Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie XXVII - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-24, 08:21   #2911
kindziulindzia
Zakorzenienie
 
Avatar kindziulindzia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 309
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Hejka piczki

chcecie zobaczyć moje kafelki w łazience

mam jakieś przesilenie letnio-jesienne, wszystko mnie boli nie mam czasu się podrapać po krew mi z rana cieknie z nosa znowu schudłam i generalnie jest jakiś koszmar
__________________
razem 31.10.2005
czy zostaniesz moją żoną... 04.08.2010
czy zostaniesz moją żoną II 26.11.2011
19.05.2012
kindziulindzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:31   #2912
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Micia Kicia na twoim blogu nie wyświetla mi niekt,orych litee tlko kwadraty???
o jaa... nie wiem czemu .. nikt się nie skarżył
Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
Hejka piczki

chcecie zobaczyć moje kafelki w łazience
pokaa

---------- Dopisano o 08:31 ---------- Poprzedni post napisano o 08:25 ----------

mama zrobiła mi śliczny wieszak na suknię pokażę Wam ok ?
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:31   #2913
kindziulindzia
Zakorzenienie
 
Avatar kindziulindzia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 309
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

o to i one
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Sorenta_detal_1.jpg (23,6 KB, 81 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Sorenta_detal_2.jpg (39,1 KB, 71 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Sorenta_polaranz.jpg (38,6 KB, 103 załadowań)
__________________
razem 31.10.2005
czy zostaniesz moją żoną... 04.08.2010
czy zostaniesz moją żoną II 26.11.2011
19.05.2012
kindziulindzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:33   #2914
MARGIDA
Wtajemniczenie
 
Avatar MARGIDA
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

[1=0fa303f516315febafe3d9d d3f31e3911a3c772a_61c3bc0 235435;35476950]


witaj żonko smażąca swoją szanowną
/QUOTE]
sma ŻONKA
Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość


przeleciałam Was
no wreszcie ktoś mnie przeleciał

kindzia masz dzisiaj imieniny?
w radiu mówili: dzisiaj Kingi, zakładaj stringi
__________________


wiedźma w kolejnym pokoleniu
no i mam córkę
i męża - czarodzieja
MARGIDA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:35   #2915
kindziulindzia
Zakorzenienie
 
Avatar kindziulindzia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 309
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez MARGIDA Pokaż wiadomość
[1=0fa303f516315febafe3d9d d3f31e3911a3c772a_61c3bc0 235435;35476950]

kindzia masz dzisiaj imieniny?
w radiu mówili: dzisiaj Kingi, zakładaj stringi
a no mam ale stringów brak też to słyszałam
__________________
razem 31.10.2005
czy zostaniesz moją żoną... 04.08.2010
czy zostaniesz moją żoną II 26.11.2011
19.05.2012
kindziulindzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:38   #2916
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

[1=0fa303f516315febafe3d9d d3f31e3911a3c772a_61c3bc0 235435;35473127]to dobrze


ja mam nadzieję że nasza rodzina nie będzie siedziała do 6rano bo chyba ocipieje tym bardziej że na 14 mamy poprawiny


mam nadzieję że jednak nie będziecie musieli odwoływać ślubu[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez Gorska_Kozica Pokaż wiadomość
Przytulam Tyle chociaż mogę. Mam nadzieję, że się Wam to jakoś wszystko ułoży.
Cytat:
Napisane przez MiciaKicia Pokaż wiadomość
Paula.. Trzymam mocno kciuki za pozytywny obrót spraw !!
Tymczasem zmykam. jutro kolejny zapełniony dzień
Cytat:
Napisane przez melod_y Pokaż wiadomość
jest mi bardzo przykro... mam nadzieje ze jakos wszystko sie ulozy.. Trzymam bardzo mocno kciuki ...



z ta kolezanka przegina ewidentnie.. ja nie wiem co tym kobieta odbija ze takie rzeczy wymyslaja...


kuku- dasz rade.. Twoje wesele za rok dopiero bedzie wysnione, wmymarzone i tak bardzo wyczekane! Zobaczysz ze czas Ci wszystko wynagrodzi..
Wiem ze bylas zwiazana z ta data i ze to mial byc ten "Wasz" dzien ale trudno... czasami nie wszystko idzie tak jakbysmy chcieli

Trzymam kciuki mocno za Ciebie i abys byla silna tego dnia
Cytat:
Napisane przez kobietkaaaaa Pokaż wiadomość
Nie martw się. Wszystko się ułoży. Trzymam kciuki, żeby Wam się wszystko powiodło tak jak chcecie.
Cytat:
Napisane przez MARGIDA Pokaż wiadomość
ułoży się, życzę Wam tego

melody myślę, że już zaszliście za daleko z ustępstwami
Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że będzie dobrze kochana. Będę trzymała kciuki
Cytat:
Napisane przez Post_Blue Pokaż wiadomość
Pauluś, musi być dobrze!

