Ślubujące w 2012 - część II - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Ślubny wizerunek

Notka

Ślubny wizerunek Ślubny wizerunek jest dla ciebie ważny? Zadaj pytanie na temat sukni ślubnej, makijażu, fryzury oraz dodatków ślubnych. Czuj się wyjątkowo w tym dniu.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-16, 19:19   #1771
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Jestem i ja )
witam nowe mrożonki i gratuluje wstąpienia w węzeł małżeński
Ja wróciłam właśnie z podróży. W weekend byłam na dwudniowym weselichu w rejonie śląskim. Impreza była przednia pomimo innego rejonu, ) wytańczyliśmy się ( kurs weselny się przydał )
Ponadto buty poszerzane od szewca się sprawdziły idealnie. Całe 10 godziny wytrzymałam bez żadnych bąbli. jupi
Natomiast w drugi dzień założyłam pierwszy raz ślubne. Nie uciskają, nie powodują obtarć, a co najgorsze mając rajstopy to mi chlapią, spadają. Nigdy mi się coś takiego zdarzyło. Zastanawiam się jak mam w nich pewnie chodzić na ślubie i tańczyć na weselu? Będę się obawiała że mi spadną
Ponadto pogoda faktycznie nie jest za fajna
A co najgorsze od soboty coś mi się pojawiło na twarzy, planki, pryszcze, cera jest naciągnięta, szczycie i swędzi... Dwoniłam do 4 dermatologów, chciałam się na jutro prywatnie umówić- wszyscy na urlopie...

Wyglądam koszmarnie... A do tego cała twarz mnie boli i mam napuchnięte usta
Nie wiem co to jest?
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-16, 19:58   #1772
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja )
witam nowe mrożonki i gratuluje wstąpienia w węzeł małżeński
Ja wróciłam właśnie z podróży. W weekend byłam na dwudniowym weselichu w rejonie śląskim. Impreza była przednia pomimo innego rejonu, ) wytańczyliśmy się ( kurs weselny się przydał )
Ponadto buty poszerzane od szewca się sprawdziły idealnie. Całe 10 godziny wytrzymałam bez żadnych bąbli. jupi
Natomiast w drugi dzień założyłam pierwszy raz ślubne. Nie uciskają, nie powodują obtarć, a co najgorsze mając rajstopy to mi chlapią, spadają. Nigdy mi się coś takiego zdarzyło. Zastanawiam się jak mam w nich pewnie chodzić na ślubie i tańczyć na weselu? Będę się obawiała że mi spadną
Ponadto pogoda faktycznie nie jest za fajna
A co najgorsze od soboty coś mi się pojawiło na twarzy, planki, pryszcze, cera jest naciągnięta, szczycie i swędzi... Dwoniłam do 4 dermatologów, chciałam się na jutro prywatnie umówić- wszyscy na urlopie...

Wyglądam koszmarnie... A do tego cała twarz mnie boli i mam napuchnięte usta
Nie wiem co to jest?

hmmm może to jakaś alergia? wypij może wapno- nie zaszkodzi a na uczulenia i alergie pomaga... A masz pomysł po czym to Ci się zrobiło? Może coś Cię ugryzło? Może woda, mydło, jakiś nowy krem....?
Poza tym jakiś dermatolog musi gdzieś przyjmować przecież
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-16, 21:36   #1773
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Pradip - te stoły rozłączyłabym aby swobodniej się poruszać.... o tym, że nie lubisz być w centrum uwagi szybko zapomnisz w dniu ślubu zobaczysz ...

Justynaaa- może zjadłaś w tamtych stronach coś innego, mi też to wygląda na alergię
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-16, 21:45   #1774
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez ewula87 Pokaż wiadomość
A na makijaż pójdę do swojej zaufanej makijażystki której makijaże trzymaj mi się idealnie. Tą chciałam wypróbować, bo to znajoma i manicure mi będzie robiła, bo w kwestii paznokci jej ufam
A u mnie pada zamieniamy się? Uwielbiam słoneczko i koszenie trawy
Makijaż ładny ale jeśli nie trwały to lepiej żebyś poszła do "starej" makijażystki.
Zdążyłam skosić pół podwórka i się rozpadało drugie pół z chęcią Ci odstąpię
Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja )
witam nowe mrożonki i gratuluje wstąpienia w węzeł małżeński
Ja wróciłam właśnie z podróży. W weekend byłam na dwudniowym weselichu w rejonie śląskim. Impreza była przednia pomimo innego rejonu, ) wytańczyliśmy się ( kurs weselny się przydał )
Ponadto buty poszerzane od szewca się sprawdziły idealnie. Całe 10 godziny wytrzymałam bez żadnych bąbli. jupi
Natomiast w drugi dzień założyłam pierwszy raz ślubne. Nie uciskają, nie powodują obtarć, a co najgorsze mając rajstopy to mi chlapią, spadają. Nigdy mi się coś takiego zdarzyło. Zastanawiam się jak mam w nich pewnie chodzić na ślubie i tańczyć na weselu? Będę się obawiała że mi spadną
Ponadto pogoda faktycznie nie jest za fajna
A co najgorsze od soboty coś mi się pojawiło na twarzy, planki, pryszcze, cera jest naciągnięta, szczycie i swędzi... Dwoniłam do 4 dermatologów, chciałam się na jutro prywatnie umówić- wszyscy na urlopie...

