Ślubujące w 2012 - część II - Strona 67 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Ślubny wizerunek

Notka

Ślubny wizerunek Ślubny wizerunek jest dla ciebie ważny? Zadaj pytanie na temat sukni ślubnej, makijażu, fryzury oraz dodatków ślubnych. Czuj się wyjątkowo w tym dniu.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-23, 19:21   #1981
qmpela86
Raczkowanie
 
Avatar qmpela86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 490
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
dziwczyny pomożcie mi mam problem co do panieńskiego.. na 95% nie będzie na nim mojej świadkowej ponieważ jest w Anglii i powiedzcie mi bo w tej chwili chce z niego zrezygnowac ale ona mi powiedziała że może pomoc mi go zorganizować czy myslicie że jest sens?
ja bym na Twoim miejscu próbowała coś sama wymyślić lub poprosić o pomoc koleżanki, Brak świadkowej to moim zdaniem nie powód aby odwoływać panieński. Zorganizujcie coś razem i pobawcie się

Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
aisak42- no dokładnie juz 1.09 zbiża sie WIELKIMI krokami z jednej strony nie moge sie juz doczekać a z drugiej boję się jak skurczybyk Zaczynam chyba powoli panikować... nie wiem co mam jeszcze załatwić (bo pewnie zapomne o ważnych szczegółach). dziś mam pierwszą przymiarke sukni ślubnej tak ze trzymajcie kciuki wczoraj byłam u organisty prosić, zeby zagrał nam na ślubie. Dałam mu 200 zł - jak myślicie mało?dużo?
JA już też zaczynam myśleć że o czymś zapomnę, czegoś nie zorganizuje. A im bliżej wesela tym bardziej jest mi wszystko obojętne Nie mam sukienki na poprawiny Help

Podoba mi się ta i do tego fioletowe butki, ale nie ma mojego rozmiaru

http://moda.allegro.pl/must-have-suk...507865719.html

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Fryzurka bardzo ładna planowałam podobną, niestety, wyszło coś innego
Dziewczyny, jakie warunki trzeba spełnić, żeby dostać się do klubu? Nigdzie nie mogę tego znaleźć
Dziękuję

Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
W sumie to były modne te bukiety kiedys, ale skoro taki Ci się podoba to myślę że powinnaś taki wybrać. Najważniejsze żeby Tobie sie podobał

Widzę że większość z nas tutaj chce mieć dzieci Ja z tż tez planujemy ale myślę, że tak rok po ślubie żeby się nacieszyć sobą tak jak mówila Luzia jeżeli wcześniej będzie to też sie nic nie stanie oboje lubimy dzieci a swoje to wiadomo- skarb jesteśmy jeszcze młodzi tak ze czas mamy(ja mam 21 a tż 22 ) ale wychodzimy z załozenia że im szybciej wyjdziesz to szybciej dojdziesz chcemy być młodymi dziadkami
Ale jesteście młodzi JA mam 26 a TŻ 29.. powoli zaczynamy myśleć o dzieciach ale chcemy najpierw kupić mieszkanko. Nie chcemy nic planować dopóki sami nie mamy gniazdka
__________________
01.09.2012
qmpela86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 20:00   #1982
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
a byłaś z tym u specjalisty? bo mój powiedział tak, że i tak z tym znamieniem do niego wrócę, żeby je wyciąć... a im szybciej tym lepiej bo mniejsza blizna będzie - nie miałam z tym żadnych problemów, jakiś czas po ściągnięciu szwów w jednym miejscu podeszło mi ropą, ale potem wszystko ustąpiło. Teraz ładnie zaczyna się komponować z kolorem skóry, więc praktycznie nie widać. A masz przebarwienia i nieregularną linię? bo wtedy zalecają wycinanie, a o tym, że na piersi się nie powinno nic nie słyszałam. Ja wycinałam we Wrocławiu (160zł łącznie z badaniami histopatoligicznymi) gdzie w Rzeszowie chcieli choś koło 170 za konsultację i potem ... uwaga ... 600-700zł za wycięcie w zależności od wielkości blizny - niezła rozbieżność co nie?
No to niezłe różnice w cenie byłam u 2 dermatologów i zdania są podzielone, bo znamię jest blisko sutka - nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. Jest przebarwienie i nieregularna linia, ale jeden z lekarzy każe mi obserwować i nie wystawiać na słońce a drugi wycinać. na razie trochę się boję, ale pewnie w końcu się zdecyduję.
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 20:46   #1983
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
Chyba nigdy Was nie nadrobię
U Nas w końcu świeci słońce, aż nie chce się siedzieć w pracy, a do urlopu tak daleko Cały czas przeglądam oferty wyjazdów i nie wiem gdzie chcemy lecieć. TŻ to obojętnie godzi się na wszystkie propozycje , a Ja nie wiem czy chcę Egipt czy po raz 3 Turcję. W Egipcie nigdy nie byłam, ale jakoś się boję, za to w Turcji czuje się jak w domu. Chcemy lecieć i odpocząć, wylegiwać się bo ten rok był dla Nas wyjątkowo ciężki. Kupno i remont mieszkania, moje wyjazdy do szkoły i przygotowania weselne wyciągnęły ze mnie resztki sił.
Co do posiadania dziecka to My jesteśmy na tak. TŻ mówi że On by już chciał być w ciąży, ale Ja chyba chciała bym jeszcze trochę wolności, ale jak jak by się pojawiło teraz to pewnie był skakała ze szczęścia

Wczoraj z nudów pojechaliśmy do Torunia i Ciechocinka i byłam w totalnym szoku. Ile chodziło tam zakochanych par po 60-70 lat Przytuleni za rączkę starsi ludzie którzy wyglądali jak by dopiero zaczynał się ich życia.
To może Tunezja? Za rozsądne pieniądze można się naprawdę wybawić.

Pomimo tego że uważam że starość nie udała się Panu Bogu widok starszych osób wpatrzonych w siebie po tylu latach jest niezwykły...
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 22:14   #1984
aisak42
Raczkowanie
 
Avatar aisak42
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 407
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
witaj Kochana opowiadaj, foty pokazuj [COLOR="Silver"]

czemu chcesz zrezygnować? Szkoda, że nie będzie świadkowej ale super, że mimo wszystko zaoferowała Ci pomoc- bardzo fajnie Możesz zrobić panieński z innymi koleżankami- może któraś pomoże C na miejscu?[COLOR="Silver"]

oczywiście, że ma sens- świadkowa jest za granicą i spokojnie możesz zorganizować to sama z jakąś bliską koleżanką na miejscu. Możecie np połączyć się ze świadkową na skype w trakcie imprezki Jeśli chcesz imprezkę to zrób bo potem możesz żałować, że nie zrobiłaś.
W razie czego pomożemy [COLOR="Silver"]

o rany super!!!! dawaj jakieś szczegóły [COLOR="Silver"]
dziewczyny a jak jest z tym panieńskim? tzn chodzi mi o pieniądze kto płaci i takie tam.. chyba zrobię ale nie wiem jak to ogarnąć?
Cytat:
Napisane przez wesola84 Pokaż wiadomość
Aisak nie przesadzaj - jeszcze masz trochę czasu... chociaż pewnie szybciutko zleci Co do panieńskiego, to jestem zdania, że nie możesz z niego zrezygnować tylko dlatego, że świadkowa nie będzie mogła na nim być. Warto byś spędziła ten wieczór w gronie ukochanych "babeczek" Swoją drogą masz bardzo fajną świadkową, skoro podejmuje się organizacji imprezy na odległość
Super pomyśleliście z tym rejsem!

