|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: południowy wschód Polski
Wiadomości: 416
|
Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Chcialam zapytac o patrzenie prosto w oczy podczas rozmow z osobami nieznajomymi.
1) Czy brak patrzenia w oczy to oznaka slabosci? 2) Czy patrzenie w oczy oznacza ze jestesmy pewni siebie? 3) A co jeżeli osoba potrafi patrzec w oczy kiedy mowi rozmowca, a kiedy ona sama mowi, to patrzy w prawo w lewo zeby zebrac mysli? Jak to jest z tym patrzeniem w oczy. Uwazacie ze umiejetnosc patrzenia czy jej brak- mowi cos o nas? Co mowi o tym psychologia? |
|
|
|
|
#2 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 024
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Cytat:
Z tym patrzeniem w oczy to moim zdaniem jest różnie. To,że ktoś patrzy w jakimś kierunku,żeby zebrać myśli to nic dziwnego, bo sama tak robię. Nie patrzę się non stop hipnotyzującym wzrokiem na rozmówcę, bez przesady Czy patrzeniem w oczy możemy być pewni siebie? Nie wiem. Nie możemy kogoś oceniać tylko po wzroku,ale miałam taką koleżankę i nauczycielkę,które mówiąc "uciekały" wzrokiem i to było bardzo widać. Rozglądały się po ubraniach, twarzy, włosach,ale nie spojrzały prosto w oczy.Było tak przy każdej rozmowie z nimi. Po nich mogłam wywnioskować,że coś jest nie tak (może nieśmiałość, właśnie brak pewności siebie), ale nie mogę komuś "postawić diagnozy" .
__________________
Cytat:
|
||
|
|
|
|
#3 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 069
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Z reguły jest tak, że ekstrawertyk patrzy rozmówcy w oczy gdy sam mówi, a introwertyk wtedy, gdy słucha.
Nie ma jakiegoś specjalnego związku między patrzeniem w oczy a siłą. Również to, że ktoś kto nie patrzy nam w oczy ma nieczyste intencje bądź nas okłamuje nie jest prawdą, czasem bywa wręcz przeciwnie - wprawny kłamca nie spuści wzroku ani na sekundę, bo wie, że mógłby zostać zdemaskowany przez takie zachowanie.
__________________
The best way to a man’s heart is straight through his chest with a sharp knife. There is never any point in telling people they are wrong or how it is. When people are ready to learn they will learn in their own way.
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 6 465
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Z tego, co się uczyłam to kierunek wzroku gdy z kimś rozmawiamy i np. odpowiadamy na pytania lub myślimy świadczy o tym czy jest się wzrokowcem, słuchowcem czy kinestetykiem. Tak mnie uczyli na studiach :P
__________________
|
|
|
|
|
#5 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 069
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
I według tego jaka jest relacja między kierunkiem wzroku a byciem wzrokowcem/słuchowcem itp? Gdzie na przykład patrzy kinestetyk?
__________________
The best way to a man’s heart is straight through his chest with a sharp knife. There is never any point in telling people they are wrong or how it is. When people are ready to learn they will learn in their own way.
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 6 465
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Cytat:
Słuchowiec (audytywny) na lewo lub prawo Kinestetyk w dół.
__________________
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 069
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
A faktycznie, gdzieś już się spotkałam z tą zależnością. Ale od introwersji/ekstrawersji również.
__________________
The best way to a man’s heart is straight through his chest with a sharp knife. There is never any point in telling people they are wrong or how it is. When people are ready to learn they will learn in their own way.
|
|
|
|
|
#8 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 4 399
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Na studiach miałam taki przedmiot Negocjacje biznesowe i z tego co pamiętam to, jeżeli rozmówca podczas w trakcie rozmowy patrzy w oczy przez 30% czasu to nie jest zainteresowany rozmową. ok.30%-70% osoba jest zainteresowana, ciekawi ją to co mówi druga osoba, a co ciekawe jeśli patrzy w oczy powyżej 75% bardziej zainteresowana jest osobą z która rozmawia niż samą rozmową.
Oczywiście procenty są umowne
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Ja nie mogłabym świdrować kogoś wzrokiem non stop podczas rozmowy. Nie lubię też być świdrowana
![]() najlepiej mi się rozmawia "w biegu", jak sobie idę obok kogoś i nie muszę kminić gdzie umieścić wzrok - żeby ani nie patrzeć komuś w oczy, ani nie nie sprawiać wrażenia, że uciekam wzrokiem
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy. ~ Hank Moody |
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 26 720
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