Marylko, trzymam kciuki!
Cytat:
Napisane przez ladystar Pokaż wiadomość
Paula - bedzie dobrze musi byc trzymam kciuki!!
Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
kochana ja bym wesela nie odwoływała... Zobacz ile Ci czasu zostało... Potem co?? Będziesz żałować, że Twój tyle planowany starannie najpiękniejszy dzien sie nie odbył?? Ja dokładnie sytuaji nie znam, bo nie mam dostepu do poczty ale...
Dzieki dziewczyny, jestescie kochane


wczoraj do bardzo późna z tz rozmawiałam i z jego siostra wisiałam na telefonie. W piatek jedziemy "załatwić sprawe". Czuje sie okropnie- ja głównie spowodowałam te cała akcje, oni pewnie by zamietli sprawe pod dywan. Ale tak nie moze byc! nie moge patrzec jak wykształcona kobieta traci swoje zycie. Przegina juz po calosci. Zrobimy tak zeby ta cała machina ( odwyk 7 tygodniowy) ruszyła po naszym ślubie - do tej pory o niczym sie nie dowie. Zeby cyrkow nie bylo na ślubie.
Na poczcie opisze dokladnie o co chodzi w tym.
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:48   #2917
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
o to i one
wooooooow są boskie!! lubię taki design

a wieszak możecie kuknąć na blogu, wraz z opisem. Po co mam wklejać foty 2 razzy ;P
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:53   #2918
bejb200
Raczkowanie
 
Avatar bejb200
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 194
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez a u d r e y Pokaż wiadomość
Hej Girls
Witam się Ja Audrey- ŻONA
póki co małżeństwo to najlepsza rzecz jaka mi się życiu przydarzyła
Jutro obiecuję relację, do tej chwili nie starczyło mi czasu. Myślałam że skrobnę coś teraz, ale mój Mąż mi wisi na ramieniu błagając o chwilę małżeńskiej uwagi
Może jutro kuzyn wyśle mi jakieś nieoficjalne foto, to oficjalne pobiorę z FB i wrzucę na pocztę.
Dobrej nocy Wam życzę.


PS. Już po północy więc relacja będzie dzisiaj a nie juro

Gratulacje! Czekamy z niecierpliwością;-)
bejb200 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:56   #2919
madzia2306
Zakorzenienie
 
Avatar madzia2306
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 20 043
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

tak w ogóle to Miciu naprawdę ślicznie wyglądasz ciąża ci służy
__________________
11.10.2005-RAZEM

10.10.2009r-ZARĘCZENI

JAKO ŻONA

27.12.2011 Egzamin na prawo jazdy zdany za pierwszym podejściem
madzia2306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:57   #2920
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Kłótnia z TŻ z samego rana - zaliczona
Spóźnienie do pracy - zaliczone
Stres związany z niezałatwieniem jeszcze wielu spraw - załatwiony

to czas na poranną kawę Witam Was z rana

Cytat:
Napisane przez melod_y Pokaż wiadomość
ano takiego moherowego a'la kate middleton co miala na swoim slubie (nie futrzanych)
wiem ze bedzie ciezko wiec chyba powoli zejde na ziemie i pasuje zabrac sie za zamowienie bolerka (gdyby bylo cieplo) i poszukiwanie w stacjonarnych jakiegos bialego zapinanego swetra...

ja mam slubne 11.5 ( z platforma)
i chyba tez powiem aby troche skrocily mi suknie bo po kosciele na pewno zmienie na 11 cm... masakra. musze powoli zaczac chodzic w tych butach bo slubne tez mnie troche cisna..

no wlasnie... balerinki musze kupic. Dzieki za przypomnienie
własnie taki sweterek, jak mówisz, ciężko dostać, bo też za nim się rozglądałam, ale za kolorem ecru. Dlatego teraz szukam czegoś na all podobnego, może być bardziej bolerkowate.


Cytat:
Napisane przez a u d r e y Pokaż wiadomość
Hej Girls
Witam się Ja Audrey- ŻONA
póki co małżeństwo to najlepsza rzecz jaka mi się życiu przydarzyła
Jutro obiecuję relację, do tej chwili nie starczyło mi czasu. Myślałam że skrobnę coś teraz, ale mój Mąż mi wisi na ramieniu błagając o chwilę małżeńskiej uwagi
Może jutro kuzyn wyśle mi jakieś nieoficjalne foto, to oficjalne pobiorę z FB i wrzucę na pocztę.
Dobrej nocy Wam życzę.


