na spotkanie z księdzem 4 dni przed ślubem bo wyjaśni nam "jak poruszać się po kościele" .
Dał mojemu Tż prośbę o wygłoszenie zapowiedzi i w tym wszystkim zapomniałam się zapytać co z zapowiedziami w moim kościele, czyli tam gdzie bedzie ślub. Czy dopiero mam je zapłacić jak Tż załatwi swoje czy kiedy?? Oświećcie mnie
U nas było tak ślub mamy w parafii TŻ i jak poszliśmy to ksiądz wypisał kartkę kiedy zapowiedzi zostały wygłoszone i z ta kartką miałam iść do siebie do parafii żeby wygłosili i za dwa tygodnie musiałam ją odebrać i zanieść do parafii TŻ, także zapowiedzi pierw poszły u TŻ a później u mnie


A tak ogólnie to prawdopodobnie 9 lipca będzie już gotowa moja suknia

No i zaczęło się odmawianie na pewno nie będzie żadnej babci ani mojej ani TŻ, mi odmówiła sąsiadka bo ma żałobę po mężu a w sierpniu jest rocznica, no i najbardziej mnie zabolało że nie będzie mojego brata z żoną bo zmarł jej tata w maju poprosiłam żeby chociaż na ślub przyszli to mi powiedzieli że na ślub nie opłaca im się jechać do Polski bo przebywają za granicą przecież ślub w tym dniu jest ważniejszy niż jakieś wesele, a to bardzo bliska rodzina bo moja mama i jego tata to rodzeństwo troszkę tego nie rozumiem bo przecież mogli przyjść i posiedzieć nie musieli by się bawić ja jak bym była na jej miejscu to może do jakieś znajomej na wesele bym nie poszła ale do rodzinny na pewno
__________________
04.08.2012
04.07.2014

Edytowane przez Kessi_86
Czas edycji: 2012-06-28 o 23:27
Kessi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 23:55   #4899
przytulanka87
Zadomowienie
 
Avatar przytulanka87
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 168
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość
No i zaczęło się odmawianie na pewno nie będzie żadnej babci ani mojej ani TŻ, mi odmówiła sąsiadka bo ma żałobę po mężu a w sierpniu jest rocznica, no i najbardziej mnie zabolało że nie będzie mojego brata z żoną bo zmarł jej tata w maju poprosiłam żeby chociaż na ślub przyszli to mi powiedzieli że na ślub nie opłaca im się jechać do Polski bo przebywają za granicą przecież ślub w tym dniu jest ważniejszy niż jakieś wesele, a to bardzo bliska rodzina bo moja mama i jego tata to rodzeństwo troszkę tego nie rozumiem bo przecież mogli przyjść i posiedzieć nie musieli by się bawić ja jak bym była na jej miejscu to może do jakieś znajomej na wesele bym nie poszła ale do rodzinny na pewno

U nas podobnie..lista gości się bardzo okroiła....zmarł mój chrzestny, a poza tym to sporo osób znalazło jakieś wymówki....

Wiesz co do tego siedzenia na weselu i nie bawienia się to wiem jak to jest....sama byłam na takim weselu mając żałobę...przesiedziałam całe wesele na czterech literach i miałam tego po dziurki w nosie...powiedziałam sobie że to pierwsza i ostania taka impreza....
Siedziałam jak ta sierota i się tylko patrzyłam jak inni się bawią w najlepsze, fajne to na pewno nie było....więc mnie to np nie dziwi jak ktoś mówi, że nie przyjdzie bo ma żałobę i dla niego to żadna zabawa by była....
Ale na sam ślub bym przyszła jak najbardziej Tak jak wspomniałaś to jest najważniejszy, najbardziej istotniejszy moment w tym dniu ...impreza jest tylko miłym dodatkiem
__________________
19.07.2007 Razem
28.12. 2011 Narzeczeni


18.08.2012 - 15.00


Bloguję sobie
http://agadidesign.blogspot.com/

Zajrzyj też proszę tutaj
https://www.facebook.com/agaczesze



przytulanka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 08:52   #4900
LaLoca
Zakorzenienie
 
Avatar LaLoca
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 661
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez pedagozka86 Pokaż wiadomość
Dał mojemu Tż prośbę o wygłoszenie zapowiedzi i w tym wszystkim zapomniałam się zapytać co z zapowiedziami w moim kościele, czyli tam gdzie bedzie ślub. Czy dopiero mam je zapłacić jak Tż załatwi swoje czy kiedy?? Oświećcie mnie
U mnie po 1. spotkaniu z proboszczem i spisaniu protokołu od razu wyszły zapowiedzi. Nawet nie pytałam o to; ani nie płaciłam, bo proboszcz nie wziął nic. Wisiały chwile na tablicy ogłoszeń. Jeśli Twoje też wyjdą to masz problem z głowy. U mnie w parafii jest to niezależne od zapowiedzi u narzeczonego. Najlepiej zadzwoń do kancelarii i zapytaj
LaLoca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 11:33   #4901
martusia15cc
Raczkowanie
 
Avatar martusia15cc
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 265
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość
Jeszcze nie kupiłam zastanawiam się czy pasuje takie połączenie tej bransoletki z tymi kolczykami



U nas było tak ślub mamy w parafii TŻ i jak poszliśmy to ksiądz wypisał kartkę kiedy zapowiedzi zostały wygłoszone i z ta kartką miałam iść do siebie do parafii żeby wygłosili i za dwa tygodnie musiałam ją odebrać i zanieść do parafii TŻ, także zapowiedzi pierw poszły u TŻ a później u mnie


A tak ogólnie to prawdopodobnie 9 lipca będzie już gotowa moja suknia

No i zaczęło się odmawianie na pewno nie będzie żadnej babci ani mojej ani TŻ, mi odmówiła sąsiadka bo ma żałobę po mężu a w sierpniu jest rocznica, no i najbardziej mnie zabolało że nie będzie mojego brata z żoną bo zmarł jej tata w maju poprosiłam żeby chociaż na ślub przyszli to mi powiedzieli że na ślub nie opłaca im się jechać do Polski bo przebywają za granicą przecież ślub w tym dniu jest ważniejszy niż jakieś wesele, a to bardzo bliska rodzina bo moja mama i jego tata to rodzeństwo troszkę tego nie rozumiem bo przecież mogli przyjść i posiedzieć nie musieli by się bawić ja jak bym była na jej miejscu to może do jakieś znajomej na wesele bym nie poszła ale do rodzinny na pewno
Moim zdaniem pasuje! Kryształki są w takim samym kształcie więc jest powiązanie i są bardzo ładne

