Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 77 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-28, 22:50   #2281
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

buena fajny opis i ekspresowy poród
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-28, 22:51   #2282
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Wvictoria tak zamierzam.....nie mam ogrodzenia, mam nadzieje ze kasy na nie starczy.....:/ dzieki kochana

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:51 ----------

Ja siedzę na balkonie już 2 godziny i czekam na tz......głupia ges ze mnie ale boje sie sama zasnąć dziś....
__________________
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/74dix1hpx25aivmn.png[/url

Edytowane przez eninka84
Czas edycji: 2012-07-28 o 22:52
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-28, 23:07   #2283
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Cześć Mamcie Kochane Jesteśmy z Amelką w domu - nasze dziecię śpi, a małż odgrzewa rosołek. Ja wpadłam do Was zajrzeć na 5 minut - a małż stwierdził, że będzie karmił Amelkę co 3 godziny Ciekawe jak... no ale niech mu będzie
Witaj w domku. Jak tam karmienie Amelki przez męża?
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Powoli zakładamy ubranka na 62, bo te na 56 robią się za małe
U mnie część od razu była za mała. Nie dość, że mam mało śpioszek i pajacyków w rozmiarze mniejszym, niż 62, to niektóre chyba są na maluszki o "wzroście" 50 cm, a córka ma 53 cm. Te na 62 cm są zdecydowanie za duże i co chwilę muszę rozdzielać nóżki, bo po chwili wierzgania obie są w kroku, albo w jednej nogawce. Na szczęście w takich temperaturach to nie problem, bo w domu zakładam jej tylko body i czasem skarpetki.
Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
u mnie nadal sie ciągnie, skurcze całe przedpołudnie co 5 min i nagle co 15min...
w szpitalu chcą mnie widziec dopiero jak odejdą wody albo skurcze beda minimum co 4 minuty...
mam dość, każdy skurcz trwa już prawie minute i jest bardzo bolesny... i tak od wczoraj rana...
Biedna jesteś.
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
I apropo wczorajszej rozmowy nt. jedzenia - teściowa przyniosła mi obiad. Porcja jak dla faceta co cały dzień zapierniczał Mogę się z kimś podzielić bo została mi ponad połowa i nie zmieszczę I jak tu wytłumaczyć - jem dla dwojga, a nie za dwoje? Jak ktoś wie to chętnie poczytam bo ja już nie mam siły
To nie tłumacz, bo już nie warto. Przed porodem na pewno nie zdążysz.
Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Mam chwilę, może uda mi się opisać poród.(...) Kurde, jak nie zaglądam, to nie zaglądam, a teraz się rozpisałam. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam.
Nie zanudziłaś.

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:05 ----------

Ciastek - witaj w domu. Nie zdążyłam Ci złożyć życzeń, ale i tak cały czas życzę zdrówka Tobie i Rozalce.

Edytowane przez Maciejka__
Czas edycji: 2012-07-28 o 23:09
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-28, 23:13   #2284
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
U mnie część od razu była za mała. Nie dość, że mam mało śpioszek i pajacyków w rozmiarze mniejszym, niż 62, to niektóre chyba są na maluszki o "wzroście" 50 cm, a córka ma 53 cm. Te na 62 cm są zdecydowanie za duże i co chwilę muszę rozdzielać nóżki, bo po chwili wierzgania obie są w kroku, albo w jednej nogawce. Na szczęście w takich temperaturach to nie problem, bo w domu zakładam jej tylko body i czasem skarpetki.
Ja nie korzystam ze śpiochów i pajaców, bo są niewygodne, wolę bodziaki na noc też body + skarpetki i coś do przykrycia
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-28, 23:48   #2285
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
wiec najpierw musisz miec konsole xbox uzywana mozna kupic juz za jakies 200zl, do tego dochodzi kinect jako uzadzenie dodatkowe ktore Cie skanuje i do tego gra, rozejrzyj sie na allegro bedziesz miala jasnosc
Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Kinect to koszt ok. 400-500zl online, chyba ze kupisz uzywany za ok. 300.
Ale do tego musisz miec Xbox 360. Najlepiej slim - sa nowe, najmniej awaryjne koszt do 1000zl, zalezy czy kupisz z dyskiem 250gb czy 4gb.
Mozesz tez kupic stara wersje xbox 360, ale wtedy trzeba uwazac i pytac jaka jest plyta glowna, niestety xbox ma to do siebie ze lubi sie przegrzac i zepsuc (wtedy juz zostaje smietnik, bo po naprawie zazwyczaj przegrzewa sie na nowo).
W kazdym razie ja polecam xbox 360 slim z dyskiem 250gb, z tym ze ja lubie gry od czasu do czasu (teraz na urodziny TZ mi zalatwil stos gier ), a lepiej chodza z dysku, zumba pewnie tez.
Mozna tez kupic zestaw od razu z kinectem, za jakies 1300zl (250gb).
Zawsze lepiej juz miec ta nowsza wersje, najlepiej nowa, bedziesz miala pewnosc, ze jest gwarancja, nie byl zepsuty itd.
Dziękuję bardzo za odpowiedzi
Wynotowałm co trzeba, przejrzałam allegro, ale jednak z zakupem będę musiała się wstrzymać do późnej jesieni, może do świąt...na razie krucho z kasą wciąż
Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Cześć Laseczki,
Ja Was podczytuje co jakiś czas ale generalnie urzęduję w II pokoju z klimą, co przy tym upale jest wybawieniem.
zapytaj teściowej dlaczego przyniosła Ci obiad na cały przyszły
karolinaPW mamy chyba kieszonki (nie znam się)
http://littlepenguin.eu/index.php?op...mid=26&lang=pl
np. kierowcę rajdowego do tego:
wkłady: http://littlepenguin.eu/index.php?op...mid=36&lang=pl (one size, duży 4 warstwy) no i dodatkowo wkładki do biustonosza i ręczniczki. Jakość rewelka, nie spodziewałam się. Ale jak pisałam jestem zachwycona i pewnie dokupię sobie.
Zazdroszczę klimy

