|
|
#61 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 72
|
Re: L-karnityna
oo kurcze nie wiem czy dam rade az godzine.. a moge cwiczyc 30 min z rana a za kilka godzin next 30 min? czy musi byc to godzinka non stop?
a co do L-karnityny to mam rozumiec ze dlz mnie jest nie potrzebna? w sensie ze "wystarczy" godzina cwiczen dziennie i ograniczenie spozywanych produktow? bo mam metlik w glowie tyle roznych produktow dookola i nie wiem czy czyms sie wspomoc czy cwiczonka i mniej jedzonka.. p.s. bardzo mi milo ze mi pomagasz. |
|
|
|
|
#62 |
|
Raczkowanie
|
Re: L-karnityna
Co do karnityny to myślę że mozesz jeszcze chwilke poczekać, efekty powinno Ci przynieść ćwiczenie bez odzywek.
Najlepsza byłaby jednak godzinka dziennie |
|
|
|
|
#63 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 4 550
|
Re: L-karnityna
a moim zdanem karnityna sobie krzywdy nie zrobisz, moze tylko ulatwic osiagnecie pozdanych efektow. ale warunkiem jest ruch, cwiczenia, sama karnityna nic nie zdziala.
nie znam skutkow ubocznych karnityny.... pytalam sie nieraz farmaceutow i oni zgodnie twierdza ze nie ma....?? karnityna jest takim swoistym preznisnikiem w blonie mitochondrialnej, preznosi ona reszty acylowe kwasow tluszczowych do mitochondriow. tam, kw tluszczowe ulegaja betaoksydacji= "spalaniu", dzieki czemu powstaje energia. a wiec karnityna wzmaga niejako mobilizacje tluszczy.... ale tylko wtedy gdy jest spore zapotrzebowanie na energie.... a wiec w czasie cwiczen... ja stosowalam gdy chodzilam na TBC i step i wydaje mi ise, ze efekty byly lepsze ,ale mzoe to jakis efekt placebo zna ktos skutki uboczne stosowania L-karnityny? |
|
|
|
|
#64 |
|
Raczkowanie
|
Re: L-karnityna
Ja też stosuję L-karnitynę, gdy mam przed sobą przynajmniej 1 godz ćwiczenia. Na 100% oczywiście nie da się stwierdzić, czy efekty są lepsze, ale ja w to wierzę
Ppdczas 2-miesięcznych regularnych ćwiczeń straciłam dużo tłuszczyka i mięśnie mam ślicznie zarysowane (tylko czy to rezultata ćwiczeń intensywnych, karnityny, czy ograniczenia jedzenia?? pewnie wszystkiego po trochu).Skutków ubocznych nie obserwuję. Ale czytałam już parę publikacji na ten temat i też nic nie podają.
|
|
|
|
|
#65 |
|
Raczkowanie
|
Re: L-karnityna
Skutków ubocznych oprócz wydania na nią kasy nie ma. Zresztą przecież l-karnityna jest naturalnie produkowana przez organizm, tylko ze w bardzo niewielkich ilościach.
Oczywiście jej zażywanie bez treningu kompletnie nie ma sensu - pisze, bo znam przypadki panien, które łykają ją w sporych ilościach i na tym poprzestają .... A co do treningu, to jednak radziłabym godzinkę, nie rozkładac na 1/2 h rano i reszta potem. Najpierw musisz się pożądnie rozgrzać, tłuszcz zaczyna się spalać po ok 20 minutach w trakcie właściwego treningu. Ale co tam, wystarczy odrobina zacięcia, dobra muzyczka i odpowiedni zestaw ćwiczeń - bedzie ok. Acha i ostatnia sprawa. Same ćwiczenia to nie wszystko. Tutaj decyduje również odpowiednia dieta. Jeśli jesteś zainteresowana, to sporo ciekawych informacji znajdziesz równiez na forum: www.sfd.pl Pozdrawiam.
