Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-20, 19:21   #511
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
jestesmy w domu

usypiam małą
dobrze, odpoczniecie troszkę od tego szpitala.Ale to dziwne, że na te bakterie coli nic jej nie dali, moja szwagierka leżała z małym tydzień na to w szpitalu.
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Pumcia teściowa przegięła, ja bym ograniczyła jej teraz kontakty do minimum, to się w pale nie mieści takimi tekstami rzucać

Mam info od chmielinki:
hej, rano odszedł mi czop podbarwiony krwią i cały dzień miałam kroplówki z fenoterolu, a teraz jestem na tabletkach i dostaje 3x dziennie zastrzyki na rozwój płucka dla małej. Czasem mi twardnieje brzuch, ale skurczy już nie mam. Czekamy, jak akcji nie będzie to w pon mam wyjść. Pozdrowienia dla wszystkich mamuś i nowych dzieciaczków (jeśli się pojawiły)
trzymam kciuki, żeby jeszcze troszkę dzieciątko wytrzymało
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 19:24   #512
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

mala nie chce spac
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 19:36   #513
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Nie było mnie dwa dni a tu tyle się dzieje!!!
Najpierw wizaż szwankował a potem nie miałam prądu przez półtora dnia

Buena-gratulacje!!!!
Vestis, Mamcia wielkie kciuki za szybkie rozwiązanie
Chmielinka kciuki za powstrzymanie
Balbinko-nie denerwuj się, oby się akcja rozkręciła

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
a pochwale sie tym co juz jakotako przypomina miejsce do zamieszkania....salon i łazienka
Ale już fajnie łazienka wygląda
Takie wielkie lustro będziesz mieć?

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Mój opis porodu.
Dzień poprzedzający poród, a był to 14 lipca - cały spędziłam na działce, z rodziną. Był grill, huśtawka, zdjęcia, herbatki na tarasie, sielanka, bardzo miło i fajnie. Czułam się świetnie, ze 2 razy złapał mnie ból jak na @ trwający chwilkę, nie za mocny. Dwa dni wcześniej wyraźnie opadł mi brzuch, co potwierdziła moja mama i TZ, naprawdę mocno to było widać. TZ chciał zostać na działce na noc, ale sie nie zgodziłam (ci faceci to są czasem rozsądni ) Zaznaczę, że działka jest na odludziu raczej
Wróciliśmy do domu około 21, o 23 położyłam się spać, jeszcze wcześniej pomarudziłam trochę na wizażu. O 1 w nocy obudził mnie ból, znów skurcze Usiłowałam to zignorować i spać dalej, ale coś nie chciało przejść.

Zaczęłam chodzić po mieszkaniu, zaglądać do łazienki, zapalać światła, TZ sie obudził. Trwało to i trwało, nie mogłam jednak dopatrzeć się żadnej regularności. Trudno mi tez było stwierdzić ile minut trwa taki skurcz. Ból typowo jak przy okresie. Do tego biegunka. To już był znak, przecież ja wiecznie miałam zaparcia, a od 2 dni mnie czyściło, tym razem pierwszy raz w nocy. To wszystko razem dawało do myślenia TZ zaczał mnie przekonywać, by jechać na IP sprawdzić sytuację. Około 3 podjęłam decyzję, ze ok, pojedziemy ale wracamy jak tylko to sprawdzimy (nie wiem, co ja sobie wyobrażałam ). Przed 4 byliśmy w samochodzie (oj ta niespakowana torba hahahah, trochę czasu zeszło na spakowanie sie). I w samochodzie zauważyliśmy, ,że skurcze są już bardzo regularne, co 5 min, bardzo wyraźnie wyodrębnione... TZ jeszcze musiał zatankować wiec zahaczyliśmy o stację.
O 4 byliśmy na IP. Powiedziałam, że nie sądzę by to było TO, bo ból do wytrzymania... Szybkie badanie, stwierdzone rozwarcie (nie pamiętam jakie), usłyszałam, że rodzę (szok) i na porodówkę. Podłączyli mnie do ktg, zapis był chyba ok, widziałam ładną czynność serca Małej i moje mega skurcze. Wtedy jeszcze nie bolało aż tak bardzo, ale jednak coraz mocniej.
Ciągle nie odeszły mi wody! Położna przebiła mi pęcherz, mówiąc że do 7 rano urodzę. Potem już pamiętam jak przez mgłę Robiło się coraz gorzej. Kazali mi stać przy jakiejś barierce. Bolało okropnie, rozrywająco, jęczałam że nie dam rady, ze nie chcę..... Gdyby była możliwość wycofania się z tego wszystkiego, na pewno bym skorzystała. Ale nie było
Czułam już że nie mogę opanować parcia. Wtedy też chyba tony Małej zaczęły lekko spadać, schodząc uciskała pępowinę co było niebezpieczne...
Kazali szybko położyć się na łóżko, TZ stał za mną, słyszałam jego oddech i czułam że jest przerażony. Położne zadzwoniły po lekarza, poinformowali mnie że MUSZĘ urodzić szybko. Po mnie lał się pot, bolało okrutnie, zaczęły się parte. Zachowałam trzeźwość umysłu i z największą uwagą słuchałam, co mówią i robiłam, co kazali. Chwalili mnie, ze świetnie mi idzie. Dopingowali. Po chwili Mała była już na wierzchu. Parte odczuwałam jako ból, ale jednocześnie ogromną ulgę.

