|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1051 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 219
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35218311]A ty naprawdę pytasz o tego 18latka?
![]() To, że Twój syn tak reagował nie znaczy, że wiesz jak inne dzieci zareagują. Tak, też bym wolała by córka w wieku 6 lat spała sama. Ale dzieci są nieprzewidywalne i może się zdarzyć, że Twoje młodsze dziecko będzie całkowicie inne, niż starsze Koleżanka ma 10latkę i roczną córkę. I teraz śpi z obiema, bo... starsza o małą zazdrosna i co zrobisz? I uwierz, łóżko naprawdę nie jest do seksu potrzebne ![]() [/QUOTE] Dla mnie łóżko to mój azyl miejsce dla mnie i męża gdzie możemy się pośmiać, powygłupiać, porozmawiać i nie wyobrażam sobie kilkuletniego dziecka w swoim łóżku. Walczyłabym do końca, nawet jeśli miałabym niezwykłego uparciucha, tydzień, miesiąc a nawet rok, ale my byśmy wygrali a nie kilkulatek. Chcę krzyczeć? Niech wrzeszczy, chcę kopać? Niech kopie. Chcę spać pod drzwiami, proszę bardzo może tam zasnąć. To rodzice mają rządzić a nie dziecko. Zero logiki. I co najgorsze krzywda dla dziecka na przyszłość. A na miejscu Twojej koleżanki to bym poświęcała mnóstwo czasu 10-latce i jej spokojnie wytłumaczyła że każde dziecko śpi w swoim łóżku i tą roczną też do swojego łóżka żeby były równo traktowane. Tylko teraz jak pozwoliła sobie spać z 10 letnim dzieckiem to est na przegranej pozycji, bo co może jej zrobić? To już jest kawałek ciałka i nie można go od tak odnieś do swojego łóżka... Ale to jej błąd. Jest bardzo mądra książka jak oduczyć dziecko spania z rodzicami i nauczenia go samemu zasypiać. Przeczytałam ją dwa razy i kilka znajomych osób również i za pomocą metody tam opisanej spokojnie idzie dziecko z łóżka wyprowadzić, choćby było cholerykiem czy histerykiem
__________________
Mój Skarbuś nr. 2 |
|
|
|
#1052 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Madam Agula, i widzisz, wszystko rozbija się o jedno: dla Ciebie
ale nie każdy ma takie podejście i jak ktoś robi inaczej to jego sprawa i jego wybór, należy to uszanować A ja sobie przed chwilą wylałam całą butlę gęstej, słodkiej kaszki
|
|
|
|
#1053 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 219
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35219052]Madam Agula, i widzisz, wszystko rozbija się o jedno: dla Ciebie
ale nie każdy ma takie podejście i jak ktoś robi inaczej to jego sprawa i jego wybór, należy to uszanować A ja sobie przed chwilą wylałam całą butlę gęstej, słodkiej kaszki [/QUOTE]No właśnie więc ta dyskusja nasza nie miała sensu. Jest to forum więc mogłam się do tego donieść i wypowiedzieć. I na tym koniec.
__________________
Mój Skarbuś nr. 2 |
|
|
|
#1054 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 777
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Ja miałam dziś na obiad pieczone udka i kalafiorka, a przed chwilką zrobiłam "bida żarcie" czyli kapustka duszona z podsmażoną kiełbaską i boczkiem doprawiona koncentratem.
Idę spać bo padam Dobranoc Ponawiam pytanie, czy będziecie kupowały nianię z monitorem oddechu??? |
|
|
|
#1055 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Sarah, nie, nie będę.
|
|
|
|
#1056 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
Nie, ja też nie będę kupować tej niani. |
|
|
|
|
#1057 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|
|
|
|
#1058 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Ja nawet nie myślałam o zakupie czegoś takiego.
Jestem jeszcze jakaś chyba niezorientowana w takich rzeczach. Zrobiłam dzisiaj na obiad duszone mięsko z kurczaka z cukinią, papryką i brązowym ryżem (wszystko razem na głębokiej patelni), doprawione kostką i odrobiną koncentratu - pyyyyszneeee. Jutro grillek u brata, muszę przygotować coś dobrego do upieczenia. Będę miała z tej okazji jakieś fotki z brzuszkiem, bo już jest widoczny gołym okiem i w każdym ubraniu u mnie, to podeślę na maila.
Edytowane przez BlackSanctum Czas edycji: 2012-07-10 o 22:33 |
|
|
|
#1059 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
CJa wcale nie uwazam ze agula robi to dla siebie tzn poniekad tak, ale w duzej mierze dla dziecka, ja np czesto zasypialam z tata, a potem co? Mialam juz naprawde sporo lat i balam sie sama spac, dopiero jakis czas temu mi przeszlo. Ja generalnie jestem za robienieniem dziecka od malego silnym psychicznie, niecierpie jak ludzie ulegaja wszystkiemu u dzieci, dziecko spadnie lekko na pupe a juz biegna je podnosic zamiast nauczyc je radzic sobie samemu wstac. Ale wiadomo kazdy ma inne poglady.