__________________
...tysiace twarzy, setki mirazy, to czlowiek tworzy metamorfozy... |
|
|
|
|
#66 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 72
|
Re: L-karnityna
a mozesz mi doradzic co jesc? bo kurcze ja jem ciagle! na co nie spojze to bym to zjadla
to chyba najtrudniejszy watek w odchudzaniu.. |
|
|
|
|
#67 |
|
Raczkowanie
|
Re: L-karnityna
Do niedawna też miałam problem ciągłego "głodu". Mimo, że dużo ćwiczyłam (bo uwielbiam, nawet do 2 godz wiedzorem) nie chudłam, bo za dużo żarłam, niestety głównie wieczorem. Dlatego postanowiłam sobie :"zero jedzenia po 17.00" (wcześniej ustalałam sobie g. 18.00, ale zdarzało mi się o 17.55 strasznie dużo zjeść, że później żle mi się spało). I od pół roku nie mam problemów z nadmiernym jedzeniem.
Acha, chcę jeszcze zaznaczyć, że odżywiam się b. zdrowo (tylko za dużo było tych kalorii pochłanianych, tj. ciemne pieczywo, kasze, warzywa, owoce, woda, herbaty, nie jem mięcha itd.. |
|
|
|
|
#68 |
|
Raczkowanie
|
Re: L-karnityna
Co do dietki, to również polecam fachowców z www.sfd.pl, oni się na tym lepiej znają niż ja.
Ale generalnie zasady są znane: po pierwsze należy jeść częściej ale mniejsze posiłki (4-5 razy na dzień) ponieważ to przyspiesza metabolizm (bo np. jedząc 2-3 razy dziennie wcale się nie schudnie gdyz ogranizm przyzwyczajając się do małych dawek pokarmu większą częśc magazynuje na "czarną godzinę" i przemiana materii spada, a jedzą częściej i mniej ogranizm czuje sie bezpieczniej, mniej magazynuje, szybsza przemiana). No i jest jeszcze zasada - przy treningach - węglowodany do południa, białko po południu. Ale jeszcze raz powtarzam, ja specjalistką nie jestem pozdrawiam
__________________
...tysiace twarzy, setki mirazy, to czlowiek tworzy metamorfozy... |
|
|
|
|
#69 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 72
|
Re: L-karnityna
wiec tak!
zaczelam od czwartku odrazu po wstaniu ide cwiczyc 45 do 50 minut, wiecej nie daje rady, za to cwicze co dzien. najpierw robie 21 minut treningu TaeBo, potem robie cwiczenia na dolne partie ciala co trwa 25 do 30 minut. pierwszego dnia wsiadlam potem jeszcze na rowerek ale to juz nie bylo na moje sily, wiec nastepnego dnia juz z niego zrezygnowalam. poza tym staram sie jesc mniej, ale nie mam jeszcze zadnej diety. trudno mi ja ulozyc bo sie nie znam. teraz zastanawiam sie czy tyle ruchu na dzien wystarczy aby l-karnityna mogla zaczac robic swoje? i czy tyle ruchu wystarczy by sylwetka zaczela sie ksztaltowac i spalac pomalu tluszczyk? sie rozpîsalam... |
|
|
|
|
#70 |
|
Raczkowanie
|
Re: L-karnityna
Pamiętaj że nie musisz ćwiczyć bez przerwy. Między poszczegolnymi cwiczeniami mozesz a nawet musisz wykonywać przerwy. Wtedy dasz radę robic dluzszy trening. Nie ćwicz też moim zdaniem codziennie. pozdrawiam
|
|
|
|
|
#71 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 72
|
Re: L-karnityna
dzieki za rady.
a powiedz czemu nie cwiczyc co dzin? no i co z ta l-karnityna? brac czy nie? no i czy robiac to co robie da sie za jakis czas zobaczyc efekty? |
|
|
|
|
#72 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 500
|
Re: L-karnityna
Hej-hop-siup!
Myśle że z efektami to kwestia indywidualna - brałam jakiś czas l-karnityne (Naturell) i nie miałam żadnych spektakularnych efektów przy ćwiczeniach. Chyba musiałabym pochłaniać ją w ilościach hurtowych A co do treningu: mięśnie muszą mieć czas na regenerację. Jeśli będziesz je katować bez przerwy będę cię boleć mięśnie (bo np. nie zdążą odprowadzić kwasu mlekowego), możesz zacząć mieć skurcze, łatwo o kontuzję (np. naderwanie ściegna) ponieważ mięśnie i ściegna nie zdążą się zaadaptować do wysiłku no i w przypadkach ekstremalnych zaczniesz spalać mięśnie (o czym pisał tomek_rz) jak zwykle chyba umiar wskazany
__________________
to ja, d'ou vient le vent - bot KWC nie łyka francuskiego więc recenzuję jako kai555 |
|
|
|
|
#73 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 72
|
Re: L-karnityna
mam nadzieje ze podzielisz sie tym co lekarz ci powie
jestem ciekawa co powie lekarz i dzieki za odpowiedz |
|
|
|
|
#74 |
|
Raczkowanie
|
Re: L-karnityna
Nie powinnaś ćwiczyć codziennie. Mięśnie przecież muszą się regenerować. Myślę, że co drugi dzień jest ok.