Nam kilka osób też już odmowiło, bo okazało się że mają tego samego dnia innne wesele u kogoś bliższego... Jeden wujek ma ślub swojego chrześniaka, znajomi mają u brata ciotecznego, ale mają na poprawiny przyjechać. Co do żałoby to mi 2 miesiące temu zmarł mój dziadek i od tego czasu miałam 2 wesela i na oba poszłam. Pierwsze było moje mojej koleżanki z ogólniaka i mimo, że nie tańczyłam to podobało mi się, spotkałam znajomych których dawno nie widziałam, pogadałam sobie, podpatrzyłam na rzeczy ślubne które mnie interesują i ogólnie byłam zadawolona. Tydzień później było wesele kuzynki mojego TŻ i przed ślubem pojechaliśmy do domu panny młodej na błogosławieństwo i tam była cała rodzina dziadkowie, chrzestni itd Wtedy mnie jakoś naszło, że dziadek tak czekał na mój ślub i nie doczekał tych kilku miesięcy, w dodatku nie mam chrzestnych i tak strasznie przykro mi się zrobiło, że całą imprezę chciało mi się ryczeć... Rozumiem więc, że ktoś mając żałobę odmawia przyjścia na wesele, ale na ślub moim zdaniem brzydko jest nie przyjść. W ogóle zastanawiam się jak u mnie wesele będzie wyglądało, bo sporo osób( babcia, 3 siostry mojej mamy) jest w żałobie po dziadku...
martusia15cc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 11:47   #4902
mika2617
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 111
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Już jestem musiałam oddać pracę licencjacką do dziekanatu i wiadomo ogólne zamieszanie... Ale udało się

Cytat:
Napisane przez klaudusk_a Pokaż wiadomość
piekne masz te buty ale pewnie wysokie
Buty mają 10 cm obcas. No nie wiem, może wysokie ale sa mega wygodne do tego stopnia ze zastanawiałam sie nad 12 ale ostatecznie dałam spokój
W środku mają poduszeczki do tego platforma także nie odczuwa sie tak tego

Cytat:
Napisane przez martusia15cc Pokaż wiadomość
Pięknie!
Butki śliczne, fajna birzu-gdzie kupiłas?
Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość

Bardzo ładne wszystko a powiedz gdzie kupiłaś biżuterię
Biżuterię kupowałam tam gdzie suknie, buty z resztą też W salonie mody ślubnej Demi w Lublinie

Cytat:
Napisane przez Prisha Pokaż wiadomość
Witajcie.

mika2617 czy kolczyki są ciężkie?
Nie są ciężkie, no wiadomo, że nie są tak lekkie jak krótkie, ale ogólnie są wygodne. Tak to praktycznie ich nie czuje, chyba że robię jakieś gwałtowne ruchy no to wtedy czuć że są

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
piękne butki i z biżuterią komponują się genialnie a powiedz mi jakie uczesanie do takich kolczyków bo wydają mi się dość długie, ja swoje mam też dosyć okazałe i właśnie zastanawiam się nad tą kwestią
Ja właśnie też sie zastanawiam nad tym, moje kolczyki mają 4 cm długości.
Ogólnie wyszłam z założenia że chyba upnę wszystkie włosy, będzie mi wygodniej, chłodniej wiadomo sierpień... A po za tym nie chce zakryć tyłu sukni Także chyba wszystkie zepnę ale jak... to nie mam pomysłu Może ma ktoś jakieś ciekawe fryzurki, albo fajną stronę ???

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
i jeszcze jedna rzecz, bardzo ważna, błagam o pomoc... wczoraj mieliśmy mieć dzień skupienia w kościele i zadzwoniłam rano,żeby potwierdzić, że będziemy, a pani z kancelarii do mnie, że ktoś się pomylił, źle napisał na ogłoszeniach w internecie i na kartce któr były rozdawane we wszystkich parafiach w mojej miejscwości i że te dni skupienia były w sobotę... dziewczyny co mam robić...? ślub jest 18 sierpnia, nigdzie już nie ma tych dni, najbliżśze to o ironio 19 sierpnia... myślicie, że uda się bez tego?
__________________
Ale was załatwili... No to niech ten kto sie pomylił wymysli co macie zrobić. Chyba bym sie wściekła jak by to na mnie trafiło. Poszłabym do tej kancelarii najpierw narobiła hałasu może akurat bym coś wskórała
A poźniej do księdza... Pogadajcie z księdzem powiedzcie jaka wynikła sytuacja może sam wam wskaże gdzie / w jaki sposób możecie zaliczyć te dni skupienia
__________________
____________

Razem od 21.02.2009
Zaręczeni 1.01.2012
Ślub 04.08.2012

Edytowane przez mika2617
Czas edycji: 2012-06-29 o 11:48
mika2617 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 14:53   #4903
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość
mnie


A tak ogólnie to prawdopodobnie 9 lipca będzie już gotowa moja suknia

No i zaczęło się odmawianie na pewno nie będzie żadnej babci ani mojej ani TŻ, mi odmówiła sąsiadka bo ma żałobę po mężu a w sierpniu jest rocznica, no i najbardziej mnie zabolało że nie będzie mojego brata z żoną bo zmarł jej tata w maju poprosiłam żeby chociaż na ślub przyszli to mi powiedzieli że na ślub nie opłaca im się jechać do Polski bo przebywają za granicą przecież ślub w tym dniu jest ważniejszy niż jakieś wesele, a to bardzo bliska rodzina bo moja mama i jego tata to rodzeństwo troszkę tego nie rozumiem bo przecież mogli przyjść i posiedzieć nie musieli by się bawić ja jak bym była na jej miejscu to może do jakieś znajomej na wesele bym nie poszła ale do rodzinny na pewno
kurcze przykra sprawa z tym bratem i jego żoną, szkoda, że żadnej babci nie będzie, bo aż sobie nie wyobnrażam, że moja mogła by nie przyjść... u nas też odmówili jedni znajomi bo po tym jak daliśmy zaporszenie to oni zaczęli załatwiać pracę za granicą... ehhh, rozgoryczona strasznie byłam i jeszcze córka od moich chrestnych nawet nie daje znaku życia, rok temu u moich rodziców jej nie było, jak byliśmy prosić to zostawiliśmy tylko cioci zaproszenie dla niej bo też się nie pofatygowała nawet na 5 min tak to jest człowiek chciałby, żeby wyszło jak najlepiej a inni na to nie patrzą

Cytat:
Napisane przez mika2617 Pokaż wiadomość
Już jestem musiałam oddać pracę licencjacką do dziekanatu i wiadomo ogólne zamieszanie... Ale udało się



Buty mają 10 cm obcas. No nie wiem, może wysokie ale sa mega wygodne do tego stopnia ze zastanawiałam sie nad 12 ale ostatecznie dałam spokój
W środku mają poduszeczki do tego platforma także nie odczuwa sie tak tego


Biżuterię kupowałam tam gdzie suknie, buty z resztą też W salonie mody ślubnej Demi w Lublinie



Nie są ciężkie, no wiadomo, że nie są tak lekkie jak krótkie, ale ogólnie są wygodne. Tak to praktycznie ich nie czuje, chyba że robię jakieś gwałtowne ruchy no to wtedy czuć że są



Ja właśnie też sie zastanawiam nad tym, moje kolczyki mają 4 cm długości.
Ogólnie wyszłam z założenia że chyba upnę wszystkie włosy, będzie mi wygodniej, chłodniej wiadomo sierpień... A po za tym nie chce zakryć tyłu sukni Także chyba wszystkie zepnę ale jak... to nie mam pomysłu Może ma ktoś jakieś ciekawe fryzurki, albo fajną stronę ???



