|
|||||||
| Notka |
|
| Ginekologia Miejsce, w którym rozmawiamy o ginekologii. Tutaj znajdziesz pytania i odpowiedzi związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Rozmawiamy np. o antykoncepcji. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3811 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 353
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Nie, chyba ze jestem wiatropylna.
poczekajmy do wieczora, zobaczymy czy sie rozkreci. ![]() Dobra, prosze o baty- przed chwila dostalam krwawienie. Przepraszam za moja nieuzasadniona panike.
__________________
Edytowane przez jasne_jasne Czas edycji: 2012-07-21 o 15:07 |
|
|
|
#3812 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Trzy metry nad niebem.
Wiadomości: 2 622
|
Dot.: Stosuję prezerwatywy i NIE jestem w ciąży, czyli wątek antyschizowy :) CZĘŚĆ II
|
|
|
|
#3813 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Cytat:
Ja o takich rzeczach intymnych nie rozmawiam z rodzicami.
__________________
,,Uwierz w siebie a w pełni poznasz swoje możliwości'' Razem od 26.08.2010r.
Kierowca od 19.07.2012r. |
|
|
|
|
#3814 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: znienacka
Wiadomości: 12 519
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Cytat:
mimo, że swoje wiedzą w końcu przy mojej pierwszej wizycie u gina mama bez jęknięcia i dwóch zdań podpisała zgodę na anty, mimo, że to nie był mój główny cel wizyty wtedy
__________________
|
|
|
|
|
#3815 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 10 973
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Cytat:
__________________
Żonka 6.08.2016 Wegetarianka 1.02.2017 6cs |
|
|
|
|
#3816 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Dokładnie Frutti to tak jak moja.
![]() Jednego miesiąca mogę być wkurzona już tydzień wcześniej i mogę się zwijać z bólu ,a w tym miesiącu kiedy krwawienie ma przyjść za chwilę to czuję się rewelacyjnie, zero bólu Czy to znaczy że mogę być w ciąży? No chyba nie.
__________________
,,Uwierz w siebie a w pełni poznasz swoje możliwości'' Razem od 26.08.2010r.
Kierowca od 19.07.2012r. |
|
|
|
#3817 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
No dokładnie... Ona wie tylko kiedy mam krwawienie jak słyszy w łazience zdzieraną podpaskę.
Po uja jej wiedzieć cokolwiek o moim życiu intymnym.
|
|
|
|
#3818 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 13 424
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
moja mama też do mnie często mówi - a okresu to jeszcze nie dostałaś?
i tylko mnie wkurza pomimo, że nie rozmawiałam z nią nigdy o tym, że nie raz się stresowałam.
|
|
|
|
#3819 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Moja nawet nie wie, że tabletki biorę i im mniej wie, tym lepiej dla niej i dla mnie
![]()
__________________
Razem 22.01.2010 Zaręczyny 12.02.2014 ![]() Ślub 09.09.2017 ![]() "Ponieważ jeśli wyleczy się pan,to znaczy,że nie było to warte zachodu.
Zamurowało mnie. Patrząc na mnie badawczo,zadeklarowała wzniosłym tonem: Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć." Éric-Emmanuel Schmitt |
|
|
|
#3820 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 322
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Lia od twojego opierdzielu przestało mnie kłuć
serio Sorki I jakbym swojej powiedziała, że biorę tabletki anty to wyrzuciłaby mnie z domu, ona nawet nie wie że byłam kiedykolwiek u ginekologa, i tutaj nie żartuję tylko mówię niestety całkiem poważnie... |
|
|
|
#3821 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: znienacka
Wiadomości: 12 519
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
ojeeej, jak wy to ukrywacie?