PS: niektórzy instruktorzy fitness nawet zalecają treningi co 2 dni, ale niewiem czy to już nie przesada
__________________
...tysiace twarzy, setki mirazy, to czlowiek tworzy metamorfozy... |
|
|
|
|
#75 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 500
|
Re: L-karnityna
Dobra - publikuję wyniki konsultacjiz lekarką
L-karnityna nie powoduje interakcji ani skutków ubocznych można ją brać bez obaw. Problem tylko że by były wyniki trzeba się duuuuużo ruszać. Termogeniki - raczej nie powodują interakcji (oprócz leków przeciw nadciśnieniu, antyrakowych albo b. silnych antybiotyków lub inne specyfiki mocno obcążające organizm). Są bezpieczne jeśli bierze się je zgodnie z zaleceniami i nie przekracza maksymalnej bezpiecznej dawki (tomek_rz - miałeś absolutną rację Dodatkowo w trakcie poszukiwań natknęłam się na stronkę z tabelą środków wspomagających odchudzanie (link: http://www.healthwell.com/healthnote...tentID=1054002) - tabelka trochę poniżej trzeba "podjechać". Podział jest na suplementy i zioła od najskuteczniejszych do prawie placebo (pod tabelą każdy środek został dodatkowo opisany). TABELKA suplementy:A: kompleks multiwitaminowo-mineralny (przy bardzo restrykcyjnej kalorycznie diecie), pyruvate (nie znalazłam jeszcze polskiego odpowiednika - dam znać, wydziela się naturalnie w organizmie przy metabolizmie węgli i białek, wspomaga metab. tłuszczów), B: 5-HTP (wspomaga wytwarzanie serotoniny w org.), 7-KETO (naturalny produkt metabolizmu DHEA - prekursora estrogenu i testosteronu, silniejszy od DHEA), HMB (jedynie poprawia proporcje masy mięśniowej do tłuszczowej, wspomaga synteze białek i przez to budowę mięśni), CLA - sprzężony kwas linolowy, błonnik, glucomannan(rozpuszczalny w wodzie błonnik, działa jak środek przeczyszczający) C: HCA (kwas cytrynowy), inhibitory amylazy, alga spirulina, chitosan, chrom, DHEA, guma guar (sic!), l-karnityna, soja, proteiny z serwatki Pozdrawiam
__________________
to ja, d'ou vient le vent - bot KWC nie łyka francuskiego więc recenzuję jako kai555 |
|
|
|
|
#76 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 500
|
Re: L-karnityna
Nie namawiam nikogo do wsuwania/niewsuwania tych specyfików. Zaletą tej stronki jest to że do każdego specyfiku podane są informacje (również o wynikach testów klinicznych - jak ktoś zna angielski może sobie poczytać). Na ile są to informacje wiarygodne/sprawdzone sami oceńcie (część New Hope Natural Media - firma produkująca różnego rodzaju "naturalne" produkty spożywcze - raczej nie spotkałam nachalnego marketingu
Pozdrawiam
__________________
to ja, d'ou vient le vent - bot KWC nie łyka francuskiego więc recenzuję jako kai555 |
|
|
|
|
#77 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 23
|
l-karnityna , chrom - jakie " dobre" preparaty?
witam...........co myslicie o preparatach wspmagajacych spalanie takanki tłuszczowej takich jak l- karnityna i chrom.........przy stosowaniu cwiczen aerobowych.........jakie sa bezpieczne? .............co o tym myslicie? pozdrawiam
|
|
|
|
|
#78 |
|
Rozeznanie
|
Re: l-karnityna , chrom - jakie " dobre" preparaty?
ja sie o tym troszke naczytalam i dowiedzialam sie ze l-karnityna to w zasadzie jest kiepska, daje efekty dopiero wtedy gdy zarzywa sie jej 1000 g na dobe, czyli strasznie drogo to wychodzi, ogolnie lepiej do spalania tluszczyku polecane sa preparaty z kofeina tak jak np life nerggy... a co chromu to hmm nie znam sie
|
|
|
|
|
#79 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 23
|
Re: l-karnityna , chrom - jakie " dobre" preparaty?
