Aparaty ortodontyczne cz. XII - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Medycyna estetyczna

Notka

Medycyna estetyczna W tym miejscu znajdziesz pytania i odpowiedzi z zakresu medycyny estetycznej. Wejdź i zobacz jak możesz podnieść jakość swojego życia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-07-18, 21:02   #2971
Stace
Zakorzenienie
 
Avatar Stace
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 12 038
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Jigoku Pokaż wiadomość
A będziesz nosić tylko wyjmowany czy najpierw wyjmowany a potem stały?
Z tego co mówił ortodonta, tylko wyjmowany wystarczy
__________________
Narysuj mi coś

Cytat:
Wszystko sprowadzasz do "bo ja": "bo ja zawsze czytam", "bo ja umiem ocenic ryzyko". A poza toba jest multum spoleczenstwa, wiec lepiej zalozyc jego glupote, niz przecenic geniusz
No tengas miedo a volar
Stace jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-18, 21:14   #2972
dtka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 46
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Hiver Pokaż wiadomość
Pierwszy dzień z aparatem przeżyty

Myślałam, że wyżre mi dziury w policzkach lub wargach, ale na szczęście nic się takiego nie stało. Trochę boli, zęby są wrażliwe, jeść mogę miękkie rzeczy, więc nie jest źle.

Mam jeszcze pytanie do aparatek. Używacie elektrycznych szczoteczek, irygatora albo nitki dentystycznej (widziałam, że są takie specjalne ortodontyczne)? Bo nie wiem, czy się w takowe akcesoria zaopatrzyć.
Irygator jest suuuuuper. POLECAM
dtka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 08:20   #2973
pixie088
Zakorzenienie
 
Avatar pixie088
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 12 507
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Dzisiaj zaczynam trzeci dzień z aparatem. Mam całe zjechane dziąsła :/ straszliwy ból. W nocy musiałam włożyć sb wacik na aparat. Bo nie wytrzymałabym. Jest jakaś rada na to? Czy po prostu każdy musi to przejść? Same zęby na szczęście nie bolą. Ale z tymi dziąsłami to jest istna masakra.
pixie088 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 08:29   #2974
ceciii
Zadomowienie
 
Avatar ceciii
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Na Mazury, Mazury, Mazury, popływamy tą łajbą z tektury!
Wiadomości: 1 407
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez pixie088 Pokaż wiadomość
Dzisiaj zaczynam trzeci dzień z aparatem. Mam całe zjechane dziąsła :/ straszliwy ból. W nocy musiałam włożyć sb wacik na aparat. Bo nie wytrzymałabym. Jest jakaś rada na to? Czy po prostu każdy musi to przejść? Same zęby na szczęście nie bolą. Ale z tymi dziąsłami to jest istna masakra.
nie dostałaś od orto wosku? ;oo
__________________


23.09.2010r.



NO PAIN, NO GAIN!


Najpiękniejsza
<i>filmy zablokowane</i>
ceciii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 08:35   #2975
Irish184
Rozeznanie
 
Avatar Irish184
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 745
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez pixie088 Pokaż wiadomość
Dzisiaj zaczynam trzeci dzień z aparatem. Mam całe zjechane dziąsła :/ straszliwy ból. W nocy musiałam włożyć sb wacik na aparat. Bo nie wytrzymałabym. Jest jakaś rada na to? Czy po prostu każdy musi to przejść? Same zęby na szczęście nie bolą. Ale z tymi dziąsłami to jest istna masakra.
Ja jak miałam mocno poobcierane dziąsła, to stosowałam właśnie taki wacik - tzn. wycinałam sobie mały paseczek z niego, a wcześniej smarowałam dziąsło różnymi preparatami aptecznymi na rany w jamie ustnej (np. Sachol). I u mnie się sprawdzało, bo jak na noc sobie to zastosowałam, to do rana dziąsła się trochę podgoiły. Co ciekawe aparat nie obcierał mnie na samym początku, tylko po kilku miesiącach od założenia - widocznie zęby się jakoś przemieściły i dlatego.
__________________
Była Aparatka
Stała powierzchnia nagryzowa: od 16.11.2011r. do 17.05.2012r.
Góra: od 16.11.2011r. do 06.09.2013r.
Dół: od 20.01.2012r. do 16.01.2014r.
Irish184 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 12:15   #2976
kaaamila_
Wtajemniczenie
 
Avatar kaaamila_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 411
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cześć
chciałabym zapytać czy ktoś po zdjęciu aparatu wybielał zęby?
Jeśli jest gdzieś taki wątek to przepraszam.
__________________
Wymień się!
kaaamila_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 15:43   #2977
ejzii
Rozeznanie
 