Ale was załatwili... No to niech ten kto sie pomylił wymysli co macie zrobić. Chyba bym sie wściekła jak by to na mnie trafiło. Poszłabym do tej kancelarii najpierw narobiła hałasu może akurat bym coś wskórała
A poźniej do księdza... Pogadajcie z księdzem powiedzcie jaka wynikła sytuacja może sam wam wskaże gdzie / w jaki sposób możecie zaliczyć te dni skupienia
kochana pisałam już wcześniej, że udało się załatwić i ksiądz powiedział, że iostotne, że co niedzielę w kośćiele jesteśmy, dlatego odpuścił nam to

kurcze , a co do kolczyków to aż się zastanawiam jak to będzie ze mną, bo mają aż 12cm długości chyba uszy mi odpadną pod koniec wesela

a co do fryzurek to podaje kilka ciekawych linków, może wybierzesz coś dla siebie
http://ikf.styl.fm/fryzury-slubne/
http://fryzury.info/fryzury-slubne-dlugie/9/
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 16:50   #4904
mar_go
Rozeznanie
 
Avatar mar_go
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 897
GG do mar_go
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Drogie,
nie znamy się, a ja na Wizażu nie byłam już dość dawno. Ale teraz poszukuję Pary Młodej z okolic Bieszczad, Sanoka, która chciałaby wziąć udział w sesji zdjęciowej. Termin ok. 11-12 lipca, miejsce: Cerkiew w Równi. W skrócie wygląda to tak, że my potrzebujemy Pary Młodej w pełnym rynszunku do sesji zdjęciowej pewnej gwiazdy. W zamian oferujemy zdjęcia z tą gwiazda i Wasze (ok. godzina na sesję) wykonane przez naprawdę dobrego fotografa. Zainteresowane osoby - poproszę o kontakt na PRIV.
Mam nadzieję, ze moim ogłoszeniem nie łamię żadnego regulaminu.
pozdrawiam Was i życze dużo szczęścia na Nowej Drodze Życia, oraz żeby sie wszystko udało, tak jak to sobie wymarzyłyście,
Mar_go
__________________
Więc teraz serca mam dwa
Smutki dwa
I miłość po kres
I radość do łez
mar_go jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 17:43   #4905
Kessi_86
Wtajemniczenie
 
Avatar Kessi_86
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mazowieckie/podlaskie
Wiadomości: 2 581
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez przytulanka87 Pokaż wiadomość
U nas podobnie..lista gości się bardzo okroiła....zmarł mój chrzestny, a poza tym to sporo osób znalazło jakieś wymówki....

Wiesz co do tego siedzenia na weselu i nie bawienia się to wiem jak to jest....sama byłam na takim weselu mając żałobę...przesiedziałam całe wesele na czterech literach i miałam tego po dziurki w nosie...powiedziałam sobie że to pierwsza i ostania taka impreza....
Siedziałam jak ta sierota i się tylko patrzyłam jak inni się bawią w najlepsze, fajne to na pewno nie było....więc mnie to np nie dziwi jak ktoś mówi, że nie przyjdzie bo ma żałobę i dla niego to żadna zabawa by była....
Ale na sam ślub bym przyszła jak najbardziej Tak jak wspomniałaś to jest najważniejszy, najbardziej istotniejszy moment w tym dniu ...impreza jest tylko miłym dodatkiem
Ale to sama rodzina będzie więc by mieli okazję się spotkać pogadać a że przebywają za granica to nie mają tylu okazji do spotkań, ja rozumiem że żałoba może do dalszej jakieś rodzinny to bym i nie poszła ale nie do tak bliskiej,a tym bardziej że chcieli bardzo przyjść powiedzieli nawet że jak nie dostaną zaproszenia to i tak przyjdą

Cytat:
Napisane przez martusia15cc Pokaż wiadomość
Moim zdaniem pasuje! Kryształki są w takim samym kształcie więc jest powiązanie i są bardzo ładne

Nam kilka osób też już odmowiło, bo okazało się że mają tego samego dnia innne wesele u kogoś bliższego... Jeden wujek ma ślub swojego chrześniaka, znajomi mają u brata ciotecznego, ale mają na poprawiny przyjechać. Co do żałoby to mi 2 miesiące temu zmarł mój dziadek i od tego czasu miałam 2 wesela i na oba poszłam. Pierwsze było moje mojej koleżanki z ogólniaka i mimo, że nie tańczyłam to podobało mi się, spotkałam znajomych których dawno nie widziałam, pogadałam sobie, podpatrzyłam na rzeczy ślubne które mnie interesują i ogólnie byłam zadawolona. Tydzień później było wesele kuzynki mojego TŻ i przed ślubem pojechaliśmy do domu panny młodej na błogosławieństwo i tam była cała rodzina dziadkowie, chrzestni itd Wtedy mnie jakoś naszło, że dziadek tak czekał na mój ślub i nie doczekał tych kilku miesięcy, w dodatku nie mam chrzestnych i tak strasznie przykro mi się zrobiło, że całą imprezę chciało mi się ryczeć... Rozumiem więc, że ktoś mając żałobę odmawia przyjścia na wesele, ale na ślub moim zdaniem brzydko jest nie przyjść. W ogóle zastanawiam się jak u mnie wesele będzie wyglądało, bo sporo osób( babcia, 3 siostry mojej mamy) jest w żałobie po dziadku...
U mnie w kwietniu zmarł wujek i co jego brat też ma przecież po nim żałobę i przychodzi bo jak to nie wypada u wszystkich był a u mnie ma nie przyjść