Pradip naprawdę nie przejmuj się... ja też zawsze na swoje zdjęcia patrzę z pewną dozą urazy, ale im starsze zdjęcia tym bardziej mi się podobają... i te wspomnienia! Pamiętaj - uśmiechaj się! Jakkolwiek byś się nie uśmiechała, to z doświadczenia wiem, że takie zdjęcia są najładniejsze
Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość

ale super, sama też bym się wybrała, tylko mam chorobę lokomocyjną więc niekoniecznie dobrze znosiłabym podróż... czy jak zwykle mogę prosić o więcej szczegółów?? Gdzie przystanki, jakie warunki i jeśli to nie tajemnica to ile kosztuje taka wycieczka i na jak długo
coś takiego jak w załączniku.. w promocji 320 euro.. warunki ekstra zdjęcia w zał.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2574(1).jpg (14,2 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg g41_607.jpg (52,3 KB, 10 załadowań)
__________________
Razem od: 04.06.2006
Zaręczeni: 18.11.2011
ślub: 01.09.2012
aisak42 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 22:54   #1985
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Aisak - świetnie, a to z jakiegoś biura podróży? i na ile to jest? na tydzień? 320euro rozumiem od osoby, ale cena super ! skąd wypływacie? oferta widać ciekawa

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ----------

chyba się kiedyś skuszę na taki rejs - wbrew moim chorobom
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-23, 23:00   #1986
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

aisak42 - a jak długo trwa ten rejs?? Fajnie się zapowiada i cena bardzo bardzo korzystna

U mnie panieński organizowała moja świadkowa czyli siostrzyczka Wszystkie dziewczyny składały się na całą imprezę. U TŻ było tak samo całą organizacją zajął się świadek

Pradip - starości się boję i to bardzo ale patrząc na tych ludzi którzy byli tacy szczęśliwi i zakochani jakoś inaczej zaczęłam postrzegać starość W Tunezji byliśmy więc chyba odpada

qmpela86 - Bardzo ładna sukienka

Dziewczyny a gdzie jest Tusia??
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 00:38   #1987
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

OMG! kilka dni mnie nie było i tak żeście się rozpisały?? zacznę od tego co u nas. otóż jesteśmy już po naukach - 2 dni po 10h! masakra! w dodatku jak wyjechaliśmy z domu w piątek rano, tak wróciliśmy dopiero wczoraj o 21.30! więc przez 3 dni maluszka nie widzieliśmy! strasznie się za nim stęskniliśmy. TŻ postanowił z nim dzisiaj w domku zostać pierwszego dnia nauk oburzaliśmy się na nietolerancję księdza, a drugiego dnia miałam swój kryzys i TŻ stwierdził "no to teraz pokazałaś lepszą nietolerancję niż ten durny ksiądz". ponadto rozdaliśmy pierwsze zaproszenia! w piątek części rodziny TŻta, w sobotę przyjaciołom, a dzisiaj rano moim rodzicom... to ostatnie było najgorsze... dla każdego z nich przygotowałam osobne. od mamy usłyszałam tylko pytanie pt: "a kto będzie?", a od taty: "dziękuję" (dodam, że jego zaproszenie jest nadal w kopercie tak jak było)... powiedziałam potem TŻtowi że gdyby nie to że to moi rodzice to przeniosłabym ich do listy ludzi którym wysyłamy zaproszenie na ceremonię mailem... strasznie mi przykro było... ale przypomniałam sobie jakim entuzjazmem tryskała jego ciocia, którą widziałam po raz 3 w życiu

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
neave - nie do konca sie zgodze ze po cesarce tak samo sie czujesz jak po porodzie ... bo jednak to powazna operacja a po porodzie sobie wstajesz...
malgos - tak samo zdecydowanie nie! gorzej! bo nie dość że jesteś po operacji to jeszcze masz malucha do zajmowania się. ja wiem jak się czułam po naturalnym - totalnie wykończona, jako że podebraliśmy komuś sale na godzinę, to zaraz mnie z niej wywieźli i koniec luksusu, więc nawet nie mogłam prysznica wziąć (pal diabli że miśku musiał mi pomóc, bo tak słabe nogi miałam, że nie byłabym w stanie sama stać) trochę mnie zszywali i kazali nie używać wogóle prawej strony... więc niedogodność za niedogodnością... a po cesarce masz jeszcze ranę którą trzeba pielęgnować, jesteś na jakieś "pipiripi" diecie, która niewiele energii ci daje, dziecko widzisz raz na 3h, w tych lepszych przypadkach, na karmienie. w gorszych widzisz je po raz pierwszy po 24h. jedyny plus jest taki że nie czujesz się jak po 30kilometrowym maratonie na tempa kurcze, aż zaczęłam szukać co też ci mogłam napisać żeby wyszło że cesarka jest lepsza... aha! już wiem! chodziło mi bardziej o długofalowe dochodzenie do zdrowia dość spora część niedogodności po naturalnym cię omija i de facto najbardziej uciążliwe jest dbanie o szycie. natomiast początek tego etapu bywa czasem nawet gorszy. choć kiedyś uważałam że cesarka jest fajniejsza, to kiedy jestem po wcale mi się nie wydaje aby którakolwiek opcja miała więcej plusów czy minusów.
dodam jeszcze, że z tym wstawaniem to jest tak: nieważne po czym jesteś, położne i tak cię zmuszą do łażenia "bo szybciej ci się wszystko goi"...nawet jak się słaniasz na nogach...

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Ciężko w skrócie powiedzieć ale wyszło że przyjdzie na wesele z 2 panami i obawiam się że może być mało przyjemnie...
no to ładnie! kurcze ja to się obawiam, że jeśli chodzi o moich rodziców to się dowiem dopiero w dniu ceremonii czy będą...

---------- Dopisano o 00:29 ---------- Poprzedni post napisano o 00:26 ----------

Cytat:
Napisane przez qmpela86 Pokaż wiadomość
My mamy potwierdzenie do dzisiaj.. Nikt nie dzwoni

Też myślałam żeby pytać kto będzie chętny ale część osób odpowiadało że nie wiedzą jeszcze.. Więc mam nadzieję że więcej chętnych niż miejsc w autokarze nie będzie
My mamy potwierdzenie do 1 września (nie wiem czy nie za długo przed ślubem - jest 29.09) i jak na razie prawie wszyscy którzy dostali - 9 zaproszeń - potwierdzili obecność! jedyni niepotwierdzeni to moi rodzice...