Avatar ejzii
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 949
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Yoggobela Pokaż wiadomość
A ja Wam powiem dziewczyny, że w piątek idę na zdejmowanie aparatu. Trochę o tym przed chwilą czytałam i się przestraszyłam po niektórych opiniach, że mogę rozstać jakieś rysy czy inne uszkodzenia szkliwa. Ja najbardziej boję się przebarwień, bo mam wrażenie, że przez okres noszenia aparatu pożółkły mi zęby, zwłaszcza nad zamkami. No nie wiem, jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że zdejmowanie nie boli. Po wszystkich ekscesach z aparatem hassa, wyrywaniem zębów, wyciągami i innymi cudami wszystko jest do przeżycia.
mi właśnie zdjął tylko jedynki i dwójki dolne dziś i straszne są rysy na szkliwie jeszcze drobna przerwa miedzy 1 a 2... zaraz dodam zdj. bez sensu nie po to tyle sie meczylam zeby taki miec efekt(porysowane szkliwo) nie dośc ze teraz umieram z bólu, po prostu płacze i nic wiecej tak mnie boli... to jeszcze na dodatek mam bezbarwny łancuszek a wizyta gdzies 7 wrzesnia. A po 2 tygodniach juz mam pozolkly lancuszek. jednego miesiąca nie piłam WGL herbaty ani kawy,capuccina zeby sie nie odbarwił a i tak to nic nie dało.. czujecie? Na samej wodzie żyłam z produktów do picia. gotowalam wode i pilam wystygniętą jestem zla... bardzo zła... wygladam jak ZOMBI w tych czterech odsłonietych zebach.
(Wczesniejsza historia chyba na str 96 (?))
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (31,9 KB, 194 załadowań)
__________________
Aparatka - góra: 28.04.2011; dół: 02.06.2011
WŁOSOMANIACZKA.
`bo gdy kochamy zawsze pragniemy być lepsi niż jesteśmy..

ejzii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 15:47   #2978
ejzii
Rozeznanie
 
Avatar ejzii
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 949
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez josiex Pokaż wiadomość
Witam!
Ja również, przez 5 lat, nosiłam aparat ortodontyczny. To była męka... Ale do rzeczy. W 2007r., w marcu, byłam na wizycie u ortodontki, która założyła mi tzw. łuk na podniebieniu, który miał rozepchać mi szczękę (chyba tak, szczerze mówiąc, dokładnie nie pamiętam). Nosiłam go 5 miesięcy. Ból niewyobrażalny!!! A to dlatego, że w połowie jamy ustnej miałam drut, w który wplątywało mi się jedzenie i który odcisnął się na języku (ból, ból, ból, a jestem na niego BARDZO odporna!). W międzyczasie, w czerwcu, założono mi stały aparat na górę (dół mam prosty, góra była tragiczna). Przy zdjęciu rentgenowskim okazało się, że nie mam dwójek - i od tej pory starano się zrobić miejsce między 1 a 3. Ortodontka była ok, ale do czasu (leczyłam się w Szczecinie). Po ponad 2 latach zdjęli mi stały (październik 2009) i dostałam płytę retencyjną z dwoma dorobionymi zębami, które miały imitować moje dwójki. Chodziłam tak niecały rok, aż w końcu fantastyczna ortodontka łaskawie pozwoliła mi pójść umówić się na konsultację w sprawie implantów - wcześniej cały czas mi nie pozwalała "bo masz rybko za mało lat" - oczywiście w jej gabinecie (to był lipiec 2010). Pani stwierdziła, że nic się zrobić nie da, że może mi jedynie zrobić most (jednak nie zgodzilam się na to, chciałam mieć spokój raz na zawsze). Umówiłam się do innego lekarza. Powiedział, że przecież wszystko da się zrobić, jednak zrobienie tego "teraz zaraz"okazało się, że... nie mogę mieć chwilowo implantów, bo między trójkami a czwórkami mam duże szpary, a korzenie trójek wchodzą mi na jedynki i bardzo źle to wygląda. Zmieniłam ortodontę. W rok naprawił szkody po tamtej ortodontce. W listopadzie (2011) wkręcono mi śruby do dziąsła. W styczniu 2012 płyta retencyjna. Kwiecień - ostatnie przymiarki. Bawiłam się długo w dobranie koloru. Od maja jestem szczęśliwą posiadaczką pięknego uśmiechu...
Jaki z tego morał? Wybierajcie dobrego ortodontę!!! Ja straciłam przez prawie 4 lata kupę pieniędzy lecząc się u ortodonty, który sprawę spieprzył, zaś wystarczył rok u kogoś dobrego i wyglądam wspaniale.
Poszukam fotek - mam nadzieję, że nadal je mam - to pokażę Wam jaka była moja aparaciana droga.
Leczyłam się w Szczecinie.

oojej wspolczuje wszystkim tych hyraxow, lukow podniebnych. to musi być NAPRAWDE straszne. W zyciu bym sie nie zgodziła na to Ja juz po trochu go zdejmuje wiec ortodonty nie zmienie ale jestem wkurzona bo mialam szpary wszedzie góra, dół a łańcuszków ni widu ni słychu, po prostu prostowało sie to co było juz proste. Czyli miesiac w tył. I tak nie raz już jakies usterki czy jakies niedopatrzenie;-/ specjalista II stopnia niby
__________________
Aparatka - góra: 28.04.2011; dół: 02.06.2011
WŁOSOMANIACZKA.
`bo gdy kochamy zawsze pragniemy być lepsi niż jesteśmy..

ejzii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 15:51   #2979
pimpurimpu
Raczkowanie
 