Wyglądam koszmarnie... A do tego cała twarz mnie boli i mam napuchnięte usta
Nie wiem co to jest?
Kurcze wszystkie chodzicie na wesela a my ostatnie na jakim byliśmy to chyba 9 lat temu nic teraz nie mogę podpatrzeć a dopiero po nas wszyscy się pozaręczali i zaczynają planować
Kiepsko z tymi butami. Popróbuj może z wkładkami, zapietkami lub paskami bo szkoda męczyć sie na własnym weselu ze spadającym butem.
Jeśli żaden lekarz nie chce Cie przyjąć to idz chociaż do apteki po cos odczulającego
Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Pradip - te stoły rozłączyłabym aby swobodniej się poruszać.... o tym, że nie lubisz być w centrum uwagi szybko zapomnisz w dniu ślubu zobaczysz ...
Mam nadzieję że zapomnę jak wejdę na parkiet bo ubóstwiam tańczyć i wtedy już nic mnie nie obchodzi
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-16, 22:11   #1775
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Dziewczynki lecę jutro do domku na całą JEDNĄ noc muszę odebrać ten nieszczęsny paszport... ale mama obiecała pierogi z jagodami
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 01:44   #1776
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Wariate Pokaż wiadomość
Nie zaglądałam już jakiś czas tutaj bo mnie zamęcza milion spraw i ludzi a to skrzypaczka mnie wnerwiła mówiąc że może jej nie będzie w dniu mojego ślubu mimo, że się już umówiłyśmy, a to dekorację sali próbowali mi wcisnąć inną niż zamówiłam... a to szef sali zobowiązał się zająć się zamówieniem alkoholi i napojów wszelkiej maści na nasze zlecenie i... wycofał się własnie wczoraj... a nie więc nie mając wódeczki (nie wspomnę o alkoholach na stole szwedzkim), nie mogę zamówić druku etykiet... i nie wiem czy zdążą dojść jak zamówię tak późno... a to ksiądz (wiedziałam, że będzie problematyczny) z naszej parafii który ma jedynie puścić zapowiedzi i wydać grzecznościową zgodę na ślub w innej parafii jest na wakacjach a innym księżom nie pozwolił niczego podpisywać, załatwiać. Winietki nam się opóźniają coraz bardziej mimo, że zapłaciłam za projekt 'expres' itd. :/ normalnie szlag jasny mnie trafia a jeszcze w pracy mam ciśnienie jak mało kiedy. A gdyby tego było mało, mój TŻ miał do ślubu więcej nie wyjeżdżać a tu.... już od paru dni go nie ma - wyjechał na kolejne 2 tygodnie... bo klient (bla bla bla)... etc etc etc... no i wszystko zakończyło się trwającą już trzeci dzień cholerną migreną a plany weekendowe miałam: nadrobić Was odkąd mnie nie było. Nie miałam jednak siły patrzeć w monitor dotychczas.
ojej, jak ci się wszystko nałożyło! biedactwo, spokojnie będzie dobrze, na pewno jakoś ci się to poukłada. tymczasem trzymam kciuki

magalska - Gratulacje!

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Posprzeczałam się właśnie z Tż Poprosiłam go żeby zadzwonił do znajomego od którego bierzemy alkohol żeby wina domówić i okazało sie że to dla mojego jest straszny problem bo przecież mogę sama to zrobić. No kurcze miał załatwić jedynie zespół i alkohol i tez mu ciężko
eh ci faceci...mam y moim dokładnie to samo... za to w sobotę usłyszałam, że może i ja wszystko wynajduję, ale on wszystko dopina... trzymaj się mocno i staraj się za bardzo nie denerwować, z nimi niestety tak jest przy organizacji

a propos stołu - raz w życiu wypada chyba być w centrum uwagi

to teraz trochę moich aktualności wczoraj zabrałam się za zaproszenia, w sobotę pożarłam się TŻtem, który cały tydzień mi obiecywał że zajmie się maluchem bym mogła je zrobić w spokoju, a w sobotę standard, czyli TŻ wziął się za porządki z tekstem: "kochanie popilnuj go 15 min", a po 2h nadal siedział w kuchni... na razie drukuję i ciacham papir. skleiłam dopiero całe 2 w tym tempie to kolejne 2 tygodnie mi zajmie... pozostają mi wieczory w tygodniu

jest połowa lipca, więc pytałam się wczoraj TŻta czy pozałatwiał już wszystkie dokumenty do księdza. dodam, że w zeszłym tygodniu był specjalnie u siebie w mieście odebrać metrykę od babci... o akcie urodzenia zapomniał więc pytam go po tygodniu, a tu jak się okazało znowu zapomniał grrrrr wkurzyłam się strasznie bo to jest kolejny tydzień w plecy. bez tego jego aktu nie załatwimy tego dokumentu w USC o braku przeciwwskazań... a bez tego nie pójdziemy do księdza... a na dokładkę na początku sierpnia wyjeżdżamy, więc musimy to załatwić przed końcem lipca, bo będzie zonk... a potem mnie jeszcze dodatkowo podkręcił, że ja to nic tylko na kompie siedzę, a wszystko związane z organizacją on dopina, np. knajpę. na co się go spytałam ile knajp sam znalazł i stwierdził że to jest nieważne, bo ważne jest kto finalizuje...

do tego chyba jedna pojedziemy do tego Wrocławia do rodziny zapraszać osobiście, bo TŻ stwierdził że tak łatwiej mi będzie ich przekonać, żeby przyjechali... a poza tym chodzi o mojego chrzestnego (brata mojej mamy, z którym ona od kilku lat nie rozmawia). trochę mi to organizację wakacji psuje, bo chciałam pojechać nad morze, w okolice Gdańska i czeka nas latanie z jednego krańca Polski na drugi już praktycznie wybraliśmy miejsce, mieliśmy dzisiaj rezerwować miejsce, a on mi wyskakuje "to może w takim razie pojedziemy do mojej rodziny w Szczecinie?" nie no boskie wakacje, z jednego wielkiego miasta do drugiego wielkiego.... ręce mi już opadają... jak to dzisiaj sobie wypisałam to mam 5 tematów na głowie: bejbi/praca/wakacje/przeprowadzka/ wedding z chrzcinami... głowa mi zaczyna odpadać z ilości tematów, a doba jest zdecydowanie za krótka... dzisiaj po wizycie w biurze padłam kompletnie na 3h, a jak wstałam TŻ stwierdził że on już idzie spać...tak wcześnie? więc znowu nic z nim nie obgadałam...grrr...

---------- Dopisano o 01:44 ---------- Poprzedni post napisano o 01:22 ----------

mnie niestety tez coś rozkłada - od wczoraj chodzę z chusteczką niemalże w nosie bo tak mi się leje. wcale nie jest jakoś hiper ciepło, a w sklepach klima jak w największe upały! mój nos oczywiście od razu na tą klimę reaguje..
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 08:15   #1777
engi111
Raczkowanie
 