PS. Już po północy więc relacja będzie dzisiaj a nie juro
witaj czekamy z niecierpliwością!
Cytat:
Napisane przez MiciaKicia Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 07:52 ---------- Poprzedni post napisano o 07:50 ----------

ulala dziś się pięknie i mam próbny mejk ap oczywiście będą foty.
Potem targ w poszukiwaniu nowej firanki, cukiernia bo wczoraj zapomniałam, na sale musze jechać ahhh sporo tego sie robi

Jutro odbieram suknię
koniecznie pokaż foteczki


ja też ostatnio byłam na próbnej, ale fryzurce, w wersji - włosy rozpuszczone, nakręcone. Teraz wybieram się na koka, bo tamta mi nie przypadła do gustu, mam wrażenie, że wyszła jakaś strasznie niechlujna.

Melody - a oto moje buty na przebranie. Te właściwe już wklejałam, jak pokazywałam Wam moją suknię z bordową szarfą.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg na zmiane.jpg (23,4 KB, 12 załadowań)
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:57   #2921
E87
Wtajemniczenie
 
Avatar E87
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 480
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
o to i one
i dla mamy MiciKici za wieszak
Audrey czekamy na relacje
E87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:58   #2922
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
o to i one
ale pięknie!
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:05   #2923
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez madzia2306 Pokaż wiadomość
tak w ogóle to Miciu naprawdę ślicznie wyglądasz ciąża ci służy
ojej jak mi miło! dziękuję!!
ostatno fryzjerka się zachwycała, innym razem jeszcze ktoś.
No nie powiem, nigdy nie czułam się lepiej ha lubię być w ciąży
Cytat:
Napisane przez kilianna Pokaż wiadomość


koniecznie pokaż foteczki
będą będą
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:05   #2924
carmelova
Zakorzenienie
 
Avatar carmelova
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Dziękuję wszystkim za komplementy

Zobaczyłam zdjęcia lady - boski look
carmelova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:06   #2925
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

poczta.
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:06   #2926
a u d r e y
Wtajemniczenie
 
Avatar a u d r e y
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: neverland
Wiadomości: 2 897
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

A więc dzień dobry w 3 dniu małżeństwa

Zacznę Wam relację od piątku

20.07.2012- piątek - 1 dzień PRZED
Wstałam z rana z dobrym humorem, pogoda była fajna, mnóstwo rzeczy do zrobienia ale luzik. W ogóle nie czułam zdenerwowania, złe samopoczucie i nieprzespana noc z wtorku na środę nastraszyła mnie nie mało, gdyż myślałam, że będzie coraz gorej a tu proszę. Zjadłam śniadanie i pojechałam do miasta zrobić ostatnie zakupy, pasek dla TŻta i takie kosmetyczne bibeloty w Rossmanie. Paradowałam z ogromnym uśmiechem na ustach óźniej jednak troche się zmartwiłam, gdy okazało się że nie będzie piwonii, ale uznałam że nie warto tym sobie psuć humor.. prosto z zakupów pojechałam do Mężusia do domu, bo jego dziadek i ciocia chcieli Nam już wtedy dać prezenty. Ciocia dała Nam przepiękną pościel no i kopertę. A dziadek tak pojechał z kopertą, że byliśmy w szoku! Na prawdę nie spodziewałam się od nikogo takiej kwoty, a była to kwota mieszcząca cztery zera! Niestety pojawiły się też łzy, gdyż obecna przy tym babcia Męża go nie poznała, w ogóle nie kojarzyła co się dzieje i średnio co kilka godzin odkrywała że dzieje się jakieś ważne wydarzenie. On płakał bardzo, a ja razem z Nim . Po wizycie u Dziadków pojechaliśmy do spowiedzi, a prosto od niej ja śmignęłam na paznokcie do Krakowa. Wysiedziałam się do g. 18.30 , a później godzine wracałam w korku mimo iż normalnie zajmuje mi to ok 20 minut. A Mężuś i przyjaciele czekali bo trzeba było zawieźć wódkę i ustalić gdzie mają być poszczególne stoliki. W końcu dotarła, na 2 auta pojechaliśmy, przyjaciele po raz pierwszy zobaczyli salę, jeszcze bez pokr0wców, kwiatów itp i byli zachwyceni. Z sali pojechalśmy do mnie do domu, bo Tatuś miał imieniny u trzeba było rozłożyć namiot na niedzielne garden party. Oczywiście namiot powstał do 21.00, a później potanowili testować weselną po raz n-ty . Mężul był super, wypił kilka piwek, za to moje Łobuzy opiły mojego tatę , ale ululałam wszystkich i poszłam spać.
__________________

Edytowane przez a u d r e y
Czas edycji: 2012-07-24 o 09:11
a u d r e y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:06   #2927
Nattiv
Zakorzenienie
 