Tak to kieszonki
Wkładki też zamierzam kupić, a na myjki potnę i obrębię flanelkę niech tylko ten bajzel sie w domu skończy
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Moje dziecko mnie zadziwia. Położyłam go równo a on przekręca się w takie dziwne pozycje, że masakra Aktualnie śpi o tak i muszę go poprawić
Niektórym do dorosłości nie mija, mój mąż do tej pory wędruje po łóżku, zwłaszcza jak śpi sam, bo jak się na mnie pcha to dostaje kopa na wyprostowanie
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam skurcze. Co ok. 30 min. trwają ok. 20 sek. Ale mnie nie bolą - to raczej takie spinanie brzucha. Tak to się zaczyna? Czy powinny mnie bardziej boleć?
Nje mam pojęcia
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Cześć Mamcie Kochane Jesteśmy z Amelką w domu - nasze dziecię śpi, a małż odgrzewa rosołek. Ja wpadłam do Was zajrzeć na 5 minut - a małż stwierdził, że będzie karmił Amelkę co 3 godziny Ciekawe jak... no ale niech mu będzie
Czujemy się super, boli mnie tyłek - ale nie jest to jakaś tragedia, ogólnie poród był ok (opiszę jak będę miała chwilę więcej), opieka w szpitalu super, ale i tak bardzo się ucieszyłam jak wypuścili nas dzisiaj po 14
Karmię piersią, mała ładnie ssa (mam nadzieję, że to się nie zmieni).
Trzymajcie się kochane kobietki, ja już idę na rosół, potem przychodzi moja mama - prze szczęśliwa babcia
Witaj kochana
Szybko urodziłaś i szybko w domku jesteście! Super!
Czekamy na opis
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
hej, my juz w domu od ok 11 godz. Bylismy na spacerze, potem pojechalismy do babci i cioci, niunia dostała prezenty super ciuszki itp powdychała świeżego powietrza a teraz sobie lezy i rozglada sie przy pozytywce

mysle ze konik to bedzie supr sprawa bo przy tej pozytywce(kiedys poizałam ze mam taka ktora wyswietla na suficie misie) jest taka spokojna

zaraz wiec zamówie to bedzie prezent od dziadzia dla Niuni

ja jestem padnieta, sprzatałam w szafkach mam tyle ciuchow jej a polowe za duze musialam posegregowac zrobic miejsce bo duzo było na wierzchu, a teraz zajme sie tztem

jutro Was nadrobie
Świetnie
Bardzo sie cieszę, że już w domku jesteście!!!
Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Mam chwilę, może uda mi się opisać poród.
Jak już pisałam tego dnia, którego Nadia się urodziła, całą noc miałam skurcze co około 10 minut, czasem przerwy były dłuższe, czasem krótsze. Potem w ciągu dnia było podobnie, z tym, że było kilka dłuższych przerw takich np. kilkunastominut. lub ponad 20 min. Mąż wywierał na mnie presję i jak zbliżał się czas skurczu, to patrzał na mnie wyczekująco.
Około 17 skurcze były cały czas co 10 min. A o 20 odeszły mi wody. Poszłam spokojnie pod prysznic, powoli się zbierałam. Mąż był zdenerwowany i mnie poganiał.
O 20.30 byliśmy w szpitalu. Podłączona pod ktg, wywiad... Skurcze oczywiście były. Po 21 zbadał mnie lekarz a tam zdziwienie, że to rozwarcie już na 6 cm. Lekarz powiedział wtedy, że do 12 na pewno urodzę.
Przez cały czas siedziałam na brzegu łóżka, jakoś tak było mi wygodnie. Podczas kurczów cały czas leciały mi wody.
Po 22 położna wzięła mnie na badanie. Rozwarcie się nie powiększyło, więc zrobiła mi cholerny masaż szyjki i od razu rozwarcie zwiększyło się do 8 cm. Powiedziała, że jak mogę to mam pochodzić. Poszłam z mężem do sali porodów rodzinnych i złapał mnie pożądnny skurcz, za chwilę usiadłam na łóżko i złapał mnie kolejny, z tym ale już party.
Ojjj bolało, jak Mała zaczęła się wpasowywać w kanał rodny.
Szybko przeszliśmy (na ile to możliwe) na salę porodową.
Tym razem czułam skurcze parte, nikt nie musiał mówić kiedy przeć. Jedynie lekarz mi pomagał, mówił, żebym oddychała, bo mu zemdleję zaraz. Chwilami brakowało mi sił, ale jak położna powiedziała, że widzi główkę i jakie ma czarne włoski, to od razu znalazłam dodatkowe siły.
Po 5 minutach poszło tak szybko.
Głośno płakała, ale jak położyli mi ją na brzuchu, to od razu się uspokoiła. Potem ją zabrali, mąż poszedł za nią. A ja znowu miałam lyżeczkowanie.
Dostałam do tego głupiego jasia, ale byłam bardziej świadoma niż przy pierwszym porodzie. Nie wiem, może dali go mniej. A może dlatego, że wtedy byłam w ogóle faszerowana czym się da.
Oczywiście byłam nacinana. Na szczęście szył mnie lekarz i ponoć b. dobrze się sprawił (tak mówiła mi położna na wizycie domowej przy ściąganiu).
Po wszystkim przeszliśmy na salę obok, Nadię przyłożyłam do piersi i od razu zaczęła ssać. Och cudne wspomnienie.
Mam nadzieję, że niczego nie pominęłam. Jak tak to dopiszę innym razem.