Avatar engi111
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 115
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

musze sie pożalić myslłam ze moj TZ troche inaczej zaczął podchodzic do pewnych kwesti ale dziś przekonałam się ze nie .... nie iwe może przesadzam ale jesteśmy na etapie zamawainia busa który bedzie odwozil gości, TZ wstępnie zamówił u kolezanaki w pracy ale przy zamawaini Pan nawet nie raczy mu powiedzieć ile nas to bedzie kosztowało - oczywiścieplus minus, wkurzyłam sie na to bo jednak cena ma ogromne znaczenie a to ze wydajemy te 45 tys na wesele niezanczy ze tysiąc w tą czy w tamtą nie ma dla mnie znaczenia. Uparcie dopytywałam się o cenę z w końcu kazał mi smej do niego zadzwonic , zadzwoniłam i okazło się ze po ewentualnym przeliczemu wyszlo sporo za dużo, znalazłam tańszego i mówie o tym TZ poparł mnie ze ten od kolezanki rzeczywscie za drogo i pewnie weżniemy tego co znalazłam ale nie zapadła ostateczna decyzja dziś rano pytam co i jak robimy z busem bo musze oddzwnić to chłopaka z kórym rozmawiałm a moj TZ do mnie " zadzwonie Ci pożniej zapytam Anki ( siosty TZ) szczena mi opadął wkurzyłam się no tak musi ustalić szczegół organizacyjny NASZEGO wesela z siostrą ..... dziewczyny czy to normalne czy to ze mną coś nie tak ???
__________________
Ślub 11.08.2012 r.

http://s2.suwaczek.com/20120811650113.png

Edytowane przez engi111
Czas edycji: 2012-07-17 o 08:17
engi111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 08:37   #1778
Luzia
Zakorzenienie
 
Avatar Luzia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 646
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Dziewczyny, ściskam Was z problemami z Tż. Ale niestety z własnego doświadczenia powiem, że z tymi chłopami tak to już jest..
Wiecznie mówią,że zdążą, że załatwią i jak się ich nie przyciśnie to du.. może tak właśnie reagują na stres przed ślubny?
__________________
Szczęście to sposób patrzenia na świat..

Luzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 09:06   #1779
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Wloszka - super! a duże jest wasze mieszkanko?
48 m2, dwa pokoje, dwa przedpokoje, kuchnia i łazienka na początek wystarczy, a ważne, że nie ma dużego czynszu i dzięki temu można zaoszczęzić na nasz wymarzony dom

Cytat:
Napisane przez wesola84 Pokaż wiadomość
Trochę mnie tu nie było, ale powoli zaczynam wracać do normalności
Wczorajszym PMkom składam najserdeczniejsze życzenia na Nowej Drodze Życia!!!
Wloszka fajnie, że doprosiłaś gości - miesiąc przed to jeszcze nie tak późno

Co do szkodliwości herbaty z cytryną - już o tym czytałam, dość niedawno... i teraz niemal za każdym razem gdy piję herbatkę z cytrynką (a lubię), mam wyrzuty sumienia
Powiem Wam, że jakoś nie odpoczęłam od tego ślubu... cały czas byliśmy zabiegani, załatwialiśmy różne sprawy i tak oto tydzień się kończy, jutro do pracy, a ja nie mam mocy. Ale mam nadzieję, że w sierpniu sobie odbijemy - planujemy wyjazd do Zakopanego, bo kochamy górki Muszę Wam się pochwalić, że we wtorek byliśmy na sesji plenerowej - nie mogę doczekać się efektów, bo śmiechu było mnóstwo! Sesję mieliśmy w ogrodzie japońskim we Wrocku, później na wesoło na placu zabaw w naszej miejscowości, a na koniec w restauracji z fajnym klimatem... Byliśmy niezłą atrakcją dla wycieczek we Wrocku - wszyscy robili nam zdjęcia Jak tylko będę miała fotki od fotografa, to pokażę.
super... za plener jak było? bo ja też planuję sesję plenerową w ogrodzie japońskim, na rynku i w parku z fontanną multimedialną

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
oj cisza tu jak nigdy

Ja mam paskudne jakieś choróbsko- tak mnie połamało wczoraj, że leżę i zdycham Głowa mi pęka, nos mam zapchany, boli mnie każda kostka w cielsku i do tego jeszcze gorączka masakra.
Nie mam nawet siły przy kompie siedzieć...
uuu... bidulko, wracaj do zdrówka

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Super że doprosiliście trzymam kciuki żeby wszyscy dopisali.
A co teraz robicie w Waszym gniazdku? My pomalowaliśmy ściany i teraz Tz robi kominek Mam nadzieje że szybko się uwinie bo panele zagracają nam pokój i nie mamy gdzie ćwiczyć pierwszy taniec

Dla mnie plener będzie chyba bardziej stresujący niż wesele ale Wasz musiał być strasznie fajny długo będziecie czekać na zdjęcia?

Oj to dzieje się u Ciebie trzymam kciuki żeby wszystko się jakoś wyprostowało i skrzypaczka i dekoracje i hurtownie

Może kakałko albo mleko z miodem?

Mam nadzieję ze od jutra wątek znów ożyje bo jakoś tak smutno w taką ciszę a ostatnio o Tusi myślałam ze nic nie napisała jak było w Grecji

My wczoraj byliśmy na sali i takie mało realnie wydawało mi się to że juz nie długo odjedziemy na nią na własne wesele...
Zastanawiam się teraz czy łączyć nasz stół ze stołami gości czy zostawić między nimi przejścia (stoły będą w podkowę z nami na środku) jak myślicie? I jeszcze kochany Tz mnie słuchać nie chciał jak mówiłam żeby na poprawiny zamówić piwo ale jak właściciel sali powiedział to to się sprawdza to zmienił zdanie. Wydaje mi się czy 280zł za 30l kega to sporto?
jesteśmy na etapie gipsówek na sufitach i ścianach, kafelkarz kończy naszą łazienkę, a 10 sierpnia przyjeżdzają meble z kuchni i Agatya malowanie to koniec lipca/początek sierpnia dopiero ale już bym chciała tam zamieszkać:lo ve:

Cytat:
Napisane przez engi111 Pokaż wiadomość
dziewczynki musze się pochwalić wczoraj ubralismy mojego TZ - tzn. kupilismy mu wszystko co potrzebuje. Wygląda miodzio . Wiecie co był taki szczęsliwy jak w domu robuł przymiarke az mu iskierki w oczach latały ..... Został nam nie cały miesiąc, do wczoraj milismy potowerdzenie przybycia i wiecie co ..... ze strony TZ zadzwoniło 3 osoby !!!!!!!!!!!!!!!!! z mojej może połowa , jakaś porażka totalna. Powiedzcie mi jak to u was wyglądało czy dzwonili czy musieliście się dopominać ???
za ubranie TŻ
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 09:10   #1780
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja )
witam nowe mrożonki i gratuluje wstąpienia w węzeł małżeński
Ja wróciłam właśnie z podróży. W weekend byłam na dwudniowym weselichu w rejonie śląskim. Impreza była przednia pomimo innego rejonu, ) wytańczyliśmy się ( kurs weselny się przydał )
Ponadto buty poszerzane od szewca się sprawdziły idealnie. Całe 10 godziny wytrzymałam bez żadnych bąbli. jupi
Natomiast w drugi dzień założyłam pierwszy raz ślubne. Nie uciskają, nie powodują obtarć, a co najgorsze mając rajstopy to mi chlapią, spadają. Nigdy mi się coś takiego zdarzyło. Zastanawiam się jak mam w nich pewnie chodzić na ślubie i tańczyć na weselu? Będę się obawiała że mi spadną
Ponadto pogoda faktycznie nie jest za fajna
A co najgorsze od soboty coś mi się pojawiło na twarzy, planki, pryszcze, cera jest naciągnięta, szczycie i swędzi... Dwoniłam do 4 dermatologów, chciałam się na jutro prywatnie umówić- wszyscy na urlopie...

Wyglądam koszmarnie... A do tego cała twarz mnie boli i mam napuchnięte usta
Nie wiem co to jest?
uuuu alergia jak nic... daj znać czy przyjął Cię jakiś dematolog

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Dziewczynki lecę jutro do domku na całą JEDNĄ noc muszę odebrać ten nieszczęsny paszport... ale mama obiecała pierogi z jagodami


mniaaaaaam.. piergoi z jagodami i to jeszcze od mami
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 09:53   #1781
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Dziewczynki lecę jutro do domku na całą JEDNĄ noc muszę odebrać ten nieszczęsny paszport... ale mama obiecała pierogi z jagodami
To ja zapraszam do siebie na dokładkę i drugą noc
Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
eh ci faceci...mam y moim dokładnie to samo... za to w sobotę usłyszałam, że może i ja wszystko wynajduję, ale on wszystko dopina... trzymaj się mocno i staraj się za bardzo nie denerwować, z nimi niestety tak jest przy organizacji
Ale jak tu się nie denerwować jak Tż po 8h w pracy jest tak zmęczony że nie ma siły na żadną dyskusję w temacie domu czy ślubu? Oglądałyście kiedyś program "Nie mów Pannie Młodej" ? Wiem że my dziewczyny często przesadzamy z detalami ale moim zdaniem w temacie ślubu mężczyzna nigdy nie zrozumie kobiety nawet jak sam wszystko organizuje.
Trzymam kciuki za grzecznego malucha i zaproszenia
Uwielbiam morze ale takie wakacje na kółkach odwiedzając rodzinę tez mogą być fajne nie denerwuj się.
Cytat:
Napisane przez engi111 Pokaż wiadomość
musze sie pożalić myslłam ze moj TZ troche inaczej zaczął podchodzic do pewnych kwesti ale dziś przekonałam się ze nie .... nie iwe może przesadzam ale jesteśmy na etapie zamawainia busa który bedzie odwozil gości, TZ wstępnie zamówił u kolezanaki w pracy ale przy zamawaini Pan nawet nie raczy mu powiedzieć ile nas to bedzie kosztowało - oczywiścieplus minus, wkurzyłam sie na to bo jednak cena ma ogromne znaczenie a to ze wydajemy te 45 tys na wesele niezanczy ze tysiąc w tą czy w tamtą nie ma dla mnie znaczenia. Uparcie dopytywałam się o cenę z w końcu kazał mi smej do niego zadzwonic , zadzwoniłam i okazło się ze po ewentualnym przeliczemu wyszlo sporo za dużo, znalazłam tańszego i mówie o tym TZ poparł mnie ze ten od kolezanki rzeczywscie za drogo i pewnie weżniemy tego co znalazłam ale nie zapadła ostateczna decyzja dziś rano pytam co i jak robimy z busem bo musze oddzwnić to chłopaka z kórym rozmawiałm a moj TZ do mnie " zadzwonie Ci pożniej zapytam Anki ( siosty TZ) szczena mi opadął wkurzyłam się no tak musi ustalić szczegół organizacyjny NASZEGO wesela z siostrą ..... dziewczyny czy to normalne czy to ze mną coś nie tak ???
Jakbyś opowiadała o mnie i moim Tż... Zdaję sobie sprawę że mój to przeze mnie nie chce nic załatwiać bo za każdym razem jak się za coś bierze to o czymś zapomni. Nie potrafię pojąć jak można nie zapytać się o cenę, umowę czy inne podstawowe rzeczy a mojemu zdarza się to notorycznie a później jest złość że jak mi nie pasuje to mam sama załatwiać
Na Twoim miejscu zarezerwowałabym ten tańszy transport ale właśnie takim zachowaniem nauczyłam swojego Tz że wszystko robię za niego
Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
48 m2, dwa pokoje, dwa przedpokoje, kuchnia i łazienka na początek wystarczy, a ważne, że nie ma dużego czynszu i dzięki temu można zaoszczęzić na nasz wymarzony dom

jesteśmy na etapie gipsówek na sufitach i ścianach, kafelkarz kończy naszą łazienkę, a 10 sierpnia przyjeżdzają meble z kuchni i Agatya malowanie to koniec lipca/początek sierpnia dopiero ale już bym chciała tam zamieszkać:lo ve:
Pewnie że wystarczy. Dużo już macie zrobione i każdego dnia bliżej do końca
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 10:43   #1782
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

cześć dziewczyny
dermatologa znalazłam w końcu, zlitowała się nade mną jedna pani doktor i przyjęła mnie na oddziale w szpitalu.
Okazało się, że faktycznie mam jakieś uczulenie, ale nie wiadomo na co, bo nie zmieniałam ostatnio żadnych kosmetyków, niczego nie próbowałam nowego. Ale maści i leki wybrała 200 zł masakra...
I do tego okazało się, że mam łojotokową cerę i muszę na nią uważać. U tylu lekarzy dermatologów już byłam (leczę się już jakieś 10 lat ) i dopiero teraz taka informacja, więc za co ja do tej pory płaciłam. Skóra raz lepiej raz gorzej wyglądała ale dało się żyć. A teraz...
Ciągle ostatnio musimy wydawać kasę... A na koncie nie przybywa eh.