Avatar Nattiv
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 9 028
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez marylka80 Pokaż wiadomość
Moge was jeszcze raz prosic o magiczne kciuki jutro o 9:00
Mam wreszcie ten egzamin co sie ostatnio nie odbyl. Zeby tylko znowu o nas egzaminator nie zapomnial, bo juz chce go miec za soba. A umiem jeszcze mniej niz ostatnio,bo nie mialam zupelnie czasu ani wenny na uczenie.
uff jeszcze zdążę

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
o mam co prawda słabą ale jednak fotę mojego makijażu oczu
Super wyglądasz w nim

Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
o to i one
O jakie piękne

Wczoraj dowiedzieliśmy się od chrzestnej Tż, że jest w ciąży i jej przybycie nie jest pewne w 100%. Da Nam znać na około tydzień przed jak się będzie czuć, bo jednak kawałek drogi ma do przejechania.
__________________

Kallos Sthenos - Piękno i Siła
Nattiv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:08   #2928
a u d r e y
Wtajemniczenie
 
Avatar a u d r e y
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: neverland
Wiadomości: 2 897
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

21.07.2012 Nasz Dzień !
Wstałam przed 8.00 i gdy tylko zobaczyłam pogodę to wpadłam w podły nastrój. Ale że całą noc przespałam, nie bolał mnie żołądek, ani nic takiego postanowiłam się tym nie przejmować. Zjadłam sobie śniadanie i przyjechali chłopcy dmuchać balony na hel. W trakcie tego ja pojechałam do fryzjera, a ze mną ekipa 3 kamerzystów od filmu lustrzankami (później Wam powiem skąd ta buźka). Uczesanie mnie trwało ok 70 minut, planowo miałam wyjść o 13, a o 12.15 ja już byłam gotowa. Fryzura była piękna, niski kok, z tyłu podpięte 2 eustomy, na to welon, góra luźna, grzywka lekko opuszczona na czoło wyglądałam dokładnie tak jak chciałam. Wracając do domu w ogóle nie czułam że to JUŻ, że niedługo będę żoną... Aż weszłam do domu, a u mnie pełna chata kobiet: druhny, świadkowa, teściowa, siostra TŻta, przyjechały na mejkap. Chłopaki pięknie ubrały koło domu razem z moją bratową, helowe balony wyglądały rewelacyjnie, w takich kupkach większych i wzdłuż całej drogi do mnie Do tej porty zero stresu, powiem więcej byłam niesamowicie spokojna, wyciszona, opanowana... Aż do momentu gdy weszłam wizażystce do pokoju a ona do mnie: Nalejcie mamie Pana Młodego wina i to sporo bo na okrągło ryczy i nie jestem w stanie jej nawet pomalować :mur. Wtedy autentycznie złapały mnie nerwy, skoro przy malowaniu ryczy to co będzie później... Ale wypiła 2 lampki i pojechały.
Nadeszła moja kolej malowania, piłam sobie różowe carlo rossi i spokojnie czekałam na efekt końcowy. W okół mnie ciągle była kamera i aparat, czułam się fejmys Miałam przepiękny makijaż, kępki wyglądały cudnie, oczy były piękne, jedynie miałam za mocne brwi, ale później jak skończyła mnie malować to sobie to poprawiłam jak chciałam. Nadszedł czas ubierania i zaczęłam sie niepokoić tym, że w ogóle nie czuję stresu. Jedynie co to bałam się bardzo że zrobi mi się słabo w kościele. Podczas zakładania butów słyszę jak Mami woła: Idź przywitaj swojego męża! A ja w jednym bucie Założyłam buty, porwałam przypinkę z kwiatem i pognałam do drzwi. Wychodzę na zewnątrz, a Mąż stoi przystojny jak nigdy, zobaczyłam w jego oczach ogromną miłość, popatrzył mi w oczy i rozpłakał się, przytulił mnie mocno i szepnął KOCHAM CIĘ. Weszliśmy do domu naa błogosławieństwo, moja Mami powiedziała jedynie że Nam błogosławi, popłakała się i nie mogła więcej, Tato podobnie, płakał strasznie, My także wtedy już się rozkleiliśmy, Teściowa powiedziała piękne słowa cytując św. Alberta, ale dokładnie ich nie pamiętam. Po błogosławieństwie okazało się, że Mężuś jedna wyjechał za wcześnie, gdyż była 15.55 a msza o 16.30. Na szczęście wtedy już nie padało, droga była sucha, było całkiem ciepło, tyle że pochmurnie, więc młodzi siedzieliśmy w ogrodzie, a starsi w domu. Młodszy siostrzeniec Męża, który miał nieść z moją chrześnicą obrączki rozpłakał się bo mu się nie podobały buty, więc ustaliliśmy że obrączki poniesie starszy, mimo że dużo wyższy od mojej Małej.