Avatar pimpurimpu
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 32
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez kaaamila_ Pokaż wiadomość
Cześć
chciałabym zapytać czy ktoś po zdjęciu aparatu wybielał zęby?
Jeśli jest gdzieś taki wątek to przepraszam.
Ostatnio pytałam mojego orto, czy będę mogła od razu po zdjęciu wybielić zęby, powiedział, że powinno się odczekać pół roku.
pimpurimpu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 17:01   #2980
madzieeek
Wtajemniczenie
 
Avatar madzieeek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Witajcie!
Niedawno pisałam o tym, że muszę wyleczyć zęba, na którym mam pierścień.
No więc już po wszystkim - najpierw asystentka zdjęła mi ten nieszczęsny pierścień, nic nie bolało, bo go przecięła (mój orto był wówczas na urlopie ) - ależ mi było "łyso" bez niego! Potem kanałowe leczenie szóstki - sama "przyjemność", zwłaszcza dla mojego portfela Tym samym wszelkie plany urlopowo - wyjazdowe poszły sobie w kosmos... A dokładnie w "szóstkę", którą trzeba było odbudować, wzmocnić itd.
Po tygodniu znowu miałam przyjemność nosić separację, żeby z powrotem pierścień założyć. A w ostatni wtorek wizyta już u orto i założenie pierścienia. Coś tam jeszcze porobił, powymieniał ligatury, nowy łuk, znaczy taki sam, tylko nowy egzemplarz, bo stary trzeba było przyciąć... Całe szczęście wszystko w cenie normalnej wizyty, bałam się, że będę jeszcze dodatkowo płacić za ten pierścień... No i odwołał mi w efekcie wizytę co miałam zaplanowaną na sierpień. Więc następna dopiero we wrześniu.

No i w efekcie ruszyłam pełną parą z wyciągami - bo wcześniej był falstart: po dwóch dniach odezwała mi się ta "szóstka" i nie byłam w stanie wyciągów nosić. I powiem tylko tyle: AAAAŁAAAA....!
Powiedzcie, czy do tych wyciągów idzie się przyzwyczaić i po czasie przestaje boleć cała paszcza i połowa głowy??? Mam je nosić 18 godzin na dobę...
Teraz to nawet bolesna górna separacja wydaje mi się przy tym błahostką!
A do tej pory największy ból sprawiała mi właśnie separacja i łańcuszek na górnej szczęce... Teraz w rankingu prowadzą wyciągi
Ale wiem też, że już bliżej niż dalej...więc jakoś to zniosę
W sierpniu minie 2 lata, odkąd mam górę, dół trochę później. A plan leczenia zakładał +/- 2.5 roku.

Aaa, jak tak czytam, o warunkach przyjmowania w niektórych klinikach to się cieszę, bo u mnie nei zdarzają się żadne opóźnienia. Po wizycie ustalam sobie termin następnej, pani w recepcji sobie zapisuje w terminarzu, orto mówi ile "jednostek" będzie potrzebował - czyli czy wizyta zwykła, 15 min., czy będzie więcej czasu potrzebował, wiec generalnie super. Dzień wcześniej jeszcze pani z recepcji dzwoni, żeby potwierdzić wizytę. Przez dwa lata nie zdarzyło mi się czekać dłużej, niż 5 min., a nie raz przyjmował mnie nawet wcześniej, jeśli akurat już przyjechałam, a orto skończył wcześniej z poprzednim pacjentem. Żadnych otwartych drzwi, żadnych przyjęć na dwa fotele... Pacjenci z "awariami" umawiani są przed godzinami przyjęć, lub po ich zakończeniu. No chyba, że jest jakaś luka. Właśnie to zakładanie pierścienia było taką awarią u mnie, więc umówiono mnie na 13.30, gdzie normalnie orto od 14 przyjmuje. Jednym słowem pod tym względem jest super! Pod względem leczenia zresztą też

Aaaale się rozpisałam! Pozdrawiam wakacyjnie!
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::...

byłam kiedyś "aparatką"!
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168
madzieeek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 20:48   #2981
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez pimpurimpu Pokaż wiadomość
Ostatnio pytałam mojego orto, czy będę mogła od razu po zdjęciu wybielić zęby, powiedział, że powinno się odczekać pół roku.
Moja ortodontka powiedziała, że mogę od razu Wczoraj zdjęłam aparat a dziś zaczęłam wybielanie z "Białą perłą"

Edit: A przy okazji pochwalę się ząbkami Niestety nie dokumentowałam zdjęciami leczenia w trakcie. Nosiłam półtora roku Damona, wada III stopnia kwalifikująca się do operacji (nie zgodziłam się), wysunięta dolna szczęka, wydałam ok. 6 tys. (4 tys. półkosmetyczny aparat, 2 tys. wizyty w tym 600 zł samo zdjęcie aparatu). Jestem bardzo zadowolona, poza tym nie będę nosić aparatu ruchomego, mam tylko retencję czyli dwa druciki W razie czego mogę polecić świetną ortodontkę w Warszawie.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Bluetooth1.jpg (40,0 KB, 133 załadowań)
__________________