A z dobrych info rozdaliśmy pierwsze zaproszenia w weekend, dziś kolejne. Także jak dobrze pójdzie w tym tygodniu powinniśmy skończyć moją rodzinę. Ale TŻ jest zdecydowanie większa i dłużej to potrwa
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 10:46   #1783
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Luzia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ściskam Was z problemami z Tż. Ale niestety z własnego doświadczenia powiem, że z tymi chłopami tak to już jest..
Wiecznie mówią,że zdążą, że załatwią i jak się ich nie przyciśnie to du.. może tak właśnie reagują na stres przed ślubny?
dokłądnie- faceci mają jakieś inne postrzeganie załatwiania pilnych spraw. Mam wrażenie że żyją w innej strefie czasowej gdzie w ich świecie doba ma 50 godzin a urzędy czynne są do 23 Dopiero jak przy tyłku ciepło i czasu mało to jak zwykle budzą się z ręką w nocniku i panika- tyle do załatwienia.
Eh... trzeba to przeżyć bo walczyć z tym nie ma co
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 10:47   #1784
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

A co do zachowania TŻ - to ja was doskonale rozumiem. Mój się niczym nie przejmuje. Na wszystko ma czas i ze wszystkim zdąży,w co ja czasem na prawdę wątpię. Moja mama twierdzi, że on się spóźni na własny ślub
natomiast fakt faktem my jesteśmy czasem same sobie winne. Jak czegoś nie potrafią zrobić My sie za to zabieramy i robimy za nich. Więc mają świadomość że nie zrobi on, to i tak będzie zrobione a to błąd.

Ale może taki ich urok ???
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 10:48   #1785
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

A ja dziś złożyłąm wniosek o nowy paszport zapłaciłam tylko 28 zł bo stary jescze 8 lat ważny- do odbioru będzie 14 sierpnia
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 10:49   #1786
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
dokłądnie- faceci mają jakieś inne postrzeganie załatwiania pilnych spraw. Mam wrażenie że żyją w innej strefie czasowej gdzie w ich świecie doba ma 50 godzin a urzędy czynne są do 23 Dopiero jak przy tyłku ciepło i czasu mało to jak zwykle budzą się z ręką w nocniku i panika- tyle do załatwienia.
Eh... trzeba to przeżyć bo walczyć z tym nie ma co

Też jestem tego zdania. Walka po tylu latach bycia ze sobą nic nie da. ja próbuje spokojnie, powoli rozmawiać. Tłumaczę, czasem są skutki, czasem ich nie ma. Więc chyba trzeba ich kochac takimi jak są
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 10:50   #1787
katie99kasia
Rozeznanie
 
Avatar katie99kasia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Luzia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ściskam Was z problemami z Tż. Ale niestety z własnego doświadczenia powiem, że z tymi chłopami tak to już jest..
Wiecznie mówią,że zdążą, że załatwią i jak się ich nie przyciśnie to du.. może tak właśnie reagują na stres przed ślubny?
Oj dziewczyny z facetami chyba niestety tak jest... raz chcą nieba uchylić a raz nic im się nie chce
Co do stresu przedślubnego to ja już powoli zaczynam się stresować, po nocach mi sie ślub śni a tż nic... stwierdził że moze zacznie sie dopiero denerwować w dzień ślubu zobaczymy jak to będzie
Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
48 m2, dwa pokoje, dwa przedpokoje, kuchnia i łazienka na początek wystarczy, a ważne, że nie ma dużego czynszu i dzięki temu można zaoszczęzić na nasz wymarzony dom
Bardzo fajne mieszkanko nie za małe nie za duże a jak mówisz przy dobrym czynszu wszystko jest w porządku my po ślubie bierzemy sie za większy remont domu (będziemy mieszkać u mnie z tym). Mamy dwa pokoje swoje a resztę domu dzielimy z moimi dziadkami. Mój tż będzie malował w przyszłym tygodniu naszą sypianię a ja dalej nie mam pomysłu na kolor
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..."


Szczęśliwa żonka
katie99kasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 11:24   #1788
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny
dermatologa znalazłam w końcu, zlitowała się nade mną jedna pani doktor i przyjęła mnie na oddziale w szpitalu.
Okazało się, że faktycznie mam jakieś uczulenie, ale nie wiadomo na co, bo nie zmieniałam ostatnio żadnych kosmetyków, niczego nie próbowałam nowego. Ale maści i leki wybrała 200 zł masakra...
I do tego okazało się, że mam łojotokową cerę i muszę na nią uważać. U tylu lekarzy dermatologów już byłam (leczę się już jakieś 10 lat ) i dopiero teraz taka informacja, więc za co ja do tej pory płaciłam. Skóra raz lepiej raz gorzej wyglądała ale dało się żyć. A teraz...
Ciągle ostatnio musimy wydawać kasę... A na koncie nie przybywa eh.

A z dobrych info rozdaliśmy pierwsze zaproszenia w weekend, dziś kolejne. Także jak dobrze pójdzie w tym tygodniu powinniśmy skończyć moją rodzinę. Ale TŻ jest zdecydowanie większa i dłużej to potrwa
Dobrze że Cię przyjęła mam nadzieję że leki pomogą a o cenach to szkoda gadać. Ja zjeździłam większość dermatologów w Warszawie wykupywałam całe apteki i nic mi to nie dało
Super że ruszyliście z zaproszeniami jak wrażenia?
Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
natomiast fakt faktem my jesteśmy czasem same sobie winne. Jak czegoś nie potrafią zrobić My sie za to zabieramy i robimy za nich. Więc mają świadomość że nie zrobi on, to i tak będzie zrobione a to błąd.
Ale może taki ich urok ???
Urok to chyba oni na nas rzucają że tak ich rozpieszczamy
Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
A ja dziś złożyłąm wniosek o nowy paszport zapłaciłam tylko 28 zł bo stary jescze 8 lat ważny- do odbioru będzie 14 sierpnia

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Też jestem tego zdania. Walka po tylu latach bycia ze sobą nic nie da. ja próbuje spokojnie, powoli rozmawiać. Tłumaczę, czasem są skutki, czasem ich nie ma. Więc chyba trzeba ich kochac takimi jak są
Ja jednak podjęłam tą walkę. Zrobiłam to duża za późno i wiele mnie ona kosztuje ale jak nie ulegam i na każdym kroku przypominam że naczynia wkłada się do zlewu i zalewa wodą czy brudne rzeczy wrzuca do brudów to pomału widzę efekty.
Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
Oj dziewczyny z facetami chyba niestety tak jest... raz chcą nieba uchylić a raz nic im się nie chce
Co do stresu przedślubnego to ja już powoli zaczynam się stresować, po nocach mi sie ślub śni a tż nic... stwierdził że moze zacznie sie dopiero denerwować w dzień ślubu zobaczymy jak to będzie
Taa mój mi właśnie dziś próbował nieba uchylić "wiesz mała na swój pokrętny sposób cieszę się że za półtora miesiąca będę budził się obok Ciebie-mojej żony" i wielka duma z siebie że mi taką miłą rzecz z samego rana powiedział tak kochanie miło że się na swój pokrętny sposób cieszysz...