Ja tam brzuch raz mam raz nie, dla mnie jest bo zawsze mialam plaski ale dla osob nie wtajemniczonych bardziej wyglada na sadlo na brzuchu pewnie.....
__________________
|
|
|
|
#1060 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35218311]A ty naprawdę pytasz o tego 18latka?
![]() To, że Twój syn tak reagował nie znaczy, że wiesz jak inne dzieci zareagują. Tak, też bym wolała by córka w wieku 6 lat spała sama. Ale dzieci są nieprzewidywalne i może się zdarzyć, że Twoje młodsze dziecko będzie całkowicie inne, niż starsze Koleżanka ma 10latkę i roczną córkę. I teraz śpi z obiema, bo... starsza o małą zazdrosna i co zrobisz? I uwierz, łóżko naprawdę nie jest do seksu potrzebne ![]() [/QUOTE] no ja się z Tobą nie zgodzę uważam,że dziecku należy stawiać pewne granice spanie z dzieckiem - tu nie chodzi tylko o seks ale także o kwestie higieny,wygody i komfortu psychicznego dziecku czułość i bliskość można zapewnić w inny sposób a nie koniecznie wspólne spanie są pewne granice i to od rodzica zależy w którym miejscu je wyznaczy moja znajoma załatwiała się przy 5 latce bo nie pozwalała się na chwilę zostawić sama- pewnie mała tego potrzebowała ![]() oczywiście zgadzam się,że są różne dzieci i każde ma inne potrzeby- ale ja też wiem,że są różni rodzice, którzy nie podejmują rozwiązywania konfliktowych sytuacji dla świętego spokoju uwierz mi,że wiem co mówię bo ja byłam w bardzo podobnej sytuacji i nie chodziło o spanie ale właśnie o to,że nie potrafiłam być konsekwenta i jasno wyznaczać granic a dziecko i ja nazwazajem robiliśmy sobie krzywdę dopiero psycholog mi to pokazał i nauczył jak odważnie podchodzić do takich spraw mąż mi też to pokazywała ale musiałam na to spojrzeć innymi oczami a ja taki monitor oddechu mam dostać od brata |
|
|
|
#1061 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
ja po genetycznym, jejku dziewczyny, tyle stresu co się przed najadłam, zupełnie niepotrzebnie..... Wszystko jest ok!!! Jestem zła trochę na teściową no ale to szczegół.
Płci jeszcze nie znamy a miałam taką cichutką nadzieję, że wstępnie już coś powie..... Jutro wam wrzucę fotki, jedno mam takie cudaśne, jak Dzidzia się drapie po uszku a na jednym widać całe pięć paluszków....
__________________
|
|
|
|
#1062 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
super, bardzo się cieszę to teraz bedziesz spokojniesza wrzucaj fotki
|
|
|
|
|
#1063 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
co do monitora to mam zamiar kupić, zwłaszcza, że Dzidzia będzie ciągle za zamkniętymi drzwiami ze względu na kota szajbuska
![]() taaaaaaaaak.... zgadzam się z Marsi, ostatnio się dowiedziałam, dlaczego 2,5 letnie dziecko dalej nosi pampersa - rodzicom NIE CHCE się go nauczyć wołania siusiu
__________________
|
|
|
|
#1064 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 219
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Monitoru oddechu kupować nie będę bo ponoć bardzo wadliwe są i często są falszywe alarmy i przez co rodzice się stresują....