Edytowane przez Coma_
Czas edycji: 2012-07-19 o 20:58
Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 21:11   #2982
ejzii
Rozeznanie
 
Avatar ejzii
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 949
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Moja ortodontka powiedziała, że mogę od razu Wczoraj zdjęłam aparat a dziś zaczęłam wybielanie z "Białą perłą"

Edit: A przy okazji pochwalę się ząbkami Niestety nie dokumentowałam zdjęciami leczenia w trakcie. Nosiłam półtora roku Damona, wada III stopnia kwalifikująca się do operacji (nie zgodziłam się), wysunięta dolna szczęka, wydałam ok. 6 tys. (4 tys. półkosmetyczny aparat, 2 tys. wizyty w tym 600 zł samo zdjęcie aparatu). Jestem bardzo zadowolona, poza tym nie będę nosić aparatu ruchomego, mam tylko retencję czyli dwa druciki W razie czego mogę polecić świetną ortodontkę w Warszawie.
to na gore masz drucik? a mozna tak ??? ja tez chce
__________________
Aparatka - góra: 28.04.2011; dół: 02.06.2011
WŁOSOMANIACZKA.
`bo gdy kochamy zawsze pragniemy być lepsi niż jesteśmy..

ejzii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 21:16   #2983
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Moja ortodontka powiedziała, że mogę od razu Wczoraj zdjęłam aparat a dziś zaczęłam wybielanie z "Białą perłą"

Edit: A przy okazji pochwalę się ząbkami Niestety nie dokumentowałam zdjęciami leczenia w trakcie. Nosiłam półtora roku Damona, wada III stopnia kwalifikująca się do operacji (nie zgodziłam się), wysunięta dolna szczęka, wydałam ok. 6 tys. (4 tys. półkosmetyczny aparat, 2 tys. wizyty w tym 600 zł samo zdjęcie aparatu). Jestem bardzo zadowolona, poza tym nie będę nosić aparatu ruchomego, mam tylko retencję czyli dwa druciki W razie czego mogę polecić świetną ortodontkę w Warszawie.
Większość ortodontów nie pozwala od razu, ja bym się bała
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 21:22   #2984
Madziarka.n
Zakorzenienie
 
Avatar Madziarka.n
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 7 071
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Edit: A przy okazji pochwalę się ząbkami Niestety nie dokumentowałam zdjęciami leczenia w trakcie. Nosiłam półtora roku Damona, wada III stopnia kwalifikująca się do operacji (nie zgodziłam się), wysunięta dolna szczęka, wydałam ok. 6 tys. (4 tys. półkosmetyczny aparat, 2 tys. wizyty w tym 600 zł samo zdjęcie aparatu). Jestem bardzo zadowolona, poza tym nie będę nosić aparatu ruchomego, mam tylko retencję czyli dwa druciki W razie czego mogę polecić świetną ortodontkę w Warszawie.
świetny efekt
no i super że udało się bez operacji!

Ja chętnie poznam nazwisko Twojej orto
__________________
Aparatka..
góra + dół 01/06/2012


Madziarka.n jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 21:32   #2985
kaaamila_
Wtajemniczenie
 
Avatar kaaamila_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 411
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Moja ortodontka powiedziała, że mogę od razu Wczoraj zdjęłam aparat a dziś zaczęłam wybielanie z "Białą perłą"

Edit: A przy okazji pochwalę się ząbkami Niestety nie dokumentowałam zdjęciami leczenia w trakcie. Nosiłam półtora roku Damona, wada III stopnia kwalifikująca się do operacji (nie zgodziłam się), wysunięta dolna szczęka, wydałam ok. 6 tys. (4 tys. półkosmetyczny aparat, 2 tys. wizyty w tym 600 zł samo zdjęcie aparatu). Jestem bardzo zadowolona, poza tym nie będę nosić aparatu ruchomego, mam tylko retencję czyli dwa druciki W razie czego mogę polecić świetną ortodontkę w Warszawie.
ale zazdroszczę zdjęcia aparatu i postępu! Ja ściągam za miesiąc. No i pewnie zdecyduję się na wybielanie. Chciałam tak zapytać orientacyjnie,bo słyszę różne terminy.
Cytat:
Napisane przez pimpurimpu Pokaż wiadomość
Ostatnio pytałam mojego orto, czy będę mogła od razu po zdjęciu wybielić zęby, powiedział, że powinno się odczekać pół roku.
Dziękuję za odpowiedź.
__________________
Wymień się!
kaaamila_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 21:54   #2986
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez ejzii Pokaż wiadomość
to na gore masz drucik? a mozna tak ??? ja tez chce
Tak, na górze też mam drucik Widziałam taki u kilku osób i zdecydowałam się mimo propozycji noszenia wyjmowanego. Przez całe życie nosze aparaty - w dzieciństwie ruchomy, teraz 1,5 roku męczarnia ze stałym... nie po to tyle kasy wydałam żeby jeszcze męczyć się parę lat z wkładanym (pół roku non stop, później na noce). Oczywiście dostałam ostrzeżenie, że górne druciki częściej ulegają awarii (odklejeniu) więc trzeba po prostu na nie uważać. Jestem bardzo zadowolona, mogę je nosić nawet całe życie bo są wygodne, a zęby się przecież całe życie przesuwają

---------- Dopisano o 22:54 ---------- Poprzedni post napisano o 22:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Madziarka.n Pokaż wiadomość
świetny efekt
no i super że udało się bez operacji!