Gratulacje dla nowych mamuś i ich dzieciaczków.

Pisałyście o dopajaniu przy karmieniu piersią. Ja nie dopajam. Wystarczy pierś. Dziecko sobie samo reguluje ssanie, czy chce tylko pić, czy jeszcze podjeść.

Dziś byliśmy na pierwszym spacerze i było dobrze, obyło się bez płaczów. Nadia musi przyzwyczaić się do róznych dźwięków.

Chciałabym abyśmy mieli już jakąś stabilizację, stałe godz. spania, karmienia. Bo jeszcze teraz jest z tym różnie.
Oczywiście, jak to cycoch, najchętniej spałaby cały czas ze mną i do tego z cyckiem w buzi. Oczywiście cycka zabieram, gdy widzę, że już tylko cmoka.
Niestety chyba muszę kupić smoczka, bo ma dużą potrzebę ssania, a ja nie mogę z nią leżeć cały czas, w końcu mam jeszcze starszą córkę.

Kurde, jak nie zaglądam, to nie zaglądam, a teraz się rozpisałam. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam.

---------- Dopisano o 22:16 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

Aaaa i mam 8 kilosów do zrzucenia i mój brzuch wygląda paskudnie. Ale wiem, że musi to trochę potrwać, aż będzie jakoś... Oby całkiem dobrze.
Kurde i Mała już się budzi powoli...
Super sprawnie Wam poszło
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 01:20   #2286
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Mam chwilę, może uda mi się opisać poród.
Jak już pisałam tego dnia, którego Nadia się urodziła...


Mandi witaj Czekamy również na Twój opis
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 06:15   #2287
linzey
Rozeznanie
 
Avatar linzey
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 528
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
hej, my juz w domu od ok 11 godz. Bylismy na spacerze, potem pojechalismy do babci i cioci, niunia dostała prezenty super ciuszki itp powdychała świeżego powietrza a teraz sobie lezy i rozglada sie przy pozytywce

mysle ze konik to bedzie supr sprawa bo przy tej pozytywce(kiedys poizałam ze mam taka ktora wyswietla na suficie misie) jest taka spokojna

zaraz wiec zamówie to bedzie prezent od dziadzia dla Niuni

ja jestem padnieta, sprzatałam w szafkach mam tyle ciuchow jej a polowe za duze musialam posegregowac zrobic miejsce bo duzo było na wierzchu, a teraz zajme sie tztem

jutro Was nadrobie
Super ze juz jestescie w domku

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Mam chwilę, może uda mi się opisać poród.
Fajnie i sprawnie Wam poszło

Wczoraj odszedł mi czop podbarwiony na brazowo i koło północy zaczęły sie skurcze-prawie wogóle nie spałam-cały czas są co 10 min i nie przyśpieszająMam nadzieje ze sie akcja rozwinie
linzey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:21   #2288
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej. Nie spałam całą noc Mały mi szalał, nie chciał spać, tylko by wisiał na cycu. Wkurzyłam się nad ranem i butlę mm mu dałam, to spał po niej tylko 1,5 godziny i znowu głodny Mam zamiast dziecka jakiegoś żarłoka Teraz mi się nawet nie chce spać z tego wszystkiego



Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
Wczoraj odszedł mi czop podbarwiony na brazowo i koło północy zaczęły sie skurcze-prawie wogóle nie spałam-cały czas są co 10 min i nie przyśpieszająMam nadzieje ze sie akcja rozwinie
za rozkręcenie akcji!
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:26   #2289
Malwina_a
Rozeznanie
 
Avatar Malwina_a
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

I znów mamy zastój, coś te dzieciaki wolą w brzuchu posiedzieć.

vvictoria myślałam, że urodzisz jak pisałaś o tych skurczach

Ja wczoraj 2 razy zaliczyłam 3 piętro, posprzątałam, poprasowałam i co?CISZA!!! ani jednego skurczu, nic.