dzieki za info i czekam jeszcze na inne informacje na ten temat......
|
|
|
|
|
#80 |
|
Raczkowanie
|
Re: l-karnityna , chrom - jakie " dobre" preparaty?
co do chromu to słyszałam sprzeczne różne opinie, pewne jest jedno: na mnie podziałał po prostu super! niesamowicie hamuje apetyt, schudłam dzięki niemu tyle ile chciałam, potem zeby utrzymać wage stosowałam jescze diete "niełączenia" ale to juz osobna historia..
|
|
|
|
|
#81 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 8
|
Re: l-karnityna , chrom - jakie " dobre" preparaty?
droga Kiko78. Jesli mozesz to podaj mi nazwę preparatu, który ażywałaś. ja mam ogromny problem z napadami głodu. Chętnie spróbuje tego specyfiku. Z góry dzięki
|
|
|
|
|
#82 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 23
|
Re: l-karnityna , chrom - jakie " dobre" preparaty?
to fakt...........na temat chromu tez sporo slyszałam tych dobrych opinni ze pomaga w zwalczaniu zalegającego tłuszczyku
|
|
|
|
|
#83 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 1
|
Stawiałabym jednak na metody naturalne;-)
Chrom organiczny NIE POMAGA spalać tkanki tłuszczowej - on hamuje /przynajmniej teoretycznie/ apetyt.
Są oczywiście jakieś środki, które wspomagają walkę z tłuszczem - ale myślę, że ich cena jest niewspółmiernie wysoka w porównaniu z efektami, jakie dają. W każdym razie - pamiętaj, że jeśli kupisz środek wspomagający spalanie tłuszczu, to on sam nie zadziała Sukcesy zależą głównie od Ciebie;-) Radzę więc intensywny, rzetelny trening, zamiast 'chemii'. Bieganie czyni cuda z KAŻDYM tłuszczem, możesz mi wierzyć, lub nie Na efekty coprawda trzeba troszkę poczekać... ale nic to
|
|
|
|
|
#84 |
|
Raczkowanie
|
Re: l-karnityna , chrom - jakie " dobre" preparaty?
tak, ja tez jadłam chrom organiczny firmy Naturell, łykałam 1 pastylkę dziennie przez jakieś 2tyg, potem czasem zapominałam ale w sumie to starałam sie łykać tak co 2 dzień 1 pastylkę, przez 3 mce schudłam 5 kilo, ale zaznaczam ze po 1sze ja nie chciałam dużo schudnąć, tylko ogólnie wyzbyc się złych nawyków + podjadania, a po 2gie stosowałam jednocześnie tzw diete "south beach" (czyli mówiąc w skrócie unikanie wszystkiego co powoduje duży i nagły wzrost cukru we krwi) ...a tak przy okazji to bardzo polecam tą diete, jest super bo sie nie czuje ze jest sie na diecie, a działa
|
|
|
|
|
#85 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 23
|
Re: Stawiałabym jednak na metody naturalne;-)
masz racje....ze naturalne sposoby sa najlepsze i najskuteczniejsze w walce z tłuszczykiem....ale nie zawsze
|
|
|
|
|
#86 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Wiadomości: 2 742
|
Re: l-karnityna , chrom - jakie " dobre" preparaty?
Dziewczyny, spójrzmy wokół siebie: NIE istnieje cudowna pigułka odchudzająca, gdyby było inaczej, nikt nie miałby problemu z nadwagą!
Tycie to skomplikowany proces a środki tzw. "wspomagające odchudzanie" to albo placebo (działanie l-karnityny udowodniono, ale... na kotach! co nie przekłada się wcale automatycznie na ludzi), albo silne składniki niebezpieczne na dłuższą metę dla organizmu. Wiem o czym mówię, bo swego czasu stosowałam niektóre z nich i narobiłam sobie spustoszenia w organizmie, a ze skutkami ubocznymi walczyłam 4 razy dłużej niż zażywałam preparat. Jeśli koniecznie chcecie się odchudzać, dziewczyny, to bez większych szkód dla siebie możecie chudnąć ok. 0,5kg na tydzień. Szybszy spadek wagi jest niebezpieczny i oznacza, że gubimy nie tłuszcz, a inne tkanki. Czyli stara dobra metoda: dieta i ruch |
|
|
|
|
#87 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu ;P
Wiadomości: 74
|
L-karnityna a efekty ?