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
kurcze przykra sprawa z tym bratem i jego żoną, szkoda, że żadnej babci nie będzie, bo aż sobie nie wyobnrażam, że moja mogła by nie przyjść... u nas też odmówili jedni znajomi bo po tym jak daliśmy zaporszenie to oni zaczęli załatwiać pracę za granicą... ehhh, rozgoryczona strasznie byłam i jeszcze córka od moich chrestnych nawet nie daje znaku życia, rok temu u moich rodziców jej nie było, jak byliśmy prosić to zostawiliśmy tylko cioci zaproszenie dla niej bo też się nie pofatygowała nawet na 5 min tak to jest człowiek chciałby, żeby wyszło jak najlepiej a inni na to nie patrzą
Babci żadnej nie będzie ponieważ ja mam tylko jedną babcie która jest po wylewie i troszkę już jej się w głowie pokręciło no i nie miał by kto się nią zajmować, natomiast TŻ ma dwie babcie jedna mieszka z nimi i ma 91 lat już nie dowidzi dobrze i chyba źle się czuje w dużym towarzystwie i też nie miał by się kto nią zajmować podczas wesela, a druga mieszka aż pod Warszawą i to jest za daleko już dla niej bo ledwo już chodzi bo ma coś z nogami, ale to akurat rozumiem bo to starsi ludzie już
__________________
04.08.2012
04.07.2014
Kessi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 20:43   #4906
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez pedagozka86 Pokaż wiadomość
Dał mojemu Tż prośbę o wygłoszenie zapowiedzi i w tym wszystkim zapomniałam się zapytać co z zapowiedziami w moim kościele, czyli tam gdzie bedzie ślub. Czy dopiero mam je zapłacić jak Tż załatwi swoje czy kiedy?? Oświećcie mnie
My spisaliśmy protokół w czwartek i od razu w niedziele wyszły u mnie zapowiedzi. Tż doniósł kartkę do siebie w sobotę i rózniez w ta samą niedziele zapowiedzi były u niego

Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość
w załączniku pokażę wam biżuterię która wybrałam mam nadzieję że będzie pasować

My też siedzieliśmy około godz. a to dlatego że za czym on spisze dane z dowodów i przeczyta te pytania to tyle się schodzi
Jak najbardziej biżuteria bedzie pasował

Cytat:
Napisane przez martusia15cc Pokaż wiadomość
Też już byliśmy u księdza, mieliśmy wszystkie dokumenty i chcieliśmy spisać protokół. Ksiądz powiedział, że musimy się umówić na konkretny termin i wtedy przyjść. Zapisał nas 14 lipca. Zobaczymy jak to będzie, ale chyba nie może nam powiedzieć, że nam nie da ślubu bo żyjemy wbrew nauce kościoła

Pochwalę się, kupiliśmy dzisiaj garnitur!!!
Bardzo się cieszę, moj TŻ ma 195 cm wzrosu i bardzo trudno było znaleść coś. W większości sklepow rozmiary były do 188 i w końcu dzisiaj znaleźliśmy
gratuluje zakupu Raczej nie zabroni Wam brać slubu i nie powie, że go nie będzie, tylko mozecie sie spodziewac pogadanki

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
piękne butki i z biżuterią komponują się genialnie a powiedz mi jakie uczesanie do takich kolczyków bo wydają mi się dość długie, ja swoje mam też dosyć okazałe i właśnie zastanawiam się nad tą kwestią


pewnie Was zanudziłam na maksa

zdjęć z przymiarki nie mam bo w tych całych nerwach nawet nie miałam głowy... wrucę zdjęćie sukienki jak będzie już po remoncie u mnie w domu bo narazie wisi u babci, żeby się nie zakurzyła... na pocieszenie zdjęcie moich butków ślubnych
Bardzo łądne kolor mnie rozczula

Cytat:
Napisane przez mika2617 Pokaż wiadomość
Wczoraj miałam wstawić te zdjęcia ale już nie miałam siły do tego....
A więc dzisiaj się chwale

Jak Wam się podoba?

My mieliśmy jedno spotkanie, w niedziele 1 zapowiedz była
śliczne buty





U mnie tez zaczęły sie odmowy.
A z dobrych rzeczy... zmieniliśmy zespół rychło w czas, ale wstałam w poniedziałek rano i stwierdziłam, że czas na zmiany
A było to tak, że chcieliśmy ten zespół na początku. Tylko dla nas był dość drogawy, a że sami organizujemy, wiec musieliśmy ciąć koszty. Odkąd podpisaliśmy umowe z drugim zespołem co jakiś czas miałam lekki, że goście nie beda sie dobrze bawić, itp. A w sobote byliśmy na weselu, gdzie był właśnie zespół wcześniej przez nas upatrzony i bawiliśmy sie swietnie, tak stwierdziłam, że zmieniamy obgadałam z Tż sprawe, stwierdził, że mozemy sobie pozwolić i żebym była tylko zadowolona także teraz śpię spokojnie.
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 21:57   #4907
przytulanka87
Zadomowienie
 
Avatar przytulanka87
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 168
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość
Ale to sama rodzina będzie więc by mieli okazję się spotkać pogadać a że przebywają za granica to nie mają tylu okazji do spotkań, ja rozumiem że żałoba może do dalszej jakieś rodzinny to bym i nie poszła ale nie do tak bliskiej,a tym bardziej że chcieli bardzo przyjść powiedzieli nawet że jak nie dostaną zaproszenia to i tak przyjdą

Aha...no chyba że tak, ale wiesz ludzi czasem nie zrozumiesz
__________________
19.07.2007 Razem
28.12. 2011 Narzeczeni


18.08.2012 - 15.00


Bloguję sobie
http://agadidesign.blogspot.com/

Zajrzyj też proszę tutaj
https://www.facebook.com/agaczesze



przytulanka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-30, 16:57   #4908
123spinka
Zadomowienie
 
Avatar 123spinka
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 1 679
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

kurcze dziewczynki a ja w lesie
z tą całą papierologią, w poniedziałek idziemy po akt urodzenia tż (mam nadzieje że wydadzą od ręki albo króciutko trzeba będzie czekać) i do jego Księdza po odpisy Chrztu i Bierzmowania
potem jak zbierzemy papiery dopiero do USC i wtedy do Księciulka


a z załatwionych spraw mamy dodatkowo obrączki i jesteśmy w trakcie poszukiwań butów pewnie po niedzieli załatwimy i to

a jak nie zdążymy
__________________
szczęśliwa żonka
Dominik
123spinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-30, 17:09   #4909
czarny flamaster
Zadomowienie
 
Avatar czarny flamaster
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: ze swojego pokoju
Wiadomości: 1 116
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

No i załatwione! We wtorek protokół, w jutro spotkanie rodziców. Byłam też u krawcowej na wstępnych przymiarkach. Pora zabrać się za planowanie ślubnego makijażu i fryzury. Gości też mamy już zaproszonych.
Przydałaby się krótka wizyta u fryzjera

Mam nadzieję, że mój proboszcz nie będzie wymyślał jak przyjdę do niego z zapowiedziami.
__________________
...mówi się "trudno" i płynie się dalej..