A ja miałam w szkole, że jeżeli osoba która chce coś powiedzieć, np odpowiada na pytanie czy też się wypowiada na dany temat i patrzy obojętnie gdzie ale w lewą stronę tzn że kłamie! Co do patrzenia w oczy: Osoba, która patrzy w oczy przy rozmowie daje znać rozmówcy, że jej zależy na rozmowie z tą osobą i uważnie słucha co ktoś ma do powiedzenia oraz zależy jej na dialogu z rozmówcą. A kiedy osoba umyka wiecznie od kontaktu wzrokowego oznacza, że osoba jest znudzona i nie ma ochoty kontynuować rozmowy i ma bardzo dużo do ukrycia.
Ja osobiście patrzę w oczy i niezwykle rzadko zdarza mi się umknąć wzrokiem od osoby, z którą rozmawiam Nieraz słyszałam, że mam coś w tych "oczyskach"
|
|
|
|
|
#11 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 785
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
jak czeka mnie naprawdę poważna rozmowa i muszę patrzeć komuś prosto w oczy żeby być odebrana jako pewna siebie osoba, a to mnie np stresuje, to zwykle paczę ...między oczy
To znacznie ułatwia sprawę, a rozmówca i tak tego nie zauważa - ma wrażenie, że patrzę mu prosto w ślepia :P
__________________
Edytowane przez crippled Czas edycji: 2012-07-12 o 20:20 |
|
|
|
|
#12 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Ja lubię patrzeć w oczy jak z kimś rozmawiam. Nie jest to nachalne gapienie się, czasem spojrzę gdzieś w inny punkt na twarzy, poprzyglądam się albo zerknę za rozmówcę
Z kolei lubię też jak ktoś mi patrzy w oczy jak ze mną rozmawia, a nie lubię jak ktoś błądzi wzrokiem wszędzie, a omija moją twarz, oczy. Wg mnie to olewcze podejście do mojej osoby. |
|
|
|
|
#13 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 6 465
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#14 | |
|
DOMator
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 147
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Cytat:
Przypomniałam sobie jeszcze o takiej zasadzie, że w kontaktach biznesowych, czy ogólnie życiowych powinno się patrzeć na górą część twarzy (oczy, czoło). Zbyt częste zerkanie na usta odbierane jest jako gest o podtekście erotycznym podobnie jak zbyt częste zerkanie na kobiecy dekolt
|
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 619
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Cytat:
O mamo to co sobie o mnie Ci wszyscy ludzie pomyśleli... Poważnie, jestem wzrokowcem - nawet zgodnie z tym i powiem szczerze, że czasem "odpływam" kiedy mi ktoś coś opowiada. Muszę się skupić na rozmówcy, a najlepiej rozumiem i zapamiętuję, kiedy patrzę komuś... na usta. Widzę te słowa obrazkami, poza tym często mam tez tak, że ktoś np szybko mówi albo niewyraźnie... czytanie z ruchu warg pomaga zrozumieć ![]() A w oczy patrzę jak coś mówię, ale to już nie tak nachalnie, ot... zerknę, złapię czasem kontakt wzrokowy - dla mnie to tak jakby dać komunikat: mówię do Ciebie, to nie monolog skierowany w kosmos.
|
|
|
|
|
|
#16 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
Cytat:
![]() Zresztą, moje obserwacje pokrywają się w całości z tym, co napisałaś Co do samego patrzenia jeszcze - nie cierpię tego, zawsze skomentuję rozmówcę jak się we mnie wpatruje jak mówię, to nie skupiam się na czyichś oczach tylko na tym, co chcę powiedzieć aczkolwiek jak ktoś tego "lampienia" koniecznie potrzebuje, to i to można udać ![]() ---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:40 ---------- Cytat:
Oczywiście też nie lubię jak mi ktoś w trakcie rozmowy non stop strzela oczami na lewo i prawo, ale bez przesady
|
||
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
|
Dot.: Patrzenie prosto w oczy podczas rozmowy z psychologicznego punktu widzenia.
A ja się nie zgodzę że ekstrawertyk patrzy rozmówcy w oczy gdy sam mówi, a introwertyk wtedy, gdy słucha. Siebie zaliczyłabym do porywczych typów które słuchają gapiąc się - co przez szefów nie zawsze było dobrze odbierane.
Wogóle spotkałam się z tym ze gdy szef daje reprymendę większość pracowników gapi się w podłogę Podejrzewam że patrzenie w oczy wtedy to "podskakiwanie", ja przez takie patrzenie byłam odbierana jako buńczuczny pracownik :-/ Ale uszów po sobie też kłaść nie umiem więc może?Natomiast sama nie lubię jak ktoś rozmawiając ze mną nawet okularów przeciwsłonecznych nie zdejmie, wogóle mnie taka rozmowa nie interesuje. Podobnie jak unikanie wogóle wzroku w kontakcie face to face, bieganie wzrokiem po poieszczeniu, tracę ochotę na rozmowę bo po co gadać do ściany? |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:58.






Czy patrzeniem w oczy możemy być pewni siebie? Nie wiem. Nie możemy kogoś oceniać tylko po wzroku,ale miałam taką koleżankę i nauczycielkę,które mówiąc "uciekały" wzrokiem i to było bardzo widać. Rozglądały się po ubraniach, twarzy, włosach,ale nie spojrzały prosto w oczy.Było tak przy każdej rozmowie z nimi. Po nich mogłam wywnioskować,że coś jest nie tak (może nieśmiałość, właśnie brak pewności siebie), ale nie mogę komuś "postawić diagnozy" .








O mamo to co sobie o mnie Ci wszyscy ludzie pomyśleli... 

jak mówię, to nie skupiam się na czyichś oczach tylko na tym, co chcę powiedzieć
aczkolwiek jak ktoś tego "lampienia" ![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)