Cześć wszystkim
![]() W przyszły poniedziałek zamierzam kupić l-karnitynę 500 forte.Dodam że strosuje diete 1200 kcal+3x w tyg aerobic i 4h w-f.Słyszałam że forumowiczka stosujac l-karnityne przez 2 miesiące schudła 5 kg.To trochę mało.Czy w połączeniu z l-karnityną schudnę mniej czy więcej jak nie będę jej stosować.Czy obejdzie się bez niej ;> Byłabym wdzięczna gdyby ktoś mógł odpowiedzieć na moje pytanie...
__________________
by Chanel
|
|
|
|
|
#88 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zagłębie
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: l-karnityna a efekty ?
L-karnityna 1000-1200 mg 1h przed ćwiczeniami.
Kiedyś się tym katowałam, ale nie widziałam efektów w postaci ubytku wagi, ale miałam więcej siły i ochoty do ćwiczeń - sił starczało na dłużej. Na niektórych to działa, na innych nie ... tak mi powiedziano. I chyba nie ma sensu brać tego na co dzień, tylko jak się idzie ćwiczyć. Czekam na relacje z efektów, może się jeszcze skuszę kiedyś
__________________
Mam tylko jedno skrzydło ... A Ty masz skrzydło drugie ... Szczęścia nie trzeba szukać, spotyka się je przy okazji ![]() |
|
|
|
|
#89 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu ;P
Wiadomości: 74
|
Dot.: l-karnityna a efekty ?
Ja chce spaść z wagi a nie przerobić w mase ;/ dlatego tez się zastanawiam nad kupnem.W szczególności chodzi mi o zrzucenie 10 kg.W nogach i spalić tłuszczyk na brzuchu.Dziewczyny prosze wypowiadajcie się na ten temat.
__________________
by Chanel
|
|
|
|
|
#90 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: l-karnityna a efekty ?
Szczerze? L-Karnityna to badziew jakich mało. Wcinałem to sporymi ilościami swego czasu i efektów żadnych... Tzn lekkie były, ale nie sądzę, żeby to była zasługa tego specyfiku, tylko siedzenia po 2-3 godziny codziennie na siłowni i zarzynania się na maxa. Jeżeli chcesz zrzucić, to polecam coś trochę droższego, ale przynajmniej skutecznego.
Moja propozycja: Jak już koniecznie chcesz się wspomagać jakimiś suplementami, to kup Fat Burner. Zakładam, że na siłownię, czy jakieś ćwiczenia chodzić Ci się nie chce/nie masz czasu (niepotrzebne skreślić). W takim razie stosuj ten Fat Burner i codziennie poświęć co wieczór (czy jak wolisz co rano) trochę czasu na brzuszki, przysiady i inne ćwiczenia. Szczególnie polecam skakanie na skakance. Świetnie działa. Do tego jeszcze dobrze mieć na sobie coś ciepłego z długim rękawem, żeby zatrzymywać ciepło. Fajniej się wypacasz wtedy. Popijaj co chwila wodę niegazowaną. No i najważniejsze... Systematyczność i zasady!!! Przestrzegaj narzuconej sobie diety i ćwicz regularnie a nie raz na pare dni. To wszystko powinno przynieść zamierzony efekt. Oczywiście musisz być wytrwała, bo na efekty się czeka. Nie są one niestety zauważalne od razu, co wiele osób zniechęca. To tyle. W sumie nic prostszego Pozdrawiam.
__________________
PROJEKT LORDUSIA JUŻ REDI !!!
Jak widać nie wszystko może być idealne... Edytowane przez Lorduś_Słonko Czas edycji: 2007-01-30 o 16:20 Powód: Chciałem coś dodać ;] |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Dietetyka
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:56.







Ppdczas 2-miesięcznych regularnych ćwiczeń straciłam dużo tłuszczyka i mięśnie mam ślicznie zarysowane (tylko czy to rezultata ćwiczeń intensywnych, karnityny, czy ograniczenia jedzenia?? pewnie wszystkiego po trochu).Skutków ubocznych nie obserwuję. Ale czytałam już parę publikacji na ten temat i też nic nie podają.