Zobaczyłam Małą i zachwyt na twarzy TZta.. Martynka otworzyła jedno oko i się rozejrzała (haha no może za dużo powiedziane) W każdym razie pomyślałam że ma łobuzerskie spojrzenie Byliśmy chwilkę we 3 i to był cudowny moment TŻ odciął pępowinę, a ja pytałam w kółko czy wszystko w porządku. I wszystko na szczęście było w porządku. Personel już spokojny, atmosfera się wyciszyła..... TŻ przeszczęśliwy, NIGDY wcześniej go takiego nie widziałam.
Aaaa i nikt z rodziny nie wiedział, ze pojechaliśmy rodzić, dowiedzieli się o po 6.40 jak Mała była już z nami
Linko piękny opis
Brawa dla Wasze trójeczki, wszyscy pięknie daliście radę!
Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
O ja jaki mam ucisk na spojenie od rana! Boli okropnie jak chodzę albo przewracam sie z boku na bok....sierpnióweczki powiedzcie, ze też to czujecie
Nie boli mnie spojenie
Czasem mam skurcze jak na @, ale znospą i magnezem jakoś daję radę
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
A że chce być lwem to się nie dziwię Fajniejszy znak niż rak
Protestuję, Raczki też są fajne, mam męża Raka
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 19:41   #514
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Linka czy będąc mądrzejsza o doświadczenia jednego porodu przed następnym zdecydowałabyś się na zzo?

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
Wklejam zdjęcia Nadii
Śliczności

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
ja tak miałam, 3 dziewczyny na sali, co chwila wycieczki odwiedzających (do mnie przychodził tylko mąż, teściowie jak chcieli przyjechać to zabroniłam), zwłaszcza w weekendy. Wtedy były upały, w salach duszno i gorąco a tu zwala się jeszcze dodatkowe 5 osób i siedzi bóg wie ile, nie było czym oddychać I żadne z nich nie pomyślało, że jak któraś chciała karmić, albo jak ja odciągnąć pokarm, to żeby wyjść koszmar.
Niby można było iść do pokoju laktacyjnego, ale tam też były pielgrzymki do sterylizacji butelek i laktatorów, w tym sporo facetów wyręczało w tym mamusie i tam też nie było ani odrobiny prywatności
A szpital niby tak się reklamuje, że są limity osób odwiedzających i jak przyjdzie więcej to wypraszają z sal, taaa jasne
i jak ogólnie ze szpitala byłam zadowolona, tak to w ogóle mi się nie podobało
U nas nie ma w ogóle limitów, do tego położne bardzo liberalnie podchodzą do odwiedzających. W odwiedziny spokojnie można przyjść i wyjść poza oficjalnymi godzinami odwiedzin. Zobaczymy jak to będzie.

Cytat:
Napisane przez KatarzynaAnnaRoza Pokaż wiadomość
To będzie chłopczyk, a wyobraźcie sobie, że przez całą ciąże doktor mówił, że na pewno dziewczynka. Na przed ostatniej wizycie inny doktor mnie badał, gdyż mój miał operację i stwierdził 100% chłopczyk.
Bardzo chciałam córcie, ale może w drugim podejściu się uda
Najważniejsze, żeby nasz klusek był zdrowiutki!!!
Będzie Jakub, a dziewczynka miała być Julia, choć tak na prawdę pragnęłam nazwać ją Różyczka.
A tak się śmiałam od jakiegoś czasu, że ta nasza córcia to energiczna, fikołki robiła i ciągle się ruszała, a to może mały piłkarz będzie jak tak mocno mnie kopie
No proszę jaka niespodzianka. A może to jednak będzie dziewczynka? 100 % pewności będzie jak się urodzi