Jutro mam wizytę u ginki i ściągnięcie krążka, ciekawa jestem co powie na moją szyjkę.
Najgorzej jak się będę tak bujać do 9.08.albo jeszcze dłużej

---------- Dopisano o 09:26 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość

Wczoraj odszedł mi czop podbarwiony na brazowo i koło północy zaczęły sie skurcze-prawie wogóle nie spałam-cały czas są co 10 min i nie przyśpieszająMam nadzieje ze sie akcja rozwinie
żeby się rozwinęło
Malwina_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:33   #2290
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

heeeej

moje dziecie zachipnotyzowane pozytywka spalo ladniutko i od rana jak nbakarmilam o 7 to dalej sobie lezala przy pozytywce do 9 i potem nakarmilam i teraz sobiue spi

zarypista a jak bedzie sie do ggory patrzyla to zobaczy na suficie misie takie kręcące sie



Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
5 ----------[/SIZE][/COLOR]

Ciastek - witaj w domu. Nie zdążyłam Ci złożyć życzeń, ale i tak cały czas życzę zdrówka Tobie i Rozalce.
dziekuje
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:34   #2291
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Malwina ściąg firanki, umyj okna i zawieś je od nowa - u mnie podziałało
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:41   #2292
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

zamówiłam wlasnie konika fisher
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:46   #2293
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Siemka,
Nie odzywałam się bo chodzę sfrustrowana tym, że jeszcze nie urodziłam... Na dziś mam się zgłosić na IP na KTG znowu ale myślę, że chyba mnie zostawią w szpitalu. Mam taką nadzieję. Wczoraj wieczorem i w nocy miałam nieregularne skurcze, jak wstawałam do kibelka w nocy to mi zdaje się wyciekały powoli wody - raz nawet kapnęło kilka kropel na podłogę no upławy w każdym razie to to chyba nie są bo nigdy aż takich ilości nie miałam. Wkładka ciągle mokra. Także teraz się powoli szykujemy i przed południem pewnie śmigniemy do szpitala. Jeśli sączą mi się wody i jestem po terminie to chyba nie powinni mnie odesłać do domu, jak myślicie?

---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ----------

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
zamówiłam wlasnie konika fisher
ZA ile znalazłaś?

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
I znów mamy zastój, coś te dzieciaki wolą w brzuchu posiedzieć.

vvictoria myślałam, że urodzisz jak pisałaś o tych skurczach

Ja wczoraj 2 razy zaliczyłam 3 piętro, posprzątałam, poprasowałam i co?CISZA!!! ani jednego skurczu, nic.

Jutro mam wizytę u ginki i ściągnięcie krążka, ciekawa jestem co powie na moją szyjkę.
Najgorzej jak się będę tak bujać do 9.08.albo jeszcze dłużej

---------- Dopisano o 09:26 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------


żeby się rozwinęło
Podobno śledzie z cebulką działają wczoraj dostałam od teścia ale jeszcze nie zjadłam bo chyba samo się zaczyna powoli
__________________
Będę mamą w sumie to już jestem
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:49   #2294
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć,

Dzisiejsza noc była nie do zniesienia... Co prawda na sikanie wstawałam tylko 4 razy ale okropnie bolą mnie piersi i sutki są gorące, spałam nago żeby ich nie drażnić. Do tego dochodzi ból w podbrzuszu i krzyża. Są to skurczybyki, ale nieregularne, więc nic po nich się nie spodziewam. Ale jestem umęczona ... W nocy była burza...

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
u mnie nadal sie ciągnie, skurcze całe przedpołudnie co 5 min i nagle co 15min...
w szpitalu chcą mnie widziec dopiero jak odejdą wody albo skurcze beda minimum co 4 minuty...
mam dość, każdy skurcz trwa już prawie minute i jest bardzo bolesny... i tak od wczoraj rana...
, za rozkręcenie akcji!

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Cześć Mamcie Kochane Jesteśmy z Amelką w domu - nasze dziecię śpi, a małż odgrzewa rosołek. Ja wpadłam do Was zajrzeć na 5 minut - a małż stwierdził, że będzie karmił Amelkę co 3 godziny Ciekawe jak... no ale niech mu będzie
Czujemy się super, boli mnie tyłek - ale nie jest to jakaś tragedia, ogólnie poród był ok (opiszę jak będę miała chwilę więcej), opieka w szpitalu super, ale i tak bardzo się ucieszyłam jak wypuścili nas dzisiaj po 14
Karmię piersią, mała ładnie ssa (mam nadzieję, że to się nie zmieni).
Trzymajcie się kochane kobietki, ja już idę na rosół, potem przychodzi moja mama - prze szczęśliwa babcia
Super, że już w domku!

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
hej, my juz w domu od ok 11 godz. Bylismy na spacerze, potem pojechalismy do babci i cioci, niunia dostała prezenty super ciuszki itp powdychała świeżego powietrza a teraz sobie lezy i rozglada sie przy pozytywce

mysle ze konik to bedzie supr sprawa bo przy tej pozytywce(kiedys poizałam ze mam taka ktora wyswietla na suficie misie) jest taka spokojna

zaraz wiec zamówie to bedzie prezent od dziadzia dla Niuni

ja jestem padnieta, sprzatałam w szafkach mam tyle ciuchow jej a polowe za duze musialam posegregowac zrobic miejsce bo duzo było na wierzchu, a teraz zajme sie tztem

jutro Was nadrobie
Nareszcie w domku .