robiliśmy kilka zdjęć w ogrodzie z drużbami i świadkami i postanowiliśmy jechać do kościoła. Samochód był pięknie ubrany, na masce było serce z białych goździków, a na klamkach małe bukieciki z tych samych kwiatów. W samochodzie Mąż cały czas mówił mi jak pięknie wyglądam, że mam idealną suknię, że uie mogłam lepiej wybrać i jak bardzo mnie kocha i jest szczęśliwy. Pod kościołem była jeszcze para z innego ślubu, więc poczekaliśmy w samochodzie. Po wyjściu goście oniemieli jak zo0baczyli moją suknię, powiem nieskromnie że wyglądała przepięknie, falbany falowały na lekkim wietrze, układała się jak na filmach . Poszliśmy do zakrystii podpisać dokumenty. Weszliśmy do kościoła pod akompaniamentem śpiewu i skrzypiec. Rozpoczął się ślub. Cały czas trzymaliśmy się za rękę, patrzyliśmy na siebie i śmialiśmy ze szczęścia. Wtedy moja przyjaciółka poszła czytać Hymn o miłości, a ja zaczęłam płakać, a TŻt razem ze mną, siedzieliśmy blisko siebie i słuchaliśmy tych słów. Ksiądz powiedział króciutkie, aczkolwiek pięknie kazanie, a po nim nastąpił TEN moment. TŻt powiedział przysięgę powtarzając po księdzu, spokojnie, wzruszony, ale pewny tego co mówi Ja powiedziałam przysięgę z pamięci. Wyszli Nasi mali drużbowie z obrączkami, stali pięknie obok księdza, moje Maleństwo miało cudowny bukiecik z białych eustom i różowych róż. Mąż włożył mi obrączkę bez problemu, ja miałam trochę kłopotu, ale zaraz ją wcisnęłam
Po przysiędze dziewczyna śpiewała pieść i grała na skrzypcach, druga na flecie bocznym i wtedy puściły wszystkie emocje, siedzieliśmy z Mężem i płakaliśmy jak dzieciaki, mocno trzymając się za ręce. Wychodziliśmy z kościoła już jak MĄŻ i ŻONA uśmiechając się od ucha do ucha. Przed życzeniami zrobiliśmy jeszcze zdjęcia grupowe na schodach. Po życzeniach goście odjechali na salę, My także jechaliśmy, oczywiście na przedzie. Po dojechaniu na salę czekaliśmy aż goście wejdą na górę. Fotografka przyszła i mówi że była na sali i sala wygląda przepięknie, mówię żeby mi pokazała jak wyglądają kompozycje, zobaczyłam białe i lawendowe eustomy prezentowały się rewelacyjnie. Rodzice przywitali Nas chlebem i solą a Mąż wniósł mnie na rękach na górę Sala była przepięknie ubrana, goście chyba byli sami w szoku bo rozglądali się wokoło. Przywitanie, łuk szampana, tłuczenie kieliszków i mogliśmy zjeść obiad. Nawet podczas niego trzymaliśmy się za ręce o obiedzie zatańczyliśmy "Zabiorę Cię..." lekko się bujaliśmy, patrząc sobie w oczy i szepcząc że tyle lat czekaliśmy na tn dzień, nie mogąc uwierzyć że to już, że na prawdę jesteśmy Mężem i Żoną , jak przecież dopiero byliśmy nastolatkami umawiającymi się na przystankach autobusowych
Po pierwszym tańcu zaczęła się zabawa, nie schodziliśmy z Mężem z parkietu, DJ grał po prostu idealnie, typowe weselne, przeplecione starszymi piosenkami angielskimi Beatlesi, M. Jackson- po prostu rewelacyjnie, parkiet był niemal cały czas pełny. Ciągle krążyliśmy po stolikach, mieliśmy doskonały nastrój. Goście zaczęli wychodzić ok. 3 nad ranem dopiero- wódki zostało Nam tyle, że rozdawaliśmy każdej parze
Nasi ukochani przyjaciele zostali aż do 6 rano, wtedy zostaliśmy w 1 stoliku, DJ grał już takie kawałki jak lecą w radio, zabawa była idealna. O 6 rano wymyślili że krowa nie umie chodzić po schodach i wypatrzyli na sąsiednim polu pasącą się krowę. Pobiegli do niej zabrali za łańcuch i chcieli wprowadzić na salę żeby sprawdzić jak to z tymi schodami , ale zerwała się im z łańcucha i zaczęła ich gonić wierzgała jak byk. Wtedy wypadł jej właściciel i zaczął ochrzaniać chłopaków, wtedy Mężul przyniósł mu wódkę i placki i już był gość Nasz Chwilę po tym towarzystwo się rozjechało, a my poszliśmy do swojego apartamentu. Niestety ja z powodu ogromnego bólu stóp padłam natychmiast, jeszcze Mąż mi suknię zdejmował, bo pewnie bym w niej spała
__________________