---------- Dopisano o 00:33 ---------- Poprzedni post napisano o 00:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Neave - jeszcze odniosę się do dzieci i sypialni. Ja jestem jak najbardziej za tym, żeby dziecko miało swój pokój ale nie kiedy ma 3 czy 4 miesiące. Poza tym chyba nieodpowiednio nakreśliłam sytuację, bo ona mówi to tak, jakby te 3 czy 4 miesiące to było jak 3 czy 4 letnie dziecko. Dziewczyna nie ma pojęcia o dzieciach absolutnie. Strasznie bez-uczuciowo podchodzi do ciąży... za to wiem, że jej mąż będzie kochał dziecko i się nim zajmował, bo dla niej będą ważniejsze paznokcie....
A jeszcze dodam (nie wiem jak w PL), ale tutaj jest obowiązek mieć dziecko przy sobie w nocy do 6-tego miesiąca życia, żadnych baldachimów nad łóżeczkiem, czy takich ochraniaczy - wręcz zabronione - zbyt wiele śmierci łóżeczkowych.
hahaha, jakby mnie ktoś zapytał o dzieci jak miałam np. 23 lata tez bym tak powiedziała. a ile znajoma ma lat jeśli można zapytać? w Polsce obowiązku nie ma, ale sporo ludzi po prostu tak robi z wygody lub warunków powiem ci tak, moja mama od kiedy młody skończył rok też często traktuje go jak np. 3-4latka, a nie 1,5-roczne dziecko na które trzeba mieć cały czas oko...więc to chyba nie jest kwestia doświadczenia...

---------- Dopisano o 00:38 ---------- Poprzedni post napisano o 00:33 ----------

Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
Byliśmy wczoraj w USC i okazało się ,że nie można mieć starego odpisu aktu urodzenia , na co ja głupia oczywiście nie wpadłam i w pon muszę jechać po odpis a potem znowu do USC
jak to za stary odpis miałaś?? przecież odpis aktu urodzenia się nie przedawnia...nic się w nim nie zmienia. co innego metryka chrztu. ja swój odpis miałam sprzed kilku ładnych lat, w piątek byliśmy u TŻta w mieście to wpadliśmy do USC i załatwiliśmy za jednym zamachem jego akt urodzenia i zaświadczenie do ślubu podwójne nazwisko mam już zaklepane
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 00:44   #1988
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Neave - w związku z tematem, aż zerknęłam na temat nacięć krocza i znalazłam dane, że w PL właściwie ponad 80% kobiet je ma, czasem nawet kiedy nie ma wskazań do tego, kiedy np w IRE czy Anglii robi się je tylko u 10 %.
Ale pewnie więcej będę mogła powiedzieć dopiero jak sama przez to przejdę i będę miała więcej doświadczenia w tym temacie na razie bazuję na opiniach znajomych
Przy okazji to w poprzednią niedzielę zostałam ciocią moja najlepsza przyjaciółka urodziła ślicznego chłopczyka
szkoda, że macie taką sytuację z rodzicami... a i miesiąc wcześniej na potwierdzenie to termin jak dla mnie w sam raz

A moja znajoma skończyła 32 lata

---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:40 ----------

Muszę sprostować jeśli chodzi o trzymanie malucha przy sobie przez 6 miesięcy - obowiązku nie ma, jednak jest takie zalecenie. Jednak na żadne baldachimy się nie zgadzają, ani na ochraniacze na łóżeczko.
Koleżanka myślała, że o czymś innym mówię i takie to nieporozumienie wyszło.

Edytowane przez Malgos_12
Czas edycji: 2012-07-24 o 00:41
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 01:23   #1989
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Pradip - sukienka poprawinowa śliczna!

magnus - a wy też już macie malucha? bo takie mam wrażenie że z doświadczenia o cesarce piszesz

Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
dziwczyny pomożcie mi mam problem co do panieńskiego.. na 95% nie będzie na nim mojej świadkowej ponieważ jest w Anglii i powiedzcie mi bo w tej chwili chce z niego zrezygnowac ale ona mi powiedziała że może pomoc mi go zorganizować czy myslicie że jest sens?
moim zdaniem wszystko zależy czy chcesz mieć panieński zawsze możesz poprosić jakąś inną bliską osobę by zorganizowała moja świadkowa jest na drugim krańcu Polski i nie chcę jej ciągnąć co 2 tyg do city. więc jeśli moja przyjaciółka będzie miała ochotę to ona mi zorganizuje tyle że mi tak średnio zależy

---------- Dopisano o 01:00 ---------- Poprzedni post napisano o 00:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Dokładnie Miałam operację, którą lekarz określił jako "zwykła cesarka" i leżałam plackiem w szpitalu przez 2 tygodnie - każda próba podniesienia się z łóżka to odlot w niebyt myli mnie, karmili nawet - masakra! później miesiąc leżenia w domu, 3 miesiące zwolnienia a tak naprawdę to dopiero po roku zaczęłam się czuć normalnie. Moja Bratowa zaś w trzeciej dobie po cesarce wyszła do domu i normalnie zajmowała się dzieckiem
to teraz powiem Wam opinię mojego TŻta - on bardzo się bał, żeby się nie okazało że muszę mieć cesarkę (ze względu na wzrok). dlaczego? bo sam będąc nastolatkiem miał bardzo poważną operację (rak), w rejonie gdzie nacina się u kobiet cesarkę i po 3 dniach zmuszał się wręcz do chodzenia, bo chciał jak najszybciej dość do siebie. każda ingerencja chirurgiczna jest niebezpieczna i może czymś grozić. poród naturalny też. ale to jak się potem czujemy zależy wyłącznie od nas, tego ile mamy siły, na co nas stać i jaką motywację. ja po tygodniu w szpitalu, po powrocie spałam circa 12h. TŻ przystawiał mi małego do piersi i mogłam spać dalej

---------- Dopisano o 01:14 ---------- Poprzedni post napisano o 01:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Trzeba miesiąc z nami gadać a potem napisać do założycielki klubu.
a kto to taki?? bo mi dzisiaj stuknął miesiąc od kiedy z Wami gadam! i przyznam, że każdego dnia kiedy tego nie robię czegoś mi brakuje

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
Wczoraj z nudów pojechaliśmy do Torunia i Ciechocinka i byłam w totalnym szoku. Ile chodziło tam zakochanych par po 60-70 lat Przytuleni za rączkę starsi ludzie którzy wyglądali jak by dopiero zaczynał się ich życia.
Mojemu TŻtowi by się spodobało! na naukach stwierdził że my to będziemy takie żwawe staruszki chodzące za rączkę

Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
dziewczyny a jak jest z tym panieńskim? tzn chodzi mi o pieniądze kto płaci i takie tam.. chyba zrobię ale nie wiem jak to ogarnąć?

coś takiego jak w załączniku.. w promocji 320 euro.. warunki ekstra zdjęcia w zał.
u mojej psiapsióły było składkowo - tzn. organizatorka informowała osoby wybrane przez PMkę o panieńskim, prosiła o potwierdzenie obecności i informowała o wysokości składki. Dodam że była przeznaczona na tańczącego kapitana alkohol i przekąski, a potem po północy wyruszyłyśmy do klubu