Dla PM z Wawy które nie mają jeszcze fryzjerki albo makijażystki
http://www.sweetdeal.pl/deal/Warszaw...lashPopup=true
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 11:36   #1789
haczyk7
Raczkowanie
 
Avatar haczyk7
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 143
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja )
W weekend byłam na dwudniowym weselichu w rejonie śląskim. Impreza była przednia pomimo innego rejonu, ) wytańczyliśmy się ( kurs weselny się przydał )
Ponadto buty poszerzane od szewca się sprawdziły idealnie. Całe 10 godziny wytrzymałam bez żadnych bąbli. jupi
Natomiast w drugi dzień założyłam pierwszy raz ślubne. Nie uciskają, nie powodują obtarć, a co najgorsze mając rajstopy to mi chlapią, spadają. Nigdy mi się coś takiego zdarzyło. Zastanawiam się jak mam w nich pewnie chodzić na ślubie i tańczyć na weselu? Będę się obawiała że mi spadną
A co, w końcu śląskie wesele Cieszę się, że znalazłaś lekarza i się sprawa wyjaśniła. Trudno, za leki trzeba zapłacić, nic nie poradzimy. W końcu musisz być piękna A co do butów, to może być to problem. Spróbuj wkładek, może pomogą.

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Dziewczynki lecę jutro do domku na całą JEDNĄ noc muszę odebrać ten nieszczęsny paszport... ale mama obiecała pierogi z jagodami
Ale miło

[QUOTE=Neave;35340508]
to teraz trochę moich aktualności wczoraj zabrałam się za zaproszenia, w sobotę pożarłam się TŻtem, który cały tydzień mi obiecywał że zajmie się maluchem bym mogła je zrobić w spokoju, a w sobotę standard, czyli TŻ wziął się za porządki z tekstem: "kochanie popilnuj go 15 min", a po 2h nadal siedział w kuchni... na razie drukuję i ciacham papir. skleiłam dopiero całe 2 w tym tempie to kolejne 2 tygodnie mi zajmie... pozostają mi wieczory w tygodniu

jest połowa lipca, więc pytałam się wczoraj TŻta czy pozałatwiał już wszystkie dokumenty do księdza. dodam, że w zeszłym tygodniu był specjalnie u siebie w mieście odebrać metrykę od babci... o akcie urodzenia zapomniał więc pytam go po tygodniu, a tu jak się okazało znowu zapomniał grrrrr wkurzyłam się strasznie bo to jest kolejny tydzień w plecy. bez tego jego aktu nie załatwimy tego dokumentu w USC o braku przeciwwskazań... a bez tego nie pójdziemy do księdza... a na dokładkę na początku sierpnia wyjeżdżamy, więc musimy to załatwić przed końcem lipca, bo będzie zonk... a potem mnie jeszcze dodatkowo podkręcił, że ja to nic tylko na kompie siedzę, a wszystko związane z organizacją on dopina, np. knajpę. na co się go spytałam ile knajp sam znalazł i stwierdził że to jest nieważne, bo ważne jest kto finalizuje...

do tego chyba jedna pojedziemy do tego Wrocławia do rodziny zapraszać osobiście, bo TŻ stwierdził że tak łatwiej mi będzie ich przekonać, żeby przyjechali... a poza tym chodzi o mojego chrzestnego (brata mojej mamy, z którym ona od kilku lat nie rozmawia). trochę mi to organizację wakacji psuje, bo chciałam pojechać nad morze, w okolice Gdańska i czeka nas latanie z jednego krańca Polski na drugi już praktycznie wybraliśmy miejsce, mieliśmy dzisiaj rezerwować miejsce, a on mi wyskakuje "to może w takim razie pojedziemy do mojej rodziny w Szczecinie?" nie no boskie wakacje, z jednego wielkiego miasta do drugiego wielkiego.... ręce mi już opadają... jak to dzisiaj sobie wypisałam to mam 5 tematów na głowie: bejbi/praca/wakacje/przeprowadzka/ wedding z chrzcinami... głowa mi zaczyna odpadać z ilości tematów, a doba jest zdecydowanie za krótka... dzisiaj po wizycie w biurze padłam kompletnie na 3h, a jak wstałam TŻ stwierdził że on już idzie spać...tak wcześnie? więc znowu nic z nim nie obgadałam...grrr...[COLOR="Silver"]

Cytat:
Napisane przez engi111 Pokaż wiadomość
musze sie pożalić myslłam ze moj TZ troche inaczej zaczął podchodzic do pewnych kwesti ale dziś przekonałam się ze nie .... nie iwe może przesadzam ale jesteśmy na etapie zamawainia busa który bedzie odwozil gości, TZ wstępnie zamówił u kolezanaki w pracy ale przy zamawaini Pan nawet nie raczy mu powiedzieć ile nas to bedzie kosztowało - oczywiścieplus minus, wkurzyłam sie na to bo jednak cena ma ogromne znaczenie a to ze wydajemy te 45 tys na wesele niezanczy ze tysiąc w tą czy w tamtą nie ma dla mnie znaczenia. Uparcie dopytywałam się o cenę z w końcu kazał mi smej do niego zadzwonic , zadzwoniłam i okazło się ze po ewentualnym przeliczemu wyszlo sporo za dużo, znalazłam tańszego i mówie o tym TZ poparł mnie ze ten od kolezanki rzeczywscie za drogo i pewnie weżniemy tego co znalazłam ale nie zapadła ostateczna decyzja dziś rano pytam co i jak robimy z busem bo musze oddzwnić to chłopaka z kórym rozmawiałm a moj TZ do mnie " zadzwonie Ci pożniej zapytam Anki ( siosty TZ) szczena mi opadął wkurzyłam się no tak musi ustalić szczegół organizacyjny NASZEGO wesela z siostrą ..... dziewczyny czy to normalne czy to ze mną coś nie tak ???
Głowa boli, prawda? Ale na pocieszenie, to chyba tak objawia się przedślubny stres. My przed ślubem też się dużo kłóciliśmy, chodziliśmy nabuzowani nawet dzień przed... A teraz? Wszytsko opadło, narazie luzik Także nie martwcie się zbytnio tym Choć rzeczywiście może to być irytujące to zachowanie Tżtów. Engi, - rozumiem, masz prawo być tym zdenerwowana (ale czyt. wyżej )


Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
Bardzo fajne mieszkanko nie za małe nie za duże a jak mówisz przy dobrym czynszu wszystko jest w porządku my po ślubie bierzemy sie za większy remont domu (będziemy mieszkać u mnie z tym). Mamy dwa pokoje swoje a resztę domu dzielimy z moimi dziadkami. Mój tż będzie malował w przyszłym tygodniu naszą sypianię a ja dalej nie mam pomysłu na kolor
My mamy fioletową sypialnię polecam
__________________
Poznali się: 07.07.2007
Ślub: 07.07.2012
haczyk7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 11:41   #1790
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Ale jak tu się nie denerwować jak Tż po 8h w pracy jest tak zmęczony że nie ma siły na żadną dyskusję w temacie domu czy ślubu? Oglądałyście kiedyś program "Nie mów Pannie Młodej" ? Wiem że my dziewczyny często przesadzamy z detalami ale moim zdaniem w temacie ślubu mężczyzna nigdy nie zrozumie kobiety nawet jak sam wszystko organizuje.
Trzymam kciuki za grzecznego malucha i zaproszenia
Uwielbiam morze ale takie wakacje na kółkach odwiedzając rodzinę tez mogą być fajne nie denerwuj się.
dzięki! z moim to nawet nie organizacja tego tylko ogólnie jak coś większego organizujemy to ja nad tym siedzę, a potem i tak się kończy że dopinanie jest ważniejsze... najbardziej mnie wkurza podejście pt: "kochanie, jak będziesz chciała tak będzie" albo "ja się do ciebie dostosuję" no przecież jakbym tak chciała to bym się go wogóle o zdanie nie pytała...

oj, to mój jesli chodzi o porządki jest idealny - sprząta po sobie, czasem również po mnie i bardziej się na mnie o to wkurza, bo ja często mam na moim komódko-biurku tzw.artystyczny nieład
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 12:06   #1791
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny
dermatologa znalazłam w końcu, zlitowała się nade mną jedna pani doktor i przyjęła mnie na oddziale w szpitalu.
Okazało się, że faktycznie mam jakieś uczulenie, ale nie wiadomo na co, bo nie zmieniałam ostatnio żadnych kosmetyków, niczego nie próbowałam nowego. Ale maści i leki wybrała 200 zł masakra...
I do tego okazało się, że mam łojotokową cerę i muszę na nią uważać. U tylu lekarzy dermatologów już byłam (leczę się już jakieś 10 lat ) i dopiero teraz taka informacja, więc za co ja do tej pory płaciłam. Skóra raz lepiej raz gorzej wyglądała ale dało się żyć. A teraz...
Ciągle ostatnio musimy wydawać kasę... A na koncie nie przybywa eh.

A z dobrych info rozdaliśmy pierwsze zaproszenia w weekend, dziś kolejne. Także jak dobrze pójdzie w tym tygodniu powinniśmy skończyć moją rodzinę. Ale TŻ jest zdecydowanie większa i dłużej to potrwa

dobrze że znalazłąś lekarza, mam nadziej,ę, że leki pomogą
za początek rajdu z zaproszeniami
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 12:35   #1792
katie99kasia
Rozeznanie
 
Avatar katie99kasia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez haczyk7 Pokaż wiadomość
My mamy fioletową sypialnię polecam
A jeden kolor fioletu czy jakieś połączenie? masz jakieś zdj może?

P.S czekamy na relację i zdjęcia
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..."


Szczęśliwa żonka

Edytowane przez katie99kasia
Czas edycji: 2012-07-17 o 12:38
katie99kasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 13:13   #1793
sadonkowa
Zadomowienie
 
Avatar sadonkowa
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 689
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
Mój tż będzie malował w przyszłym tygodniu naszą sypianię a ja dalej nie mam pomysłu na kolor
A może wanilia i malina?
sadonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 13:40   #1794
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
Bardzo fajne mieszkanko nie za małe nie za duże a jak mówisz przy dobrym czynszu wszystko jest w porządku my po ślubie bierzemy sie za większy remont domu (będziemy mieszkać u mnie z tym). Mamy dwa pokoje swoje a resztę domu dzielimy z moimi dziadkami. Mój tż będzie malował w przyszłym tygodniu naszą sypianię a ja dalej nie mam pomysłu na kolor
My będziemy malowali mieszkanko, do którego się przeprowadzali, na początku sierpnia. Kolorów też nie mam niestety... grrr....a mamy całe mieszkanie do malowania, bo na przykład w kuchni jest koszmarny szpitalny zielony bleeeh... są 2 pokoje z balkonami, ale jeden jest jasny a drugi ciemny. Ten ciemniejszy niestety jest ciemniejszy i będzie pokojem dziennym, a ten jaśniejszy naszą sypialnią (póki maluch jest malutki). katie - ile przewidujecie farby na swoje mieszkanko? mamy podobny metraż i nie wiem za bardzo ile jej planować.

jakie farby polecacie do jakich pomieszczeń? dobre, ale w przystępnej cenie
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 14:03   #1795
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
jakie farby polecacie do jakich pomieszczeń? dobre, ale w przystępnej cenie
polecam DULUX ONE i DULUX kolory świata (czy jakoś tak). Cena jest ze średniej półki ale opłaca się bo farba jest wydajna i dobrze kryje a do tego zmywalna i są specjalne do kuchni i łazienki - takie odporne na wilgoć. U mnie ta firma sprawdziła się wiele razy
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 14:06   #1796
haczyk7
Raczkowanie
 
Avatar haczyk7
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 143
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
A jeden kolor fioletu czy jakieś połączenie? masz jakieś zdj może?

P.S czekamy na relację i zdjęcia
A jesteś już w klubie?
Mamy jeden fiolet jaśniejszy, drugi ciemniejszy. Dół ścian jest śliwkowy, góra ścian jasna, wrzosowa. Bardzo ładnie komponuje się z jasnymi meblami. Czekam też na kryształową lampę, myślę, że będzie pasowała Zdjęć nie mam... Ale mogę wrzucić insiprację z katalogu A relacja się pisze, na zdjęcia z ślubu musimy jeszcze trochę poczekać.