---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:26 ---------- Cytat:
Albo dziecka nie puści do ogrodu bo urwie i zje trawę ![]() I dziecko cały czas MUSI być na oczach mamy nawet w ubikacji
__________________
Mój Skarbuś nr. 2 |
|
|
|
|
#1065 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
* rodzicom się nie chce lub nie umieją i nie chcą się nauczyć ( np z pampersem czy zamiataniem codziennych problemików pod dywan, nie tłumaczenie dziecku tylko np. wciskanie dziecku batona by uniknąć histerii w sklepie itp itp )- bo tu powinno być pole do popisu dla rodzica, który WYCHOWUJE a więc uczy zachowań społecznych, radzenia sobie z emocjami, rozwiązywania kłopotów " co wolno a czego nie" - bo dziecko bada teren. * rodzice tresują bo tak : czyli nie tłumaczą tylko są autorytarni " ja rządzę" - bo tak można to widzieć, kiedy rodzic, nie tłumaczy a odpowiada "bo tak", pokazuje, że dorosły rządzi. A to się może przejawiać w takim właśnie przesadnym rodzicielskim uporze przy sprawach błahych (np zdrowa sytuacja: 4-latek może mieć pole do popisu pt jaką koszulkę chcę ubrać do przedszkola - to fajne, ale nie będzie decydował kiedy kładzie się spać - tu granicę wyznacza rodzic, tak być powinno. Może być też tak, że dziecko jest tłamszone, bo nie ma w ogóle pola manewru i na każdym polu ma być "grzeczne". Napisałam te dwa warianty - bo właśnie myślę, że nie zrozumiałyście się z Szają, a macie to samo na myśli. Trzeba też wziąć pod uwagę wiek : malutkie dziecko robi coś bo uczy się zachowywać, idzie za swoimi potrzebami, roczniak może faktycznie potrzebować bliskości mamy i spania z nią, ja nie rozpatruję np zachowania maluszka nigdy w kontekście "robi na złość, jest niegrzeczny" bo on się tylko komunikuje jak umie. Więc to nic złego, że rodzic idzie za dziecka potrzebą, no bo po co na siłę stawiać granicę JEŚLI to nie jest szkodliwe dla nikogo (jeśli dla kogoś jest to szuka rozwiązania takiego, żeby jednocześnie dziecko się nie czuło pokrzywdzone). Ja jestem zwolennikiem, żeby uczyć aby dziecko spało samo - ale to teoria jak się trafi trudniejsze to może to być dłuższy proces, ale ja z kolei lubię naukę przez zabawę, czyli nie na zasadzie "ryk godzinny pod drzwiami" tylko tak dziecku to łóżeczko przedstawić w zabawie, żeby zamiast lęku czuło się dumne, że jest takie duże, samodzielne, fajne i ma SWOJE czadowe łóżeczko. To da się zrobić. Wszelkimi metodami i w pocie czoła będę unikać poczucia krzywdy u dziecka, kiedy cierpi i oddala się ode mnie. Bo WSZYSTKO można osiągnąć innymi metodami, jeśli się nad tym pracuje. Tylko trzeba mieć nie raz mocne nerwy i dopasować działanie do wieku dziecka. ---------- Dopisano o 23:31 ---------- Poprzedni post napisano o 23:29 ---------- Cytat:
Edytowane przez Debrah Czas edycji: 2012-07-10 o 23:30 |
||
|
|
|
#1066 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 219
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35211046]No to na pewno, i tak się zastanawiałam ale chyba kupię taki śpiworkowy, który nóżki ma razem a nie osobno, wygodniej takiemu maluchowi będzie
[/QUOTE] Tylko trochę z takim kiepsko bo w nosidełko pasów już nie zapniesz
__________________
Mój Skarbuś nr. 2 |
|
|
|
#1067 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
A tutaj to się będę dokształcać bo kurczę nie mam wyobraźni na razie, a dzieci zimowe to pewnie wielu rzeczy ciepłych potrzebują, i najlepiej jeszcze, żeby praktycznie było
|
|
|
|
#1068 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
Cytat:
zgadzam sie z Toba w 100%
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
||
|
|
|
#1069 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 219
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
Na przykład wózek do marca u nas był bezużyteczny bo małemu się po prostu nie podobało w kombinezonie w czapce, szaliku, rękawiczkach i kocyku i wrzeszczał całą drogę. Więc jak chciałam go zabrać na spacer to tylko na rękach
__________________
Mój Skarbuś nr. 2 |
|
|
|
|
#1070 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Ja chcialam chustować ale może się okazać, że nie da się tego zimą zrobić.
|
|
|
|
#1071 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|
|
|
|
#1072 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
a ja robiłam wiele różnych podchodów, opracowałam wiele strategii ale zero efektów, więc...odpuściłam na pewien czas, bo nie będę katować dziecka..no i przy okazji nie miałam czasu ostatnio..ale chcę w przyszłym tygodniu ponownie zacząć... uwierz mi, że wcale nie jest łatwo ![]() ---------- Dopisano o 07:13 ---------- Poprzedni post napisano o 07:10 ---------- zapniesz zapniesz..są takie śpiworki specjalne z miejscami na przeciągnięcie pasów. o np taki : http://sprzedajemy.pl/spiworek-carte...iesiecy,320489 Edytowane przez djerba Czas edycji: 2012-07-11 o 07:48 |
|
|
|
|
#1073 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
czekamy na focie![]() dzisiaj moja kolej na prenatalne ...