---------- Dopisano o 01:21 ---------- Poprzedni post napisano o 01:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Neave - w związku z tematem, aż zerknęłam na temat nacięć krocza i znalazłam dane, że w PL właściwie ponad 80% kobiet je ma, czasem nawet kiedy nie ma wskazań do tego, kiedy np w IRE czy Anglii robi się je tylko u 10 %.
Ale pewnie więcej będę mogła powiedzieć dopiero jak sama przez to przejdę i będę miała więcej doświadczenia w tym temacie na razie bazuję na opiniach znajomych
Przy okazji to w poprzednią niedzielę zostałam ciocią moja najlepsza przyjaciółka urodziła ślicznego chłopczyka
szkoda, że macie taką sytuację z rodzicami... a i miesiąc wcześniej na potwierdzenie to termin jak dla mnie w sam raz

A moja znajoma skończyła 32 lata

---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:40 ----------

Muszę sprostować jeśli chodzi o trzymanie malucha przy sobie przez 6 miesięcy - obowiązku nie ma, jednak jest takie zalecenie. Jednak na żadne baldachimy się nie zgadzają, ani na ochraniacze na łóżeczko.
Koleżanka myślała, że o czymś innym mówię i takie to nieporozumienie wyszło.
a propos nacięcia - pomimo odbytej "praktyki" nadal nie mam zdania co jest lepsze. czytałam o tym wiele i w związku z komplikacjami przy szyciu skłaniam się jednak ku nacinaniu. owszem, pod warunkiem że jest to konieczne, tj. w przypadku kiedy jest ryzyko pęknięcia, bo łatwiej wtedy szyć i szybciej się goi. nie pasuje mi tylko to że w Po;skich szpitalach nacięcie krocza stało się normą podczas porodu naturalnego, niezależnie od tego czy jest potrzebne czy nie...

zalecenie u nas też jest mam znajomych którzy do tej pory używają łóżeczka dziecięcego jako szafy ich bebek ma prawie 1,5 roku my nie mieliśmy ani baldachimu, ani ochraniaczy - ku zgrozie dziadków! bo dziecko nam się obija o szczebelki!

---------- Dopisano o 01:23 ---------- Poprzedni post napisano o 01:21 ----------

WSZYSTKIM SOBOTNIM PMkom WSZYSTKIEGO DOBREGO NA NOWEJ DRODZE!!!
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 01:55   #1990
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Neave - hahaha dobre, biedne dziecko takie poobijane
hehhehe, my jak byłyśmy małe też nie miałyśmy ochraniaczy i żyjemy
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 07:39   #1991
aisak42
Raczkowanie
 
Avatar aisak42
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 407
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Aisak - świetnie, a to z jakiegoś biura podróży? i na ile to jest? na tydzień? 320euro rozumiem od osoby, ale cena super ! skąd wypływacie? oferta widać ciekawa [COLOR="Silver"]
niebieska mila nistety na 7 dni na dłużej nie mogliśmy sobie pozwolic, tak od osoby. wypływamy z genoa.

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
aisak42 - a jak długo trwa ten rejs?? Fajnie się zapowiada i cena bardzo bardzo korzystna

U mnie panieński organizowała moja świadkowa czyli siostrzyczka Wszystkie dziewczyny składały się na całą imprezę. U TŻ było tak samo całą organizacją zajął się świadek
?
7 dni.. to musze swiadkowej co nie co podpowiedziec..
__________________
Razem od: 04.06.2006
Zaręczeni: 18.11.2011
ślub: 01.09.2012
aisak42 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:00   #1992
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
dziewczyny a jak jest z tym panieńskim? tzn chodzi mi o pieniądze kto płaci i takie tam.. chyba zrobię ale nie wiem jak to ogarnąć?




coś takiego jak w załączniku.. w promocji 320 euro.. warunki ekstra zdjęcia w zał.

w moim przypadku dziewczyny się składały na imprezkę i prezent główny ale organizowała to moja świadkowa. Jeśli jakaś bliska koleżanka podejmie się "zastąpienia chwilowo świadkowej" to może przeprowadzić składkę- o ile reszta koleżanek wyrazi chęć. Możesz też umówić się że każda coś przyniesie - sałatkę, jakieś przekąski itp i np butelkę alkoholu. Wszystko zależy jak i gdzie chcesz to urządzić

Wycieczka- za☠☠☠ista!!!!!

---------- Dopisano o 07:58 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
OMG! kilka dni mnie nie było i tak żeście się rozpisały?? zacznę od tego co u nas. otóż jesteśmy już po naukach - 2 dni po 10h! masakra! w dodatku jak wyjechaliśmy z domu w piątek rano, tak wróciliśmy dopiero wczoraj o 21.30! więc przez 3 dni maluszka nie widzieliśmy! strasznie się za nim stęskniliśmy. TŻ postanowił z nim dzisiaj w domku zostać pierwszego dnia nauk oburzaliśmy się na nietolerancję księdza, a drugiego dnia miałam swój kryzys i TŻ stwierdził "no to teraz pokazałaś lepszą nietolerancję niż ten durny ksiądz". ponadto rozdaliśmy pierwsze zaproszenia! w piątek części rodziny TŻta, w sobotę przyjaciołom, a dzisiaj rano moim rodzicom... to ostatnie było najgorsze... dla każdego z nich przygotowałam osobne. od mamy usłyszałam tylko pytanie pt: "a kto będzie?", a od taty: "dziękuję" (dodam, że jego zaproszenie jest nadal w kopercie tak jak było)... powiedziałam potem TŻtowi że gdyby nie to że to moi rodzice to przeniosłabym ich do listy ludzi którym wysyłamy zaproszenie na ceremonię mailem... strasznie mi przykro było... ale przypomniałam sobie jakim entuzjazmem tryskała jego ciocia, którą widziałam po raz 3 w życiu





podwójne nazwisko mam już zaklepane
super, że już po naukach- kolejna rzecz do przodu ale faktycznia maraton mieliście. Gratuluję zapraszania gości- wiesz reakcja ludzi jest różna, przykro tylko jak najbliższe osoby nawet nie otworzą koperty no ale cóż- bywa...

Będziesz miała podwójne nazwisko? Ja też mam

---------- Dopisano o 07:59 ---------- Poprzedni post napisano o 07:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Przy okazji to w poprzednią niedzielę zostałam ciocią moja najlepsza przyjaciółka urodziła ślicznego chłopczyka
.

gratuluję CIOCIU

---------- Dopisano o 08:00 ---------- Poprzedni post napisano o 07:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
magnus - a wy też już macie malucha? bo takie mam wrażenie że z doświadczenia o cesarce piszesz

ja? nie
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 08:31   #1993
Luzia
Zakorzenienie
 
Avatar Luzia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 646
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Aisak24, wycieczka zapowiada się super, gratuluje!
__________________
Szczęście to sposób patrzenia na świat..

Luzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:40   #1994
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
coś takiego jak w załączniku.. w promocji 320 euro.. warunki ekstra zdjęcia w zał.
wow chyba zacznę namawiać Męża na coś takiego
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:46   #1995
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Ufff udało nam się otrzymać wczoraj pozwolenie na ślub w innej parafii. Proboszcz trochę postękał, pomarudził ale wypisał dokument. odpis chrztu też dostałam. Ale jak sie okazało na zapowiedzi muszę mieć dodatkową kartkę od księdza z parafii w której bierzemy ślub. Więc będę musiała znów iść do proboszcza, którego tak nie znoszę
Ale kolejne zaproszenia rozdane.

My mamy ślub 9 października, a potwierdzenie mamy do 1 września. I wydaje mi się że ok. Nie za wcześnie.

Natomiast też cały czas myślimy o miesiącu miodowym i taki rejs co świetna sprawa. Muszę mojemu TŻ to pokazać no i kasa niezła.

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ----------

A ja mam jeszcze pytanie, dziewczyny przyjmujecie nazwisko męża czy będziecie miały dwuczłonowe, a może zostajecie przy swoim ???

Ja chyba zdecyduje się na dwuczłonowe.
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:52   #1996
aisak42
Raczkowanie
 
Avatar aisak42
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 407
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Ufff udało nam się otrzymać wczoraj pozwolenie na ślub w innej parafii. Proboszcz trochę postękał, pomarudził ale wypisał dokument. odpis chrztu też dostałam. Ale jak sie okazało na zapowiedzi muszę mieć dodatkową kartkę od księdza z parafii w której bierzemy ślub. Więc będę musiała znów iść do proboszcza, którego tak nie znoszę
Ale kolejne zaproszenia rozdane.

My mamy ślub 9 października, a potwierdzenie mamy do 1 września. I wydaje mi się że ok. Nie za wcześnie.

Natomiast też cały czas myślimy o miesiącu miodowym i taki rejs co świetna sprawa. Muszę mojemu TŻ to pokazać no i kasa niezła.

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ----------

A ja mam jeszcze pytanie, dziewczyny przyjmujecie nazwisko męża czy będziecie miały dwuczłonowe, a może zostajecie przy swoim ???

Ja chyba zdecyduje się na dwuczłonowe.
ja też myslałam długo nad dwuczłonowym ale jednak zdecydowałam się miec po męzu tylko
__________________
Razem od: 04.06.2006
Zaręczeni: 18.11.2011
ślub: 01.09.2012
aisak42 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 09:54   #1997
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Ja też myślałam nad dwuczłonowym ale niestety już teraz nie mieszczę się w żadne rubryczki a zresztą TŻ był niepocieszony heh
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:03   #1998
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
to teraz powiem Wam opinię mojego TŻta - on bardzo się bał, żeby się nie okazało że muszę mieć cesarkę (ze względu na wzrok). dlaczego? bo sam będąc nastolatkiem miał bardzo poważną operację (rak), w rejonie gdzie nacina się u kobiet cesarkę i po 3 dniach zmuszał się wręcz do chodzenia, bo chciał jak najszybciej dość do siebie. każda ingerencja chirurgiczna jest niebezpieczna i może czymś grozić. poród naturalny też. ale to jak się potem czujemy zależy wyłącznie od nas, tego ile mamy siły, na co nas stać i jaką motywację. ja po tygodniu w szpitalu, po powrocie spałam circa 12h. TŻ przystawiał mi małego do piersi i mogłam spać dalej

---------- Dopisano o 01:14 ---------- Poprzedni post napisano o 01:00 ----------


a kto to taki?? bo mi dzisiaj stuknął miesiąc od kiedy z Wami gadam! i przyznam, że każdego dnia kiedy tego nie robię czegoś mi brakuje
No tu masz rację, że rekonwalescencja zależy w połowie od nas samych - ja niestety, mimoza jestem wystarczy ze sobie coś niefajnego wyobraże - np. szwy na brzuchu - i film mi się urywa

Klubem zawiaduje niki19, ona musi Ci wysłać zaproszenie. Ja właśnie się dostałam do klubu, ale na razie próbuję ogarnąć jak to działa
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:10   #1999
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
dziewczyny a jak jest z tym panieńskim? tzn chodzi mi o pieniądze kto płaci i takie tam.. chyba zrobię ale nie wiem jak to ogarnąć?
coś takiego jak w załączniku.. w promocji 320 euro.. warunki ekstra zdjęcia w zał.
Jak dla mnie fantastyczny rejs. Moi rodzice kiedyś na takim statku Sylwestra spędzali b do tej pory mama się nim zachwyca.
Mi świadkowa nic nie chce powiedzieć na temat panieńskiego (czym mnie strasznie drażni) ale na 99% będzie składkowy
Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
aisak42 -
Pradip - starości się boję i to bardzo ale patrząc na tych ludzi którzy byli tacy szczęśliwi i zakochani jakoś inaczej zaczęłam postrzegać starość W Tunezji byliśmy więc chyba odpada
Dziewczyny a gdzie jest Tusia??
życzę Wam wszystkim i sobie żebyśmy za te dziesiąt lat też tak za rączkę chodzili ze swoimi mężami
Ja w Tunezji byłam raz z mamą i raz z Tż i było naprawdę fajnie i nie drogo. Moja mama teraz jest na Djerbie więc jak poczekasz 1,5 tyg to mogę zdać Ci jej wrażenia. A jak nie Tunezja to może Bułgaria też z takich tańszych?
Też o niej ostatnio myślałam. Wpadła na jednego posta i znów zniknęła
Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
OMG! kilka dni mnie nie było i tak żeście się rozpisały?? zacznę od tego co u nas. otóż jesteśmy już po naukach - 2 dni po 10h! masakra! w dodatku jak wyjechaliśmy z domu w piątek rano, tak wróciliśmy dopiero wczoraj o 21.30! więc przez 3 dni maluszka nie widzieliśmy! strasznie się za nim stęskniliśmy. TŻ postanowił z nim dzisiaj w domku zostać pierwszego dnia nauk oburzaliśmy się na nietolerancję księdza, a drugiego dnia miałam swój kryzys i TŻ stwierdził "no to teraz pokazałaś lepszą nietolerancję niż ten durny ksiądz". ponadto rozdaliśmy pierwsze zaproszenia! w piątek części rodziny TŻta, w sobotę przyjaciołom, a dzisiaj rano moim rodzicom... to ostatnie było najgorsze... dla każdego z nich przygotowałam osobne. od mamy usłyszałam tylko pytanie pt: "a kto będzie?", a od taty: "dziękuję" (dodam, że jego zaproszenie jest nadal w kopercie tak jak było)... powiedziałam potem TŻtowi że gdyby nie to że to moi rodzice to przeniosłabym ich do listy ludzi którym wysyłamy zaproszenie na ceremonię mailem... strasznie mi przykro było... ale przypomniałam sobie jakim entuzjazmem tryskała jego ciocia, którą widziałam po raz 3 w życiu

My mamy potwierdzenie do 1 września (nie wiem czy nie za długo przed ślubem - jest 29.09) i jak na razie prawie wszyscy którzy dostali - 9 zaproszeń - potwierdzili obecność! jedyni niepotwierdzeni to moi rodzice...
Gratuluję nauk i dokumentów z USC no i pierwszych zaproszeń
Staraj sie nie myśleć o rodzicach. Są ludzie którzy z natury nie okazują radości. Kiedy my dawaliśmy zaproszenie mojej mamie byłam z nią akurat mocno pokłócona i przy nas też nie otworzyła koperty myśląc ze ma zaproszenie takie jak wszyscy które już widziała a dopiero następnego dnia beczała nam w słuchawkę jaką wielką radość sprawiło jej indywidualne zaproszenie...
Ja się trochę obawiam tego potwierdzania przy wręczaniu i do takich osób pewnie będę jeszcze dzwonić.