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Mam chwilę, może uda mi się opisać poród...
Super opis! Jeszcze raz gratulacje!

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
Wczoraj odszedł mi czop podbarwiony na brazowo i koło północy zaczęły sie skurcze-prawie wogóle nie spałam-cały czas są co 10 min i nie przyśpieszająMam nadzieje ze sie akcja rozwinie
za rozkręcenie akcji!
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:51   #2295
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Hej Mamunie

witamy się z Wami w 40 tc.
gratulacje

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
u mnie nadal sie ciągnie, skurcze całe przedpołudnie co 5 min i nagle co 15min...
w szpitalu chcą mnie widziec dopiero jak odejdą wody albo skurcze beda minimum co 4 minuty...
mam dość, każdy skurcz trwa już prawie minute i jest bardzo bolesny... i tak od wczoraj rana...
oby szybko akcja się rozwinęła

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
hej dziewczyny wreszcie tu dorarlam....
moje dziecie wczoraj zasnelo przed polnocą...ale strasznie sie umeczyla przy robieniu kupki wasze tez sie tak mecza??? napinaja i czasem az placza??, jeszcze z tego upalu dostala potowek...myje ja w mace i przemywam krysztalkami potasu...bidulka moja... w czw byla polozna, pepuszek slicznie sie goi i w ciagu dni przytyla 410 g wazy juz 3660...
brawa

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
takie mocniejsze trunki trzeba lubić. Tak jak Metaxa, Tequila itp.
Ale bym sobie drinka wciągnęła

Kiedyś miałam taką sytuację w barze. Chciałam sobie zamówić drinka o zacnej nazwie "Dla mężczyzn" tam jest wódka, tequila, whisky i gin, wszystko zalane tonikiem + lód. Podeszłam do baru i proszę barmana o drinka dla mężczyzn, a on do mnie: ale którego musiałam mu pokazywać w karcie o co chodzi, bo nie mógł się kapnąć
W ogóle jakie oni mają nazwy to szok. Np: uśmiech barmana, rypanko na piasku. Ciekawe co by zrobił jakbym wtedy poprosiła o tego drinka rypanko na piasku
u mnie w jakimś pubie jest drink o nazwie "sperma w wannie"

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam skurcze. Co ok. 30 min. trwają ok. 20 sek. Ale mnie nie bolą - to raczej takie spinanie brzucha. Tak to się zaczyna? Czy powinny mnie bardziej boleć?
ja na takie przestałam już zwracać uwagę, u mnie nie zwiastują one niczego

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Cześć Mamcie Kochane Jesteśmy z Amelką w domu - nasze dziecię śpi, a małż odgrzewa rosołek. Ja wpadłam do Was zajrzeć na 5 minut - a małż stwierdził, że będzie karmił Amelkę co 3 godziny Ciekawe jak... no ale niech mu będzie
Czujemy się super, boli mnie tyłek - ale nie jest to jakaś tragedia, ogólnie poród był ok (opiszę jak będę miała chwilę więcej), opieka w szpitalu super, ale i tak bardzo się ucieszyłam jak wypuścili nas dzisiaj po 14
Karmię piersią, mała ładnie ssa (mam nadzieję, że to się nie zmieni).
Trzymajcie się kochane kobietki, ja już idę na rosół, potem przychodzi moja mama - prze szczęśliwa babcia
super, że już wróciłyście

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Mam chwilę, może uda mi się opisać poród.
Jak już pisałam tego dnia, którego Nadia się urodziła, całą noc miałam skurcze co około 10 minut, czasem przerwy były dłuższe, czasem krótsze. Potem w ciągu dnia było podobnie, z tym, że było kilka dłuższych przerw takich np. kilkunastominut. lub ponad 20 min. Mąż wywierał na mnie presję i jak zbliżał się czas skurczu, to patrzał na mnie wyczekująco.
Około 17 skurcze były cały czas co 10 min. A o 20 odeszły mi wody. Poszłam spokojnie pod prysznic, powoli się zbierałam. Mąż był zdenerwowany i mnie poganiał.
O 20.30 byliśmy w szpitalu. Podłączona pod ktg, wywiad... Skurcze oczywiście były. Po 21 zbadał mnie lekarz a tam zdziwienie, że to rozwarcie już na 6 cm. Lekarz powiedział wtedy, że do 12 na pewno urodzę.
Przez cały czas siedziałam na brzegu łóżka, jakoś tak było mi wygodnie. Podczas kurczów cały czas leciały mi wody.
Po 22 położna wzięła mnie na badanie. Rozwarcie się nie powiększyło, więc zrobiła mi cholerny masaż szyjki i od razu rozwarcie zwiększyło się do 8 cm. Powiedziała, że jak mogę to mam pochodzić. Poszłam z mężem do sali porodów rodzinnych i złapał mnie pożądnny skurcz, za chwilę usiadłam na łóżko i złapał mnie kolejny, z tym ale już party.
Ojjj bolało, jak Mała zaczęła się wpasowywać w kanał rodny.
Szybko przeszliśmy (na ile to możliwe) na salę porodową.
Tym razem czułam skurcze parte, nikt nie musiał mówić kiedy przeć. Jedynie lekarz mi pomagał, mówił, żebym oddychała, bo mu zemdleję zaraz. Chwilami brakowało mi sił, ale jak położna powiedziała, że widzi główkę i jakie ma czarne włoski, to od razu znalazłam dodatkowe siły.
Po 5 minutach poszło tak szybko.
Głośno płakała, ale jak położyli mi ją na brzuchu, to od razu się uspokoiła. Potem ją zabrali, mąż poszedł za nią. A ja znowu miałam lyżeczkowanie.
Dostałam do tego głupiego jasia, ale byłam bardziej świadoma niż przy pierwszym porodzie. Nie wiem, może dali go mniej. A może dlatego, że wtedy byłam w ogóle faszerowana czym się da.
Oczywiście byłam nacinana. Na szczęście szył mnie lekarz i ponoć b. dobrze się sprawił (tak mówiła mi położna na wizycie domowej przy ściąganiu).
Po wszystkim przeszliśmy na salę obok, Nadię przyłożyłam do piersi i od razu zaczęła ssać. Och cudne wspomnienie.
Mam nadzieję, że niczego nie pominęłam. Jak tak to dopiszę innym razem.