Edytowane przez a u d r e y
Czas edycji: 2012-07-24 o 09:13
a u d r e y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:11   #2929
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez a u d r e y Pokaż wiadomość
A więc dzień dobry w 3 dniu małżeństwa

Zacznę Wam relację od piątku

20.07.2012- piątek - 1 dzień PRZED
Wstałam z rana z dobrym humorem, pogoda była fajna, mnóstwo rzeczy do zrobienia ale luzik. W ogóle nie czułam zdenerwowania, złe samopoczucie i nieprzespana noc z wtorku na środę nastraszyła mnie nie mało, gdyż myślałam, że będzie coraz gorej a tu proszę. Zjadłam śniadanie i pojechałam do miasta zrobić ostatnie zakupy, pasek dla TŻta i takie kosmetyczne bibeloty w Rossmanie. Paradowałam z ogromnym uśmiechem na ustach óźniej jednak troche się zmartwiłam, gdy okazało się że nie będzie piwonii, ale uznałam że nie warto tym sobie psuć humor.. prosto z zakupów pojechałam do Mężusia do domu, bo jego dziadek i ciocia chcieli Nam już wtedy dać prezenty. Ciocia dała Nam przepiękną pościel no i kopertę. A dziadek tak pojechał z kopertą, że byliśmy w szoku! Na prawdę nie spodziewałam się od nikogo takiej kwoty, a była to kwota mieszcząca cztery zera! Niestety pojawiły się też łzy, gdyż obecna przy tym babcia Męża go nie poznała, w ogóle nie kojarzyła co się dzieje i średnio co kilka godzin odkrywała że dzieje się jakieś ważne wydarzenie. On płakał bardzo, a ja razem z Nim . Po wizycie u Dziadków pojechaliśmy do spowiedzi, a prosto od niej ja śmignęłam na paznokcie do Krakowa. Wysiedziałam się do g. 18.30 , a później godzine wracałam w korku mimo iż normalnie zajmuje mi to ok 20 minut. A Mężuś i przyjaciele czekali bo trzeba było zawieźć wódkę i ustalić gdzie mają być poszczególne stoliki. W końcu dotarła, na 2 auta pojechaliśmy, przyjaciele po raz pierwszy zobaczyli salę, jeszcze bez pokr0wców, kwiatów itp i byli zachwyceni. Z sali pojechalśmy do mnie do domu, bo Tatuś miał imieniny u trzeba było rozłożyć namiot na niedzielne garden party. Oczywiście namiot powstał do 21.00, a później potanowili testować weselną po raz n-ty . Mężul był super, wypił kilka piwek, za to moje Łobuzy opiły mojego tatę , ale ululałam wszystkich i poszłam spać.
no to piątek miałaś pełen wrażeń. To jaka musiała być sobota
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:14   #2930
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 806
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez a u d r e y Pokaż wiadomość
: love: 21.07.2012 Nasz Dzień !
Piękna, wzruszająca relacja

Witamy w gronie szczęśliwych mężatek
__________________

maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:17   #2931
Gorska_Kozica
Zakorzenienie
 
Avatar Gorska_Kozica
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 956
GG do Gorska_Kozica
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez __Paulinka__ Pokaż wiadomość
Hej Kobietki


jejku jak glupio sie czuje, bo sie odtatnio wogole nie odzywam

Ale jestem juz szczesliwą żoną!

Pozniej Wam naskrobie relacje, napisze teraz tylko, ze bylo przecudnie, powiem wiecej, nigdy nie bylam na tak za☠☠☠ostym weselu

teraz wygrzewamy sie w Chorwacji, jest masakrycznie cieplo, 33 stopnie.. pozniej przesle Wam fotki ze slubu i z wakacj9

trzymajcie sie cieplo

kocham Was
Noooo, jest nasza żonka marnotrawna Wygrzewaj doopkę spokojnie, ale relację już pisz na brudno, bo będzie musiała byc bardzo długa, żeby nam wynagrodzić Twoją nieobecność
Gorska_Kozica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:17   #2932
a u d r e y
Wtajemniczenie
 
Avatar a u d r e y
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: neverland
Wiadomości: 2 897
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