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Witam się po ktg. Wyszły mi mega skurcze ponad 100 (ponad skalę?), ale nieregularne. Bardzo dokładnie je czułam+ból krzyża. Mój gin poszedł na urlop, więc po opis i podpis na wyniku ktg poprosiłam lekarza dyżurnego. Oczywiście jak tylko zobaczył mój wykres to zaraz zabrał mnie na badanie. Okazało się, że szyjka jest bardzo rozmiękczona i rozwarcie na 1 palec. Mówił, że dziś albo w ten weekend urodzę! Skurcze są nadal silne ale nieregularne, jak się uregulują to mam jechac do Bydgoszczy (u mnie z racji cukrzycy z insuliną mnie nie przyjmą na oddział). Jak odejdą wody to karetka... Cholera, mąż ma dziś nockę w pracy... Teraz trochę krwawię po badaniu
za Was kciuki
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 19:42   #515
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Nie mam nowych wieści od mamci Nie chcę na razie do niej pisać i jej przeszkadzać-może akurat rodzi, albo w końcu jest po wszystkim... na pewno odezwie się jak będzie mogła.
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 19:49   #516
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Nie mam nowych wieści od mamci Nie chcę na razie do niej pisać i jej przeszkadzać-może akurat rodzi, albo w końcu jest po wszystkim... na pewno odezwie się jak będzie mogła.
Masz racje, lepiej jej nie zameczac, sama da znac
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 19:55   #517
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Nie mam nowych wieści od mamci Nie chcę na razie do niej pisać i jej przeszkadzać-może akurat rodzi, albo w końcu jest po wszystkim... na pewno odezwie się jak będzie mogła.
Masz rację Może właśnie odpoczywa po wszystkim
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:07   #518
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Nie mam nowych wieści od mamci Nie chcę na razie do niej pisać i jej przeszkadzać-może akurat rodzi, albo w końcu jest po wszystkim... na pewno odezwie się jak będzie mogła.
Będzie miała chwilę to się odezwie. Mam nadzieję, że jest po i odpoczywa
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:13   #519
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Wiecie, tak patrzę na listę mamuś, które już się rozpakowały i... lista oczekujących się skraca, a do sierpniówek coraz bliżej Jakoś z Wami na wizażu czas mija szybciej
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:19   #520
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Wiecie, tak patrzę na listę mamuś, które już się rozpakowały i... lista oczekujących się skraca, a do sierpniówek coraz bliżej Jakoś z Wami na wizażu czas mija szybciej
Hehe a jak byś była od samiutkiego początku to wydawałoby Ci się, że ciąża trwa 3 miesiące
Ale rzeczywiście czas mija szybciej, a do tego można dowiedzieć się wielu bardzo przydatnych rzeczy
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:29   #521
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Hehe a jak byś była od samiutkiego początku to wydawałoby Ci się, że ciąża trwa 3 miesiące
Ale rzeczywiście czas mija szybciej, a do tego można dowiedzieć się wielu bardzo przydatnych rzeczy
Ja bardzo żałuję, że tak późno Was odkryłam Ale lepiej późno niż wcale
A z tymi wiadomościami to racja - każda z nas coś dorzuci i mamy informacje, które ciężko znaleźć gdzie indziej
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:32   #522
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja bardzo żałuję, że tak późno Was odkryłam Ale lepiej późno niż wcale
A z tymi wiadomościami to racja - każda z nas coś dorzuci i mamy informacje, które ciężko znaleźć gdzie indziej
Jedyny minusem jest to, że jeśli chce się być w miarę na bieżąco i w miarę przeczytać wszystkie posty to trzeba mieć dużo czasu.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:37   #523
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Jedyny minusem jest to, że jeśli chce się być w miarę na bieżąco i w miarę przeczytać wszystkie posty to trzeba mieć dużo czasu.
No tak. Ale ja aktualnie na nadmiar zajęć nie narzekam

A tak z innej beczki - kupiłam sobie krem na dzień i drugi na noc z AA Energia Młodości i mam na nie uczulenie - na oba! Mało tego, dostałam też uczulenie na żel do mycia twarzy z AA (używałam go jeszcze przed ciążą). I z tego co słyszałam to podobno właśnie AA często uczula w ciąży. Ja kremy i żel zostawiam - może przydadzą się po ciąży, a jak nadal będę uczulona to dam przyjaciółce. W każdym razie ostrzegam, że może być taka reakcja mimo iż są to dość delikatne kosmetyki.
To jest też powód dla którego zrezygnowałam z serii kosmetyków AA dla dzieciaczka A byłam właściwie na nie zdecydowana bo od kilku lat używam i nigdy nie było problemów. A tu nagle taka niespodziewajka
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:40   #524
Alexandraaa88
Raczkowanie
 
Avatar Alexandraaa88
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 381
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
do tych co już rodziły- nosicie jakieś pasy poporodowe??majtki obciskające, czy nic??

i jeszcze pytanie o piersi- do karmiących- ile są większe od tych sprzed porodu??
Noszę pas poporodowy
Ja nie zauważyłam żadnej zmiany w wielkości Cały czas mieszczę się w moje staniki.

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
dziewczyny czy wasze maluszki tez tak mega sie napinaja i maja mine jak na placz prz robieniu kupki??bo jak patrze na moje slonce, to az mi jej szkoda
Mój tez nieraz tak ma ale nie trwa to długo.