Gratulacje dla nowych mamuś i ich dzieciaczków.

Pisałyście o dopajaniu przy karmieniu piersią. Ja nie dopajam. Wystarczy pierś. Dziecko sobie samo reguluje ssanie, czy chce tylko pić, czy jeszcze podjeść.

Dziś byliśmy na pierwszym spacerze i było dobrze, obyło się bez płaczów. Nadia musi przyzwyczaić się do róznych dźwięków.

Chciałabym abyśmy mieli już jakąś stabilizację, stałe godz. spania, karmienia. Bo jeszcze teraz jest z tym różnie.
Oczywiście, jak to cycoch, najchętniej spałaby cały czas ze mną i do tego z cyckiem w buzi. Oczywiście cycka zabieram, gdy widzę, że już tylko cmoka.
Niestety chyba muszę kupić smoczka, bo ma dużą potrzebę ssania, a ja nie mogę z nią leżeć cały czas, w końcu mam jeszcze starszą córkę.

Kurde, jak nie zaglądam, to nie zaglądam, a teraz się rozpisałam. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam.

---------- Dopisano o 22:16 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

Aaaa i mam 8 kilosów do zrzucenia i mój brzuch wygląda paskudnie. Ale wiem, że musi to trochę potrwać, aż będzie jakoś... Oby całkiem dobrze.
Kurde i Mała już się budzi powoli...
super opis

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
Wczoraj odszedł mi czop podbarwiony na brazowo i koło północy zaczęły sie skurcze-prawie wogóle nie spałam-cały czas są co 10 min i nie przyśpieszająMam nadzieje ze sie akcja rozwinie
no to oby
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:53   #2296
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Siemka,
Nie odzywałam się bo chodzę sfrustrowana tym, że jeszcze nie urodziłam... Na dziś mam się zgłosić na IP na KTG znowu ale myślę, że chyba mnie zostawią w szpitalu. Mam taką nadzieję. Wczoraj wieczorem i w nocy miałam nieregularne skurcze, jak wstawałam do kibelka w nocy to mi zdaje się wyciekały powoli wody - raz nawet kapnęło kilka kropel na podłogę no upławy w każdym razie to to chyba nie są bo nigdy aż takich ilości nie miałam. Wkładka ciągle mokra. Także teraz się powoli szykujemy i przed południem pewnie śmigniemy do szpitala. Jeśli sączą mi się wody i jestem po terminie to chyba nie powinni mnie odesłać do domu, jak myślicie?
Jedź do szpitala koniecznie! Myślę, że Ciebie nie odeślą . Muszą zbadać czy wszystko ok, a może już się zaczęło? za rozkręcenie akcji!
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 09:59   #2297
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dziś mój termin porodu, ale oczywiście nic się nie dzieje i nawet już nie liczę, że zacznie A tym samym zaczynam 41 tc Czekam teraz do środy, czyli wizyty u gina, może w końcu się czegoś dowiem (pewnie tego, że do porodu jeszcze daleko ). I ciekawe czy wyśle mnie do szpitala tak jak ostatnio mówił, swoją drogą nie wiem po co miałabym tam leżeć, ale z drugiej strony bez przyjęcia ktg mi nie zrobią...

