|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4351 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Lucy- piękny dzień
![]() dziękuję za info przyznam się, że się boję bo nie wiem czy pamiętacie,że byłam już u gin 2 tygodnie po porodzie aby obejrzała niegojące się cięcie i okazało się, że cięcie to mały pikuś gorzej, że coś tam na macicy wyszukała... dała tabletki na oczyszczenie- zobaczymy co tam teraz wypatrzy... wtedy mówiła mi, że mogę krwawić 6 tygodni- że to po porodzie dopuszczalne
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2012-08-16 o 21:14 |
|
|
|
#4352 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Po drugie - jak już tu pisałam. Poznanie powodu śmierci dziecka niejako pomaga się z nią pogodzić. A tak do końca życia będzie to niewiadoma. Nawet już mi nie chodzi o niczyją winę, po prostu, ja chyba jestem takim typem, że nie spocznę, póki się nie dowiem. Dlatego sama sobie próbuję to tłumaczyć, czytam o tym, itd. Ale czuję, że tu się nie dowiem i już, i będę się musiała z tym pogodzić. Ja też myślę o tym, że jak umrę, to się z nim spotkam. Ale wolę się nie zagłębiać w te myśli. |
|
|
|
|
#4353 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
...ale dzwoniłam do lekarza, i uspokoił, że jak nie ma temp i bólu to nic się nie dzieje. A Ty już byłaś na kontroli? Co mówił Twój gin?AD2 my mamy 6w1, mają ponoć lepsze szczepionki niż te darmowe...żadnych dodatkowych nie braliśmy AD3 Nasz Julek na początku spał też na boczku(nie dało się nawet go położyć na plecy bo automatycznie leciał na bok, taką miał jeszcze pozycję chyba z brzucha ), potem zaczął na pleckachja też miałam staniki Alles - są superanckosuperowe ![]() co do księży, to my też mamy nie miłe wspomnienia, raz nawet zostaliśmy wyklęci... ale oni mi "wiszą" z tymi ich zboczeniami, naukami,pouczeniami, wymądrzeniami itp mamy swojego znajomego staruszka zakonnika i zawsze możemy z nim porozmawiać jak czujemy potrzebę...warto mieć kogoś takiego![]() Witam powoli dochodzę do normy w pracy (po kombeku po 2 mcach)na szczęście dużo sie nie dzieje, bo większość na urlopach, uff
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
|
#4354 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
![]() Cytat:
2 szczepienia podstawowe 3 daj jej trochę swobody Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35935074]Kariotypy prawidłowe. [/QUOTE] Cytat:
|
||||
|
|
|
#4355 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
A ja po #-porodzie plamiłam 3,5 tygodnia (coraz mniej i mniej), po czym nastąpił mega krwotok [pojechałam na IP, bo naprawdę bardzo się bałam], co do którego do dziś nie jestem pewna, czy był to nawrót plamień czy @, a potem wróciły idealne 28-dniowe cykle.
|
|
|
|
#4356 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Hej dziewczynki
Przepraszam, że tylko niektórym coś napiszę ale ostatnio jestem do tyłu z wątkiem..mój syneczek w dzień już prawie nie śpi i chce być ciągle zabawiany więc nie mam na kompa za bardzo czasu.. Perse ja tam się cieszę tym że u Ciebie kariotypy są w porządku..aczkolwiek rozumiem Twoją przemożną chęć poznania przyczyny.... Lucy super dzień spędziliście Fiol super pierwsze ciuszki Zeberka 1. Ja miałam krocej krwawienie ale na koniec tez miało dziwny zapach i też myślałam jak Wieka że mi tam coś gnije, no ale własnie póki gorączki i bólu brak to jest ok.. Mi to wogóle krawienie przeszło w plamienie z tym że to plamienie przechodziło od czerwonego po brązowy potem taki żółty kolor jak ropa albo coś..ale to ponoć normalne..a na sam koniec wyleciała ze mne kulka skrzepowa...ze 2 centymetry średnicy miała, jak to poczułam i zobaczylam to się nieźle przeraziłam.. 2. Szczepienia podstawowe + pewnie pneumokoki po 6 miesiącu (jak wrócę do pracy) 3. Mój od początku śpi na pleckach...po d nogi łózka mam podłożone książki tak by w razie ulania miał główkę wyżej...daj Kasi swobodę ruchu uważając tylko by nie spała na brzuszku bez Twojej kontroli (czyli w nocy) Edytowane przez Flowerbombka Czas edycji: 2012-08-16 o 21:59 |
|
|
|
#4357 | ||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
hej, hej
Nadrobiłam po łebkach jak zwykle, bo litości nie macie. Maga nie skomentuję zachowania teściowej... wiem, wiem nic już nie powiem ![]() Cytat:
Cytat:
ja zabieram się za wystawianie małych ubrań Julkowych na allegro, bo nie mam gdzie chować. Cytat:
Sen, krwawienie, szpital, leżenie plackiem, większe krwawienie, szpital - salę z USG, minę lekarki, minę tż. salę na oddziale, łazienkę, salę zabiegową... no dobra, prawie płaczę a ukrywam się z tym przed tż Cytat:
2. my szczepiliśmy na pneumokoki - ale to tylko z tego względu, że wszystkie szczepionki mamy od siostry mojej za darmo z przychodni. Poza tym 6w1, mamy też rotawirusy i meningokoki, ale nie szczepiliśmy nimi. 3.ja bym dała jej spać jak chce, my Julka układaliśmy na boczki, albo na plecy. [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35935074]Kariotypy prawidłowe. [/QUOTE] [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35936143] Bardzo dobrze Cię rozumiem, ja mam swój scenariusz codziennie przed oczami. I za każdym razem uświadamiam sobie, jakie to było straszne. Te słowa "nie jest dobrze, nie widzę tętna" będą chodziły za mną jak cień, do końca życia. [/QUOTE]każda z nas ma jakiś scenariusz przed oczami, niestety Cytat:
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35939249]A ja po #-porodzie plamiłam 3,5 tygodnia (coraz mniej i mniej), po czym nastąpił mega krwotok [pojechałam na IP, bo naprawdę bardzo się bałam], co do którego do dziś nie jestem pewna, czy był to nawrót plamień czy @, a potem wróciły idealne 28-dniowe cykle.[/QUOTE] Mi też wróciły, ja w zegarku, zawsze sobota wieczór
|
||||||
|
|
|
#4358 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dziewczyny, na szybciutko potrzebuję pomocy.
Czy ten cytat nadaje się na kartkę na ślub? Miłość jest życiem w całej swej pełni, jak puchar pełen wina. Żyjemy na tym świecie dotąd, dopóki kochamy... Życie zdobywa swe bogactwa – dzięki poparciu świata, swą wartość – dzięki poparciu miłości. Mi się wydaje, że tak, ale jest już późno i trochę mi się przysypia, wolę się upewnić.
|
|
|
|
#4359 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35940453]Dziewczyny, na szybciutko potrzebuję pomocy.
Czy ten cytat nadaje się na kartkę na ślub? Miłość jest życiem w całej swej pełni, jak puchar pełen wina. Żyjemy na tym świecie dotąd, dopóki kochamy... Życie zdobywa swe bogactwa – dzięki poparciu świata, swą wartość – dzięki poparciu miłości. Mi się wydaje, że tak, ale jest już późno i trochę mi się przysypia, wolę się upewnić.[/QUOTE]Pasuje;-) |
|
|
|
#4360 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35940453]Dziewczyny, na szybciutko potrzebuję pomocy.
Czy ten cytat nadaje się na kartkę na ślub? Miłość jest życiem w całej swej pełni, jak puchar pełen wina. Żyjemy na tym świecie dotąd, dopóki kochamy... Życie zdobywa swe bogactwa – dzięki poparciu świata, swą wartość – dzięki poparciu miłości. Mi się wydaje, że tak, ale jest już późno i trochę mi się przysypia, wolę się upewnić.[/QUOTE]pasuje, ale trudne bardzo. kilka razy czytałam
|
|
|
|
#4361 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
jestem pierwsza
ale to się chyba nie liczy bo wracam spać ![]() dziękuję Mamusie za konkretne odpowiedzi ![]() natalia- wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu- realizacji wszystkich planów ![]() a gdzie randkowaliście na te okazję? Miki pierwszy raz został bez Ciebie? ?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2012-08-17 o 04:15 |
|
|
|
#4362 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Hej,
TŻ wyprawiony, ja po śniadaniu, i tak dalej... Gdyby dziś był jakikolwiek inny dzień niż piątek przed wolną sobotą, to chyba bym się załamała. Tak strasznie nie chce mi się iść do pracy... A jeszcze wiem, jaki sajgon mnie tam czeka Ale jak jest tak dużo pracy, to czas szybciej mija, to jedyny plus. No i mam nadzieję, że chudnę, jak tak latam ![]() Zapakowałam wczoraj ten prezent, medytowałam nad nim z godzinę. Ja i moje talenty manualne... Nie umiem opakować głupiej paczuszki :/ A kartkę wypisał TŻ, on ma taki śliczny charakter pisma, ja to jak lekarz... No cóż, widocznie stałam w jakiejś innej kolejce, jak rozdawali talenty manualne, ciekawe w jakiej |
|
|
|
#4363 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 113
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cześć Dziewczyny,ściskam Was wszystkie z całych sił!!!!!!!!!!!