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Sms od mamci:

leżę pod dwoma kroplówkami igłami wbitymi w kręgosłup ktg i ciśnieniomierzem. o 10 miałam dopiero 4cm... wykończę się tutaj...((

i teraz drugi (napisałam jej czy może cc byłoby rozwiązaniem):

powiedziała że to normalne przy wywoływaniu i że od 5cm rozwarcie postępuje szybciej... mam dość powiedziała że o 18 powinnam urodzić(((

Tak mi jej szkoda
Ale ją męczą Mam nadzieję, że już jest po wszystkim.

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Mój opis porodu.
Dzień poprzedzający poród, a był to 14 lipca - cały spędziłam na działce, z rodziną. Był grill, huśtawka, zdjęcia, herbatki na tarasie, sielanka, bardzo miło i fajnie. Czułam się świetnie, ze 2 razy złapał mnie ból jak na @ trwający chwilkę, nie za mocny. Dwa dni wcześniej wyraźnie opadł mi brzuch, co potwierdziła moja mama i TZ, naprawdę mocno to było widać. TZ chciał zostać na działce na noc, ale sie nie zgodziłam (ci faceci to są czasem rozsądni ) Zaznaczę, że działka jest na odludziu raczej
Wróciliśmy do domu około 21, o 23 położyłam się spać, jeszcze wcześniej pomarudziłam trochę na wizażu. O 1 w nocy obudził mnie ból, znów skurcze Usiłowałam to zignorować i spać dalej, ale coś nie chciało przejść.

Zaczęłam chodzić po mieszkaniu, zaglądać do łazienki, zapalać światła, TZ sie obudził. Trwało to i trwało, nie mogłam jednak dopatrzeć się żadnej regularności. Trudno mi tez było stwierdzić ile minut trwa taki skurcz. Ból typowo jak przy okresie. Do tego biegunka. To już był znak, przecież ja wiecznie miałam zaparcia, a od 2 dni mnie czyściło, tym razem pierwszy raz w nocy. To wszystko razem dawało do myślenia TZ zaczał mnie przekonywać, by jechać na IP sprawdzić sytuację. Około 3 podjęłam decyzję, ze ok, pojedziemy ale wracamy jak tylko to sprawdzimy (nie wiem, co ja sobie wyobrażałam ). Przed 4 byliśmy w samochodzie (oj ta niespakowana torba hahahah, trochę czasu zeszło na spakowanie sie). I w samochodzie zauważyliśmy, ,że skurcze są już bardzo regularne, co 5 min, bardzo wyraźnie wyodrębnione... TZ jeszcze musiał zatankować wiec zahaczyliśmy o stację.
O 4 byliśmy na IP. Powiedziałam, że nie sądzę by to było TO, bo ból do wytrzymania... Szybkie badanie, stwierdzone rozwarcie (nie pamiętam jakie), usłyszałam, że rodzę (szok) i na porodówkę. Podłączyli mnie do ktg, zapis był chyba ok, widziałam ładną czynność serca Małej i moje mega skurcze. Wtedy jeszcze nie bolało aż tak bardzo, ale jednak coraz mocniej.
Ciągle nie odeszły mi wody! Położna przebiła mi pęcherz, mówiąc że do 7 rano urodzę. Potem już pamiętam jak przez mgłę Robiło się coraz gorzej. Kazali mi stać przy jakiejś barierce. Bolało okropnie, rozrywająco, jęczałam że nie dam rady, ze nie chcę..... Gdyby była możliwość wycofania się z tego wszystkiego, na pewno bym skorzystała. Ale nie było
Czułam już że nie mogę opanować parcia. Wtedy też chyba tony Małej zaczęły lekko spadać, schodząc uciskała pępowinę co było niebezpieczne...
Kazali szybko położyć się na łóżko, TZ stał za mną, słyszałam jego oddech i czułam że jest przerażony. Położne zadzwoniły po lekarza, poinformowali mnie że MUSZĘ urodzić szybko. Po mnie lał się pot, bolało okrutnie, zaczęły się parte. Zachowałam trzeźwość umysłu i z największą uwagą słuchałam, co mówią i robiłam, co kazali. Chwalili mnie, ze świetnie mi idzie. Dopingowali. Po chwili Mała była już na wierzchu. Parte odczuwałam jako ból, ale jednocześnie ogromną ulgę.