22.07.2012 - 1 dzień bycia ŻONKĄ
Wstałam ok. 10.00 i poszłam wziąć kąpiel. Mąż słodko spał więc go nie budziłam. Wyszłam wanny, obudziłam Męża że pasuje się Nam zbierać, poszedł wziąć kąpiel a ja siedziałam przy wannie i rozpakowywałam koperty
Zeszliśmy na pyszne śniadanie, obudziliśmy szwagierkę i jej Męża, zjedli z Nami śniadanie i poszliśmy pakować to co zostało cała chłodnia jedzenia Uporaliśmy się z tym, więc wracamy do domu. Ja w białek koszuli TŻta bo sukni nie chciało mi się ubierać, auto doładowane do sufitu jedzeniem i suknią ślubną włosy związane podwiązką robiliśmy furorę na drodze
Po zajechaniu pod dom wypadł mój Tata i ze łzami w oczach zaczął Nas witać, moja Mami zeszła i do Męża mówi: Synu witaj w nowym domu, wszyscy się popłakaliśmy.
Rozpakowaliśmy jedzenie z auta i pojechaliśmy do babci Męża na chwilę, choć i takk nie bardzo Nas poznała.
Po powrocie do domu zjedliśmy obiad i rozpoczęły się przygotowania do grilla. Wszystko wyglądało super, podest do tańczenia, namiot z ławkami, lampioniki, było bardzo fajnie no i ciepło i słonecznie.
jedzenie było wyborne, mięso z grilla, warzywa i pyszne dipy, kucharz spisał się na medal, a potem spił z moimi Łobuzami
Impreza zakończyła się o północy gdyż wszyscy byli padnieci po weselu. Pierwszy raz położyliśmy się z Mężem do łóżka własnego, mocno przytuleni, Mężuś mnie całował i szeptał, że jestem idealna, że chce mieć ze mną dzieci, jaki jest szczęśliwy znowu poleciały łzy szczęścia i tak objęci zasnęliśmy

A teraz informacje praktyczne:
1. mieliśmy 3 kamerzystów od video lustrzankowego- czyli te współczesne klipu- dla mnie to o wiele wiele za dużo osób. Fotografowie mieli ciężkie zadanie, aby przebić się przez mur który tworzyli kamerzyści, na zdjęciach ze ślubu widać statywy i ich samych :/ Byłam wściekła
2. Viviennki... Cóż moge powiedzieć... do pierwszego tańca było super, po nim zdjęłam buty a moim oczom ukazały się pęcherze wielkości opuszków palca tak więc od 20 byłam już w balerinkach starych szmacianych, bo przez pęcherze nie ubrałam nic innego.
3. Suknia... occchhh, jeden z piękniejszych elementów wesela, goście byli Nią zachwyceni, dziewczynki ciągle były koło mnie i były zachwycone falbanami, chciały ze mną tańczyć itp Niestety z powodu cholernych butów ciągle musiałam ją trzymać w ręce bo po niej deptałam, 5 dużych agrafek nic nie dało, bo ciężar sukni je urywał. Ale wyglądała tak pięknie, że nawet mi to nie przeszkadzało.
4. DJ- goście byli zachwyceni, chwalili że nie widać różnicy między nim a zespołem, a 2 pary wzięły do niego namiar na swoje wesela
5. Sala: ogromny, ogromny plus, była przepiękna, jedzenie było przepyszne, było go wprost nie do przejedzenia, mnóstwo, obiad podawany w takiej ilości że niemal suknia mi pękła
6. Bufet szwedzko- wiejski i owocowy- strzał w 10 ! Dzieciaki no i ja 0blegaliśmy owocowy stół, fontanna czekoladowa i każdy chyba owoc od truskawki po arbuza i borówkę amerykańską, do tego deserki takie maleńkie, dosłownie na 2 łyżeczki do buzi- kobiety się tym zajadały. Z kolei szwedzko- wiejski robił furorę wsród Panów- łosoie, chleby ze smalcem, ogórki kiszone, szynka swojska- wszystko znikało w mgnieniu oka.
7. Open bar- kolejny weselny hit- każdej z Was go polecam- dla mnie mistrzostwo świata, nie dość że drinki wyglądały przepięknie, to by,ły świetne w smakuu, sama wypiłam chyba ze 4 mojito

Ogólnie goście no i My jesteśmy zachwyceni imprezą. Wszystko było rewelacyjnie i poza sprawą kamerzystów nie miałam żadnych problemów.


Z 210 butelek wódki po rozdaniu gościom i poprawinach zostały nam 2 kartony i chyba kilka z trzeciego.
Z 30 butelek wina zostało 1 czerwone.


