|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2641 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 202
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
odpukać w niemalowane, ale z TŻ nie mamy jeszcze na koncie żadnej kłótni odnośnie ślubu czy coś z nami nie tak?u mnie w mieście sobie życzy 150.
__________________
Zostaniesz na stałe? |
|
|
|
|
#2642 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
__________________
Czekamy na poród: luty2015 Kroimy: 2016(?)
|
|
|
|
|
#2643 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 202
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
obiecuje, że dzisiaj się z nim pokłócę- zawozi mnie z moją sukienką do pracowni krawieckiej
__________________
Zostaniesz na stałe? |
|
|
|
#2644 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 11 783
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
jeszcze tylko 17 dni ![]() Carmelova - o przyszła i poszła... opowiadaj jak było ![]() Kicia - jak tam weekendzik?? Cytat:
|
|
|
|
|
#2645 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
tymczasem ja się żegnam, wpadnę później ![]() ---------- Dopisano o 08:31 ---------- Poprzedni post napisano o 08:30 ---------- Cytat:
![]()
__________________
Czekamy na poród: luty2015 Kroimy: 2016(?)
|
||
|
|
|
#2646 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 202
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
matko nie mogę się już doczekać wyroku ws. mojej sukni
![]() ---------- Dopisano o 08:34 ---------- Poprzedni post napisano o 08:33 ---------- Cytat:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=371952 pierwszy wątek, pierwsza strona
__________________
Zostaniesz na stałe? |
|
|
|
|
#2647 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
ale 'puk puk' jeszcze kilka dni wiec nie zapeszam
|
|
|
|
|
#2648 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 202
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
) , a ja muszę czekać jeszcze prawie 2 miesiące
__________________
Zostaniesz na stałe? |
|
|
|
|
#2649 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 198
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
Ja jeszcze nawet nie byłam wtedy zaręczona my bierzemy ślub niecałe 1,5 roku po zaręczynach a i tak wydaje mi się że za dlugo te przygotowania trwają a czekać 3 lata, nie wyobrażam sobie no ale sa różne sytuacje.
__________________
Nasz dzień: 18.08.2012 ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
#2650 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 9 028
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Siostry Tż wczoraj wieczorem pojechały. Przez te trzy dni nachodziłam się za wszystkie czasy, bo trzeba było galerie obejść i pozwiedzać z nimi ale było miło i przyjemnie ![]() Następni goście jacy do Nas przyjadą w najbliższym miesiącu to pewnie moi bracia, a później rodzice, bo strasznie chcieli przyjechać zobaczyć jak sobie mieszkamy.
__________________
Kallos Sthenos - Piękno i Siła |
|
|
|
#2651 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 11 783
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
a tam każdy robi jak uważa. Ja z perspektywy czasu wiem, że niektóre rzeczy zrobiłam za wcześnie:
- kupno butów (ciągle miałam nowe koncepcje, a tym samym i pary butów) - kupno welonu (który kolorystycznie nie pasował do sukni) - wybór koloru przewodniego (pudrowy róż i związane z tym kupno dodatków - który później odwidział mi się o 180 stopni) - wykonanie zaproszeń w złej tonacji kolorystycznej i 150 kokardek w kolorze różowym, który nijak nie pasował potem do reszty Ale złotego interesu dokonałam na: - zaklepaniu sali, gdzie za niezłe menu i wymarzone miejsce plasuję się pewnie w czołówce najtańszych miejsc na wesele w tym wątku - załatwieniu obrączek (przed skokiem cen złota) - załatwieniu sukni - w tym byłam rekordzistką, ale nie żałuję, bo przez 1,5 roku nie odwidziała mi się, choć oczywiście zaczęłam kombinować, co by tu jeszcze - zaklepaniu zespołu - pomijając że później pewnie nie mieliby terminu, to ich cena pół roku później wzrosła o 1.000 zł |
|
|
|
#2652 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
a ja już piątek mam wolny
dzisiaj się nie liczy, więc tylko 3 dni do urlopu
__________________
wiedźma w kolejnym pokoleniu no i mam córkę ![]() i męża - czarodzieja
|
|
|
|
#2653 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
hej
![]() a ja mam dzisiaj i jutro wolne ![]() huraaa!! ![]() a w piatek tez wolne bo mam przymiarke pierwsza sukni ![]() wiec tylko 2 dni w robocie i week ![]() ---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:16 ---------- Cytat:
![]() ![]() :tor ba:mój sobie zażyczył 150 zł ![]() ![]()
__________________
Mia i Tosia <3 |
|
|
|
|
#2654 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
__________________
Czekamy na poród: luty2015 Kroimy: 2016(?)