Ja chętnie poznam nazwisko Twojej orto
Mam nadzieję, że nikt mnie nie zbanuje
Dr D. Mackiewicz - bardzo miła pani, ma gabinet na Gocławiu
http://www.ortodonta-warszawa.pl/
__________________


Edytowane przez Coma_
Czas edycji: 2012-07-19 o 21:53
Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 22:07   #2987
Madziarka.n
Zakorzenienie
 
Avatar Madziarka.n
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 7 071
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że nikt mnie nie zbanuje
Dr D. Mackiewicz - bardzo miła pani, ma gabinet na Gocławiu
http://www.ortodonta-warszawa.pl/
no bez przesady.. bana powinno dawać się tym którzy wchodzą na forum tylko po to aby kogoś zareklamować

Też zastanawiałam się nad tą orto, ale zniechęciły mnie opinie w necie
__________________
Aparatka..
góra + dół 01/06/2012


Madziarka.n jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-19, 23:50   #2988
ejzii
Rozeznanie
 
Avatar ejzii
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 949
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Tak, na górze też mam drucik Widziałam taki u kilku osób i zdecydowałam się mimo propozycji noszenia wyjmowanego. Przez całe życie nosze aparaty - w dzieciństwie ruchomy, teraz 1,5 roku męczarnia ze stałym... nie po to tyle kasy wydałam żeby jeszcze męczyć się parę lat z wkładanym (pół roku non stop, później na noce). Oczywiście dostałam ostrzeżenie, że górne druciki częściej ulegają awarii (odklejeniu) więc trzeba po prostu na nie uważać. Jestem bardzo zadowolona, mogę je nosić nawet całe życie bo są wygodne, a zęby się przecież całe życie przesuwają

a płaciłaś jakos drozej? pewnie moj orto nie pracuje na takich
__________________
Aparatka - góra: 28.04.2011; dół: 02.06.2011
WŁOSOMANIACZKA.
`bo gdy kochamy zawsze pragniemy być lepsi niż jesteśmy..

ejzii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 07:25   #2989
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Madziarka.n Pokaż wiadomość
no bez przesady.. bana powinno dawać się tym którzy wchodzą na forum tylko po to aby kogoś zareklamować

Też zastanawiałam się nad tą orto, ale zniechęciły mnie opinie w necie
Ile ludzi tyle opinii, mi została ona polecona przez znajomą. Z mojej perspektywy: nie przedłużyła mi leczenia na siłę chociaż mogła (na początku umawiałyśmy się na dwa lata, skończyło się po 1,5), nie umawiała się ze mną co miesiąc na wizyty (choć mogła, prawda?), bardzo często chodziłam co dwa miesiące i dzięki temu płaciłam mniej. Z minusów, które dostrzegam to jedynie "obsuwy" czasowe w zimie, czasem czekałam nawet godzinę. Ale to można wybaczyć

Cytat:
Napisane przez ejzii Pokaż wiadomość
a płaciłaś jakos drozej? pewnie moj orto nie pracuje na takich
Nic nie dopłacałam, ale wiem, że za wkładkę musiałabym zapłacić
__________________

Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 07:29   #2990
Irish184
Rozeznanie
 
Avatar Irish184
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 745
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
Witajcie!
Niedawno pisałam o tym, że muszę wyleczyć zęba, na którym mam pierścień.
No więc już po wszystkim - najpierw asystentka zdjęła mi ten nieszczęsny pierścień, nic nie bolało, bo go przecięła (mój orto był wówczas na urlopie ) - ależ mi było "łyso" bez niego! Potem kanałowe leczenie szóstki - sama "przyjemność", zwłaszcza dla mojego portfela Tym samym wszelkie plany urlopowo - wyjazdowe poszły sobie w kosmos... A dokładnie w "szóstkę", którą trzeba było odbudować, wzmocnić itd.
Po tygodniu znowu miałam przyjemność nosić separację, żeby z powrotem pierścień założyć. A w ostatni wtorek wizyta już u orto i założenie pierścienia. Coś tam jeszcze porobił, powymieniał ligatury, nowy łuk, znaczy taki sam, tylko nowy egzemplarz, bo stary trzeba było przyciąć... Całe szczęście wszystko w cenie normalnej wizyty, bałam się, że będę jeszcze dodatkowo płacić za ten pierścień... No i odwołał mi w efekcie wizytę co miałam zaplanowaną na sierpień. Więc następna dopiero we wrześniu.