---------- Dopisano o 09:58 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Siemka,
Nie odzywałam się bo chodzę sfrustrowana tym, że jeszcze nie urodziłam... Na dziś mam się zgłosić na IP na KTG znowu ale myślę, że chyba mnie zostawią w szpitalu. Mam taką nadzieję. Wczoraj wieczorem i w nocy miałam nieregularne skurcze, jak wstawałam do kibelka w nocy to mi zdaje się wyciekały powoli wody - raz nawet kapnęło kilka kropel na podłogę no upławy w każdym razie to to chyba nie są bo nigdy aż takich ilości nie miałam. Wkładka ciągle mokra. Także teraz się powoli szykujemy i przed południem pewnie śmigniemy do szpitala. Jeśli sączą mi się wody i jestem po terminie to chyba nie powinni mnie odesłać do domu, jak myślicie?
no to raczej zostawią cię w szpitalu, w każdym razie daj od razu znać

---------- Dopisano o 09:59 ---------- Poprzedni post napisano o 09:58 ----------

Weszłam w mój suwaczek, a tam "Dziś narodziny twojego dziecka" -
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 10:43   #2298
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Norniczka, Balbinka1983, natee, Selay, Linzey, ewka5891 , mlodaj, Paulaaa23 - za szczęśliwe porody w lipcu.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 10:43   #2299
linzey
Rozeznanie
 
Avatar linzey
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 528
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hej
U mnie sie wyciszylo. Tj skurcze co 20min i słabsze
Moje skarby pływają na basenie a ja tylko obserwuje
BalbinkA mam nadzieje ze już akcja ładnie ruszy a Ciebie w końcu zostawia
Paulaaa uparta te nasze dzieciaczki z 29
linzey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 10:51   #2300
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć dziewczyny
Jak tam nocka? Bo u nas była taka burza, że jak był błysk to w całym domu się jasno robiło... i do tego takie grzmoty, że mnie obudziły (co się prawie nigdy nie zdarza ).
U mnie nic - żadnych skurczy ani odejścia wód... czekam
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:14   #2301
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć Mamusie,

U nas noc ok (nie zapeszam ) Pogoda - ochłodziło się do 27 st, ufffff i jest wiatr, błogo.
Rodzić nie rodzę i nic na to nie wskazuje - poziom frustracji rośnie. Nie mniej palmę pierwszeństwa odstępuję WSZYSTKIM LIPCÓWECZKOM.
Dziewczynki za Wasze szybkie rozwiązania
My dziś bez planów, nastawieni na byczenie
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:19   #2302
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dziewczyny....nie wiem czy mam skurcze, czy mi sie chce kupę
...... Od wczoraj tak...
__________________
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/74dix1hpx25aivmn.png[/url
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:23   #2303
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny....nie wiem czy mam skurcze, czy mi sie chce kupę
...... Od wczoraj tak...
może jedź sprawdzić na IP.?
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:28   #2304
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny....nie wiem czy mam skurcze, czy mi sie chce kupę
...... Od wczoraj tak...
Sprawdzasz czy się to powtarza i co ile?
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:33   #2305
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
Wvictoria tak zamierzam.....nie mam ogrodzenia, mam nadzieje ze kasy na nie starczy.....:/ dzieki kochana
Zróbcie ogrodzenie i po sprawie To jest WASZ dom i nic nikomu do niego. Będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Witaj w domku. Jak tam karmienie Amelki przez męża?
U mnie część od razu była za mała. Nie dość, że mam mało śpioszek i pajacyków w rozmiarze mniejszym, niż 62, to niektóre chyba są na maluszki o "wzroście" 50 cm, a córka ma 53 cm. Te na 62 cm są zdecydowanie za duże i co chwilę muszę rozdzielać nóżki, bo po chwili wierzgania obie są w kroku, albo w jednej nogawce. Na szczęście w takich temperaturach to nie problem, bo w domu zakładam jej tylko body i czasem skarpetki.
Biedna jesteś. To nie tłumacz, bo już nie warto. Przed porodem na pewno nie zdążysz. Nie zanudziłaś.
Ale malunia ta Twoja córeczka. Kochane maleństwo

Już nie tłumaczę. Skoro wszyscy wiedzą lepiej czy jestem głodna i ile zjem to po co dyskutować? Co tam ja i mój żołądek wiemy?

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Niektórym do dorosłości nie mija, mój mąż do tej pory wędruje po łóżku, zwłaszcza jak śpi sam, bo jak się na mnie pcha to dostaje kopa na wyprostowanie
Dokładnie jak mój Mój pcha mi tyłek do góry jak śpi na boku bo się zgina w pół i takoś tak wychodzi

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
Wczoraj odszedł mi czop podbarwiony na brazowo i koło północy zaczęły sie skurcze-prawie wogóle nie spałam-cały czas są co 10 min i nie przyśpieszająMam nadzieje ze sie akcja rozwinie
za rozwój akcji Oby poszło szybko

Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
I znów mamy zastój, coś te dzieciaki wolą w brzuchu posiedzieć.

vvictoria myślałam, że urodzisz jak pisałaś o tych skurczach

Jutro mam wizytę u ginki i ściągnięcie krążka, ciekawa jestem co powie na moją szyjkę.
Najgorzej jak się będę tak bujać do 9.08.albo jeszcze dłużej
Uparte te dzieciaki z tym siedzeniem w brzuchu... szkoda gadać

Ja też myślałam, że urodzę... ale nic z tego. Było pięknie i cisza... Szkoda się nastawiać

za dobre wieści Ja też się boję, że będę się bujać z tą piłką zamiast brzucha do 13.08. A to mnie wcale nie pociesza...

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Malwina ściąg firanki, umyj okna i zawieś je od nowa - u mnie podziałało
Dobry sposób. Jak będzie można to też zamierzam się brać za porządki Oby poskutkowało...