Zobaczyłam Małą i zachwyt na twarzy TZta.. Martynka otworzyła jedno oko i się rozejrzała (haha no może za dużo powiedziane) W każdym razie pomyślałam że ma łobuzerskie spojrzenie Byliśmy chwilkę we 3 i to był cudowny moment TŻ odciął pępowinę, a ja pytałam w kółko czy wszystko w porządku. I wszystko na szczęście było w porządku. Personel już spokojny, atmosfera się wyciszyła..... TŻ przeszczęśliwy, NIGDY wcześniej go takiego nie widziałam.
Aaaa i nikt z rodziny nie wiedział, ze pojechaliśmy rodzić, dowiedzieli się o po 6.40 jak Mała była już z nami
Świetny opis Gratulacje

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
Dzisiaj witam się w 37tc lada chwila i będziemy donoszone jutro mam spotkanie z położną z którą chcę rodzić mam nadzieję, że przypadniemy sobie do gustu


Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Jeszcze info od chmielinki: Dziękuję bardzo za słowa otuchy trzymam mocno kciuki za Mamcię, Vestis i Bebe. Gratulacje dla Bueny. Jak coś sie będzie działo to dam znać.
Oby było jak najlepiej
__________________
Sebastianek
Alexandraaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:46   #525
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
No tak. Ale ja aktualnie na nadmiar zajęć nie narzekam

A tak z innej beczki - kupiłam sobie krem na dzień i drugi na noc z AA Energia Młodości i mam na nie uczulenie - na oba! Mało tego, dostałam też uczulenie na żel do mycia twarzy z AA (używałam go jeszcze przed ciążą). I z tego co słyszałam to podobno właśnie AA często uczula w ciąży. Ja kremy i żel zostawiam - może przydadzą się po ciąży, a jak nadal będę uczulona to dam przyjaciółce. W każdym razie ostrzegam, że może być taka reakcja mimo iż są to dość delikatne kosmetyki.
To jest też powód dla którego zrezygnowałam z serii kosmetyków AA dla dzieciaczka A byłam właściwie na nie zdecydowana bo od kilku lat używam i nigdy nie było problemów. A tu nagle taka niespodziewajka
No teraz też nie narzekam na nadmiar zajęć - w końcu drugi tydzień jestem na L4, ale jak jeszcze pracowałam to było ciężko

Dobrze wiedzieć o tych kosmetykach z AA, ostatnio też właśnie oglądałam jakieś dzieciowe.

Mój małż robił mi wczoraj jeszcze kilka zdjęć z brzuchem. Myślę, że już ostatnie. I miał przy tym niesamowitą radochę bo bawił się ustawieniami aparatu i część zdjęć zrobił takich niebieskich Cieszył się przy tym jak dziecko
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:49   #526
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

dziewczyny mam jedną piers mniejszzą!!!!!!! czy to znaczy ze mi w niej zanika pokarm????
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:57   #527
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hey. Wróciłam z mieszkania... wszystko się przedłuża... wiedziałam, że tak będzie
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość

Była u mnie koleżanka i opowiadała o koledze, którego syn miał mieć wyrywanego zęba. Chłopiec ok. 9 lat z zespołem Downa. Ząb miał być wyrwany pod ogólną narkozą. Uśpili go, wyrwali zęba i jak przyszło do wybudzania to okazało się, że nie da rady. Jak go intubowali to zakrztusił się treścią żołądka (coś źle wkładali rurkę) i tym co miał w górnych drogach oddechowych (nie wiem jak to się stało). Zawieźli go do innego szpitala gdzie trzymali go w śpiączce farmakologicznej. Do tego wszystkiego doszedł obrzęk płuc i mózgu i jakieś zmiany w mózgu. Chłopiec od ok. 2 tygodni jest w domu jako roślina, karmiony sondą. A samo wyrywanie zęba było na początku maja. Ech... strasznie smutna historia
O Boże! Straszna historia

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość

Miałam dzisiaj nieprzyjemną rozmowę z teściową, zwróciła mi uwagę, że mój pokarm jest niewartościowy, mała się nie najada, nie przybiera na wadze - ona tego nie widzi - a do tego ciągle ryczy i ja się nią zająć nie umiem. Strasznie to przykre. Powiedziała, że mam się iść przebadać, bo pewnie mam anemię, bo tak chudnę i nic nie jem, a przez to dziecko je samą wodę i, żebym poszłam szybko do pediatry, niech małą zbada, bo pewnie jest chora przeze mnie. Nawet nie mam ochoty tego komentować.
O matko! co za baba! pieprzy głupoty. w ogóle się nią nie przejmuj!
jak ja usłyszę takie coś od mojej teściowej, to trudno będzie widziała wnuka tylko w święta.
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
cenytum zdrowia dziecka to ja mam daleko, w takiej małej miescinie meiszkam z emasakra.......
no dobra a On mi nie przepisał nic. Poza mascia na gronkowca i kąpieli w kali.
na tą ecoli to nic nie dostałam mam za 2 tyg posiew zrobic. A na wypisie pisze ze jest 10^4
martwie sie. W ponidzialekj pojade gdzie sprywatnie.
kurde taki syf w tym szpitalu a ja jeszcze płaciłam za dobe 40 zł zamiast miec darmo bo karmie..... u Was tez sie tyle płaci za nocleg z dzieckiem????
TO koneicznie idź prywatnie.