|
|
|
|
|
#2655 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
ojej ale piszecie i piszecie
ciekawe jak tam nasze świeżo upieczone żonki ![]() wczoraj ustawiłam trochę Tżta do pionu i od razu lepiej nam się gada jest miła i czuła atmosfera ![]() idę zaraz do cioci Tżta bo przypomniałam sobie, że jest plastyczką i może nam pomóc ubrać kościół, grunt to kojarzyć fakty |
|
|
|
#2656 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
a co do koszmaru, to mi też się często coś takiego sni, jak myślę intensywnie o jakimś wydarzeniu. carmelova!!! opowiadaj
|
|
|
|
|
#2657 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Hej dziewczyny
![]() Ale miałam pracowity weekend,został jeszcze tylko salon do pomalowania i już mamy koniec Weselni goście będa spać w odświeżonych pokojach ![]() Jestem teraz na urlopie i mam wolny cały tydzień Zabieram sie do roboty żeby dzis juz było wszystko skończone Miłego dnia
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
#2658 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 807
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
wszystkim weekendowym PMkom duuużo szczęścia życzę! Jakoś tak w weekendy czasu na wizażowanie nie mam... wczoraj wybraliśmy się na spacer nad Wisłę. Tak na wysokości kładki dla pieszych na betonowym słupie ktoś postawił rzeźbę, która przedstawiała leżącą świnię na plecach na jakiś drwach do tej pory zastanawiam się co autor miał na myśli... Cytat:
__________________
MY 05.05.2012 Pina 01.05.2014
Edytowane przez jagata Czas edycji: 2012-07-23 o 09:57 |
|
|
|
|
#2659 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 480
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Przede wszystkim!
Weekendowym Pm-ka zycze wszystkiego co najlepsze, nieustajacej i ciagle rozkwitajacej milosci, szczescia, radosci i juz niedlugo owocow Waszych Milosci Wszystkiego naj! Jakas zmeczona dzisiaj wstalam... czemu ten weekend tak szybko mija
|
|
|
|
#2660 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
|
|
|
|
|
#2661 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Widze, ze tylko u mnie jest taki przedział cenowy za organistę
Pytanie do dziewczyn, które robiły fotoksiazki, ilu stronicowa robiłyście? |
|
|
|
#2662 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 198
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
32 str.
__________________
Nasz dzień: 18.08.2012 ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
#2663 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Weekend super choć pogoda średnia ![]() Ale co tam byłam z Ukochanym Mężem i tylko to się liczyło. Jeszcze jesteśmy w zakopanym ale zaraz ruszamy w drogę Gratulacje dla świeżo upieczonych żon
__________________
14.07.2012 ![]() II kreseczki 23.11.2013 |
|
|
|
#2664 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 9 028
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
__________________
Kallos Sthenos - Piękno i Siła |
|
|
|
|
#2665 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 710
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Hello,
mam pytanko. Może któraś z Was ma problemy z przebarwieniami słonecznymi czyt. piegami i zna jakiś dobry, szybko działający krem ? Byłabym niezmiernie wdzięczna. |
|
|
|
#2666 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
ja tylko na chwile relacje napisze jutro
było cudnie
__________________
Panna Żelazny Zad ![]() wizażuję sobie https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=343695 ZAPRASZAM https://wizaz.pl/Mikroreklama jestem zbyt za✂✂✂ista żeby ociekac za✂✂✂istością, to za✂✂✂istość ocieka mną ![]() |
|
|
|
#2667 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Relacja z najpiękniejszego dnia w życiu