Pomimo niespecjalnej pogody humor dzisiaj dopisuje i mam nadzieję,że nic się w tej kwestii nie zmieni Testy owulacyjne albo są felerne,albo w tym miesiącu nie miałam owulacji - żaden test nie wyszedł prawidłowo bo ta druga kreska jakaś blada wyszła-bledsza od kontrolnej,a wczoraj był cień z cienia Perse jak tam dzisiaj z energią? Cytat:
__________________
Tereska Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku jest pamięć o wczorajszej radości... |
|
|
|
|
#4364 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Tesiek fatalnie z moją energią
Ale 8 godzin i wolneeee A ja się nie mogę doczekać Twojej relacji z wizyty, jestem bardzo ciekawa tego lekarza. I oczywiście liczę na same dobre wiadomości. Jaka u Was jest pogoda? U mnie ciemno i zimno, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka... Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 Czas edycji: 2012-08-17 o 08:45 |
|
|
|
#4365 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzien dobry....nadrobiłam jedząc płatki z jogurtem
Cytat:
No to Wszystkiego Najlepszego Kochana! [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35940453]? Miłość jest życiem w całej swej pełni, jak puchar pełen wina. Żyjemy na tym świecie dotąd, dopóki kochamy... Życie zdobywa swe bogactwa – dzięki poparciu świata, swą wartość – dzięki poparciu miłości. [/QUOTE] Pasuje albo moja głowa jeszcze nie pracuje tak jak powinna :P Cytat:
cieszę się że masz taki dobry humorek od rana A no tak gdyby mój tez nie kwapił się na jakieś leki to pewnie też bym zaczęła je pić Moja kuzynka piła ALVEO starała się 10 lat o dziecko...po tym jak zaczęła pić zaraz w ciąże zaszła.... [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35944344] Jaka u Was jest pogoda? U mnie ciemno i zimno, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka...[/QUOTE] u mnie pochmurno i deszcz zaczął kropić....przez co zaczynam łapac doła....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
||
|
|
|
#4366 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzień dobry!
Komu owsianki z bananem +kawa? My z Julkiem właśnie się z łóżka zwlekliśmy. Dobrze, że on śpioch taki jak my ![]() Agatka ja piłam Alveo jak byłam w ciąży, żeby nie chorować. Teściowie piją i chwalą sobie. Teściowa chciała dla Julka też coś załatwić. [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35943981] A kartkę wypisał TŻ, on ma taki śliczny charakter pisma, ja to jak lekarz... No cóż, widocznie stałam w jakiejś innej kolejce, jak rozdawali talenty manualne, ciekawe w jakiej na pewno w jakiejś stałaś tż lekarzem, jakim? nie pisałaś ![]() ---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ---------- Pani jak tam? |
|
|
|
#4367 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Tesiek robisz gdzies obserwacje cyklu??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#4368 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
witam
|
|
|
|
#4369 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzień Dobry..
Umnie jakos zmimni brrrr siedze pod kocem i pracuje.. Cytat:
Ide poczytac co to za specyfik. Pani własnie jak sytuacja?? agatkaa1 - zabieram Cie w plecak kochana moni_ka.g o której masz ta wizyte? 3mam kciuki i czekam niecierpliwie na dobre wiesci... ---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:12 ---------- Ja ja ja..uwielbiam.... Zima mąż wyciska mi co rano soczek z pomarańczy. Jestem uzależniona od tego
|
|
|
|
|
#4370 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Byliśmy na kolacji - pizzy bo po zastanowieniu ostatnio jadłam po mojej obronie czyli w na początku lipca 2011 ;p Nie licząc moich wypadów do szkoły gdzie miki jechał i wracał ze mną i kilka wypadów 2-3h gdzie mąż zostawał to było pierwsze nasze wyjście bez syna. Przypomniało mi się, że też na końcu krwawienia dziwnie pachniało ... Ja krwawiłam krótko bo z plamieniem chyba do 1o dni.. potem chyba po 3 tyg dużo nosiłam małego w nosidełku i zaczełam plamić .. tak kilka dni. Myślę, że Kasia ma szanse na braciszka . Moja kuzynka i koleżanka miały" bliźniacze " ciąże. Pierwszą obie poroniły w podobnym czasie... potem obie w podobnym czasie urodziły chłopaków... Potem obie zaszły w podobnym czasie, kuzynka poroniła a koleżanka pomimo mocnych krwawień urodziła dziewczynkę... Potem kuzynka zaszła w ciążę i też urodziła dziewczynkę, .Też mam stanik z tej firmy lucy fajnie, że wzieliście małą na basen, każdemu polecam fiol tylko tyle dni ?? kiedy to zleciało ![]() Ja przed samym porodem miałam obsesje, żeby mieć wszystko przygotowane... do tego stopnia, że mąż chciał dopiero wszystko poustawiać jak będziemy w szpitalu a ja mu płakałam, że chcę, żeby wszystko było szybciej. Jeśli chodzi o ciuszki i rzeczy maleństwa u nas w szpitalu radzą wszystko przygotować z 2 tyg szybciej i poskładane ma sobie leżeć i łapać florę bakteryjną domową. Jakoś to do mnie przemawia. monika trzymam kciuki za wizytę perse bardzo się cieszę, z dobrych wyników
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
|
#4371 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
DZIEN DOBRY!!!!!!!!!!!!