__________________
|
|
|
|
|
#1074 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
ja też dzisiaj idę. na 19.
|
|
|
|
#1075 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
jaka róznorodnosc tematów
dziewczyny, wspaniałe te maluszki Wasze ja juz nie mogę się doczekac kolejnej wizyty a dzisiaj wybieram sie do lekarza, bo ten mój kaszel zamiast przechodzic to jeszcze sie nasila i boje sie żeby nie poszło na oskrzela... a w nocy myslałam ze się uduszę a co do spania z dzickiem- mąż koleżanki od dwóch lat jest wyeksmitowany do pokoju obok, bo mała została tak nauczona przez mamusię, ze spi z nią a nie w łóżeczku, dla mnie nienormalne.............. nigdy w zyciu nie mam zamiaru dopuscic do takiej sytuacji, dziecko ma spac w łóżeczku- wiadomo, że w naszej sypialni- ale nie z nami!!!! a poza tym tylko na początku- potem bęziemy chcieli malucha przeniesc do swojego pokoju- moi rodzice tak postapili ze mną i jakoś żyję do tej pory ![]()
|
|
|
|
#1076 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
ja znam babeczkę- z mojego dzieciństwa-sąsiadka, która swojemu synowi dużemu koniowi do buzi dmuchała, jak mówił,że żarcie gorące Cytat:
![]() tak jak powiedziała szaja, łózko nie musi służyć tylko do seksu ale dla niektórych dorosłych jest to pewien azal i ich miejsce czułości chociażby poprzez wspólne przytulanie podczas snu |
||
|
|
|
#1077 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
No kurczę bo właśnie tak to chyba jest czasem, że matki odsuwają partnera od dziecka, same żyją jego światem i jakoś tak związek na tym potem cierpi. To pewnie jest masa emocji, hiper-zainteresowanie dzieckiem,ale to powinno być wspólne i bez szkody dla związku. Bo tak to...przykro. Dziecko przyszło i co, partner niepotrzebny?
|
|
|
|
#1078 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
Cieszę się Cytat:
Cytat:
![]() Nie można wszystkiego do jednego wora wrzucać - moja córa do 15 miesiąca życia spała tak, że po kilkanaście razy do niej wstawałam, bo płakała, wybudzała się, koszmar. A spaliśmy wówczas w jednym pokoju. I głupia niemożebnie byłam, że dopiero po tak długim czasie wzięliśmy ją do nas Zaczęliśmy wreszcie NORMALNIE spać. Jej było nas mało, bo wówczas mąż albo w pracy albo remontował mieszkanie nowe, a ja mimo że pracę mam ok, to jednak nie byłam z nią 24/dobę. I zwyczajnie w nocy chciała nas mieć razem.Jakiś problem? Dla NAS OBOJGA żaden. Seks też nie ucierpiał, jak widać, skoro drugie zrobiliśmy Ba, był nawet czas, że mąż spał z córką a ja w kuchni na materacu - on z małą wstawał o 8 rano, a ja o 6, i wstając budziłam ich. Trwało to dobre 3 miesiące, póki się nie przeprowadziliśmy. Czasem trzeba rozważyć zalety i wady danego rozwiązania a nie trzymać się sztywno zasad. A to, co mówią poradniki i psychologowie (lub pseudopsychologowie) na temat mojego dziecka (któego nie znają, hehe) to ja mam głęboko w rzyci ![]() Nienawidzę wszelkich poradników o wychowywaniu - mam 2 i dziękuję. Wszystkie zakładają tresurę dziecka i podciągnięcie go do jednego schematu, a to jest niemożliwe. Jak to nie? Proszę ![]() http://img2.sprzedajemy.pl/1000x901c...pa-1225727.jpg Cenowo wychodzą tak samo, jak zwykłe kombinezony. |
|||
|
|
|
#1079 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
No widzisz!! i po co ten stress ;** * Cytat:
Cytat:
A później płacz i lament. Aaaa ale mnie bolą nogi, wczoraj z moimi koleżankami chyba z 6 km przeszłam ... a tak codziennie po tyle biegałam i aż miło, ale dobrze taki spacer mi zrobił w sumie
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|||
|
|
|
#1080 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
A teraz miednicę dalej mam zaznaczoną, ale na środku brzucha mam taką kulę, która robi się z dnia na dzień coraz większa... ![]() Ja uważam, że trzeba dziecku stawiać granice, ale fakt faktem - każde dziecko jest inne. Obie macie trochę racji, ale jest to sprawa osobista każdego rodzica, jak wychowuje swoje dziecko - jeśli traktuje je jak jajeczko (mowa o jajkach - zaraz sobie ugotuję na śniadanie ), to potem sam się będzie martwił o to, czy dziecko da sobie radę. Jeśli rodzic chce, by dziecko spało z nim w łóżku do 6. roku życia - okej, ale potem sam będzie musiał go tego oduczyć. Także uważam, że wymiana zdań nie ma sensu - co mama, to opinia.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:27.










Jestem jeszcze jakaś chyba niezorientowana w takich rzeczach.


zgadzam sie z Toba w 100% 

* 