__________________
|
|
|
|
#3822 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 322
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Raczej nie wymaga to dużo wysiłku, wyjście z domu do gina, każdy wychodzi z domu gdzies
więc co tu dużo do tłumaczenia, a łykanie tabletek nie trwa godzinami tylko chwilę więc konspiracji tu się nie znajdzie zbyt wiele ![]()
|
|
|
|
#3823 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Cytat:
|
|
|
|
|
#3824 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 494
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Ech co za głupie podejście. Bez obrazy ale matki, które zachowują się w ten sposób same proszą się o baty no. Jeśli dziewczyna będzie chciała, to tak czy siak będzie uprawiała sex i nikt nie jest w stanie jej aż tak upilnować. Warto porozmawiać wytłumaczyć i pierwsze co, to właśnie wysłać do gina po zabezpieczenie. Ja np sama na to wpadłam, że trzeba się zabezpieczać
![]() sama sobie poszłam do gina itp mamę poinformowałam po prostu przy okazji, z czego była zadowolona, że się nie ukrywam no i że jestem odpowiedzialna heh nie to co ona za młodu^^. Potem takie kobiety, co to wolą nie wiedzieć, że ich dzieci mogą TO(omg jak to?!) robić zostają szybciutko babciami i obwiniają cały świat tylko nie siebie . Oczywiście w tym momencie wyolbrzymiam ale to jest problem niestety nawet w tych ,,oświeconych czasach".
|
|
|
|
#3825 | |
|
amor vincit omnia
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 132
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Cytat:
ale to też często wkestia 'rocznika' - starsi rodzice są jednak z 'innej epoki' zazwyczaj |
|
|
|
|
#3826 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 741
|
Dot.: Stosuję prezerwatywy i NIE jestem w ciąży, czyli wątek antyschizowy :) CZĘŚĆ II
A ja właśnie wróciła od TŻ-eta
Na cały lublin(no dobra może pół) w jednej aptece dostaliśmy ostatnią paczkę reel feelów i całą zużyliśmy TŻ-et stwierdził że jak gdzieś znajdzie reel feele to od razu kupi 10 paczek |
|
|
|
#3827 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Eldo, masz dużo racji. Moi rodzice są młodzi rocznikowo, zawsze mama się dowartościowywała na wywiadówkach, bo była najmłodsza.
|
|
|
|
#3828 |
|
amor vincit omnia
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 132
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
moja mama to samo- zawsze byla na wywiadówkach najmłodsza
i w sumie to plus- między nami nie ma az takiej roznicy wieku, bo mnie urodziła tuż po maturze- dlatego możemy swobodniej pogadać niż niektóre inne dziewczyny ze swoimi mamami... inna sprawa że moja całe życie w branży farmaceutycznej- więc i z antykoncepcją ( a może przede wszystkim |
|
|
|
#3829 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 156
|
Dot.: Stosuję prezerwatywy i NIE jestem w ciąży, czyli wątek antyschizowy :) CZĘŚĆ II
Cytat:
![]() Cytat:
![]() btw. ja w tym miesiącu miałam lekką schizę. po raz pierwszy od odstawienia tabsów. okres miał byc w poniedziałek a pojawił się w piątek. i zaczynałam lekko sie denerwować ale Tż zapewniał mnie, że gumy były całe więc powoli czekałam. wzięłam gorąca kąpiel + wino i następnego dnia rano się zjawił tak więc gumy całe=cierpliwie czekamy bo okres i tak będzie.
__________________
Próbuję nie zwariować
Edytowane przez xXRudaXx Czas edycji: 2012-07-21 o 17:45 |
||
|
|
|
#3830 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: znienacka
Wiadomości: 12 519
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Moja mama miała też 21 lat jak mnie urodziła, więc jest między nami fajnie
teraz lepiej, niż wcześniej, jak z nią mieszkałam, chyba obie dorosłyśmy
__________________
|
|
|
|
#3831 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 13 424
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Fajnie miec młodą mamę
moja mnie urodziła jak miała 25 lat i pomimo, że otwarcie rozmawiamy tzn. ona mi opowiada o swoich doświadczeniach, a ja staram się ją zapewnić, że dobrze się zabezpieczam i się nie rozwodzę, to jest zatwardziałą katoliczką. i to wiele problemów mi stwarzało, chociaż mówi, że dobrze że robimy to przed ślubem, bo się człowiek pozna i wie na co trafił ale nocowanie u mnie tż przeszło kilka razy i koniec
|
|
|
|
#3832 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 322
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Zazdroszcze wam wiecie, moja mnie urodzila jak miala 22 lata. Przyklad ostatniej sytuacji, ona prasuje, oglada rozmowy w toku, i byly jakies totalnie puste dziewuszki opowiadaly o seksie, na co ona ze:
No widzisz tak to jest. Kazdemu facetowi chodzi tylko o jedno i jak juz sie z nim przespisz to wtedy Cie na pewno zostawi. I dalszy monolog z jej strony mniej wiecej w tym klimacie...To mialo na celu chyba odstraszenie mnie od seksu. Ciesze sie jedynie z tego, ze chociaz nigdy w zyciu nie rozmawiala ze mna 'skad sie biora dzieci' ani razu nie poruszyla tego tematu, ani nie zaproponowala mi pojscia do ginekologa chociazby na zwykla cytologie, to ja nie zglupialam i podeszlam do tego rozsadnie, zabezpieczajac sie i myslac caly czas co robie.