27.11.2009 - pierwsza randka
02.08.2012 - nasz ślub
25.03.2013 - me + you = Sławek
czarny flamaster jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-02, 11:56   #4910
mika2617
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 111
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
kochana pisałam już wcześniej, że udało się załatwić i ksiądz powiedział, że iostotne, że co niedzielę w kośćiele jesteśmy, dlatego odpuścił nam to

kurcze , a co do kolczyków to aż się zastanawiam jak to będzie ze mną, bo mają aż 12cm długości chyba uszy mi odpadną pod koniec wesela

a co do fryzurek to podaje kilka ciekawych linków, może wybierzesz coś dla siebie
http://ikf.styl.fm/fryzury-slubne/
http://fryzury.info/fryzury-slubne-dlugie/9/
No to dobrze że wszystko sie wyjaśniło Widocznie nie doczytałam... Ale to tak juz z tego pośpiechu I dziękuję za linki, mam nadzieję że coś znajdę....

A u mnie znów zamieszanie. Jak zaczełam chodzić na nauki, to pierwsze zajęcia prowadził ksiądz u którego chciałam wziąć ślub. Dwa tygodnie poźniej odszedł do innej parafii. A przyszedł nowy, jak juz sie pogodziłam z tą myślą i przyzwyczaiłam do tego księdza to teraz po 3 miesiącach okazuję się że ten ksiądz też odchodzi a przychodzi dwóch nowych.... Fajnie tak przed samym ślubem ;/
Na szczęście zapowiedzi juz wyszły, teraz trzeba tylko dostarczyć im kartkę o braku przeciwskazan z parafii mojego narzeczonego dostarczyć.
__________________
____________

Razem od 21.02.2009
Zaręczeni 1.01.2012
Ślub 04.08.2012

Edytowane przez mika2617
Czas edycji: 2012-07-02 o 12:03
mika2617 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-02, 18:08   #4911
czarny flamaster
Zadomowienie
 
Avatar czarny flamaster
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: ze swojego pokoju
Wiadomości: 1 116
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

My nauki zrobiliśmy w 6 godzin. Miałam za to przebój z moim aktem chrztu. Byłam ochrzczona w parafii X, a później przeprowadziłam się do parafii Y. Tam też byłam bierzmowana. Jednak, pomimo upływu 10 lat, parafia X nie otrzymała informacji czy przyjęłam bierzmowanie. Tak więc musiałam udać się do swojej obecnej parafii, bo jakiekolwiek zaświadczenie o przyjęciu sakramentu. Ja rozumiem jakby to był koniec Polski, ale parafie dzieli ze 20km.

Wczoraj zaś z trudem przeżyłam spotkanie naszych rodziców... Moi rodzice mieli już chyba powoli dosyć, hehe. Ślub bierzemy w parafii TŻ. Ja od roku pracuję u niego w mieście i gdy mam parę dni pracy pod rząd, to sypiam tam. Na co jego mama, że rozumie, że do ślubu to od nich będę wychodzić i tam się szykować. Ja zonk, bo przecież tam nie mieszkam ani nic i ja chcę z domu, a nie upychać się na mieszkaniu z 6 innymi osobami i każdy będzie za mną łaził od rana. No to znów, że siostra TŻta może mi włosy ułożyć. Tylko, że ona gra na oboju, a nie jest fryzjerką, no, ale czasem jej coś przecież wyjdzie, a mama jego mi wałki pożyczy chociaż mam grube i ciężkie włosy to nie wiadomo czy się utrzymają.
Jak ja to usłyszałam..... Włosów mam dużo, ale są cienkie i absolutnie nie należą do "ciężkich", nie znoszę też jak ktoś mi się wtrąca do czegokolwiek i nawet moja mama tego nie robi w myśl zasady "Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz". Ahhh...i znów zaczęła temat "Bo ja chcę by Aneta szła na studia". Moi rodzice szok, bo skoro nie poszłam to moja sprawa, a czego obca kobieta może chcieć, to nie wiedzą.
Coś czuję, że nie będziemy najlepszymi przyjaciółkami....
__________________
...mówi się "trudno" i płynie się dalej..

27.11.2009 - pierwsza randka
02.08.2012 - nasz ślub
25.03.2013 - me + you = Sławek
czarny flamaster jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-02, 21:15   #4912
przytulanka87
Zadomowienie
 
Avatar przytulanka87
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 168
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez czarny flamaster Pokaż wiadomość
My nauki zrobiliśmy w 6 godzin. Miałam za to przebój z moim aktem chrztu. Byłam ochrzczona w parafii X, a później przeprowadziłam się do parafii Y. Tam też byłam bierzmowana. Jednak, pomimo upływu 10 lat, parafia X nie otrzymała informacji czy przyjęłam bierzmowanie. Tak więc musiałam udać się do swojej obecnej parafii, bo jakiekolwiek zaświadczenie o przyjęciu sakramentu. Ja rozumiem jakby to był koniec Polski, ale parafie dzieli ze 20km.

Wczoraj zaś z trudem przeżyłam spotkanie naszych rodziców... Moi rodzice mieli już chyba powoli dosyć, hehe. Ślub bierzemy w parafii TŻ. Ja od roku pracuję u niego w mieście i gdy mam parę dni pracy pod rząd, to sypiam tam. Na co jego mama, że rozumie, że do ślubu to od nich będę wychodzić i tam się szykować. Ja zonk, bo przecież tam nie mieszkam ani nic i ja chcę z domu, a nie upychać się na mieszkaniu z 6 innymi osobami i każdy będzie za mną łaził od rana. No to znów, że siostra TŻta może mi włosy ułożyć. Tylko, że ona gra na oboju, a nie jest fryzjerką, no, ale czasem jej coś przecież wyjdzie, a mama jego mi wałki pożyczy chociaż mam grube i ciężkie włosy to nie wiadomo czy się utrzymają.
Jak ja to usłyszałam..... Włosów mam dużo, ale są cienkie i absolutnie nie należą do "ciężkich", nie znoszę też jak ktoś mi się wtrąca do czegokolwiek i nawet moja mama tego nie robi w myśl zasady "Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz". Ahhh...i znów zaczęła temat "Bo ja chcę by Aneta szła na studia". Moi rodzice szok, bo skoro nie poszłam to moja sprawa, a czego obca kobieta może chcieć, to nie wiedzą.
Coś czuję, że nie będziemy najlepszymi przyjaciółkami....
łoo matko i córko..to współczuję...

u nas też cyrki co nie miara....ja z moim Tż mieszkamy razem już 4lata.
A jego tata jak się dowiedział o ślubie to też zaczął sypać pomysłami : ze Tż ma z domu rodzinnego wyjeżdżać, bo to przecież jego dom rodzinny i nieważne że ja swój mam 470km stąd (szczegół też że jego matka nas z tego domu ,,rodzinnego'' Tż wygoniła )...najważniejsze żeby wszystko było pod publikę...
Na szczęście jasno powiedzieliśmy że już od dawna naszym domem jest miejsce obecnego zamieszkania i żadnych cyrków pod tym względem robić nie będziemy.