![]() piątek Pogoda była prawie idealna, tylko trochę wiało. Dzień zapowiadał się spokojnie, ale wcale taki nie był. Na godz. 11:00 pojechałam na manicure hybrydowy. Wszystko super, ale okazało się, że jestem umówiona na 13 Jeszcze nigdy nie pomyliłam godzin! Przez tę mała wtopę na wszystko mieliśmy za mało czasu i zaczęło się robić nerwowo. Punkt kulminacyjny nastąpił w kościele. Szukaliśmy księdza, a znaleźliśmy rusztowanie! Postawili je w piątek, a mieli to zrobić w poniedziałek! Łzy zaczęły mi same płynąć i nie mogłam ich opanować. Ksiądz mnie trochę uspokajał i rozśmieszał, ale na niewiele się to zdało. Potem pojechaliśmy na salę, gdzie dołączyła do nas moja ukochana świadkowa z mężem, którzy dotarli po 4 godzinach podróży. Wszystko potrwało do 21:00 Następnie pojechaliśmy wszyscy do moich rodziców na kolację, a o 22:00 postanowiliśmy poćwiczyć pierwszy taniec. Wychodziło nam koszmarnie. Zapominaliśmy kroków, tańczyliśmy poza rytmem, potykaliśmy się o własne nogi - koszmar, całkowicie zwątpiłam, że uda nam się zatańczyć. Tż pojechał do domu, a ja powoli kładłam się do łóżka. Zasnęłam ok. północy.sobota Spałam w miarę spokojnie, ale o 2 w nocy przebudziłam się z myślą, że zapomniałam postawić buty na parapecie! Więc biegałam po domu w poszukiwaniu ślubnych pantofelków Budzik miałam ustawiony na 8, ale obudziłam się przed 7... i padało Strasznie mnie ten deszcz dobijał. Poszłam do sąsiadów (mojej cioci) zapakować kosze dla rodziców i dowiedziałam się, że dziadek wylądował w szpitalu. Źle si czuł i nie mógł oddychać Ta pogoda i sytuacja z dziadkiem sprawiły, że nie potrafiłam się cieszyć porankiem. Na szczęście po 10:00 przestało padać, a babcia przyjechała z informacją, że chyba dziadka dzisiaj wypuszczą ze szpitala Na 10:45 pojechałam do fryzjera, tam dołączył do mnie fotograf i się trochę wyluzowałam. Pogadaliśmy i było bardzo miło. Zrodził się też pomysł pleneru w Chorwacji. Zobaczymy, czy wypali Fryzura wyszła dokładnie taka jak chciałam Potem pojechaliśmy do mnie do domu, wypiliśmy kawę, pobawiliśmy się z kotem i było fajnie. O 13:00 byliśmy już na mejkapie. Ania zrobiła mi dość mocny, ale bardzo ładny makijaż. Bałam się, że przy moich rzęsach będzie wyglądać komicznie, ale całość komponowała się rewelacyjnie Przyszła pora na ubieranie i tu złapał mnie największy stres. Stałam się bridezillą! W dodatku mama pobrudziła mi suknię podkładem Tż już do mnie dojeżdżał, ale zatrzymała go brama. Kuzyni i sąsiedzi postawili TIRa, kilku przebrało się za drogowców i udawali, że muszą zmienić oponę i nie da się przejechać. Kazali sobie słono zapłacić za przejazd ![]() W końcu dostałam sygnał, że mogę zejść na dół. Zarówno ja, jak i Tż mieliśmy mokre oczy. Potem miało miejsce błogosławieństwo - i tu kolejna fala wzruszeń Próbowałam wpiąć Tżtowi butonierkę, ale nie miała agrafki i było to bardzo trudne. Męczyliśmy się w tym jeszcze pod kościołem. Ale potem uświadomiłam sobie, że to co uznaliśmy za butonierkę, to były moje kwiatki do włosów, a butonierki zostały w samochodzie - świadek przyniósł złe kwiatki! Jednak było już za późno. To była na szczęście jedna z nielicznych wpadek Po małym zamieszaniu z podpisywaniem dokumentów stanęliśmy w drzwiach wejściowych do kościoła. Tż ze świadkami stanęli w połowie drogi do ołtarza, a ja ruszyłam z tatą wolnym krokiem po czerwonym dywanie Msza wcale nie trwała 5 minut Ksiądz był po prostu niesamowity. Cały czas nas rozśmieszał, strzelał świetne miny, puszczał do nas oczka i wygłosił piękne kazanie - interpretację hymnu do miłości. Oczywiście nie omieszkał wspomnieć o rusztowaniu Wszystko było tak jak trzeba - czułam, że ta msza jest dla nas i tylko dla nas Przyszedł czas na wyjście z kościoła, ale nikomu się nie spieszyło i wszyscy stali, więc musieliśmy ich troszeczkę naprowadzić ![]() Strzeliły tuby, posypały się życzenia i pojechaliśmy na salę. Rodzice tradycyjnie powitali nas chlebem i solą, rozbiliśmy kieliszki i o odśpiewaniu tradycyjnego "sto lat" zasiedliśmy do stołów. Jedzenie było pyszne! Chociaż ja zjadłam tylko odrobinę Okrągłe stoły wyglądały super, a wielkie srebrne świeczniki przystrojone kwiatami i zwisającymi kryształkami robiły ogromne wrażenie. I teraz kolej na najbardziej stresujący punkt programu - pierwszy taniec. Tańczyliśmy walca angielskiego do piosenki "What the world needs now". W trakcie tańca spadła mi wolak, ale podobno wszystko wyglądało na zaplanowane i świetnie wyuczone, Nie pomyliliśmy się i nawet trzymaliśmy ramę ![]() Po tańcu opadły emocje i rozpoczęła się zabawa. Zespół grał