|
|
|
|
#3833 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Annabella_ u mnie jest trochu podobnie, nigdy mama ze mną nie rozmawiała na temat antykoncepcji, skąd się biorą dzieci itp. Zawsze to był temat tabu, dlatego ja swoje dzieci chce wychować tak, żeby nie bały się przyjść z każdym pytaniem do mnie i chce im to wszystko wytłumaczyć.
Nie wiem czy do mojej mamy dociera to że uprawiamy seks, może się domyśla, ale nie pyta, to i ja nie podejmuję tego tematu, do ginekologa poszłam sama z siebie. A jakby się dowiedziała, że biorę tabletki to nie wiem jakby zareagowała, myślę, żeby jej to nie odpowiadało, bo kościół zabrania itp. Choć nie jest jakąś zagorzałą katoliczką czy coś, ale jednak kościół ma dla niej znaczenie, już musiałam powiedzieć jej, że byłam na Wielkanoc u spowiedzi, a nie byłam, bo przecież nie dostanę rozgrzeszenia przez tabletki. Jak sobie pomyślę, że na Boże Narodzenie znowu muszę to przeżywać, to aż mnie skręca.
__________________
Razem 22.01.2010 Zaręczyny 12.02.2014 ![]() Ślub 09.09.2017 ![]() "Ponieważ jeśli wyleczy się pan,to znaczy,że nie było to warte zachodu.
Zamurowało mnie. Patrząc na mnie badawczo,zadeklarowała wzniosłym tonem: Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć." Éric-Emmanuel Schmitt |
|
|
|
#3834 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: ciemna strona miasta .
Wiadomości: 6 406
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
wiecie z moimi rodzicami jest tak samo
nigdy nie były poruszane tego typu tematy, chyba mysleli że poprostu sama się dowiem albo mnie w szkole naucza... nie jest to komfortowe. moja mama domyśliła się jak kiedyś zostawiłam recepte na biurki, poprostu nie schowałam jej do portfela bo zajęłam się czymś innym i zapytała co to za recepta. to ja jej powiedziałam że byłam u ginekologa. ona taka zdziwiona ze po co itd. miałam 20 lat ! a ona pyta po co ?! i na co ta recepta ja mówię ze na antykoncepcyjne tabletki. no i zaczęła sie dzika awantura, że za szkołe za naukę trzeba sie wziąć, za studia bo przyszłości nie bede miała, że już sypiam z kolegą. no w domu tragedia. oburzenie itp. bo ona przed ślubemz tata nie sypia dopiero po ślubie czyli jak miala 25 lat. (niech żałuje )ale temat przeszedł pozniej bez echa. wie że już 1,5 roku biore tabletki ale nic sie nie odzywa. są tacy rodzice staroświeccy. na wyjazdy czy jak ide nocowac do TŻ rzadko, bo rzadko ale czasem sie zdarzy wiecie jak to tylko słyszę : " żebyś czasem nie zboczyła z toru" (już nic się nie odzywam, bo przeciez w ciaze moge zajść w domu i to za ścianą pokoju rodziców, więc nie wiem czy rodzice myślą że nie wiem, powietrze inne sprawia poddatność na zajscie w ciązę ? ![]() wiem tylko, że swoje dzieci wychowam inaczej, że beda moły przyjsc do mnie z każdym problemem a nie tak jak moi, wszystko sztywne, rygor, despotyzm. argumenty bo nie i koniec. teraz i tak jest lepiej, bo mówią rób co chcesz i mało dyskutują ale bywa tak że są dzikie awantury tylko dlatego że wróce do domu o północy.... a co do tej spowiedzi... ja wyznaję zawsze wszystkie grzech że współżyje z chłopakiem i przyjmuje tabletki antykoncepcyjne, i nie zdarzyło mi się żeby ksiądz nie dał mi rozgrzeszenia. tylko osttanio wyjechał z tekstem : "zostaw dziurkę swoją i korzonka swojego mężczyzny w spokoju "
__________________
ale człowiek może odczuwać nieszczęście tylko do pewnego określonego stopnia, wszystko zaś, co przekracza jego wytrzymałość, może człowieka już tylko zniszczyć lub uczynić obojętnym.