Ogólnie nie robimy żadnego wesela tylko sam ślub, a potem poczęstunek dla rodziców, chrzestnych i świadków...dla reszty dalszej rodziny i dla tych z którymi mamy mały kontakt daliśmy zaproszenia na samą ceremonię ślubną z racji tego że na naszych 38 mkw. nie pomieścimy wszystkich....
no i tu też wielkie nieporozumienia....bo rodzicom Tż ciężko jest przyjąć do wiadomości że wesela nie będzie...po całej rodzinie rozsiana informacja,że w sierpniu wesele u syna mają no i rodzina foch....jak to my tylko na ślub dostaliśmy zaproszenie a tu wielkie weselicho będzie...
Oczywiście wielka obraza bo wszystkie siostry, kuzyni dostali zaproszenie tylko na ślub i oczywiście nieważne jest też to że ja też mam kuzynów, a moi rodzice rodzeństwa i że oni takie same zaproszenia dostali i tam jakoś nikt wątów nie ma...

Oj mogłabym opowiadać....


trochę mi lepiej że tak to z siebie wyrzuciłam

---------- Dopisano o 21:15 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

A tak poza tym to dziś byliśmy u księdza i spisaliśmy protokół

Było bardzo miło a ksiądz nawet parę śląskich określeń mi sprzedał
__________________
19.07.2007 Razem
28.12. 2011 Narzeczeni


18.08.2012 - 15.00


Bloguję sobie
http://agadidesign.blogspot.com/

Zajrzyj też proszę tutaj
https://www.facebook.com/agaczesze



przytulanka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-03, 12:11   #4913
duvala
Rozeznanie
 
Avatar duvala
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 829
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez przytulanka87 Pokaż wiadomość
łoo matko i córko..to współczuję...

u nas też cyrki co nie miara....ja z moim Tż mieszkamy razem już 4lata.
A jego tata jak się dowiedział o ślubie to też zaczął sypać pomysłami : ze Tż ma z domu rodzinnego wyjeżdżać, bo to przecież jego dom rodzinny i nieważne że ja swój mam 470km stąd (szczegół też że jego matka nas z tego domu ,,rodzinnego'' Tż wygoniła )...najważniejsze żeby wszystko było pod publikę...
Na szczęście jasno powiedzieliśmy że już od dawna naszym domem jest miejsce obecnego zamieszkania i żadnych cyrków pod tym względem robić nie będziemy.

Ogólnie nie robimy żadnego wesela tylko sam ślub, a potem poczęstunek dla rodziców, chrzestnych i świadków...dla reszty dalszej rodziny i dla tych z którymi mamy mały kontakt daliśmy zaproszenia na samą ceremonię ślubną z racji tego że na naszych 38 mkw. nie pomieścimy wszystkich....
no i tu też wielkie nieporozumienia....bo rodzicom Tż ciężko jest przyjąć do wiadomości że wesela nie będzie...po całej rodzinie rozsiana informacja,że w sierpniu wesele u syna mają no i rodzina foch....jak to my tylko na ślub dostaliśmy zaproszenie a tu wielkie weselicho będzie...
Oczywiście wielka obraza bo wszystkie siostry, kuzyni dostali zaproszenie tylko na ślub i oczywiście nieważne jest też to że ja też mam kuzynów, a moi rodzice rodzeństwa i że oni takie same zaproszenia dostali i tam jakoś nikt wątów nie ma...

Oj mogłabym opowiadać....


trochę mi lepiej że tak to z siebie wyrzuciłam

---------- Dopisano o 21:15 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

A tak poza tym to dziś byliśmy u księdza i spisaliśmy protokół

Było bardzo miło a ksiądz nawet parę śląskich określeń mi sprzedał


trzeba to olać, cóż innego pozostaje? rodziny sie nie zmieni..

Edytowane przez duvala
Czas edycji: 2012-07-03 o 12:13
duvala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-03, 13:04   #4914
bluesky89
Zakorzenienie
 
Avatar bluesky89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 10 773
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cześć dziewczyny
Już nie pamiętam kiedy tu pisałam..
My już mamy wszystko załatwione zostały tylko jakieś drobnostki Ale je ogarniemy jak tylko będziemy w Polsce
__________________
Kacperek
bluesky89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-04, 11:40   #4915
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Witam Widzę, że data 18 sierpień jest obleganą datą. My już mamy załatwione praktycznie wszystko. Wczoraj ostatnie formalności dopełniliśmy w urzędzie. Teraz tylko kosmetyka. W sobotę garnitur został kupiony. Wszystkim się podoba tylko mojej teściówce jak zawsze coś nie pasuje. A to za długie, choć dobre, a to nie ten kolor a dlaczego kamizelka taka. No nie idzie wytrzymać...
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-04, 14:09   #4916
Kessi_86
Wtajemniczenie
 
Avatar Kessi_86
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mazowieckie/podlaskie
Wiadomości: 2 581
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Dziewczyny został mi 1 miesiąc a my nie mamy jeszcze tylu rzeczy pozałatwianych
TŻ nie ma kupionego garnituru do księdza jeszcze nie zanieśliśmy papierów z USC, robimy sami wesele i nie mamy wszystkich produktów jeszcze ani napojów i całego alkoholu nie mam zrobionych do końca podziękowań dla rodziców i przez to że mieliśmy potwierdzenie do 1 lipca nie mam zamówionego autokaru dla gości bo nikt nie potwierdzał jeszcze a z potwierdzonych mamy chyba ze 30 osób tylko a zaproszonych było 250 osób A teraz siedzę i składam serwetki na wesele

Cytat:
Napisane przez czarny flamaster Pokaż wiadomość
My nauki zrobiliśmy w 6 godzin. Miałam za to przebój z moim aktem chrztu. Byłam ochrzczona w parafii X, a później przeprowadziłam się do parafii Y. Tam też byłam bierzmowana. Jednak, pomimo upływu 10 lat, parafia X nie otrzymała informacji czy przyjęłam bierzmowanie. Tak więc musiałam udać się do swojej obecnej parafii, bo jakiekolwiek zaświadczenie o przyjęciu sakramentu. Ja rozumiem jakby to był koniec Polski, ale parafie dzieli ze 20km.