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Siemka,
Nie odzywałam się bo chodzę sfrustrowana tym, że jeszcze nie urodziłam... Na dziś mam się zgłosić na IP na KTG znowu ale myślę, że chyba mnie zostawią w szpitalu. Mam taką nadzieję. Wczoraj wieczorem i w nocy miałam nieregularne skurcze, jak wstawałam do kibelka w nocy to mi zdaje się wyciekały powoli wody - raz nawet kapnęło kilka kropel na podłogę no upławy w każdym razie to to chyba nie są bo nigdy aż takich ilości nie miałam. Wkładka ciągle mokra. Także teraz się powoli szykujemy i przed południem pewnie śmigniemy do szpitala. Jeśli sączą mi się wody i jestem po terminie to chyba nie powinni mnie odesłać do domu, jak myślicie?
Raczej Cię zostawią
za rozwój i szybkie zakończenie akcji Będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
u mnie w jakimś pubie jest drink o nazwie "sperma w wannie"

ja na takie przestałam już zwracać uwagę, u mnie nie zwiastują one niczego
I ktoś to pije? Nie wierzę...

U mnie jak widać też nie. Przestanę zwracać na to uwagę bo się tylko nakręcam i nic z tego

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Dziś mój termin porodu, ale oczywiście nic się nie dzieje i nawet już nie liczę, że zacznie A tym samym zaczynam 41 tc Czekam teraz do środy, czyli wizyty u gina, może w końcu się czegoś dowiem (pewnie tego, że do porodu jeszcze daleko ). I ciekawe czy wyśle mnie do szpitala tak jak ostatnio mówił, swoją drogą nie wiem po co miałabym tam leżeć, ale z drugiej strony bez przyjęcia ktg mi nie zrobią...
Sio, rodzić Co tu jeszcze robisz? Ktoś musi odkorkować kolejkę
za rozwój akcji
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:41   #2306
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
może jedź sprawdzić na IP.?
Boje sie, na mnie szpital działa jak pies na kota.... w życiu nie byłam na szczęście i przeraża mnie ze będę musiała. Przepraszam, byłam w w wieku 11 lat Zobaczyć poraz ostatni mojego brata który zmarł następnego dnia.....i tylko tak mi sie szpital kojarzy. Poczekam jeszcze jak bedzie super mnie bolalo
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Sprawdzasz czy się to powtarza i co ile?
W kosmos są, maja swoje życie, znaczy nic wspólnego z regularnoscia. Na pewno to te prEpowiadajace, miałam takie jak mi kazał lekarz leżeć.
__________________
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/74dix1hpx25aivmn.png[/url
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:44   #2307
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
ZA ile znalazłaś?[)
56 zł
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:44   #2308
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Eninka to może na dniach urodzisz
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:48   #2309
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Siemka,
Nie odzywałam się bo chodzę sfrustrowana tym, że jeszcze nie urodziłam... Na dziś mam się zgłosić na IP na KTG znowu ale myślę, że chyba mnie zostawią w szpitalu. Mam taką nadzieję. Wczoraj wieczorem i w nocy miałam nieregularne skurcze, jak wstawałam do kibelka w nocy to mi zdaje się wyciekały powoli wody - raz nawet kapnęło kilka kropel na podłogę no upławy w każdym razie to to chyba nie są bo nigdy aż takich ilości nie miałam. Wkładka ciągle mokra. Także teraz się powoli szykujemy i przed południem pewnie śmigniemy do szpitala. Jeśli sączą mi się wody i jestem po terminie to chyba nie powinni mnie odesłać do domu, jak myślicie?
Jak najbardziej powinni Cię zostawić
Położna w szpitalu w którym będę rodzić powiedziała, że 7-8 doba po terminie jest graniczna, wtedy TRZEBA się zgłosić na wywołanie. A u Ciebie juz 9, więc nie powinni już odsyłać do domu. Trzymam kciuki w razie czego


Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Dziś mój termin porodu, ale oczywiście nic się nie dzieje i nawet już nie liczę, że zacznie A tym samym zaczynam 41 tc Czekam teraz do środy, czyli wizyty u gina, może w końcu się czegoś dowiem (pewnie tego, że do porodu jeszcze daleko ). I ciekawe czy wyśle mnie do szpitala tak jak ostatnio mówił, swoją drogą nie wiem po co miałabym tam leżeć, ale z drugiej strony bez przyjęcia ktg mi nie zrobią...

Weszłam w mój suwaczek, a tam "Dziś narodziny twojego dziecka" -
Kciuki za rozkręcenie akcji
Tez weszłam na Twój suwaczek, fajnie wygląda ten podpis

Vwictoria, Malwin_a-
Co się Wam tak spieszy dziewczyny?
Przecież do terminu jeszcze troszkę macie czasu spokojnie

Czy jestem tu jedyna, która nie chce niczego przyspieszać?
Zamierzam spokojnie czekać do terminu z OM, potem się zastanowię czy myć te okna i po schodach łazić.
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-29, 11:48   #2310
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Eninka to może na dniach urodzisz
__________________
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/74dix1hpx25aivmn.png[/url
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.