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Mam info od chmielinki:
hej, rano odszedł mi czop podbarwiony krwią i cały dzień miałam kroplówki z fenoterolu, a teraz jestem na tabletkach i dostaje 3x dziennie zastrzyki na rozwój płucka dla małej. Czasem mi twardnieje brzuch, ale skurczy już nie mam. Czekamy, jak akcji nie będzie to w pon mam wyjść. Pozdrowienia dla wszystkich mamuś i nowych dzieciaczków (jeśli się pojawiły)
Oja! Chmielinkowy dzidziuś się bardzo spieszy!!!! aż za bardzo! Trzymam kciuki, żeby jeszcze posiedzial
Cytat:
Napisane przez osia86 Pokaż wiadomość
U nas dziś też zaczął się 36. tc., ale wg kółeczka, którego używają lekarze, to ostatni tydzień 8. m-ca, a nie początek 9... Przynajmniej ja tak liczę u siebie
Nie miałam czasu na wizaż przez 2 dni i nie dość, że nowy wątek (WITAM SERDECZNIE!!), to ile stron od razu Już powolutku nadrabiam gdzieś od jakichś 3 h - mówiłam wczoraj mężowi, że muszę co wieczór czytać, bo będę miała ogromne zapóźnienia, ale jak wróciliśmy wczoraj po 22:00 ze SR, to jeszcze kolacja i o 23 padłam ledwo żywa. I wczoraj, i dziś milion załatwiań na mieście - po tym jego szpitalu: we wszystkich urzędach, bankach, instytucjach, galeriach... On teraz od 16 odsypia po obiedzie, a i dlatego, że dostał tabletkę na uczulenie i po niej śpi, a ja Was podczytuję bezkarnie, choć w domu taki syf, że szkoda gadać, oby tylko teściowa i żaden inny gość nie wpadli bez zapowiedzi
Czytam dalej i będę komentować na bieżąco, bo niestety nie umiem tak, żeby cytować kilka postów w 1 moim...
Żeby zacytowac kilka tekstów klikasz na tą środkową ikonkę pod tekstem.
Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość


Anna
my też bankujemy krew dla nas to po prostu rodzaj ubezpieczenia - płaci się je ale liczy się na to, że nigdy nie trzeba będzie z niego skorzystać.
I oby nigdy nam się nie przydała! Ale powiem ci, że z medycyną idącą do przodu w takim tempie jak teraz to bardzo możliwe, że z tą krwią za niedługo będą robic cuda
Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Nie było mnie dwa dni a tu tyle się dzieje!!!
Najpierw wizaż szwankował a potem nie miałam prądu przez półtora dnia

Nie boli mnie spojenie
Czasem mam skurcze jak na @, ale znospą i magnezem jakoś daję radę

Protestuję, Raczki też są fajne, mam męża Raka
Karolina-właśnie się zastanawiałam gdzie jesteś!
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 20:58   #528
osia86
Raczkowanie
 
Avatar osia86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 146
GG do osia86 Send a message via Skype™ to osia86
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Ja nie wyobrażam sobie co by było, gdyby nie mąż! Ja nie chcę, żeby wracał do pracy Naprawdę, nawet myślę, że zajmuje się Małą lepiej niż ja
dla męża!! Często położne tak właśnie mówią, że mężczyźni świetnie zajmują się dzieciaczkami Ale czasem to potrwa, zanim się przemogą
osia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:05   #529
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dziewczyny mam jedną piers mniejszzą!!!!!!! czy to znaczy ze mi w niej zanika pokarm????
A może piła z niej ostatnio?
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:17   #530
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej.
Do 15 spałam z przerwami na karmienie co 1,5 godziny. Jadłam też dziś pomidora bez skórki. Póki co Mały ma się ok, za to mnie niemiłosiernie po nim czyści Masakra... Byliśmy też w odwiedzinach u prababci i u mojej mamy, bo kupiła Małemu kilka rzeczy.
No i jesteśmy już wykąpani, najedzeni, więc mam chwilkę wolnego dla siebie jeśli oczywiście nie zaliczę kibla

Idę Was nadrobić

---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Używam i są całkiem ok. Chociaż Pampersy rzeczywiście są bardziej chłonne od tych Dada
Cytat:
Napisane przez KatarzynaAnnaRoza Pokaż wiadomość
Witajcie!
Jestem na tym wątku nowa
Hej
Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
byliśmy na wizycie. z małą wszystko ok, okaz zdrowia - niby do 3mc ma się uspokoić
w 1tydzień i 6 dni przybrała 268gr z 3160 na 3428!
Super
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość

Dziewczyny karmiące piersią mam pytanie - ile razy dziennie tj. na dobę jest u Was karmienie? Karmicie tylko z piersi czy odciągacie laktatorem i z butelki też?
To zależy. Czasami karmię co 1,5 godziny, czasami co 3 a czasami co 4. Dużo zależy od Małego. Ale 10 i więcej karmień wychodzi
Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość

My dzisiaj zaczynamy 36 tydzień

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
do tych co już rodziły- nosicie jakieś pasy poporodowe??majtki obciskające, czy nic??

i jeszcze pytanie o piersi- do karmiących- ile są większe od tych sprzed porodu??
Nie noszę. Jak będziesz nosić pas, to mięśnie brzucha nie będą miały jak pracować. Lepiej nie nosić i dać samemu się zregenerować.