No i w efekcie ruszyłam pełną parą z wyciągami - bo wcześniej był falstart: po dwóch dniach odezwała mi się ta "szóstka" i nie byłam w stanie wyciągów nosić. I powiem tylko tyle: AAAAŁAAAA....!
Powiedzcie, czy do tych wyciągów idzie się przyzwyczaić i po czasie przestaje boleć cała paszcza i połowa głowy??? Mam je nosić 18 godzin na dobę...
Teraz to nawet bolesna górna separacja wydaje mi się przy tym błahostką!
A do tej pory największy ból sprawiała mi właśnie separacja i łańcuszek na górnej szczęce... Teraz w rankingu prowadzą wyciągi
Ale wiem też, że już bliżej niż dalej...więc jakoś to zniosę
W sierpniu minie 2 lata, odkąd mam górę, dół trochę później. A plan leczenia zakładał +/- 2.5 roku.

Aaa, jak tak czytam, o warunkach przyjmowania w niektórych klinikach to się cieszę, bo u mnie nei zdarzają się żadne opóźnienia. Po wizycie ustalam sobie termin następnej, pani w recepcji sobie zapisuje w terminarzu, orto mówi ile "jednostek" będzie potrzebował - czyli czy wizyta zwykła, 15 min., czy będzie więcej czasu potrzebował, wiec generalnie super. Dzień wcześniej jeszcze pani z recepcji dzwoni, żeby potwierdzić wizytę. Przez dwa lata nie zdarzyło mi się czekać dłużej, niż 5 min., a nie raz przyjmował mnie nawet wcześniej, jeśli akurat już przyjechałam, a orto skończył wcześniej z poprzednim pacjentem. Żadnych otwartych drzwi, żadnych przyjęć na dwa fotele... Pacjenci z "awariami" umawiani są przed godzinami przyjęć, lub po ich zakończeniu. No chyba, że jest jakaś luka. Właśnie to zakładanie pierścienia było taką awarią u mnie, więc umówiono mnie na 13.30, gdzie normalnie orto od 14 przyjmuje. Jednym słowem pod tym względem jest super! Pod względem leczenia zresztą też

Aaaale się rozpisałam! Pozdrawiam wakacyjnie!

No to tylko pozazdrościć, zasad przyjmowania pacjentów w Twojej przychodni Tak właśnie powinno to wyglądać - w końcu zostawia się tam niemałą kasę.

Ja w dalszym ciągu chodzę bez jednego pierścienia i orto powiedziała, że na następnej wizycie mi go założy z powrotem, ale nie kazała mi przyjść wcześniej na założenie separacji. Nie wiem czy zapomniała powiedzieć czy nie będę jej nosiła.

Co do wyciągów - ja się przyzwyczaiłam. Noszenie ich nie jest może przyjemne ale da się żyć W ogóle to zaobserwowałam u siebie, że po nocy z wyciągami (a nawet po 2-3 godzinach noszenia) po lewej stronie górne i dolne zęby się ładnie łączą ze sobą i nie ma żadnej szpary między nimi. Jednak jak tylko zdejmę wyciągi, to po godzinie / dwóch wszytko wraca do stanu poprzedniego - między górnymi i dolnymi zębami robi się przerwa około 2 mm. I tak w kółko. Nie wiem czy to jest normalne i czy te wyciągi w ogóle coś dają, bo co w nocy się poprawi to w dzień efekt noszenia wyciągów znika.
__________________
Była Aparatka
Stała powierzchnia nagryzowa: od 16.11.2011r. do 17.05.2012r.
Góra: od 16.11.2011r. do 06.09.2013r.
Dół: od 20.01.2012r. do 16.01.2014r.
Irish184 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 08:03   #2991
Madziarka.n
Zakorzenienie
 
Avatar Madziarka.n
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 7 071
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Ile ludzi tyle opinii, mi została ona polecona przez znajomą. Z mojej perspektywy: nie przedłużyła mi leczenia na siłę chociaż mogła (na początku umawiałyśmy się na dwa lata, skończyło się po 1,5), nie umawiała się ze mną co miesiąc na wizyty (choć mogła, prawda?), bardzo często chodziłam co dwa miesiące i dzięki temu płaciłam mniej. Z minusów, które dostrzegam to jedynie "obsuwy" czasowe w zimie, czasem czekałam nawet godzinę. Ale to można wybaczyć
to na pewno nie każdemu się dogodzi
gdybym przed wizytą u mojego endokrynologa przeczytała kilka opinii na necie to pewnie do niego bym nie poszła ale leczę się u niego już 3 rok i jestem zachwycona!

pewnie gdyby ktoś mi ją polecił to leczyłabym się u niej, a leczę się u innej orto właśnie z polecenia bo takie opinie są najlepsze i najbardziej wiarygodne
__________________
Aparatka..
góra + dół 01/06/2012


Madziarka.n jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 09:32   #2992
Glodomorek
Zakorzenienie
 
Avatar Glodomorek
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 297
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez ejzii Pokaż wiadomość
to na gore masz drucik? a mozna tak ??? ja tez chce
Można, ja w pół roku miałam klejony już 2 razy, bo źle zagryzłam i zerwałam Ale poza tym bardzo wygodne. Płytkę retencyjną też mam, nie da się porównać kofortu na co dzień Płytkę i drucik mam w jednej cenie tzn zapłaciłam za płytkę na górę i drucik na dół, a po pół roku założyła drucik też na górę bez dodatkowej dopłaty (spróbowałaby jeszcze ciągnąć kasę).