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
My będziemy malowali mieszkanko, do którego się przeprowadzali, na początku sierpnia. Kolorów też nie mam niestety... grrr....a mamy całe mieszkanie do malowania, bo na przykład w kuchni jest koszmarny szpitalny zielony bleeeh... są 2 pokoje z balkonami, ale jeden jest jasny a drugi ciemny. Ten ciemniejszy niestety jest ciemniejszy i będzie pokojem dziennym, a ten jaśniejszy naszą sypialnią (póki maluch jest malutki). katie - ile przewidujecie farby na swoje mieszkanko? mamy podobny metraż i nie wiem za bardzo ile jej planować.

jakie farby polecacie do jakich pomieszczeń? dobre, ale w przystępnej cenie
My malowaliśmy Duluxem Jeśli chodzi o pokój dzienny, to nie wiem, czy lubisz takie kolory, ale my postawiliśmy na stonowane: jasny beż z ciemniejszym beżem- wygląda to świetnie wnętrze jest przytulne, ciepłe, ale wyważone! Ile farby nam poszło- nie wiem, nie robiliśmy tego sami. Ale metraż mamy podobny! My jednak mieszkamy na piętrze domku
__________________
Poznali się: 07.07.2007
Ślub: 07.07.2012
haczyk7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 14:40   #1797
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez haczyk7 Pokaż wiadomość
Głowa boli, prawda? Ale na pocieszenie, to chyba tak objawia się przedślubny stres. My przed ślubem też się dużo kłóciliśmy, chodziliśmy nabuzowani nawet dzień przed... A teraz? Wszytsko opadło, narazie luzik Także nie martwcie się zbytnio tym Choć rzeczywiście może to być irytujące to zachowanie Tżtów.

My mamy fioletową sypialnię polecam
Mam nadzieje że to faktycznie stres i po ślubie będzie lepiej bo pomału brakuje mi już sił i bardzo potrzebuję wsparcia Tz...
My też mamy fioletową sypialnie i też polecam
Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
dzięki! z moim to nawet nie organizacja tego tylko ogólnie jak coś większego organizujemy to ja nad tym siedzę, a potem i tak się kończy że dopinanie jest ważniejsze... najbardziej mnie wkurza podejście pt: "kochanie, jak będziesz chciała tak będzie" albo "ja się do ciebie dostosuję" no przecież jakbym tak chciała to bym się go wogóle o zdanie nie pytała...
Mam to samo "Miśku co wolisz?" " To co Ty", "Wybrać to czy to?" "co wybierzesz będę zadowolony" i weź tu z takim rozmawiaj... A do tego faktycznie jak tak mówi to bardzo bardzo rzadko ma zastrzeżenia do moich wyborów a ja jak tylko mi się coś nie podoba to mu o tym mówi i wychodzi ze ciągle go z czymś strofuję

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
jakie farby polecacie do jakich pomieszczeń? dobre, ale w przystępnej cenie
U nas w całym domu jest śnieżka jako podkład i dulux finalnie. Przetestowalismy juz wiele kolorów (jasny i ciemny fiolet, żółty, granatowy, zielony, piaskowy i brzoskwiniowy) i według mnie za tą cenę farba jest świetna.

Jestem zła
Na wczoraj miały być gotowe moje butki ale jak dzwoniłam to pan powiedział że zrobi ale dopiero na popołudnie więc stwierdziłam ze przyjadę na spokojnie dziś no i jechałam przez całą Warszawę w najgorszą ulewę żeby usłyszeć że pan o nich zapomniał
Wkurzona i przemoczona dotarłam do domu bo o 14 mama miała do mnie zajechać z materiałami na moją bransoletkę a zamiast tego zadzwoniła ze jeszcze jest u krawcowej i ona mówi ze sama mi tą bransoletkę zrobi i jeszcze wisiorek do tego. Miło tylko że ja nie chce nic na szyję a bransoletkę też chce zrobić po swojemu a nie wedle czyjegoś widzimisię...
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 14:51   #1798
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
polecam DULUX ONE i DULUX kolory świata (czy jakoś tak). Cena jest ze średniej półki ale opłaca się bo farba jest wydajna i dobrze kryje a do tego zmywalna i są specjalne do kuchni i łazienki - takie odporne na wilgoć. U mnie ta firma sprawdziła się wiele razy
ależ wy jednogłośne! wszystkie Dulux TŻ coś wspominał o Decoralu, ale ja mam jakieś mieszane uczucia, kupiłam kiedyś Decoral którym miałam mamie pomalować szafki, użyłam do czegoś drobniejszego i jak myłam pojemnik to mi farba została na wannie! tydzień musiałam ją potem zmywać. to była jakaś farba łazienkowa. mam nadzieję że Duluxowe tak nie mają

mój na szczęście nie jest zawsze taki jednogłośny, czasem fajnie, czasem nie. z kolorami będzie przeprawa, bo on strasznie lubi jasnoniebieski kolor - ma takie ściany u siebie w pokoju w rodzinnym domku. ja niestety niebieski toleruję wyłącznie w łazience. ciekawe co wyjdzie, bo jesteśmy jednogłośni że chcemy jak najwięcej drewnianych akcesoriów w łazience, a do tego ten jego blado-niebieski nijak mi nie pasuje... macie na to jakieś rady?

newsy ślubne - znowu tnę zaproszenia i jak skończę to zacznę je wyklejać mam nadzieję, że trochę pójdę z nimi do przodu a w najbliższy weekend czekają nas nauki od 9.30 do 19.30 sobota+niedziela...TŻ przerażony, ja trochę mniej. za to chcemy zorganizować jakieś spotkanie dla przyjaciół i zacząć wręczać zaproszenia
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 14:52   #1799
wybOrOowa
Rozeznanie
 
Avatar wybOrOowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 900
GG do wybOrOowa
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Witam dziewczynki
Wróciłam z działeczki , jak tam świeże mrożonki ? <oczy>
Tyle naskrobałyście że ...nie nadążam a w piątek znowu jedziemy na działkę na grilla ze znajomymi
__________________
_______________________
wybOrOowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-17, 15:00   #1800
sadonkowa
Zadomowienie
 
Avatar sadonkowa
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 689
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
ależ wy jednogłośne! wszystkie Dulux
My teraz też robimy akurat malowanie w domu i malujemy właśnie DULUXem
sadonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.