Wczoraj zaś z trudem przeżyłam spotkanie naszych rodziców... Moi rodzice mieli już chyba powoli dosyć, hehe. Ślub bierzemy w parafii TŻ. Ja od roku pracuję u niego w mieście i gdy mam parę dni pracy pod rząd, to sypiam tam. Na co jego mama, że rozumie, że do ślubu to od nich będę wychodzić i tam się szykować. Ja zonk, bo przecież tam nie mieszkam ani nic i ja chcę z domu, a nie upychać się na mieszkaniu z 6 innymi osobami i każdy będzie za mną łaził od rana. No to znów, że siostra TŻta może mi włosy ułożyć. Tylko, że ona gra na oboju, a nie jest fryzjerką, no, ale czasem jej coś przecież wyjdzie, a mama jego mi wałki pożyczy chociaż mam grube i ciężkie włosy to nie wiadomo czy się utrzymają.
Jak ja to usłyszałam..... Włosów mam dużo, ale są cienkie i absolutnie nie należą do "ciężkich", nie znoszę też jak ktoś mi się wtrąca do czegokolwiek i nawet moja mama tego nie robi w myśl zasady "Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz". Ahhh...i znów zaczęła temat "Bo ja chcę by Aneta szła na studia". Moi rodzice szok, bo skoro nie poszłam to moja sprawa, a czego obca kobieta może chcieć, to nie wiedzą.
Coś czuję, że nie będziemy najlepszymi przyjaciółkami....
O to ja miałam jeszcze lepiej z aktem chrztu ponieważ parafia gdzie byłam bierzmowana nie przesłała adnotacji do parafii chrztu a są od siebie oddalone o 1,5 km

A teściową się nie przejmuj niech sobie pogada a ty swoje myśl

Cytat:
Napisane przez Suqub Pokaż wiadomość
Witam Widzę, że data 18 sierpień jest obleganą datą. My już mamy załatwione praktycznie wszystko. Wczoraj ostatnie formalności dopełniliśmy w urzędzie. Teraz tylko kosmetyka. W sobotę garnitur został kupiony. Wszystkim się podoba tylko mojej teściówce jak zawsze coś nie pasuje. A to za długie, choć dobre, a to nie ten kolor a dlaczego kamizelka taka. No nie idzie wytrzymać...
Powiedz teściowej że tak musi być i koniec
__________________
04.08.2012
04.07.2014
Kessi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-04, 15:36   #4917
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez Kessi_86 Pokaż wiadomość
Dziewczyny został mi 1 miesiąc a my nie mamy jeszcze tylu rzeczy pozałatwianych
TŻ nie ma kupionego garnituru do księdza jeszcze nie zanieśliśmy papierów z USC, robimy sami wesele i nie mamy wszystkich produktów jeszcze ani napojów i całego alkoholu nie mam zrobionych do końca podziękowań dla rodziców i przez to że mieliśmy potwierdzenie do 1 lipca nie mam zamówionego autokaru dla gości bo nikt nie potwierdzał jeszcze a z potwierdzonych mamy chyba ze 30 osób tylko a zaproszonych było 250 osób A teraz siedzę i składam serwetki na wesele



O to ja miałam jeszcze lepiej z aktem chrztu ponieważ parafia gdzie byłam bierzmowana nie przesłała adnotacji do parafii chrztu a są od siebie oddalone o 1,5 km

A teściową się nie przejmuj niech sobie pogada a ty swoje myśl



Powiedz teściowej że tak musi być i koniec
my wesele robimy też sami i nic z produktów jeszcze nie kupiliśmy, na razie mamy tylko wódkę

tyle spraw do załatwienia a ja nawet nie mam pomysłu na podziękowania dla rodzicow
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-04, 20:50   #4918
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość



Bardzo łądne kolor mnie rozczula



śliczne buty





U mnie tez zaczęły sie odmowy.
A z dobrych rzeczy... zmieniliśmy zespół rychło w czas, ale wstałam w poniedziałek rano i stwierdziłam, że czas na zmiany
A było to tak, że chcieliśmy ten zespół na początku. Tylko dla nas był dość drogawy, a że sami organizujemy, wiec musieliśmy ciąć koszty. Odkąd podpisaliśmy umowe z drugim zespołem co jakiś czas miałam lekki, że goście nie beda sie dobrze bawić, itp. A w sobote byliśmy na weselu, gdzie był właśnie zespół wcześniej przez nas upatrzony i bawiliśmy sie swietnie, tak stwierdziłam, że zmieniamy obgadałam z Tż sprawe, stwierdził, że mozemy sobie pozwolić i żebym była tylko zadowolona także teraz śpię spokojnie.
hehe fajne stwierdzenie, że kolor "Cię rozczula":P
gratulacje za załatwione sprawy

Cytat:
Napisane przez czarny flamaster Pokaż wiadomość
My nauki zrobiliśmy w 6 godzin. Miałam za to przebój z moim aktem chrztu. Byłam ochrzczona w parafii X, a później przeprowadziłam się do parafii Y. Tam też byłam bierzmowana. Jednak, pomimo upływu 10 lat, parafia X nie otrzymała informacji czy przyjęłam bierzmowanie. Tak więc musiałam udać się do swojej obecnej parafii, bo jakiekolwiek zaświadczenie o przyjęciu sakramentu. Ja rozumiem jakby to był koniec Polski, ale parafie dzieli ze 20km.

Wczoraj zaś z trudem przeżyłam spotkanie naszych rodziców... Moi rodzice mieli już chyba powoli dosyć, hehe. Ślub bierzemy w parafii TŻ. Ja od roku pracuję u niego w mieście i gdy mam parę dni pracy pod rząd, to sypiam tam. Na co jego mama, że rozumie, że do ślubu to od nich będę wychodzić i tam się szykować. Ja zonk, bo przecież tam nie mieszkam ani nic i ja chcę z domu, a nie upychać się na mieszkaniu z 6 innymi osobami i każdy będzie za mną łaził od rana. No to znów, że siostra TŻta może mi włosy ułożyć. Tylko, że ona gra na oboju, a nie jest fryzjerką, no, ale czasem jej coś przecież wyjdzie, a mama jego mi wałki pożyczy chociaż mam grube i ciężkie włosy to nie wiadomo czy się utrzymają.
Jak ja to usłyszałam..... Włosów mam dużo, ale są cienkie i absolutnie nie należą do "ciężkich", nie znoszę też jak ktoś mi się wtrąca do czegokolwiek i nawet moja mama tego nie robi w myśl zasady "Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz". Ahhh...i znów zaczęła temat "Bo ja chcę by Aneta szła na studia". Moi rodzice szok, bo skoro nie poszłam to moja sprawa, a czego obca kobieta może chcieć, to nie wiedzą.
Coś czuję, że nie będziemy najlepszymi przyjaciółkami....
Cytat:
Napisane przez przytulanka87 Pokaż wiadomość
łoo matko i córko..to współczuję...

u nas też cyrki co nie miara....ja z moim Tż mieszkamy razem już 4lata.
A jego tata jak się dowiedział o ślubie to też zaczął sypać pomysłami : ze Tż ma z domu rodzinnego wyjeżdżać, bo to przecież jego dom rodzinny i nieważne że ja swój mam 470km stąd (szczegół też że jego matka nas z tego domu ,,rodzinnego'' Tż wygoniła )...najważniejsze żeby wszystko było pod publikę...
Na szczęście jasno powiedzieliśmy że już od dawna naszym domem jest miejsce obecnego zamieszkania i żadnych cyrków pod tym względem robić nie będziemy.