Kurcze napisałam wczoraj rano meila do makijażystki kiedy możemy się na próbny umówić i mi do tej pory nie odpisała i zaczynam się denerwować a właśnie PM z Wawy u kogo się malujecie?
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:34   #2000
niki19
Zadomowienie
 
Avatar niki19
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: świetokrzyskie
Wiadomości: 1 331
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

hej

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Ufff udało nam się otrzymać wczoraj pozwolenie na ślub w innej parafii. Proboszcz trochę postękał, pomarudził ale wypisał dokument. odpis chrztu też dostałam. Ale jak sie okazało na zapowiedzi muszę mieć dodatkową kartkę od księdza z parafii w której bierzemy ślub. Więc będę musiała znów iść do proboszcza, którego tak nie znoszę
Ale kolejne zaproszenia rozdane.

My mamy ślub 9 października, a potwierdzenie mamy do 1 września. I wydaje mi się że ok. Nie za wcześnie.


A ja mam jeszcze pytanie, dziewczyny przyjmujecie nazwisko męża czy będziecie miały dwuczłonowe, a może zostajecie przy swoim ???

.

Super , że udało wam się uzyskać pozwolenie na ślub w innej parafii


My ślub mamy 6 , października a potwierdzenia mamy do 6 września czyli miesiąc wcześniej , właścicielom sali ostateczną liste gości musimy podać chyba na tydzień przed weselem, ale już się nastawiam (po tym co dziewczyny na wątku pisały) ,że do części gości będziemy musieli sami dzwonić i pytać czy przyjdą


Co do nazwiska to ja biorę męża , bo nawet bardziej mi się podoba niż moje


Idę się ogarnąć , bo jadę dziś po ten akt urodzenia , a później do usc o ile tż będzie się mógł trochę wcześniej z pracy zwolnić
__________________

niki19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:44   #2001
Luzia
Zakorzenienie
 
Avatar Luzia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 646
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

ja biorę nazwisko przyszłego męża. Moje jest długie, jego też i 2 członowe to byłby horror
__________________
Szczęście to sposób patrzenia na świat..

Luzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 10:50   #2002
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Ja w Tunezji byłam raz z mamą i raz z Tż i było naprawdę fajnie i nie drogo. Moja mama teraz jest na Djerbie więc jak poczekasz 1,5 tyg to mogę zdać Ci jej wrażenia. A jak nie Tunezja to może Bułgaria też z takich tańszych?
Też o niej ostatnio myślałam. Wpadła na jednego posta i znów zniknęła

Gratuluję nauk i dokumentów z USC no i pierwszych zaproszeń
Staraj sie nie myśleć o rodzicach. Są ludzie którzy z natury nie okazują radości. Kiedy my dawaliśmy zaproszenie mojej mamie byłam z nią akurat mocno pokłócona i przy nas też nie otworzyła koperty myśląc ze ma zaproszenie takie jak wszyscy które już widziała a dopiero następnego dnia beczała nam w słuchawkę jaką wielką radość sprawiło jej indywidualne zaproszenie...
Ja się trochę obawiam tego potwierdzania przy wręczaniu i do takich osób pewnie będę jeszcze dzwonić.

Kurcze napisałam wczoraj rano meila do makijażystki kiedy możemy się na próbny umówić i mi do tej pory nie odpisała i zaczynam się denerwować a właśnie PM z Wawy u kogo się malujecie?
wow! ja też tak byłam! Tunezja mi się kojarzy z ważnymi momentami w moim życiu! pierwszy raz mama zabrała mnie tam jako prezent na 18-tkę z moją pierwsza lustrzanką - do dziś wspominam historie które mi się tam przydarzyły! Drugi raz byliśmy z TŻem na naszych pierwszych prawdziwych wakacjach na Djerbie (też Tunezja) w Sylwestra! Fantastyczne miejsce, niestety samochodu nie wynajmowaliśmy, za to zostałam zaciągnięta na quady i taranowałam co się dało

z tym potwierdzaniem to widzę że wszyscy jakieś problemy mają...

jeśli chodzi o moją makijażystkę - TŻ ma jakąś znajomą ze stacji w której pracował kiedyś i uznał że to dobry pomysł. najpierw 2 tyg czekałam aż się do niej odezwie, teraz czekam aż zadzwoni do niej na ten numer który mu podała. jeszcze się nie stresuję ale znajoma mi polecała swoją makijażystkę ze ślubu, więc jeśli chcesz to mogę ją podpytać o kontakt dla ciebie

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

Cytat:
Napisane przez qmpela86 Pokaż wiadomość
JA już też zaczynam myśleć że o czymś zapomnę, czegoś nie zorganizuje. A im bliżej wesela tym bardziej jest mi wszystko obojętne Nie mam sukienki na poprawiny Help

Podoba mi się ta i do tego fioletowe butki, ale nie ma mojego rozmiaru

http://moda.allegro.pl/must-have-suk...507865719.html
fajna ta sukienka! obejrzałam sobie inne ich sukienki - ciekawe wzory, ale chyba bym miała wątpliwości przed kupieniem sukienki przez Allegro...

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Neave - hahaha dobre, biedne dziecko takie poobijane
hehhehe, my jak byłyśmy małe też nie miałyśmy ochraniaczy i żyjemy
hahaha, dziecko owszem poobijane, ale po weekendzie z dziadkami od łóżka jeszcze śladów nie ma jak zacznie wyskakiwać to może się pojawią

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
super, że już po naukach- kolejna rzecz do przodu ale faktycznia maraton mieliście. Gratuluję zapraszania gości- wiesz reakcja ludzi jest różna, przykro tylko jak najbliższe osoby nawet nie otworzą koperty no ale cóż- bywa...