Edytowane przez keeendy Czas edycji: 2012-07-21 o 19:28 |
|
|
|
#3835 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Cytat:
a tekst dobry ![]() ![]()
__________________
Razem 22.01.2010 Zaręczyny 12.02.2014 ![]() Ślub 09.09.2017 ![]() "Ponieważ jeśli wyleczy się pan,to znaczy,że nie było to warte zachodu.
Zamurowało mnie. Patrząc na mnie badawczo,zadeklarowała wzniosłym tonem: Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć." Éric-Emmanuel Schmitt |
|
|
|
|
#3836 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: znienacka
Wiadomości: 12 519
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
też się nie spowiadam
bo po co zatajać grzechy, skoro to grzech?
__________________
|
|
|
|
#3837 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Cytat:
__________________
Razem 22.01.2010 Zaręczyny 12.02.2014 ![]() Ślub 09.09.2017 ![]() "Ponieważ jeśli wyleczy się pan,to znaczy,że nie było to warte zachodu.
Zamurowało mnie. Patrząc na mnie badawczo,zadeklarowała wzniosłym tonem: Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć." Éric-Emmanuel Schmitt |
|
|
|
|
#3838 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: ciemna strona miasta .
Wiadomości: 6 406
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
ja po tej spowiedzi tez stwierdziłam ze nie bede o tych sprawach mowiła juz, nie uwazam to za grzech
![]() mój tz kiedys przy spowiedzi mowi : uprawiałem seks. a ksiądz a jak to sie uprawia bom ciekawy ?
__________________
ale człowiek może odczuwać nieszczęście tylko do pewnego określonego stopnia, wszystko zaś, co przekracza jego wytrzymałość, może człowieka już tylko zniszczyć lub uczynić obojętnym.
|
|
|
|
#3839 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 494
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Eeee wiecie ja np do kościoła nie chodzę więc mam spokój. Tyle że z tego co pamiętam to taka spowiedź jest gówno warta... bez obrazy ale dobrze wiecie, że znowu popełnicie ten ,,grzech"... Omg warunkiem dobrej spowiedzi jest żal za grzechy np... i mocne postanowienie poprawy czyli coś w stylu ,,jak ja mogłam to robić-już nigdy nie będę". No ale zostawię was i waszą religię w spokoju
.
|
|
|
|
#3840 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży- wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ III
Cytat:
__________________
Razem 22.01.2010 Zaręczyny 12.02.2014 ![]() Ślub 09.09.2017 ![]() "Ponieważ jeśli wyleczy się pan,to znaczy,że nie było to warte zachodu.
Zamurowało mnie. Patrząc na mnie badawczo,zadeklarowała wzniosłym tonem: Z wielkiej miłości nie da się wyleczyć." Éric-Emmanuel Schmitt |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Ginekologia
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:32.



poczekajmy do wieczora, zobaczymy czy sie rozkreci. 



Ja o takich rzeczach intymnych nie rozmawiam z rodzicami.
mimo, że swoje wiedzą
w końcu przy mojej pierwszej wizycie u gina mama bez jęknięcia i dwóch zdań podpisała zgodę na anty, mimo, że to nie był mój główny cel wizyty wtedy 