Ogólnie nie robimy żadnego wesela tylko sam ślub, a potem poczęstunek dla rodziców, chrzestnych i świadków...dla reszty dalszej rodziny i dla tych z którymi mamy mały kontakt daliśmy zaproszenia na samą ceremonię ślubną z racji tego że na naszych 38 mkw. nie pomieścimy wszystkich....
no i tu też wielkie nieporozumienia....bo rodzicom Tż ciężko jest przyjąć do wiadomości że wesela nie będzie...po całej rodzinie rozsiana informacja,że w sierpniu wesele u syna mają no i rodzina foch....jak to my tylko na ślub dostaliśmy zaproszenie a tu wielkie weselicho będzie...
Oczywiście wielka obraza bo wszystkie siostry, kuzyni dostali zaproszenie tylko na ślub i oczywiście nieważne jest też to że ja też mam kuzynów, a moi rodzice rodzeństwa i że oni takie same zaproszenia dostali i tam jakoś nikt wątów nie ma...

Oj mogłabym opowiadać....


trochę mi lepiej że tak to z siebie wyrzuciłam

---------- Dopisano o 21:15 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

A tak poza tym to dziś byliśmy u księdza i spisaliśmy protokół

Było bardzo miło a ksiądz nawet parę śląskich określeń mi sprzedał
no cóż dziewczyny, z teściami chyba już tak jest, sama mam to na co dzień... w sobotę na urodzinach u ciotki TŻ jego ojciec po raz kolejny musiał wygłosić swoją mowę na temat tego jak to marnuje się niepotrzebnie pieniądze na wesele i że to głupota i bzdurny zwyczaj... przywykłam do tego, ale na 1,5 miesiąca przed ślubem to myślałam, że odpuścił i aż się popłakałam jak już byłam sama z TŻ w niedzielę miałam taki świetny humor bo kupiliśmy garnitur, koszulę i krawat... to znowu mama TŻ skwitowała, że taki za zwykły ten garnitur... najnowszy model z BYTOMIA, ale ok.. także nie wierzę w normalnych teściów... trzba przywyknąc... niestety...

Cytat:
Napisane przez klaudusk_a Pokaż wiadomość
my wesele robimy też sami i nic z produktów jeszcze nie kupiliśmy, na razie mamy tylko wódkę

tyle spraw do załatwienia a ja nawet nie mam pomysłu na podziękowania dla rodzicow
u nas też alkohol do kupienia i napoje, podziękowania dla rodziców, i zrobienie winietek, a jutro pierwsze zajęcia nauki pierwszego tańca
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 12:00   #4919
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

gratuluje dziewczynom spisania protokołu i załatwienia spraw.

Suqub witaj

U nas niedługo miesiac zostanie, a nie mamy załatwionych wielu spraw. Zaczynam widziec, że Tż powoli zaczyna sie stresować

Na niedziele umówiliśmy sie z właścicielka sali. Ustalimy juz menu i inne kwestie. Zespół juz dograliśmy. Kamerzyście tez już zakomunikowałam zmiany. Jeszcze do fotografa przydałoby sie zadzwonić. I najważniejsze, dkończyć przeróbki sukni, bo pójdę do ołtarza w bieliźnie

A co do podziękowań dla rodziców. Nie wiem czego konkretnie chce. Na początku było drzewko bonzai zamiast kwiatów, które by zwiędły. A teraz zastanawiam sie nad jakaś ramką, na której bedzie grawer podziękowań i nasze zdjęcie.
A jak planujecie zrobić podziękowania na sali? Piosenka specjalna i kółeczko?
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 12:16   #4920
bluesky89
Zakorzenienie
 
Avatar bluesky89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 10 773
Dot.: Sierpniowe Panny Młode cz.III

My dajemy rodzicom taką ramkę : http://allegro.pl/hit-podziekowania-...445442522.html
Kosz z słodkościami, dobrym winkiem.
I mamy takie ślubowanie dla rodziców :

Drodzy rodzice uważacie się za idealnych rodziców, bo wychowaliście tak sympatyczną parę dzieci, od dzisiaj jesteście już nie tylko rodzicami ale także TEŚCIAMI.
Toteż na prośbę Państwa Młodych przeprowadzimy teraz uroczyste ślubowanie na IDEALNEGO TEŚCIA i TEŚCIOWĄ - ja będę czytał słowa ślubowania a rodzice będą zgodnym chórem odpowiadali ŚLUBUJEMY

Wodzirej: Czy ślubujecie nie zaglądać do garnków synowej?
Rodzice : ŚLUBUJEMY

Wodzirej: Czy ślubujecie co tydzień przyjmować Wasze dzieci na obiadkach niedzielnych składających się z co najmniej dwóch dań i deseru?
Rodzice : ŚLUBUJEMY

Wodzirej: Czy ślubujecie udawać, że nie widzicie pajęczyn, stosów brudnych garów i walających się ubrań w mieszkanku Waszych dzieci?
Rodzice : ŚLUBUJEMY

Wodzirej: Czy ślubujecie każdorazowo dawać pokaźną wałówkę pysznego jedzonka kiedy tylko poproszą o to Wasze dzieci?
Rodzice : ŚLUBUJEMY

Wodzirej: Czy ślubujecie nigdy nie używać następujących zwrotów:
- jak będziesz w moim wieku .....
- ja to się nie chcę wtrącać, ale ....
Rodzice : ŚLUBUJEMY

Wodzirej: Czy ślubujecie bez marudzenia zajmować się gromadką co najmniej 10 dzieciaków jakie pojawią się w tym małżeństwie, kiedy tylko przyjdzie taka potrzeba ?
Rodzice : ŚLUBUJEMY

Wodzirej: Czy ślubujecie z promiennym uśmiechem dostarczać zięciowi piwo w nieograniczonych ilościach?
Rodzice : ŚLUBUJEMY

i piosenka :
__________________
Kacperek
bluesky89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.