Będziesz miała podwójne nazwisko? Ja też mam

ja? nie
maraton to mało powiedziane no i prowadzący nas bardzo zaskoczył, bo do tej pory uważałam dominikanów za tych "spoko księży", natomiast nasz ksiądz prowadzący popadał ze skrajności w skrajność, w stylu: na początku było "ja nie mam nic przeciwko związkom osób tej samej płci", po 7 godzinach: "nawet nie wiecie jak mnie irytują związki osób tej samej płci". Drugiego dnia, po małym kryzysie i historii od znajomej która w czasie swoich nauk rozstała się z facetem, uznaliśmy że mają one na celu przetestowanie nas niekoniecznie czy zgadzamy się z księdzem, ale czy potrafimy ze sobą dojść do porozumienia. Z przykrością stwierdziliśmy też po zajęciach grupowych z innymi, że oczekiwania większości (było chyba 100 par) są kompletnie od czapy i nam się kojarzą bardziej z marzeniami, ew. narzeczeństwem, kiedy mężczyzna zabiega o kobietę, a nie z codziennym życiem. O życiu z dzieckiem nie wspominając Przykro nam się zrobiło jak ksiądz rzucił, że ludzie którzy spali ze sobą i mają dziecko to na 100% się rozwiodą...

Nazwisko - hmmm... my mieliśmy krótką batalię już kilka lat temu, bo ja chciałam tylko swoje, a tż żebym miała tylko jego. Ale mają już w rodzinie inną Annę o tym nazwisku i nie chciałam się powtarza, a poza tym po tyli latach dziwnie bym się czuła z innym nazwiskiem - to prawie jakby zmienili imię więc razem podjęliśmy decyzję że będę miała podwójne dłuuugaśne strasznie, ale tego nikt mi bronić nie może! pierwszy człon ma 12 liter-drugi 8 liter - więc razem z myślnikiem wychodzi mi oczko - 21!

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
No tu masz rację, że rekonwalescencja zależy w połowie od nas samych - ja niestety, mimoza jestem wystarczy ze sobie coś niefajnego wyobraże - np. szwy na brzuchu - i film mi się urywa
dokładnie! chociaż uważam że w tych gorszych przypadkach, kobitki po cesarce mają czasem lepiej - 24h bez dziecka na samą rekonwalescencję - przyznam że zazdroszczę. ja byłam ledwo żywa, a tu jeszcze mój mały stforek, za którego nie wiesz jak się wziąć i dbać o niego trzeba ale słodkie minki to wynagradzają choć z drugiej strony, urodzić i nie zobaczyć dziecka to moim zdaniem nie jest dobra praktyka.

---------- Dopisano o 10:50 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

Dziewczyny - jestem już w Klubie! właśnie go ogarniam!

Niki - powodzenia w USC! trzymam kciuki, aby było równie łatwo i prosto jak u nas
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 11:12   #2003
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
A ja mam jeszcze pytanie, dziewczyny przyjmujecie nazwisko męża czy będziecie miały dwuczłonowe, a może zostajecie przy swoim ???

Ja chyba zdecyduje się na dwuczłonowe.

ja mam podówjne

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Kurcze napisałam wczoraj rano meila do makijażystki kiedy możemy się na próbny umówić i mi do tej pory nie odpisała i zaczynam się denerwować a właśnie PM z Wawy u kogo się malujecie?
mo że zadzwoń do niej jak nie odpisze do jutra.
Mnie maqlowała i czesała Ola http://www.aleksandra-klos.pl/
świetna dziewczyna i super maluje a do tego cenowo też w porządku- za makijaz próbny, fryzurę próbną, makijaż w dniu ślubu i fryz w dniu śluby zapłaciłam 430 zł- wydaje mi się, że jak na warszawę to znośnie. No i Ola do domku przyjeżdża
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 11:41   #2004
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Ufff udało nam się otrzymać wczoraj pozwolenie na ślub w innej parafii. Proboszcz trochę postękał, pomarudził ale wypisał dokument. odpis chrztu też dostałam. Ale jak sie okazało na zapowiedzi muszę mieć dodatkową kartkę od księdza z parafii w której bierzemy ślub. Więc będę musiała znów iść do proboszcza, którego tak nie znoszę
Ale kolejne zaproszenia rozdane.

My mamy ślub 9 października, a potwierdzenie mamy do 1 września. I wydaje mi się że ok. Nie za wcześnie.

A ja mam jeszcze pytanie, dziewczyny przyjmujecie nazwisko męża czy będziecie miały dwuczłonowe, a może zostajecie przy swoim ???
I tak dużo załatwiliście z tą kartką na zapowiedzi zeszło mi się 3 minuty jak ją dawałam w parafii Tż.
No to u nas praktycznie tak samo tylko miesiąc wcześniej ślub 8.09 a termin 1.08 i wydaje mi się teraz że to trochę za wcześnie ale właściwie to jaki by termin nie dać to i tak trzeba będzie dzwonić
Nazwisko będziemy mieć z mężem moje.
Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
wow! ja też tak byłam! Tunezja mi się kojarzy z ważnymi momentami w moim życiu! pierwszy raz mama zabrała mnie tam jako prezent na 18-tkę z moją pierwsza lustrzanką - do dziś wspominam historie które mi się tam przydarzyły! Drugi raz byliśmy z TŻem na naszych pierwszych prawdziwych wakacjach na Djerbie (też Tunezja) w Sylwestra! Fantastyczne miejsce, niestety samochodu nie wynajmowaliśmy, za to zostałam zaciągnięta na quady i taranowałam co się dało

jeśli chodzi o moją makijażystkę - TŻ ma jakąś znajomą ze stacji w której pracował kiedyś i uznał że to dobry pomysł. najpierw 2 tyg czekałam aż się do niej odezwie, teraz czekam aż zadzwoni do niej na ten numer który mu podała. jeszcze się nie stresuję ale znajoma mi polecała swoją makijażystkę ze ślubu, więc jeśli chcesz to mogę ją podpytać o kontakt dla ciebie
maraton to mało powiedziane no i prowadzący nas bardzo zaskoczył, bo do tej pory uważałam dominikanów za tych "spoko księży", natomiast nasz ksiądz prowadzący popadał ze skrajności w skrajność, w stylu: na początku było "ja nie mam nic przeciwko związkom osób tej samej płci", po 7 godzinach: "nawet nie wiecie jak mnie irytują związki osób tej samej płci". Drugiego dnia, po małym kryzysie i historii od znajomej która w czasie swoich nauk rozstała się z facetem, uznaliśmy że mają one na celu przetestowanie nas niekoniecznie czy zgadzamy się z księdzem, ale czy potrafimy ze sobą dojść do porozumienia. Z przykrością stwierdziliśmy też po zajęciach grupowych z innymi, że oczekiwania większości (było chyba 100 par) są kompletnie od czapy i nam się kojarzą bardziej z marzeniami, ew. narzeczeństwem, kiedy mężczyzna zabiega o kobietę, a nie z codziennym życiem. O życiu z dzieckiem nie wspominając Przykro nam się zrobiło jak ksiądz rzucił, że ludzie którzy spali ze sobą i mają dziecko to na 100% się rozwiodą...
To fA jak Ci się na Djerbie podobało? Mama podobno wczoraj była na famie krokodyli
A widziałaś jakieś "prace" tej Twojej makijażystki?
Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
mo że zadzwoń do niej jak nie odpisze do jutra.
Mnie maqlowała i czesała Ola http://www.aleksandra-klos.pl/
świetna dziewczyna i super maluje a do tego cenowo też w porządku- za makijaz próbny, fryzurę próbną, makijaż w dniu ślubu i fryz w dniu śluby zapłaciłam 430 zł- wydaje mi się, że jak na warszawę to znośnie. No i Ola do domku przyjeżdża
pewnie tak zrobię
A Ciebie malowała i czesała ta sama osoba? I jak wrażenia (trwałość, podejście)? Mi cenowo za dzień ślubu i próbne wychodzi 490 za fryzurę i makijaż. Obie Panie dojeżdżają do domu ale kontakty do nich dostałam całkiem z przypadku i z racji tego że na co dzień się nie maluję i nie czeszę jakoś wymyślnie to zaczynam się trochę obawiać...