Gdybyście chciały wiedzieć coś więcej to pytajcie- na pewno o czymś zapomniałam

PS. w 1 kopercie mieliśmy zdrapkę totolotka za 1 zł
__________________
a u d r e y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:18   #2933
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Audrey... w sposobie pisania widać jakim kochającym się małżeństwem jesteście... miłość i szczęście aż bije z tego tekstu !!!! to chyba najbardziej wzruszająca relacja jaką czytałam... nic więcej nie mogę powiedzieć no bo nie mogę.. oczy mam mokre.
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:18   #2934
kasia_kuku
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_kuku
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 7 900
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Cytat:
Napisane przez a u d r e y Pokaż wiadomość
Hej Girls
Witam się Ja Audrey- ŻONA
póki co małżeństwo to najlepsza rzecz jaka mi się życiu przydarzyła
Jutro obiecuję relację, do tej chwili nie starczyło mi czasu. Myślałam że skrobnę coś teraz, ale mój Mąż mi wisi na ramieniu błagając o chwilę małżeńskiej uwagi
Może jutro kuzyn wyśle mi jakieś nieoficjalne foto, to oficjalne pobiorę z FB i wrzucę na pocztę.
Dobrej nocy Wam życzę.


PS. Już po północy więc relacja będzie dzisiaj a nie juro
Już widzę, że zaraz będzie relacja Czekam z niecierpliwościa nasza żonko!

Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
Hejka piczki

chcecie zobaczyć moje kafelki w łazience

mam jakieś przesilenie letnio-jesienne, wszystko mnie boli nie mam czasu się podrapać po krew mi z rana cieknie z nosa znowu schudłam i generalnie jest jakiś koszmar
Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
o to i one
Kindzia, oszczędzaj się, bo musisz być zdrowa baba dla orzeszka! Jak nie to będą baciki!

[QUOTE=kindziulindzia;3547 7455]
Cytat:
Napisane przez MARGIDA Pokaż wiadomość

a no mam ale stringów brak też to słyszałam
Najlepszego Kindziu!!!

Marylko: Trzymam mocno kciuki!


Kicia: Super oczka
__________________
Nasze życie określają szanse.









Dbam o siebie,
Myślę o sobie.

kasia_kuku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:22   #2935
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

AUDREY!!! jednym tchem przeczytałam calą Twoją relację, czułam się, jakbym była tam razem z Tobą, coś wspaniałego! Wyobrażam już sobie, jak cudownie musiałaś wyglądać szkoda, że vivienki tak obtarły
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:24   #2936
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

witam wszystkie żonki, które odezwały się po swojej nieobecności

audrey z twojej relacji bije takie szczęście i miłość, że nie trzeba oglądać zdjęć, żeby widzieć jak bardzo się kochacie
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:25   #2937
madzia2306
Zakorzenienie
 
Avatar madzia2306
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 20 043
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Audrey relacja przepiękna cóż mogę więcej powiedziec... poprostu brak słów z zachwytu...
__________________
11.10.2005-RAZEM

10.10.2009r-ZARĘCZENI

JAKO ŻONA

27.12.2011 Egzamin na prawo jazdy zdany za pierwszym podejściem
madzia2306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:26   #2938
Jamee
Zakorzenienie
 
Avatar Jamee
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie



Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Nie Ja nawet do Racka do LO nie chodziłam, ale, że świat jest mały większość moich przyjaciół (rocznik 86 oraz trochę też 87) i moja siostra do dwójki chodziło, a panią D. znam z pielgrzymki. A Ty w jakiej klasie byłaś, bo może z kimś mi znajomym?
Ja jestem rocznik 88, byłam w klasie humanistycznej

Cytat:
Napisane przez marylka80 Pokaż wiadomość
Moge was jeszcze raz prosic o magiczne kciuki jutro o 9:00
Mam wreszcie ten egzamin co sie ostatnio nie odbyl. Zeby tylko znowu o nas egzaminator nie zapomnial, bo juz chce go miec za soba. A umiem jeszcze mniej niz ostatnio,bo nie mialam zupelnie czasu ani wenny na uczenie.


Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
o mam co prawda słabą ale jednak fotę mojego makijażu oczu
bardzo ładnie

Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
o to i one


Cytat:
Napisane przez MiciaKicia Pokaż wiadomość
wooooooow są boskie!! lubię taki design

a wieszak możecie kuknąć na blogu, wraz z opisem. Po co mam wklejać foty 2 razzy ;P
fajny wieszak

Audrey piękna relacja
__________________





Jamee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:29   #2939
kindziulindzia
Zakorzenienie
 
Avatar kindziulindzia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 309
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

audrey ty piczo byłam tam razem z Tobą wiesz ??

pięknie i tyle miłości Wam do końca życzę
__________________
razem 31.10.2005
czy zostaniesz moją żoną... 04.08.2010
czy zostaniesz moją żoną II 26.11.2011
19.05.2012
kindziulindzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:30   #2940
kasia_kuku
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_kuku
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 7 900
Dot.: Komary gryzą po krewecie, ale i tak jesteśmy najpiękniejszymi PMkami na świecie

Audrey: Słońce moje C U D O W N A relacja! Czuję, jakbym była z Toba tam no i mężuś się spisuje, niech tak będzie całe życie
__________________
Nasze życie określają szanse.









Dbam o siebie,
Myślę o sobie.

kasia_kuku jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.