I ciągle orto kombinuje jak nie dać mi moich zdjęć
Glodomorek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 09:39   #2993
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Glodomorek Pokaż wiadomość
Można, ja w pół roku miałam klejony już 2 razy, bo źle zagryzłam i zerwałam Ale poza tym bardzo wygodne. Płytkę retencyjną też mam, nie da się porównać kofortu na co dzień Płytkę i drucik mam w jednej cenie tzn zapłaciłam za płytkę na górę i drucik na dół, a po pół roku założyła drucik też na górę bez dodatkowej dopłaty (spróbowałaby jeszcze ciągnąć kasę).

I ciągle orto kombinuje jak nie dać mi moich zdjęć
To masz jednocześnie drucik i jeszcze na to nosisz płytkę? Da się tak?

Właśnie z tym górnym drucikiem bywają problemy, mam dwie koleżanki z takimi drutami i jedna przeklina, bo dosłownie co kilka miesięcy jej się odkleja, a druga już kilka lat nosi i nic! Moja orto powiedziała, że jak przez rok się nie odklei to później już raczej nie ma szans.

Zastanawiam się jak się uchronić od odklejeniem? Macie jakiś pomysł
__________________


Edytowane przez Coma_
Czas edycji: 2012-07-20 o 09:40
Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 10:39   #2994
madzieeek
Wtajemniczenie
 
Avatar madzieeek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Retencja to dla mnie jeszcze odległy temat, ale moja koleżanka, która leczyła się u tego samego orto, to z kolei na górę ma taką jakby szynę, przezroczystą, fajnie to dosyć wygląda, choć ona chyba średnio z tego zadowolona. A najlepsze, że ostatnio "niechcący"...rozjech ała ją własnym samochodem!
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::...

byłam kiedyś "aparatką"!
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168
madzieeek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 10:50   #2995
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
Retencja to dla mnie jeszcze odległy temat, ale moja koleżanka, która leczyła się u tego samego orto, to z kolei na górę ma taką jakby szynę, przezroczystą, fajnie to dosyć wygląda, choć ona chyba średnio z tego zadowolona. A najlepsze, że ostatnio "niechcący"...rozjech ała ją własnym samochodem!
Moja orto opowiadała ostatnio o klientce, która zostawiła wkładkę w restauracji zawiniętą w chusteczkę higieniczną i kelner ją zgarnął jako śmiecia Zrobiła aferę i aparat odzyskała

Gdy w dzieciństwie nosiłam aparat wyjmowany (taki tęczowy, pewnie kojarzycie) spadł w łazience do jakiegoś wiadra i zaginął w odpadkach z ryb, które oprawiał mój tata - z racji swego koloru był nie do odnalezienia Ale się wtedy cieszyłam
__________________


Edytowane przez Coma_
Czas edycji: 2012-07-20 o 10:51
Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 11:29   #2996
Asji
Zadomowienie
 
Avatar Asji
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 731
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
To masz jednocześnie drucik i jeszcze na to nosisz płytkę? Da się tak?

Właśnie z tym górnym drucikiem bywają problemy, mam dwie koleżanki z takimi drutami i jedna przeklina, bo dosłownie co kilka miesięcy jej się odkleja, a druga już kilka lat nosi i nic! Moja orto powiedziała, że jak przez rok się nie odklei to później już raczej nie ma szans.

Zastanawiam się jak się uchronić od odklejeniem? Macie jakiś pomysł
Ja mam druciki na górze i na dole, i nawet nie pomyślałam o tym, że mogą się odkleić Na razie noszę je bezawaryjnie, a wcale nie obchodzę się z nimi szczególnie delikatnie. Mam nadzieję, że tak już zostanie...

Poza tym też noszę płytki do drucików, tak jak Glodomorek
(tzn powinnam nosić na noc, ale jakoś zwykle przypominam sobie o nich dopiero jak się położę i już mi się nie chce wstawać i ich szukać).
Asji jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 12:19   #2997
Glodomorek
Zakorzenienie
 
Avatar Glodomorek
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 297
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
To masz jednocześnie drucik i jeszcze na to nosisz płytkę? Da się tak?

Właśnie z tym górnym drucikiem bywają problemy, mam dwie koleżanki z takimi drutami i jedna przeklina, bo dosłownie co kilka miesięcy jej się odkleja, a druga już kilka lat nosi i nic! Moja orto powiedziała, że jak przez rok się nie odklei to później już raczej nie ma szans.

Zastanawiam się jak się uchronić od odklejeniem? Macie jakiś pomysł
Płyta leży w szufladzie i czeka na lepsze czasy, teoretycznie po zdjęciu drucika powinna nadal pasować. Moja odleja się co chwilę, ale wolę to niż męczyć się z tą płytką zwłaszcza że po kilku godzinach nienoszenia czułam że zęby się przesuwają i nie pasuje idealnie.