Witam koleżanki w klubie
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 11:55   #2005
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
ja mam podówjne

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:09 ----------



mo że zadzwoń do niej jak nie odpisze do jutra.
Mnie maqlowała i czesała Ola http://www.aleksandra-klos.pl/
świetna dziewczyna i super maluje a do tego cenowo też w porządku- za makijaz próbny, fryzurę próbną, makijaż w dniu ślubu i fryz w dniu śluby zapłaciłam 430 zł- wydaje mi się, że jak na warszawę to znośnie. No i Ola do domku przyjeżdża
magnus - to ja chyba też skorzystam, bo mi się strasznie spodobały zdjęcia które u siebie ma. a propos przyjazdu do domku - czy ma jakiś rejon w Warszawie czy całą obejmuje?

---------- Dopisano o 11:55 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
To fA jak Ci się na Djerbie podobało? Mama podobno wczoraj była na famie krokodyli
A widziałaś jakieś "prace" tej Twojej makijażystki?
Mi się podobało bardzo - fotek jak zwykle nacykałam sporo TŻ ostatniego dnia zaparował mi soczewkę i prawie miałam ochotę go zamordować farma jest fajna - masa!!! krokodyli, pewnie ok.100-500sztuk, wygląda to naprawdę ciekawie.

"Prac" makijażystki TŻta nie widziałam niestety, nawet nie wiem ile by chciała za to... a problem z fryzem i tak mi zostaje, bo fryzjerkę mam fajną ale jeśli chodzi o podcięcie, a z włosami robi jakiś koszmar maks do góry - wygląda jakbym była z 10cm wyższa! więc chyba skontaktuję się z tą dziewczyna od magnusi
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 12:07   #2006
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
A Ciebie malowała i czesała ta sama osoba? I jak wrażenia (trwałość, podejście)? Mi cenowo za dzień ślubu i próbne wychodzi 490 za fryzurę i makijaż. Obie Panie dojeżdżają do domu ale kontakty do nich dostałam całkiem z przypadku i z racji tego że na co dzień się nie maluję i nie czeszę jakoś wymyślnie to zaczynam się trochę obawiać...
tak, mnie czesała i malowała Ola. Wszystko się trzymało bez problemu, nic nie spłynęło. Moją świadkową też czesała i malowała i też się wszystko trzymało. Oczywiście pewnie zależy też jaką kto ma cerę itp ale nie powinno być problemu. Ja byłam bardzo zadowolona- zresztą na plener też mnie malowała

---------- Dopisano o 12:07 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
magnus - to ja chyba też skorzystam, bo mi się strasznie spodobały zdjęcia które u siebie ma. a propos przyjazdu do domku - czy ma jakiś rejon w Warszawie czy całą obejmuje?

Ola jest mobilna i nie ma problemu z dojazem w okolicach Warszawy Próbę robiłyśmy u nas w domku w wawce a do ślubu jechaliśmy od teśció z Marek- nie było problemu z dojazdem ale zapytaj na wszelki wypadek
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 12:24   #2007
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
magnus - to ja chyba też skorzystam, bo mi się strasznie spodobały zdjęcia które u siebie ma. a propos przyjazdu do domku - czy ma jakiś rejon w Warszawie czy całą obejmuje?

Mi się podobało bardzo - fotek jak zwykle nacykałam sporo TŻ ostatniego dnia zaparował mi soczewkę i prawie miałam ochotę go zamordować farma jest fajna - masa!!! krokodyli, pewnie ok.100-500sztuk, wygląda to naprawdę ciekawie.
No to te krokodyle to jak raz dla mojej mamy i jej koleżanek
Faktycznie bardzo ładne zdjęcia ma na swojej stronie ciekawe jak z terminami u niej. Fryzjerkę też mam z polecenia świeżo upieczonej żonki z tego forum i na swojej stronie ma dużo upięć z warkoczy które bardzo lubię
Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
tak, mnie czesała i malowała Ola. Wszystko się trzymało bez problemu, nic nie spłynęło. Moją świadkową też czesała i malowała i też się wszystko trzymało. Oczywiście pewnie zależy też jaką kto ma cerę itp ale nie powinno być problemu. Ja byłam bardzo zadowolona- zresztą na plener też mnie malowała
Właściwie to fajna sprawa takie 2 w 1 A ile policzyła Ci za plener i malowanie bliskich w dniu ślubu?
Masz może jakieś zdjęcie fryzury i makijażu z bliska?
Ale Ci głowę zawracam
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 12:41   #2008
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Właściwie to fajna sprawa takie 2 w 1 A ile policzyła Ci za plener i malowanie bliskich w dniu ślubu?
Masz może jakieś zdjęcie fryzury i makijażu z bliska?
Ale Ci głowę zawracam

za plener 200 zł jakieś fotki mam ale w domu a będę dziś późno i nie wiem czy będę miała jeszcze siłę dodać Coś spróbuję wygrzebac i pokażę
Świadkowa zapłaciła 200 zł (fryz i makijaż) a inni się nie malowali u niej. Aha i mężą mi podmalowała jeszcze w cenie
__________________
16.06.2012

Edytowane przez magnusia
Czas edycji: 2012-07-24 o 12:42
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 12:56   #2009
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
Ola jest mobilna i nie ma problemu z dojazem w okolicach Warszawy Próbę robiłyśmy u nas w domku w wawce a do ślubu jechaliśmy od teśció z Marek- nie było problemu z dojazdem ale zapytaj na wszelki wypadek
fajnie! na szczęście my we wrześniu wracamy do Warszawy na Pragę Północ

właśnie siedzę nad Kartą Kolorów z Duluxa. TŻ pozaznaczał jakie połączenia mu się podobają i próbuję to jakoś wpasować do mojej wizji
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-24, 14:19   #2010
ewula87
Rozeznanie
 
Avatar ewula87
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 633
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Witam Kochane
przyszłam się pochwalić A oto moje obrączki kiepskie zdj ale robione telefonem. Identyczne jak te w linku tylko te błyszczące krawędzie z białego złota.
http://www.ak-bizuteria.pl/zlote-obr...o16,id820.html
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2012-07-22 19.52.34.jpg (86,2 KB, 37 załadowań)
ewula87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.