Cytat:
Cytat:
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35944344]Tesiek fatalnie z moją energią Ale 8 godzin i wolneeee Jaka u Was jest pogoda? U mnie ciemno i zimno, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka...[/QUOTE] PERSE!!!!!!!!!!! dasz rade 8 godzin i wreszcie wolna sobota a pogoda u mnie nawet znośna. Rano było słoneczko, teraz cos zaszło. Ide włączyc pranie! |
|||
|
|
|
#4372 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dziewczyny te które mają problem z odpornością, próbowałyście pić tran
Ja jakiś czas temu próbowałam, ale ciężko jest się przemóc połknąć tłustą ciecz.. Na moją odporność nie mogę narzekać, ale wiadomo ciąża i zima to wyzwanie dla organizmu. Zastanawiam się czy od września nie zacząć brać kapsułek z tranem
|
|
|
|
#4373 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Fiolusiek jeśli jeszcze masz to ja równiez poproszę
Kocurku aajjj jak cudownie ;D dziękuję że mnie przygarniesz....ale za nadbagaż troszkę wyjdzie hihi ale dobra ja dopłacę A to ALVEO to tak to jest na wszystko....... Inutil własnei się zastanawiam nad tym...dość kosztowne one są....ale kurcze musiałabym leki odstawić chyba i to pić....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#4374 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#4375 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
a no chyba że tak ale nawet jakby Twój Tż zabrał tylko kompielówki to i jeszcze by brakło :P hehe
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#4376 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 113
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
agatko miałam raz monitorowany cykl ( w październiku ubiegłego roku) i owulacja była ok.12 dc - przestałam chodzić do tego lekarza bo wydawał nam się z Tż taki obleśny,no i powiedział,żę w moim przypadku nie ma się co starać bo i tak znowu poronię ( choruję przewlekle na WZW C)
Podejrzewam,że teraz po tej pierwszej wizycie u nowego gina też będzie chciał zrobić monitoring Dziewczyny czy to ALVEO może pomóc zajść w ciążę?
__________________
Tereska Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku jest pamięć o wczorajszej radości... |
|
|
|
#4377 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
coś się zachmurzyło,
|
|
|
|
#4378 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Tak Kochana ale chodzi mi o to czy zapisujesz gdzies obserwacje swojego cyklu....typu temp, śluz szyjka itd....??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#4379 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzień dobry, ale napisałyście dużo. Aż nie pocytowałam
Kundzia Ty zakupiłaś jakieś paski do sprawdzania, czy sączą się wody? Co to takiego?
__________________
|
|
|
|
#4380 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzień dobry
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35935074]Kariotypy prawidłowe. Szlag by trafił 03.04.2012. A teraz nadrabiam.[/QUOTE] To bardzo dobrze Wiem że chciałabyś poznać przyczynę śmierci Dawidka, w pewnym stopniu wiesz że przyczyną mogły być zakrzepy w łożysku. Cytat:
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:18.







...ale dzwoniłam do lekarza, i uspokoił, że jak nie ma temp i bólu to nic się nie dzieje. A Ty już byłaś na kontroli? Co mówił Twój gin?
), potem zaczął na pleckach
mamy swojego znajomego staruszka zakonnika i zawsze możemy z nim porozmawiać jak czujemy potrzebę...warto mieć kogoś takiego
Po powrocie padliśmy ze zmęczenia i spaliśmy do 19:00.
Bardzo dobrze Cię rozumiem, ja mam swój scenariusz codziennie przed oczami. I za każdym razem uświadamiam sobie, jakie to było straszne. Te słowa "nie jest dobrze, nie widzę tętna" będą chodziły za mną jak cień, do końca życia. [/QUOTE]






Ale jak jest tak dużo pracy, to czas szybciej mija, to jedyny plus. No i mam nadzieję, że chudnę, jak tak latam
cieszę się że masz taki dobry humorek od rana 