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
Retencja to dla mnie jeszcze odległy temat, ale moja koleżanka, która leczyła się u tego samego orto, to z kolei na górę ma taką jakby szynę, przezroczystą, fajnie to dosyć wygląda, choć ona chyba średnio z tego zadowolona. A najlepsze, że ostatnio "niechcący"...rozjech ała ją własnym samochodem!
Za nową ja musiałabym zapłacić 300zł, więc wolę doklejać drucik w ramach wizyty za 50zł. Jakoś mniej boli portfel

Cytat:
Napisane przez Asji Pokaż wiadomość
Ja mam druciki na górze i na dole, i nawet nie pomyślałam o tym, że mogą się odkleić Na razie noszę je bezawaryjnie, a wcale nie obchodzę się z nimi szczególnie delikatnie. Mam nadzieję, że tak już zostanie...

Poza tym też noszę płytki do drucików, tak jak Glodomorek
(tzn powinnam nosić na noc, ale jakoś zwykle przypominam sobie o nich dopiero jak się położę i już mi się nie chce wstawać i ich szukać).
Ja noszę tylko druciki, płyta jest w szufladzie (nosiłam niecałe pół roku) i czeka na zdjęcie druta za kilka lat. Nie wiem jaką płytkę masz dodatkowo A aparat nosiłam bezawaryjnie, tylko z tym drutem ciągle coś.
Glodomorek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 12:45   #2998
Polanita
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Hej Aparatki,
jestem tu nowa, nadrobilam ostatnie 10 stron, streszcze moja historie

Nosze aparat juz ponad 2 lata. Mialam usuwane czworki gorne i dolne, w miedzyczasie noszenia aparatu nosilam rowniez luk podniebienny i luk od wewnetrznej strony dolnych zebow, mialy one poszerzyc moja szczeke. Nosilam je okolo pol roku, nie bylo latwo mowic, jesc itp. wiec po zdjeciu ich sam aparat to czysta przyjemnosc i zapominam ze go mam
Aparat mam miec zdjety za okolo miesiac. Zeby na dole o dziwo zeszly sie szybciej i szpary po ekstrakcji zniknely, z gora bylo ciezej (a podobno to gora jest bardziej plastyczna widocznie nie u mnie heh).
Ogólnie moje stłoczenie bylo bardzo duze, szczegolnie na dole, a i gora byla wypchnieta do przodu. Mialam juz przed zalozeniem aparatu osemki takze przy malej szczece wszystkie zeby, nie dalo sie uniknac ekstrakcji i padlo na czworki.
Aparat jaki mam to metalowy dol i polkosmetyczna gora (z przodu zamki krysztalowe).
Moj problem teraz jest taki, że mam male dwojki wzgledem trojek i jedynek u gory. I moja orto zaproponowala mi ze dobra metoda bedzie powiekszenie dwojek za pomoca nakladek kompozytowych i wtedy wyrownanie do reszty zebow.
Czy Wam tez proponowano taki zabieg?
Troche sie obawiam, nie wiem czego sie spodziewac, czy takie nakladki sa trwale i czy widac roznice w kolorze np?

Jak patrze na Wasze zdjecia w postach to macie naprawde ladne duze zeby, chcialabym takie miec
Polanita jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 13:01   #2999
Polanita
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Hej Aparatki,
nadrobiłam ostatnie 10 stron jestem nowa streszczę moją historię

Aparat noszę już ponad 2 lata. Dół metalowy, góra pół kosmetyczna.
Miałam usuwane czwórki górne i dolne, ponieważ zęby były stłoczone bardzo zwłaszcza dół, a ósemki też już miałam.
Dodatkowo przy noszeniu aparatu na pół roku, miałam założony łuk podniebienny i łuk od wewnętrznej strony zębów dolnych, mające na celu poszerzenie szczęki. Gdy już je zdjęłam to poczułam niesamowitą ulgę i samo noszenie aparatu to była tylko przyjemność

Niedługo zdejmuje aparat. Dół zszedł się szybciej niż góra (a zazwyczaj jest odwrotnie, bo to góra jest bardziej plastyczna, ale widać nie u mnie heh), a problem mój jest taki, że górne dwójki są mniejsze niż jedynki i trójki.
Moja orto zaproponowała rozwiązanie takie, żebym je powiększyła za pomocą nakładek kompozytowych i wtedy można je wyrównać do reszty.
Czy słyszałyście o czymś takim? boje się czy jest to trwałe i czy różni się od reszty zębów.

Jak patrze na zdjęcia w postach to naprawdę chciała bym mieć taki duże ładne zęby jak Wy
Polanita jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-20, 13:13   #3000
Irish184
Rozeznanie
 
Avatar Irish184
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 745
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. XII

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Właśnie z tym górnym drucikiem bywają problemy, mam dwie koleżanki z takimi drutami i jedna przeklina, bo dosłownie co kilka miesięcy jej się odkleja, a druga już kilka lat nosi i nic! Moja orto powiedziała, że jak przez rok się nie odklei to później już raczej nie ma szans.
Moja orto mówi, że dopóki drucik się trzyma to jest ok, ale jak już raz się odklei to potem już będzie się odklejał.
__________________
Była Aparatka
Stała powierzchnia nagryzowa: od 16.11.2011r. do 17.05.2012r.
Góra: od 16.11.2011r. do 06.09.2013r.
Dół: od 20.01.2012r. do 16.01.2014r.
Irish184 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Medycyna estetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-29 15:51:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.