fantastycznie - ludzie byli w szoku i pytali skąd ich wytrzasnęliśmy, bo nigdy nie byli na weselu z tak świetnym zespołem. Potrafili świetnie wyczuć gości, grali dla każdego, a repertuar mieli fenomenalny. Jak Ruda zaśpiewała Adele "Someone like you" i Alicię Keys, to miałam ciarki. Grali też Danza Kuduro, Nosa, nosa, Skrzydlate ręce, B&W M. Jacksona, Rihannę "We found a love". Było genialnie, a ja szalałam na parkiecie. Świetnym pomysłem były zdjęcia grupowe na pomoście i puszczanie lampionów nad jeziorem, gdzie leżał hotel. Parę minut po północy rozpoczęły się oczepiny. Wyszło całkiem zabawnie, najlepszą zabawą była kareta Następnie po kilku kawałkach zaaranżowaliśmy podziękowania dla rodziców. Mamy dostały bransoletki Lilou, a tatusiowie ramki ze zdjęciami. Obyło się be kółeczek i "cudownych rodziców", a podczas życzeń zespół puścił "Beautiful day" U2, którego moja mama jest wielka fanką Po podziękowaniach dla rodziców podziękowaliśmy naszym wspaniałym świadkom. Mateusz dostał whiskey z koszulką, a Ela bransoletkę Lilou świadkowej dodatkowo zadedykowałam piosenkę, przy której szaleliśmy u nich na imprezie - Moves like jagger. Zespół świetnie sobie z nia poradził ![]() Od tej pory zabawa trwała w najlepsze do 4 rano Z małymi przerwami na żegnanie gości i rozdawanie ciast W moich butach wytrzymałam do 3:30 rano, kiedy to zdjęłam je na chwile i już nie dałam rady włożyć, więc tańczyłam boso ![]() Po 4:00 zespół zaczął się już zbierać, nie było już praktycznie gości, kelnerki ogarniały salę, rodzice pakowali jedzenie, a nasza koleżanka z Krakowa postanowiła nas upić, ze mną jej nie do końca wyszło, ale jeśli chodzi o męża ( Nie piliśmy prawie nic przez całe wesele, więc zmęczenie i emocje plus ten poranny alkohol spowodowały, że naszym marzeniem było pójść do pokoju hotelowego i zasnąć. Na dworze było już jasno To był najwspanialszy dzień mojego życia. Czułam się jak gwiazda u boku najprzystojniejszego faceta pod słońcem A miłości w jego oczach i emocji, które nam towarzyszyły nie da się opisać słowami
|
|
|
|
#2668 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 807
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Cytat:
Specjalnie poszliśmy na kładkę i zrobiliśmy sobie zdjęcie na kładce tak aby w tle było widać świnkę ![]() ---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ---------- wow! pięknie!
__________________
MY 05.05.2012 Pina 01.05.2014
|
|
|
|
|
#2669 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
Rozpisałam sobie plan działań na mój przedślubny tydzień.
poniedziałek zrobić księgę gości wtorek odbiór sukni środa kosmetyczka (henna rzęs, regulacja brwi, depilacja) kupić koszulę dla tż czwartek makijaż próbny zamówić kosze na podziękowania dla rodziców próbna fryzura zamówić transport dla gości piątek paznokcie godz. 15 dostarczyć alkohol, numery stołów i czekoladki na salę spowiedź kurs dla narzeczonych o 18 drogeria kupić błyszczyk/pomadkę zawieźć napoje do pensjonatu gdzie rodzina nocuje sobota makijaż o 11 fryzjer o 12 o 14 zawieźć rzeczy do pokoju odebrać bukiety z kwiaciarni ok 16 po drodze jeszcze musimy potrenować 1 taniec bo na razie niezbyt wiemy jak ma wyglądać. Tylko nie wiem gdzie bo miejsca w mieszkaniu brak Trzeba będzie umyć auto bo jedziemy swoim. No i nie mam butów na zmianę a moje ślubne mnie cisną. Wczoraj poszłam je rozchadzać i wytrzymałam półtorej godziny chodzenia po galerii. Są już po rozciągani u szewca a nadal mnie cisną Mam wrażenie, że zapomniałam o czymś. |
|
|
|
#2670 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie
pin up aż miło
jestem bardzo ciekawa dalszych zdjęć dziękujemy za relację I czekamy na jakieś fotki ![]() Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:36.




czy coś z nami nie tak?
Czekamy na poród: luty2015
Kroimy: 2016(?)













Jeszcze nigdy nie pomyliłam godzin! Przez tę mała wtopę na wszystko mieliśmy za mało czasu i zaczęło się robić nerwowo.
Ta pogoda i sytuacja z dziadkiem sprawiły, że nie potrafiłam się cieszyć porankiem. Na szczęście po 10:00 przestało padać, a babcia przyjechała z informacją, że chyba dziadka dzisiaj wypuszczą ze szpitala 