Mi powiększyły się o centymetr w obwodzie
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:18   #531
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
A może piła z niej ostatnio?
nie, ona poje z drugiej bo ja nieumiem przystawic do tej i rzadko to robie.... ale pokarm sciagałam zawsze
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:22   #532
osia86
Raczkowanie
 
Avatar osia86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 146
GG do osia86 Send a message via Skype™ to osia86
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
łatwiej leci to chyba mniej wysiłku potrzeba od dziecka, co oznacza mniej impulsu do piersi i słabsza laktacje - tak mi ktoś tłumaczył, ale czy to prawda .......
tak, to prawda. Jak jest mało pokarmu, to trzeba często przystawiać albo odciągać, ale nie do końca - wtedy się zwiększa laktacja
osia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:26   #533
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Mój opis porodu.
Świetny opis
Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Nasza córcia już jest oficjalnie zarejestrowana
Ale ekspres!
Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
witam się w 37tc lada chwila i będziemy donoszone

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Mam info od chmielinki:
hej, rano odszedł mi czop podbarwiony krwią i cały dzień miałam kroplówki z fenoterolu, a teraz jestem na tabletkach i dostaje 3x dziennie zastrzyki na rozwój płucka dla małej. Czasem mi twardnieje brzuch, ale skurczy już nie mam. Czekamy, jak akcji nie będzie to w pon mam wyjść. Pozdrowienia dla wszystkich mamuś i nowych dzieciaczków (jeśli się pojawiły)

Cytat:
Napisane przez osia86 Pokaż wiadomość
U nas dziś też zaczął się 36. tc.

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Protestuję, Raczki też są fajne, mam męża Raka
Moje chłopaki to też raczki
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dziewczyny mam jedną piers mniejszzą!!!!!!! czy to znaczy ze mi w niej zanika pokarm????
Karm z niej częściej! Próbuj w różnych pozycjach: na leżąco, na siedząco, spod pachy. Któraś pozycja Ci przypasuje



za Mamcię, biedna się wymęczy
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:35   #534
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

boje sie ze tam juz niebedzie mleka skoro mniejsza
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:36   #535
osia86
Raczkowanie
 
Avatar osia86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 146
GG do osia86 Send a message via Skype™ to osia86
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Nadalka, a nie lepiej byłoby kąpać wcześniej? Bo wiesz, jak teraz dziecko się przyzwyczai do poznej kapieli, to potem nie będziecie mieli czasu dla siebie. A tak? Kąpiel o 20, karmienie i lulu. My tak robimy i dzięki temu od mniej wiecej 21 mamy luz, dziecko śpi aż do 24-1.

Mała lubi odkurzacz, a mamy dość głośny. Nie rusza ją, wręcz się uśmiecha i smacznie śpi dalej.
Moja koleżanka wymyśliła sobie "świetny" sposób na przespaną noc: kąpali córcię ok. 22-23, potem karmienie i przesypiała im noc do 6... ale ja nie myślę, że to dobra metoda, trochę późno

Co do odkurzacza - tak jak suszarka, uspokaja dziecko, bo przypomina my odgłosy z brzucha mamy. Ostatnio na SR usłyszałam fajne porównanie, że pierwsze 3 m-ce życia dziecka to jak IV trymestr - więc trzeba mu "zrobić" takie same warunki Kołysać, "szumieć", mówić niskim głosem itd.
osia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:39   #536
karmeelek
Zadomowienie
 
Avatar karmeelek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Witam wieczorową porą Ja dziś miałam dość aktywny dzień a jutro będzie totalne szaleństwo bo będziemy trochę wiercić w pokoju i wieszać półki, karnisz itp.
Miałam nadzieję, że Mamcia już urodziła - namęczy się biedna...
Pumcia chyba bym coś rzekła Twojej teściowej - co za baba
Ciastuś dobrze, że jesteście już w domku. Idź do lekarza prywatnie bo normalnie cyrki w tym szpitalu są...
Bebe jak się czujesz? Mam nadzieję, że jednak jeszcze trochę czasu spędzicie w dwupaku.
Anna mi w nocy też ciężko się przewrócić na drugi bok, bo mnie ciągnie wszystko (przewracam się średnio co 30 min bo mnie biodra bolą) i staram się wytrzymywać do rana by nie wstawać.
Linka niesamowity opis! I zazdroszczę tego, że rodziliście w spokoju i nikt z rodziny nie wiedział.
karmeelek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:42   #537
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Amelka buszuje w brzuszku. Coś w środku jej się za bardzo podoba. A na wykurzanie przy pomocy małża nie mam dzisiaj weny...

Cytat:
Napisane przez osia86 Pokaż wiadomość
Moja koleżanka wymyśliła sobie "świetny" sposób na przespaną noc: kąpali córcię ok. 22-23, potem karmienie i przesypiała im noc do 6... ale ja nie myślę, że to dobra metoda, trochę późno
U nas na sr położna polecała taki sposób. Fakt, że wspominała o nieco wcześniejszej godzinie bo ok 21-22, ale zasada ta sama.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:44   #538
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Pumas
ja mam butlę Medela Calma - ponoć zmusza do ssania, dziś podałam ją pierwszy raz (z moim mlekiem oczywiście), sporadycznie będę to robić.
Co do teściowej, masakra i rozumiem Cię bardzo dobrze, bo ja ostatnio od mojej szwagierki usłuszałam ze jej mama czyli moja teściowa powiedziała jej, ze "słabo mi idzie z karmieniem". No ☠☠☠☠a jak to usłyszałam..... No nie powiem karmienie naturalne jest trochę pewnie trudniejsze od podania mm i jest trochę trudności i wątpliwości ale od dnia urodzenia małej karmie ja piersią a tu taki tekst od kobiety która nawet nie spróbowała nigdy karmić piersią Brak słów, rozczarowała mnie strasznie. Nie mam ochoty jej widzieć, bo jakaś dziwna sie zrobiła od kiedy jest Mała, jakaś złośliwa, albo to ze mną jest coś nie tak.

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Linka czy będąc mądrzejsza o doświadczenia jednego porodu przed następnym zdecydowałabyś się na zzo?
Nie. Powiem tak, było ciężko, ale szczęśliwie trwało to krótko. Całość rozegrała sie w godzinach 1.00 (pierwszy ból) do 6.40 (Mała na świecie). Do 4 ból był znośny - naprawdę, taki jak miesiączka pierwszego dnia bez środka przeciwbólowego. Nie raz przecież to przeżywałam, bo zapomniałam pójść do apteki Później było już strasznie i jeszcze gorzej ale to tylko 2,5 godziny, czy warto by było? Moim zdaniem nie.

Wiem, zę każdy poród jest inny i mój następny może trwać 24 godziny lub dwa dni ale to moje doświadczenie mówi mi "nie" dla zzo. Cieszę sie, że nie miałam podanej ani oksytocyny ani innych kroplówek, nie było zzo. Jedyne co to nacięcie i pęknięcie ale ze względu na zagrożenie (trochę ściśnięta pępowina) w ostatniej fazie ochrona krocza zeszła na plan dalszy i nikt o tym nie myślał.

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2012-07-20 o 21:47
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:47   #539
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Mąż pojechał do pracy... Mam nadzieje, że tej nocy nic się nie wydarzy . Miałam jechac do teściów na noc, ale stwierdziłam, że w swoim domu najlepiej (mimo, że u teściów mieszkałam prawie 5 lat ). Jak będzie się coś działo to przecież istnieją telefony .

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
jestesmy w domu

usypiam małą
nareszcie w domku!

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Miałam dzisiaj nieprzyjemną rozmowę z teściową, zwróciła mi uwagę, że mój pokarm jest niewartościowy, mała się nie najada, nie przybiera na wadze - ona tego nie widzi - a do tego ciągle ryczy i ja się nią zająć nie umiem. Strasznie to przykre. Powiedziała, że mam się iść przebadać, bo pewnie mam anemię, bo tak chudnę i nic nie jem, a przez to dziecko je samą wodę i, żebym poszłam szybko do pediatry, niech małą zbada, bo pewnie jest chora przeze mnie. Nawet nie mam ochoty tego komentować.
Brak słów ...

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
Dzisiaj witam się w 37tc lada chwila i będziemy donoszone


Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Mam info od chmielinki:
hej, rano odszedł mi czop podbarwiony krwią i cały dzień miałam kroplówki z fenoterolu, a teraz jestem na tabletkach i dostaje 3x dziennie zastrzyki na rozwój płucka dla małej. Czasem mi twardnieje brzuch, ale skurczy już nie mam. Czekamy, jak akcji nie będzie to w pon mam wyjść. Pozdrowienia dla wszystkich mamuś i nowych dzieciaczków (jeśli się pojawiły)
żeby nic się nie działo, to jeszcze za szybko...

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Jeszcze info od chmielinki: Dziękuję bardzo za słowa otuchy trzymam mocno kciuki za Mamcię, Vestis i Bebe. Gratulacje dla Bueny. Jak coś sie będzie działo to dam znać.
Dziękuję , póki co jeszcze alarmu nie ma, siedzę w domku .

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
za Was kciuki
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:49   #540
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

I dziewczyny dziękuję za wszystkie miłe słowa jeśli chodzi o mój opis porodu
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.